MYŚLENIE WARTOŚCIUJĄCE

advertisement
Edward Niesyty
MYŚLENIE WARTOŚCIUJĄCE
Dylemat Heraklesa
„Osiołkowi w żłoby dano, w jeden owies w drugi siano...”
Aleksander Fredro
Słowa kluczowe: Artykuł omawia mechanizm myślenia klasyfikującego i wartościującego. Jest
ono podstawą ukierunkowywania przedmiotowego działań człowieka.
1
WSTĘP
Tradycja literacka i filozoficzna starożytnej Grecji zna motyw „Heraklesa na rozstajnych drogach”.
Ksenofont w Memorabiliach (2,1,21) przytacza opowieść Sokratesa o młodym Heraklesie, który
siedząc na rozstajach, dumał o tym, jakie życie ma wybrać. Wówczas ukazały mu się Cnota i
Przyjemność. Pierwsza ofiarowała mu życie pełne trudu, ale nagrodzone nieśmiertelnością, druga –
życie pełne rozkoszy zmysłowych. Herakles wybrał życie ofiarowane mu przez Cnotę.
Opowieść ta, poza moralnym przesłaniem, dotyka problemu o wiele ważniejszego, natury myślenia
wartościującego. Odgrywa ono kluczową rolę w myśleniu motywującym1 poprzedzając samo
działanie. Kto nie potrafi wybrać celu, nie może podjąć działania. Wybór celu jest zatem podstawą i
warunkiem przejścia do działania. Wybranie celu otwiera człowiekowi drogę do zarządzania, a
następnie do kierowania działaniem.
Działanie takie jako działanie celowe zawsze jest procesem i ma strukturę związku
przyczynowego. Jego skuteczność (zdolność doprowadzenia do celu) zależy od zastosowanego
sposobu działania, a jego wybór od myślenia zarządzającego, które na podstawie znajomości
wybranego celu i oceny warunków, w jakich znajduje się działający podmiot, wybiera metodę lub
sposób jego osiągnięcia. Myślenie zarządzające odwołuje się zatem również do myślenia
wartościującego tyle że przedmiotem wartościowania nie są cele, ale znane zarządzającemu sposoby
dochodzenia do celu.
Większość czynności mentalnych warunkujących osiąganie celów wymaga umiejętności oceniania
czyli różnicowania wartości (waloryzowania) możliwych do pożądania stanów rzeczy jak i możliwych
do zastosowania sposobów działania. Tak rozumiane myślenie wartościujące leży u podstaw
wszystkich działań niezależnie od ich zakresu i skali. Pojawia się ono zarówno wówczas, gdy chodzi o
proces życia rozumiany jako całość, jak i gdy chodzi o atomiczny akt działania. Umiejętność
dokonywania wyborów chroni człowieka przed sytuacją, w jakiej znalazł się fredrowski osiołek2
stojący nad pełnym żłobem aż do marnego końca.
Celowe i racjonalne działanie, które chciałbym tu poddać analizie, korzysta z dwóch
dopełniających się rodzajów rozumowania. Pierwsze obejmuje wiedzę o tym, co w danej sytuacji i w
jaki sposób oraz za pośrednictwem czego można osiągnąć oraz drugie – wiedzę o tym, jaką co ma
wartość. Pierwszy rodzaj to rozumowanie instrumentalne operujące wiedzą o związkach (procesach)
łączących różne stany rzeczy czyli operujące matrycą związku przyczynowo-skutkowego bądź
funkcjonalnego, drugi – rozumowanie wartościujące czyli oceniające wartość poszczególnych celów,
metod i środków działania.
Do podjęcia działania nie wystarcza wiedza o możliwych celach, metodach i środkach działania.
Potrzebna jest wiedza o ich wartości dla osiągnięcia poszczególnych celów, w tym celu pożądanego
1
Słowo motywacja według Słownika Wyrazów Obcych PWN z 1971 roku wywodzi się od
średniowiecznego łacińskiego słowa motivum, które oznaczało czynnik wewnętrzny natury psychicznej i
fizjologicznej, świadomy lub nieświadomy, skłaniający do działania, ukierunkowujący je na osiągnięcie
określonego celu; pobudka, powód.
2
Motyw osła nie potrafiącego dokonać wyboru został zaczerpnięty przez Fredrę z dawniejszych wzorów
literackich. Był on znany pod nazwą osła Buridana. Motyw ten pojawił się w Dantego Boskiej Komedii, Raj 4, 13 i u Arystotelesa w Niebie. Por. W. Kopaliński, Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa, PIW 1985, s. 805.
przez działający podmiot. Ona dopiero umożliwia wybory i ukierunkowanie ludzkiej woli, a za nią działania.
2
RACJONALNE DZIAŁANIE
Inicjowanie jakiegokolwiek celowego i kierowanego rozumem czyli racjonalnego działania
wymaga nie tylko wyboru celu, ale także rozstrzygnięcia jakie metody i środki zostaną użyte do jego
osiągnięcia. Podobnie jest z każdym aktem wchodzącym w skład dowolnego złożonego procesu
działania. Człowiek podejmujący działania bez przerwy staje wobec konieczności dokonywania
wyborów. Od ich wyników zależy kierunek i efekty jego działania3. W większości przypadków robi to
rutynowo i bez zastanawiania się nad ich istotą. Dopiero gdy z jakichś powodów w jakimś momencie
nie potrafi wybrać kolejnego celu, metody lub środka, odkrywa, że bez wyborów nie może działać.
Wybieranie jest warunkiem racjonalnego działania. Od jego wyników zależy przebieg wykonania4.
Zacznijmy od analizy przebiegu i struktury procesu racjonalnego działania5. Impulsem do działania
zawsze jest zarejestrowane przez podmiot odczucie napięcia sygnalizującego mu niedostatek lub brak
czegoś6. Uświadomienie tego odczucia pobudza aktywność człowieka czyli uaktywnia jego postawę,
ale nie wystarcza do nadania mu celowej postaci. Ta wymaga rozumowania kierującego działaniem.
Umysł uruchamia celowe działanie, gdy rozpozna w odczuciu niedostatku lub braku znak określonego
rodzaju potrzeby i gdy połączy ją z jakimś stanem rzeczy, za pomocą którego mogłaby zostać
zaspokojona. Tak pojawia się przedmiotowy cel działania. Ponieważ każda potrzeba może zostać
zaspokojona za pomocą różnych stanów rzeczy, a ten sam stan rzeczy może zostać osiągnięty różnymi
metodami i za pomocą różnych środków, umysł kierujący działaniem musi rozstrzygnąć, który z
alternatywnych stanów rzeczy przyjmie za cel działania i jaki algorytm działania wybierze do
osiągnięcia wybranego celu. Najczęściej wykorzystuje on jeden ze znanych sobie algorytmów
kulturowych7. Po wyborze celu człowiek dobiera odpowiednie metody i środki działania. Dopiero po
rozstrzygnięciu przedstawionych wyżej problemów czyli po dokonaniu wyborów może przejść do
procesu wykonawczego.
Umysł zarządza procesem wykonawczym, porównując jego przebieg i wyniki etapowe kolejnych
aktów wykonawczych z oczekiwanymi stanami rzeczy. W przypadku pojawienia się odstępstw
podejmuje działania korygujące, które pozwalają mu utrzymać kierunek działania i ostatecznie dojść
do wybranego celu.
Instrumentem umożliwiającym wybór właściwych celów, metod i środków działania w każdej
sytuacji jest rozumowanie wartościujące. Chociaż w każdej konkretnej sytuacji wybory dokonywane
są na zbiorze określonych elementów realnych, stojące za nimi rozumowanie wartościujące operuje
jedną wspólną matrycą. Mechanizm rozumowania wartościującego chciałbym poddać teraz analizie.
Rozumowanie wartościujące stanowi – w moim przekonaniu – warunek skutecznego działania. Ono
operuje takimi pojęciami jak Dobro i Zło, Piękno i Brzydota, Użyteczność i Bezużyteczność itp.
3
Przed takim wyborem staje każda żywa istota w momencie, gdy zmuszona jest zaspokajać swe potrzeby.
Pod tym względem człowiek nie różni się od swych zwierzęcych braci.
4
Aspekt mentalny obecny w procesie działania to zarządzanie. Jego dopełnieniem jest aspekt przyrodniczy
czyli wykonywanie.
5
Świadomie ujmuję proces działania jako połączenie myślenia i wykonywania. Chcę przez to podkreślić, że
każde działanie obejmuje dwa aspekty: mentalny (myślenie) i przyrodniczy (wykonywanie). Genetycznie
myślenie i wykonywanie wyodrębniły się i usamodzielniły z syntetycznego mentalno-wykonawczego działania.
6
W tym miejscu należałoby wskazać jego źródło. Wiele z nich ma swe źródło w zachwianiu równowagi
energetycznej itp. inne mają swe źródła w zachwianiu stanu otoczenia np. klimatu, pory roku, dnia itd.,
pojawieniu się zagrożenia itd. a jeszcze inne w pojawieniu się substancji chemicznych inicjujących i
ukierunkowujących zachowania seksualne osobników np. feromonów.... Organizmy żywe zatem są rodzajem
systemów homeostatycznych.
7
Algorytm kulturowy jest sztywną strukturą mentalną użytkowaną przez członków określonego
społeczeństwa zawierającą matrycę procedury dochodzenia do określonego celu w określonych warunkach czyli
celowego działania. Składa się nań umiejętność rozpoznawania celu (C) i warunków działania (W) oraz doboru
procedury (P). Człowiek chcący zaspokoić swoją potrzebę musi wiedzieć jak osiągnąć cel, który ją zaspokaja, a
to wymaga umiejętności doboru warunków i procedury. Algorytmy kulturowe są sztywnymi strukturami
mentalnymi, ponieważ ich skuteczność jest ograniczona do ściśle określonych warunków i celu działania. Wzór
kulturowy jest intersubiektywnym zapisem algorytmu kulturowego, czyli ma postać komunikatu.
2
3
ROZUMOWANIE WARTOŚCIUJĄCE
Jak unikać dylematu osła Buridana, czyli właściwie wybrać, by skutecznie działać?
Każde praktyczne działanie odbywa się w określonych warunkach kulturowych i materialnych.
One wyznaczają elementy, które mogą być użyte w działaniu jako jego cele, metody i środki. W
każdej sytuacji tylko pewna ilość owych elementów stoi do dyspozycji człowieka podejmującego
działanie. Rozum wartościujący wybiera między nimi. Przedmioty wybrane postrzega jako pożądane,
inne jako obojętne lub odpychające. W trakcie dokonywania wyboru dochodzi do połączenia uczuć
pozytywnych i negatywnych z poszczególnymi przedmiotami lub osobami. Dla człowieka
wybierającego to wybrany element sam przez się czyli obiektywnie ma daną wartość i tym samym
motywuje do jego zdobycia. Gdy sytuacja działającego podmiotu ulega zmianie na przykład poprzez
zdobycie i zużycie zdobytego przedmiotu, zmianie ulegają, a nawet odwróceniu ulegają uczucia
przeżywane w związku z tym przedmiotem. Przykładem może być zmiana uczuć wiązanych z
pożądanymi, a następnie zjadanymi potrawami. Gdy człowiek jest bardzo głodny, w inny sposób
ocenia owe potrawy i ich wartość smakową, a w inny, gdy się przeje nimi. W trakcie zjadania zmianie
ulega stosunek człowieka do tych samych potraw na przeciwny.
W istocie elementy, wśród których człowiek dokonuje wyborów mają różne zespoły cech, ale same
przez się nie mają wewnętrznej wartości. Nabierają jej, gdy człowiek znajdujący się w określonej
sytuacji odkryje, że któraś z ich cech pokrywa się z pożądanym przez niego stanem rzeczy. Zależnie
od rodzaju pożądanej cechy człowiek wybierający będzie mówił o wartości etycznej, estetycznej,
użyteczności itp.
Myślenie wartościujące jest szczególna funkcją mentalną umożliwiającą człowiekowi
ukierunkowanie swoich działań. Porządkuje ono zbiór dostępnych człowiekowi w danym momencie
elementów odpowiednio do stopnia nasycenia określoną własnością (cechą). Gdy zbiór ów zostanie
uporządkowany, człowiek intuicyjnie skierowuje swoją uwagę na te elementy, które w najwyższym
stopniu zawierają określoną cechę i dąży do ich zdobycia. Istotą wyboru jest wyodrębnienie jednego
przedmiotu, który w najwyższym stopniu zaspokaja pożądanie8. Od tego momentu wybrany element
(rzecz, stan rzeczy) staje się przedmiotem i celem działania. W tym momencie wola człowieka zostaje
ukierunkowana. Wola z kolei pobudza człowieka do działania i ukierunkowuje je aż do momentu
osiągnięcia pożądanego przedmiotu (wartości) lub do momentu zmiany sytuacji działającego
człowieka, która może wymóc zmianę celów działania9.
Rozumowanie wartościujące operuje matrycą, którą chciałbym teraz poddać analizie. Jest to
matryca klasyfikująca. Umysł wartościujący zawsze zaczyna swą pracę od określenia kryterium
powiązanego z celem działania. Gdy określi on, jaka cecha przedmiotu ma dlań najwyższą wartość,
posługując się nią jako kryterium klasyfikacji dzieli dostępny mu i dotąd chaotyczny zbiór elementów
na części. Pierwszy krok polega na oddzieleniu elementów wartościowych (mających wartość
dodatnią lub ujemną ze względu na dane kryterium) od elementów obojętnych z punktu widzenia
wybranego kryterium. Tak powstają dwa podzbiory: podzbiór wartości i podzbiór nie-wartości.
Kolejny krok polega na podziale podzbioru wartości na dwa podzbiory: podzbiór wartości i podzbiór
anty-wartości. Kolejne kroki polegają na uporządkowaniu dostępnych elementów (rzeczy, stanów
rzeczy) w podzbiorze wartości według stopnia spełniania wybranego kryterium. W związku z tym
powstaje wśród nich ład hierarchiczny od elementu najwartościowszego do najmniej wartościowego.
To samo dzieje się ze zbiorem anty-wartości. Elementy zajmujące kolejne miejsca na skali wartości
różni stopień przydatności w dochodzeniu do danego celu. Odpowiednio anty-wartości prowadzą do
anty-celu. W związku z tym określone zostają: najwyższa i najniższa wartość oraz najniższa i
najwyższa anty-wartość, a po połączeniu obu zbiorów powstaje ład hierarchiczny od maksymalnej
wartości (+ ∞) do maksymalnej anty-wartości (– ∞). Rozpoznanie i zróżnicowanie wartości i antywartości umożliwia działającemu podmiotowi w danej sytuacji orientowanie się w tym, co winien
pożądać oraz w tym, czego winien się strzec, anty-wartości bowiem są zagrożeniem dla osiągnięcia
pożądanego przez podmiot celu. Wartościom towarzyszą uczucia „pożądania” i „miłości”, antywartościom – uczucia „lęku” i „nienawiści”.
Poniżej zamieszczony rysunek ukazuje matrycę klasyfikacji wartościującej wykorzystywanej przez
rozum wartościujący podczas przygotowywania działania. Chcę przez to wskazać na fakt, że działanie
bez uprzedniego użycia owej matrycy nie jest możliwe, gdyż podmiot odczuwający brak, niedostatek,
8
9
Platon sądził, że rozum zawsze wybiera piękno, prawdę i dobro czyli najwyższą wartość dodatnią.
Zaspokajanie dowolnej potrzeby zmienia nasz stosunek do niego i zmienia nasze wartościowanie.
3
a tym samym pragnący zrobić coś, co usunęłoby uczucie braku, niedostatku jest jak maszyna, która
gotowa jest do działania, ale nie wie, w którą stronę ma ruszyć, co ma zrobić.
(+ maks.)
(. . .)
Wartości
+3
+2
+1
Nie-wartości
Nie-wartości
-1
-2
Anty-3
wartości
(. . .)
(– minim.)
Przestawiona tu matryca, choć nakładana jest przez działający podmiot na świat zewnętrzny,
należy do myślącego podmiotu, narzuca ona myślącemu podmiotowi sposób poruszania się w świecie
zewnętrznym. Myślenie wartościujące – w moim przekonaniu jest – tym rodzajem myślenia, które jest
w sposób naturalny dane wszystkim istotom żywym, jest podstawą działania utrzymującego życie.
Jednak dopiero człowiek zwerbalizował mechanizmy i doświadczenia związane z tym typem
myślenia. Stopniowo oddzielił on od siebie poszczególne fazy jego działania i opisał je jako odrębne.
Tym samym uchwycił naturę różnych rodzajów swego myślenia.
4
NATURA MYŚLENIA WARTOŚCIUJĄCEGO
Człowiek, rozwijając myślenie werbalne rozwinął równocześnie myślenie pojęciowe. Stopniowo
uświadomił sobie różnicę między myśleniem i działaniem oraz tworami własnych myśli i tworami
materialnymi. Następnie odróżnił myślenie instrumentalne i wartościujące. Komunikacja werbalna
narzuciła myśleniu strukturę ziarnistą10, a poszczególne ujęcia myślowe zostały poddane standaryzacji.
W ten sposób myślenie indywidualne zostało skolektywizowane. Jego wynikiem są wzory kulturowe
będące mentalnymi matrycami celowego działania, które przybrały postać procedur oderwanych od
swych zastosowań.
Myślenie wartościujące jest silniej sprzężone z działaniem. Wynika to stąd, że człowiek poznaje
swą funkcję wartościującą obdarzając uczuciami konkretne przedmioty i osoby. To rodzi złudzenie, że
wartość przypisywana rzeczy lub człowiekowi tkwi obiektywnie w nich samych. Z kolei myśl ludzka
odkrywająca, że wartości te nie są na stałe związane ani z konkretnymi rzeczami ani z konkretnymi
ludźmi, wykreowała wartości o charakterze obiektywnym w postaci Piękna i Brzydoty, Dobra i Zła,
Prawdy i Fałszu, Użyteczności i Nieużyteczności itd. Piękno, Dobro i Prawda stały się synonimami
wartości pożądanych, a Zło, Fałsz i Brzydota – odrzucanych. Wartości te zostały wykorzystane do
zbudowania obrazu świata, którego ład przypomina model matrycy wartościującej. Jest to świat
idealny lub Utopia. Umieszczano ją bądź w przeszłości, bądź w przyszłości, albo gdzieś daleko.
Utopia zawsze mieściła się poza danym tu i teraz, czasami goniły za nią całe społeczeństwa, które w
innych otaczających ich ludziach widzieli przeszkodę dojścia do Utopii.
W licznych mitach o genezie świata pisze się o chaosie jako punkcie wyjścia stworzenia. W innych
idealny, doskonały świat umieszcza się w niebie lub za morzami. Bóg11 stworzyciel opisywany jest
jako istota, która zaprowadza ład poprzez szereg podziałów, w wyniku których z chaosu wyodrębniają
się kolejne rodzaje bytów i istot żywych, w tym ludzie12. Tę samą siłę miał mityczny Adam, który
nazywał wszystko, co go otacza. W mitach i tekstach religijnych Starożytności i Średniowiecza
napotykamy często przedstawienia kosmosu o strukturze podobnej do modelu przedstawionego na
rysunku. Człowiek żyje wewnątrz tego kosmosu i ma za zadanie strzec ładu narzuconego przez Boga,
10
R. Jakobson, W poszukiwaniu istoty języka, Warszawa, PIW 1989, s. 459 „forma w języku ma jawnie
strukturę ziarnistą i może być przedmiotem opisu ilościowego”, to z kolei rzutuje na znaczenia niesione przez
słowa itp. jednostki mowy, przybierają one również postać ziarnistą, a dla podmiotu mówiącego i myślącego
stają się przedmiotami.
11
Bóg jest tu rozumiany jako istota rozumująca i działająca celowo. Można go też pojmować jako samą
istotę Życia.
12
Por. mity opisane przez M. Eliadego, Sacrum, mit, historia, Warszawa, PIW 1970 oraz Traktat o historii
religii,
4
bronić wartości i chronić je przed zalewem anty-wartości. Tym samym człowiek staje się
współpracownikiem Boga wspierającym siły ładu przeciw siłom nieładu i zakusami anty-ładu.
Umysł nasz, żeby działać w świecie i nie pogubić się w nim, stale używa funkcji wartościującej do
orientowania się w nim. Bez niej nie potrafiłby odróżnić tego, co powinien robić od tego, czego nie
powinien robić. Funkcja ta stała się przedmiotem kultu, a wartości jakie w niej występują zostały
ubóstwione. W miejsce wartości i anty-wartości obok takich pojęć jak Piękno i Brzydota, Dobro i Zło,
Prawda i Fałsz czy Użyteczność i Nieużyteczność, wcześniej podstawiano np. Ormuzda i Arymana,
Boga i Szatana itp. Chcę przez to wskazać, że ludzie, doświadczając natury swojego myślenia i
działania, już dawno odkryli i docenili kategorie mentalne rządzące ich myśleniem i postępowaniem.
Opisany model matrycy wartościującej jest ludziom dobrze znany, choć nie każdy z równą
biegłością posługuje się nim w praktyce własnego działania. Zwróćmy uwagę na kilka cech
związanego z nim sposobu rozumowania czyli rozumowania wartościującego. Żaden konkretny
element, żadna rzecz ani osoba nie jest bezwzględnie dobra ani zła, piękna ani brzydka itd. Mają one
określoną wartość ze względu na sytuację, w jakiej znajduje się człowiek dokonujący wartościowania.
W związku z tym w chwilę później to, co dotąd uważał za piękne lub dobre traci tę cechę. W tym
samym czasie inna rzecz czy osoba nabiera wartości. Czy to oznacza, że wartości są czymś
subiektywnym? Nie. Przedstawiona matryca rządzi rozumowaniem wartościującym w sposób
obiektywny i skuteczny. Piękno, Dobro, Prawda itp. wartości ogólne nie przestają takimi być tylko
dlatego, że rzeczy, którym wymienione cechy przypisaliśmy w jakimś momencie, utraciły je w innym.
Ta specyfika myślenia wartościującego umożliwia człowiekowi elastyczne reagowanie na zmiany
w otoczeniu i w nim samym. Ma ona szczególną wartość ze względu na to, że umożliwia orientowanie
się w otaczającym świecie. W ich podstawie znajdują się zbiory możliwych celów, możliwych metod i
środków, które same przez się nie są ani dobre, ani złe. Żeby móc podjąć skuteczne działanie podmiot
musi wybrać między dostępnymi rzeczami, osobami, stanami rzeczy i uczynić z nich cel, środek lub
metodę. Aby tego dokonać musi je zróżnicować i nadać im wartość.
5
PODSUMOWANIE
Refleksja teoretyczna zawsze rozwija się na podstawie realnych warunków działania ludzi. Owe
warunki znajdują w niej swój oddźwięk. Dotyczy to również refleksji etycznej, estetycznej itd.
Refleksja filozoficzna jest najbardziej rozbudowanym i złożonym sposobem myślenia
indywidualnego, wyrażającego w formach pojęciowych i kolektywnych osobiste doświadczenie
filozofa, który w ten sposób prowadzi refleksję nad doświadczeniem innych członków zbiorowości, do
której należy. W centrum tej refleksji znajduje się natura działającego człowieka, który podejmuje
próby zrozumienia swojej podmiotowości. Wśród różnych form refleksji filozoficznej znalazły się:
etyka i estetyka. Powiązanie między nimi nie jest przypadkowe. W sposób szczególny ujmują one
otoczenie człowieka przez pryzmat jego potrzeb i jego stosunku do niego. Obie odnoszą się do
działającego człowieka. Etyka i estetyka operują tą samą matrycą myślową. Ujmują świat z
perspektywy podejmującego działanie podmiotu.
Zło podobnie jak Dobro, Brzydota, Piękno, Fałsz i Prawda nie są wyłącznie słowami i pojęciami.
Ich treść ma swoje korzenie w nieświadomych głębinach człowieka. Należą one do konstytutywnych
elementów postawy jednostki, bez nich człowiek nie mógłby działać, a tym samym żyć. Ponieważ
życie nie zostało stworzone przez ludzi, człowiek, rodząc się, otrzymał cele, które musi stale
odkrywać, interpretować i realizować. To, co służy Życiu jest Dobrem, co zaś służy jego zniszczeniu
jest Złem. Ale prawda jest taka, że Śmierć jest aspektem Życia, jak Zło aspektem Dobra. Nie da się
tego zrozumieć, jeśli punktem wyjścia będzie egoistyczna postawa żyjącego indywiduum. Trzeba
spojrzeć na Życie jako istniejące w postaci żyjących indywiduów, ale nie redukujące się do ich życia.
Augustynowa definicja Boga jako najwyższego Dobra ma wtedy głęboki sens, gdy dostrzegamy w
niej wskazanie, że Bóg jest samym Życiem i jego celowością czyli procesem działania, w osiąganiu
celów którego uczestniczymy jako jednostki. Ale można rzec, że bez owych jednostek Bóg-Życie nie
istniałby.
5
Download