Preliminary Offer

advertisement
Informacja prasowa
BPSC SA
Dodatkowe informacje:
Adam Mitura, InPlusMedia, GSM 789 232 455, [email protected]
Dariusz Wala BPSC SA, GSM 660 719 399, [email protected]
Badania BPSC: firmy rzadko korzystają z mapy umiejętności pracowników.
Firmy motoryzacyjne chcą zatrudniać, ale coraz częściej nie mają kogo. W dodatku zaledwie co
trzecie duże przedsiębiorstwo w branży korzysta z mapy umiejętności technicznych pracowników
– wynika z badań przeprowadzonych przez firmę BPSC. To generuje niepotrzebne koszty, a w
przyszłości może postawić pod znakiem zapytania płynność produkcji.
Najpierw Kia i Hyundai a ostatnio Jaguar – mimo doskonałych specjalistów, nowoczesnych zakładów,
koncerny motoryzacyjne wybierają na lokalizację swoich fabryk Słowację lub Węgry. Przegrywamy z
naszymi sąsiadami ze względu na niższe ulgi dla inwestorów i wysokie koszty pracy. Niestety, wszystko
wskazuje na to, że te będą coraz wyższe. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez chorzowską firmę
BPSC dostarczającą systemy wspierające zarządzanie pracownikami, przedsiębiorstwa nie potrafią
optymalizować kosztów zatrudnienia.
BPSC wzięło pod lupę stopień wykorzystania w firmach motoryzacyjnych mapy umiejętności kompetencji technicznych. To bardzo przydatne narzędzie dla firm o dużej rotacji pracowników,
wielozmianowych i działających w systemie Just in Time, gdzie trzeba bardzo szybko znaleźć zastępstwo
w momencie niedyspozycji czy choroby pracownika. – Matryca daje pojęcie o faktycznym poziomie
opanowania przez pracownika poszczególnych czynności na linii produkcyjnej czy gnieździe roboczym.
Pozwala trafnie dopasowywać pracowników produkcji do gniazd produkcyjnych, planować ich rozwój na
podstawie zidentyfikowanych luk umiejętności i podpowiadać kto może przeszkolić pracownika w danym
obszarze. Wskazuje też na czynności lub na stanowiska, co do których istnieje poważne ryzyko, że w
czasie niespodziewanych nieobecności lub dodatkowych zleceń, mogą one okazać się wąskim gardłem
z uwagi na niskie zabezpieczenie w kwalifikacje. - tłumaczy Anna Węgrzyn, wieloletni praktyk HR,
kierownik projektu mHR w BPSC.
Zmieniają pracodawców jak rękawiczki
Badania pokazują, że firmy motoryzacyjne korzystają z mapy umiejętności technicznych relatywnie
rzadko, co ma ogromny wpływ na jakość procesu produkcji opartego o rygorystyczne normy i wymagania
odbiorców, a także możliwość optymalizacji zatrudnienia. Na ponad 100 przebadanych dużych firm
1
produkcyjnych, zaledwie co trzecia przyznała się do tego, że korzysta z tego rozwiązania. – To
zastanawiające o tyle, że w branży motoryzacyjnej firmy mają problem ze znalezieniem pracowników, a
koszty pracy szybko rosną. Wynagrodzenia w branży motoryzacyjnej są najwyższe spośród wszystkich
gałęzi przemysłu więc pracodawcom powinno zależeć na ich optymalizacji – tłumaczy Anna Węgrzyn z
BPSC.
Rzeczywiście, według raportu Sedlak & Sedlak mediana wynagrodzeń pracownika produkcji
zatrudnionego w motoryzacji wyniosła w ubiegłym roku 4500 zł brutto. To o 1000 zł więcej niż płaci się w
branży hutniczej i o blisko 1500 zł więcej niż w branży meblarskiej. Pensje w branży rosną i będą rosły,
bo popyt na wykwalifikowanych pracowników jest coraz większy a tych brakuje. - Obecnie w regionie
mamy około 500 otwartych wakatów, od najprostszych produkcyjnych, po wyspecjalizowane i
menadżerskie. Kandydatów brakuje na każdym szczeblu. – tłumaczy Agnieszka Kolanowska, Regional
Manager w Randstad. Zwraca ona też uwagę, że nawet zrekrutowanie kandydata nie rozwiązuje
problemu. Jak wynika z „Monitora Rynku Pracy”, badania prowadzonego przez firmę doradztwa
personalnego Randstad, rotacja pracowników w Polsce jest nie tylko najwyższa w Unii Europejskiej, ale
i najwyższa w pięcioletniej historii badania w naszym kraju.
Na rynek pracy wchodzi pokolenie Z, czyli ludzie młodzi, komunikujący się swobodnie w sieci, ale gorzej
bezpośrednio. Mają oni zupełnie inne podejście do pracy niż ich rodzice. - Pokolenie to żyje daną chwilą,
najczęściej nie musi pracować. Jest ono prawdziwym wyzwaniem dla firm produkcyjnych, gdzie brak 1-2
osób powoduje zatrzymanie całej linii produkcyjnej. Coraz częściej zdarza się, że kandydat po 1-2 dniach
pracy rezygnuje ze stanowiska. Powody są różne, od najbardziej błahych, jak "rozmyśliłem się", po
poważne, związane z chorobą, czy też koniecznością zmiany planów prywatnych. – tłumaczy Agnieszka
Kolanowska.
Nie stracić zleceń
Zdaniem Anny Węgrzyn z BPSC, obecna sytuacja wymaga od pracodawców zupełnie innego podejścia
do kwestii zarządzania pracownikami. Deficyt specjalistów sprawia, że muszą oni posiadać bieżącą
wiedzę na temat kwalifikacji i kompetencji pracowników. Muszą też ich lepiej motywować i to nie tylko
finansowo, pamiętając jednocześnie o tym, że inaczej trzeba motywować „Zetkę”, a inaczej „Ygreka”.
Nie będą jednak w stanie tego zrobić nie korzystając z tak podstawowych narzędzi jak mapa
kompetencji. - W obszarze zarządzania pracownikami tkwi wciąż spory, niewykorzystany potencjał.
Mimo gruntownej informatyzacji zrealizowanej przez firmy produkcyjne w ostatnich latach, HR został
zinformatyzowany w najmniejszym stopniu. To sprawia, że wiedza o zespole, jego umiejętnościach i
kompetencjach, często gromadzona jest – jeśli w ogóle - albo na papierze, albo w arkuszu
kalkulacyjnym. To oczywiście wpływa negatywnie na czas podejmowania decyzji operacyjnych na
wydziałach produkcyjnych, jak i decyzji taktycznych dotyczących np. planów rozwoju pracowników,
sposobu ich pozyskania a w konsekwencji na koszty pracy. – tłumaczy Anna Węgrzyn z BPSC.
To może grozić utratą zlecenia od firm motoryzacyjnych na rzecz dostawców zlokalizowanych w
sąsiednich krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Ocenia się, że fabryki samochodów w Europie z
uwzględnieniem Rosji, są w stanie wyprodukować ponad 26 mln samochodów rocznie. Przyjmując –
bardzo optymistycznie – że popyt z 19 mln aut w roku ubiegłym wzrośnie do ponad 20, nadwyżka
produkcji wciąż wyniesie kilka mln sztuk. Koncerny motoryzacyjne mają więc w czym wybierać.
Więcej informacji na stronach: www.impulsevo.pl
***
BPSC SA zajmuje się projektowaniem i wdrażaniem systemów informatycznych wspomagających zarządzanie
przedsiębiorstwem. Sztandarowym produktem firmy jest zintegrowany pakiet klasy MRPII/ERP Impuls EVO.
System należy w tej chwili do ścisłej czołówki oferowanych na rynku rozwiązań tej klasy. Dzięki swojej
kompleksowości i elastyczności kolejne rozwiązania klasy ERP wykorzystywane są przez ponad 600 średnich i
dużych przedsiębiorstw z różnych sektorów gospodarki. Firma zatrudnia ponad 240 osób - najwyższej klasy
specjalistów w doskonały sposób łączących wiedzę na temat nowych technologii ze znajomością potrzeb
współczesnych przedsiębiorstw.
Wśród klientów BPSC są m.in. wybrane przedsiębiorstwa Grupy Tauron Polska Energia, Kler, BIG – STAR,
Stalexport-Transroute Autostrada, CTL Logistics, Organika, Selena, Matras, Grupa Sokołów, Sokpol, OSM
Piątnica, WSP Społem Kielce.
Więcej informacji na stronach: www.impulsevo.pl
Download