Przewodnik - Gorzów na siedmiu wzgórzach. Wersja PL

advertisement
Krystyna Kamińska
Zbigniew Rudziński
Gorzów
Wielkopolski
Miasto na siedmiu wzgórzach
Autorzy:
dr Krystyna Kamińska – rozdziały I (W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat), V oraz
współpraca przy rozdziale II
Zbigniew Rudziński – rozdziały I (Jak Rzym – na siedmiu wzgórzach), II, III, IV, V i Mały
słownik pojęć architektonicznych
Koordynator projektu z ramienia Urzędu Miasta: Anna-Katarzyna Plust
Redaktor prowadzący: Aurelia Hołubowska
Redakcja: Robert Piotrowski
Korekta: Barbara Faron, Paweł Sondej
Zdjęcia na okładkach:
Okł. I – Bulwar nad Wartą, fot. Daniel Adamski
Okł. IV – Zachodzące słońce nad Gorzowem, fot. Bartłomiej Nowosielski
Zdjęcia: Daniel Adamski, Tomasz Chwalisz, Tomasz Jocz, Bartłomiej Nowosielski
Zdjęcia archiwalne: z kolekcji Roberta Piotrowskiego
Wykonanie map: Agnieszka Drapich, Patrycja Mikulska, Paweł Zabagło
Projekt okładki: Konrad Rzędowski
Koncepcja graficzna: Paweł Panczakiewicz
Skład: Katarzyna Leja, Paweł Kosmalski
Druk: Drukarnia MAŁOPOLSKA POLIGRAFIA
Publikacja jest efektem, ogłoszonego przez Prezydenta Miasta Gorzowa Wielkopolskiego –
pana Tadeusza Jędrzejczaka, konkursu na treść przewodnika turystycznego po Gorzowie
i okolicach. Konkurs ogłoszono w związku z obchodami jubileuszu 750-lecia Miasta.
Spis treści
 Rozdział I. Część krajoznawcza
 Rozdział II. Trasy zwiedzania miasta
 Rozdział III. Turystyczne szlaki rowerowe
 Rozdział IV. Turystyczne szlaki piesze
 Rozdział V. Informacje praktyczne
 Mały słownik pojęć architektonicznych  Spis ramek
 Indeks obiektów z rozdziału II  Indeks nazw geograficznych z rozdziałów III i IV
5
17
59
91
101
110
112
112
113
Skład komisji konkursowej: Roman Sondej – przewodniczący, Małgorzata Pera, dr Dariusz
Rymar, Edward Jaworski, Wojciech Wyszogrodzki, Anna-Katarzyna Plust
Autorzy i wydawca przewodnika dołożyli wszelkich starań, by jego treść była jak najbardziej zgodna z rzeczywistością. Jeśli jednak wnikliwe oko Czytelnika znajdzie błędy lub nieaktualne informacje, prosimy o kontakt:
Spis MAp
Amistad Sp. z o.o. – Pion Wydawniczy Wydawnictwo Bezdroża
ul. Pychowicka 7, 30-364 Kraków
tel.: 012 2692961, 2677710, faks: 012 2677711
e-mail: [email protected], http://www.bezdroza.com.pl
oraz
Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego, Wydział Rozwoju i Promocji Miasta
ul. Sikorskiego 3-4, 66-400 Gorzów Wielkopolski
tel.: 095 7216784, e-mail: [email protected]
Gorzów Wielkopolski – centrum (przednia okładka)
Sprzedaż dla księgarń i hurtowni wyłącznie poprzez Biuro Handlowe „Amistad”
tel.: 012 2677710, faks: 012 2677711, e-mail: [email protected]
http://www.dystrybucja.amistad.pl
Trasa nr 4 47
Wydanie I, Kraków 2007
ISBN 978-83-60506-83-7
Copyright © by Amistad & Urząd Miasta Gorzowa Wielkopolskiego, 2007
Ten przewodnik powstał w ramach Programu PolskaTurystyczna.pl, świadczącego usługi wydawniczo-kartograficzno-multimedialne w zakresie promocji i rozwoju turystyki. Zapraszamy na portal http://www.polskatu­
rystyczna.pl. Informacje dodatkowe: [email protected], tel.: 012 2692961.
Trasa nr 1 19
Trasa nr 2 29
Trasa nr 3 42
Szlaki piesze w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego 93
Okolice Gorzowa Wielkopolskiego – schemat szlaków rowerowych
(tylna okładka)
Szanowni Państwo!
Każdy jubileusz – zarówno w życiu człowieka, jak i miasta – jest
okazją do spojrzenia na lata, które przeminęły i na obecny wizerunek jubilata.
Nasze miasto ma swoją 750-letnią historię, własną architekturę,
wyjątkową przyrodę, trwałą pamięć o ludziach, którzy je zamieszkiwali lub byli tu tylko przez dni kilka. Znajdziemy tu dawne ślady
chwały i dobrobytu, poniżenia i klęsk, piękna i szpetoty, wydarzeń,
o których chcielibyśmy zapomnieć i dni wspominanych z dumą.
O tym wszystkim opowiada ten przewodnik, prowadzący trasami
pieszymi i rowerowymi po naszym mieście i jego okolicach. Dedykujemy go gorzowianom, by umieli odkrywać ciągle na nowo nasze
miasto, i turystom, którzy tu przybędą, by je poznali tak dobrze,
jak ono na to niewątpliwie zasługuje. Witajcie w naszym Gorzowie Wielkopolskim /Landsbergu/ !
Nasze miasto nie jest Wenecją, którą można pokochać od pierwszego wejrzenia. Nasze miasto wymaga dojrzałej miłości, ale dzięki
temu nie mija ona po tygodniu, a pozostaje na całe życie.
Jeszcze brzmią w uszach dźwięki naszego Dzwonu Pokoju, abyśmy pamiętali o przeszłości z intencją czynienia dobra w przyszłości. Dlatego ośmielamy się zacytować na koniec słowa przewodniczącej stowarzyszenia dawnych mieszkańców naszego miasta,
pani Urszuli Hasse-Dresing:
„Niech to miasto rozwija się dalej i rozkwita w pokoju, niech będzie
radością dla swych dawnych i dzisiejszych mieszkańców”.
Krystyna Kamińska i Zbigniew Rudziński
Część
krajoznawcza
Jak Rzym – na siedmiu wzgórzach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 6
W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Gdzie Kłodawka wpada do Warty . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7
Reformacja, czarownice i wielka zgoda . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 8
Miasto parków i przemysłu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9
Nowe Miasto . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11
Ostatnie dni miasta L. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11
Bez respektu dla przeszłości . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 12
Lata następne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13
Symbole . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13
Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14
Część Krajoznawcza
Jak Rzym –
– na siedmiu wzgórzach
Gorzów Wielkopolski, jedna z dwóch stolic
województwa lubuskiego, to obecnie 126-tysięczne miasto położone (szer. geogr. 52° 44’ pn.
i dł. geogr. 15° 14’ wsch.) nad rzeką Wartą na
granicy dwóch krain geograficznych: Równiny
Gorzowskiej i Kotliny Gorzowskiej.
Równina, wbrew swej nazwie, wcale tu równa
nie jest – wręcz przeciwnie. Liczne wzgórza
morenowe (o wysokości 50–80 m n.p.m.) sprawiły, że wielu mieszkańców miasta podtrzymuje legendę o położeniu Gorzowa na siedmiu
wzgórzach. Wiele z tych wzgórz to doskonałe punkty widokowe. Kotlina Gorzowska
w południowej części miasta „dla kontrastu”
osiąga zaledwie 15–20 m n.p.m. Zróżnicowanie rzeźby terenu miasto zawdzięcza zlodowaceniom, szczególnie bałtyckiemu, które
zakończyło się „zaledwie” przed 10 000–12 000
lat. Natomiast uroku krajobrazowi miasta
dodaje nie tylko przepływająca przez nie
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Warta z nadrzecznymi bulwarami, ale
też zakola Kłodawki
widoczne wśród jego
zielonych parków
i ogrodów.
Klimat Gorzowa, ze względu na wpływ
zarówno klimatu morskiego (Atlantyk), jak
i kontynentalnego, jest klimatem przejściowym strefy umiarkowanej i cechuje go duża
zmienność pogody. Średnia roczna temperatura powietrza z wielolecia (1971–2000)
wynosiła 8,5°C, co czyni z Gorzowa jedno
z najcieplejszych miejsc w Polsce. Ponadto
notuje się tu relatywnie mniej opadów
w stosunku do reszty kraju (średnio poniżej
550 mm w powyższym wieloleciu).
Gorzów jest miastem w y jątkow y m ze
względu na dużą (ok. 130 ha) ilość terenów
zielonych w 9 parkach – na 1 mieszkańca
miasta przypada ok. 10,6 m 2. Wśród drzewostanu parkowego, opisanego szerzej w dalszej części przewodnika, napotkać i usłyWidok miasta w 1860 r., fot. z kolekcji
R. Piotrowskiego
szeć możemy liczne ptaki (90 gatunków),
m.in. zimorodka, srokę, sójkę, drozda śpiewaka czy drapieżną pustułkę. Dzięki nim
miasto posiada swą „melodykę”, a nie tylko
miejski gwar i hałas.
Gorzów leży na skrzyżowaniu ważnych
szlaków handlowych i turystycznych. Dwa
główne biegną na kierunkach Berlin – Poznań, oraz Szczecin – Wrocław, a w przeszłości biegł przez miasto historyczny szlak
Akwizgran (Aachen) – Berlin – Landsberg/
Gorzów – Królewiec (Königsberg/Preussen,
Kaliningrad).
W Landsbergu,
czyli Gorzowie przez 750 lat
Gorzów Wielkopolski ma 750-letnią tradycję, ale historia obeszła się z nim brutalnie,
niszcząc wiele budynków i innych pamiątek
przeszłości dawnego Landsbergu an der Warthe. W 1945 r. zmienili się jego mieszkańcy,
a nowi – głównie ze względów politycznych –
chcieli je zbudować od podstaw, nie licząc się
z przeszłością. Na szczęście ten etap mamy
dawno za sobą.
Gdzie Kłodawka wpada do Warty
Gorzów Wielkopolski jest jednym z nielicznych miast, które mają dzienną datę lokacji:
2 lipca 1257 r. margrabia Jan I z rodu Askańczyków nadał Albertowi de Luge prawo założenia miasta Neu Landsberg (łacińska wersja
Landisberch Nuova) u ujścia rzeki Kłodawki
do Warty. Miało być ono wówczas najważniejszym brandenburskim miastem po prawej stronie Odry, na terenach niedawno
pozyskanych od książąt piastowskich. (Tę
czołową pozycję w regionie Gorzów pełni
do dziś, jako że tu mieści się Lubuski Urząd
Wojewódzki, siedziba Wojewody Lubuskiego
i podległe mu instytucje).
Miasto zajęło płaskie wzniesienie wyznaczone przez trzy odnogi Kłodawki, wpadające do Warty. Dostępu z lądu broniły także
mokradła i rozlewiska obu rzek. Taka lokalizacja umożliwiała stosunkowo łatwą obronę
miasta przed słowiańskimi sąsiadami z północy i wschodu, którzy również rościli sobie
prawo do tych ziem. W tym miejscu kupiecki
szlak z Poznania przez Santok dzielił się
na odnogi prowadzące przez Myślibórz na
Pomorze i przez Kostrzyn do Brandenburgii.
Jednak rozwój miasta, bardziej niż z lądem,
łączył się z kapryśną Wartą, bo nią przewożono towary do Polski lub z Polski do miast
Europy Zachodniej. Wolna żegluga po Warcie
i prawo składu towarów przewożonych lądem,
dawały miastu gwarancję rozwoju.
Stare Miasto miało kształt owalu o średnicach 400 × 600 m. Od południa broniła go
Warta, a półkoliste mury biegły w obrębie
dzisiejszych ulic: na wschodzie – w pobliżu
ulic Dzieci Wrzesińskich i Fornalskiej, a na
zachodzie – równolegle do ulic Młyńskiej
i Strzeleckiej. Do miasta można było wjechać lub wejść przez dwie bramy: Santocką
i Młyńską, znacznie później wybudowano
Bramę Mostową i furtę w murze północnym.
Centrum zajmował duży rynek o wymiarach
120 na 80 m, a główna ulica (współczesna
ulica gen. Sikorskiego) wiodła ze wschodu na
zachód, czyli od Bramy Santockiej do Bramy
Młyńskiej. Równolegle do niej poprowadzono
dwie łukowate ulice na osi wschód – zachód
(obecna ulica Obotrycka i Łużycka oraz Pocztowa i Wełniany R ynek). Przecinały je wąskie
ulice poprzeczne, z których najważniejsza
kierowała do zbudowanej później Bramy
Mostowej. Teren wewnątrz murów podzielono na ponad 200 parceli, które sukcesywnie zabudowywano. W sąsiedztwie muru po
stronie wschodniej (u zbiegu dzisiejszych ulic
Obotryckiej i Fornalskiej) wydzielono dużą
1
W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat
Jak Rzym – na siedmiu wzgórzach
1
Część Krajoznawcza
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
działkę jako własność władcy. Prawdopodobnie tam swoją skromną siedzibę zbudował wójt Albert de Luge. W latach 1443–50
stanął tam zamek krzyżacki, budowla murowana, w formie dworu obronnego, którą już
w 1454 r. zniszczyli mieszczanie.
Nie ma w Gorzowie ani zamku, ani zabudowy
Starego Miasta, ale pozostał częściowo czytelny średniowieczny układ urbanistyczny:
Stary Rynek z katedrą (farą miejską do 1945 r.),
główna ulica – dawniej Richtstrasse, obecnie
Sikorskiego, fragment muru przy ulicy Zabytkowej, ulice zgodne z jego dawną linią: Obotrycka i Łużycka oraz Pocztowa i Wełniany
Rynek. Dawniej od rynku odchodziło pięć
ulic. Na miejscu dawnej fosy na zewnątrz
Starego Miasta powstał w XIX w. pas zieleni – forma plant.
dów, wojen, pożarów, epidemii, szczególnie
groźnych w XVII w. W latach 1402–54 znalazł się we władaniu Krzyżaków, w 1433 r.
przeżył oblężenie husytów, w okresie wojny
trzydziestoletniej (1619–49) przez kilkadziesiąt lat znosił szwedzką okupację, podczas
wojny siedmioletniej (1756–63) utrzymywał
wojska rosyjskie, a armii Napoleona (1806
i 1814) płacił wysoką kontrybucję. Po każdym
takim kataklizmie niemal wszystko trzeba
było budować od początku.
W historii miasta bardzo ważna była data
1 listopada 1537 r., gdy w farze Mariackiej
(katedra) odprawiono pierwsze nabożeństwo luterańskie. Wszyscy mieszkańcy przyjęli naukę ks. dra Marcina Lutra, wzorem
władcy wschodniej części Nowej Marchii –
margrabiego Jana Hohenzollerna, zwanego
Kostrzyńskim. Przez cztery wieki ta formaReformacja, czarownice
cja chrześcijańska dominowała w mieście,
i wielka zgoda
wywierając wpływ na tryb życia mieszkańNiemiecki Landsberg rozwijał się dzięki pracy ców i na wygląd miasta. W Muzeum Lubujego obywateli, a podupadał w latach najaz- skim znajduje się unikalna kolekcja wielStary Rynek ok. 1910 r., fot. z kolekcji R. Piotrowskiego
kich portretów pastorów i diakonów z fary
Mariackiej (katedra), wprost ponurych i groźnych w swoim dostojeństwie.
Religia w epoce nowożytnej decydowała o procesach czarownic i spaleniu na stosie tych, które
posądzono o kontakty z diabłem. Na szczęście
mamy również dowody tolerancji. W 1704 r. uroczyście poświęcono Kościół Zgody (dziś „Biały
Kościół”), który zgodnie użytkowała parafia luterańska i kalwińska, a gdy w Landsbergu osiedlili
się katolicy, także oni mogli się tam modlić. Teologiczne wymogi wyznania luterańskiego określiły warunki przebudowy wnętrza gotyckiego
kościoła Mariackiego, ale zmiany nie łączyły
się ze zniszczeniem wszystkiego, co pochodziło z czasów przed reformacją. Na przykład,
do budowy głównego ołtarza z programem
typowo luterańskim wykorzystano średniowieczne, katolickie figury apostołów. W 1997 r.,
po gruntownej renowacji, ten cenny ołtarz, który
wcześniej służył luteranom, powrócił na swoje
miejsce w katolickiej katedrze pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
Miasto parków i przemysłu
Dopiero w XVIII w. Landsberg „przekroczył”
średniowieczne mury miejskie. Na wschód od
Starego Miasta rozrastało się Przedmieście
Santockie, a na zachód – Przedmieście Młyńskie, ponadto zaczynała się zabudowa Przedmieścia Mostowego (Zawarcia) i wytyczono
początki Nowego Miasta na północy.
Zasadniczą zmianę wyglądu miasta przyniosło XIX stulecie – wiek pary, elektryczności
i komunikacji. Już w końcu XVIII w. uregulowano Wartę i zbudowano system kanałów umożliwiających żeglugę i gospodarcze
wykorzystanie rzeki nie tylko w kierunku
Bałtyku, ale przez Noteć – połączenie z Bydgoszczą i przez kanały – z Berlinem. Przez
Landsberg przebiegała najważniejsza droga
Rzeszy – „Reichsstrasse 1” łącząca Akwizgran
(Aachen) przez Berlin z Królewcem. Aby
usprawnić komunikację tą drogą, w latach
1827–28 rozebrano bramy miejskie.
W 1857 r. wybudowano pruską Królewską
Kolej Wschodnią (Ostbahn), łączącą Gorzów
1
W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat
W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat
1
Widok na Zawarcie z wieży katedry ok. 1910 r.,
fot. z kolekcji R. Piotrowskiego
Część Krajoznawcza
z Berlinem przez Kostrzyn oraz z Królewcem
przez Krzyż. W Landsbergu poprowadzono ją
wzdłuż Warty, na miejscu muru rozebranego
w tym celu. Lokalizacja ta ułatwiała przeładunki z kolejowych na rzeczne i odwrotnie,
ale bardzo utrudniała życie mieszkańcom. Aż
dziewięć razy linia kolejowa krzyżowała się
z ulicami miasta, a z czasem ponad 60 pociągów na dobę wstrzymywało ruch w mieście.
Dopiero w 1914 r. oddano do użytku estakadę wg projektów wiaduktu berlińskiej Kolei
Miejskiej, która wyprowadziła szyny powyżej poziomu ulic.
Dobra komunikacja miała znaczący wpływ
na rozwój przemysłu. Największa była
fabryka Hermanna Pauckscha produkująca
na Zawarciu maszyny, a przede wszystkim
kotły parowe, których do 1887 r. aż 1000 już
pracowało w całej Europie. Kolejną inwestycją Pauckscha była stocznia, w której budowano statki rzeczne, zaopatrywane w silniki
okrętowe własnej produkcji, dalej – urządzenia fabryk mączki ziemniaczanej, silniki die-
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
slowskie. Także na Zawarciu Gustav Schroeder wybudował swą fabrykę lin i kabli. Do
tych zakładów poprowadzono specjalne
linie kolejowe i rozbudowano port rzeczny.
W 1883 r. Max Bahr założył pierwszą fabrykę
worków, która na przełomie wieków rozrosła
się w dużą firmę „Jute-Spinnerei und-Weberei” z przędzalnią, tkalnią, wykańczalnią
oraz szwalnią, gdzie wytwarzano plandeki,
żagle i worki z juty.
Przemysłowcy wybudowali dla swoich
rodzin najpiękniejsze w Landsbergu eklektyczne i secesyjne wille, ale także dbali
o rozwój i urodę miasta. Z okazji 80. urodzin Hermann Paucksch „drogiemu miastu rodzinnemu” przekazał 10 000 marek
w złocie na budowę fontanny na Starym
Rynku. Trwałe pamiątki pozostawił Max
Bahr, m.in. nowoczesną Łaźnię Miejską
przy ulicy Jagiełły, pierwsze przedszkole
i mieszkania dla robotników przy ulicy Śląskiej, Dom Działalności Społecznej przy ulicy
Dąbrowskiego.
Park Słowiański ok. 1910 r.,
fot. z kolekcji R. Piotrowskiego
10
Standard życia i urodę miasta podnosiła zieleń.
W 1866 r. władze miasta rzuciły hasło „Landsberg – miastem parków”, które zdobyło sobie
pełną aprobatę mieszkańców. Wielu obywateli
podarowało własną ziemię lub pieniądze na
utworzenie parków. Był to efekt pracy powołanego już w 1844 r. Ver­schönerungsverein –
Towarzystwa Upiększania Miasta. Zakładano,
że miasto zostanie przetkane zielenią. Wszystkie najważniejszy parki Landsberga powstały
w latach 1882–1912: Siemiradzkiego i Zacisze,
Wiosny Ludów, Słowiański, park nad Kłodawką. W tych parkach i na licznych skwerach posadzono wiele oryginalnych, rzadkich
drzew i krzewów.
Nowe Miasto
jej obu stronach wytyczono równoległe ulice
Dąbrowskiego i Drzymały oraz Armii Polskiej i Kosynierów Gdyńskich połączone
siatką prostopadłych ulic. W pierwszym etapie Nowe Miasto sięgało ulicy Borowskiego,
10 lat później rozciągnięto je do obecnej ulicy
Roosevelta.
Na przełomie XIX/XX w. budowano tu przede
wszystkim kamienice czynszowe, ale powstawały także pojedyncze wille – wiele w stylu
secesyjnym lub z secesyjnymi ozdobami.
Dzielnica ta stosunkowo najmniej ucierpiała w czasie wojny i teraz jest odnawiana,
by znów lśniła pełnym blaskiem. Nowe Miasto wpisane zostało do Centralnego Rejestru
Zabytków, a Rada Miejska zatwierdziła projekt
rewitalizacji jej pierwszego kwartału.
Na północ od Starego Miasta rozciągały się
niemal niezabudowane podmokłe tereny,
na których rozlewała się rzeka Kłodawka.
W 1878 r. Rada Miejska Landsbergu zatwierdziła plan budowy nowej dzielnicy. Główną
ulicą była Nowa (dziś ulica Chrobrego), a po
Okres I wojny światowej (1914–18) i lata bezpośrednio po niej przyniosły zahamowanie w rozwoju miasta, ale po dojściu Hitlera do władzy
w 1933 r. inwestycje komunalne znów go oży-
1
W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat
W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat
1
Ostatnie dni miasta L.
Ulica Łokietka ok. 1910 r.,
fot. z kolekcji R. Piotrowskiego
11
Część Krajoznawcza
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
wiły. W 1936 r., na wyraźne życzenie Hermanna
Göringa, rozpoczęto budowę fabryki chemicznej koncernu I. G. Farben (po wojnie Zakłady
Włókien Chemicznych „Stilon”), zbudowano
koszary dla wojska oraz wiele domów czynszowych, unowocześniano nawierzchnie ulic,
posadzono drzewa i krzewy. Ale też podczas
Kryształowej Nocy (8 na 9 listopada 1938 r.)
spalono XIX-wieczną synagogę…
W 1939 r. w Landsbergu mieszkało 48 000
osób. Na przełomie 1944 i 1945 r., ze względu
na licznych uciekinierów i ewakuowanych,
liczba ta wzrosła nawet do 60 000.
Literacki obraz życia w tamtych latach
w Landsbergu, czyli mieście L., zapisała
urodzona tu niemiecka pisarka Christa Wolf
w książce Wzorce dzieciństwa (polskie wydanie 1980 r.).
bieży i podpaleń dokonanych przez wojska
radzieckie, z zakazem gaszenia pożarów.
Przy ulicy Sikorskiego, w granicach Starego Miasta, przed wojną stało 71 domów.
W końcu 1945 r. całych było tylko 5. Podobnie sytuacja wyglądała przy sąsiednich ulicach centrum miasta.
Trudne lata zasiedlania miasta przez Polaków także znalazły literacki zapis w powieści Natalii Bukowieckiej-Kruszonowej Rubież.
Gorzów jest chyba jedynym polskim miastem,
które posiada literacki wizerunek ostatnich
niemieckich dni i pierwszych polskich, utrwalony z niemieckiego i polskiego punktu widzenia. Okres zastoju w rozwoju Gorzowa trwał
10 lat i był on czasem trudnego, dla wielu tymczasowego, życia w obcym mieście.
W 1955 r. w dwóch zespołach architektonicznych – warszawskim i poznańskim – rozpoBez respektu dla przeszłości
częto prace nad projektem odbudowy gorzowW lutym 1945 r., już po zakończeniu działań skiego śródmieścia. Zespół poznański założył
wojennych, historyczne Stare Miasto prze- odtworzenie sieci ulic z kamienicami o fasastało istnieć. Był to efekt świadomych gra- dach takich jak przed wojną. Zespół warszawWidok na Rynek z wieży katedry ok. 1920 r.,
fot. z kolekcji R. Piotrowskiego
12
ski wybrał tzw. nowe budownictwo, czyli
bloki ustawione bez respektu dla starego
układu ulic, z rynkiem i sąsiedztwem zabytkowych obiektów: katedry i arsenału. Niestety, właśnie ten drugi projekt zatwierdzono
do realizacji, a jego twórcy otrzymali nawet
nagrodę państwową. Zdecydowały względy
polityczne i ideologiczne. Miał powstać nowy,
polski, socjalistyczny Gorzów Wielkopolski,
odmienny od niemieckiego Landsbergu, któremu odmawiano prawa bytu w świadomości jego mieszkańców.
Budując bloki, zlikwidowano staromiejskie
ulice: Lubuską, Omurną i Braniborską oraz
zaułki: Ślusarski i Arsenalny, zabudowano
ulicę Lutycką. Ulicę Sikorskiego wyprostowano i dwukrotnie poszerzono tak, że teraz
biegnie nad piwnicami starych domów. Przez
środek Starego Miasta przebito czteropasmową ulicę Chrobrego, którą skierowano
ruch kołowy na most na Warcie.
Po kolejnych 50 latach, bloki stojące wbrew
średniowiecznym parcelom, także nabierają historycznego wymiaru, ponieważ
zaczynają być zabytkami socjalistycznej
architektury.
nowały „Stali” – czołowemu w kraju klubowi żużlowemu, gdyż ten sport gorzowianie kochają szczególnie.
Rozsławili miasto i jego mieszkańców: Krystyna Prońko – znakomita piosenkarka, Katarzyna Zawidzka – jedna z pierwszych Miss
Polonia, Włodzimierz Rój – mistrz Europy
w karate, Lech Piasecki i Zenon Plech –
mistrzowie świata w kolarstwie, europejskie
gwiazdy żużla i mistrzowie kraju – Edward
Jancarz i Bogusław Nowak.
Przemiany gospodarcze po 1989 r. początkowo wpłynęły na pewien zastój w rozwoju
miasta, ale spowodowały również, że teraz
więcej robi się dla człowieka niż dla przemysłu. Powstały nowe dzielnice, buduje
się nowe drogi, rozwija usługi i turystykę.
Gorzowianie dbają nie tylko o swoje miasto,
ale także o nasze wspólne, polskie sprawy.
Mocno zaznaczył się okres pierwszej i drugiej Solidarności ze środowiskami opozycji
demokratycznej.
Mieszkańcem Gorzowa był Kazimierz Marcinkiewicz w okresie pełnienia funkcji premiera polskiego rządu (od października 2005
do lipca 2006). W gorzowskim liceum zdał
maturę marszałek Sejmu Marek Jurek i tu
Lata następne
ukształtowany ruszył do polityki.
Na początku XXI w. Gorzów Wielkopolski Sport jest ciągle atutem miasta. Gorzowianami
stał się miastem trzykrotnie większym od są także: dwukrotny złoty medalista olimpijski
przedwojennego Landsbergu. Przez 40 lat po w wioślarstwie – Tomasz Kucharski i Sebawojnie był przede wszystkim miastem prze- stian Świderski – czołowy siatkarz w polskiej
mysłowym, z gigantami: Stilonem, Zakła- drużynie wicemistrzów świata.
dami Mechanicznymi, Silwaną, Stolbudem. Wszystko wskazuje na to, że najlepsze lata
W latach 60. i 70. XX w. szczególnie Stilon Gorzów znów ma przed sobą.
stał się ikoną miasta, nie tylko ze względu na
produkcję sztucznych włókien, taśm magneSymbole
tofonowych i filmowych, ale także z powodu
wszechstronnych powiązań z życiem mia- Nazwa. Choć w akcie założycielskim miasta (osiedla mieszkaniowe, drogi, szkoły, sto nazwano Neu Landsberg, w miarę upływu
przedszkola, kultura, sport, wypoczynek lat ukształtowała się jego nazwa Landsitp.). Natomiast Zakłady Mechaniczne patro- berg an der Warthe. Nazwę „Gorzów” nadała
1
Symbole
W Landsbergu, czyli Gorzowie przez 750 lat
1
13
Część Krajoznawcza
stacji kolejowej specjalna komisja w dniu
11 maja 1945 r. Dopiero 2 marca 1946 r. Rządowa Komisja Ustalania Nazw Miejscowości oficjalnie zdecydowała o nadaniu miastu
nazwy „Gorzów” z dodaniem słowa „Wielkopolski”, pod silnym wpływem poznańskiego
środowiska naukowego. Ministrowie Administracji Publicznej oraz Ziem Odzyskanych
podpisali decyzję o takiej oficjalnej nazwie
miasta w dniu 7 maja 1946 r.
W 2000 r. przeprowadzono plebiscyt, w którym mieszkańcy mieli się opowiedzieć za
pozostawieniem lub wykreśleniem terminu
„Wielkopolski” z nazwy miasta. Większość
głosujących opowiedziała się za jego utrzymaniem, choć ani geograficznie, ani historycznie miasto nie miało większych związków z Wielkopolską. Dla wygody przyjęło się
używanie skrótu „Wlkp.”.
Herb. Herb miasta przedstawia czerwonego
askańskiego (brandenburskiego) orła na białym (srebrnym) tle z zielonymi koniczynami
w żółtych (złotych) szponach i o takim dziobie. Gorzów jest tym samym bodaj jedynym
miastem z symbolem szczęścia – zieloną
koniczynką w herbie.
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Barwy. Zgodnie z zasadami weksykologii
flaga miejska powinna od góry mieć kolor
godła, a poniżej kolejne barwy w zależności
od stopnia ich wykorzystania w herbie. W myśl
tej zasady flaga Landsbergu powinna być czerwono-biało-zielona, ale 6 maja 1901 r. Zarząd
Miasta Landsbergu podjął uchwałę określającą
odwrotny układ barw: zielono-biało-czerwony.
Gdy w 1990 r. samorząd Gorzowa Wielkopolskiego przywracał miejską flagę, uznał, że taki
układ kolorów jest osadzony w tradycji, a także
bliższy układowi barw Polski. Flaga Gorzowa
jest więc nadal zielono-biało-czerwona, choć
przeczy to zasadom heraldyki.
Pierwszy w historii miasta sztandar poświęcono 28 marca 1995 r., podczas obchodów
50-lecia polskości Gorzowa.
Klucz. Symboliczny klucz do miasta przechowywany jest w gabinecie prezydenta
miasta.
Hymn. Codziennie w południe z budynku
Urzędu Miasta grany jest hymn Gorzowa
skomponowany przez Jana Kupczyńskiego.
Kwiat – symbol. W 2006 r. ogłoszono plebiscyt na kwiat – symbol Gorzowa. Zgłaszano
magnolie, bratki, niezapominajki, ale najwięcej głosów otrzymała róża. Duży wpływ
na to miały róże rosnące w Parku Wiosny
Ludów, popularnie zwanym Parkiem Róż.
W 1938 r. posadzono tam 3500 krzewów.
Władze Gorzowa deklarują, że róże zawsze
będą rosnąć w całym mieście.
wódców świata. Zarówno Polacy, jak i Niemcy
zostali zmuszeni do pozostawienia swoich
stron rodzinnych i dorobku życia, więc do
nowych miejsc jechali z żalem, niepewni
jutra. Musiało minąć wiele lat, żeby bohaterowie tamtych dni uświadomili sobie, że dla
jednych Landsberg, a dla drugich Gorzów to
ich wspólne miasto.
Na początku lat 70. zaczął przyjeżdżać do
Gorzowa Hans Beske z Herfordu, przewodniczący stowarzyszenia dawnych mieszkańców Gorzowa i powiatu (Bundesarbeitsgemeinschaft Landsberg (Warthe) Stadt und Land).
Nawiązał kontakt najpierw z biskupem Wilhelmem Plutą i gorzowskimi artystami. Z jego
inspiracji w 1982 r. ukazał się album Wege
zueinender – Drogi ku sobie, pierwsza książka
o niemieckiej i polskiej historii Gorzowa.
Formalne kontakty nawiązano na początku
lat 90. Umowę o współpracy między ziomkostwem a miastem podpisano w 1995 r. Od
ponad 10. lat 30 stycznia, dzień wkroczenia
Armii Czerwonej do Landsbergu, jest obchodzony jako Dzień Pamięci i Pojednania, w którym landsberczanie i gorzowianie składają
kwiaty na cmentarzach, a także podkreślają
wspólne działania na rzecz miasta.
Pierwszym widocznym w mieście wspólnym przedsięwzięciem było ustawienie
w 1993 r. w obecnym Parku Kopernika – dawnym cmentarzu ewangelickim, kamienia
z tablicą i dwujęzycznym napisem: „Pamięci
mieszkańców naszego miasta pochowanych
na tym cmentarzu w latach 1831–1945”.
W 1997 r., w stulecie odsłonięcia, zrekonstruowano fontannę Pauckscha na Starym
Rynku, symbol Landsbergu. Podczas uroczystości Ursula Hasse-Dresing powiedziała:
„Zniknięcie fontanny stało się dla nas symbolem utraty ojczyzny. Teraz wróciła na swoje
miejsce. Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją
kochali”. Pierwszy w wodzie fontanny zmoczył rękę wnuk fundatora figury, Eberhard
Paucksch. Teraz fontanna jest symbolem
łączącym Landsberg z Gorzowem.
30 stycznia 2001 r. w Łaźni Miejskiej odsłonięto popiersie Maxa Bahra, który był jej
fundatorem. Również w 2001 r. odsłonięto kamień ze zrekonstruowanym portretem Egometa Brahtza, twórcy gorzowskich parków.
Kolejnym symbolem współpracy jest Dzwon
Pokoju odsłonięty 2 września 2006 r. na
placu Grunwaldzkim. W trakcie nabożeń-
1
Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali
Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali
1
Warta w Gorzowie, fot. D. Adamski
Pokochajcie ją tak,
jak myśmy ją kochali
Rok 1945 był dla poprzednich i dla nowych
mieszkańców miasta rokiem niezapomnianym. Niemcy musieli stąd wyjechać, a Polacy
przyjeżdżali najczęściej z konieczności.
O losach jednych i drugich zdecydowała
historia i traktaty podpisywane przez przy-
14
15
Pokochajcie ją tak, jak myśmy ją kochali
1
Część Krajoznawcza
stwa w katedrze odczytano po polsku i po
niemiecku Ewangelię św. Mateusza ze słowami o nieosądzaniu innych. Przemówienia na placu Grunwaldzkim także tłumaczone były na dwa języki. Orkiestra wykonała
znany marsz wojskowy Alte Kameraden, którego kompozytorem był Carl Teike, mieszkaniec Landsbergu. Dzwon poświęcili gorzowscy proboszczowie: katolicki i ewangelicki.
Przemawiali – prezydent Tadeusz Jędrzejczak
i Urszula Hasse-Dresing – szefowa ziomkostwa landsberczan. Ten znaczący akt współpracy Polaków i Niemców odbił się szerokim
echem w całej Polsce.
Innym dowodem wspólnej pamięci było
pobłogosławienie 30 stycznia 2007 r., w kolejnym Dniu Pamięci i Pojednania, wybudowanego przez miasto ossarium na cmentarzu komunalnym. Spoczęły tam szczątki
2700 dawnych mieszkańców Landsberga
odkopane podczas budowy drogi przez park
Dzwon Pokoju, fot. D. Adamski
Kopernika, czyli na dawnym cmentarzu
ewangelickim. Jedyną zidentyfikowaną postacią był Johann Gottlieb Hermann Paucksch.
Na terenie ossarium leżą więc dwa głazy.
Tablica na jednym przypomina Pauckscha,
a na drugim – wszystkich nieznanych, których szczątki teraz tu spoczywają.
Trasy
zwiedzania
miasta
Trasa nr 1 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 18
Trasa nr 2 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 28
Trasa nr 3 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 41
Trasa nr 4 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 46
Inne ciekawe miejsca . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 52
16
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 1
Trasa nr 1
Gorzów Wielkopolski
Landsberska mieszczka
Długość: 2,3 km
Przebieg: Stary Rynek – ul. Bolesława Chrobrego – ul. Strzelecka – ul. Sikorskiego – Park
Wiosny Ludów – ul. Wybickiego – ul. Władysława Łokietka – ul. Dąbrowskiego – ul. Władysława Jagiełly – Wełniany Rynek – ul. Hawelańska – ul. Sikorskiego – Stary Rynek
Architektonicznym symbolem miasta jest
wybudowany w 2. poł. XIII w. gotycki kościół
Mariacki 1 (dzisiaj katedra pw. Wniebowzięcia NMP), od którego rozpoczynamy nasz
krajoznawczy spacer. Posadowiony na fundamentach z kamienia, z czerwoną, wypalaną cegłą w układzie gotyckim i wendyjskim, dominował zawsze w panoramie
dawnego Landsberga, a obecnego Gorzowa
Wielkopolskiego.
Przyglądając się uważnie cegłom w południowych ścianach, łatwo zauważymy okrągłe wgłębienia, będące śladami po krzesa-
2
Trasa nr 1
2
Z kaplicą św. Urbana związana jest legenda
mówiąca o mieszczce, która w latach wojen
husyckich (1431–35) w Landsbergu została
posądzona o zdradę. Zarzucono jej, że
powiedziała polskiemu rycerzowi Władysławowi (polskie posiłki wspomagały wówczas husytów) o tajnym wejściu za murami
od strony Warty, którego wyjście znajdowało się w kaplicy. Torturami wymuszono
od nieszczęsnej przyznanie się do zdradzieckiego czynu i skazano na śmierć przez łamanie
kołem. Straszliwy wyrok wykonano na Wzgórzu Wisielców (obecnie zbieg ulic Asnyka, Chopina i Konstytucji 3 Maja), gdzie w średniowieczu wykonywano egzekucje. Odtąd pojawia
się tam biała postać, by w ten sposób manifestować swoją niewinność.
niu ognia w średniowieczu przy pomocy
tzw. „świdra ogniowego”. Robiono to wówczas w dni wyjątkowo uroczyste, jak Boże
Narodzenie i Wielkanoc, by wzniecić „święty
ogień”, który wniesiony do domów, miał
zapewnić jego mieszkańcom pomyślność
i bezpieczeństwo. Legenda czy raczej aneg-
Katedra, fot. T. Jocz
dota doszukuje się w owych owalnych wgłębieniach pamiątki po szczególnie uciążliwej
pokucie za grzechy, polegającej na drążeniu
otworów palcem przez grzesznika podczas
modlitwy. Na murze widać też ostre nacięcia
po ostrzeniu szabel w późniejszym okresie.
W bocznym wejściu – na południowej ścianie –
zobaczymy piękny, oryginalny gotycki portal
wejściowy z profilowaniami. Nieco na prawo
od niego dostrzec możemy ślad po wejściu
do nieistniejącej dziś (ufundowanej przed
1385 r.) kaplicy pw. św. Urbana. Jej miejsce
oznaczono czerwoną cegłą w przykościelnym
bruku. W czasie prowadzonych prac wyko-
18
paliskowych na miejscu kaplicy odnaleziono
25 monet, wśród których najstarszą było pół
denara Ottona V z końca XII w.
Obok katedry, w cieniu kasztanowca, stoi
pomnik biskupa Wilhelma Pluty 2 autorstwa
prof. Czesława Dźwigaja. Figura waży 1200 kg
i mierzy 2,7 m. U jej stóp znajduje się tarcza
herbowa z łacińską sentencją Ut omnes unum
sint (Aby wszyscy byli jedno).
Zanim wejdziemy do wnętrza świąty­ni, przyjrzyjmy się gwoździom wbitym w dębowe,
główne (zachodnie) drzwi wejściowe. Co
zamożniejsi mieszczanie fundowali nawet
ćwieki posrebrzane i pozłacane, które nie
19
Trasy zwiedzania miasta
Jak dzwony robiono
Średniowieczne reguły wykonywania dzwonów
zalecały, by były one odlane w „80 częściach
z najprzedniejszej rosyjskiej miedzi, 10–11 części czystej cyny, 5–6 częściach cynku i 3–4 częściach ołowiu”. Ludwisarze często mówili też
o konieczności dodania do stopu srebra lub
złota, by podnieść barwę dźwięku dzwonu.
Tak naprawdę podnosili oni w ten sposób jedynie ich cenę.
przetrwały jednak II wojny światowej. Znalazły się tu one w 1917 r. jako potwierdzenie
wpłat na Narodową Fundację dla Wdów i Sierot, zwaną „Ofiarą Hindenburga”. Wrota ozdobione herbem Berlina i Brandenburgii oraz
wizerunkiem św. Jerzego (na zamku klamki)
nazywano „żelaznymi drzwiami”.
Po wejściu do kruchty wieży (53 m wysokości) dobudowanej na początku XIV w.,
zauważamy po prawej tumbę grobową
biskupa Teodora Benscha (1903–58). Pierwszy rzymskokatolicki gorzowski administrator apostolski objął swoją schedę 16
grudnia 1956 r., u schyłku zajadłej walki
komunistów z Kościołem. W tym tak ważnym dla siebie dniu mówił o związku narodu
i Kościoła: „Kościół i Naród splotły się w dziejach z sobą, jak matka z dzieckiem. Spróbuj wyrwać dziecko z objęć matki, a przekonasz się, że rączki dziecka jeszcze mocniej
oplotą jej szyję”.
Biskup Wilhelm Pluta (1910–86)
Duszpasterz pozostał w pamięci gorzowian
jako człowiek wielkiej troski o wiernych i ten,
który nie bacząc na piętrzące się przeszkody,
odnowił kościół Matki Boskiej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie – najbliższe gorzowianom
sanktuarium maryjne. Pamięta się także jego
śląskie żarty, wplatane w kazania skierowane
do wiernych. Biskup był czynnym uczestnikiem
Soboru Watykańskiego II i serdecznym przyjacielem papieża Jana Pawła II.
20
Gorzów Wielkopolski
Na ścianie ponad grobowcem wisi polichromowany drewniany krucyfiks renesansowy
z XVI w. Po lewej stronie przedsionka usytuowany jest grobowiec biskupa Wilhelma
Pluty (1910–86) – następcy bpa Benscha. Znajdują się na nim słowa, które duchowny często powtarzał i którymi kierował się w życiu:
„Człowiek w człowieku umiera, gdy go już
dobro uczynione nie raduje ani zło nie boli”.
Obok zobaczymy dużą fotografię upamiętniającą wizytę papieża Jana Pawła II w 1997 r.
w Gorzowie Wielkopolskim i jego modlitwę
przy grobie przyjaciela.
W górnej kondygnacji wieży znajdują się
dwa pomieszczenia, które dawniej zajmował strażnik miejski. Jego zadaniem było
bicie w dzwony oraz obserwacja miasta, by
w razie pożaru ostrzec mieszczan ustalonymi sygnałami. Najstarsze dzwony wykonano w 1448 r. Jeden z nich (większy) został
przedziurawiony przez piorun w 1708 r., drugi
(mały) „Ave Maria” istniał do 1945 r.
Na przestrzeni wieków w wieży zawieszano
kolejne dzwony, które wisiały tam do 1917 r.,
gdy padły ofiarą zachłanności toczącej się
wówczas I wojny światowej. Pozostały na
wieży jedynie dwa dzwony zegarowe. MieszPomnik biskupa Wihelma Pluty, fot. D. Adamski
Katedra – ołtarz w formie tryptyku z przełomu
XVI i XVII w., fot. T. Jocz
czanie, pomni strat, zdecydowali się w 1921 r.
na zamówienie kolejnych dzwonów wykonanych w Apoldzie ze stopu stalowo-żeliwnego – nie nadającego się dla potrzeb wojennych. W 1922 r. w wieży zawisły cztery nowe
dzwony: Modlitewny (umieszczono na nim
znak krzyża), Żałobny (najokazalszy z nich,
z urną z dymem ofiarnym), Pamięci (ma znak
serca) i Nadziei (znak kotwicy). Umieszczono
na nich nazwiska ówczesnych przedstawicieli miasta – burmistrzów Gerloffa, Henckela,
Meyera, Neumana oraz nazwiska przedstawicieli parafii luterańskiej: Niethe, Kellner,
Schubach, Noack. Dzwony wygrywają melodię z Persifala Ryszarda Wagnera.
Charakter ystycznym elementem wieży
jest zegar, który wykonano w Hanowerze
w 1899 r. Pierwszy czasomierz istniał już
w połowie XVIII w. i był powierzony pieczy
Albrechta J. Bucka pochodzącego z polskiej
Skwierzyny.
Na wyższych kondygnacjach wieży udostępniono pomieszczenia na prezentację zbiorów
muzealnych związanych z historią świątyni
i miasta. Przedostatnia kondygnacja pełni
rolę platformy widokowej, do której dojdziemy pokonując… 171 schodów.
Po wejściu do wnętrza pseudobazylikowego kościoła znajdziemy się w jego najstarszej części – nawie głównej. Sąsiaduje ona
z nawami bocznymi oddzielonymi ośmiobocznymi filarami, na których wspiera się
sklepienie krzyżowo-żebrowe. Światło
dociera do świątyni przez witraże wykonane w latach 1966–67 wg projektu Wiktora
Ostrzołka i E. Kwiatkowskiego na 1000-lecie
chrztu Polski. Tematem witraży w prezbiterium jest siedem sakramentów świętych.
Prezbiterium świątyni skierowane jest na
wschód, skąd – zgodnie z przekonaniem
średniowiecznych chrześcijan – ma nadejść
Zbawiciel w Dniu Ostatecznym. Tę, sklepioną gwiaździście, część budowli zdobi
cenny renesansowo-manierystyczny ołtarz
z XVII w. W centralnej części tego jeszcze
luterańskiego tryptyku (pierwotnie poliptyku) widnieje Golgota, poniżej Ostatnia Wieczerza, a w szczycie postać Jonasza w paszczy wieloryba. Na bocznych skrzydłach
tryptyku umieszczono gotyckie postacie
apostołów z wcześniejszego ołtarza. Przy
bocznych ścianach prezbiterium zwracają
uwagę stalle (ławy) z popiersiami 24 starców Apokalipsy.
2
Trasa nr 1
Trasa nr 1
2
Belka tęczowa w katedrze, fot. D. Adamski
21
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 1
Nawę główną od trójbocznie zamkniętego
prezbiterium oddziela belka tęczowa z późnogotycką grupą Ukrzyżowania z Matką Boską
i św. Janem – jest to najstarszy, XV-wieczny,
zachowany element wystroju świątyni. Warto
zwrócić też uwagę na trzy belki spinające
mury. W szczycie jednego z filarów zobaczymy wizerunek orła (XIV/XV w.) – jedną
z niewielu pozostałości polichromii. Pierwotnie wnętrze kościoła zdobił także żyrandol wykonany z poroża dorodnego jelenia.
Według legendy, zwierzę uciekając (ponoć
zimą 1599 r.) przed goniącymi go oszalałymi
z głodu wilkami, wpadło do świątyni i skonało
wyczerpane u stóp ołtarza. Niestety, w połowie XIX w. przekazano niezwykły żyrandol
do Charlottenburga.
W pobliżu wejścia z nawy bocznej do zakrystii (pomiędzy XII i XIII stacją drogi krzyżowej)
widnieje w cokole granitowy cios (50 × 40 cm)
z tajemniczą szachownicą posiadającą 11 pól
poziomych na 4,5 pola pionowe widoczne, bo
pozostała część znajduje się najprawdopodobniej pod posadzką. Spośród szachownic,
odkrytych dotychczas przez historyków, spotyka się je jedynie w świątyniach romańskich
i żadna z nich nie jest zlokalizowana we wnętrzu kościoła. Rola i symbolika szachownic do
dzisiaj pozostają nieznane i liczne hipotezy
z nimi związane niczego nie przesądzają.
W zakrystii zachowały się dwa oryginalne
gotyckie zworniki – jeden z moty wem
dwóch ptaków i drugi z motywem Agnus Dei
(Baranka Bożego).
W XV w. w kościele pojawiły się pierwsze
organy, po przebudowie w 1598 r. posiadające 24 registry (zarejestrowane barwy
głosu). W 1617 r. powiększono je o kolejnych 12 registrów. Z pierwszymi organami
wiąże się historia skandalu obyczajowego
i kryminalnego, kiedy to w 1562 r. organista
Walerius wdarł się „do szkoły i nagi uczniów
22
Gorzów Wielkopolski
nachodził”. Dodatkowo jeszcze „przez dwa
lata wyjmował z organów piszczałki, przetapiał i sprzedawał”. W efekcie organista został
ścięty, a organy w kolejnym roku naprawiono.
W 1926 r. zamówiono w firmie Sauer z Frankfurtu nowe 46-głosowe organy, po ostatnim
remoncie do dziś służące w świątyni.
Po zwiedzeniu świątyni kierujemy się na
północ w kierunku skweru, gdzie niewątpliwie zwróci naszą uwagę „kwietny paw”
i wierzba płacząca. Poza nimi odnajdziemy
tu m.in. dekoracyjną odmianę złocistą cisa
pospolitego, jałowiec sabiński oraz kłęk
kanadyjski o oryginalnych, podwójnie pierzastych liściach.
Za skwerem zobaczymy wierną rekonstrukcję tramwaju miejskiego 3 z 1899 r. zbudowanego specjalnie dla Landsbergu, a osiągającego wówczas szybkość 12 km/godz. Replika
w dużej części wykonana jest z elementów
drewnianych i oryginalnego podwozia typu
Bremen z lat 20. XX w. Dziś wóz pełni rolę
punktu informacji turystycznej. Nabyć tu
można mapy, przewodniki, pamiątki związane z Gorzowem i okolicami, a także bilety
na imprezy kulturalne. Polecamy wydane
w 2006 r. karty najcenniejszych zabytków
Pomnik żużlowca – Edwarda Jancarza,
fot. B. Nowosielski
Pomnik Szymona Giętego,
fot. D. Adamski
miasta Z Szymonem po Gorzowie, ilustrowane
rysunkami Dariusza Sapkowskiego.
Kierując się dalej na północ, przechodzimy
obok pawilonu handlowego A rsenał 4 ,
nazwanego tak na pamiątkę istniejącego
w tym miejscu niegdyś budynku XVIII-wiecznego arsenału wyburzonego w 1969 r.
Dochodzimy do przejścia dla pieszych, by
nim skierować się na drugą stronę ulicy Bolesława Chrobrego, do zielonego skweru na
ulicy Strzeleckiej, gdzie stajemy przed jedynym na świecie pomnikiem żużlowca 5 . Dzieło
autorstwa Andrzeja Moskaluka wyobraża
siedzącego na motocyklu żużlowym Edwarda
Jancarza, jedenastokrotnego reprezentanta
Polski w indywidualnych mistrzostwach
świata na żużlu. Legendarny gorzowski żużlowiec ma na piersi plastron Stali Gorzów –
klubu, z którym związał całe swoje sportowe
życie w latach 1965–86. Dwukrotny mistrz
Polski, trzykrotny zdobywca „Złotego Kasku”
i II wicemistrz świata pozostał w pamięci
gorzowskich kibiców żużla na zawsze, bo po
trosze kibicem żużla czuje się każdy gorzowianin.
Kierujemy się deptakiem ulicy Strzeleckiej do
mostku na Kłodawce, mijając po prawej stronie dawny budynek leżakowni piwa 6 z 1877 r.,
należący do browaru Braci Gross. Nie przekraczając Kłodawki, dochodzimy do niewielkiego pomnika Marii Konopnickiej 7 , która była
patronką stojącej niegdyś w tym miejscu
pierwszej polskiej szkoły. W maju 1945 r. zapisano do niej 54 dzieci, ale po trzech miesiącach promocję dostało… 183 uczniów.
Nieco po prawej stronie, nad brzegiem Kłodawki rośnie piękny okaz cypryśnika błotnego 8 (238 cm obwodu). To długowieczne
(osiąga do 2000 lat!) drzewo iglaste pochodzące z Ameryki Północnej sprowadzono do
Europy w połowie XVII w. dla ozdoby parków. Cypryśnik posiada charakterystyczne
niewielkie 2–2,5 cm szyszki i – u starszych
okazów – wyrastające z korzeni odrosty
wychodzące na powierzchnię ziemi, których
rolą jest zaopatrywanie korzeni w tlen.
Po drugiej stronie ulicy wznosi się eklektyczny budynek dawnego Cesarskiego Urzędu Pocztowego 9 ,powstały w 1890 r. i wielokrotnie
rozbudowywany. Widoczny z chodnika dziedziniec wewnętrzny był dawniej miejscem
postoju dyliżansów. Warto przejść przez
obecny budynek poczty na jego drugą stronę, by stanąć przed elewacją frontową zdobioną dwoma jednoosiowymi ryzalitami. Bliższy głównemu wejściu ryzalit poprzedzony
jest portykiem i nadbudowany wieloboczną
wieżą zwieńczoną ażurowym, kopułowym
hełmem. Jest to jedna z najpiękniejszych budowli eklektycznych Gorzowa.
Ulicą Strzelecką dochodzimy do parkingu
przed domem handlowym „Park 111”, gdzie
stoi kolejna wyjątkowa rzeźba autorstwa
2
Trasa nr 1
2
23
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 1
Andrzeja Moskaluka – pomnik kloszarda 10 .
Może to dziwić, ale „Szymon Gięty” (Kazimierz
Wnuk, 1914–98) był osobowością wyjątkową.
Jego pseudonim utworzył gorzowski pisarz
i poeta Zdzisław Morawski. Do legendy przeszło wiele żartów Szymona. Gorzowianie do
dziś pamiętają, jak „Szymon Gięty” rozkładał
w centrum miasta swój namiot, by za drobną
opłatą pokazać znajdującą się wewnątrz
małpę. Zaintrygowani ciekawscy wchodzili
do wnętrza, by zobaczyć tam… własne odbicie w lustrze. Innym razem Szymon Gięty oferował zobaczenie ptaków egzotycznych, czyli…
różnobarwnie pomalowanych wróbli. Inicjatorami budowy pomnika „Szymona Giętego”
był Społeczny Komitet, pewien gorzowianin
mieszkający na stałe w Kanadzie i – w decydującym stopniu – „Gazeta Wyborcza”.
Dochodzimy do ulicy Sikorskiego nieopodal
miejsca, gdzie od średniowiecza istniała
Brama Młyńska i jeden z czterech miejskich
młynów. Po drugiej stronie ulicy znajduje się
klasycystyczny budynek Loży Wolnomularskiej
Świętego Jana pod Czarnym Orłem 11 , założonej w mieście w 1810 r., odwołującej się do
pruskiej tradycji patriotycznej. Pierwszym
mistrzem loży był radca sądowy Bothe.
Budynek landsberskiej loży rozbudowano
w latach 90. XIX w. Należał on do wolnomularzy aż do 1935 r., kiedy to władze nazistowskie zdelegalizowały organizację i ode-
Wolnomularze
Początki wolnomularstwa sięgają czasów średniowiecznych budowniczych katedr, którzy
z czasem zaczęli organizować się w związki
wyznające wolność religijną i polityczną, uniwersalizm, równość i braterstwo pomiędzy
ludźmi. Ich spadkobiercami duchowymi są późniejsi członkowie lóż wolnomularskich, chętnie odwołujący się do symboli i nazewnictwa
przodków. W lożach obowiązywały trzy stopnie
wtajemniczenia – uczeń, czeladnik i mistrz.
24
Gorzów Wielkopolski
Stara poczta, fot. T. Jocz
brały rytualne przedmioty, archiwum oraz
księgozbiór. Ostatnim mistrzem loży był
dyrektor szkoły średniej – Lapke. Po wojnie
mieściła się tu pierwsza siedziba Starostwa
Powiatowego.
W elewację budowli (na prawo od wejścia)
w 2006 r. wmurowano pamiątkowy medalion autorstwa Zofii Bilińskiej, poświęcony
pamięci pierwszego starosty gorzowskiego
Floriana Kroenke (1909–2004). Przez władze komunistyczne został usunięty ze stanowiska za ideologicznie „odchylenie” –
podobno tradycyjne ucałowanie pierścienia
biskupiego w czasie jednej z uroczystości
publicznych, co uznano za „prowokacyjne
manifestowanie klerykalizmu”. Pomysłodawca wielu inicjatyw w mieście pełnym
gruzów, przez współpracowników nazywany był „człowiekiem wichru i ognia”.
Jedną z jego niewątpliwych zasług było
powołanie Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, którego został prezesem.
Oddalając się od centrum ulicą Sikorskiego,
przechodzimy obok spiętrzenia wody na Kłodawce, gdzie do 1969 r. mieściła się malowniczo położona „Cafe Voley” – powojenna
„Wenecja”.
Dochodzimy do willi wybudowanej w stylu
secesji berlińskiej wg projektu Karola Bengerta w 1903 r. dla znanego landsberskiego
inżyniera Hansa Lehmanna. Dziś jest to siedziba Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej 12 (ul. Sikorskiego 107), na ścianie której
obok wejścia umieszczono płaskorzeźbę,
przedstawiającą sylwetkę poetki cygańskiej –
Bronisławy Wajs Papuszy.
Papusza przybyła w okolice Gorzowa Wielkopolskiego w 1953 r. wraz z jednym z ostatnich wędrujących taborów cygańskich. Tematem jej poezji jest życie Cyganów, ich obyczaje,
przywiązanie do tradycji tego koczowniczego
narodu i piękno przyrody. Wiersze jej wydano
w tomikach: Pieśni Papuszy, Pieśni mówione
i Lesie, ojcze mój.
Siedziba biblioteki to budynek o secesyjnym
wnętrzu, w którym funkcjonalne rozwiązania nawiązują do modernizmu. Wszystkie
pomieszczenia skupiono wokół klatki schodowej i reprezentacyjnego, dwukondygnacyjnego holu, gdzie stoją rzeźby przedstawiające
gorzowskich literatów: Papuszy (dłuta Karola
Parno-Gierlińskiego), Ireny Dowgielewicz
i Zdzisława Morawskiego (wykonane przez
Andrzeja Moskaluka). Na parterze znajdo-
wał się niegdyś pokój właściciela, połączony
z gabinetem i jadalnią. Weranda od strony
parku umożliwiała relaks, oferując widok na
zieleń parku (po wybudowaniu nowego kompleksu bibliotecznego taki odpoczynek będzie
możliwy już tylko częściowo). Z dawnego
wyposażenia wnętrza zachowały się schody
z dekoracyjną balustradą i latarnią, boazerie,
wbudowane meble, kaflowy kominek z wiklinową kratą, witraż ukazujący mieszczan
w tradycyjnych strojach, żyrandol o kształcie obręczy, malowidła ścienne oraz dekoracje sufitów – stiukowe i drewniane. Na ścianie
przy schodach na piętro zobaczymy karykatury wybitnych postaci kultury gorzowskiej
autorstwa Zbigniewa Olchowika oraz rysunki
przedstawiajce dawny niemiecki Landsberg
wykonane przez Romana Picińskiego.
Po zwiedzeniu willi przekraczamy bramę
najpiękniejszego z miejskich parków – Parku Wiosny Ludów (dawna nazwa: Park Cesarza Wilhelma) o powierzchni 4,78 ha. Założony on został w 1913 r. wokół dawnego
stawu młyńskiego zasilanego wodami Kłodawki, na gruntach zakupionych przez miasto. Kierujemy się w prawo na mostek (obok
niego rośnie rzadki okaz klonu Ginnala, ga-
2
Trasa nr 1
2
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna –
reprezentacyjny hol, fot. D. Adamski
25
Gorzów Wielkopolski
Park Wiosny Ludów, zwany Parkiem Róż – aleja
platanów i kasztanowców, fot. T. Chwalisz
tunku pochodzącego z Chin, Japonii i Korei),
skąd rozciąga się ciekawy widok na porośniętą olchami wysepkę Stawu Kłodawskiego z gniazdami kaczek krzyżówek. Idąc dalej
kasztanową aleją, mijamy (jeśli jest to okres
letni) po prawej stronie setki różnobarwnych
róż wielu odmian, które nadały parkowi potoczną nazwę „Parku Róż”. Jest to doskonałe miejsce, by się zatrzymać na jednej z ławeczek i odpocząć, obserwując pływające
majestatycznie po stawie łabędzie. W parku warto spędzić więcej czasu na spacerach
alejami kasztanowców, platanów klonolist-
nych czy grabów, by odnaleźć katalpę żółtokwiatową, berberys japoński, suchodrzew
skrytoowocowy, irgę błyszczącą, cisy, kilka
odmian klonów, perełkowiec, żywotnik zachodni czy wierzbę mandżurską lub pochodzącą z Chin topolę wielkolistną.
Park opuszczamy aleją platanową wiodącą
wzdłuż Kłodawki i dochodzimy do bramy północno-wschodniej, czyli zbiegu ulic Wybickiego i Łokietka. Kierujemy się pasami dla
pieszych do ulicy Łokietka, by dotrzeć nią
do ulicy Bolesława Chrobrego i zabytkowego
mostku na Kłodawce, obok którego rośnie
Średniowieczne mury obronne, fot. T. Jocz
26
pomnikowy okaz wierzby białej o gałęziach
zwisających wprost do wody. Rozpoczyna
się tu jeden z zieleńców miasta, założony już
w 1899 r. wzdłuż kanału Kłodawki i nazywany
podówczas „placem Bismarcka”. Ozdobą tego
miejsca jest rosnąca nad rzeką topola czarna
(wiek 320 lat) o obwodzie 660 cm i wiąz szypułkowy o obwodzie 351 cm.
Skręcamy przez kolejny most w prawo, w ulicę
Dąbrowskiego, obok nowoczesnego budynku
straży pożarnej. Idąc aleją jarzębów szwedzkich, mijamy budynki obecnych szkół zawodowych – mechanicznej i elektrycznej. W tej
ostatniej mieścił się dawny Dom Działalności
Społecznej 13 (Volkswohlfahrtshaus), w którym
od 1920 r. były: hala sportowa, biblioteka
(15 000 tomów), czytelnia, siedziby różnych
organizacji społecznych, a nawet kuchnia
socjalna.
Dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Jagiełły,
gdzie skręcamy w lewo obok powstałego
w 1930 r. budynku Ł aźni Miejskiej 14 (Volksbad).
Był to obiekt na ówczesne czasy nowoczesny z pływalnią 20 × 25 m i pomieszczeniami
do kąpieli leczniczych, solarium i salą gimnastyczną. Warto zajrzeć do wnętrza łaźni,
by stanąć w holu przed popiersiem inicjatora
Studnia Czarownic, fot. T. Jocz
budowy obiektu – wybitnego człowieka
i dumy każdego miasta w każdych czasach –
Maxa Bahra. W uroczystości odsłonięcia
rekonstrukcji popiersia w 2001 r. wzięli udział
jego potomkowie – Jürgen Bahr wraz z synem
(więcej na temat Maxa Bahra – zob. s. 52).
Przechodzimy na drugą stronę ulicy w kierunku fragmentu kamienno-ceglanych mu rów obronnych z XIV w. 15 (ul. Zabytkowa)
o długości 130 m, z czterema basztami łupinowymi (czatowniami). Już ok. 1325 r. miasto otaczały fosy wypełnione wodą i kamienne mur y obronne o dł ugości 4476 m
z 32 czatowniami i trzema bramami – Santocką, Młyńską i Mostową. Mury, których
fragmenty dziś oglądamy, są efektem przebudowy i rozbudowy tych pierwszych z obawy przed spodziewanym najazdem husytów
czeskich w XV w. Obawy te okazały się słuszne, bowiem w czerwcu 1433 r. Landsberg oblegany był przez 7 dni przez husytów i posiłki polskie. Mury sprawdziły się wówczas
doskonale – miasto nie zostało zdobyte.
Pierwszym, który zdobył miasto, w 1631 r. burząc część murów, był król szwedzki Karol
Gustaw. Z czasem (począwszy od XVIII w.)
zasypano fosy i wyburzono bramy miejskie
oraz niemal wszystkie czatownie i mury. Na
miejscu części dawnych fos powstały domy,
ulice, a w części planty.
Wśród zieleni nieopodal murów stoi rzeźba,
która w przeszłości budziła wśród mieszkańców Gorzowa wiele kontrowersji – Śfinster 16
autorstwa Zbigniewa Frączkiewicza. Świnster
był w latach 90. przesuwany z miejsca na miejsce i omal nie poszedł na złom. W końcu stanął na skwerze, gdzie na swój sposób uczestniczy w życiu miasta, np. zakładając czerwoną
czapeczkę w dniu św. Mikołaja. Swoje imię zawdzięcza jednemu z ówczesnych radnych miasta – Józefowi Teofilowi Finsterowi, który zakupił rzeźbę dla miasta.
2
Trasa nr 1
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 1
2
27
Trasy zwiedzania miasta
Włodzimierz Korsak
Włodzimierz Korsak (1886–1973), autor wydanego w 1922 r. elementarza myśliwych – Rok myśliwego – mieszkał w Gorzowie od 7 lipca 1945 r.
do 1969 r. W latach międzywojennych piastował godność Głównego Łowczego Polski i pisał
liczne książki adresowane do myśliwych – zwykle w formie gawęd. Z czasem pasja myśliwska
(wśród jego trofeów były m.in. wilk, niedźwiedź,
tygrys) przeobraziła się w chęć ochrony piękna
przyrody. To on, jako jeden z pierwszych, dostrzegł
konieczność ochrony unikalnej przyrody obszarów
ujścia Warty do Odry. Ostatnia jego książka Las mi
powiedział opowiada o prawach rządzących przyrodą i dotyczy ziemi lubuskiej, a adresowana jest
do ludzi młodych. Jego imieniem nazwano w okolicach Lubniewic rezerwat ornitologiczny zarastającego jeziora Janie.
Dochodzimy do Wełnianego Rynku będącego
pamiątką po czasach, kiedy Landsberg był stolicą handlu wełną na terenie Prus. Stoimy przed
Studnią Czarownic 17 o stożkowym miedzianym
dachu, ozdobionym postacią nagiej czarownicy
lecącej na miotle. Była to kiedyś jedna z wielu
studni zaopatrujących mieszczan w wodę, a stała
na tyłach dzisiejszego Urzędu Miasta (Ratusz,
ul. Sikorskiego 3–4). Legenda wiąże nazwę studni,
pochodzącej z 1926 r., ze spaleniem w 1686 r.
Gorzów Wielkopolski
w miejscu pierwotnej lokalizacji studni ostatniej
czarownicy w Landsbergu. Po wojnie figura czarownicy znikła, ale studnia ocalała. Powróciła do
służby miastu jako atrakcja turystyczna w 1997 r.,
kiedy to gorzowska rzeźbiarka Zofia Bilińska zrekonstruowała postać czarownicy, a ówczesny
prezydent miasta Henryk Maciej Woźniak zdecydował o jej ustawieniu w tym miejscu.
Idziemy dalej ulicą Hawelańską, mijamy księgarnię, w której elewację wmurowano tablicę
poświęconą Włodzimierzowi Korsakowi 18 – wielkiemu przyrodnikowi, pisarzowi, malarzowi,
fotografikowi, podróżnikowi i myśliwemu.
Dochodzimy do ulicy Sikorskiego i po przejściu na drugą stronę stajemy na Rynku, gdzie
zaczyna się trasa nr 2.
Trasa nr 2
Długość: 2,5 km
Przebieg: Stary Rynek – ul. Obotrycka –
ul. Pionierów – ul. Sikorskiego – ul. Dzieci
Wrzesińskich – ul. Władysława Jagiełły –
ul. Warszawska – ul. Szpitalna – ul. Teatralna –
ul. Cichońskiego – ul. Sikorskiego – ul. Fornalskiej – ul. Obotrycka
Stary Rynek, fot. T. Jocz
28
22
Trasa nr 2
Trasa nr 2
2
Stary Rynek zawsze był sercem miasta. To
tu od średniowiecza stał ratusz – siedziba
władz miejskich. Ta dwukondygnacyjna
budowla, nakryta wysokim dachem dwuspadowym z wieżą trębacza, uległa katastrofie
budowlanej w 1825 r. i zimą 1850/51 została
rozebrana. Zanim jednak przestała istnieć,
miała, jak każdy szanujący się obiekt historyczny, swojego ducha, a właściwie upiora
(zob. ramka). Inna historia mówi o stalowej rybie (śledziu) umieszczonej na ratuszu.
Według jednych wskazywała ona poziom
wody w ratuszu w czasie wielkiej powodzi
w 1564 r., a według innych była minimalną
miarą długości ryb dopuszczanych do sprzedaży w mieście.
Przed ratuszem od średniowiecza stał pręgierz – miejsce wymierzania kar mieszczanom i studnia z figurą Rolanda.
Na miejscu ratusza w 1897 r. landsberski przemysłowiec, produkujący znane na całym świecie kotły parowe, Hermann Paucksch (1816–99)
ufundował miastu fontannę, którą zdobiły
figury wykonane z brązu i ważące 1575 kg.
Fontanna stała się symbolem miasta. Na skałach piaskowcowych pochodzących z kamieniołomów w Neu Warthau (Wartowice koło
Bolesławca) stoi postać kobiety z wiadrami,
29
30
Trasy zwiedzania miasta
nia fontanny, dzięki staraniom władz miasta
i dawnych landsberczan, postawiono replikę
Rzecz przedstawiała się tak: dwu rajców spierzeźb autorstwa Zofii Bilińskiej.
rało się w magistracie w pewnej kwestii i kiedy
W centralnej części Starego Rynku znajduje
jednemu z nich zabrakło argumentów, pchnął
się gorzowska A leja G wiazd 2 autorstwa
nożem swego adwersarza w samo serce, zabijając go na miejscu. Sprawca uciekł w popłochu
Andrzeja Moskaluka z wmurowanymi tabliz miasta, jednak po pewnym czasie powrócami poświęconymi wybitnym twórcom kulcił opętany szaleństwem lub wierząc, że czyn
tury. Upamiętniono w ten sposób Wiesława
ujdzie mu na sucho. Tak się jednak nie stało.
Strebejkę (1945–94) – grafika i scenografa,
Został pojmany, osądzony i ścięty na ladsberskim
rynku. Od dnia wykonania wyroku bano się przeJana Korcza (1905–84) – artystę malarza,
bywać nocą w salach ratusza i na rynku, bo częAndrzeja Gordona (1948–92) – artystę malasto można było tam spotkać bezgłowego ducha
rza, Bolesława Kowalskiego (1941–2001) – plarajcy. Działo się tak dopóki któregoś roku, przed
styka, Waldemara Kućkę (1932–81) – artystę
świtem Bożego Narodzenia pewna staruszka nie
fotografika, Jerzego Szalbierza (1947–97) –
napotkała upiora, który poprosił ją, by zmówiła
„Ojcze Nasz” za jego grzeszną duszę. Wystraartystę fotografika, Zdzisława Morawskiego
szona babina spełniła prośbę. Jednak strach,
(1926–92) – dramaturga, poetę i prozaika, Henktórego doznała, sprawił, że następnego dnia
rykę Żbik-Nierubiec (1944–2001) – artystkęona sama umarła. Odtąd upiora rajcy na rynku
tkaczkę, Michała Puklicza (1934–2002) – scejuż nie spotykano.
nografa, Mieczysława Rzeszewskiego
zwana „Marią od Pauckscha” lub pieszczotli- (1931–2005) – architekta wnętrz i Hieronima
wie „bamberką” (od figury z poznańskiego Świerczyńskiego (1933–2004) – architekta.
Starego Rynku). Utożsamiano ją z tradycyjną Była jeszcze jedna płyta poświęcona pamięci
solidnością i pracowitością landsberskich Bronisławy Wajs Papuszy – poetki cygańskiej,
mieszczan(ek), a także z rzeką Wartą. Dzieci jednak z woli wspólnoty cygańskiej płytę
bawiące się u jej stóp przedstawiają branże
Fontanna Pauckscha na Starym Rynku, fot. T. Jocz
przemysłu, z jakich słynęło miasto. Chłopiec
z młotem (obok którego znajdowało się kiedyś koło zębate) symbolizował zakłady
maszynowe, dziewczynka z wędką – fabryki
sieci, a dziewczynka ze stateczkiem – stocznię i transport rzeczny. Do postaci ostatniej
dziewczynki z wysoko upiętym warkoczem
pozowała podobno wnuczka fundatora. Autorem projektu fontanny Pauckscha 1 był Cuno
von Uechtritz. W latach II wojny światowej
rzeźbę zdemontowano (1942) i przetopiono
prawdopodobnie na cele militarne. Inna hipoteza przesuwa fakt wywozu figur z miasta
i ich zniszczenia na rok 1945. Przetopić je
potem miano na pomnik Chwały Armii Czerwonej powstały na kurhanie Mamaja w okolicach Stalingradu. W 100 lat od ufundowa-
Gorzów Wielkopolski
Upiór z ratusza
Gorzowska Aleja Gwiazd na Starym Rynku,
fot. T. Jocz
przeniesiono na ścianę domu przy ulicy Kosynierów Gdyńskich 20, w którym poetka mieszkała (naprzeciw hotelu „Mieszko”).
Na elewacji jednego z budynków południowej
pierzei rynku (ul. Obotrycka 12b), umieszczono
panoramę dawnego L andsberga 3 (autorstwa
Bolesława Kowalskiego) i tablicę poświęconą
Janowi Korczowi 4 – malarzowi, który w tym
domu przez wiele lat miał pracownię.
Istotnym elementem turystycznym rynku jest
ławeczka internetowa G orzowa 5 . Aby stać się
dostępnym w sieci internetowej dla przyjaciół, krewnych i znajomych, wystarczy odnaleźć na Rynku ławeczkę z oznaczeniem
„WEBSTREFA”, usiąść na niej, zadzwonić lub
wysłać SMS do wybranej osoby z prośbą, by
weszła na stronę http://www.gorzow.pl, kliknęła w zakładkę WebCAM i wybrała „ławka
WEBstrefa”. Po chwili możemy już pozdrowić
naszego rozmówcę, np. machając ręką. Inne
kamery pokazują nam fontannę Pauckscha,
most na Warcie, widok na bulwar i ulicę
Hawelańską.
Z rynku kierujemy się ulicą Obotrycką do
skrzyżowania z ulicą Pionierów, gdzie warto zwrócić uwagę na dwie kamienice. Jedna
z nich, czterokondygnacyjna o pięknej eklek-
tycznej elewacji, została wybudowana w 1867 r.
przez piekarza Carla Beckera, a rozbudowana i przebudowana w 1892 r. przez jego syna Carla Ernesta Beckera. Szczególną urodą odznacza się narożny wykusz nakryty
hełmem ze sterczyną. Chleb Beckerów przetestowali w 1936 r. i uznali za najlepszy w Niemczech zawodnicy niemieccy udający się na
regaty olimpijskie z Ameryki do Hamburga.
Potomkowie tej rodziny do dziś kultywują
tradycje rodzinne w Niemczech, prowadząc
w Uelzen fabrykę cukierniczą. W latach
1945–46 w kamienicy Beckerów 6 rezydował
radziecki komendant wojenny pułkownik Josif Michajłowicz „Siergiej” Dragun (1896–1957).
Pierwszym jego rozkazem było polecenie
uprzątnięcia trupów, które leżały na ulicach
jeszcze w dwa tygodnie po zajęciu miasta
przez Armię Czerwoną. Pionierzy wspominają go jako człowieka życzliwego Polakom.
Po drugiej stronie skrzyżowania wznosi się
dwukondygnacyjna, najstarsza kamienica miasta 7 , wybudowana pod koniec XVIII w.
W piwnicach za szkłem widnieje fragment
ściany jeszcze wcześniejszych obiektów. Ten
historyczny zajazd od końca XIX w. należał
do rodziny Stenigke – producentów wyśmienitych win i likierów.
Skręcamy w lewo w ulicę Pionierów, przechodzimy obok kamienicy kupca landsberskiego Johanna Mattisa 8 vel Matysiewicza (1890–1960) –
polskiego emigranta zamieszkałego w mieście
od około 1918 r. (dziś siedziba banku). Dalej
mijamy bardzo ciekawy, zdobiony wizerunkami żab i pelikanów, portal boczny wejścia
(obecnie bankomat innego banku) prowadzącego do dawnej siedziby Landsberskiego Towarzystwa Kredytowego 9 wybudowanej w 1925 r.
w stylu późnej secesji. Kilka kroków dalej zobaczymy tablicę poświęconą pionierom zasiedlającym miasto 10 w 1945 r.
2
Trasa nr 2
Trasa nr 2
2
31
Gorzów Wielkopolski
Ulica Obotrycka – po lewej kamienica Beckerów,
fot. T. Jocz
Dochodzimy do ulicy Sikorskiego (dawniej
główna ulica Landsberga – nazywana Richtstrasse), przed czterokondygnacyjną elewację frontową Gospodarczego Banku Spółdzielczego 11 . Ważnym elementem elewacji jest
portal wejściowy, częściowo wykonany z piaskowca i umieszczony ponad nim czworokątny ryzalit z owalnym medalionem przedstawiającym zasłużonego członka Towarzystwa
Kredytowego – burmistrza Lehmanna. Ponad
ryzalitem znajduje się niewielki taras i trójkątny fronton.
Idąc dalej ulicą Sikorskiego, mijamy budynek
sklepu spożywczego i banku, stojący na miejscu, w którym od 1897 r. do nocy 16/17 lipca
1945 r. istniała księgarnia i dom Wilhelma Ogoleita (1869–1953), landsberskiego humanisty,
księgarza i kolekcjonera. Jego kolekcja pamiątek po niemieckich poetach romantycznych –
Goethem i Schillerze – nie miała sobie równej
pod względem wielkości w północnych Niemczech. Zbiory te w części zostały zrabowane
przez żołnierzy radzieckich, część z nich spło-
32
2
Trasa nr 2
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 2
2
nęła w pożarze domu, natomiast część zdołali jednak uratować co wrażliwsi na sztukę
polscy osadnicy, a biskup Kurt Scharf – syn
chrzestny i spadkobierca Wilhelma Ogoleita – swoje eksponaty testamentem przekazał gorzowskiemu Muzeum.
Mijamy Klub Myśli Twórczej Lamus 12 z barwną elewacją autorstwa Joanny Bubienko oraz
urokliwym lokalem wewnątrz i dochodzimy
do Urzędu Miasta 13 (Ratusz; ul. Sikorskiego 3-4)
mieszczącego się w budynku dawnej Miejskiej
Kasy Oszczędnościowej. Jego elewację zdobią
dumne słowa Pro publico bono (Dla dobra publicznego). Zapomnianą już dziś anegdotą jest
fakt, że pierwszy dokument wydany przez magistrat polski opatrzony został – z braku pieczęci – odciskiem przedwojennej srebrnej pięciozłotówki. Pierwszy polski prezydent miasta,
Piotr Wysocki (uczestnik powstania wielkopolskiego) był człowiekiem pracowitym
i oszczędnym. Pionierzy gorzowscy wspominają do dziś, że dzień zaczynał od gaszenia
istniejących wówczas ulicznych lamp gazo-
Urząd Miasta, fot. T. Jocz
wych. W piwnicach budynku obecnego ratusza do 1945 r. mieściła się restauracja. Dziś odbywają się tu posiedzenia radnych miejskich.
W elewację budynku we wrześniu 2002 r. wmurowano tablicę pamiątkową poświęconą pamięci patrona ulicy – Władysława Sikorskiego
autorstwa Zofii Bilińskiej. Przedstawiono jego
popiersie wraz z tekstem: „Generał broni WłaHerb miasta i kwiatowy symbol UE, fot. T. Jocz
dysław Sikorski 1881–1943 Premier rządu RP
Naczelny Wódz PSZ Wielki Polak Gorliwy Patriota walczył i zginął za naszą wolność”. Tablicę ufundowali kombatanci, zesłańcy Sybiru, Rodzina Katyńska i mieszkańcy miasta.
W samo południe z dachu magistratu rozlega
się hejnał miejski skomponowany przez Jana
Kupczyńskiego i odtwarzany z nagrania. Pierwotnie proponowano, by hejnałem był fragment marsza Alte Kameraden kompozycji landsberskiego muzyka Carla Teike. Zrezygnowano
jednak z tego pomysłu po perswazji dawnych…
landsberczyków, którzy byli szczerze zdziwieni pomysłem adaptacji fragmentu marsza wojskowego na hejnał.
Przechodzimy na drugą stronę ulicy do betonowego 7-tonowego herbu L andsberga –
Gorzowa 14 . Dawniej był to jeden z dwu herbów umocowanych pośrodku najdłuższego
przęsła mostu na Warcie. 30 stycznia 1945 r.
Niemcy wysadzili most, a herby runęły do wody.
Po latach wydobyto jeden z nich na powierzchnię i w 1997 r. ustawiono przed magistratem.
33
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 2
Idziemy dalej ku skrzyżowaniu z ulicą Dzieci
Wrzesińskich do ładnej, bardzo ciekawej architektonicznie, secesyjnej kamienicy 15 z 1905 r.
W tym miejscu za bramą Santocką zaczynało
się Przedmieście Santockie, a po rozebraniu
bramy wytyczono plac Parad, zlikwidowany
po 1945 r. Istniejący budynek jest jedynym, jaki
pozostał po tym reprezentacyjnym placu.
Kierujemy się ulicą Dzieci Wrzesińskich do
podziemnego przejścia, którym wychodzimy
naprzeciw kościoła (obecnie pw. św.św. Antoniego Padewskiego i Stanisława Kostki) wybudowanego w latach 1696–1704 przez radę
miejską wspólnie z elektorem brandenburskim
i późniejszym królem pruskim Fryderykiem I jako Kościół Zgody 16 (Konkordienkirche; pl. Staromiejski) – wspólna świątynia wiernych wyznania luterańskiego i kalwinistów. Kościół
ten pamiętał wybitnego filozofa i teologa ewangelickiego Fryderyka Daniela Schleiermachera, który w latach 1794–96 działał jako wikary,
a czas wolny poświęcił na przetłumaczenie
m.in. pism angielskiego kaznodziei Blaira.
Ufundowany w 1848 r. pomnik z popiersiem
Schleiermachera stał do końca II wojny światowej na północ od świątyni przebudowanej
i rozbudowanej o wieżę w stylu neoromańskim
w latach 60. XIX w. Do czasu wybudowania
własnej świątyni modlili się tu także landsberscy katolicy. W nocy 23–24 lipca 1911 r. w wieżę kościoła uderzył piorun, wzniecając pożar.
W latach 80. XX w. wnętrze kościoła przebudowano, zaś w 2000 r. kapucyni zamontowali elektroniczne dzwony wygrywające melodie, m.in. Anioł Pański i Maryjo, Królowo Polski.
Właśnie w tej świątyni 29 stycznia 1995 r. po
raz pierwszy modlili się wspólnie ladsberczycy
i gorzowianie, przekazując sobie wzajemnie
znak pokoju i inaugurując coroczną tradycję
Dnia Pamięci i Pojednania w miejsce pamiątki
„wyzwolenia”. Tak więc może nastała pora,
by powróciła dawna nazwa Kościoła Zgody?
34
Gorzów Wielkopolski
Biały Kościół, dawny Kościół Zgody, fot. T. Jocz
Dziś mieszkańcy miasta potocznie nazywają
świątynię „Białym Kościółkiem”.
We wnętrzu warto zwrócić uwagę na Drogę
Krzyżową autorstwa Ryszarda Kaczora,
a szczególnie na stację II, przedstawiającą
Jezusa dźwigającego krzyż, gdzie przyglądającym się tej scenie jest… papież Jan Paweł II.
Obok wejścia do kościoła rośnie pomnikowy
okaz lipy szerokolistnej 17 o obwodzie 420 cm
i wysokości 25 m. Jest to najokazalsze drzewo
tego gatunku w mieście (zwykle lipa szero-
kolistna rośnie w górach i na pogórzach południowej Europy, Azji Mniejszej i Kaukazu).
Nieco wyżej (obok przystanku MZK) rośnie
okazały platan klonolistny 18 – również
o pomnikowych wymiarach.
Wchodzimy w ulicę Warszawską, będącą kontynuacją ulicy Sikorskiego, mając po lewej
stronie klasztor 19 , w którego przeszklonym
narożniku stanęła (podświetlana nocą)
kapliczka z repliką figury Matki Boskiej Fatimskiej. Dochodzimy do kolejnego egzotycznego drzewa w mieście – miłorzębu dwuklapowego 20 , rosnącego naprzeciw dawnego
budynku PZU (obok kiosku) w miejscu historycznego „placu Lipowego”, nazwanego
w latach 30. XX w. „placem Teikego” (obecnie mylnie plac Staromiejski).
Przechodzimy obok kina Kopernik 21 i stajemy
u wejścia do M uzeum L ubuskiego im . J ana
Dekerta 22 (ul. Warszawska 35). Mieści się ono
w willi wybudowanej w stylu eklektycznym
w 1903 r., należącej do właściciela fabryki kabli
Gustawa Adolfa Schroedera (1838–1916). Dwupiętrowy budynek i oficynę zaprojektowało
berlińskie biuro architektoniczne Reimarus & Hetzel z Charlottenburgu w Berlinie. Elewacja frontowa zdobiona jest ryzalitem z oka-
załym balkonem. Zadaszona i oszklona loggia
od strony parku umożliwia obserwację parku
także w dni chłodne i deszczowe. W bocznej
elewacji dodano sześcioboczną wieżyczkę.
Każda z elewacji posiada bogate detale architektoniczne wykonane z piaskowca.
Zanim zwiedzimy wnętrza muzeum, koniecznie powinniśmy pospacerować po Ogrodzie
Dendrologicznym 23 otwartym od godz. 10.00
do zmroku. W ogrodzie tym na powierzchni
3,32 ha wytyczono ścieżkę dydaktyczną, pozwalającą poznać ok. 150 gatunków drzew
i krzewów. Dominują tu platany klonolistne,
cisy, dęby, klony, lipy, wiązy i kolekcja magnolii: japońska, pośrednia i gwiaździsta. Ponadto poznać tu możemy nawet tak egzotyczne
drzewa i krzewy jak: złotolin japoński, jodła
kalifornijska i koreańska, kilka gatunków jałowca, wierzba mandżurska, mahonia pospolita i różanecznik fioletowy. Na terenie parku
rośnie jedyny okaz kłokoczki południowej –
drzewa w przeszłości używanego do wyrobów lasek i kijów do maselnic. Z nasion rośliny wykonywano różańce. Ponadto obejrzeć
tu można krajobrazowy stożek zwany „grodziskiem” i zrekonstruowany grobowiec megalityczny kultury amfor kulistych sprzed
2
Trasa nr 2
2
Muzeum Lubuskie, fot. T. Jocz
Miłorząb dwuklapowy
Drzewa tego gatunku były popularne 100 mln
lat temu, kiedy porastały dużą część naszej planety i dlatego przez Karola Darwina nazwane
zostały żywą skamieliną. Jest to gatunek długowieczny, osiągający 3400 lat i 1400 cm obwodu.
Do naszych czasów miłorząb przetrwał dzięki
temu, że został uznany przez mnichów buddyjskich w Chinach i Japonii za święte drzewo
i był często przez nich sadzony przy klasztorach.
Miłorząb używany był w medycynie chińskiej
jako afrodyzjak i skuteczny lek na sklerozę.
35
Gorzów Wielkopolski
ok. 4100 lat. Tworzą go łupane płyty, których
ciężar dochodzi nawet do 3 ton. W jego wnętrzu znaleziono szczątki 17 osób, najprawdopodobniej należących do jednej rodziny oraz
wyposażenie grobu: siekierki, dłuta i toporek
krzemienny, dwa kły dzikiej świni, resztki
ozdób bursztynowych i glinianego pucharka.
We wnętrzach pałacu prezentowane są tematyczne wystawy stałe. Reprezentacyjna klatka
schodowa zdobiona jest ażurową balustradą
i dębową profilowaną poręczą. Uroku dodaje
wnętrzu na parterze kominek marmurowy
z lustrem w stylowej dębowej oprawie. Wielu
ze zwiedzających zastanawia się, w jakim celu
lustro zawieszono tak wysoko, że nie sposób
się w nim przejrzeć. Otóż, zwierciadło ma za
zadanie odbijać światło żyrandola, zwielokrotniając jego ilość w pomieszczeniu.
Najszerzej prezentowanym zbiorem muzeum
jest konwisarstwo od XVII do początków
XX w. Wśród eksponatów, poza cynowymi
naczyniami gospodarstwa domowego i zwią-
Świątynię o układzie bazylikowym i wieży
nakrytej ostrosłupowym hełmem, a zamkniętą
półkoliście absydą prezbiterium, zaprojektował berliński architekt Konrad Nuon. Bryłę
budowli tworzy aż osiem fantazyjnie połączonych ze sobą różnej wielkości elementów.
Stanowią ją: nawa główna, dwie boczne, dwie
półbaszty, transept, zakrystia i prezbiterium.
Wnętrze zdobią malowidła ścienne wykonane
w latach 1907–15 przez Theodora Nüttgensa,
nawiązujące do kompozycji wczesnochrześcijańskich. Ciekawostką jest fakt umieszczenia
w tle malowideł krajobrazów nadwarciańskich
z motywami wież kościoła katedralnego czy
samego kościoła świętokrzyskiego. W 1912 r.
kościół otrzymał organy wykonane przez firmę
Orgel-Anstallt Grunberg. Dotrwały one do dzisiaj w doskonałym stanie i służą wielu wybitnym muzykom w czasie koncertów organizowanych przez Stowarzyszenie Przyjaciół
Muzyki Organowej.
Z pierwotnego wyposażenia zachował się
ołtarz główny przedstawiający sceny Ofiary
Abrahama i Chrystusa na krzyżu. Innym zachowanym sprzętem jest drewniana, czworoboczna ambona z wyrzeźbionymi na
ściankach scenach z życia Chrystusa oraz
dekorowanymi konfesjonałami i ławkami.
W odlewni w Bochum wykonano trzy żelazne
dzwony. Każdy z nich miał swego patrona: największy „Pius” – ówczesnego papieża Piusa X,
średni „Georg” – biskupa Koppa, który konsekrował świątynię w 1907 r. i najmniejszy „Theodor” –
proboszcza parafii Theodora Grühlinga (pochowanego na cmentarzu w osi za absydą).
Warto tu dodać, że ostatnim niemieckim
proboszczem parafii był Paul Dubianski
(duchowny pochodzący z Łużyc), którego
naziści więzili w Dachau za jawne przeciwstawianie się ideologii III Rzeszy. Pierwszym
polskim duchownym przybyłym do parafii był
ojciec kapucyn Przemysław Knap.
Ogród Dendrologiczny przy Muzeum Lubuskim,
fot. B. Nowosielski
36
zanymi z obrzędami cechowymi, obejrzeć
możemy również akcesoria kultu religijnego. Najcenniejszym z posiadanych przez
muzeum eksponatów jest drewniana średniowieczna (XIV/XV w.) misa z głową Jana
Chrzciciela z owalnym wyżłobieniem, mieszczącym dawniej relikwię świętego.
Inne dział y poświęcone są wnętrzom
w stylu biedermeier, malarstwu polskiemu
i sztuce zdobniczej wyrobów porcelanowych
(XVII–XX w.), ze szkła, złotnictwa i mebli.
Godne uwagi są też portrety epitafijne duchownych ewangelickich z XVII i XVIII w. z kościoła
Mariackiego (katedry), herby, broń drzewcowa i kolekcja numizmatyczna. Ta ostatnia
powstała głównie dzięki monetom odnalezionym w Gorzowie Wielkopolskim i jego okolicach. Najcenniejszym znaleziskiem jest pas
rzymski cesarza Klaudiusza (41–54 r. n.e.)
i srebrna drachma partyjska (I/II w. n.e.).
Z widokami miast regionu zapoznamy się
w Gabinecie Sztychów. Niewątpliwym jed-
Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, fot. T. Jocz
nak okazem zbiorów muzealnych jest prezentowany w osobnej sali cykl akwarel Henryka Rodakowskiego – Album Połahickie.
Cykl ów poświęcony został jedenastu perfekcyjnie namalowanym w latach 1867–68
postaciom chłopów i Żydów z majątku należącego do brata artysty – Pałahicze koło Stanisławowa.
Powracamy na ulicę Warszawską, by dojść
do historycznego kościoła katolickiego pw. Pod wyższenia Krzyża Świętego 24 wybudowanego
z czerwonej klinkierowej cegły w latach
1905–07 w stylu neoromańskim. Jest to druga
budowla na tym miejscu, pierwsza – powstała
w latach 50. XIX w. – okazała się za mała dla
tutejszej parafii. Wśród dobroczyńców świątyni znajduje się Klaudiusz Alkiewicz –
szlachcic polski tatarskiego pochodzenia,
którego pomnik nagrobny z tytułem fundatora cmentarza znajduje się po prawej stronie głównej alejki wartej odwiedzin tutejszej
nekropolii.
2
Trasa nr 2
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 2
2
37
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 2
Po opuszczeniu kościoła kierujemy się w stronę ronda Santockiego, by skręcić przed nim
w prawo w ulicę Szpitalną. Mijamy budowany
od 1848 r. dawny Szpital Miejski 25 (obecnie część
Szpitala Wojewódzkiego). Dziś połączenie wielu budowli z kilku epok w harmonijną całość
budzi szacunek dla dawnych architektów.
Dochodzimy do ulicy Teatralnej, przy której
wznosi się najokazalszy w mieście przykład
architektury klasycystycznej: trzykondygnacyjny budynek o dwudziestoczteroosiowej
elewacji, nakryty dwuspadowym dachem,
będący siedzibą Państwowej Wyższej Szkoły
Z awodowej 26 (ul. Teatralna 25). Pierwotne
jednak przeznaczenie tej budowli – wzniesionej w 1799 r. na polecenie króla Prus Fryderyka Wilhelma II – było zupełnie inne. Miała ona służyć jako Krajowy Dom Ubogich
(Landarmenhaus), którego celem była opieka
nad inwalidami i resocjalizacja drobnych
przestępców oraz włóczęgów poprzez pracę w przędzalni i tkalni. W pierwszym roku
istnienia zakładu przyjęto do niego 252 biednych, 33 więźniów i 14 obłą­kanych – łącznie
299 osób. Poza sypialniami pensjonariuszy
mieściły się tu mieszkania dla pracowników
zakładu. W 1804 r. dobudowano budynek
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa,
fot. T. Jocz
38
Gorzów Wielkopolski
wschodni, mieszczący areszt, a w 1879 r.
skrzydło zachodnie, mieszczące administrację. W 1920 r. zlikwidowano Krajowy Dom
Ubogich i budynek przekazano na użytek
przeniesionych tu z Bydgoszczy Pruskich Rolniczych Zakładów Badawczo-Doświadczalnych, którego tradycje kontynuował po II wojnie światowej polski Insty tut Upraw y,
Nawożenia i Gleboznawstwa.
Idąc dalej ulicą Teatralną, dochodzimy do
wjazdu na teren dawnego szpitala, skąd widać
bardzo ciekawą ośmioboczną neogotycką
kaplicę 27 z XIX w., nakrytą dachem stożkowym. Wkrótce docieramy do zbiegu ulic
Teatralnej i Ogrodowej. Warto zwrócić tu
uwagę na narożną kamienicę z pseudopłasko rzeźbami 28 (umieszczonymi ponad ostatnią
kondygnacją) w typie antycznym z atrybutami różnych zawodów (młotek, dłuto, siekierka, kotwica, kielnia, koło zębate) i sposobów wypoczynku (książka, harfa).
Podążając dalej prosto, dochodzimy do neoklasycznego budynku Teatru im . J uliusza
Osterwy 29 (ul. Teatralna 9). Wybudowano go
w 1873 r. jako miejsce rozrywki w typie
XIX-wiecznego establissmentu – lokali gastronomiczno-rozrywkowych. Pierwsze przedstawienie inaugurujące działalność właściwego teatru odbyło się w 1886 r. W 1917 r.
utworzono Miejskie Towarzystwo Teatralne,
które przejęło opiekę nad teatrem. Dzięki działalności stowarzyszenia udawało się ściągać
do Landsbergu artystów tej miary, co światowej sławy artysta operowy, król tenorów
Enrico Caruso. W 1923 r. pod kierunkiem miejskiego radcy budowlanego Meyera rozpoczęła
się przebudowa obiektu. Fasadę frontową
ozdobiono czteroma kolumnami doryckimi,
na których wspiera się trójkątny fronton zakończony wystawką z naczółkiem. Artysta malarz
Sandforth wykonał nową dekorację wnętrz.
Po zakończeniu działań wojennych już 8 wrze-
2
Trasa nr 2
2
Teatr im. Juliusza Osterwy, fot. T. Jocz
śnia 1945 r. teatr rozpoczął działalność wystawieniem sztuki Ciotunia Aleksandra Fredry
przez zespół amatorski. W 1946 r. rozpoczął
działalność stały zespół aktorski kierowany
przez Leonię i Henryka Barwińskich. W ciągu
tego roku wystawił on 13 premier, dając
163 przedstawienia, w tym 89 poza Gorzowem. Równie aktywnie teatr działał w latach
1947–48, kiedy to dyrektorem był Aleksander
Gąssowski. Niestety, w kolejnych gorszych
latach teatralną działalność zawieszono, a na
deskach sceny obok przedstawień odbywały
się nawet pokazy cyrkowe i rozgrywano pięściarskie czy zapaśnicze pojedynki.
Powojenne przypadki artystów
Życie artystów po wojnie nie było łatwe ani bezpieczne. Najlepszym tego dowodem jest fakt…
postrzelenia w 1945 r. w nogę artystki rewiowej Marii Didur-Załuskiej w restauracji „Polonia”
w trakcie występu. Rana była na tyle fatalna, że
spowodowała niedowład nogi artystki do końca
jej życia. Jednak wbrew wszelkim przeciwnościom i niebezpieczeństwom z wielkim zapałem
kontynuowano działalność kulturalną.
Ostatecznie stały, państwowy teatr powołano w 1960 r. Jego odrodzenie nastąpiło za
dyrekcji (1963–66) znanej polskiej aktorki
i reżyserki – Ireny Byrskiej. Dowodem niech
będzie fakt, że teatr przywoził nagrody z ogólnopolskich festiwali, a Don Alvaresa Herakliusza Lubomirskiego zaprezentowała Telewizja
Polska. W 1967 r. zainicjowano Konfrontacje
Teatralne (od 1983 r. znane jako Gorzowskie
Spotkania Teatralne), które przez lata budują
gorzowską teatralną tradycję. Na deskach
teatru mogliśmy oklaskiwać nie tylko w czasie Spotkań Teatralnych najlepszych polskich
aktorów, takich jak Zbigniew Zapasiewicz,
Jerzy Zelnik, Kazimierz Kaczor, Krystyna
Feldmann, Anna Seniuk, Wojciech Pszoniak,
Piotr Fronczewski, Krzysztof Tyniec, Leonard
Pietraszak, Piotr Machalica, Marian Kociniak,
Marek Perepeczko, Andrzej Grabowski i wielu,
wielu innych. Ewenementem na skalę krajową
jest istnienie Sceny Letniej, obecnie przebudowanej i zrekonstruowanej jako scena plenerowa i kameralna.
Poza przedstawieniami zdarza się w teatrze
usłyszeć znakomitą muzykę, np. koncert
39
Trasy zwiedzania miasta
Gorzów Wielkopolski
2
Trasa nr 3
sierociniec przeniesiono do innego budynku,
a w tym umieszczono kasę miejską i policję.
Jeszcze tylko kilka kroków i ponownie stajemy przed najstarszą w mieście kamienicą rodziny Stenigke (zob. s. 31), gdzie kończy się
nasza trasa.
Trasa nr 2
2
Trasa nr 3
Długość: 3,4 km
Przebieg: Stary Rynek – ul. Mostowa – Most
Staromiejski – rondo Na Zawarciu –
ul. Wał Okrężny – ul. Zielona – ul. Grobla
– ul. Woskowa – ul. Przemysłowa – ul. Fabryczna
Dziady na deskach Teatru im. Osterwy, fot. D. Adamski
f­ ortepianowy G-dur Op. 58 Ludwiga van
Beethovena wykonany przez genialnego pianistę światowej sławy Michaela Ponti z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Landu Brandenburgii. Działalność teatru i kierującego
nim od 2003 r. Jana Tomaszewicza dostrzegło i nagrodziło zarówno Ministerstwo Kultury (medal „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”),
Ministerstwo Edukacji Narodowej (medal
Komisji Edukacji Narodowej). Docenił go także
Prezydent Miasta Gorzowa, od którego otrzymał „Motyla” - nagrodę kulturalną.
Idąc dalej ulicą Teatralną, dochodzimy do
widocznego po lewej stronie pseudośredniowiecznego muru z furtą. Ten dekoracyjny mur
w stylu neogotyckim 30 ze spieczonej cegły
dziurawki pochodzi z lat 90. XIX w. W lewej
części muru znajduje się nadwieszona wieżyczka o półkolistym przekroju, oparta na
piramidalnej konsoli. Powyżej i poniżej zaślepionego górnego okna znajdują się baszty
ozdobione ornamentem rolkowym. Po stronie prawej usytuowany jest ceglany słup
bramny o przekroju czworobocznym, zwień-
40
czony profilowanym gzymsem z ornamentem lambrekinowym. Po murze wspina się
uznawany przez wielu przyrodników za najgrubszy w Polsce bluszcz pospolity o obwodzie 40 cm i wysokości 5,5 m.
Skręcamy w prawo, wchodzimy ponownie
na ulicę Sikorskiego, by nią dojść do ulicy
Fornalskiej, przy której znajduje się wybudowany w latach 1923–24 czterokondygnacyjny budynek dawnego ratusza 31 (Stadthaus).
Wejście z kolumnowym portykiem pierwotnie zdobiły alegoryczne figury dzieci, które
mogliśmy obejrzeć na terenie parku Muzeum
Lubuskiego.
Sprzed budynku dawnego ratusza skręcamy
w prawo, w ulicę Obotrycką. Po lewej mijamy żłobek stojący na miejscu istniejącego
w XV w. zamku krzyżackiego oraz gimnazjum spalonego w 1945 r. Po prawej mijamy
klasycystyczny budynek dawnego Domu Sie rot 32 zaprojektowany przez Carla Wilde. Powstał on w 1824 r. na miejscu wcześniejszego, ufundowanego przez kapitana Meiera.
Swoją funkcję sprawował do 1891 r., kiedy to
Tym razem nasz spacer po mieście ­prowadzi
sprzed kościoła katedralnego 1 do lewobrzeżnej dzielnicy zwanej Zawarciem. Idąc spod
katedry ulicą Mostową, mijamy po lewej jeden
z najciekawszych budynków architektury
współczesnej zaprojektowany przez braci
Pawła i Jacka Sierakowskich – aluminiowoszklany biurowiec. Jego budowę zakończono w 2000 r. Niezwykły kształt i powierzchnia 1200 m kwadratowych zyskały mu
u gorzowian miano Titanica 2 .
Bulwar nad Wartą, fot. B. Nowosielski
Dochodzimy do okazałych bulwarów nadwarciańskich z przystanią dla floty rzecznej i dwupoziomowym deptakiem, a potem przechodzimy pod najdłuższym wiaduktem kolejowym
w Polsce (w latach 1910–14 wybudowano estakadę o 70 przęsłach!) i po zrekonstruowanym
w latach 2006–07 moście Staromiejskim
nawiązującym kształtem do mostu Gerloffa
Pomnik przyrody – bluszcz pospolity, fot. T. Jocz
41
Gorzów Wielkopolski
„Titanic”, fot. T. Jocz
Grodzki Dom Kultury – willa Pauckscha, fot. T. Jocz
z 1926 r. Z balkoników po prawej stronie mamy
doskonały widok na nadwarciańską promenadę z górującym nad nią cokołem (pierwotnie podstawa dźwigu portowego) pomnika Pioniera Miasta 3 autorstwa Andrzeja Moskaluka.
Pioniera symbolizuje wzbijający się do lotu
orzeł z dziobem skierowanym ku wschodowi,
z którego przybyła większość z nich.
Pomnik Pioniera Miasta na Buwarze,
fot. B. Nowosielski
42
2
Trasa nr 3
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 3
2
Po przejściu mostu docieramy do ronda na
Zawarciu. Tu skręcamy w lewo, by u zbiegu
ulic Grobla i Wał Okrężny stanąć przed ryglowym tzw. Czerwonym Spichlerzem 4 wybudowanym ok. 200 lat temu, a po raz pierwszy
uwidocznionym na planie miasta wydanym
w 1863 r. Czworoboczny, czterokondygnacyjny obiekt nakryty stromym dachem dwuspadowym magazynował w przeszłości
zboża i pasze. Budynek należał do kupców
landsberskich handlujących zbożem. Obecnie stoi nieużytkowany.
Spacer kontynuujemy idąc ulicą Wał Okrężny
obsadzoną kasztanowcami. Przechodzimy
obok siedziby Oddziału PTTK Ziemi Gorzowskiej i Klubu S portowego A dmira 5 , w której
rozpoczynał swoją karierę wioślarz i mistrz
olimpijski Tomasz Kucharski.
Po chwili docieramy do eklektycznej willi
z 1876 r. Należała ona do Hermanna Johanna
Gottlieba Pauckscha – landsberskiego przemysłowca, pioniera wieku pary w Nowej Marchii. Trzykondygnacyjny pałacyk z portykami
43
Gorzów Wielkopolski
Zabytkowy lodołamacz Kuna – duma gorzowian,
fot. D. Adamski
w elewacji północnej i zachodniej o charakterystycznej, ośmiobocznej wieży jest najciekawszym obiektem architektonicznym tej
części miasta. Wnętrza w dużej mierze zachowały się w oryginalnym kształcie z dwukondygnacyjnym holem, kasetonowymi sufitami,
boazeriami i kominkami. Szczególnie ciekawy
jest buduar pani domu z ośmiobocznym pokoikiem pod wieżą, także biblioteka i gabinet
pana domu. Od strony południowej willę Pauckscha 6 (ul. Wał Okrężny 36) otacza niewielki
park (1,5 ha), któremu ton nadają pomnikowe
lipy drobnolistne i platany klonolistne. Wśród
drzew na tarasie stoi fontanna z figurami
dwojga rozbawionych dzieci. W 1932 r. willę
zakupił kupiec Reinhald Boehnig, by przekazać
budynek swojej córce Gertudzie. W 1945 r.
mieściła się tu czasowo kwatera wojsk radzieckich. W parku stoją dwa oryginalne wozy
cygańskie – pamiątka dawnych taborów cygańskich, z których jeden osiadł w Gorzowie.
Idąc dalej koroną wału, przechodzimy pod
nowym mostem Lubuskim, którego budowę
zakończono w 1999 r. Zaprojektowany przez
inżyniera Jacka Żelaśkiewicza, ma długość
44
2
Trasa nr 3
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 3
2
281,5 m, szerokość 18 m i nośność 450 ton.
W trakcie testu sprawdzającego przez most
przejechało jednocześnie 18 ciężarówek
wypełnionych żwirem, każda po 25 ton. Najdłuższe z przęseł ugięło się wówczas o 6 cm.
Po drugiej stronie mostu, w pozostałej części parku willi Pauckscha (nieco w głębi),
rośnie nietypowa, rzadko spotykana odmiana
stożkowa dębu szypułkowego o wysokości
ok. 25 m i obwodzie 342 cm.
Dochodzimy do dawnej stoczni 7 i portu zimo­
wego barek rzecznych, obecnie portu remontowego. Dziś większość z nich rdzewieje
i stanowi jedynie smutną pamiątkę po dawnych latach świetności handlu rzecznego na
Warcie. Niebawem ma szansę się to zmienić,
jako że w ramach międzynarodowego projektu „Łączą nas rzeki” planuje się tu wybudowanie portu i przystani żeglugi pasażerskiej.
Uwzględnia się także powstanie pola biwakowego, hangaru i wiaty na sprzęt pływający, miejsca na ognisko, obiektu noclegowego
i gastronomicznego.
Schodzimy w prawo, w ulicę Zieloną, mijamy
nieco odsunięty od drogi okaz dębu szypułko-
Wnętrze kościoła pw. Chrystusa Króla,
fot. B. Nowosielski
wego 8 o ponad 300 cm obwodu i 20 m wysokości i docieramy do ulicy Grobli, dawnego średniowiecznego szlaku handlowego, wiodącego
przez nadwarciańskie błota do Wielkopolski.
Skręcamy w lewo do dawnego ewangelickiego kościoła Marcina Lutra (obecnie kościół
pw. Chrystusa Króla 9 ). Budowę tej świątyni
planowano już przed 1914 r. z inicjatywy pierwszego proboszcza tej dzielnicy – Paula Textora.
Dokonano tego jednak dopiero w 1930 r. wznosząc świątynię z ekspresjonistycznym szykiem zaprojektowaną przez berlińskiego architekta Kurta Steinberga. Zadziwia ona
kształtem klinkierowej rotundy z dachem stożkowym i ażurowej wieży zakończonej wielometrowym krzyżem. Wysokie, prostokątne
okna oświetlają wnętrze nakryte kopułowym
sklepieniem. Prezbiterium jest tylko w niewielkim stopniu podniesione, naprzeciw niego
znajdują się ławki i część organowa pochodząca z okresu budowy świątyni. Jedyna kolista świątynia miasta ma nieodparty urok i skłania do religijnej zadumy.
Ulicą Woskową dochodzimy do ulicy Przemysłowej, w którą skręcamy w prawo. Mijamy
eklektyczny (z 1887 r.) budynek administracyjny
fabryki kabli i lin okrętowych 10 Gustawa
Schroedera – obecnie siedzibę NFZ. Przemysłowiec ten wywodził się ze znanej w mieście od XVI w. rodziny powroźników, był radnym miejskim i członkiem loży masońskiej.
Po kilku minutach dochodzimy do jedynego
w tej dzielnicy skweru mającego charakter
parku (dawniej Lützowpark 1,7 ha) założonego w 1875 r. pomiędzy ulicami Przemysłową i Piotra Wawrzyniaka. Przechodzimy
obok rzędu lip srebrzystych i możemy pospacerować wśród dorodnych grabów i lip szerokolistnych. Jeśli zadamy sobie nieco trudu,
możemy odnaleźć pomnikowe i często egzotyczne okazy klonu srebrzystego (376 cm
obwodu – najokazalsze drzewo tego gatunku
w mieście), lipy krymskiej, klonu jaworu,
jesionu pensylwańskiego czy pięknie kwitnącego w maju i czerwcu białymi kwiatostanami jarząbu szwedzkiego.
Wychodząc z parku i kierując się w stronę Warty,
napotykamy masywny budynek spichlerza
wybudowanego w konstrukcji ryglowej (na
miejscu fortu „Nowe Dzieło”) w końcu XVIII w.
45
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 4
dla obsługi intensywnego handlu na Warcie,
Odrze i Noteci. Pierwsza kondygnacja jest murowana z cegły, kolejne wsparte są na drewnianych słupach wzniesionych na murowanych
fundamentach. Dzisiaj mieści się tu Muzeum
Warty „Spichlerz” 10 (ul. Fabryczna 1-3; oddział
Muzeum Lubuskiego im. J. Dekerta). Na trzech
kondygnacjach oglądać można różnorodne
stałe ekspozycje. Jedna z nich związana jest
z pracami wybitnych polskich plastyków, którzy jako pierwsi w 1955 r. zerwali z obowiązującym wówczas w sztuce socrealizmem. Kolekcja ta nosi nazwę „Krąg Arsenału” – od warszawskiej galerii „Arsenał”, gdzie prace były po
raz pierwszy prezentowane. Wśród obrazów
zobaczymy m.in. Głowę mężczyzny na czerwonym tle Andrzeja Wróblewskiego. Inne stałe
wystawy prezentują tkaniny artystyczne wykonane przez najwybitniejszych polskich artystów-tkaczy czy też zbiory obrazów gorzowskiego malarza Jana Korcza. W muzeum
znajdziemy też niezwykle bogatą i ciekawą
ekspozycję poświęconą historii Landsberga –
Gorzowa, na którą składają się eksponaty archeologiczne, kartograficzne, numizmatyczne,
zdjęcia i inne pamiątki przeszłości miasta.
Trasa nr 4
Gorzów Wielkopolski
dlu Górczyn przy placu Jana Pawła II. Z tego
sztucznego wzgórza 2 czerwca 1997 r. papież
Jan Paweł II przemawiał do ok. 400 tys. zgromadzonych wiernych. W piątą rocznicę tego
wydarzenia (2002) na szczycie wzgórza
postawiono pomnik J ana Pawła II 1 dłuta
prof. Czesława Dźwigaja, przedstawiający
papieża takim, jakim go wierni zapamiętali.
Rzeźba wykonana w brązie ma wysokość
3 m i wagę niespełna 2 ton. Ponad postacią
papieża wznosi się 13-metrowy krzyż. Na
cokole pom n i k a u m ieszczono her by
Gorzowa i Zielonej Góry, a także dwa zdania z homilii Ojca Świętego wypowiedziane
do zgromadzonych wówczas wiernych: „Nie
bójcie się dawać świadectwa. Nie lękajcie
się świętości”.
Ze wzgórza przechodzimy do 5-nawowej
świątyni o śmiałej, harmonijnej sylwetce wybudowanej w latach 1993–2000. Zaprojektowało ją małżeństwo architektów: Jolanta Mijas-Król i Jerzy Król. Wystrój wnętrza kościoła
pw. Pierwszych Polskich M ęczenników Międzyrzeckich 2 zdominowany jest przez największy w Polsce drewniany ołtarz. Przedstawia
on stojących na skale męczenników międzyrzeckich: Benedykta, Jana, Izaaka, Mateusza
2
Trasa nr 4
2
Pomnik Jana Pawła II na Wzgórzu Papieskim,
fot. B. Nowosielski
Długość: 5,9 km
Przebieg: Wzgórze Papieskie (pl. Jana
Pawła II) – ul. Mikołajczyka – ul. Okulickiego – Park Górczyński – ul. Górczyńska –
ul. Dowgielewiczowej – Park przy Szpitalu
Psychiatrycznym – ul. Walczaka – Park Kopernika – rondo Piłsudskiego – al. Odrodzenia
Polski – Park Zacisze – Park Siemiradzkiego
Nasz spacer rozpoczniemy od Wzgórza
Papieskiego i kościoła pw. Pierwszych Polskich Męczenników Międzyrzeckich na osie-
46
47
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 4
i Krystyna. Trzymetrowe postacie kierują
wzrok ku górującej nad nimi postaci Chrystusa na krzyżu. Na prawo od ołtarza głównego, w ołtarzu nawy bocznej, przedstawiona
jest święta Joanna Beretta-Molla – patronka
młodzieży, zakochanych, narzeczonych, małżeństw, matek i rodzin. Nad prawym ramieniem umieszczone są relikwie świętej w postaci fragmentu jej ubrania. Na filarach
świątyni znajdują się okazałe płaskorzeźby
drogi krzyżowej. W krańcowych nawach bocznych, pełniących rolę kaplic, napotkamy po
lewej stronie ołtarz Matki Bożej Nieustającej
Pomocy. Tematem tryptyku są sceny Zwiastowania i Narodzenia oraz po zamknięciu ołtarza – Nawiedzenia. W prawej kaplicy – ołtarz
Jezusa Miłosiernego. Treść tryptyku zawiera
sceny Rozmnożenia chleba i Powołania apostołów oraz po zamknięciu – Chrzest Chrystusa
w Jordanie. Wszystkie elementy wystroju świątyni wykonał z drzewa lipowego rzeźbiarz
Jacek Nowak z Poznania. Kościół o doskonałej akustyce posiada nowoczesne organy koncertowe Visconta Prestige 80 o 52 głosach
i 3 manuałach. Zastępują one 16 różnych instrumentów.
Gorzów Wielkopolski
Po zwiedzeniu świątyni kierujemy się na
wschód ulicą Mikołajczyka, przechodzimy
na drugą stronę ulicy Okulickiego i wchodzimy do jednego z najmłodszych parków.
Park Górczyński (8,5 ha) powstały w 2003 r.,
zdobią m.in. młode okazy dębów czerwonych, klonów jesionolistnych, lip drobnolistnych, jesionów wyniosłych i wierzb białych
odmiany płaczącej. Kolorytu parkowi dodają
liczne krzewy ozdobne, m.in. forsycja wyniosła i jaśminowiec wonny. Dumą parku jest
jednak niewątpliwie największa miejska fon tanna 3 . W wyłożonym granitowymi płytami
basenie-niecce w kształcie koła o średnicy
25 m, zamontowano 30 dysz. Główna dysza
daje słup wody o wysokości do 7 m, a kolejne
12 dysz bocznych o w ysokości 3 – 4 m.
W niecce poniżej fontanny mieści się minisiłownia na wolnym powietrzu. Doskonałe
miejsce na zużycie nadmiaru energii.
Po odpoczynku w parku przechodzimy
na drugą stronę ulicy Górczyńskiej i ulicą
Dowgielewiczowej dochodzimy do kolejnego gorzowskiego parku. Park przy Szpitalu Psychiatrycznym, bo oficjalnie taką
niefortunną nazwę nosi, jest chyba najcieFontanna w Parku Górczyńskim, fot. D. Adamski
48
kawszym przyrodniczo parkiem miasta. Założony w 1888 r. zajmuje obecnie powierzchnię 7,2 ha. Przylega bezpośrednio do ulicy
Walczaka, którą przebiega obsadzony 200letnimi lipami historyczny szlak Drogi Krajowej nr 1 (Reichstrasse 1) Akwizgran – Berlin – Królewiec. Sam park tworzą zarówno
zadrzewienia w części otwartej (dzielonej na
dwie części przez aleję lipową), jak i na dziedzińcach Zakładu Psychiatrycznego i budynków szkół policealnych przy ulicy Dowgielewiczowej.
Na szczególną uwagę zasługują dwa okazy
tulipanowca amerykańskiego (368 i 357 cm
obwodu) – drzewa o pięknych kwiatach przypominających kształtem i wielkością tulipany.
Drewno tej rośliny, ze względu na jego lekkość, wykorzystywane było do wyrobu instrumentów muzycznych. Innym egzotycznym
przybyszem z krajów śródziemnomorskich
jest kasztanowiec jadalny (314 cm obwodu),
ceniony z powodu jadalnych owoców (ten
egzemplarz nie owocuje). Ponadto w parku
spotkamy pomnikowy dąb bezszypułkowy
o obwodzie 460 cm, cisy, jesiony wyniosłe,
wiązy, klony, topole, graby pospolite, klony
jawory, robinie akacjowe, lipy szerokolistne
i drobnolistne, topole czarne, daglezje, dęby
czerwone, cyprysiki groszkowe, kasztanowce
zwyczajne, magnolie pośrednie, żywotniki
zachodnie, modrzewie europejskie, grupę
dębów szypułkowych i buków. Jest to istna
skarbnica dendrologiczna miasta, najmniej
chyba znana i doceniana.
Ulicą Walczaka dochodzimy do następnego,
ciekawego miejsca – cmentarza wojennego 4 .
Nekropolia (3,2 ha) powstała w latach
50. XX w. i skrywa szczątki ponad 7000 żołnierzy rosyjskich i polskich poległych w okolicach miasta oraz innych ofiar wojny wielu
narodowości. Spotykamy tu też mogiły polskich oficerów, jeńców wojennych z Oflagu II C
w Dobiegniewie i alianckich jeńców wojennych. Nad cmentarzem dominuje pomnik –
obelisk z płaskorzeźbą przedstawiającą krzyż
Virtuti Militari odsłonięty w 1967 r. Wzdłuż
starannie wytyczonych alejek posadzono
liczne drzewa wielu gatunków. Szczególnie
malowniczymi są sumaki octowce o wielkich (50 cm), pierzastych liściach i żółtokwiatowa katalpa o dużych, szerokich liściach
i długiej wąskiej łuszczynie.
Kontynuując marsz ulicą Walczaka, dochodzimy do znajdującego się pomiędzy ulicami Piłsudskiego i Walczaka Parku Kopernika. Park ten, o powierzchni 17,93 ha,
początkami swymi sięga epidemii azjatyckiej cholery z 1831 r. W 1833 r. utworzono tu
starannie zaplanowany architektonicznie
i dendrologicznie cmentarz. Jego teren podzielony został na wygodne, szerokie kwartały. Na cmentarz prowadziło wiele bram,
obok jednego z wejść (południowo-zachodniego) wybudowano w 1883 r. istniejącą do
dziś kaplicę cmentarną, obecnie użytkowaną przez wiernych kościoła ewangelicko-augsburskiego jako parafialny kościół pw. Świę tej Trójcy 5 . Obok świątyni usytuowany jest
pomnik, wykonany w kształcie płaskiego kamienia ustawionego pionowo z tablicą, na
której widnieje napis w języku polskim i niemieckim „Pamięci mieszkańców naszego miasta pochowanych na tym cmentarzu w latach 1831–1945”. Ufundował go w 1993 r. Zarząd Miasta Gorzowa i Stowarzyszenie BAG
Landsberg/Warthe. Na tym reprezentacyjnym cmentarzu pochowano m.in. Carla Teike – wybitnego kompozytora i Hermanna
Pauckscha – przemysłowca i społecznika.
W 1972 r. zdecydowano się na przekształcenie
cmentarza w park miejski. Wśród drzewostanu
parku zwraca uwagę swoim kształtem i urodą
rosnący na rondzie, na skrzyżowaniu ulic Walczaka i Pomorskiej, buk pospolity odmiany
2
Trasa nr 4
2
49
Trasy zwiedzania miasta
Trasa nr 4
zwisającej purpurowej – niewątpliwie najpiękniejszy okaz. Najstarszym z drzew parku
jest żeński okaz cisa pospolitego o obwodzie
150 cm. Jest to gatunek drzewa, który już król
Władysław Jagiełło objął ochroną prawną
ze względu na jego przydatność do wyrobu
łuków. Innymi ciekawymi drzewami tu rosnącymi są: jesion wyniosły odmiany zwisającej,
żółto ubarwiony klon jawor rzadkiej odmiany
Worlee’a i przybysz z Ameryki Północnej –
cyprysik nutkajski o ozdobnych, pokrytych
drobnymi łuskami gałązkach. Wśród drzew
iglastych trzeba zwrócić uwagę na cztery
dorodne jodły kalifornijskie o długich, niebieskawo-zielonych igłach.
Na miejscu zbudowanej w 1926 r. nowszej
kaplicy, zdewastowanej i wyburzonej po
II wojnie światowej, wybudowano okazałą
fontannę wg projektu Mieczysława Rzeszewskiego. Obecnie, w efekcie decyzji o wybudowaniu drogi łączącej ulice Piłsudskiego i Walczaka, park podzielony jest na dwie części
połączone kładką dla pieszych.
Po dojściu do ronda im. J. Piłsudskiego, przejściem dla pieszych kierujemy się do pobliskiego Parku Zacisze (6,4 ha). Założono go
Gorzów Wielkopolski
w 1905 r. dzięki fundacji landsberczyka Arthura
Schönfliessa – profesora matematyki w Królewcu i upamiętniono nazwą Schönfliesspark.
Bez trudu odnajdziemy ostatnią już chyba brukowaną uliczkę parkową (ul. Zacisze) w mieście. Schodzimy nią w dół, wśród drzewostanu
zdominowanego przez drzewa rodzime: dęby,
buki, graby, klony i nieliczne brzozy.
Po wyjściu z parku kierujemy się w dół,
mając po lewej ogródki działkowe. Za ostatnim z nich skręcamy w lewo ostro pod górę
do Parku Siemiradzkiego (Quilitzpark), zajmującego powierzchnię 11,22 ha i położonego pomiędzy ulicami Walczaka i Wyszyńskiego. Park ten był pierwszym, jaki powstał
z inicjatywy powołanego w 1844 r. Towarzystwa Upiększania Miasta (Verschönerungsverein). Założony został w 1899 r., głównie dzięki
ofiarności i zaangażowaniu landsberskiego
bankiera Friedricha Quilitza, który na swoje
70. urodziny sprawił miastu prezent w postaci
przekazania terenu dawnej piaskowni (pomiędzy dzisiejszymi ulicami Drzymały i Walczaka)
z przeznaczeniem na park.
Obszar ten, o charakterze leśnym, przecinają liczne dolinki i wzgórki o wysokości
Panorama miasta nocą, fot. B. Nowosielski
50
Festiwal muzyki cygańskiej Romane Dyvesa,
w amfiteatrze fot. T. Jocz
względnej dochodzącej do 40 m. Najczęściej
spotykanymi drzewami są klony, lipy, robinie akacjowe i jawory. Po wspięciu się główną
ścieżką na Kozaczą Górę (Kosackenberg) dojdziemy do pawilonu widokowego 6 z 1909 r.
nakrytego kopulastym dachem wspartym na
sześciu kolumnach doryckich. Roztacza się
stąd szeroka panorama miasta.
Idąc ciągle w kierunku południowym, napotkamy w dalszej części parku widoczne po
lewej budynki dawnego Domu Macierzystego
Sióstr Czerwonego Krzyża Bethesda 7 i w okresie powojennym Szpitala Dziecięcego. Nieco
dalej, na sztucznie usypanym wzgórzu (kryjącym w swoim wnętrzu dwukomorowy
zbior nik na wodę) dostrzegamy w i e ż ę
ciśnień 8 z 1896 r., udającą średniowieczną
wieżę obronną z krenelażem.
Przed mostkiem nad głębokim jarem warto
się zatrzymać i spojrzeć w prawo. Widać stąd
„pamiątkę przyjaźni z Armią Czerwoną” – głaz
z tablicą poświęconą pamięci pułkownika Nikołaja Erastowicza Bierzarina 9 (1904–45), którego oddziały zajęły Landsberg 30 stycznia 1945 r.
On sam był pierwszym komendantem wojskowym
Berlina. Przygotowywana
uroczystość odsłonięcia tablicy (styczeń 1984 r.) omal
nie zakończyłaby się skandalem, bo na dwa dni przed
tą chwilą dzieło Michała Puklicza znikło z głazu. Artysta pośpiesznie wykonał odlew gipsowy pł yty, spatynował go i przymocował
na głazie. Akt odsłonięcia
odbył się już bez przeszkód.
Tablicę znaleziono kilka dni
później w parkowych krzakach. Za głazem zwracają
na siebie uwagę okazała lipa srebrzysta i sosna czarna.
Po przejściu przez betonowy mostek dochodzimy do zbudowanego w 1980 r. amfiteatru 10 ,
miejsca wielu imprez kulturalnych. Idziemy
wzdłuż jego ogrodzenia aż do dochodzących
z lewej strony schodów, którymi wchodzimy
na szeroką alejkę spacerową, doprowadzającą nas na platformę widokową 11 . Roztacza
się stąd najpiękniejszy widok na śródmieście, a nawet na południowe przedmieścia
miasta. Wśród znanych nam już obiektów
z łatwością rozpoznajemy od prawej zieleń
Parku Wiosny Ludów, ażurową wieżę
budynku poczty, zabytkowe kamienice Wełnianego Rynku, kościół Mariacki (katedra),
dach spichlerza, willę Schroedera, owalny
kościół Lutra (Chrystusa Króla), a na pierwszym planie mury miejskie. U naszych stóp
widoczne są prowadzące na szczyt wzgórza
dwubiegowe (241 stopni), betonowe, niegdyś
reprezentacyjne, obecnie zamknięte Schody
Donikąd. Opodal umieszczono z inicjatywy
„Gazety Lubuskiej” symboliczną tablicę
„Środka miasta”.
2
Trasa nr 4
2
51
Inne ciekawe miejsca
Gorzów Wielkopolski
Inne ciekawe miejsca
Cmentarz żydowski
Osiedle Słoneczne, na północ i północny zachód
od ul. Gwiaździstej
Gmina żydowska istniała prawdopodobnie
w mieście od średniowiecza, jednak sam cmentarz (kirkut) wspominany jest w dokumentach
dopiero w 1723 r. Choć położony jest malowniczo pomiędzy wzgórzami morenowymi na
skraju os. Słonecznego, niełatwo tam trafić.
Na jego terenie napotkamy ok. 300 nagrobków żydowskich (macew), z których najstarszy pochodzi z 1759 r. i opatrzony jest
inskrypcją „Rabin Mordechaj, syn rabina
Mordechaja błogosławionej pamięci sprawiedliwego z Nojen”.
Centralna część kirkutu znajduje się na
wzgórzu z platformą wzmocnioną murami
oporowymi. Cmentarz podzielony jest na
dwie odrębne części: wstępną (dolną), gdzie
macewy zlokalizowane są w rzędach wzdłuż
alei kasztanowej i drugą (górną), gdzie są
w rozproszeniu. W zachodniej części cmentarza, wzdłuż muru wybudowanego w 1830 r.,
Pałacyk na Krowim Grodzie obecnie siedziba TWG,
fot. T. Jocz
Macewy na cmentarzu żydowskim, fot. T. Jocz
znajdują się bogatsze w kształcie architektonicznym pomniki nagrobne należące do
dawnej elity miejskiej.
Wśród drzewostanu naj­okazalsze są dwa
dęby szypułkowe o obwodach 430 i 340 cm
Cmentarz żydowski, fot. T. Jocz
i wysokości ok. 20 m. Ponadto, wędrując po
cmentarzu możemy napotkać tak cenne okazy przyrodnicze jak lipa krymska, żywotnik
wschodni (uwaga! roślina trująca) czy jesion wyniosły.
Integralnym elementem cmentarza jest zrekonstruowana brama wejściowa w kształcie
arkady i budynek domu pogrzebowego, pochodzące z połowy XIX w.
Pałacyk na Krowim Grodzie
Dzielnica Zakanale, ul. Kobylogórska 68
Już w średniowieczu istniało w tym miejscu
umocnione gospodarstwo rolne należące do
cystersów z Paradyża. W 1372 r. Krowi Gród
(Kuhburg) odsprzedano mieszczanom landsberskim. Tuż obok istniał tzw. Most Mniszy
na Starej Warcie, co czyniło folwark ważnym obiektem strategicznym, zabezpieczającym szlak handlowy wiodący od południa
do miasta. W czasie wojny trzydziestolet-
52
2
Inne ciekawe miejsca
Inne ciekawe miejsca
2
niej oddziały szwedzkie usypały tu umocnienia typu redutowego, powiększone w 1709 r.
Jesienią, gdy opadną liście z drzew, można
dostrzec kształt ich pozostałości.
Po regulacji Warty obiekt utracił znaczenie
militarne i powstał tu majątek ziemski z zabudową folwarczną i dworem. Na przełomie XIX
i XX w. w jego miejscu wybudowano parterowy
pałacyk eklektyczny z użytkowym poddaszem.
Elewacje ozdobiono ryzalitami i schodkowym
szczytem. Piękna dodaje budowli narożna
wieża z pseudośredniowiecznym krenelażem.
Całość nakryta jest dwuspadowym dachem
naczółkowym. Po wojnie, do czasu przekazania go na siedzibę Polsko-Niemieckiego Towarzystwa Wspierania Gospodarki, pałacyk pełnił rolę Domu Wycieczkowego PTTK.
Pałacyk otoczony jest niewielkim parkiem,
w którym spotykamy m.in. klon srebrzysty o obwodzie 340 cm i wiąz szypułkowy
o obwodzie 325 cm.
53
Gorzów Wielkopolski
Pałac Ślubow – willa Carla Bahra, fot. T. Jocz
Secesyjna willa Carla Bahra
Stawkiem”. Nazwa została nadana ze względu
Ul. Kazimierza Wielkiego 1
na pogłoskę, jakoby na jego dnie w mule miał
Budynek willi wzniesiony został w 1903 r. się znajdować zatopiony czołg radziecki, który
w stylu secesji berlińskiej wg projektu Carla w styczniu 1945 r. utonął wraz z załogą, kiedy
Edwarda Bangerta z Berlina. Należała ona załamał się pod nim lód. Obecnie mieści się tu
do Carla Bahra – radcy miejskiego i członka Pałac Ślubów, siedziba Euroregionu Pro Europa
rodu zasłużonego dla Landsberga.
Viadrina i Związku Celowego Gmin MG-6.
Główne wejście, nad którym umieszczono
Willa Maxa Bahra
duże, ozdobne okno witrażowe, znajduje
się w elewacji frontowej. W 1911 r., podczas Ul. 30. Stycznia 1
przebudowy werandy, dobudowano kolejną Po 1945 r. budynek pełnił funkcję pałacu
kondygnację, którą zwieńczono wieżyczką. biskupiego, a do lutego 2007 r. był siedzibą
Dodatkowo rok później dobudowano małą Diecezjalnego Sądu Kościelnego.
piwniczkę na wino.
Obiekt składa się z dwóch budynków: seceZ dawnego wyposażenia wnętrz pozostał syjnego dwukondygnacyjnego pałacyku
hol z reprezentacyjną, okazałą, drewnianą nakrytego dachem mansardowym i stykająklatką schodową.
cej się z nim ścianą ogniową eklektycznych
Obiekt otacza niewielki park z fontanną, z któ- willi, wybudowanych ok. 1900 r. Należały one
rego północno-zachodniego krańca dostrzec do landsberskiego przemysłowca, społeczmożna niewielkie jeziorko zwane „Ruskim nika i filantropa Maxa Bahra oraz jego brata
54
2
Inne ciekawe miejsca
Inne ciekawe miejsca
Inne ciekawe miejsca
2
Willa Maxa Bahra, fot. T. Jocz
Roberta Bahra (następnie kupca Wilhelma
Henkego). Secesyjną elewację frontową zdominowała wieloboczna wieża kryta hełmem
z latarnią i dwa ryzality.
Wśród drzewostanu przypałacowego parku
szczególnie okazale prezentują się dwa cisy,
dąb szypułkowy i daglezja zielona. Dawniej
przez malowniczy drewniany mostek przechodziło się na drugi brzeg Kłodawki, gdzie
znajdowała się dalsza część parku z rosnącymi do dziś m. in. bukami purpurowymi
i miłorzębem chińskim.
Naprzeciw willi wznosi się dawny budynek
gimnazjum dla dziewcząt (Lyzeum, obecnie
Zespół Szkół Ekonomicznych), w którym wiedzę zdobywała m. in. przyszła znana niemiecka
pisarka Christa Wolf – autorka powieści Niebo
podzielone, Rozmyślania nad Christą T i Wzorce
dzieciństwa, w której część akcji w latach
1932–45 rozgrywa się w Landsbergu.
Plac Grunwaldzki
Pomiędzy ulicami Mieszka I i Dąbrowskiego oraz
Słowackiego i Jagiellończyka
Największy z landsberskich placów historią
sięga początków miasta. Dziś, po okrojeniu
przez zabudowę dzielnicy Nowe Miasto, otoczony jest pięknymi alejami platanowymi.
Dominującym elementem placu jest wykonany
z piaskowca szydłowieckiego pomnik Braterstwa Broni autorstwa Leszka Krzeszowskiego.
Odsłonięto go w czasach socjalizmu w 1975 r.
Obok znajduje się dzwonnica wraz z Dzwonem Pokoju ufundowanym przez dawnych
mieszkańców Landsberga. Natomiast samą
dzwonnicę i pamiątkową tablicę ufundowały władze Gorzowa Wlkp. Na tablicy znalazł
się m. in. tekst zaczerpnięty z Pieśni o dzwonie Fryderyka Schillera: „Niech radością miasta będzie, Pokój jego pierwszym dźwiękiem”.
Po raz pierwszy dźwięk dzwonu rozbrzmiał
55
Inne ciekawe miejsca
Park Słowiański/
/Głaz Egometa Brahtza
2 września 2006 r. w czasie uroczystej inauguracji obchodów 750-lecia miasta dokonanej przez Urszulę Hasse-Dresing (Przewodnicząca Stowarzyszenia Landsberczyków BAG
Landsberg/Warthe) i Tadeusza Jędrzejczaka
(prezydenta miasta Gorzowa Wlkp.). Tak więc
stoją tu obok siebie dwa symbole: przeszłości, o której powinniśmy pamiętać i przyszłości, dla której warto żyć.
Po planowanej przebudowie plac zmieni
nawierzchnię na bazaltową, a w jego centralnej części stać będzie kolista fontanna, co
sprawi, że stanie się najbardziej reprezentacyjnym placem miasta. Ponad poziom placu
wystawać będzie niebawem obłe zamknięcie Kapsuły Czasu, w której znajdą się przedmioty związane z miastem, 2 września 2007 r.
zamknięte w niej na 100 lat.
Cerkiew prawosławna
pw. św. Jerzego
i Narodzin Bogurodzicy
Osiedle Słoneczne, ul. Kostrzyńska 26
Świątynia została zaprojektowana na planie krzyża greckiego z ukierunkowaniem
ramion zgodnie z kierunkami geograficznymi
i nakryta pięcioma kopułami. Centralna (największa) symbolizuje Chrystusa, pozostałe
4 (małe) – ewangelistów. Zarówno długość
ramion, jak i wysokość kościoła jest symetryczna i wynosi 25 m.
Po wejściu do środka stajemy przed ikonostasem z trojgiem drzwi, z których centralne nazywane są rajskimi (carskimi) wrotami i korzysta
z nich jedynie kapłan w czasie nabożeństwa.
Wierni stoją skierowani twarzami na wschód,
co symbolizuje przyjście zbawienia ze Wschodu.
Ikonostas zdobią współczesne ikony, wykonane w szkole ikonicznej w Bielsku Podlaskim
i dwie XIX-wieczne z Kijowiec, przedstawiające Chrystusa Pantokratora i Trójcę Świętą.
Ikonostas oddziela wiernych od ołtarza (sym-
56
Gorzów Wielkopolski
Cerkiew prawosławna przy ul. Kostrzyńskiej,
fot. D. Adamski
bolizującego Królestwo Boże) znajdującego się
w prezbiterium, gdzie wstęp ma tylko kapłan
w szatach liturgicznych.
Konsekracji świątyni dokonał w 1995 r. arcybiskup Bazyli.
Dąb Bahra
Dzielnica Zawarcie, zbieg ulic Fabrycznej
i Towarowej
Dąb szypułkowy posadzony został 25 października 1918 r. przez pracowników „JuteSpinnerei und Weberei Max Bahr AG” (Fabryka
Juty, po wojnie Silwana) na cześć właściciela
Maxa Gottlieba Adolfa Bahra w dniu jego 70.
urodzin. Przed drzewem stoi zrekonstruowany
17 września 2000 r. głaz opatrzony pamiątkową tablicą polsko-niemiecką, poświęcony
temu wydarzeniu.
Na północ od osiedla Staszica
Park Słowiański założono w 1903 r. dzięki
fundacji i zaangażowaniu landsberskiego
radcy budowlanego Egometa Bratza (1838–
1918), którego upamiętnia tablica (rekonstrukcja Zofii Bilińskiej) umieszczona na
głazie narzutowym, stojącym u zbiegu ulic
Kosynierów Gdyńskich i Słowiańskiej. Jest
największym z gorzowskich parków (36,18
ha) i zarazem najbardziej zbliżonym do naturalnego lasu.
Na jego terenie znajdują się budynki m.in.
powstałych w 1896 r. wodociągów miejskich
(Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji). Na jednym z obiektów firmy znajduje
się pięknie odrestaurowany herb miasta –
z kompletnymi atrybutami heraldycznymi
i kolorami.
Na terenie przedsiębiorstwa znajdziemy
kilka ciekawych i dorodnych drzew – żywotnik olbrzymi, platan klonolistny, dęby czerPopiersie Maxa Bahra w budynku dawnej Łaźni
Miejskiej przy ul. Jagiełły, fot. D. Adamski
wone i szypułkowe i cyprysik groszkowy.
Ten ostatni posiada najmniejsze na świecie
szyszki wielkości 5–7 mm, czyli wielkości
groszku, stąd nazwa.
U zbiegu dróg za wodociągami stoi inny
kamień pamiątkowy, dedykowany Heinrichowi Isensee – wieloletniemu zwierzchnikowi Landsberskiego Bractwa Kurkowego
(Schützengilde), w pobliżu miejsca Nowego
Domku Strzeleckiego – siedziby tej organizacji (miejsce „Słowianki”).
Dużą część parku zajmuje polana, na której zwyczajowo odbywają się przedstawienia cyrkowe. Na obrzeżach polany napotkamy wiele innych egzotycznych drzew.
Pochodzący z Chin, Korei i Japonii korkowiec amurski o wysokości 13 m i obwodzie 43 cm posiada długie pierzaste (do
35 cm) liście, które po rozdarciu wydają
nieprzyjemny zapach. Jego miękkie i elastyczne drewno stosowano dawniej jako
pływaki do sieci rybackich. Z Ameryki Północnej pochodzą: zielona daglezja o dłu-
2
Inne ciekawe miejsca
Inne ciekawe miejsca
2
Max Bahr
Max Bahr był przemysłowcem, ale nade
wszystko inicjatorem powstania w mieście
wielu obiektów użyteczności publicznej –
Łaźni, Domu Działalności Społecznej, pierwszych zakładowych kas oszczędności, żłobków
i przedszkoli, biblioteki i wielu innych. Był to
niezwykły człowiek – poseł Reichstagu, członek Towarzystwa Gimnastycznego, Ochotniczej Straży Pożarnej, Związku Wędkarzy, założyciel „Towarzystwa Wtorkowego”, inicjator
Towarzystwa na Rzecz Biblioteki i Czytelni
Ludowej, członek Społecznego Stowarzyszenia Budowlanego. Mawiano o nim w mieście –
„szczupak w stawie z karpiami”. Jego zapał,
poświęcenie oraz osobiste zaangażowanie
we wszystko, czego się tknął, owocowało rozwojem miasta w kulturze, sporcie, budownictwie i opiece socjalnej. Każde miasto może być
dumne z takiego obywatela.
57
Inne ciekawe miejsca
Inne ciekawe miejsca
2
Turystyczne
szlaki rowerowe
Park Słowiański, fot. T. Jocz
gich, pokrytych nalotem igłach i dąb błotny
ze zwisającymi ku ziemi cienkimi konarami.
Z drzew rodzimych spotkamy tu m. in. dęby,
buki i jesiony wyniosłe – jeden z nich ma
280 cm obwodu.
58
W innej części parku znajduje się duma gorzowian – nowoczesne Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne „Słowianka” z basenem sportowym,
basenem rekreacyjnym, salonem odnowy biologicznej, fitnes clubem i siłownią.
Szlak nr 1. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 60
Gorzów Wlkp. PKP – Chróścik – wzgórza morenowe– Bogdaniec – Gostkowice –.
dolina Warty – Wieprzyce – Gorzów Wlkp. Szlak nr 2. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 63
Gorzów Wlkp. – Santocko – rezerwat „Dębina” – Łośno – Lipy – dolina Santocznej –
Santoczno – jezioro Ostrowite – Wojcieszyce – Gorzów Wlkp. Szlak nr 3. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 69
Gorzów Wlkp. – Zawarcie – Ciecierzyce – Borek – Brzozowiec – Glinik – Orzelec –
Bolemin – Płonica – Koszęcin – Niwica – Zawarcie – Gorzów Wlkp
Szlak nr 4. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 72
Gorzów Wlkp. – Czechów – Santok – dolina Polki – Górki Noteckie – rezerwat
„Zdroiskie Buki” – Santoczno – Kłodawa
Szlak nr 5. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 77
Gorzów Wlkp. – Kłodawa – Mironice – Santocko – Marwice
Szlak nr 6. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 78
Kłodawa – Mironice – Marzęcin – dolina Kłodawki – jezioro Marwicko – Wysoka –
Lubno – Stanowice – Bogdaniec
Szlak nr 7. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 81
Kłodawa – „Мanhattan” – Wawrów – Czechów
Szlak nr 8. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 82
Wieprzyce – Chróścik – Baczyna – Marwice – Wysoka
Szlak nr 9. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 84
Stanowice – Racław – Łupowo – Lubczyno – Chwałowice – wał
Szlak nr 10. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 86
Borek – Deszczno – Karnin – Łagodzin – Ulim – Niwica wał
Szlak nr 11. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 88
Czechów – Janczewo – jezioro Przecięte – Zdroiska
Szlak nr 11a. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 89
skrzyżowanie leśne na szlaku zielonym nr 11 – droga nr 22 – jezioro Ostrowite –
skrzyżowanie przy szlaku zielonym nr 2
Szlak nr 11b. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 89
Santok – rezerwat „Santockie Zakole” – wał w Borku
Szlak nr 11c. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 90
Deszczno PKP – Maszewo – Glinik – jezioro Glinik
Szlak nr 12. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 90
Wojcieszyce leśniczowka – Łośno
Turystyczne szlaki rowerowe
Szlak nr 1
Szlak nr 1
Przebieg: Gorzów Wielkopolski PKP – Chróścik – wzgórza morenowe – Bogdaniec –
Gostkowice – dolina Warty – Wieprzyce –
Gorzów Wielkopolski
Kolor szlaku: niebieski
Długość szlaku: 47 km
Szlak wiedzie przez wspaniałe widokowo wzgórza morenowe i mieszane kompleksy leśne, a także
przez dolinę Warty. Trzeba zachować ostrożność
przy długich zjazdach leśnymi drogami.
Wycieczkę rozpoczynamy spod dworca PKP
w Gorzowie Wielkopolskim (0 km) przy tablicy
informacyjnej szlaków turystycznych. Kierujemy się ulicą Dworcową, by po przejechaniu
pierwszego skrzyżowania stanąć przed pomnikiem Adama Mickiewicza (zob. s. 63)
usytuowanym na skraju Parku Wolności.
Teren obecnego parku (1,7 ha) od czasów średniowiecza do 1831 r. pełnił rolę cmentarza.
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Istniejąca tu dawniej kaplica Świętego Ducha (prawdopodobnie w miejscu pobliskich
„sukiennic” przy ulicy Sikorskiego) nie zachowała się do dziś. Tablice nagrobne były
tu widoczne jeszcze w końcu XX w., kiedy to
ostatnie dwie z nich przeniesiono do Muzeum
Lubuskiego. Rolę miejsca pochówku zmarłych
park przejął na krótko znów w 1945 r., kiedy
to grzebano tu żołnierzy radzieckich, zmarłych w pobliskim lazarecie (obecnie budynki
AWF). Od ulicy Sikorskiego park odgradza
aleja topoli włoskich.
Ze skrzyżowania przy pomniku skręcamy
w lewo i jadąc na wprost, docieramy do kolejnego skrzyżowania, gdzie po prawej stronie
wśród zabudowy Galerii Askana widzimy niewielką kapliczkę z metalowym wizerunkiem
Matki Boskiej z Dzieciątkiem i zabytkową wieżę
ciśnień. Pięciokondygnacyjna, ośmioboczna
wieża zwieńczona piaskowcową ażurową balustradą powstała w końcu XIX w. w istniejących
do końca XX w. Zakładach Mięsnych.
Zaczynamy długi ostry podjazd ulicą Konstytucji 3 Maja, mijamy dwa ronda na ulicy
Stuletni dwór w Racławiu, fot. D. Adamski
60
3
Szlak nr 1
3
Kolekcja młynków w muzeum w Bogdańcu,
fot. D. Adamski
Myśliborskiej i przed stacją paliwową skręcamy w lewo (2,5 km) w polną drogę wysadzoną lipami. Przejeżdżamy ponad Trasą
Zgody (obwodnicą miasta) i wkrótce mijamy
skrzyżowanie (6,2 km), na którym zobaczymy krzyż i dąb.
Z lewej strony widoczne są zabudowania
Chróścika (Neudorf ) z neogotyckim kościołem św. Józefa z XIX w. o zamkniętym sześciobocznie prezbiterium. Przekraczamy
przejazd kolejowy i niebawem docieramy na
skraj lasu (7,7 km), skąd szusujemy stromo
w dół, wśród morenowych wzgórz ukształtowanych przez lodowiec.
Na rozwidleniu dróg (9 km) skręcamy w prawo,
by rozpocząć ostry podjazd (10 km) malowniczymi zakosami drogi, wśród lasów bukowych o typowo górskim charakterze. W miejscu, z którego rozpościera się szczególnie
ciekawy widok, ustawiono ławeczkę (11 km).
Warto się tu zatrzymać. Nieco dalej znajduje
się kolejna ławeczka (11,6 km) ze śmietnikiem, a zaraz potem czeka nas ostry zjazd
do drogi asfaltowej nr 132 Racław – Jenin.
Na polanie (11,9 km) znajdziemy zadaszoną
wiatę, ławki i miejsce na ognisko. 2,5 km na
północ stąd znajduje się wieś Racław (Ratz-
dorf ) o średniowiecznym rodowodzie, z neogotyckim kościołem z 1863 r. i neoklasycystycznym stuletnim dworem.
Kontynuujemy wycieczkę przez las wraz ze
znakami czerwonymi szlaku pieszego pod
górę aż do jego odejścia w lewo (13,1 km).
Odcinek drogi prowadzi po równym terenie, a potem znowu stromo zjeżdżamy do
drogi asfaltowej (16,3 km) Stanowice – Bogdaniec. Tu rozpoczyna się żółty szlak rowerowy. Skręcamy w lewo, by po 1 km dojechać
do polany z zagospodarowanym miejscem
wypoczynku (ławy, stół, miejsce na ognisko)
i rosnącymi opodal dwoma wspaniałym okazjami daglezji zielonej. Obok drzew stoi obelisk z usuniętą tablicą. Upamiętniała ona Gerharda Libschowa – aktywistę Hitlerjugend,
który został zabity we wsi w 1931 r. w bójce
pomiędzy kibicami po jednym z meczów piłkarskich. Sprawie nadano wówczas wymiar
polityczny i miejsce to w kolejnych latach
stało się sceną dorocznych manifestacji
nazistów. W organizacji tych wieców znaczący udział miał mieszkaniec ówczesnego
Bogdańca – Erich von Bach-Zalewski, późniejszy wysoki rangą oficer SS i „likwidator”
powstania warszawskiego.
61
Turystyczne szlaki rowerowe
Jadąc dalej, już w B ogdańcu (Dühringshof )
mijamy po lewej stronie młyn (17,7 km),
wybudowany w 1826 r., będący dziś siedzibą
Muzeum Budownictwa i Techniki Wiejskiej.
Warto tu obejrzeć wyposażenie domu młynarza oraz kolekcję młynków, w samym
młynie – sprawne urządzenia do mielenia
zboża, a w podwórzu – zupełnie egzotyczne
dla mieszczucha – dawne narzędzia rolnicze.
Obok – ciekawa kuźnia.
Jeśli mamy jeszcze dość sił i czasu, warto
zboczyć ze szlaku przy budynku nadleśnictwa (18,3 km) na 4-kilometrową spacerowoedukacyjną ścieżkę przyrodniczą, wiodącą
poprzez dąbrowy w krajobrazie morenowym. Na tablicach informacyjnych przy licznych przystankach znajdziemy wiadomości
m.in. o „ptasim budziku”, wędrówkach drzew,
rezerwacie „Bogdaniec III” czy mieszkańcach kop chrustu.
Po powrocie na szlak rowerowy docieramy
do skrzyżowania (18,8 km) z drogą Gorzów
Wielkopolski – Kostrzyn. Jesteśmy w centrum
wsi. Bogdaniec to wieś zasiedlona w 1786 r.
na obszarach powstałych w wyniku osuszania tzw. Błot Warciańskich (Warthebruch)
przez 32 rodziny kolonistów, głównie z Niemiec i Polski. Zwolnieni oni zostali przez Fry-
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
deryka II Wielkiego na 8 lat z płacenia podatków i uposażeni nieodpłatnie w jeden łan ziemi
i budulec na drewniane chaty kryte trzciną. Istniejący tu obecnie murowany kościół (pierwotnie szachulcowy) wybudowano w 1783 r.
i potem wielokrotnie przebudowywano.
Przecinamy szosę i dojeżdżamy do przejazdu
kolejowego (po lewej widoczna stacja PKP
w Bogdańcu, gdzie możemy zakończyć naszą
wycieczkę). Kierujemy się na południe drogą
bitumiczną ocienioną topolami, przez Kwiatkowice, Jeniniec, Krzyszczynę. Wszystkie wsie
powstały w XVIII w. dzięki kolonizacji terenów
wydartych rzece w wyniku jej melioracji.
Docieramy do krańca zabudowań Gostkowic
i wału przeciwpowodziowego w miejscu ustawienia stalowego krzyża (26,8 km). Skręcamy w lewo i mijamy niebawem bezstylową
murowaną kapliczkę (31,2 km) z medalionem Matki Boskiej w niszy i figurą Chrystusa
w szczycie. Jadąc koroną wału na wschód,
sycimy się ciszą, widokiem licznych bocianich gniazd oraz kaczych i gęsich stad wśród
rozlewisk Warty, porośniętych starymi wierzbami. Mijamy widoczne z daleka rozproszone
gospodarstwa Włostowa, Jasińca i Jeżyków,
by przed dużym dębem w Wieprzycach zjechać w lewo z wału (42,8 km).
Muzeum w Bogdańcu – wnętrze młyna,
fot. D. Adamski
Mijamy zabytkowy budynek dworcowy
z XIX w. nakryty dachem naczółkowym i dojeżdżamy do pętli tramwajowej w Wieprzycach
(Wepritz) obok dawnego cmentarza (43,2 km),
a obecnie parku o powierzchni 1,8 ha, z rosnącymi tu licznymi okazami żywotników, jesionów, klonów, topól i robinii akacjowej.
Jeśli opuścimy na chwilę szlak, kierując się
w lewo, zwiedzimy klasycystyczny kościół
z 1833 r. z neogotycką wieżą i dwukondygnacyjnym chórem wewnątrz. Obok kościoła
znajduje się płyta nagrobna Anny (1857–1931)
i Ernesta (1852–1940) Henselerów. Ernest, urodzony w Wieprzycach, był profesorem rysunku na politechnice berlińskiej. W czasie częstych pobytów w rodzinnych stronach malował
liczne pejzaże nadwarciańskie. Inną jego specjalnością były portrety. Namalował m.in. podobiznę Franza Hofmana von Fallerslebena
– twórcy niemieckiego hymnu narodowego
i kanclerza Bismarcka. Jego dzieła wystawiano
w Paryżu, Berlinie, Wiedniu i Londynie. Nagrobek przeniesiono tu z Berlina w 2005 r.
Wróciwszy na szlak, kierujemy się w prawo, by
ulicą Kostrzyńską dotrzeć do ciekawej architektonicznie prawosławnej cerkwi pw. św. Jerzego
i Narodzin Bogurodzicy (więcej – zob. s. 57).
Jadąc dalej ulicami 11. Listopada i Edwarda Jancarza, ponownie staniemy przed dworcem PKP
w Gorzowie Wielkopolskim (47 km).
Szlak nr 2
Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Santocko
– rezerwat „Dębina” – Łośno – Lipy – dolina
Santocznej – Santoczno – jezioro Ostrowite –
Wojcieszyce – Gorzów Wielkopolski
Kolor szlaku: zielony
Długość szlaku: 65,4 km
Szlak wiodący głównie przez kompleks Puszczy
Barlinecko-Gorzowskiej, w dużej części objętej
62
prawną ochroną przyrody jako park krajobrazowy. Technicznie łatwy, lecz bardzo długi i polecany już zaawansowanym kolarzom lub do
pokonania etapami – z noclegiem w Santocku,
Lipach lub Santocznie.
3
Szlak nr 2
Szlak nr 1
3
Szlak rozpoczyna się przed dworcem PKP
(0 km) w G orzowie, skąd ulicą Dworcową
dojeżdżamy do pomnika Adama Mickiewicza odsłoniętego 15 grudnia 1957 r. dla
uczczenia rocznicy 100-lecia śmierci wieszcza. Dzieło rzeźbiarza Józefa Gosławskiego
przedstawia żeliwną postać poety. Zostało
odlane w miejscowych Zakładach Mechanicznych „Gorzów”, a ufundowane ze składek społeczeństwa miasta. Tuż przed uroczystym odsłonięciem pomnika strażacy umyli
starannie wieszcza. Jakież było zdumienie
zebranych, kiedy po opadnięciu skrywającego poetę całunu ujrzano zwisający z jego
nosa… pokaźny sopel lodu.
Jazdę kontynuujemy w prawo ul. Estkowskiego, by dojechać do ronda przy Parku Wiosny Ludów, gdzie w zabytkowym budynku
obecnej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki
Publicznej mieściło się stanowisko dowodzenia marszałka Gieorgija Żukowa. Działo się to
na przełomie marca i kwietnia 1945 r., tj. w czasie poprzedzającym tzw. operację berlińską,
która zakończyła II wojnę światową. Fakt ten
upamiętnia tablica na frontonie budynku. Niestety, marmurowa płyta tablicy w czasie montażu na ścianie spadła i popękała. Musiano
ją posklejać przed uroczystym odsłonięciem,
czego ślady widoczne są do dziś.
Skręcamy w ulicę Kosynierów Gdyńskich.
Po lewej stronie mijamy zakłady Vetoquinol
„Biowet” (powstałe w 1908 r. jako prywatny
Instytut Surowiczny i Bakteriologiczny dra
Schreibera, a wizytowane w 1946 r. przez
wicepremiera Stanisława Mikołajczyka) i wylot
ulicy Bohaterów Warszawy, przy ­której – pod
63
Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne „Słowianka”,
fot. T. Jocz
numerem 4 – po wojnie istniał Zakład Chorób Pszczół kierowany w latach 1946–56
przez wybitnego naukowca – profesora Stanisława Kirkora. Ten wielki patriota powrócił po wojnie do Polski, mimo kuszących propozycji składanych mu w krajach zachodnich,
by ratować rodzime pszczelarstwo. Bez jego
podręcznika Choroby pszczół i wysiłku włożonego w ratowanie pasiek, pszczelarstwa
w Polsce być może by nie było. Profesora upamiętnia stosowna tablica przy ulicy Bohaterów Warszawy.
Jadąc dalej, mijamy największy z gorzowskich
hoteli – „Mieszko”, przed którym rośnie szpaler
starych dorodnych cisów. Drzewa tego gatunku
należą do najstarszych w Polsce (liczą sobie do
1260 lat). Są niemal całkowicie trujące – przez
Galów były uznawane za „drzewa śmierci”, a ich
soku używano do zatruwania strzał.
Wkrótce docieramy do Przedsiębiorstwa
Wodociągów i Kanalizacji i – po skręcie
w lewo – wjeżdżamy do Parku Słowiańskiego
(więcej – zob. s. 52). Niebawem mijamy OSiR
(2,4 km) i nieco dalej Centrum SportowoRehabilitacyjne „Słowianka” z basenami,
kręgielnią itp.
Wyjeżdżając z parku, kierujemy się z drogi dla
rowerów na prawo, w otwarty teren dawnych
poligonów wojskowych. Mijamy ruiny budyn-
64
ków nieistniejących składów amunicji i docieramy wkrótce do niewielkiego lasku (4,1 km)
na wzgórzu, z ruinami kolejnego budynku.
Okrążamy go i poprzez niemal stepowe przestrzenie kierujemy się prosto w stronę widocznego lasu. Na skrzyżowaniu głównych dróg
skręcamy gwałtownie w prawo, by wkrótce
dojechać do śródleśnego skrzyżowania przy
„rozczłonkowanej” wierzbie (7,6 km). Tu skręcamy w lewo. Jedziemy gmatwaniną leśnych
dróg (uwaga na znaki) przez las do pierwszych zabudowań Santocka. Nie sposób tu nie
zwrócić uwagi na ciekawe kapliczki wykonane w drzewie (9,3 km).
Docieramy do asfaltu i piękną aleją dębów,
napotykając znaki czarnego szlaku rowerowego, kierujemy się do centrum wsi Santocko
(Zanzin). We wsi stoi murowany z czerwonej
cegły neogotycki kościół z 1909 r. (12 km).
Strzelistość świątyni stojącej na wzgórzu,
podkreśla wieża z zegarem.
Teren wsi zasiedlony był już ok. 800 r. p.n.e.,
co potwierdza odkryte przez Dietza von
­B eyera cmentarzysko kultury łużyckiej.
W średniowieczu ta słowiańska wieś należała do kasztelanii santockiej, a potem,
w połowie XIII w., stała się częścią Nowej
Marchii. Pierwsze dokumenty potwierdzające istnienie wsi pochodzą jednak dopiero
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
z przełomu XIII/XIV w. Już wtedy istniała tu
karczma. Od XVI w. zajmowano się hodowlą
pszczół, stąd liczne pasieki na terenie wsi.
W XVII w. powstał folwark posiadający
owczarnię z 450 owcami. W okresie międzywojennym Santocko zamieszkiwali muzykalni chłopi, którzy stworzyli gminny chór. Po
wojnie Santocko zasiedliła ludność pochodząca z tej samej wsi na Polesiu.
Na rozwidleniu dróg (gdzie w prawo odchodzi łącznikowy szlak czarny do Mironic
i Kłodawy) skręcamy w lewo do kolonii Santocko, mijamy budynek gospodarstwa agroturystycznego „Chata za wsią”, gdzie można
przenocować. Wzdłuż drogi rośnie wiele
pięknych, dorodnych dębów. Po opuszczeniu ostatnich zabudowań wsi przekraczamy
mostek (16,2 km) na rdzawym potoku źródłowiskowym Marwicy.
Wkrótce zobaczymy węzeł szlaków rowerowych (17,7 km), gdzie zaczyna się czarny szlak
łącznikowy (szlak nr 11a – zob. s. 89). Drogą
wśród lasów docieramy przez most i śluzę
do spiętrzenia wody na Kłodawce (20,4 km)
oraz do zagubionej i dziś już zupełnie niemal
zapomnianej dawnej wsi Marzęcin (Marienspring). Początki tutejszego osadnictwa sięgają czasu powstania cysterskiego młyna
w XIV w. Kres jego istnieniu przyniosły lata
wojny 30-letniej (1618–48). Osadę ponownie
odbudowano, budując tartak i młyn w końcu
XVII w. Pod koniec 1782 r. istniejące budynki
zastąpiono dwoma kuźnicami produkującymi
żelazne pręty, żelazo sztabowe, a w późniejszym okresie także pociski artyleryjskie,
zwane kartaczami i tzw. białą blachę. Urządzenia napędzało koło wodne o średnicy ok.
320 cm. Niespełna dwa miesiące po zakończeniu prac nastąpiła katastrofa. Bale drewnianej zapory na dużym jeziorze hutniczym
nie wytrzymały naporu wody i lodu i runęły
na dopiero co powstałe zakłady. Ocalały
jedynie dwa domy mieszkalne. Szybko jednak zdecydowano o odbudowie i wkrótce
ponownie ruszyła zamierzona produkcja. Po 1835 r. hutę przekształcono na młyn
papierniczy, a po spadku zyskowności tej
branży, w 1860 r., na młyn zbożowy. Już od
początku XIX w. wieś stopniowo się wyludniała. W lutym 1945 r. na terenie Marzęcina rozegrała się niewielka bitwa pomiędzy oddziałem niemieckim a żołnierzami
Armii Czerwonej. W wyniku potyczki i późniejszego ostrzelania przez dwa czołgi, spłonęły zabudowania wsi. Opuszczone pogorzelisko zaczął ­porastać las. O ­historii tego
3
Szlak nr 2
Turystyczne szlaki rowerowe
Szlak nr 2
3
Fragment cmentarza w Marzęcinie, fot. D. Adamski
65
66
Turystyczne szlaki rowerowe
miejsca świadczy fragment opuszczonego
cmentarza, tablice upamiętniające mieszkańców i dzieje wsi, a także obelisk poświęcony mieszkańcom Marzęcina poległym na
frontach I wojny światowej.
Na zboczu przy brzegu Kłodawki znajdziemy
źródło Marii, nazwane tak na cześć córki Ernsta
Gotthilfa Ratscha, dawnego właściciela młyna.
Przepływająca tędy rzeka Kłodawka (długość
27 km) wypływa z Jeziora Karskiego Wielkiego,
przepływa przez Puszczę Barlinecko-Gorzowską i wpada do Warty w Gorzowie, gdzie zasila
staw w Parku Wiosny Ludów.
Przejeżdżamy krótki odcinek ostro pod górę
i skręcamy w lewo, łącząc się ze szlakiem
czerwonym, wspólnie z którym docieramy do
ciekawego rezerwatu „Dębina”. Jest to leśny
rezerwat przyrody o powierzchni 12,18 ha,
powołany w celu ochrony grądu środkowoeuropejskiego z dominującą populacją dębu
i buka. Na terenie rezerwatu stwierdzono
występowanie 68 gatunków roślin naczyniowych i ponad 50 gatunków porostów
nadrzewnych. Szczególnie cenne są stanowiska chronionych owadów – jelonka rogacza i koziroga dębosza. Dla turysty jest to
przede wszystkim jedno z ostatnich miejsc
dających wyobrażenie o istniejących tu dawnych puszczańskich dąbrowach.
0,5 km za granicami rezerwatu wjeżdżamy
w lasy bukowe. Docieramy do parkingu
leśnego (29,1 km) przy drodze nr 151 Gorzów
Wielkopolski – Barlinek. Przecinamy ją i jadąc
drogą leśną napotykamy osadę leśną Mszaniec. W latach 60. lubił w tutejszej leśniczówce
odpoczywać wielki myśliwy, pisarz i propagator ochrony przyrody – Włodzimierz Korsak (zob. s. 28). Nieopodal zobaczymy pomnikowy okaz dębu szypułkowego o obwodzie
pnia wynoszącym 330 cm.
Podążamy ponownie drogą brukowaną,
potem leśną wjeżdżamy na pola (33,9 km)
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Rezerwat „Dębina”, fot. D. Adamski
Łośna (Lotzen), by przy sklepie spożywczym
wjechać na asfalt, kierując się w lewo. Na
terenie wsi, sięgającej rodowodem 1300 r.,
od 1746 r. istniała huta szkła. 10 lat później
hutę spaliły wojska rosyjskie, a ostatecznie
zamknięto ją w 1788 r. i jedyną pamiątką po
jej istnieniu jest ocalały zabytkowy budynek biurowy.
Mijamy neobarokowy kościół z 1913 r., po
czym przez las docieramy do stacji edukacyjnej (37,3 km) Barlinecko-Gorzowskiego
Parku Krajobrazowego w Lipach. Ta śródleśna
wieś otoczona jeziorami: Lubieszewko (28 ha),
Suchym (22 ha) i Lubie (77 ha), powstała
w 1730 r. jako osada z młynem. Jest to atrakcyjne miejsce wypoczynku, oferujące noclegi
w domkach kempingowych i na polu namiotowym w dawnym ośrodku wypoczynkowym
ZWCh „Stilon”. Istnieje możliwość wypożyczenia kajaków. Przy tablicy informacyjnej „Ptasi
Budzik” znajduje się początek ścieżki dydaktycznej (długość 1,6 km) o przebiegu: Lipy –
dolina Santocznej – Jezioro Suche.
Po przyjemnym zjeździe pomiędzy dwoma
jeziorami i lekkim podjeździe, czeka nas
kolejny zjazd – w prawo z asfaltu (39,6 km)
w drogę leśną. Mijamy jeziora: Chłop (58,7 ha),
Lubie (75,8 ha), Mrowino i Mrowinko. Docieramy do połączenia z czerwonym szlakiem
rowerowym (44,8 km) i wraz z nim szeroką drogą leśną jedziemy do ogrodzonego
terenu leśnego z ławkami i miejscem na ognisko (45,3 km), a dalej do zadaszonej wiaty
i ławek (45,8 km).
Kontynuując jazdę, docieramy do węzła
szlaków rowerowych (46 km) w Santocznie
(Zanzhausen). Wieś położona jest nad rynną
polodowcową jeziora Mrowinko (22,5 ha)
i wypływającą z niego rzeką Santoczną. We
wsi stoi kościół szachulcowy, jednonawowy,
wyposażony w empory, powstały z przebudowy jednego z magazynów dawnej huty
żelaza z 1767 r., z dobudowaną w 1819 r. wieżą.
Wewnątrz, w jednym z bocznych pomieszczeń, utworzono kącik historyczny. W dawnej
hucie wykonywano drut, gwoździe i żelazo
w sztabach. W 1785 r. wykonano tu kilka
elementów pierwszej niemieckiej maszyny
parowej. Podstawową jednak była produkcja kartaczy, szczególnie w okresie wojen
napoleońskich. Działała tu też cynkownia
blach i szlifiernia. Ciekawostką jest fakt posiaJezioro Lubie,
fot. B. Nowosielski
dania przez hutę już w XVIII w. własnego
chirurga. Czyżby wypadki przy pracy były
wtedy tak częste? Dla upamiętnienia istnienia huty na placu przed kościołem w 2005 r.
ustawiono głaz z odlewem płyty wyobrażającej model pierwszej niemieckiej maszyny
parowej. Opodal mostka i „wodospadu” na
Santocznej zobaczymy niewielkie lapidarium utworzone z tablic nagrobnych dawnego cmentarza niemieckiego oraz klasycystyczny budynek (dawny dom pastora)
z XIX w., rozbudowany o skrzydło w XX w.,
nakryty dachem naczółkowym. W okresie
II wojny światowej wieś była rejonem koncentracji II Armii Wojska Polskiego.
Wraz z czerwonym szlakiem pieszym opuszczamy wieś, mijając po lewej rybne stawy
hodowlane (46,9 km). W lewo odchodzą
czerwone znaki szlaku pieszego. Drogą
leśną dojeżdżamy do parkingu na przesmyku pomiędzy jeziorami Jeż i Ostrowite (49 km), by wkrótce dotrzeć do grupy
dębów, gdzie ponownie napotykamy pieszy
szlak czerwony. Poprzez las, mijając leśniczówkę, przybywamy do kolejnej ładnej
3
Szlak nr 2
Szlak nr 2
3
Barlinecko-Gorzowski Park Krajobrazowy,
fot. B. Nowosielski
67
68
Turystyczne szlaki rowerowe
grupy dębów (51,8 km), gdzie obok znaku
skrętu szlaku w lewo napotkamy duże mrowisko, a 1 km dalej mostek na rzeczce Srebrnej. Przy budynku dawnego leśnictwa (znaki
czarnego szlaku rowerowego i pieszego)
skręcamy w lewo (53,4 km), by za ruinami
po prawej i przejechaniu kolejnego mostka
na Srebrnej, osiągnąć skraj lasu obok strzelnicy „Trap” nad Srebrną.
Wśród pól dojeżdżamy (55,9 km) do Wojcieszyc
(Wormsfelde), wsi nad Jeziorem Wojcieszyckim
(8,6 ha) wspominanym już w 1337 r. w jednym z zachowanych dokumentów. Ta stara
osada z IX–XII w. w średniowieczu należała
do rycerskich rodów von Lossowów, von
Rakowów i von Straussów (Strusi), a potem
do Marwitzów i Hohenzollernów. W centrum Wojcieszyc stoi ciekawy późnoromański, jednonawowy kościół na obrysie prostokąta, zbudowany z kostki granitowej w XIII w.
z dobudowaną w 1705 r. wieżą. W wyposażeniu kościoła do 1945 r. znajdował się zabytkowy srebrny, gotycki kielich. Jego los jest
nieznany – może go wywieziono, może skradziono, a może leży gdzieś w ukryciu. Z wyposażenia do dziś zachowała się wsparta na
ośmiu słupach empora organowa i neogotycka dębowa chrzcielnica z reliefem z motywami liści dębu. Ołtarz w kościele i figurę
przed kościołem wykonał cygański rzeźbiarz Karol Parno-Gierliński, który mieszkał we wsi w latach 90. XX w., a teraz jest
posłem do Międzynarodowego Parlamentu
Romskiego w Wiedniu i mieszka w Gorzowie.
Wart uwagi jest też blisko 200-letni zabytkowy
dom nr 45 z początków XIX w. Na polach wsi
odnaleziono w 1975 r. skarb złożony z 248 średniowiecznych monet: denarów, oboli i brakteatów ukrytych w 2. poł. XIII w.
Polną drogą wysadzaną jabłoniami i gruszami jedziemy w kierunku widocznego już Gorzowa (dzielnica „Manhattan”, fabryka domów,
kominy Elektrociepłowni Gorzów S.A.), by na
terenie ogródków działkowych dojechać do
skrzyżowania z ulicą Srebrną (59,4 km). Napotykamy tu żółte znaki szlaku rowerowego
Kłodawa – „Manhattan” – Wawrów – Czechów (zob. s. 81). Kontynuujemy jazdę, skręcając w prawo i zaraz potem w lewo, w ulicę
Dekerta, a potem kolejny raz w lewo – w ulicę Czartoryskiego. Po prawej stronie rozpościera się teren nowo powstałego Parku 750lecia z kamieniem upamiętniającym jubileusz
miasta. Rośnie tu m.in. 30 katalp zasadzonych
w październiku 2006 r. przez mieszkańców
Gorzowa. Z inicjatywy obecnego przewodniczącego Nowego Towarzystwa Upiększania Miasta, Bożydara Bibrowicza. W 2008 r.
planowane jest utworzenie na terenie parku
kamiennej alei dedykowanej najwybitniejszym mieszkańcom Gorzowa. Na głazach zawisną brązowe tabliczki z krótkimi tekstami
im poświęconymi.
Kierujemy się przez skrzyżowanie prosto ulicą
Piłsudskiego do ronda, gdzie w prawo zjeżdżamy ostro w dół do ulicy Wyszyńskiego
(62,7 km) i skręcamy w lewo. Wraz z czarnym szlakiem mijamy po prawej stronie dereń
jadalny, a po lewej schronisko PTSM. Skręcamy
w ulicę Borowskiego, mijamy rekonstrukcję
dawnego koła młyńskiego przy znajdującym
się tu dawnym młynie z 1821 r., zwanym Dalekim. Na skrzyżowaniu (64,1 km) skręcamy
w lewo w ulicę Dąbrowskiego, którą jedziemy
w kierunku mostu na Kłodawce. Przed mostem
skręcamy w prawo w ulicę Łokietka. Mijamy
po lewej topolę czarną o wyjątkowych rozmiarach (660 cm obwodu i 37 m wysokości),
będącą największym drzewem w mieście.
Uwaga! Przekraczamy przejazd linii tramwajowej i dojeżdżamy do kolejnego skrzyżowania – przy barze „Bartosz”. Przez przejścia
dla pieszych podążamy do widocznej bramy
Parku Wiosny Ludów (4,78 ha).
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Jedziemy przez piękne aleje kasztanowców
czerwonych lub platanów, widząc po lewej
sztuczny staw z wysepką zasiedloną przez
kaczki krzyżówki. Warto zatrzymać się tu na
chwilę, by odpocząć na ławeczce wśród róż lub
poszukać tak rzadkich drzew, jak kłęk kanadyjski, wejgela cudowna czy perełkowiec.
Dojeżdżamy do ulicy Sikorskiego. Przecinamy ją, wjeżdżając (64,9 km) w ulicę Garbary i przed wiaduktem kolejowym skręcamy w prawo, by powrócić do węzła szlaków
przy dworcu PKP (65,4 km) w Gorzowie Wielkopolskim.
Szlak prowadzi głównie wałami przeciwpowodziowymi rzeki Warty i przez Kotlinę Gorzowską.
Ze względu na znaczną długość, można podzielić trasę na dwie części (27 km i 24,8 km). W przypadku podzielenia szlaku, koniec lub początek
wypadnie w Deszcznie (PKP).
3
Szlak nr 3
Szlak nr 2
3
Wycieczkę rozpoczynamy tradycyjnie przed
dworcem PKP w Gorzowie Wielkopolskim (0 km)
przy tablicy informacyjnej szlaków turystycznych. Obok stoi pomnik kolejarzy pionierów ufundowany w 1985 r. przez załogę
PKP w Gorzowie Wielkopolskim. Kierujemy
się ulicą Składową, mijając po prawej zabytSzlak nr 3
kową, 100-letnią, trzykondygnacyjną, ośmioboczną wieżę ciśnień. Ostatnia – drewniana
Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Zawar– kondygnacja nakryta jest dachem wielocie – Ciecierzyce – Borek – Brzozowiec – Glipłaszczyznowym.
nik – Orzelec – Bolemin – Płonica – Koszęcin – Przejeżdżamy mostek na Kłodawce (opodal
Niwica – Zawarcie – Gorzów Wielkopolski
jej ujścia do Warty), potem skręcamy w prawo
Kolor szlaku: zielony
pod wiaduktem kolejowym (0,3 km) i zaraz
potem w lewo. Mijamy odnowiony budyDługość szlaku: 51,4 km
nek magazynowy Maxa Bahra (biurowiec
Spichlerz – oddział Muzeum Lubuskiego, fot. T. Jocz
69
70
Turystyczne szlaki rowerowe
­ ildom) i wjeżdżamy na piękną promenadę
W
nadwarciańską – dumę miasta. Doprowadza ona do mostu na Warcie. Przejeżdżamy
przezeń i docieramy do 200-letniego spichlerza – „Muzeum Warty” – oddziału Muzeum
Lubuskiego (1 km) z gigantycznym kołem
zamachowym tartacznej maszyny parowej
przed wejściem. Po zwiedzeniu powracamy
przejściami dla pieszych do mostu na Warcie i jadąc wzdłuż rzeki na wschód, docieramy do budynku Czerwonego Spichlerza (zob. s. 43) u zbiegu ulic Grobla i Wał
Okrężny, gdzie rośnie czerwona odmiana
kasztanowca.
Mijamy po prawej budynek Oddziału PTTK
Ziemi Gorzowskiej w Gorzowie, by wkrótce
stanąć przed eklektycznym pałacykiem wybudowanym w 1876 r. przez Hermanna Pauckscha
(2 km) – obecnie mieści się tu Grodzki Dom
Kultury (zob. s. 44). Pałac otoczony jest ozdobnym parkiem (platany, dęby, klony, jesiony i lipy)
z fontanną zwieńczoną postaciami bawiących
się dzieci. Kontynuujemy jazdę wałem przeciwpowodziowym pod mostem Lubuskim na Warcie, mijamy dawny port barek rzecznych (obecnie stocznia remontowa) i wkrótce docieramy
do mostu (3,3 km) na Kanale Ulgi. Przekraczamy go i tuż za nim skręcamy w lewo w kierunku wału. Po lewej rozpościera się obszerna
panorama Gorzowa z charakterystycznymi
akcentami: klinkierową wieżą kościoła Chrystusa Króla (dawniej Lutra) i neoromańskiego
kościoła Świętego Krzyża, kominami elektrociepłowni i masztem stacji nadawczo-odbiorczej przy ulicy Podmiejskiej.
Mijamy po prawej (6,8 km) zabudowania
stacji uzdatniania wody. Jedziemy wałem
porośniętym starymi wierzbami. Nadają one
szczególnego uroku otoczeniu, a rej wodzą
tu sroki i kawki. Po drugiej stronie rzeki
widoczne są domostwa wraz z kościołem
w Czechowie (8 km). Nieco dalej przed skrzy-
żowaniem (13,8 km) widoczna jest na drugim brzegu wieża widokowa w Santoku. Na
skrzyżowaniu rozpoczyna się szlak czarny
biegnący na północ do przeprawy promowej w Santoku.
Kontynuujemy przejazd wałem, by opuścić
go we wsi Borek (Borkow). Osada zasiedlona
została już od ok. 600 r. n.e. przez ludność słowiańską. W końcu XIII w. należała do polskiego
rycerza Mikołaja Borko. Następny właściciel,
Beniamin Namkanow, w 1335 r. odsprzedał
wieś burmistrzowi Buenschenowi. Przez wiele
wieków trwały spory o przynależność wsi do
Polski. W czasie wojen husyckich (XV w.) Borek
został spalony przez polską jazdę Stanisława
Ostroroga. Przy neobarokowym kościele
z 1906 r. (wzniesionym w miejscu budowli
z XVIII w.), z umieszczonym w wieży dzwonem z końca XVI w. i ciągle sprawnym zegarem, wjeżdżamy na asfalt (16,3 km). 0,5 km za
wsią, naprzeciw leśnictwa, znajduje się zagospodarowane miejsce wypoczynku, a nieco
dalej boisko piłkarskie KS „Korona”.
Wjeżdżamy w las, gdzie po lewej stoją domki
dawnego ośrodka ZSMP. Przy skrzyżowaniu
ulic (18,5 km) opuszczamy las i jadąc prosto
wśród pól, docieramy do centrum wsi Brzo zowiec (Berkenwerder), przed 1347 r. należącej do rycerza polskiego Mikołaja de Jago.
Opuszczoną lub zniszczoną wieś zasiedlił magistrat landsberski w 2. poł. XVIII w.,
głównie niemieckimi kolonistami pochodzącymi z Polski.
Skręcamy w prawo i – obok kościoła – w lewo
(20,7 km), by przekroczyć drogę międzynarodową nr 3. Polną drogą kontynuujemy jazdę
w stronę lasu, mijamy skrzyżowanie dróg
polnych (kierując się w lewo bez znaków,
możemy dojechać po 200 m do stacji kolejowej), przejazd kolejowy i wkraczamy w las,
którym docieramy do drogi asfaltowej w Gliniku (24,6 km).
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Jeśli chcemy podzielić naszą wycieczkę na
dwie części, to tu należy skręcić w prawo,
by poprzez Maszewo dotrzeć do odległej
o 2,9 km stacji PKP w Deszcznie. Skręcając
w lewo, po 2 km dojedziemy do niestrzeżonego kąpieliska nad jeziorem Glinik.
Glinik (Altensorge) to stara słowiańska osada,
której najstarsza znana nazwa Glinick pochodzi z 1319 r. Pobliska Zbójecka Góra (niemieckie Räuberberge) wg legendy kryje skarby
w swoim wnętrzu. Ukryte zostały one przez
średniowiecznego rycerza – dawnego właściciela wsi, który wbrew rycerskim zwyczajom i przysiędze napadał na kupców, zabijał bezbronnych i grabił. Pokutując za swe
nędzne czyny, strzeże teraz skarbów i strzegł
ich będzie aż do końca świata. Według przekazów historycznych, na 8 dni przed śmiercią (6 sierpnia 1319 r.) margrabia Waldemar
podarował wieś radzie miejskiej Landsberga.
Glinik uległ prawdopodobnie zniszczeniu
w trakcie wyprawy Władysława Łokietka na
Nową Marchię w 1326 r. Odbudowany, posiadał już młyn. Później miasto Landsberg założyło tu folwark, a w XVII w. wybudowany
został tartak i stęper do prosa. W 1763 r. król
Fryderyk II przekształcił folwark w kolonię,
co oznaczało uwolnienie mieszkańców od
pańszczyzny, i osadził tu 16 rodzin kolonistów. W 1797 r. wybudowano pierwszy szachulcowy kościół, a po jego pożarze postawiono w 1896 r. nowy, istniejący do dziś.
W okresie międzywojennym wieś była popularnym miejscem wypoczynku berlińczyków. Znajdowały się tu restauracje, z których
jedną zlokalizowano na palach na pobliskim
jeziorze Glinik, zwanym wówczas Jeziorem
Bestii (Bestienesse). W czasie II wojny światowej we wsi działało Sanatorium Przeciwgruźlicze dla oficerów Luftwaffe, które pod
koniec wojny zostało zamienione na szpital
wojskowy. W chwili wkroczenia na ten teren
żołnierzy Armii Czerwonej, podobno znajdowali się w nim jeszcze chorzy. Obecnie obok
miejsca po dawnym sanatorium powstał
Ośrodek Rekreacji i Hipoterapii w ramach
gospodarstwa agroturystycznego.
Jedziemy prosto w stronę kościoła (24,9 km)
położonego w centrum wsi. 200 m dalej nadleśnictwo ustawiło ciekawe tablice edukacyjne – Nisze pokarmowe ptaków i Leśny
Budzik.
Przez las docieramy obok przystanku MZK
do Orzelca (27,4 km). Wieś zasiedlona została
w 1770 r. przez kolonistów niemieckich,
pochodzących głównie z Polski. W 1946 r.
działała na terenie Orzelca grupa „AK-Grom”,
której działalność ograniczyła się jedynie
do zamordowania wójta (wraz z rodziną)
z pobliskiego Kołczyna. W centrum wsi rośnie
pomnikowy, rozłożysty dąb.
Kontynuujemy jazdę asfaltem do wsi Bole min (Blockwinkel). Ślady zasiedlenia tego
terenu sięgają epoki brązu (1300–300 p.n.e.).
Na skrzyżowaniu z drogą nr 22, przekraczamy ją i przed przejazdem kolejowym
stajemy (32,4 km) obok kościoła szachulcowego (obecnie otynkowanego) z końca
XVIII w. Kościół zaprojektowany został przez
F.U. Krausego i pochodzi z okresu zasiedlenia wsi.
Wkrótce docieramy (33,5 km) do skrzyżowania w Płonicy (Ploniotz). Pierwsze próby
zasiedlenia terenów tej wsi w 1616 r. przez
9 rodzin holenderskich nie powiodły się
z powodu powodzi i zniszczeń wojny 30-letniej. Kolejna próba osadzenia kolonistów
pochodzenia niemieckiego i polskiego, dokonana przed 1757 r. z woli króla Prus Fryderyka II, zakończyła się sukcesem. We wsi
znajduje się sklep, przystanek PKS i rośnie
kolejny pomnikowy okaz dębu.
Opuszczamy drogę asfaltową i kierując się
drogą polną, dojeżdżamy do wału (35,6 km),
3
Szlak nr 3
Szlak nr 3
3
71
72
Turystyczne szlaki rowerowe
gdzie po skręcie w prawo ponownie możemy
podziwiać rozlewiska Warty, malownicze
wierzby, dęby i topole. Kontynuujemy jazdę
wałem, mijamy stację pomp i zaraz potem,
obok samotnego gospodarstwa (39,5 km),
docieramy do grupy kilkunastu dębów.
Znajduje się tu węzeł szlaków rowerowych,
m.in. swój początek ma tu rowerowy szlak żółty
wiodący przez Karnin i Deszczno do Borka.
Mijamy kolejną stację pomp – w N iwicy –
(42 km), dalej grupę olszyn szarych (42,6 km).
Zbliżamy się do Gorzowa, podziwiając z wału
jego panoramę z dominującymi nad miastem budynkami dawnych koszar. Dojeżdżamy do drogi asfaltowej (45,3 km), którą
skręcamy w lewo przez kanał Ulgi do przejazdu kolejowego przed mostem kolejowym.
Dalej jedziemy prosto do mostu na kanale Ulgi
(46,2 km), gdzie zamyka się pętla szlaku zielonego. Do centrum Gorzowa (47,6 km) dojedziemy skręcając w lewo, ulicą Grobla.
pojechać w stronę mostu na Warcie. Po drugiej
stronie rzeki, na terasie nadrzecznej widoczny
jest zabytkowy kuter. Widok zdominowany jest
jednak przez nurty Warty i budynek ponad 200letniego spichlerza. Obecnie jest to oddział
Muzeum Lubuskiego „Spichlerz” z kolekcją
sztuki współczesnej i zbiorów historycznych
poświęconych dziejom miasta.
Ponownie pod wiaduktem wjeżdżamy w lewo
w ulicę Spichrzową, by po przecięciu drogi
nr 3 kontynuować jazdę ulicą Cichońskiego
i po skręcie w prawo – ulicą Teatralną. Na tej
ulicy warto się zatrzymać (1,7 km), by podziwiać pomnikowy okaz bluszczu pospolitego
(40 cm obwodu i ok. 6 m wysokości) pnący się
po zabytkowym murze. Podążając dalej ulicą
Teatralną, dostrzegamy XIX-wieczny, przebudowany po I wojnie, neoklasycystyczny budynek Teatru im. Juliusza Osterwy (zob. s. 38).
Jadąc prosto, dojeżdżamy do ronda Santockiego (2,6 km), by skręcić tu w prawo, w ulicę
Warszawską.
Szlak nr 4
Na ulicy Warszawskiej warto zwrócić uwagę
na dwa pomnikowe platany klonolistne,
Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Czemające 375 cm w obwodzie i blisko 30 m
chów – Santok – dolina Polki – Górki Notecwysokości.
kie – rezerwat „Zdroiskie Buki” – Santoczno
Docieramy do wiaduktu kolejowego (4,4 km),
– Kłodawa
by potem już jechać wzdłuż Warty (7,2 km)
Kolor szlaku: niebieski i czerwony
do Czechowa (Zechow). Jest to wieś z rodowodem średniowiecznym, której nazwa pochoDługość szlaku: 48,8 km
dzić miała od wojów czeskich wspomagająSzlak niebieski, potem czerwony wiodący doli- cych księcia Mieszka I w czasie jego walk
nami rzek Warty, Noteci i Polki, następnie przez o ujście Odry. Wojowie ci mieli się tu osielasy Puszczy Gorzowskiej. Pierwszy odcinek dlić po zakończeniu walk w X w. Niemiecka
bogaty w walory krajoznawcze, drugi w krajo- wersja nazwy – Zechow – pochodzić miabrazowe i przyrodnicze.
łaby, zdaniem niemieckich historyków, od
słowiańskiego „cec” oznaczającego kobiece
Wycieczkę rozpoczynamy przed dworcem PKP piersi i symbolizować urodzajność ziemi.
w Gorzowie Wielkopolskim (0 km), kierując się Pierwszy dokument dotyczący wsi wystawił
ulicą Składową na wschód. Na pierwszym książę wielkopolski Władysław Odonic, nadaskrzyżowaniu skręcamy w prawo, by ulicą jąc Czechów w 1238 r. zakonowi rycerskiemu
Nadbrzeżną wzdłuż nowej, pięknej promenady templariuszy. Po 1250 r. Czechów i ziemie te
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
dostały się pod panowanie margrabiów brandenburskich, którzy w 10 lat potem zmuszają
templariuszy do przekazania wsi w drodze
wymiany. Od 3. dekady XIV w. wieś należała
do polskich i niemieckich rodów rycerskich,
by w 1475 r. stać się własnością Landsberga.
Od średniowiecza do XVIII w. mieszkańcy zajmowali się tu rybołówstwem, a tylko w niewielkim stopniu rolnictwem. W zamian za
prawo połowu mieli obowiązek sprzedaży
ryb na rynku landsberskim. W 1834 r. pożar
wywołany uderzeniem pioruna spustoszył
dużą część zabudowy wsi. Po II wojnie światowej pierwszym sołtysem został mieszkający tu od 1907 r. autochton Kmiecik. We wsi
stoi murowany kościół z XIX w. Metrykę
Czechowa potwierdza zachowane grodzisko z X w., położone w odległości 400 m na
północny wschód od wsi.
Za zwartą zabudową wsi rozpoczyna się bezkolizyjna droga dla rowerów. Po lewej stronie na stromym stoku doliny Warty widoczne
są ruiny wiatraka holenderskiego (8,5 km)
z 1843 r., wybudowanego przez bogatego
niemieckiego chłopa Wunnickego. Stożkowa
budowla z czerwonej cegły osiąga średnicę
8 m u podstawy i wysokość ok. 9 m. Do wnę-
trza prowadzą trzy wejścia. Górne kondygnacje były od siebie oddzielone przez belkowe stropy. Całość wieńczyła drewniana,
ruchoma część konstrukcyjna, umożliwiająca ustawienie śmigła czteropłatowego
w kierunku wiatru. W okresie użytkowania wiatrak pracował średnio przez ok. 100
dni w roku i mielił do 1 tony zboża na dobę.
Na początku lat 20. XX w. straszliwa wichura
złamała skrzydło wiatraka. Z czasem obiekt
został wpisany do niemieckiego rejestru
zabytków techniki. Po wojnie wiatrak popadł
w ruinę i obecnie służy jako ścianka treningowa gorzowskim alpinistom. To tu pierwsze
wspinaczki odbyła m.in. gorzowianka Sylwia
Bukowicka, zdobywczyni Cho Oyu (8201 m
n.p.m.) i Gasherbrum II (8035 m n.p.m.).
Droga dla rowerów kończy się doskonałym
miejscem wypoczynku (9,7 km) z zadaszoną
wiatą, ławami, stołem i miejscem na ognisko.
Dalej mijamy ruiny dwóch bunkrów żelbetonowych (10,2 km) z okresu II wojny światowej, stojących w miejscu gdzie od dawna
strzeżono żeglugi.
Wjeżdżamy do Santoka (Zantoch). Santok
(11,7 km) reprezentuje typ wsi o zabudowie
ulicowej. Położony jest u ujścia Noteci do
3
Szlak nr 4
Szlak nr 4
3
Ruiny wiatraka holenderskiego, fot. D. Adamski
73
Turystyczne szlaki rowerowe
tockiego Pawlika i biskupa św. Ottona z księciem pomorskim Warcisławem przed misją
chrystianizacyjną na Pomorzu. Z racji strategicznego położenia u zbiegu rzek, lądowych
i rzecznych traktów handlowych, Santok był
przyczyną licznych konfliktów zbrojnych
i politycznych, co powodowało jego zniszczenie i wyludnienie. Z tego też powodu oraz
ze względu na liczne powodzie, w XVI w.
utracił status miasteczka i dziś jest wsią
gminną. Właściciele Santoka zmieniali się
bardzo często i byli nimi zarówno panujący
władcy, rycerstwo, jak też zakony rycerskie.
Zabezpieczona ściana bunkra w Santoku,
fot. D. Adamski
Historię grodu można poznać w Muzeum
Grodu Santok. W muzeum prezentowane
Warty i istnieje jako osada od VIII w. Jego są zabytki i efekty wykopalisk rozpoczęnazwa wywodzi się od starosłowiańskiego tych przez niemieckich, a kontynuowanych
słowa „sątok”, oznaczającego spływ dwu przez polskich archeologów. Udowodnierzek. Od X w. stanowił ważny strategicznie nie istnienia 12 kolejnych grodów na przegród broniący ziem Polan przed napadami strzeni dziejów Santoka sprawiło, że zyskał
Pomorzan, a potem Brandenburczyków, on miano Troi Północy.
nazwany przez Galla Anonima „kluczem Naprzeciw muzeum znajduje się przeprawa
i strażnicą Królestwa Polskiego”. Od XII w. promowa (czynna: od wiosny do jesieni od
był siedzibą kasztelanii. Honorowa godność godz. 8.00 do zmroku) do miejsca wykokasztelana santockiego nadawana była aż palisk archeologicznych na terenie średo II rozbioru Polski w 1793 r. To w Santoku dniowiecznego grodu istniejącego od X do
nastąpiło w 1124 r. spotkanie komesa san- XV w. Na jego terenie znajdował się cmenRekonstrukcja osady w Muzeum Grodu Santok,
fot. D. Adamski
74
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
3
Szlak nr 4
Szlak nr 4
3
Pola rzepakowe, fot. D. Adamski
tarz, w którego centrum już w XII w. wybudowano romański kościół św. Andrzeja
z murowaną wieżą. Była to prawdopodobnie
pierwsza znana na tych ziemiach budowla
murowana – siedziba prepozyta santockiego.
Dalej, po lewej stronie drogi, napotykamy
dawną dzwonnicę szachulcową nieistniejącego już kościoła z 1725 r. o czterospadowym dachu. Kościół rozebrano w połowie
XIX w., w związku z budową linii kolejowej
Berlin – Królewiec.
Ponad wsią góruje kamienna wieża widokowa z 1936 r., wybudowana jako pomnik
niemieckości tego regionu. Na początku
XII w. wybudowano w tym miejscu gródek
obronny Pomorzan, wspominany już przez
Galla Anonima. Według relacji kronikarza
Pomorzanie, po szturmie Bolesława Krzywoustego na gródek, woleli nie czekać aż
książę wróci tu ponownie z większymi siłami
i zburzyli go sami. Kolejną budowlą obronną
był tu niewielki zameczek krzyżacki (Bergfried) wybudowany przed 1437 r. i zburzony
przez mieszczan landsberskich w 1454 r.,
w czasie ich buntu przeciw zakonowi. Stojącą obecnie wieżę wybudowano w celu eksponowania wyników wykopalisk przepro-
wadzonych przez niemieckich archeologów
w latach 30. XX w. Roztacza się stąd wspaniały widok na Santok, grodzisko, pradolinę i część wysoczyzny. Obecnie wieża jest
własnością gorzowskiego plastyka Jerzego
Gąsiorka. Wewnątrz zobaczymy ciekawą
ekspozycję asemblaży właściciela, chętnie udostępnianą turystom, jeśli gospodarz
jest w domu.
Jako ciekawostkę można dodać, że w 1910 r.
w nadwarciańskich błotach Santoka znaleziono średniowieczny miecz z XIII w., należący najprawdopodobniej do Przemysła
Otokara II, króla Czech. Trudno dziś pokusić się o stawianie hipotez, jakie losy sprawiły, że został tu odnaleziony, tym bardziej,
że w końcu II wojny światowej zaginął on
ponownie. Na polach Santoka znaleziono
w 1948 r. jeszcze jeden „miecz piastowski
żelazny inkrustowany srebrem”. Przechowywany jest on obecnie wśród zbiorów Muzeum
Lubuskiego w Gorzowie.
W pobliżu mostu drogowego znajduje się
przystań wodna i nabrzeże postojowe wraz
z polem biwakowym. Przecinamy drogę
nr 158 Gorzów Wielkopolski – Drezdenko
(13,8 km), mijając budynek dawnego zajazdu.
75
76
Turystyczne szlaki rowerowe
Nie dojeżdżając do budynku stacji PKP w Santoku (14,4 km), skręcamy w prawo w dolinę
Noteci i Polki, by zaraz potem za mostkiem
skręcić w lewo wałem. Przestrzenie doliny
Starej Noteci, Polki i Noteci mieszkańcom
miast wydają się bezkresne.
Docieramy do niewielkiej osady Brzezinka
(21,4 km), przy drewnianym krzyżu, mostem
przekraczamy Polkę i po dotarciu do przejazdu kolejowego wjeżdżamy w lasy Puszczy Gorzowskiej. Dojeżdżamy do węzła szlaków pieszych (23 km). Napotykamy tu piesze
szlaki: żółty i zielony oraz połączenie z rowerowym szlakiem żółtym, którym jadąc na
wprost dotarlibyśmy do Strzelec Krajeńskich,
a kierując się nim w prawo – po 1 km do stacji PKP w Górkach Noteckich (Gurkow). Górki to
wieś nad rzeką Pełcz na południowo-wschodnim skraju Puszczy Gorzowskiej. W czasie
prowadzonych tu prac wykopaliskowych
odkryto ślady osadnictwa z epoki brązu
i żelaza, a ponadto cmentarzysko wczesnośredniowieczne. We wsi mieszkała ludność
rdzennie polska i jeszcze w 1684 r. miejscowy
pastor skarżył się, że musi wygłaszać kazania po polsku, bo inaczej nikt go tu nie rozumie. We wsi znajduje się neogotycki kościół
z 1818 r. Legendy wspominają, że na polach
wsi w czasach pogańskich istniała świątynia
złego bożka „Zerneboga” (Czarnego Boga).
Jeśli nie skusiliśmy się na wycieczkę do Strzelec lub Górek, kontynuujemy jazdę szlakiem
niebieskim w lewo drogą leśną wraz ze szlakiem pieszym zielonym do granic rezerwatu
„Zdroiskie Buki” (24,2 km). To wyjątkowy na
niżu leśny rezerwat przyrody o powierzchni
75,57 ha, ustanowiony w celu ochrony naturalnego lasu mieszanego o przewadze buka
porastającego głęboko wcięte zbocza rzeki
Santocznej. Drzewa, powalone wiekiem
w poprzek meandrującej rzeki, dostarczają
niezapomnianych wrażeń! Jadąc ponad
malowniczymi zakolami rzeki, 120 m od
granic rezerwatu napotykamy zadaszoną
wiatę i ławki. Rezerwat kończy się przy
ośrodku rekreacyjno-szkoleniowym „Zdroisk” (28,2 km) Zakładów Energetycznych
w Gorzowie Wlkp.
Szeroką drogą, wśród domków letniskowych,
docieramy do Zdroiska (Zanzthal). To duża
wieś letniskowa położona nad Santoczną
wśród lasów Puszczy Gorzowskiej. Dawniej istniał tu młyn (pozostał staw młyński),
potem huta żelaza (powstała w 1770 r.) produkująca drut, gwoździe, igły, stal w sztabach i prętach, blachę. W 1783 r. rozpoczęto
produkcję kartaczy. W 1856 r. kuźnicę przekształcono w fabrykę narzędzi, a w 1870 r.
w zbożowy młyn wodny i tartak. We wsi istniały w okresie międzywojennym plantacje
borówki amerykańskiej. Dziś działa tu bardzo ciekawa izba historyczna, w której prezentowane są stare zdjęcia, monety, gazety,
sprzęty domowe i rolnicze dawnego Zdroiska.
Przy szlaku mijamy symboliczny cmentarz
z ołtarzem polowym niemieckich żołnierzy
poległych w okresie I wojny światowej.
Przecinamy (29,8 km) drogę nr 22 Gorzów
Wielkopolski – Strzelce Krajeńskie i asfaltem poprzez lasy jedziemy do skrętu w lewo
(33,3 km), po czym wjeżdżamy w drogę leśną.
Doprowadza nas ona do wsi Santoczno (Zanzhausen) przy węźle pieszych szlaków turystycznych (34,3 km) (więcej o wsi – zob. s. 67).
Wieś położona nad rynną polodowcową
jeziora Mrowinko staje się coraz popularniejszą miejscowością letniskową.
Przez mostek na Santocznej, obok spiętrzenia przy nieistniejącym młynie, dojeżdżamy
do węzła szlaków rowerowych (34,5 km),
gdzie kończy się szlak niebieski. Kontynuujemy jazdę szlakiem czerwonym, skręcając
w prawo wraz ze szlakiem zielonym. Mijamy
pole namiotowe po prawej i podążając za zna-
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
kami szlaku czerwonego, jedziemy szeroką
drogą leśną. Cały czas jadąc lasem, docieramy do skrzyżowania z drogą bitumiczną
i szlakiem czarnym (41,3 km).
Jedziemy prosto aż do drogi nr 151 Gorzów
Wielkopolski – Barlinek (46,8 km), gdzie skręcamy w lewo na drogę dla rowerów, która
doprowadzi (48,9 km) nas do Kłodawy (Kladow). Jest to miejscowość gminna (ok. 1400
mieszkańców) położona nad rzeką Kłodawką
i Jeziorem Kłodawskim, na skraju Puszczy
Gorzowskiej. Najstarszym przedmiotem
związanym z Kłodawą jest znaleziony na jej
polach sztylet z brązu z ok. 1800–1700 r. p.n.e.
Rodowód samej Kłodawy sięga czasów piastowskich, kiedy to wspomagała strategicznie pobliski Santok, jako umocniona kłodami
osada, od czego wywodzi się jej nazwę. Od
średniowiecza (1337) istniał tu dwór i karczma
– później powstały młyn, papiernia, wiatrak
i kuźnia. Na terenie wsi, o zachowanym
kształcie owalnicy, znajduje się neogotycki
kościół z czerwonej cegły o drewnianym sklepieniu kolebkowym, wybudowany w latach
1858–60. W 1854 r. na terenie wsi odnaleziono skarb – blisko 1000 monet z XVI w.
Dworek o konstrukcji szachulcowej, obec-
nie siedziba nadleśnictwa, wybudowano ok.
1830 r. W czasie II wojny światowej znajdował się tu niewielki obóz dla ok. 40 francuskich jeńców wojennych.
Ze względu na małą odległość między Gorzowem a Kłodawą (6 km), wieś ta jest najbliższym miejscem wypoczynku dla gorzowian.
Można tu dojechać wygodną i bezpieczną
ścieżką rowerową. Wydzielona sieć ścieżek rowerowych w Kłodawie znacznie podnosi bezpieczeństwo uprawniania turystyki
rowerowej i walory rekreacyjne miejscowości. Funkcjonuje tu doskonale zagospodarowane kąpielisko z plażą, pomostem,
WC i brodzikiem.
3
Szlak nr 5
Szlak nr 4
3
Szlak nr 5
Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Kłodawa –
Mironice – Santocko – Marwice
Kolor szlaku: czarny
Długość szlaku: 17,3 km
Szlak wiodący przez zróżnicowany przyrodniczo,
krajobrazowo i krajoznawczo teren. Łatwy technicznie z długim przejazdem drogą dla rowerów.
Szlak rozpoczyna się przy Centrum SporCentrum Sportowo-Rehabilitacyjne w Parku
Słowiańskim, fot. T. Jocz
77
78
Turystyczne szlaki rowerowe
towo-Rehabilitacyjnym „Słowianka” (0 km)
w G orzowie Wielkopolskim. Jest to kompleks
wyposażony w pełnowymiarowy basen sportowy i część rekreacyjną ze zjeżdżalniami,
„rwącą rzeką”, sauną itp. Ulicami Słowiańską i Roosevelta docieramy do zbiegu ulic
Mieszka I, Kazimierza Wielkiego i alei Odrodzenia Polski. Po lewej stronie w niewielkim
parku znajduje się willa Carla Bahra. Kontynuujemy jazdę aleją Odrodzenia Polski do
ulicy Stefana Wyszyńskiego (1,7 km), gdzie na
rondzie skręcamy w lewo. Około 200 m dalej
mijamy po lewej stronie zabytkowy młyn
wodny na Kłodawce z 1897 r. Odremontowany z wielką starannością, pełni obecnie
rolę hotelu i restauracji „Młyn”.
Wkrótce docieramy do początku drogi dla
rowerów (4,7 km) i dojeżdżamy nią do stanicy
rowerowej nad Jeziorem Kłodawskim ze stołami, ławkami i miejscem na ognisko (6,6 km).
Tu skręcamy w prawo do kąpieliska i rowerowego toru sprawnościowego lub jedziemy
dalej prosto drogą dla rowerów (7,9 km) do
centrum Kłodawy (Kladow).
Przy węźle szlaków rowerowych skręcamy
w lewo, by wraz ze szlakiem czerwonym
(10,4 km) dotrzeć do M ironic (Himmelstädt).
We wczesnym średniowieczu (IX–XII w.)
istniała tu osada. Po zajęciu w XIII w. tych
ziem przez margrabiów brandenburskich,
22 maja 1300 r. Albrecht III założył opactwo cysterskie w istniejącym tu dworze
„Creusdorf ”. Pierwotna nazwa opactwa
Himmelstädt oznaczała „Niebiańskie miejsce”. W 1326 r. wieś spalona została przez
wojska polsko-litewskie. Dwór cysterski
odbudowano dopiero w 1368 r. To prawdopodobnie wówczas wprowadzono gospodarkę rybną, spiętrzając wody na Kłodawce
i tworząc hodowlane stawy rybne. Ponownie opactwo spaliły w 1470 r. wojska książąt pomorskich. W 1539 r. margrabia Jan
Kostrzyński dokonał kasacji klasztoru ze
względu na upadek obyczajów w samym
opactwie i wprowadzenie ducha reformacji, jaki zdominował życie ówczesnej Nowej
Marchii. Kościół cysterski zaadaptowano na
budynki gorzelni, a całość majątku stała się
własnością państwa. Dwór z 1830 r. otoczony parkiem krajobrazowym i spichlerz
z XIX w. wybudowała rodzina von Bayer.
Obecnie należy on do właściciela prywatnego. Badania archeologiczne potwierdziły
istnienie wybudowanego w XIV w. kościoła
cysterskiego, spalonego w 1872 r., którego
cegły wykorzystano powtórnie do budowy
stodoły, dziś także już nieistniejącej i studni
z 2. poł. XIX w. We wsi zachowała się jeszcze chałupa szachulcowa z XVII w.
Za znakami szlaku czarnego, poprzez pola
wjeżdżamy (12,1 km) do Santocka (Zanzin).
Tu skręcamy w lewo, mijamy neohistoryczny
kościół i dojeżdżamy do kolejnej krzyżówki
(13,1 km), gdzie skręcamy w prawo. Jedziemy
przez niewielki las, przecinamy drogę
nr 3 (15,4 km) i wkrótce stajemy przy romańskim kościele (16,3 km) w centrum Marwic
(Marwitz) (opis wsi – zob. s. 83).
Szlak nr 6
Przebieg: Kłodawa – Mironice – Marzęcin – dolina Kłodawki – jezioro Marwicko –
Wysoka – Lubno – Stanowice – Bogdaniec
Kolor szlaku: czerwony i żółty
Długość szlaku: 35,5 km
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Na skraju wsi, przy krzyżu skręcamy w prawo,
by poboczem drogi brukowanej dotrzeć do
leśniczówki (4,6 km), gdzie – przy dwóch
dębach i polu biwakowym wyposażonym
w zadaszoną wiatę z ławkami – rozpoczyna
się biegnąca wokół pobliskiego Jeziora Sulenińskiego przyrodnicza ścieżka edukacyjna
o długości 2,4 km. Jej przebieg opisany został
na licznych tablicach informacyjnych omawiających m.in. zagadnienia ochrony lasu,
zamieszkujących go zwierząt czy… wędrówkę
drzew. Opodal stawów rybnych mieści się
ośrodek rybacko-wędkarski Z&R Rosowskich „Azyl” z miejscami noclegowymi.
Jadąc dalej, napotykamy szlak zielony (7,1 km),
którym droga w lewo doprowadzić nas może
do opuszczonej wsi Marzęcin (Marienspring)
z fragmentem cmentarza, źródłem Marii
i tablicą upamiętniającą dawnych mieszkańców. Z kolei jadąc w prawo, bez szlaku,
dotrzemy po 1,5 km do obelisku w postaci
głazu narzutowego z tablicą poświęconą
pamięci leśniczego Hermanna Schultza.
Tekst tablicy w języku niemieckim tłumaczy
okoliczności postawienia pomnika: „Wierny
aż do śmierci! Rzetelnie wywiązując się ze
swych obowiązków padł w tym miejscu
Jezioro Marwicko, fot. D. Adamski
18 listopada 1923 roku w walce z kłusownikami państwowy leśniczy Hermann Schultz
z leśniczówki Gośniewie. W pamięci urzędników leśnych landsberskich lasów”. Morderców dzielnego leśnika ujęto i skazano
na śmierć.
My kierujemy się dalej prosto, wraz ze
szlakiem zielonym, do skrzyżowania leśnych
dróg, gdzie skręcamy w lewo (opuszczając
szlak zielony) w dolinę Kłodawki. Mijamy
rybne stawy hodowlane (10,2 km) – dobre
miejsce na wypoczynek. Stąd jadąc dalej,
pokonujemy krótki podjazd i gwałtowny
skręt w lewo, aby przez betonowy mostek
na Marwicy (15,8 km) dotrzeć do drogi nr
3 Gorzów – Szczecin. Kontynuujemy jazdę
przez piękny dębowo-bukowy las, by niebawem wzdłuż brzegów jeziora Marwicko (po
opadach fragment błotnistej drogi) dotrzeć
do kąpieliska. Są tu też dwa pola biwakowe
i miejsce na ognisko (21,2 km). Jezioro
Marwicko jest akwenem o powierzchni
152,24 ha, głębokości maksymalnej 12,4 m
i wodzie II klasy czystości.
Opuszczając jezioro, dojeżdżamy do rozwidlenia szlaków czerwonego i żółtego. Kierujemy się nadal szlakiem żółtym przez
3
Szlak nr 6
Szlak nr 6
3
Kościół w Wysokiej, fot. D. Adamski
Szlak czerwony i żółty wiedzie przez lasy i bardzo ciekawe krajoznawczo wsie.
Szlak rozpoczyna się obok Urzędu Gminy
w Kłodawie, skąd wraz ze szlakiem czarnym
kierujemy się drogą bitumiczną (2,2 km) do
Mironic (Himmelstädt) (opis wsi – zob. s. 78).
79
80
Turystyczne szlaki rowerowe
las do stanicy rowerowej (24,5 km)
z zadaszonym stołem, ławami i miejscem na ognisko, na skraju wsi Wysoka
(Hohenwalde). Mijamy po prawej bardzo
zadbany i ciekawie zaaranżowany skalniak z fontanną, wieloma gatunkami
roślin i krzewów ozdobnych. Napotykamy zielony szlak rowerowy nr 8 i wraz
z nim dojeżdżamy do kościoła szachulcowego (25,7 km) z 1735 r. o drewnianej wieży (1719) i wcześniejszym barokowym ołtarzu z 1659 r. Opuszczamy
wieś, jadąc polną drogą na południe.
Przy budynku stacji kolejowej z wieżą
ciśnień z 1925 r. przekraczamy przejazd
kolejowy na trasie Gorzów – Myślibórz
i wjeżdżamy na asfalt.
Jeśli opuścimy znaki szlaku, kierując się stąd
w lewo, dojedziemy po 2 km do rezerwatu
„Cisy Bogdanieckie”. Jest to rezerwat wyjątkowy ze względu na liczną (2056 egzemplarzy) populację cisa w wieku do 130 lat,
rosnącego na powierzchni 21,24 ha lasu
bukowo-sosnowego.
Jeśli nie zdecydujemy się na zwiedzanie
rezerwatu, kierujemy się za znakami szlaku
w prawo, w stronę widocznych zabudowań
Lubna (Liebenow). Jest to jedna z najstarszych
wsi regionu, o której istnieniu wspominają
dokumenty z 1243 r., kiedy to była prawdopodobnie własnością rycerskiego zakonu
templariuszy. W 1853 r. przypadkowo przy
kopaniu studni odkryto tu pokłady węgla brunatnego, który eksploatowano na potrzeby
własne wsi do czasów I wojny światowej.
Mijamy XIII-wieczny kościół (31,1 km) późnoromański z granitowych ciosów, z oryginalnym romańskim portalem w południowej
ścianie (obecnie wejście to jest zamurowane).
Opodal kościoła stoi drewniana dzwonnica i rosną dwa pomnikowe dęby (większy o obwodzie 527 cm).
Rezerwat „Cisy Bogdanieckie”, fot. D. Adamski
W parku krajobrazowym po drugiej stronie
drogi zobaczymy szczątkowe ruiny świetnego jeszcze niedawno neogotyckiego
pałacu z XIX w. Legenda z nim związana
mówi, że do dziś jeszcze widuje się w niektóre noce Celinę – piękną panią pałacu,
galopującą konno po otaczającym go parku.
Podobno popełniła samobójstwo po śmierci
ukochanego męża, inni zaś przekonują, że
targnęła się na swe życie z rozpaczy, gdy we
śnie ujrzała, jaki los spotka jej piękny pałac.
W pałacu tym, w 1932 r., kiedy należał on do
Hansa Carla von Treichela, bywał ponoć Adolf
Hitler. W parku napotykamy dorodne okazy
cypryśnika błotnego, tulipanowca amerykańskiego, jodły olbrzymiej, a do niedawna rósł
tu najokazalszy wiąz w Polsce, który jednak
zachorował i został wycięty.
Na cmentarzu w Lubnie znajduje się symboliczna mogiła (w postaci dużego granitowego głazu) pochodzącego stąd Tadeusza Kudelskiego – pierwszego himalaisty
gorzowskiego, który w 1999 r. zdobył Mount
Everest (8848 m n.p.m.) i niestety zginął
w czasie zejścia w trudnych warunkach
atmosferycznych.
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Kontynuujemy wycieczkę asfaltem (34 km)
pod górę do Stanowic (Stennewitz). W średniowieczu wieś, zasiedlona na prawie niemieckim przez książąt śląskich z dynastii piastowskiej, należała do licznych rodów rycerskich,
w tym – od XV w. do ok. 1740 r. – do rodu von
Marwitzów. Pierwszy kościół wzniesiony
w XV w., w 1771 r. przebudowywano i rozbudowano o barokową kaplicę i szachulcową
wieżę. Niedaleko wsi, w latach 1748–1860
działała huta szkła butelkowego. W parku krajobrazowym (8,6 ha) o pięknej alei grabowej
wznosi się klasycystyczny pałac z XVIII w.,
rozbudowany w 1870 r. o dwa neobarokowe
skrzydła i trzykondygnacyjną wieżę przez von
Treichelów – obecnie w ruinie. W 2. poł. XIX
w. na polach wsi wydobywano węgiel brunatny w kopalni o nazwie „Szczęście”.
Po zwiedzeniu Stanowic wjeżdżamy w las,
by dotrzeć do połączenia ze szlakiem niebieskim (35,5 km), gdzie szlak żółty się kończy. Stąd już blisko asfaltem do bardzo ciekawego Muzeum Budownictwa i Techniki
Wiejskiej (1400 m) i stacji PKP w Bogdańcu
(2900 m) (więcej zob. s. 62).
Szlak nr 7
Przebieg: Kłodawa – „Manhattan” – Wawrów – Czechów
Kolor szlaku: żółty
Długość szlaku: 8,6 km
3
Szlak nr 7
Szlak nr 6
3
Szlak łącznikowy umożliwiający mieszkańcom „Manhattanu” (jedna z dzielnic Gorzowa) wycieczki w dolinę Warty lub po gminie
Kłodawa.
Szlak rozpoczyna się na ulicy Srebrnej nieopodal bram gminy Kłodawa przy ścieżce
dla rowerów. Utwardzaną drogą polną zjeżdżamy w dolinę rzeczki Srebrnej i mijamy
po lewej ogródki działkowe z piękną aleją
brzozy brodawkowej. Jadąc ścieżką rowerową, docieramy do pętli tramwajowej
(3,2 km) i drogi nr 22, wzdłuż której rośnie
zabytkowa aleja lipowa (ok. 120 lip drobnolistnych w wieku 200–300 lat). Przy pętli
zobaczymy niewielki skwer – dawny cmentarz (1880–1968) zmarłych w szpitalu psychiatrycznym, osób bezdomnych „o nieustalonej tożsamości”.
Muzeum Budownictwa i Techniki Wiejskiej
w Bogdańcu, fot. D. Adamski
81
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Widok na dolinę Warty, fot. D. Adamski
Przekraczamy szosę i kierując się drogą polną,
przejeżdżamy pod rurami ciepłowniczymi
i wśród pól (5,3 km) docieramy do Wawrowa
(Lorenzdorf ). W średniowieczu wieś nosiła
nazwę – „wieś Wawrzyńca” i należała do rycerskiego rodu Horkerów, co potwierdza dokument z 1319 r. wydany przez księcia pomorskiego Wratysława. W centrum Wawrowa
znajduje się staw przeciwpożarowy, obok
niego – jednokondygnacyjny XIII-wieczny
kościół wybudowany z łamanego granitu
nakryty wysokim dachem namiotowym.
Przed wejściem do trzykondygnacyjnej, murowanej wieży, nakrytej ośmiobocznym hełmem, a dobudowanej w 1833 r., leży duży głaz
narzutowy z tablicą pamiątkową poświęconą
tysiącleciu chrztu Polski w 966 r. We wnętrzu
świątyni zobaczymy ciekawą drogę krzyżową
autorstwa artysty plastyka Janusza Krauze,
ucznia Władysława Hasiora.
Wieś opuszczamy drogą polną, mijając po
lewej stadion mini-żużla dla najmłodszych
amatorów czarnego sportu. Na skraju lasu
(7,1 km), na rozwidleniu dróg skręcamy
w prawo. Dojeżdżamy do kolejnego skrzyżowania, gdzie skręcamy w lewo, skośnie
w polną drogę, z której roztacza się wspaniały
82
widok na dolinę Watry. Zjeżdżamy ostro w dół
(uwaga!), by stanąć obok kościoła i sklepu spożywczego. Jeszcze chwila jazdy i za moment
napotykamy drogę asfaltową, którą kierujemy
się w prawo do stacji PKP (8,6 km) w Czecho wie. Uwaga! Stacja jest nieczynna.
Szlak nr 8
Przebieg: Wieprzyce – Chróścik – Baczyna –
Marwice – Wysoka
Kolor szlaku: zielony
Długość szlaku: 21,8 km
(ciepłolubnych). Wśród roślin odnajdziemy
na stromych zboczach doliny Warty rosnącą
pajęcznicę liliowatą o pięknych białych kwiatach, ostrołódkę kosmatą o owłosionej łodydze i jasnożółtych kwiatach, a także fioletowoniebieski dzwonek syberyjski.
Niebawem skręcamy w lewo (1 km) w drogę
leśną, która wkrótce doprowadzi nas do
leśnego parkingu. Rozpoczynają się tu niebiesko oznakowane spacerowe trasy piesze
po pobliskich wzgórzach morenowych. O ich
przebiegu informuje tablica ze schematem
tras. Obok znajduje się teren dawnej żwirowni z miejscem na ognisko. My jedziemy
prosto. Pokonujemy 300-metrowy odcinek
trasy ostro pod górę, prowadzący na skraj
lasu. Przekraczamy po kładce dla pieszych
obwodnicę Gorzowa i – mając widok na
zabudowania Małyszyna – jedziemy wśród
pól drogą polną.
Skręcamy w prawo, potem w lewo i ulicą Okopową docieramy (3,3 km) do Chróścika (Neudorf).
Jest to słowiańska wieś istniejąca od XII w.,
z której pochodził wzmiankowany w 1470 r.
burmistrz Landsberga – Cawel Einnahmen.
W XVI w. rezydował tu Jan Kune – ostatni opat
cystersów mironickich, który po wprowadzeKuźnia w Marwicach, fot. D. Adamski
Szlak umożliwia przejazd z Gorzowa poprzez
wzgórza morenowe, polami i lasami do historycznie i przyrodniczo bardzo ciekawych Marwic i Wysokiej.
Szlak ten rozpoczynamy od węzła szlaków
rowerowych przy pętli tramwajowej (0 km)
w Wieprzycach (Wepritz). Kierujemy się asfaltem na północ ulicą Dobrą, pozostawiając
po prawej park. Wjeżdżamy w las, mając
po prawej obszar chronionego krajobrazu
o powierzchni 78,43 ha ustanowiony w celu
ochrony rzadkich muraw kserotermicznych
niu reformacji został pastorem Baczyny, ale
mieszkać wolał w Chróściku. Warto zatrzymać
się na chwilę przy grupie dębów z cokołem
dawnego obelisku poświęconego mieszkańcom wsi poległym w czasie I wojny światowej.
Obok wznosi się murowany z czerwonej cegły
neogotycki kościół św. Józefa o zamkniętym
sześciobocznie prezbiterium.
Skręcamy w prawo i szeroką polną drogą
dojeżdżamy do krzyżówki, gdzie napotykamy niebieski szlak rowerowy (3,9 km). Wraz
z nim jedziemy w lewo przez 100 m, by zaraz
odbić w prawo i kontynuować jazdę piękną
aleją drzew liściastych.
Docieramy do Baczyny (Beyersdorf ), gdzie
wyjeżdżamy na asfalt (5,8 km), który doprowadza nas do drogi nr 130. Skręcając nią
w lewo, docieramy do centrum wsi, mijając po
lewej stronie neogotycki kościół z przełomu
XIX i XX w. (6,9 km) wybudowany z kamienia
polnego i czerwonej cegły. We wcześniejszym,
nieistniejącym już kościele, w 1539 r. pierwsze
nabożeństwa w obrządku luterańskim odprawiał ostatni opat zakonu cysterskiego z Mironic. Wieś należała do zakonu od 1300 r. We
wsi zachowały się liczne domy szachulcowe
z XIX w. Mijamy kolejno trzy sklepy.
Wyjeżdżamy drogą na Szczecin i wśród pól kierujemy się do Marwic (Marwitz). Mijamy po lewej zabytkową szachulcową kuźnię (9,4 km)
podcieniową i docieramy do późnoromańskiego kościoła (9,7 km) z połowy XIII w., wybudowanego wraz z otaczającym go murem
z granitowych ciosów. Wewnątrz, na strychu,
odkryto gotycką polichromię z połowy XIV w.
W południowo-wschodnim narożniku kościelnej nawy na wysokości 5,20 m, na czerwonym granitowym głazie (wymiary 29 × 32 cm)
znajduje się tajemnicza szachownica (7 pól
poziomych na 5,5 pól pionowych). W efekcie
XVII/XVIII-wiecznej rozbudowy obiekt powiększył się o zakrystię i kaplicę. W pobli-
3
Szlak nr 8
Turystyczne szlaki rowerowe
Szlak nr 8
3
83
Turystyczne szlaki rowerowe
skim parku rośnie grupa
dorodnych dębów szypułkowych i platanów klonolistnych o obwodzie pnia
340–390 cm każdy.
Uwaga! Przy kościele
skręcamy w lewo w polną
drogę, którą jedziemy na
zachód, by na skraju lasu
przy grupie okazałych
buków i dębów skręcić
w prawo (11,6 km) i zaraz
potem w lewo. Dojeżdżamy leśną drogą do
skrzyżowania wśród pierwszych zabudowań
Wysokiej, skręcamy w lewo i po wjeździe na
asfalt – w prawo. Mijamy sklep i docieramy do
centrum wsi (15,1 km) obok kościoła w Wyso kiej (Hohenwalde), gdzie napotykamy żółte
znaki szlaku rowerowego nr 6.
Szlak nr 9
Przebieg: Stanowice – Racław – Łupowo –
Lubczyno – Chwałowice – wał (połączenie ze
szlakiem zielonym)
Kolor szlaku: zielony
Długość szlaku: 16,2 km
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Kościół w Marwicach, fot. D. Adamski
kościół, wyjeżdżamy ze wsi drogą asfaltową na wschód, a potem drogą polną kierujemy się cały czas prosto.
Mijamy ambonę myśliwską (1 km) i wśród
pól docieramy do asfaltu i wsi Racław (Ratzdorf ) o zachowanym średniowiecznym kształcie zabudowy XII-wiecznej owalnicy i słowiańskim rodowodzie. Pierwotna nazwa wsi
wywodzi się od imienia Racław, być może
pierwszego właściciela wsi. Dojeżdżamy do
kościoła neogotyckiego z 1863 r. (3,9 km),
z granitowej kostki i o ceglanej wieży. Ponadto
we wsi zobaczymy neoklasycystyczny dwór.
Kościół w Racławiu, fot. D. Adamski
Jeden z mieszkańców Racławia (Johann Gottlieb Dumdey) zapisał się niechlubnie w historii, będąc ostatnim mordercą skazanym na
śmierć i straconym publicznie w Landsbergu.
Opuszczamy wieś, kierując się na północ,
i zaraz potem skręcamy w prawo, w polną
drogę wiodącą do głazu z polsko-niemiecką
inskrypcją:
„Wszystkich nas czeka ta sama noc
Horacy
Pamięć zmarłym tu spoczywającym
Mieszkańcy Racławia 18.06.2000”
Obok znajdują się stare niemieckie tablice
nagrobne.
Drogą wśród pól dojeżdżamy do lasu (4,7 km),
gdzie gwałtownie kierujemy się w dół. Nasz
szlak łączy się z rowerowym szlakiem niebieskim (4,9 km) i wraz z nim jedziemy
w prawo aż do rozwidlenia i gwałtownego
skrętu (5,9 km) szlaku niebieskiego pod górę.
Jedziemy prosto. Wkrótce napotykamy znaki
czerwonego szlaku pieszego (6,8 km) i wraz
z nim przemierzamy dolinę Łupicy.
Na mostku szlak pieszy odchodzi w lewo,
ale my kontynuujemy jazdę prosto do drogi
nr 132 (8,3 km) w Łupowie (Loppow). Jest to
stara wieś rybacka o wczesnośredniowiecz-
nym rodowodzie, który potwierdzają ślady
dwóch osad z X–XI w. Od 1300 r. wieś należała
do klasztoru Cystersów w Mironicach, a po
jego sekularyzacji do margrabiów brandenburskich. W XVI w. na Łupicy wybudowano
młyn, który zniszczyła straszliwa powódź
w 1586 r. Nie odbudowano go z powodu…
braku wody. W czasie wojny 30-letniej wojska szwedzkie doszczętnie spaliły wieś.
Kościół neobarokowy z pięknym drewnianym sklepieniem kolebkowym wybudowano
w 1909 r. Naprzeciw świątyni wznosi się klasycystyczny dworek z 1887 r.
Kierujemy się w prawo drogą nr 132, by dojechać do stacji (9,3 km) PKP w Łupowie. Przekraczamy przejazd kolejowy i drogą asfaltową na południe przez Lubczyno docieramy
(14,3 km) do centrum Chwałowic (Landsberger
Holländer). Początkowo – w 1686 r. – wieś ta
składała się zaledwie z trzech gospodarstw
rozrzuconych pomiędzy Wartą i kanałem
Kołomęt. Rozwój Chwałowic nastąpił dopiero
ok. 100 lat później, w czasie wielkiej kolonizacji warciańskiej zarządzonej przez Fryderyka II, króla Prus. 100 m w lewo od szlaku,
w kępie drzew, wznosi się kościół o konstrukcji ryglowej z 1790 r. Wewnątrz znajduje się
3
Szlak nr 9
Szlak nr 9
3
Kościół w Chwałowicach, fot. D. Adamski
Szlak łącznikowy, pozwalający na planowanie
indywidualnych wariantów wycieczek w okolicach Bogdańca. Bardzo ciekawy historycznie
i różnorodny przyrodniczo.
Szlak rozpoczyna się w centrum wsi Sta nowice (Stennewitz) przy kościele z XVIII w.
z szachulcową wieżą z 1771 r. (0 km). Nieopodal znajduje się pałac pier wotnie
z XVIII w. o dwu neobarokowych skrzydłach i wieży dobudowanej w latach 70.
XIX w., a obok – park z piękną aleją grabową. Pozostawiając po prawej stronie
84
85
Turystyczne szlaki rowerowe
późnobarokowy ołtarz ze snycerską dekoracją. Obok świątyni zobaczymy drewnianą
dzwonnicę z XIX w. oraz wiejski cmentarz
z nagrobkami sprzed 1945 r.
Jedziemy nadal w stronę wału przeciwpowodziowego: skręcamy w lewo (15 km), potem
w prawo i wjeżdżamy na wał (16,2 km), łącząc
się z niebieskim szlakiem rowerowym nr 1.
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Stanisława Plewińska
W Deszcznie mieszka znana poetka, pisarka,
malarka i rzeźbiarka Stanisława Plewińska. Jest autorką tomików poezji, poświęconych głównie pięknu otaczającego nas świata.
Z Deszcznem związane są m.in. tomiki wierszy: Mój dom wapnem malowany, Kłosy, Polny
kwiat, Przyloty, odloty i proza: Na swoim, Dwie
ziemie oraz Tak było.
Szlak nr 10
Przebieg: Borek – Deszczno – Karnin – Łagodzin – Ulim – Niwica wał
Kolor szlaku: żółty
Długość szlaku: 18,9 km
Wnętrze kościoła w Chwałowicach, fot. D. Adamski
wania obecnej wsi potwierdzają ślady osady
wczesnośredniowiecznej z VIII w., odkryte
Łatwy technicznie szlak, pozwala poznać w wyniku prac badawczych. Jednak pierwDeszczno i umożliwia dojazd do kąpielisk nad sze wzmianki o miejscowości w dokumenjeziorem Glinik i w Karninie. Pozwala na indy- tach, dotyczą dopiero XIV w. Jadąc w kiewidualny wariant wycieczki Santok (przeprawa runku centrum wsi, mijamy po lewej pomnik
promowa) – rezerwat „Santockie Zakole” – Borek w kształcie piastowskiego orła poświęcony
– Deszczno PKP.
pamięci żołnierzy II Armii Wojska Polskiego,
których wielu się tu osiedliło. Dojeżdżamy do
Sprzed kościoła (0 km) w Borku (opis wsi otoczonego grupą drzew kościoła z 1829 r.
– zob. s. 70) jedziemy do drogi asfaltowej, (6,9 km) o neobarokowym wystroju wnętrza.
którą przekraczamy i kierujemy się drogą W latach 1900–41 pastorem był tu Felix Hobus
leśną w prawo przez sosnowy las. Mijamy nazywany „Schliemannem Doliny Warty”.
kolejne skrzyżowania leśnych dróg (1,4 km Wielki pasjonat archeologii w wyniku wiei 2,3 km), po czym opuszczamy las (3,4 km) loletnich prac badawczych odkrył na polach
i aleją drzew liściastych docieramy do skrzy- Deszczna i okolic wiele cennych wykopalisk.
żowania (4,2 km), gdzie skręcamy w lewo. W trakcie badań cmentarza z okresu kulKolejna aleja doprowadza nas do początku tury łużyckiej (750–700 r. p.n.e.) odkrył m.in.
ciągu pieszo-jezdnego (6,2 km) w Deszcznie. sławną figurkę kultową zwaną „Bożkiem
Ciągiem tym skręcamy w prawo.
D eszc zno (Dechsel ) jest jedną z najstarGra w kręgle
szych osad w Pradolinie Toruńsko-EberZ kościołem w Deszcznie związana jest legenda
swaldzkiej, zasiedloną już w epoce brązu
opowiadająca o chłopcu-dzwonniku, któremu
(1800–1700 p.n.e.) przez ludność kultury uniezdarzyło się grać niegdyś z duchami w kręgle.
W grze tej kręglami były ludzkie czaszki, a trwać
tyckiej. Fakt zasiedlenia terenu Deszczna
miała od zmierzchu aż do północy. Gdy chłopotwierdza znalezisko dwu skarbów zawiepiec zabrał jedną z kości, zjawić się po nią miała
rających brązowy guz, naramiennik, szpilę,
sama śmierć.
naszyjnik i siekierkę. Ciągłość zamieszki-
86
z Deszczna”. To gliniana figurka antropomorficzna posiadająca cylindryczny korpus
pusty w środku. Postać trzyma przed sobą
naczynie ofiarne, ma długie szaty i głowę
(maskę) zwierzęcia. Replika figurki znajduje
się w Muzeum Lubuskim. Pastor pochowany
został przed swym kościołem parafialnym.
Obok kościoła zobaczymy budynek Urzędu
Gminy w Deszcznie.
Przekraczamy drogę nr 3 i kierując się w stronę Glinika, docieramy do przejazdu (7,2 km)
kolejowego opodal stacji PKP w Deszcznie.
Skręcamy w prawo w polną drogę do pierwszego mostku na kanale Postomskim (Bema) (9,1 km), ponownie w prawo, kolejny
mostek. Przy mostku na kanale Deszczniańskim (Rożkowieckim) (10,4 km) rozpoczyna
się asfalt.Dotrzemy nim do K arnina (Kernein)
(11,7 km) przed późnoklasycystyczny kościół
z 1822 r., wielokrotnie jednak potem przebudowywany i rozbudowywany. Wewnątrz
świątyni znajduje się późnobarokowa drewniana chrzcielnica i zachowany luterański
układ wnętrza (empory). Na polach wsi odkryto osadę z epoki neolitu (8000–4500 r.
p.n.e.), cmentarzysko ludności kultury łużyckiej (700–40 r. p.n.e.) i jeszcze jedną, nieco późniejszą osadę (50–500 r. n.e.). Dowodzi to, że dzisiejszy Karnin zasiedlony był
przez 10 000 lat! Pierwsze zapiski mówiące o wsi pochodzą jednak dopiero z 1252 r.,
kiedy to wieś należała do cystersów z Pa-
radyża. W 1384 r. Karnin został zniszczony przez landsberskich mieszczan pod
dowództwem Titze de Wedela. Spłonął wówczas kościół i dwór cysterski. Rok później
mieszczanie landsberscy kupili wieś z dodatkowym obciążeniem płatniczym wobec
cystersów w postaci stałej daniny pieprzu.
W 1577 r. na polach wsi ubito dwa niedźwiedzie. W 1812 r. ogromny pożar zniszczył
dużą część zabudowy wiejskiej. Od 1977 r.
stanowi ona administracyjnie część Gorzowa. Sprzed kościoła kierujemy się ku przejściu na torach (zachować należy wzmożoną ostrożność!) i przekraczamy je, po czym
docieramy do drogi.
Skręcając w lewo, dojechalibyśmy do kąpieliska nad sztucznym zbiornikiem wodnym
w dawnym żwirowisku i do pola namiotowego. My jednak kierujemy się prosto drogą
ułożoną z płyt wśród alei topolowej porastającej skraj szosy aż do rozwidlenia (13,5 km).
Tu skręcamy i kierując się wzdłuż trakcji
kolei, docieramy do skrzyżowania w Łagodzinie (14,1 km). Przekraczamy tory i podążając drogą asfaltową w lewo, dojeżdżamy
do krzyża stalowego na kamiennej podstawie. Jedziemy dalej prosto. Asfalt kończy się (14,7 km) i teraz leśna droga prowadzi nas do toru żużlowego, gdzie czasami
spotkać można młodych adeptów sportu
żużlowego, trenujących pod okiem byłego
mistrza Polski, Bogusława Nowaka. Zaraz
za torem znajduje się zadaszona stanica
rowerowa (15,7 km) z ławami, stołami i miejscem na ognisko.
Kontynuując jazdę, napotykamy asfalt (16 km)
w U limiu (Eulam). Drogą asfaltową docieramy do ceglanego neogotyckiego kościoła
(16,9 km) z wieżą z 1876 r., ozdobionego
pseudowieżyczkami w narożnikach. Za
kościołem sk ręcamy w prawo i przez
mostek na Kanale Deszczniańskim (17,1 km),
3
Szlak nr 10
Szlak nr 10
3
87
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Jezioro Ostrowite, fot. D. Adamski
­ ierując się drogą polną w stronę Niwicy,
k
docieramy do wału przy grupie dębów,
gdzie napotykamy (18,9 km) zielony szlak
rowerowy nr 3.
wśród pól, napotykając ponownie znaki żółte
szlaku pieszego (3,7 km), docieramy przy
kościele szachulcowym z 1735 r. (4,3 km)
z kwadratową wieżą do centrum Janczewa
(Jahnsfelde).
Szlak nr 11
Janczewo było dawniej centrum majątku obejmującego ponad 2000 ha ziemi ornej, także
Przebieg: Czechów – Janczewo – Jezioro
w Wawrowie, Santoku i Gralewie. WłaścicieGrzybno (Przecięte) – Zdroiska
lem majątku był graf Otton Werner, a po nim
Kolor szlaku: zielony
od 1853 r. członek rycerskiego zakonu joannitów baron Carnap Bornheim. W parku istDługość szlaku: 13,5 km
niało niegdyś mauzoleum rodowe, w którym
Łatwy technicznie szlak pozwala zaplanować pochowano m.in. w 1928 r. zabalsamowane
indywidualny wariant wycieczki z doliny Warty zwłoki byłej szwagierki egipskiego króla,
do doliny Santocznej przez teren Wysoczyzny baronowej Carnap (z domu Longpre). Wśród
Gorzowskiej i Puszczy Gorzowskiej.
drzewostanu parku trzeba wyróżnić okaz platana klonolistnego o obwodzie 390 cm.
Początek szlaku przy stacji PKP (0 km) w Cze - Mijamy sklep i tablicę poświęconą szkodlichowie (Zechow). Jedziemy krótko asfaltem
wości wiosennego wypalania traw, ustawraz ze szlakiem niebieskim i zaraz zjeż- wioną przez nadleśnictwo w Kłodawie. Przedżamy w lewo do centrum wsi obok kościoła mierzamy kolonię pod lasem, gdzie kończy
(0,3 km), gdzie napotykamy znaki pieszego się asfalt (7,2 km). Wkrótce dojeżdżamy do
szlaku żółtego. Wraz z nim podążamy przez krawędzi lasu (7,9 km), gdzie na krzyżówce
wieś w kierunku Janczewa główną drogą aż do leśnych dróg (8,6 km) jedziemy na wprost, za
odejścia szlaku żółtego w lewo (1,7 km).
strzałką „punkt czerpania wody” (Na skrzyDalej jedziemy prosto. Przecinamy skrzy- żowaniu rozpoczyna się też szlak łączniżowanie (2 km) i wspinamy się na krawędź kowy nr 11a, wiodący w lewo do drogi nr 22
wysoczyzny. Po jej osiągnięciu (2,4 km) drogą nad jezioro Ostrowite).
88
Niebawem mijamy po lewej stronie jezioro Grzybno (Przecięte)
(10,4 km), nad któr y m znajduje się stylizowany na dworek dom mieszkalny. Sprzed
niego, skręcając w lewo i kierując się wzdłuż linii energetycznej, szeroką drogą leśną dojedziemy do Z droiska (Zanzthal)
przed mostem na Santocznej.
Przekraczamy most i obok baru
(13,5 km) odnajdujemy znaki
szlaku rowerowego w kolorze
niebieskim, gdzie kończy się
zielony szlak.
Szlak nr 11a
Przebieg: skrzyżowanie leśne (8,6 km) na
szlaku zielonym nr 11 – droga nr 22 Gorzów
Wielkopolski – Gdańsk – jezioro Ostrowite –
skrzyżowanie przy szlaku zielonym nr 2
Kolor szlaku: czarny
Długość szlaku: 4,4 km
3
Szlak nr 11a | 11b
Turystyczne szlaki rowerowe
Szlak nr 11
3
Fragment dębowych umocnień wałów
w Muzeum Grodu Santok, fot. D. Adamski
sto do połączenia (4,4 km) z zielonym szlakiem rowerowym.
Szlak nr 11b
Przebieg: Santok (przeprawa promowa) –
rezerwat „Santockie Zakole” – wał w Borku
(połączenie ze szlakiem zielonym nr 3)
Kolor szlaku: czarny
Długość szlaku: 3 km
Szlak łącznikowy, przebiegający lasem i umożli- Krótki szlak łącznikowy przebiegający krawęwiający pobyt na kąpielisku w Nierzymiu.
dzią cennego rezerwatu przyrody, będącego
ostoją ptaków.
Ze skrzyżowania (0 km) skręcamy w szeroką
drogę leśną w lewo. Przecinamy drogę nr 22 Szlak rozpoczyna się na wale przeciwpowoGorzów Wielkopolski – Gdańsk. Na kolejnym dziowym koryta rzeki Warty, pomiędzy Borleśnym skrzyżowaniu (2,8 km) jedziemy na kiem i Ciecierzycami na skrzyżowaniu dróg,
wprost, napotykamy przed jeziorem Ostrowi- na 13,8 km przebiegu zielonego szlaku rotym znaki czerwone szlaku pieszego i wraz werowego nr 3. Zjeżdżamy w kierunku półz nimi docieramy (3,3 km) nad jego wido- nocnym drogą wśród łąk, z widocznymi na
kową krawędź. Ostrowite o powierzchni wprost zabudowaniami Santoka. Po prawej
26 ha posiada małą zalesioną wysepkę we stronie znajduje się rezerwat krajobrazowowschodniej swojej części, z której wypływa ornitologiczno-florystyczny „Santockie Zakorzeczka Srebrna – dopływ Kłodawki. Kon- le” o ponad 455 ha powierzchni, ustanowiotynuując jazdę, wkrótce dojeżdżamy do ny w celu ochrony ptaków wodnych, wśród
skrzyżowania (3,5 km), gdzie pieszy szlak których aż 121 gatunków ma tu swoje miejczerwony odchodzi w prawo. Jedziemy pro- sca lęgowe. Spotkać i usłyszeć można m.in.
89
Szlak nr 11c | 12
3
Turystyczne szlaki rowerowe
żurawia, gęgawę, kulika wielkiego oraz rybitwy białoskrzydłe i białowąse. Krajobraz
zdominowały łąki wraz z grupami starego
dębowego drzewostanu, spośród którego aż
220 drzew spełnia normy kwalifikujące je do
miana pomnika przyrody.
Docieramy do przeprawy promowej (czynna
V–IX od 8.00 do zmroku) na Warcie, gdzie kończy się szlak. Znajduje się tu zagospodarowane
miejsce wypoczynku z ławami i miejscem na
ognisko. Opodal rozciąga się rezerwat archeologiczny na terenie grodziska średniowiecznego, położonego w pierwotnych widłach
Warty i Noteci. Wyniki prac badawczych można
poznać w Muzeum Grodu Santok, czynnym
codziennie w godz. 10.00–18.00.
sorge) (opis wsi – zob. s. 71). Skręcamy wraz
z nim do centrum wsi i mijamy kościół (3,3 km).
Obok nadleśnictwa znaki czarne skręcają
z asfaltu w lewo, w drogę leśną. Uwaga! Na
rozwidleniu kierujemy się w lewo! Wjeżdżamy
w las, na krzyżówce „Trzech dębów”, w cieniu
których wypoczywać miał ponoć sam Napoleon Bonaparte (4,5 km), skręcamy w prawo
i zaraz potem w lewo (generalnie na wprost).
Jadąc ścieżką wzdłuż strugi jeziornej i stawów
hodowlanych, docieramy do kąpieliska nad
jeziorem Glinik (5,5 km). Jezioro o powierzchni
46,3 ha i głębokości maksymalnie 4 m otoczone jest grzybnymi lasami.
Szlak nr 11c
Przebieg: Wojcieszyce leśniczowka – Łośno
Kolor szlaku: czarny
Długość szlaku: 4,6 km
Przebieg: Deszczno PKP – Maszewo – Glinik
– jezioro Glinik
Kolor szlaku: czarny
Długość szlaku: 5,5 km
Szlak nr 12
Szlak łącznikowy wiodący głównie przez lasy
i umożliwiający różne warianty wycieczek
z Gorzowa Wielkopolskiego na terenie BarlinecKrótki szlak dojazdowy do kąpieliska nad jezio- ko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego.
rem Glinik.
Szlak rozpoczyna się przy budynkach leśnicSzlak rozpoczyna się przy stacji PKP w Deszcz- twa w Wojcieszycach (0 km), skąd kierujemy
nie (0 km), skąd po dojechaniu do asfaltowej
się drogami utwardzanymi poprzez piękne
drogi głównej skręcamy w prawo i po przekro- sosnowe lasy. Docieramy do drogi asfaltoczeniu torów docieramy do Maszewa (Massow). wej (3,2 km) Kłodawa – Lipy. Kierujemy się
Mijamy bocianie gniazdo (1 km) i zaraz potem na wprost i drogą asfaltową przejeżdżamy
sklep z ładną, zadaszoną werandą ze stołami przez Łośno, docierając do sklepu spożywi ławami. Kontynuując jazdę, napotykamy zie- czego, gdzie napotykamy rowerowy szlak
lony szlak rowerowy (2,9 km) w ­Gliniku (Alten- zielony i gdzie nasz szlak się kończy.
Turystyczne
szlaki piesze
Szlak nr 1. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 92
Gorzów Wlkp. – Małyszyn – Chróścik – wzgórza morenowe – Bogdaniec
Szlak nr 2. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 95
Gorzów Wlkp. – Wojcieszyce – jezioro Ostrowite – Santoczno
Szlak nr 3. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 97
Gorzów Wlkp. – Czechów – Janczewo – Gralewo – Santok
Szlak nr 4. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 99
Santoczno – jezioro Wełminko Duże – jezioro Wełminko – Gralewo – Santok
90
Turystyczne szlaki piesze
Szlak nr 1
Szlaki piesze wiodą z Gorzowa Wielkopolskiego
poprzez lasy otaczające miasto. Ich niewątpliwą
zaletą jest fakt, że doprowadzą nas często do
miejsc niedostępnych dla turystów zmotoryzowanych, a nawet rowerzystów. Rzadko spotkać na nich można człowieka, częściej dzika,
sarnę czy bażanta. W odróżnieniu od szlaków
rowerowych nie tworzą one pętli, co zmusza
do powrotu do miasta publicznym środkiem
komunikacji lub szlakiem rowerowym.
Szlak nr 1
Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Małyszyn –
Chróścik – wzgórza morenowe – Bogdaniec
Kolor szlaku: czerwony
Długość szlaku: 17,4 km
Naszą wędrówkę rozpoczynamy w Gorzowie
od ronda Kardynała Stefana Wyszyńskiego
(0 km). Kierując się na południe, mijamy po
prawej stadion AZS ZWKF. Skręcamy w prawo
w ulicę Adama Mickiewicza, przechodzimy
przez kamienny mostek na Kłodawce.
Jesteśmy w parku (2,10 ha) ufundowanym
w 1882 r. przez Friedricha Klose – członka
landsberskiej rady miejskiej. Zanim udamy się
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
dalej, warto po nim pospacerować. Tuż przy
moście rosną dwa dęby szypułkowe odmiany
stożkowej. W części parku po prawej stronie napotkamy lipy drobnolistne i szerokolistne, jesion wyniosły, topolę włoską, platan
klonolistny i daglezję zieloną. Wśród drzew
znajdziemy głaz pamiątkowy z medalionem
poświęconym gorzowskiej pisarce i poetce
Irenie Dowgielewiczowej.
Po lewej stronie parku znajduje się plac zabaw
dla dzieci. Tu także odnajdziemy ciekawe
drzewa: egzotyczną katalpę żółtokwiatową,
cypryśnik błotny czy rodzimy dąb i wiąz szypułkowy oraz rosnące nad brzegami Kłodawki okazałe topole czarne.
Stąd już zaledwie jeden krok, by bez szlaku
trafić na znajdujący się obok plac Grunwaldzki
(opis w rozdziale Inne ciekawe obiekty, s. 53).
Z placu Grunwaldzkiego możemy przejść na
skróty ulicą Jagiellończyka do ulicy Kosynierów Gdyńskich, gdzie napotkamy ponownie
czerwony szlak turystyczny.
Powracamy na szlak biegnący ulicą Mickiewicza. Dochodzimy do ulicy Kosynierów
Gdyńskich i kierujemy się nią na południe
do skrzyżowania (0,9 km) z ulicą Matejki.
Tu skręcamy w prawo i podchodzimy obsa-
4
Szlak nr 1
4
Skwer nad Kłodawką,
fot. D. Adamski
92
93
94
Turystyczne szlaki piesze
dzoną drzewami liściastymi ulicą Matejki.
Irena Dowgielewiczowa
Dochodzimy do skrzyżowania (2,1 km) z ulicą
Pisarka debiutowała w 1962 r. tomem opowiaMarcinkowskiego, gdzie po lewej stronie
dań Lepszy obiad, poświęconych ludziom uwizobaczymy kolejny z miejskich zieleńców
kłanym w chorobę, skazanym na ból i cierpienie.
obsadzony lipami drobnolistnymi. Wkrótce
Innym jej dziełem były wiersze Rzecz o mieście
Gorzowie z tomiku Tutaj mieszkam. A mieszszlak doprowadzi nas do ronda Szembeka,
kała w Gorzowie w pobliskiej willi przy ulicy
a dalej do kolejnego ronda – Szczecińskiego,
Dąbrowskiego 18 przez lat czterdzieści. Oto
za którym (przed stacją paliw) skręcamy
fragment jej poezji poświęconej Gorzowowi
w lewo. Polna droga obsadzona szpalerem
Wielkopolskiemu:
„Czy można kochać mury? Można.
dostojnych, wiekowych drzew liściastych
Nie Kapitol ani gotyk Kolonii,
(lipy, klony, dęby i inne) doprowadzi nas do
Tylko tamten załom ściany narożnej,
ulicy Dobrej na południowym skraju MałySzorstki opór zesłabłej dłoni”.
szyna Wielkiego.
Pisarka zyskała uznanie również jako autorka
W północnej części wsi (poza szlakiem) znajpowieści Krajobraz z topolą, tomu opowiadań
Przyjadę do ciebie na pięknym koniu i zbioru
duje się XIX-wieczny dwór z ogrodem obsaopowiadań Wujaszek Snep i inni przyjaciele,
dzonym pomnikowej wielkości lipami drobktórej bohaterami były zwierzęta. Akcja wielu
nolistnymi, bukami zwyczajnymi, wiązami
opowiadań rozgrywa się w czasie wojny, ale
szypułkowymi, kasztanowcami białymi
nie militarne ani bohaterskie zdarzenia są ich
i modrzewiami. Przez ogród przebiega aleja
tematem, a zachowania cywilnych mieszkańców małych miejscowości lub wsi, dla których
lipowo-jarzębinowa obsadzona jaśminowwojna jest swoistym sprawdzianem charaktecem wonnym i śnieguliczką białą. Bez trudu
rów. Dowgielewiczową interesują uwarunkoodnajdziemy tu tak ciekawe i piękne drzewa
wania humanitarnych postaw bohaterów, przyjak tulipanowiec amerykański, bożodrzew,
czyny ich odwagi, okoliczności zmuszające do
trudnych wyborów.
bukszpan, dąb czerwony i magnolia.
Z ulicy Dobrej wchodzimy w utwardzoną
ulicę Stalową i docieramy do Trasy Zgody czamy ją i drogą asfaltową kierujemy się do
(zachodniej obwodnicy miasta). Przekra- Chróścika (Neudorf ).
W centrum wsi (6,9 km), po prawej stronie
zobaczymy murowany z czerwonej cegły neoGorzów nocą, fot. T. Jocz
gotycki kościół św. Józefa z 1871 r. o zamkniętym sześciobocznie prezbiterium. Wewnątrz
znajduje się późnobarokowa chrzcielnica
i dzwon na wieży z wcześniejszej budowli
sakralnej z XVIII w. Naprzeciw świątyni
rośnie grupa starych dębów, wśród których
znajduje się cokół i zwalona kamienna płyta
poświęcona pamięci mieszkańców wsi poległych na frontach I wojny światowej.
Idąc dalej przez pola, mijamy po prawej miejskie
wysypisko. Chyba dopiero tu w pełni możemy
zdać sobie sprawę, jak wielkimi jesteśmy producentami śmieci. Powstają ich całe „góry”!
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
4
Szlak nr 2
Szlak nr 1
4
Staw przy Muzeum w Bogdańcu, fot. D. Adamski
Wkraczamy do lasu. Wkrótce dochodzimy
do wiaduktu (9,1 km) na nieczynnej dziś
linii kolejowej Gorzów – Myślibórz. Przechodzimy pod wiaduktem i idziemy lewym
brzegiem strumienia Łupica. Strumyczek
nigdy nie był obfity w wodę, dlatego legenda
mówi, że woda latem płynie w nim jedynie
nocą i rankiem do południa, potem aż do
wieczora zanika.
Dochodzimy do pierwszych zabudowań
(10,5 km) Łupowa (Loppow), po kilkuset metrach
przekraczamy po mostku Łupicę i wzdłuż
jej drugiego brzegu ponownie kierujemy się
polną drogą do lasu. Dochodzimy do połączenia dróg leśnych, gdzie skręcamy w lewo
(uwaga na znaki!). Podchodzimy w górę zwężającymi się w ścieżkę i kluczącymi drogami
leśnymi, by po dojściu do wyraźnej drogi
leśnej, niemal na szczycie wzgórza, poczuć
się jak w górach! Wokół otacza nas bukowy
las porastający strome stoki. Schodzimy w dół
do zabudowań leśnictwa w Łupowie.
Skręcamy w prawo, przekraczamy szosę
Łupowo – Racław (14,1 km) i stajemy przy
zagospodarowanym (zadaszony stół, ławy,
palenisko na ognisko) miejscu wypoczynku.
Kontynuujemy marsz szeroką drogą leśną
aż do skrzyżowania dróg, gdzie skręcamy
w lewo. Potem systemem dróżek i bezdrożem
(uwaga na znaki) wielokrotnie wchodzimy
i schodzimy z morenowych wzgórz (usypanych przez lodowiec) często wśród lasów
bukowych. Niemal na skraju lasu koło Jenina
(Gennin) dochodzimy do grupy starych dębów,
wśród których jeden ma obwód ok. 380 cm.
Nadal wśród lasu pokonujemy kolejne wzniesienia morenowe, w tym prawdziwie górski
grzbiet. W końcu jednak stajemy na skraju
lasu (16,5 km).
Tu skręcamy w prawo i w kilka minut wychodzimy na szosę (Bogdaniec – Lubno) obok
budynku nadleśnictwa w Bogdańcu (17,4 km).
Stąd, kierując się w lewo, dotrzemy do przystanków PKS i stacji PKP.
Szlak nr 2
Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Wojcieszyce – jezioro Ostrowite – Santoczno
Kolor szlaku: czerwony
Długość szlaku: 18,3 km
Naszą wędrówkę rozpoczynamy w ­Gorzowie
od ronda kardynała Stefana Wyszyńskie-
95
Turystyczne szlaki piesze
Szlak nr 2
go (0 km), skąd – kierując się pod górę na
wschód Alei Odrodzenia Polski – przechodzimy przez Park Zacisze.
Dochodzimy do kolejnego ronda – Piłsudskiego (0,4 km), za którym znajduje się Park
Kopernika (zob. s. 50). Kierujemy się ulicą Piłsudskiego, mijamy po prawej kościół pw. św.
Maksymiliana M. Kolbe z lat 80. XX w. Dochodzimy do kolejnego ronda – Górczyńskiego –
i następnie ulicami Czartoryskiego i Dekerta
do ogródków działkowych.
Idziemy polną drogą, początkowo przez teren
ogródków działkowych, potem wśród pól do
Wojcieszyc (Wormsfelde) (zob. s. 68). W centrum wsi (6,3 km) skręcamy w lewo, opuszczamy Wojcieszyce wraz z zielonym szlakiem rowerowym, mijając strzelnicę sportową
i ruiny zabudowań.
Na skrzyżowaniu przy budynku dawnego
leśnictwa Wojcieszyce (8,8 km) skręcamy
w prawo, a wkrótce po przejściu mostku na
Srebrnej, rozstajemy się z zielonym szlakiem
rowerowym i za szlakiem pieszym idziemy
drogami leśnymi.
Dochodzimy do koncentrycznego zbiegu pięciu dróg leśnych. Jest to niezwykle tajemnicze miejsce. W centrum znajduje się usypany
wzgórek (wysokość względna ok. 1,5 m), na
który wiodą cztery usypane podjazdy. Wokół wzgórza rośnie, tworząc okrąg, 11 dębów w wieku ok. 150 lat oddalonych od
środka wzgórza dokładnie o 29,5 m. Biorąc
pod uwagę fakt, że drzewa rosną zarówno
wewnątrz, jak i na zewnątrz siatki leśnych
dróg, można wysnuć hipotezę, że dębowy
krąg powstał zanim wytyczono obecne drogi. Miejsce to na XIX-wiecznych mapach nosi
nazwę Stern (Gwiazda – potocznie utożsamiane ze zbiegiem dróg). Przypuszczalnie
może to być miejsce pochówku żołnierzy
napoleońskich, zmarłych w czasie odwrotu Wielkiej Armii spod Moskwy lub element
kształtowania krajobrazu. Ostatecznie mogą to jednak potwierdzić lub wykluczyć jedynie prace wykopaliskowe.
Przy dębowym kręgu napotykamy ponownie znaki zielonego szlaku rowerowego
i wraz z nim idziemy drogami przez las
sosnowy. Dochodzimy do zabudowań dawnej gajówki Różanki Mokre (11,8 km) i niebawem do pomnikowego dębu (uwaga na
znaki!), gdzie skręcamy w prawo na ścieżkę
wiodącą w głąb lasu. Dochodzimy nią nad
brzeg jeziora Ostrowitego (12,8 km).
Wysepka na jeziorze Ostrowite, fot. D. Adamski
Z tego miejsca doskonale widać małą zalesioną wysepkę. Miała ona w latach 80. swojego „Robinsona” – pracownika gorzowskiego
„Stilonu”, który samotnie spędzał na wyspie
urlopy. Z jeziora (26 ha) wypływa rzeczka
Srebrna – dopływ Kłodawki.
Idziemy malowniczymi ścieżkami nad południowym brzegiem jeziora, wśród lasów
liściastych, które otaczają całe jezioro. Po
dojściu do szerokiej drogi leśnej skręcamy
w lewo (napotykamy tu znaki czarnego szlaku
rowerowego) i dochodzimy do wschodniego
krańca jeziora. Warto tu zejść nad brzeg, by
spojrzeć na taflę jeziora otoczoną pięknymi
lasami. Szczególny urok ma to miejsce jesienią o zachodzie słońca.
Po powrocie na szlak dochodzimy do
skrzyżowania dróg leśnych, gdzie skręcamy w prawo, a na następnym skrzyżowaniu w lewo (14,9 km). Teraz idziemy
już przez bory sosnowe, mijamy szeroką
polanę i dochodzimy do pierwszych zabudowań wsi Santoczno. Przekraczamy mostek
na Santocznej i docieramy do węzła szlaków pieszych i rowerowych (18,0 km) nieopodal kościoła (opis krajoznawczy wsi –
zob. s. 67).
Szlak nr 3
Przebieg: Gorzów Wielkopolski – Czechów –
Janczewo – Gralewo – Santok
Kolor szlaku: żółty
Długość szlaku: 17,6 km
Szlak ma swój początek przed dworcem PKP
(0 km) w Gorzowie i biegnie przez centrum
miasta ulicami: Dworcową, Sikorskiego i Warszawską do ronda (2,3 km) Santockiego. Tuż
za rondem po lewej stronie warto zobaczyć
dwa pomnikowe platany klonolistne. Kierujemy się dalej ulicą Warszawską, przechodzimy
96
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
4
pod wiaduktem i skręcamy lekko pod górkę
w ulicę Wawrowską.
Wspinamy się na skraj wysoczyzny. Po prawej stronie rozciąga się zwarty i gęsty Park
Czechówek (34,3 ha). Założono go w 1927 r.
jako Goldeckwäldchen i wkrótce stał się on
popularnym miejscem spacerów i biwaków
landsberczan. Dziś tak jednak, niestety,
nie jest. Jeżeli odważymy się wejść w głąb
leśnej gęstwiny jedną ze ścieżek, napotkamy
liczne źródełka, jary o stromych zboczach
i podłużną polanę – dawną Łąkę Zaręczyn.
Polanę otacza z jednej strony las liściasty,
mający naprzeciw las iglasty. W latach 30.
we wschodnim krańcu parku wybudowano
Leśną Karczmę – miejsce spotkań przy
piwie i kartach. W tym też okresie kilkakrotnie na terenie parku dokonano odkryć grobów megalitycznych sprzed ponad 4000 lat.
Najokazalszy z nich, odkryty przez Fritza
Bucholza w 1932 r., przeniesiony został do
Szlak nr 3
4
Tatarzy w Gorzowie
Powojenna historia okolic ulicy Wawrowskiej
związana jest ze społecznością polskich Tatarów. Przybyli oni do Gorzowa Wielkopolskiego
głównie z terenów dawnego województwa
nowogródzkiego i powołali w 1947 r. gminę
muzułmańską kierowaną przez imama Bekira
Radkiewicza. Mieszkających tu Tatarów (ok.
100 osób) nie stać było jednak na wybudowanie meczetu, dlatego modlono się w prywatnych
domach. Dziś, ze względu na emigrację, a także
asymilację kulturową i religijną potomków, Tatarów w mieście niemalże nie ma. A szkoda, bo ich
barwna i ciekawa kultura (organizowali wspaniałe zabawy taneczne zwane „balami tatarskimi”) dodawałaby niewątpliwie miastu kolorytu. Pamiętając o odrębności religijnej Tatarów,
zapominamy często, że Polacy tatarskiego
pochodzenia wspierali nas od bitwy pod Grunwaldem, przez zwycięstwa króla Jana III Sobieskiego, wojnę z bolszewikami w 1920 r., aż do
II wojny światowej, w której Szwadron Tatarski
uczestniczył w szeregach Armii Polskiej.
97
Gorzów
okolice
Wielkopolski
gorzowa
Zabytkowy dom na szlaku (Santok),
fot. D. Adamski
Parku Wolności, a następnie w 1960 r. do
parku przy Muzeum Lubuskim. Na południowym skraju parku, przy drodze do Czechowa jest niewielki stawek zasilany wodą
ze źródełek. W drzewostanie parku dominuje
sosna z domieszką dębu, brzozy, modrzewia, klonu, grabu, wiązu, a nawet sosny
amerykańskiej.
Powracamy na szlak. Idziemy, mając po lewej
widok na panoramę przemysłową Gorzowa
i wieżę kościoła w Wawrowie. Dochodzimy do
utwardzanej drogi Wawrów – Czechów. Przekraczamy ją i drogą polną, wiodącą grzbietem niewielkiego wzgórza, dochodzimy do
brukowanej drogi, którą wkraczamy do Cze chowa (Zechow) (opis wsi – zob. s. 72).
Przy kościele skręcamy w lewo, potem
w prawo i ładną dolinką wchodzimy ponownie do lasu. Po skręceniu w lewo mijamy po
prawej wzgórza (69 m n. p. m.) Bieszczadów
Janczewskich. Przechodzimy nieopodal dawnego osadnika pyłów z gorzowskiej elektrociepłowni. Od czasu zmiany opału w elektrociepłowni z węgla na gaz składowisko jest
nieczynne i jego teren ponownie „odzyskuje”
przyroda. Przed cmentarzem w Janczewie
(Jahnsfelde) (opis wsi – zob. s. 88) wchodzimy
98
4
Szlak nr 4
Turystyczne szlaki piesze
Szlak nr 3
4
na szeroką drogę polną, która wprowadza
nas do centrum wsi (11,2 km).
Teraz kierujemy się drogą asfaltową obsadzoną
starymi drzewami liściastymi w kierunku Gralewa (Gralow). Historia wsi sięga XIV/XV w.,
kiedy to istniał tu pierwszy kościół, a wieś
należała do dwu rodów rycerskich – Straussów i Rulicków. Obecny szachulcowy kościół
z ołtarzem, ufundowanym przez rodzinę von
Schöningów w XVIII w., powstał po pożarze
poprzedniej świątyni. Na nim też dostrzegamy herb fundatorów. Pokryty złotem i srebrem barokowy ołtarz (pierwotnie ambonowy)
przedstawia Ostatnią Wieczerzę i Ukrzyżowanie
Chrystusa. Wewnątrz zachowała się inskrypcja budowniczego pochodzącego z Barlinka,
mistrza Adama Kinitza. Świątynia posiada
wieżę z latarnią z hełmem, w której wnętrzu
znajdują się ufundowane przez Rudolfa von
Schöninga dwa dzwony z ok. 1735 r.
Na polach Gralewa w latach 1818 i 1896 odnaleziono garnki gliniane wypełnione srebrnymi monetami i biżuterią z końca X w.
i połowy XI w.
Przed ostatnimi zabudowaniami wsi schodzimy w prawo skos i drogą polną wychodzimy nieopodal wieży widokowej (15,6 km)
Na niebieskim szlaku, fot. D. Adamski
w Santoku (Zantoch) (opis krajoznawczy wsi
– zob. s. 73). Skręcamy tu w lewo, w dół, na
dno dolinki o stromych zboczach i przechodzimy pod wiaduktem kolejowym. Ponownie
skręcamy w lewo w ulicę Gorzowską i kierujemy się do centrum wsi. Mijamy skrzyżowanie z drogą nr 158 i dochodzimy do stacji
kolejowej w Santoku (17,6 km).
wysokiego napięcia (3,8 km) i dochodzimy do
drogi Gorzów – Strzelce Krajeńskie (5,1 km).
Jesteśmy naprzeciw ośrodka wypoczynkowego policji nad jeziorem Duże Wełminko
(powierzchnia ok. 24 ha). Znajduje się tu przystanek PKS na żądanie. Kierujemy się w lewo
i zaraz skręcamy w prawo (przechodząc
przez drogę), by zejść w dół nad wschodni
brzeg jeziora.
Szlak nr 4
Malowniczą ścieżką nadjeziorną wśród bukowego drzewostanu dochodzimy do kolejnego
Przebieg: Santoczno – jezioro Duże
jeziora – Wełminko (powierzchnia ok. 8 ha).
Wełminko – jezioro Wełminko – rezerwat
Przy jego południowym krańcu grupa wie„Zdroiskie Buki”– Gralewo – Santok
kowych buków (7,0 km) i doskonały punkt
Kolor szlaku: niebieski
widokowy na jezioro.
Po stromym podejściu trafiamy na szeroką
Długość szlaku: 18,7 km
drogę leśną, idziemy nią w prawo, niedługo
Trasę rozpoczynamy przy węźle szlaków potem skręcamy w lewo na skos w młody las,
turystycznych nieopodal kościoła w Santocz- by dotrzeć do rezerwatu „Zdroiskie Buki”
nie i idziemy na wschód szeroką piaszczystą
(7,9 km) (opis rezerwatu – zob. s. 76). Przedrogą. Następnie (0,2 km) skręcamy w lewo, kraczamy meandrującą rzekę po zwalonym
potem ponownie w lewo, by dojść do drogi pniu buka i stromo wspinamy się na sąsiedni
Rybakowo – Zdroisko (1,1 km). Przekraczamy brzeg. Bezdrożem dochodzimy do szerokiej
ją i po dojściu do wyraźnej przecinki leśnej drogi leśnej, która doprowadzi nas do zbiegu
(1,3 km) skręcamy w prawo. Teraz idziemy sześciu dróg leśnych (10,4 km).
prosto aż do skrętu w lewo, potem mijamy Idziemy teraz prosto do mostku nad potoskrzyżowanie dróg, przechodzimy pod linią kiem wypływającym z położonego po lewej
99
4
Turystyczne szlaki piesze
Szlak nr 4
stronie zarastającego Jeziora Raczego (niewidoczne ze szlaku, dojść można do niego
skręcając w prawo bez szlaku, drogą przed
mostkiem). Przekraczamy mostek i zaraz
potem dochodzimy do skrzyżowania pięciu dróg leśnych i skraju Puszczy Gorzowskiej (13,2 km).
Szeroką drogą polną, na poboczu której rośnie
skrzyp wielki, dochodzimy do centrum Gralewa (Gralow) (15,7 km; opis wsi – zob. s. 98).
Dalej kontynuujemy marsz tak, jak w ostatnim odcinku żółtego szlaku pieszego Gorzów
– Santok. Wycieczkę kończymy na stacji PKP
w Santoku (18,7 km).
Na jeziorze, fot. B. Nowosielski
Informacje
praktyczne
Kuchnia gorzowska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 102
Noclegi w Gorzowie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 104
Muzea . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 105
Ważniejsze obiekty kulturalne w Gorzowie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 106
Ważniejsze obiekty sportowe w Gorzowie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 107
Ważniejsze obiekty rekreacyjne w Gorzowie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 108
Kąpieliska w okolicach Gorzowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 108
Stadniny w okolicach Gorzowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 109
Imprezy cykliczne w Gorzowie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 109
100
102
Informacje praktyczne
Kuchnia gorzowska
kuchni bez ryzyka deklaruje gościowi: „Gdyby
strawa nie w smak mu była, zmiany na inszą
Wędrując po Gorzowie Wielkopolskim, można u obsługi karczemnej żądać powinien”. Potranie tylko zachwycić się przyrodą parków czy wami szczególnie polecanymi na obiad jest
pięknem architektury, a także smacznie, cieka- następujący zestaw: 1) polewka chlebowa
wie i zdrowo zjeść. Zajrzyjmy więc do niektó- z tiftelami (kuleczki mięsne z wieprzowiny)
rych restauracji, by poznać ich specjalności. w chlebie, 2) sznycel z polędwiczki wieprzowej
z kurkami, 3) ziemniaki smażone z cebulką
Don Vittorio
i zestaw bukietu surówek (trzy rodzaje).
ul. Sikorskiego 21
Elegancka restauracja z salą główną w siedzi- Restauracja „U Marii”
bie loży masońskiej, a po wojnie – „Sali Pia- w hotelu „U Marii”, ul. Walczaka 16a
stowskiej” pierwszego starostwa. Restauracja Tu mottem przyświecającym szefowi kuchni
szczycąca się najbardziej wykwintnym menu jest stwierdzenie: „Nie ma miłości barw Gorzowie i kreująca trendy w gastrono- dziej uczciwej niż miłość do jedzenia”. Barmicznej modzie. Zgodnie z nazwą – w karcie dzo wiele potraw i napojów służy miłości.
wyłącznie dania kuchni śródziemnomorskiej W menu restauracji „U Marii” umieszczone
z nazwami głównymi po włosku. Carpaccio są te najlepsze. Oto niektóre z nich: groch,
z polędwicy wołowej z malutkimi bułeczkami bób, rzodkiew, karczochy, por, sałata, cebula
zwanymi panini – jak zgodnie twierdzą goście to afrodyzjaki, o których już pisarz Joann
– najlepsze na świecie. Do wykwintnych dań Jakob Wecker (1570–1657) mawiał: „Jeżeli
podaje się znakomite wina z całego świata.
mężczyzna pragnie być silnym żołnierzem
w armii bogini Wenus, musi być uzbrojony
Restauracja „Karczma Słupska”
w te potrawy, zwłaszcza bulwiaste”. Szpaul. Mieszka I 61
ragi. Szejk Umar Ibn Muhamed Al. Nefzawi
Specjalnością są tu dania staropolskie, ze w utworze z XVI w. napisał o szparagach:
szczególnym nastawieniem na kuchnię „Smażone z żółtkami w tłustym mleku i miokaszubską. A że gotuje się tu smacznie, szef dzie powodują, iż męskość jest w pogotowiu
dzień i noc”. Befsztyk podwójny. W latach 30.
uważano
powszechnie, że jedzenie krwiInformacja turystyczna
stych befsztyków pobudza w mężczyźnie
Najobszerniejsze informacje turystyczne można
żądze i temperament. Takiego zdania byli
znaleźć w Internecie. Pełna oferta turystyczna
m.in. Chateaubriand (pisarz i polityk) i RosGorzowa i okolic znajduje się pod adresem
http://www.wypoczynek.gorzow.pl.
sini (kompozytor). Jeśli chcecie państwo spęPunkt Promocji i Informacji Turystycznej
dzić wieczór z bliską wam osobą, polecamy
PTTK znajduje się przy ulicy Wał Okrężny 32,
kolację „U Marii”.
tel.: 095 7352838, http://www.gorzow.pttk.pl,
e-mail: [email protected]
Bar „U Bartosza”
Z kolei na deptaku, przy ulicy Wełniany Rynek
(obok Arsenału) stoi tramwaj promocyjny
zbieg ulic Łokietka i Wybickiego
– zabytkowa „bimba”, w której można kupić
Miejsce z długą tradycją (27 lat istnienia)
pamiątki, lokalną prasę, wydawnictwa i gadżety
i klimatem, gdzie serwuje się kilkadziesiąt
z Gorzowa Wielkopolskiego.
rodzajów naleśników oraz aromatyczny
5
Pub „Rycerski”
ul. Wodna 9
Atutem pubu jest niewątpliwie wystrój wnętrza, w którym w czasie posiłku możemy
podziwiać miecze, broń drzewcową, tarcze i inne elementy uzbrojenia rycerskiego
od czasów grunwaldzkiej bitwy po erę polRestauracja „Frajda smaku”
skiej husarii. Lokalizacja w samym centrum
ul. Bolesława Chrobrego 13
i niskie ceny posiłków sprawiają, że pub jest
„…a wszystko zaczęło się od gęsi, co wcale nie- często i chętnie odwiedzany.
mała, na stole u mamy w śliwkach, jabłkach
i przyprawach lądować uwielbiała”. Goście Restauracja hotelu „Qubus”
domowi się zajadali, palce lizali i stąd powstał ul. Orląt Lwowskich 3
pomysł restauracji Frajda, by szersze grono Tę restaurację, a także hotel, najczęściej
mogło poznać ten smak wykwintny gęsiny. odwiedzają biznesmeni. Na obiad chętnie
Mottem tego lokalu mogłoby być nieco zmie- wybierają antrykot argentyński, solę po krónione powiedzenie Mikołaja Reja: „Gorzo- lewsku lub comber z królika. Tu zawsze jest
wianie to smakosze i potrawy z gęsi swoje duży wybór ryb. W karcie także znajdziemy
mają”. Wszystkie bez wyjątku podawane tu różne specjały z kuchni włosko-francuskiej.
potrawy od gulaszu, przez wątróbkę aż po Szef kuchni codziennie przygotowuje świeże
udo duszone, są daniami z gęsi.
zupy, chętnie zamawiane przez gości.
niezmiernie i niezmiennie smakowity czerwony barszcz. Hasłem baru jest: „Naleśniki
to danie smaczne i tanie”. Szczególnie polecanymi i lubianymi w 2006 r. były naleśniki
ze szpinakiem i fetą oraz naleśniki z indykiem, żurawiną i serem Brie.
Kuchnia gorzowska
Kuchnia gorzowska
5
Pieczenie chleba w Bogdańcu, fot. D. Adamski
103
Informacje praktyczne
Restauracja „Oda”
w hotelu „Mieszko”, ul. Kosynierów Gdyńskich 82
Nazwy „Mieszko” i „Oda” zobowiązują do
lansowania staropolskiego jadłospisu. Na
pierwsze danie – klasyczny polski żur z kiełbasą lub z jajkiem na twardo, ewentualnie
barszcz czerwony mocno nasycony czosnkiem i majerankiem. Potem znakomity bigos,
do wyboru typowe polskie pierogi. Takie
właśnie menu zamawiają organizatorzy
bankietów. Gości zaskakują pęta świeżo
wędzonej kiełbasy na specjalnych stojakach, także świetny salceson, boczek, baleron, a jako dodatek – kiszone ogórki, marynowane grzyby. Zdecydowana większość
potraw robiona jest w tamtejszej kuchni, są
więc świeże i pyszne.
Baba-Yaga
ul. Wełniany Rynek 10b
Właściciel tej restauracji – Zenon Zarzycki –
pochodzi z Wilna. W Gorzowie mieszka wielu
wilnian, którzy kultywują kuchnię polską
i litewską. Tylko tu można zjeść wspaniałe
litewskie zeppeliny (rodzaj pierogów) z mięsem i grzybami, kołduny w rosole lub w barszczu, pierogi wileńskie, a przede wszystkim
smakowitą babkę ziemniaczaną w sosie
borowikowym. Dla tych, którzy wolą tradycyjną polską kuchnię, szef poleca kaczkę po
polsku z kapustą zasmażaną w sosie imbirowo-jabłkowo-czosnkowo-miodowym
z pyzami gotowanymi na parze oraz buraczkami. Palce lizać.
Noclegi w Gorzowie
Hotel „Azyl”, ul. Chopina 45 (500 m od dworca
PKP i PKS), 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095
7227276; 100 miejsc w 55 pokojach (1-, 2-, 3i 4-os.); ceny: od 50 zł za pokój 1-os., 65 zł
– 2-os., 81 zł – 3-os., 108 zł – 4-os., 130 zł –
104
5
apartament); dodatkowo w hotelu restauracja i gry zręcznościowe.
Hotel „Dworcowy”, ul. Dworcowa 1, 66-400
Gorzów Wlkp., tel./faks: 095 7228591, http://
www.hotelikdworcowy.pl
Hotel „Gorzów”, ul. Walczaka 20, 66-400
Gorzów Wlkp., tel.: 095 7221133, http://
www.hotelgorzow.pl, e-mail: [email protected]
hotelgorzow.pl; 96 miejsc w 69 pokojach (1i 2-os.); ceny: 95–140 zł za pokój 1-os., 130–
180 zł – 2-os., 240 zł – apartament 3-os.;
w pokoju: telefon, tv-sat, łazienka, radio;
dodatkowo w hotelu: restauracja (czynna
w godz. 12.00–22.00), centrum konferencyjne, parking strzeżony (płatny), kawiarenka internetowa.
Hotel „Gracja”, ul. Dąbrowskiego 20B,
66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7202815,
http://www.hotelgracja.pl; 40 miejsc w 21
pokojach (1- i 2-os.); ceny: od 170 zł za pokój
1-os., 240 zł – 2-os., 280 zł – apartament;
w pokoju: telefon, TV-sat, łazienka, radio;
dodatkowo w hotelu: restauracja, parking
strzeżony (bezpłatny), sala konferencyjna,
siłownia, basen, boisko do squasha, jacuzzi,
sauna, aqua-aerobic.
Hotel „Huzar”, ul. Husarska 2, 66-400 Gorzów
Wlkp., tel.: 095 7224407, 7359141, 7359142,
faks: 095 7359145, http://www.hotel-huzar.
pl, e-mail: [email protected]; 12 pokoi
(1-, 2- i 3-os.); ceny: od 120 zł za pokój 1-os.,
160 zł – 2-os., 200 zł – 3-os.); pokój w pełni
przystosowany do potrzeb niepełnosprawnych; w pokoju: telefon, TV-sat, łazienka,
radio; dodatkowo w hotelu: bar, parking hotelowy, taras widokowy.
Hotel „Metalowiec”, ul. Szczecińska 25, 66-400
Gorzów Wlkp., tel.: 095 7287628; 127 miejsc
w 64 pokojach (1-, 2- i 3-os.); ceny: od 49 zł
za pokój 1-os., 78 zł – 2-os., 90 zł – 3-os.;
w pokoju: telewizor (opcja), łazienka; dodatkowo w hotelu: restauracja, parking strzeżony
(płatny), parking dla autobusów i TIR-ów (bezpłatny), siłownia, sala konferencyjna.
Hotel „Mieszko”, ul. Kosynierów Gdyńskich 82,
66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7205051, faks:
095 7225671, http://www.hotel-mieszko.pl, email: [email protected]; 238 miejsc w 139
pokojach (1-, 2- i 3-os.); ceny: od 180 zł za pokój
1-os., 240 zł – 2-os.; w pokoju: telefon, TV-sat,
łazienka, radio; dodatkowo w hotelu: restauracja, centrum konferencyjne, Centrum Usług
Turystycznych, parking strzeżony (płatny),
MIESZKO Taxi, salon fryzjerski, kasyno, salon
gier, kantor wymiany walut, siłownia, sauna;
hotel honoruje karty kredytowe.
Hotel „Młyn”, ul. Wyszyńskiego 111, 66-400
Gorzów Wlkp., tel.: 095 7350315, 605447993,
http://www.mlyn.gorzow.pl; 25 miejsc
w 8 pokojach; ceny: od 150 zł/doba za pokój
(cena noclegu wraz ze śniadaniem), od
250 zł/doba za apartament (cena noclegu wraz
ze śniadaniem); w pokoju: telefon, telewizor,
łazienka, radio; dodatkowo w hotelu: restauracja, sala konferencyjno-multimedialna, monitorowany parking strzeżony, dyskoteka, ogród,
wynajem limuzyn oraz aut amerykańskich.
Hotel „Parkowy”, ul. Walczaka 20a, 66-400
Gorzów Wlkp., tel.: 095 7332461, e-mail:
[email protected] y.pl; 145 miejsc
w 67 pokojach (1-, 2-, 3- i 4-os.); ceny: 50–95 zł
za pokój 1-os., 70–100 zł – 2-os., 90–140 zł –
3-os., 100–180 zł – 4-os.; w pokoju: telefon,
TV-sat, łazienka, radio; dodatkowo w hotelu:
restauracja, parking strzeżony (płatny).
Hotel „Qubus”, ul. Orląt Lwowskich 3, 66-400
Gorzów Wlkp., tel.: 095 7350735, http://www.
qubushotel.com; 114 miejsc w 89 pokojach (1i 2-os.); ceny: od 76 EU za pokój 1-os., 98 EU –
2-os., 108 EU – Junior-Suite; w pokoju: telefon,
TV-sat, pay-TV, łazienka, radio, klimatyzacja,
minibary; dodatkowo w hotelu: restauracja,
centrum konferencyjne, centrum biznesowe,
parking strzeżony (płatny), salon odnowy bio-
logicznej, skrytka depozytowa; hotel honoruje karty kredytowe.
Hotel „U Marii”, ul. Walczaka 16A, 66-400
Gorzów Wlkp., tel.: 095 7366656, 7367681,
7367682, http://www.umarii.pl, e-mail: [email protected]
umarii.pl; 50 miejsc w 26 pokojach (1- i 2-os.);
ceny: od 130 zł za pokój 1-os., 180 zł – 2-os., 400
zł – apartament; w pokoju: łazienka, telefon,
TV kablowa, dostęp do Internetu; dodatkowo
w hotelu: restauracja, night club, parking strzeżony (płatny), letnia kawiarnia widokowa.
Szkolne Schronisko Młodzieżowe, ul. Wyszyńskiego 8, 66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095
7227470; 86 miejsc w 20 pokojach (od 2-os.
do 11-os.); ceny: od 10–25 zł za łóżko; honorowane są karty PTSM i IYHF.
Wybrane muzea
Noclegi w Gorzowie
5
muzea
W Gorzowie
Muzeum Sztuk Dawnych (Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta), ul. Warszawska 35,
66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7323814,
7322843, http://www.muzeumlubuskie.pl,
e-mail: [email protected]; czynne:
wt.–czw. 9.00–16.00, pt. 11.00–19.00, nd.
12.00–17.00; wstęp: 5 zł bilet normalny, 2,50 zł
bilet ulgowy.
Muzeum Warty „Spichlerz” (Muzeum Lubuskie im. Jana Dekerta), ul. Fabryczna 1–3,
66-400 Gorzów Wlkp., tel.: 095 7225468;
czynne: wt.–czw. 9.00–16.00, pt. 11.00–19.00,
nd. 12.00–17.00; wstęp: 5 zł bilet normalny,
2,50 zł bilet ulgowy.
W okolicach Gorzowa
Muzeum Kultury i Techniki Wiejskiej (Muze­
um Lubuskie im. Jana Dekerta), ul. Le­śna 22,
66-450 Bogdaniec, tel.: 095 7510007; czynne: wt.–czw. 9.00–16.00, pt. 11.00–16.00, nd.
12.00–17.00.
105
Informacje praktyczne
5
Muzeum Grodu Santok (Muzeum Lubuskie im.
Jana Dekerta), ul. Wodna 4, 66-431 Santok, tel.:
095 7316591, http://www.muzeumlubuskie.
pl, e-mail: [email protected]; czynne:
wt.–czw. 9.00–16.00, sb.–nd. 12.00–17.00; wstęp:
5 zł bilet normalny, 2,50 zł bilet ulgowy.
Ważniejsze Obiekty
kulturalne w Gorzowie
Teatr im. Juliusza Osterwy, ul. Teatralna 9,
tel.: 095 7289930, http://www.teatr-gorzow.
pl, e-mail: [email protected]
Multikino „Askana” w Centrum Handlowym
„Askana” (czynne od jesieni 2007 r.)
Kino „Kopernik”, ul. Warszawska 33, tel.: 095
7258331, http://www.kino-kopernik.com.pl
Jazz Club „Pod Filarami”, ul. Jagiełły 7, tel.:
095 7228780, http://www.jazzfilary.pl
Miejski Ośrodek Sztuki, ul. Pomorska 73, tel.:
095 7332560, http://www.mosart, e-mail:
[email protected]­art.pl
Grodzki Dom Kultury, ul. Wał Okrężny 36/37,
tel.: 095 7225582, http://www.kultura-gorzow.
pl, http://www.giik.pl, e-mail: [email protected]
Muzeum Lubuskie, fot. T. Jocz
Młodzieżowy Dom Kultury, ul. Teatralna 8,
tel.: 095 7228575
Miejskie Centrum Kultury, ul. Drzymały 26,
tel.: 095 7202911, http://www.emceka.pl,
e-mail: [email protected]
Galeria 16 Ram przy ul. Sikorskiego, fot. T. Jocz
106
Miejskie Centrum Kultury „ Zawarcie”,
ul. Wawrzyniaka 65a, tel.: 095 7223065, 0691
854882, e-mail: [email protected]
Miejskie Centrum Kultury-Amfiteatr, ul. Drzymały, tel.: 095 7208646; gospodarz obiektu
Jolanta Godawska, tel.: 0665 204324
Dom Kultury „Małyszyn”, ul. Małyszyńska 8,
tel.: 095 7223310 http://www.dkmalyszyn.
neostrada.pl, e-mail: [email protected]
neostrada.pl
„Mała Galeria” Gorzowskiego Towarzystwa Fotograficznego, ul. Chrobrego 4, tel.:
095 7367667, http://www.free.art.pl/malagaleria, e-mail: [email protected]
Galeria „16 Ram” Grzegorza Piotrowskiego, ul.
Sikorskiego 110, tel./faks: 095 7228899, http://
www.16ram.pl, e-mail: [email protected]
Galeria „Azyl-Art”, Grodzki Dom Kultury, ul.
Wał Okrężny 36/37, tel.: 095 7224427
Galeria BWA, Miejski Ośrodek Sztuki, ul.
Pomorska 73, tel.: 095 7332567, http://www.
mosart.pl
Galeria Klubu Nauczyciela, ul. Wyszyńskiego
3, tel.: 095 7356315
Galeria Muzeum Warty „Spichlerz”, ul.
Fabryczna 1, tel.: 095 7225468, 7216140
Galeria Myśli Twórczej „Lamus”, ul. Sikorskiego 5, tel.: 095 7226796, http://www.klublamus.pl
Galeria Nowych Mediów, Miejski Ośrodek
Sztuki, ul. Pomorska 73, tel.: 095 7332566,
http://www.mosart.pl/?id=2
Galeria „Pod Pocztową Trąbką”, ul. Jagiellończyka 9 (w holu Poczty Głównej)
Galeria „Relax”, ul. Drzymały 16, tel./faks: 095
7225095, http://www.kolor.gor.pl
Galeria „Skoda Art”, ul. Olimpijska 46, tel.:
095 7238660, faks: 095 7238662
Galeria Twórczości Dzieci i Młodzieży, Wojewódzki Ośrodek Metodyczny, ul. Łokietka
20a, tel.: 095 7216140
Klub Myśli Twórczej „Lamus”, ul. Sikorskiego 4,
tel.: 095 7226796. Czynne od godz. 9.00–1.00,
sb./nd. 20.00–1.00.
Klub Nauczyciela, ul. Wyszyńskiego 3, tel.:
095 7206113.
Ważniejsze obiekty sportowe w Gorzowie
Ważniejsze obiekty kulturalne w Gorzowie
5
Ważniejsze obiekty
sportowe w Gorzowie
Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne „Słowianka”, kompleks basenowy z gabinetami
Tętniąca życiem „Słowianka”, fot. T. Jocz
107
108
Informacje praktyczne
odnowy biologicznej, korty tenisowe, lodowisko, ul. Słowiańska 14, 66-400 Gorzów
Wlkp., tel.: 095 7338500, faks: 095 7338502,
http://www.slowianka.pl
AZS – Akademii Wychowania Fizycznego,
hale sportowe, ul. Myśliborska 36 i ul. Słowiańska 15; boisko la., ul. Wyszyńskiego; tel.:
095 7279281.
AZS – Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej,
hala sportowa, ul. Chopina, tel.: 095 7279501.
OSiR, stadion żużlowy, ul. Kwiatowa 55, tel.:
095 7356245; stadion piłkarski, ul. Myśliborska 1, tel.: 095 7225504.
ZKS „Stilon” w likwidacji, hala sportowa,
ul. Czereśniowa 2, tel.: 095 7332469.
Ważniejsze Obiekty
rekreacyjne w Gorzowie
Skate Park – rolkowisko w Parku Kopernika,
urządzenia do uprawiania sportów wrotkarskich
ustawiono na placu z betonu o powierzchni
600 m2; Plac wyposażono w następujące urządzenia: fun box, speed ramp, curb.
Minidownhill Słowianka – tor rowerowy
w Parku Słowiańskim (100 m za CSR „Słowianka” w kierunku Tesco); działa od listopada 2004 r.; trasa długości 250 m o naturalnym spadku z przeszkodami ziemnymi,
przeznaczona jest do uprawiania ekstremalnych sportów rowerowych.
Teren zieleni rekreacyjnej przy stawie na
ul. Błotnej (powierzchnia: 3,6 ha, w tym
powierzchnia lustra wody 1,85 ha.); teren
ograniczony jest ulicami Błotną i Cegielskiego
oraz ogrodzeniem szkoły i drogą dojazdową
do szkoły; na miejscu znajduje się wiata ze
stołami i siedziskami oraz grill, można poobserwować ptactwo – kaczki i nurki oraz łowić
ryby w stawie bez karty wędkarskiej.
Hotel „Gracja”, basen kryty, ul. Dąbrowskiego
20b, tel.: 095 7202815.
5
Kąpieliska
w okolicach Gorzowa
Stadniny
w okolicach Gorzowa
„Złote Piaski” w Dzierżowie, 7 km od miasta w
stronę Lubniewic. Dojazd autobusem MZK linii
109 lub autobusem PKS. Kąpielisko na byłym
wyrobisku żwiru o głębokości do 15 m, ale przy
brzegu znajdują się też spore płycizny. Dużo
żółtego pisku, pływające pomosty i przejście
na wyspę. Odpłatne łowienie ryb.
Karnin, 8 km od Gorzowa. Dojazd autobusami MPK lub PKS zatrzymującymi się
w Deszcznie. Kilka plaż strzeżonych i dzikich, w tym także specjalna plaża dla osób
z psami. Można wypożyczać sprzęt pływający. Przy plaży lokal gastronomiczny z napojami, lodami i piwem.
Kłodawa, 4 km od Gorzowa w kierunku Barlinka. Dojazd autobusem MZK (linia specjalna
„K”) lub autobusem PKS. Plac zabaw, ławeczki,
stoliki, dwie zjeżdżalnie, można wypożyczyć
kajaki i rowery wodne. Na kąpielisko prowadzi ścieżka rowerowa od mostku na Srebrnej przy ul. Wyszyńskiego.
Lipy, ok. 14 km na północ od Gorzowa. Atrakcyjne miejsce wypoczynku dla rowerzystów
i zmotoryzowanych. Noclegi w domkach kempingowych i na polu namiotowym w dawnym
ośrodku wypoczynkowym ZWCH „Stilon”.
Możliwość wypożyczenia kajaków, rowerów wodnych, łódek.
Marwice, kąpielisko nad jeziorem w gminie Lubiszyn, 10 km od Gorzowa. Dojazd
własny. 120-metrowy pomost, bar i pole
namiotowe.
Nierzym, 15 km od Gorzowa w kierunku
Strzelec Krajeńskich. Dojazd autobusem
MZK linii specjalnej „Z”. Kąpielisko strzeżone
z najładniejszą plażą. Letnia gorzowska stolica piłki plażowej. Można wypożyczyć kajaki,
rowery wodne, wynająć domek, wypożyczyć
namiot. Hamburgery, lody, pizza.
Chwalęcice (gm. Klodawa), stadnina koni,
tel.: 095 7201563
Glinik (gm. Deszczno), Ośrodek Rekreacji Konnej i Hipoterapii „Ornowia”, tel.: 095 7513310
Lubiszyn-Kolonia Myśliborska, stadnina
koni arabskich, tel.: 608461490
Nowe Polichno (gm. Santok), Konny Ośrodek Jeździecki, tel.: 095 7317901
Imprezy cykliczne
w Gorzowie
Gorzów w Internecie
http://www.gorzow.pl – oficjalna strona internetowa miasta Gorzowa Wlkp.
http://www.gorzow24.pl – strona prywatna
poświęcona miastu
http://www.gorzowwielkopolski.info – strona
poświęcona historii miasta
http://www.giik.pl – strona poświęcona kulturze miasta
http://www.ziemialubuska.pl – strona poświęcona turystyce w całym województwie lubuskim.
http://www.powiatgorzowski.pl – strona Starostwa Gorzowskiego
Między narodowe Spotkania Zespołów
Cygańskich „Romane Dyvesa” – pierwszy
Imprezy kulturalne
weekend lipca
Informacje szczegółowe na stronie http:// Reggae nad Wartą – połowa lipca
www.giik.pl
Gorzowskie Dni Kultury Chrześcijańskiej –
Doroczna wystawa fotograficzna – luty
wrzesień/grudzień
Gorzowski Rock Festiwal – marzec
Gorzowskie Dni Muzyki – ok. 10 dni w paźMiędzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. dzierniku
Jana Sebastiana Bacha – marzec
Gorzowskie Spotkania Teatralne – ok. 10 dni
Ogólnopolski Festiwal Teatrów Ulicznych – w listopadzie
maj/czerwiec
Jesień Jazzowa „Klucz do kariery” – listopad
Festiwal Piosenki Kresowej „Kresoviana” – maj
Imprezy sportowe
Konfrontacje Fotograficzne – maj
Ogólnopolski Festiwal Teatrów Ulicznych – maj Lodowy Puchar Warty – Grand Prix Polski
Ogólnopolski Festiwal Zespołów Tanecznych
w brydżu sportowym – luty
Dzieci i Młodzieży Szkolnej – czerwiec
Rajdowe Mistrzostwa Polski Samochodów
Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych – Terenowych – wrzesień
czerwiec
Turniej Koszykówki Juniorek – wrzesień
Techno Bez Adresu – czerwiec/lipiec (zob. Międzynarodowe Regaty Kajakowe – wrzehttp://www.tba.art.pl)
sień
Stadniny w okolicach Gorzowa | Imprezy cykliczne w Gorzowie
Ważniejsze obiekty rekreacyjne w Gorzowie | Kąpieliska w okolicach Gorzowa
5
109
mały SŁOWNIK pojęć architektonicznych
Mały Słownik pojęć architektonicznych
Absyda (apsyda) – pomieszczenie, najczęściej sklepione, stanowiące w kościołach
zamknięcie prezbiterium lub naw.
Ażur – dekoracyjny układ otworów umieszczonych w dowolnym tworzywie.
Balustrada – obramowanie balkonów, tarasów itp., składające się zwykle z szeregów
słupków lub prętów połączonych poręczą.
Baszta łupinowa – baszta w murze obronnym, otwarta od strony wewnętrznej.
Bazylika – w chrześcijańskiej architekturze
sakralnej kościół podłużny z nawą główną
wyższą od naw bocznych.
Belka tęczowa – długi odcinek odpowiednio obrobionego pnia drzewa o przekroju
prostokątnym lub kwadratowym, spinający
łuk tęczowy.
Boazeria – wykładzina drewniana ścian,
często zdobiona snycerką, malowana lub
złocona.
Buduar – wytwornie urządzony pokój pani
domu, służący do wypoczynku.
Eklektyzm – łączenie w jednej budowli elementów różnych stylów architektonicznych.
Elewacja – lice budynku jednej z zewnętrznych jego stron wraz ze wszystkimi znajdującymi się na niej elementami.
Facjata – pomieszczenie socjalne w kondygnacji strychowej, przykryte poprzecznym dachem.
Faseta – ukośnie lub wklęśle zaokrąglony
narożnik między ścianami a sufitem lub
pomiędzy samymi ścianami.
Filar – podpora pionowa o przekroju prostokątnym lub wielokątnym, mogąca się składać z bazy, trzonu i głowicy.
Fronton – trójkątny szczyt wieńczący fasadę
świątyni antycznej.
Gotyk – styl w architekturze, panujący
w Europie od XII do początku XVI w., cha-
110
rakteryzujący się stosowaniem sklepień krzyżowo-żebrowych i form ostrołuku podkreślającego strzelistość budowli.
Gzyms – najwyższy wieńczący element muru
w formie poziomego, profilowanego pasa,
wysuniętego przed lico ściany, zdobiącego
zewnętrzne i wewnętrzne mury budynku,
kominki, piece, okna, drzwi itp.
Hełm – ozdobne zwieńczenie wieży, zwykle
w formie ostrosłupa, stożka, półkuli, kryte
dachówką, gontem lub blachą.
Hol – reprezentacyjna sień, przedpokój
w pałacach, budynkach użyteczności publicznej, apartamentach.
Kaseton – zagłębienie czworoboczne lub wieloboczne w drewnie, stiuku lub kamieniu,
wypełnione ornamentami, obrazami lub polichromią, ozdoba stropów, kopuł i sklepień.
Klasycyzm – styl nawiązujący do charakterystycznych cech budowli starożytnej Grecji i Rzymu.
Kolumna dorycka – podpora budowli składająca się z trzonu i głowicy, mająca okrągły
przekrój trzonu, ostro żłobkowany, zwężający się ku górze. Głowica ma kształt surowej kwadratowej płyty.
Krenelaż – regularne występy mające kształt
prostokątnych zrębów, wieńczących mur w średniowiecznym budownictwie obronnym.
Kruchta – przedsionek kościoła w formie
pomieszczenia wewnątrz budynku.
Latarnia – niewielka oszklona wieżyczka
umieszczona na dachu budynku lub nad
kopułą, służąca do oświetlenia budynku
od góry.
Loggia – wgłębiony balkon, wnęka balkonowa otwarta na zewnątrz budynku.
Mansardowy dach – składający się z dwu
kondygnacji, którego niższa połać jest bardziej pochyła niż górna.
Modernizm – ogół kierunków awangardowych w literaturze i sztuce na przełomie
XIX i XX w., kładących nacisk na symbolizm,
estetyzm i indywidualizm.
Nawa – część kościoła pomiędzy prezbiterium a kruchtą przeznaczoną dla wiernych.
Naczółek – niewielka trójkątna połać dachu
powstała w wyniku ukośnego ścięcia górnej
części szczytu.
Neogotyk – styl występujący głównie w XIX w.,
naśladujący rozwiązania gotyckie.
Neoromanizm – styl występujący głównie
w XIX w., naśladujący rozwiązania romańskie.
Ornament – motyw zdobniczy geometryczny,
figuralny, roślinny czy zwierzęcy stosowany
w architekturze
Pieta – wyobrażenie Marii z martwym Jezusem na kolanach.
Polichromia – wielobarwne malowidło zdobiące ściany, sklepienia budowli, a także
dekoracja malarska rzeźb i wyrobów rzemiosła artystycznego.
Portal – ozdobne artystyczne architektoniczno-rzeźbiarskie obramienie otworu wejściowego budowli, a także bramy lub innego
wejścia mającego takie obramienie.
Portyk – otwarta przybudówka przed wejściem do budynku, z dachem otwartym na
kolumnach lub filarach, często z trójkątnym szczytem.
Półkolumienki – wysunięte przed lico elementy nośne w postaci filara, muru.
Prezbiterium – przestrzeń kościoła przy
ołtarzu głównym przeznaczona dla duchowieństwa, oddzielona od reszty kościoła
balustradą.
Rozeta – ornament w kształcie stylizowanego, wpisanego w zarys kolisty kwiatu
(pierwotnie róży), np. we fryzie lub kasetonie. Także okrągłe okno wypełnione
maswerkiem.
Ryzalit – część budynku wysunięta przed lico
na całej wysokości, wraz z dachem.
Secesja – styl w sztuce charakteryzujący
się zamiłowaniem do stylizacji, swobodnej kompozycji, asymetrii i płynności falistych linii.
Sklepienie kopułowe, gwieździste – przykrycie wnętrza budynku o przekroju krzywoliniowym, gdzie ściany i filary przejmują
jego ciężar i rozpór. Nazwa uzależniona od
wizualnego skojarzenia i rozwiązania architektonicznego.
Stalle – ozdobne, wysokie ławy ustawione
przy bocznych ścianach prezbiterium, przeważnie w dwóch rzędach, przeznaczone dla
duchownych do siedzenia i klęczenia.
Szachulec (rygiel) – konstrukcja budynku
z drewnianych belek, tworzących strukturę
nośną ścian w formie kratownicy z wypełnieniem położonych pomiędzy nimi pól gliną,
cegłami itp.
Taras – płyta wspornikowa z balustradą, niekiedy wsparta na podporach, w kondygnacjach ponadparterowych wysunięta przed
lico muru.
Transept – nawa poprzeczna; jednonawowa lub wielonawowa część budowli
ustawiona poprzecznie w stosunku do osi
korpusu nawowego, między korpusem a prezbiterium.
Tumba – nagrobek w formie skrzyni, nakrytej
płytą nagrobną, często z figurą zmarłego.
Witraż – różnobarwne szkła ułożone w kompozycje wypełniające okna.
Wykusz – zamknięta dobudówka przy fasadzie albo narożniku budowli, przeważnie
nadwieszona, może mieć wysokość kilku
kondygnacji.
Zwornik – element (kliniec) umieszczany
w szczycie łuku albo punkcie zbiegu żeber
sklepienia, przyjmujący także formę głowicy
(górnej części filara lub kolumny).
111
indeksy
Spis ramek
Landsberska mieszczka 18
Jak dzwony robiono 20
Biskup Wilhelm Pluta (1910–86) 20
Wolnomularze 24
Włodzimierz Korsak 28
Upiór z ratusza 30
Miłorząb dwuklapowy 34
Powojenne przypadki artystów 39
Max Bahr 57
Gra w kręgle 86
Stanisława Plewińska 87
Irena Dowgielewiczowa 94
Tatarzy w Gorzowie 97
Informacja turystyczna 103
Gorzów w Internecie 109
Indeks obiektów z rozdziału II
Aleja Gwiazd 30
Amfiteatr 51
Arsenał (budynek handlowy) 23
Bank 32
Budynek administracyjny fabryki kabli i lin
okrętowych 45
Budynek leżakowni piwa 23
Budynek Loży Wolnomularskiej św. Jana pod
Czarnym Orłem 24
Budynek Łaźni Miejskiej 27
Cerkiew prawosławna pw. św. Jerzego i Narodzin Bogurodzicy 57
Cesarski Urząd Pocztowy (dawny) 23
Cmentarz wojenny 49
Cmentarz żydowski 53
Cypryśnik błotny 23
Czerwony Spichlerz 43
Dąb Bahra 52
Dąb szypułkowy 45
Dom Działalności Społecznej (dawny) 27
Dom Macierzysty Sióstr Czerwonego Krzyża
Bethesda (dawny) 51
Dom Sierot (dawny) 40
Dzwon Pokoju 15, 57
Fontanna Pauckscha 30
Fontanna w Parku Górczyńskim zob. największa fontanna miasta
Głaz Egometa Brahtza 52
Herb Landsberga – Gorzowa 33
112
Kamienica Beckerów 31
Kamienica Johanna Mattisa 31
Kamienica secesyjna 34
Kamienica z pseudopłaskorzeźbami 38
Katedra 18, 41
Kino Kopernik 35
Klasztor 34
Klub Myśli Twórczej Lamus 32
Kościół Mariacki zob. katedra
Kościół pw. Pierwszych Świętych Męczenników Polskich 46
Kościół pw. Chrystusa Króla 45
Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego 37
Kościół pw. Świętej Trójcy 50
Kościół pw. Zgody 34
Lipa szerokolistna 34
Lützowpark 45
Ławeczka internetowa Gorzowa 31
Miłorząb dwuklapowy 35
Mur w stylu neogotyckim 40
Mury obronne z XIV w. 27
Muzeum Lubuskie 35
Muzeum Warty „Spichlerz” 105
Najstarsza kamienica miasta 31
Największa miejska fontanna 48
Neogotycka kaplica 38
Oddział PTTK Ziemi Gorzowskiej i Klub Sportowy Admira 43
Ogród Dendrologiczny 35
Pałacyk na Krowim Grodzie 54
Panorama dawnego Landsberga 31
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa 38
Park Górczyński 48
Park Kopernika 50
Park przy Szpitalu Psychiatrycznym 48
Park Róż zob. Park Wiosny Ludów
Park Siemiradzkiego 50
Park Słowiański 52
Park Wiosny Ludów 25
Park Zacisze 50, 96
Pawilon widokowy 51
Plac Grunwaldzki 56
Platan klonolistny 34
Platforma widokowa 51
Pomnik bpa W. Pluty 19
Pomnik Braterstwa Broni 57
Pomnik Jana Pawła II 46
Pomnik kloszarda 24
Pomnik M. Konopnickiej 23
Pomnik Pionierów Miasta 43
Pomnik żużlowca 23
Ratusz (dawny) 40
Rekonstrukcja tramwaju miejskiego 22
Siedziba Landsberskiego Towarzystwa Kredytowego 31
Stocznia (dawna) 44
Studnia Czarownic 28
Szpital Miejski (dawny) 38
Śfinster 27
Tablica poświęcona J. Korczowi 31
Tablica poświęcona pamięci płk. N. E. Bierzarina 51
Tablica poświęcona W. Korsakowi 28
Tablica poświęconą pionierom zasiedlającym miasto 31
Teatr im. Juliusza Osterwy 38
Titanic (centrum handlowe) 41
Urząd Miasta 32
Wieża ciśnień 51
Willa Carla Bahra 55
Willa Maxa Bahra 56
Willa Pauckscha 44
Wo j e w ó d z k a i M i e j s k a B i b l i o t e k a
Publiczna 25
Indeks nazw geograficznych z rozdziałów III i IV
Baczyna (Beyersdorf ) 83
Bogdaniec (Dühringshof ) 62, 81, 95
Bolemin (Blockwinkel) 71
Borek (Borkow) 70, 86
Brzezinka 76
Brzozowiec (Berkenwerder) 70
Chłop jezioro 66
Chróścik (Neudorf ) 61, 83, 94
Chwałowice (Landsberger Holländer) 85
Czechów (Zechow) 72, 82, 88, 98
Deszczno (Dechsel) 70, 86, 90
Duże Wełminko jezioro 99
Glinik jezioro 71, 90
Glinik (Altensorge) 70, 90
Gorzów Wielkopolski 60, 63, 69, 72, 78,
92, 95, 97
Gostkowice 62
Górki Noteckie (Gurkow) 76
Gralewo (Gralow) 98, 100
Grzybno jezioro 89
Janczewo (Jahnsfelde) 88, 98
Jenin (Gennin) 95
Jeniniec 62
Jeż jezioro 67
Karnin (Kernein) 87
Karskie Wielkie jezioro 66
Kłodawa (Kladow) 77, 78, 81
Kłodawka rzeka 66, 78
Kłodawskie jezioro 77, 78
Krzyszczyna 62
Kwiatkowice 62
Lipy 66
113
indeKSy
Lubie jezioro 67
Lubieszewko jezioro 66
Lubno (Liebenow) 80
Łośno (Lotzen) 66, 90
Łupów (Loppow) 85, 95
Małyszyn Wielki 94
Marwice (Marwitz) 78, 83
Marwicko jezioro 79
Marzęcin (Marienspring) 65, 79
Maszewo (Massow) 90
Mironice (Himmelstädt) 78, 79
Mrowinko jezioro 67
Mrowino jezioro 67
Mszaniec 66
Niwica 72
Noteć rzeka 74, 76, 90
Orzelec 71
Ostrowite jezioro 67, 89, 96
Pełcz rzeka 76
Płonica (Ploniotz) 71
Polka rzeka 76
Przecięte jezioro zob. Grzybno jezioro
Puszcza Barlinecko-Gorzowska 66
Racław (Ratzdorf ) 61, 84
Racze jezioro 100
Santocko (Zanzin) 64, 78
Santoczna rzeka 67, 76
Santoczno (Zanzhausen) 67, 76, 97, 99
Santok (Zantoch) 73, 89, 99
Srebrna rzeka 68, 81, 96
Stanowice (Stennewitz) 81, 84
Strzelce Krajeńskie 76
Suche jezioro 66
Sulenińskie jezioro 79
Ulim (Eulam) 87
Warta rzeka 62, 66, 72, 73, 74, 83, 85, 89, 90
Wawrów (Lorenzdorf ) 82
Wełminko jezioro 99
Wieprzyce (Wepritz) 63, 82
Wojcieszyce (Wormsfelde) 68, 90, 96
Wojcieszyckie jezioro 68
Wysoka (Hohenwalde) 80, 84
Zdroiska (Zanzthal) 76, 89
notAtKi
notAtKi
Gorzów Wielkopolski
2007.2
Szanowni Podróżnicy!
Zachęcamy gorąco do wstąpienia do Klubu Bezdrożnika. Członkostwo w Klubie daje możliwość nabycia przewodników, map, atlasów,
rozmówek i książek podróżniczych w niższych cenach. Przystąpienie do Klubu pozwala Wam również brać udział w atrakcyjnych konkursach. Klub Bezdrożnika powstał dla Was – ludzi podróżujących po świecie i poszukujących informacji przydatnych podczas planowania podróży. Informacje te są w zasięgu ręki, a znajdziecie je w przewodnikach Wydawnictwa Bezdroża oraz Portalu Podróżnika
www.bezdroza.pl
Aby zostać członkiem Klubu wystarczy wypełnić niniejszą ankietę i wysłać ja na adres wydawnictwa. Można również dokonać
rejestracji przez Internet, wypełniając ankietę na stronie www.klub.bezdroza.com.pl
Ze swojej strony zapewniamy:
• zniżki dla członków Klubu na zakup towarów dostępnych w Księgarni Podróżniczej www.bezdroza.pl
• wysyłkę katalogu wydawniczego Wydawnictwa Bezdroża
• udział w konkursach z cennymi nagrodami, przeznaczonych wyłącznie dla Klubowiczów
• subskrypcję Informatora Podróżniczego www.bezdroza.pl z najnowszymi ciekawostkami z całego świata, wysyłanego drogą
e-mailową (zainteresowanych subskrypcją prosimy o zaznaczenie pola krzyżykiem  oraz podanie adresu e-mail w ankiecie)
TWOJE PODRÓŻE
1. Jakie miejsca
odwiedziłeś: odwiedzisz:






























Europę Zachodnią (Niemcy, Austria, Włochy i wszystkie kraje na zachód od nich, z W. Brytanią i Irlandią)
Europę Północną (Norwegia, Szwecja, Finlandia, Islandia)
Europę Środkową i Południową (Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, kraje b. Jugosławii, Grecja)
Europę Wschodnią (Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś, Ukraina, Mołdawia, europejska część Rosji)
Azję Północną i Środkową, w tym Chiny
Azję Wschodnią (Kamczatka, Sachalin, Korea Pn. i Pd., Japonia)
Bliski Wschód (Turcja i Iran oraz wszystkie kraje na południe od nich; bez Egiptu i Sudanu)
Azję Południową (od Afganistanu po Indie i Nepal)
Azję Południowo-Wschodnią (od Bangladeszu po Indonezję i Filipiny)
Afrykę Północną (od Maroka po Egipt)
Afrykę (wszystkie kraje poza czterema na północy kontynentu)
Amerykę Północną (USA i Kanada)
Amerykę Środkową, w tym Meksyk i Panamę
Amerykę Południową
Australię i Oceanię
2. Jak długo jesteś zwykle w podróży?
do 2 tygodni


3. Jak często wyjeżdżasz za granicę na odpoczynek?
raz w roku


do miesiąca

powyżej miesiąca
dwa razy w roku

więcej niż dwa razy w roku
4. W jaki sposób podróżujesz?
indywidualnie w grupach do 4 osób

indywidualnie w grupach powyżej 4 osób

w grupach zorganizowanych (wycieczki typowo objazdowe)

w grupach zorganizowanych (pobyt stacjonarny z możliwością uczestniczenia w wycieczkach)

w inny sposób ....................................................................................................................................................................

5. Z jakich środków transportu korzystasz podczas podróży (można zaznaczyć więcej niż jedną możliwość)?
kolej
wypożyczony samochód
żaglówka



autobus, minibus
motocykl / skuter
kajak / ponton / katamaran



samolot
rower
inne środki transportu ..............



własny samochód
statek
.................................................


6. Jakie są cele Twoich podróży (można zaznaczyć więcej niż jedną możliwość)?
poznawanie kultury i sztuki
aktywny wypoczynek


poznawanie i obserwacja przyrody
wyczyn sportowy


inne ....................................................................................................................................................................................

7. Gdzie zatrzymujesz się na nocleg podczas podróży?
schronisko
hotel średniej klasy


pensjonat, tani hotel
hotel wyższej klasy


kwatery u miejscowej ludności
pole namiotowe, kemping


inne
miejsca
.......................................................................................................................................................................

8. Planując wyprawę korzystasz z informacji (można wybrać kilka odpowiedzi):
w Internecie / jakie www: ..................................................................................................................................................

w magazynach turystycznych / jakie tytuły: .......................................................................................................................

w prasie codziennej / jakie tytuły i dodatki do gazet: .........................................................................................................

w przewodnikach / jakie wydawnictwa i serie: ...................................................................................................................

od znajomych

TWOJE OPINIE
9. Uwagi i opinie o tym przewodniku:
...................................................................................................................................................................................................................
...................................................................................................................................................................................................................
...................................................................................................................................................................................................................
...................................................................................................................................................................................................................
...................................................................................................................................................................................................................
...................................................................................................................................................................................................................
...................................................................................................................................................................................................................
...................................................................................................................................................................................................................
...................................................................................................................................................................................................................
10. Gdzie został zakupiony przewodnik?
...................................................................................................................................................................................................................
11. Skąd dowiedziałeś/dowiedziałaś się o tym przewodniku?
...................................................................................................................................................................................................................
12. Ile tytułów Wydawnictwa Bezdroża poznałeś/poznałaś do tej pory?
1–3
4–6
powyżej 6




jeszcze nie znam
TWOJE DANE
1. Imię i nazwisko .....................................................................................................................................................................................
2. Data urodzenia (dd – mm – rr) ..............................................................................................................................................................
3. Adres do korespondencji (ulica, nr domu i mieszkania, kod pocztowy, miasto lub miejscowość, województwo)
...................................................................................................................................................................................................................
4. Telefon .................................................................................................................................................................................................
5. E-mail ...................................................................................................................................................................................................
6. Wykształcenie:
podstawowe
średnie
wyższe



7. Sytuacja społeczno-zawodowa:
student, uczeń
nauczyciel, pracownik naukowy


wolny zawód (pracujący na własny rachunek, np. lekarz, prawnik, dziennikarz itp.)

pracownik
najemny
(np.
pracownik
biurowy,
urzędnik, ekonomista, inżynier, sprzedawca itp.)

przedsiębiorca (właściciel firmy), menedżer w większej firmie

bezrobotny
inny
zawód


Zgadzam się na przetwarzanie i wykorzystanie dla celów promocyjnych
moich danych osobowych przez firmę „Bezdroża” zgodnie z Ustawą
z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych.
PODPIS: ..........................................................
Wydawnictwo Bezdroża, ul. Pychowicka 7, 30-364 Kraków, tel./faks: (0-12) 269 29 61
Download