UNIWERSYTET WARSZAWSKI
W Y D Z I A Ł GEOGRAFII
I S T U D I Ó W REGIONALNYCH
INSTYTUT
GOSPODARKI
PRZESTRZENNEJ
ROZWÓJ REGIONALNY
ROZWÓJ LOKALNY
SAMORZĄD TERYTORIALNY
14
Grzegorz Gorzelak
ROZWÓJ REGIONALNY
POLSKI
W WARUNKACH KRYZYSU
I REFORMY
Warszawa 1989
S p is
t r e ś c i
Wprowadzenie ................................................................................................ 5
Część I . Teoretyczne problemy rozwoju reg ion aln ego. . . . . . . . 10
1. Region, rozwój, rozwój reg io n a ln y.......................................10
1 .1 . Rozwój regionu a rozwój reg io n a ln y ..........................11
1 .2 . Województwa jako reg io n y ................................................12
1 .3 . Rozwój społeczno-ekonom iczny.......................................15
1 .4 . Rozwój reg io n a ln y ................
16
2. Teoretyczne koncepcje studiów regionalnych w
gospodarce s o c j a lis t y c z n e j ...................................................... 17
2 .1 . Ograniczenia t e o r ii rozwoju regionalnego w
gospodarce s o c j a lis t y c z n e j ............................................17
2 .2 . J. Kornai'a te o r ia niedoboru w tradycyjnej
gospodarce s o c j a lis t y c z n e j ............................................20
2 .3 . Koncepcje regionów siln y ch i słab ych ...................... 29
2 .4 . Egalitaryzm jako doktryna p o lity k i reg io n a l­
nej ............................................................................................ 36
2 .5 . Region Versus se k to r ................................................ . . . . 4 6
55
3. Teorie rozwoju reg ion aln ego........................
3 .1 . Teorie rozwoju regionalnego - próba
system atyzacj i .....................................................................55
3 .2 . T eorie rozwoju regionalnego a gospodarka
s o c ja lis t y c z n a .......................
.61
3 .3 . 0 poszerzenie empirycznej bazy t e o r ii rozwoju
regionalnego: p rio ry tety badawcze............................ 72
4. Rozwój regionalny w gospodarce realnego so cja­
lizmu - propozycja sy n te z y ......................................................75
Cześć I I . Rozwój regionalny w sy tu a c ji kryzysu........................ 86
1. Kryzys a przestrzeń: płaszczyzny a n a liz y ........................86
1 .1 . Przestrzenne czynniki kryzysogenne.......................... 86
1 .2 . Kryzys p r z e s tr z e n i............................................................ 88
1 .3 . Przestrzeń kryzysu............................................................ 89
1 .4 . Zakres i metoda badafi......................................
90
- 4 2. Przestrzeń p olsk iego kryzysu: obraz sta ty sty c z n y . . . . 92
2 .1 . Makroproporcj e p olsk iego k ryzysu...............................92
2 .2 . Procesy dem ograficzne....................................... ^.............97
2 .3 . Z atrudnienie.......................................................................104
.......................................
116
2 .4 . Przem ysł
2 .5 . Budownictwo.........................................................................121
2.-6. R olnictw o............................................................................. 124
2 .7 . Rynek..................................................................................... 129
2 .8 . Podsumowanie..................................................................... 133
3. Regionalne o b licza kryzysu w ś w ie tle doświadczeń
międzynarodowych.
..................................................
3 .1 . Globalna skala k ryzysu.................................................. 137
3 .2 . Przesmiany struk tu ralne jako czynnik przez­
wyciężania kryzysu........................................................... 140
3 .3 . Ograniczenia p o lity k i region aln ej w okresie
sta g n a cji i r e k o n str u k c ji............................................ 146
Cześć I I I . Reforma gospodarcza a rozwój regionalny
P o ls k i.....................................................................................150
1. Reforma - r e str u k tu r a liz a c ja - rozw ój............................151
1 .1 . Uwarunkowania p o lsk ie j reform y...................................151
1 .2 . Reforma "od góry" czy reforma "od dołu"?...........155
1 .3 . Kierunki reform y.............................................................. 158
2. Rozwój regionalny w zreformowanej gospodarce
s o c j a lis t y c z n e j ............................................................................ 160
Zakończenie. Rozwój regionalny P olski po reform ie.
Próba prognozy.............................................................................. 166
1. Wariant pesym istyczny.............................................................. 167
2. Wariant optym istyczny..............................................................171
L iteratura cytowana....................................................
Aneks tab elaryczn y ................................................................................. 185 .
137
W p r o w a d ^ g n ie
P olsk i kryzys s t a j s i e przedmiotem szerokich
badań
naukowych. Ukazało s i e w iele p u b lik a c ji, których tematem.sa
przyczyny, przebieg, cechy charakterystyczne i skutki zała­
mania gospodarczego la t 1978 — 1982, rozpatrywane w szerszym
k ontek ście rozwoju kraju w ok resie powojennym (por. \np.
J. P ajestk a, 1982; A. Koźmiński, 1982; A. Muller,
1985).
Jedna z d yscy p lin , która również ob jęła swymi badaniami
zjawiska kryzysu j e s t gospodarka przestrzenna.
Załamanie gospodarcze la t 1978-1982 w isto tn y sposób
odróżnia s ie od poprzednio występujących okresów spiet^
rzonych trudności gospodarczych oraz społecznych i p o lity c z ­
nych przełomów. Różnice t e , wystepujace równolegle z niewąt­
pliwymi podobieństwami w sfe r z e przyczyn i mechanizmów.,
stanowi a o sp e c y fic e obecnego kryzysu. Można je uj ać w kilku
punktach, które tworzą pewna sekwencje przyczynowo-skutkowa;
1. Szczególna głębokość i r o z le g ło ść załamania gospodar­
czego .
2. Kumulatywny proces narastania negatywnych postaw spo­
łecznych i ich szczególn e n a s ile n ie w wyniku kryzysu.
3. Brak łatwych do uruchomienia rezerw ekonomicznych i
społecznych
umożliwiających przełamanie kryzysu i
przywrócenie zdoln ości do rozwoju.
4. Szybko powiększającą s ie luka technologiczna i orga­
nizacyjna, w stosunku do gospodarki światowej.
5. Wyczerpanie możliwości ew olucji tradycyjnego systemu
zarzadzania gospodarka s o c ja lis ty c z n a .
6. W znacznym stopniu nieskuteczne starania o wprowa­
dzenie głębokich przeobrażeń mechanizmów gospodar­
czych i poi ity czn y ch .
7. Brak szerokiego poparcia społecznego dla programu re­
form.
- 6 8. Korzystny p olity czn y klim at międzynarodowy, wynika­
jący z podobieństwa procesu reform wprowadzanych w
ZSRR i w niektórych innych krajach so c ja listy c z n y c h .
Opierając s ię na powyższych przesłankach, zasadnicze
tezy wyjściowe n in ie js z e j pracy można sformułować w trzech
następujacych punktach:
1. P olski kryzys z jego ogromnymi bieżącymi i długofa­
lowymi kosztami gospodarczymi, społecznymi i p o li­
tycznymi j e s t kolejnym historycznym doświadczeniem na
drodze budowy socjalizm u w P o lsce. Doświadczenie to
n ie z o sta ło w wystarczajacym stopniu spożytkowane w
p rocesie przezw yciężania załamania. "Lekcja kryzysu"
nie z o sta ła wykorzystana w p o lity czn ej i ekonomicznej
edukacji zarówno społeczehtw a, jak i władzy.
2. W yciągnięcie wniosków z przyczyn i przebiegu p o lsk ie ­
go kryzysu oraz z n iesk u teczn ości d ziałah zmierza­
jących do jego przezw yciężenia j e s t warunkiem sk ier o ­
wania kraju na tory rzeczyw istego rozwoju, a wiec
zerwania ze str a te g ia mozolnego odtwarzania starych,
nieefektywnych struktur gospodarczych, zapewniającego
n ik łe tempo wzrostu i stagnacje poziomu zaspokojenia
potrzeb społecznych. W yciągniecie tych wniosków j e s t
jednocześnie najpoważniejsza szansa dla P o lsk i.
3. W budowaniu nowych mechanizmów funkcjonowania gospo­
darki i pahstwa procesy rozwoju regionalnego mogą odegrać isto tn a r o le . Upodmiotowienie jednostek po­
d ziału te r y to r ia ln e g o , sz c z e g ó ln ie zaś układów lo ­
kalnych, może sta ć s ie sposobem na pobudzenie aktyw­
ności i przeds.iebiorczości społecznej . Uwzględnienie
przestrzennych
b arier
rozwoju może pozwolić na
u n ik niecie nowych zagrożeń w rozwoju kraju (ekolo­
gicznych, surowcowych i energetyczn ych ). Szczególna
ro la przypada tu przekształceniom struktury r e g io n a l­
nej
będącej jednym z hamulców w p rocesie prze­
obrażeń p o lsk iej gospodarki.
- 7 Powyższe tezy s« w pracy p rzyjęte bez przeprowadzania
ich dowodu. Zostały one sformułowane na podstawie dorobku
bada* ekonomicznych. socjolo g iczn y ch , p o lito lo g ic zn y ch , prawn o -in sty tu cj ona1nych. głównie zaś badań nad gospodarka prze­
strzenna P olsk i przeprowadzonych w o sta tn ic h latach. Można
zresztą sformułować h ip o tezę, że dowód ta k i - j e ż e l i miałby
byt w p ełn i zobiektywizowany - byłby niemożliwy. Każda argu­
mentacja na r z e c z, lub przeciwko powyższym stwierdzeniom musi
byt oparta na określonej a k s jo lo g ii. Należy bowiem zgodzić
s i e ze stanowiskiem, że o k reślen ie zestawu założeń wyjś­
ciowych j e s t zabiegiem koniecznym w badaniach społecznych,
które n ie móga zo sta ć uwolnione od ocen w artościujących.
’ Analiza przyczyn, przebiegu i skutków o sta tn ieg o za ła ­
mania wskazuje także na sp ecy ficzn e jego cechy, szczególn ie
is to tn e z punktu widzenia tematyki n in ie jsz e j pracy. Po­
przednie załamania gospodarcze i okresy przełomowe, jako
znacznie p ł y t s z e ,- k rótsze i możliwe do pokonania w drodze
uruchomienia prostych rezerw, n ie m iały tak siln y ch uwa­
runkowań przestrzennych. Jak wskazała jednak “Diagnoza stanu
gospodarki przestrzennej P o lsk i" , a także inne badania prze­
strzennych uwarunkowań powojennego rozwoju społeczno-gospo­
darczego kraju, wśród zespołu czynników kryzysogennych można
wyróżnić niew łaściw a przestrzenna organizacje społeczeństwa,
gospodarki i państwa. Ponadto, przebieg zjawisk społeczno-gospodarczych wykazywał znaczne zróżnicowanie regionalne.
Dyskusje prowadzone nad k ształtem i zakresem reform wskazuja
również na konieczność wprowadzenia elementu p rzestrzen i do
nowych mechanizmów zarzadzania i planowania. co wiąże s ię z
niezbednym
uaktywnieniem
p o lity k i przestrzennej w celu
wyeliminowania tych negatywnych uwarunkowań rozwoju, których
przyczyny leża w sfe r z e gospodarki p rzestrzen n ej.
Powyższe uwagi wprowadzaj a w tematykę pracy. Jednym z
je j głównych celów j e s t dokonanie krytycznej oceny teore­
tycznych podstaw rozwoju regionalnego w gospodarce s o c j a li­
s ty c z n e j. Kolejnym zadaniem pracy j e s t podjecie próby sfo r ­
- 8 mułowania
nowych
propozycji teoretycznych.
Można tego
dokonać po odwołaniu s ie do światowego dorobku t e o r ii roz­
woju regionalnego i po przeprowadzeniu oceny tego dorobku z
punktu widzenia przydatności jego elementów do sy tu a c ji gos­
podarki s o c j a lis t y c z n e j . Prezentowane propozycje teoretyczne
sa uzasadaniane an aliza sta ty sty czn a przedstaw iajace reg io ­
nalne zróżnicowanie n arastania, przebiegu i przezwyciężania
polskiego kryzysu, - co prowadzi do wskazania na dwustronne
związki procesów regionalnych z procesami zachodzącymi w
sk a li ogólnokrajowej. In terp retacja wyników a n alizy sfe r y
r e a ln e j,
dokonana na podstawie uprzednio sformułowanych
przesłanek teoretycznych, prowadzi do wskazania na regionalne
uwarunkowania procesu przemian sfe r y in sty tu cjo n a n ej, a wiec
na konieczność w łaczenia problematyki rozwoju regionalnego do
działań zwiazanych z reformowaniem państwa i gospodarki.
Układ pracy odpowiada tak zarysowanym zadaniom. Cześć
Pierwsza j e s t poświecona zgadnreniom teoretycznym. Rozdział
pierwszy precyzuje stosowane p o jęcia i terminy, uzasadnia
p rzyjecie do dalszych rozważań s k a li wojewódzkiej jako sk a li
re g io n a ln e j. Rozdział drugi zawiera prezentacje i dyskusje
podstawowych współczesnych koncepcji teoretycznych, stosowa­
nych do opisu i w yjaśnienia procesów rozwoju regionalnego w
gospodarce s o c j a lis t y c z n e j . Rozdział tr z e c i prezentuje syn­
tetyczny przegląd i ocene światowych t e o r ii rozwoju r e g io n a l­
nego. Cześć te podsumowuje r o z d z ia ł czwarty, poświecony pró­
bie sformułowania teoretyczn ej syntezy rozwoju regionalnego w
gospodarce s o c j a lis t y c z n e j .
Analiza m ateriału sta ty sty czn eg o zawarta j e s t w drugiej
czę ści pracy. Zakres badań statysty czn y ch j e s t sprecyzowany
w pierwszym r o z d z ia le -te j c z ę ś c i. Analiza (ro zd zia ł tr z e c i)
dotyczy sz e śc iu s f e r ży cia społeczno-gospodarczego: procesów
demograficznych, zatru dn ienia, przemysłu, budownictwa, r o l­
nictwa i rynku w latach 1975-1985 - w u jęciu wojewódzkim.
Punktem w yjścia j e s t przedstaw ienie makroproporcji p olskiego
kryzysu (rozd ział d ru g i). W r o zd zia le czwartym sta ty sty czn y
obraz regionalnego o b lic z a p olsk iego kryzysu j e s t skon­
- 9 frontowany z regionalnymi analizami zjawisk kryzysowych w
niektórych krajach wysoko rozw iniętych. Umożliwia to doko­
nanie ramowej oceny s t r a t e g ii pokonywania kryzysu w P olsce, w
zak resie określonym przez ograniczenie s i e do ujęć regio­
nalnych. W r o zd zia le tym rozważa s ie również dyrektywy dla
p o lity k i regionalnej prowadzonej w warunkach
kryzysowej
sy tu a c ji gospodarczej.
Prace zamyka cześć tr z e c ia . zawierająca rozważania nad
regionalnymi uwarunkowaniami procesu reform. Analizowane sa
związki miedzy zmianami w strukturze gospodarki p o lsk ie j,
które powinny z a jść w celu odbudowy te j gospodarki, a ich re­
gionalnymi uwarunkowaniami (ro zd zia ł p ierw szy ). W c z ę śc i tej
zawarte sa również pozytywne propozycje pod adresem p o lity k i
regionalnej w p rocesie reformowania p o lsk iej gospodarki.
Prace kończy próba ok reślen ia p rzy szło ści
p olsk iej
p r z estr z en i. Rozważamy w tym celu prawdopodobne scenariusze
rozwoju regionalnego P o lsk i, konstruowane w za leżn ości od
założeń określających z a się g i przebieg reformy gospodarczej
i je j im p lik acji dla r e s tr u k tu r a liz a c ji gospodarki.
*
*
*
N in iejsza książka powstała w wyniku mojej pracy w dwóch
układach instytucjonalnych: Centralnym Programie Badań Pod­
stawowych 09.8 "Rozwój regionalny - rozwój lokalny - samorząd
te ry to r ia ln y " ,
koordynowanym przez
In sty tu t
Gospodarki
Przestrzennej Uniwersytetu Warszawskiego oraz w Zakładzie
Badań Statystyczno-Ekonomicznych GUS i PAN. W k sią żce wyko­
rzystałem swa publikacje wydana przez GUS (G. Gorzelak.
1988;, która z o s ta ła włączoną (po wprowadzeniu zmian redak­
cyjnych) jako cześć II oraz Aneks tabelaryczny.
Warszawa, czerwiec 1988 r.
CZfeSC
I . TEORETYCZNE PROBLEMY ROZWOJU REGIONALNEGO
Rozdział 1*. REGION. ROZWOJ, ROZWOJ REGIONALNY
1.1. Rozwój regionu a rozwój regionalny
W pracy stosowane sa terminy, których znaczenie n ie j e s t
w pełni u sta lo n e. .Celowe j e s t w iec o b jaśn ien ie znaczenia
poszczególnych określeń, c<? pozwoli na u n ik n iecie moSIiwych
nieporozumień.
Kluczowe p o jecie "rozwoju regionalnego" n ie j e s t jedno­
znaczne. Z jednej bowiem strony oznaczać mo2e ono rozwój
danego regionu. Przedmiotem rozważań j e s t w tym u jęciu
region jako jednostka wyodrębniona, posiadajaca określone
zasoby ludzkie i rzeczowe, dane środowisko przyrodnicze oraz
wchodzącą w kontakty wymiany energetycznej i informacyjnej z
otoczeniem. Badania nad rozwojem tak rozumianego regionu
koncentrują s i e wokół zagadnień zwiazanych z wykorzystaniem
zasobów wewnętrznych oraz konstrukcja powiazań z otoczeniem w
celu optym alizacji struktury i tempa rozwoju danego regionu.
Dla te j problematyki zastosujemy termin "rozwój regionu",
przeciw staw iając go ok reślen iu "rozwój regionalny".
Tego w łaśnie o sta tn ieg o terminu będziemy uSywać dla
przedstaw ienia rozwoju szerszego układu, jakim j e s t k r a j. w
jego dekompozycji r eg io n a ln ej. J e st to u je c ie zgodne ze zna­
czeniem, ja k ie H. Richardson (1969) nadaje ekonomice re g io ­
n aln ej, wskazując, Se je j przedmiotem j e s t "in terregion aln a
makroekonomika" (por. A. K la sik , S. M. Zawadzki, 1978).
N in iejsza praca j e s t poświecona problematyce rozwoju re­
gionalnego w znaczeniu wygej podanym. J e st przy tym sprawa
oczyw ista, 2e rozpatrywanie problematyki rozwoju regionalnego
nie j e s t mo21iwe bez w niknięcia w zagadnienia mechanizmów i
procesów rozwoju regionów. Stad te2 obydwie te sfer y beda s ie
w n in ie js z e j pracy przenikać i wzajemnie uzupełniać.
- 11 Województwa jako regiony
W tym m iejscu pojawia s i e natychmiast zagadnienie znaenia p o jęcia regionu. By n ie wnikać w ca ło ść zwiazanej z
cym problem atyki, odwołamy s i e do klasycznego już sprecy­
zowania różnych znaczeń tego terminu zaproponowanego przez
K. Dziewońskiego (1967, s . 34), zgodnie z którym o regionie
mówimy w trzech znaczeniach: jako o przedmiocie poznania,
narzędziu badania, narzędziu d z ia ła n ia . W pracy przyjmuje
s ie to o sta tn ie rozumienie regionu. Regionami sa wiec jed­
n ostki podziału te r y to r ia ln e g o kraju - województwa. Przyj e c ie tego w łaśnie u ję c ia uwalnia od konieczności prowadzenia
kolejnych studiów nad r e g io n a liz a c ja ekonomiczna kraju, któ­
rych wynik j e s t zawsze problematyczny z uwagi na brak jedno­
znacznych kryteriów doboru zmiennych, metody, in te r p r e ta c ji
wyników. J e st to także rozwiązanie pozwalające na bezpo­
średnie k orzystan ie z is t n ie j ą c e j bazy inform acyjnej. Ponad­
to , jednym z przedmiotów rozważań j e s t szeroko rozumiana po­
lity k a regionaln a, obejmująca nie ty lk o decyzje alokacyjne
wł^dz centralnych, a le także systemowe rozwiazania okre­
ś la ją c e warunki funkcjonowania
jednostek
społeczno-ekonomicznych, jakim i sa regiony - jed nostki podziału ter y to ­
ria ln eg o kraju. U jecie ta k ie im plikuje p rzy jęcie układu
wojewódzkiego jako układu regionalnego,
według
którego
prowadzić s ie będzie a n a lizy .
Określona wyżej przestrzenna sk ala dalszych rozważań
Wymaga pewnego komentarza. J e st bowiem znana prawidłowością,
iż p rzyjęta sk ala przestrzenna w bezpośredni sposób wpływa na
otrzymywane wyniki a n a liz empirycznych. Operowanie jedno­
stkami małymi prowadzi z reguły do wykazania znacznych różnic
miedrry nim i, przeciw nie - jed n ostk i w ieksze różnice z a c ie ­
ra j# , mamy bowiem do czyn ien ia z większa gen eraliz a cja prze­
strzenna. Jak w iec należy ocenić przydatność s k a li woje­
wódzkiej d la badań regionalnego
zróżnicowania
procesów
społeczno-ekonomicznych w Polsce?
- 12 Oceny układu wojewódzkiego, jako regionalnego podziału
kraju służącego badaniom statystyczno-por6wnawczym, należy
dokonać na t l e generalnej struktury region aln ej P o ls k i. Dys­
ponujemy w tym zak resie bogatymi doświadczeniami badawczymi.
Przestrzeń kraju była w ielokroć poddawano an a lizo a porów­
nawczym - szc z e g ó ln ie w latach siedem d ziesiątych - których
celem było dokonanie r e g io n a liz a c ji społeczno-ekonomicznej
przy przyjmowaniu jednostek tery to ria ln y ch różnej s k a li jako
jednostek wyjściowych. Ha podstawie wyników w ielu a n a liz ,
można sformułować k ilk a wniosków syntetycznych:
1. Polska
czynników:
przestrzeń n a j s iln ie j różn icu ją
dwa
zespoły
- poziom
u rb a n iza cji, uprzemysłowienia i zamożności.
Polska j e s t przykładem kraju, w którym wymiary te two­
rzą wyraźny kompleks funkcjonalny. Badańia między­
narodowe (por. np. G. Gorzelak, B.
Wyżnikiewicz,
1981) wskazują, że sytu acja taka występuje w krajach o
strukturze gospodarczej zm ieniającej 3 ie pod wpływem
uprzemysłowienia. W krajach, których struktury gospo­
darki można by o k r e ś lić mianem p o stin d u strialn ych ,
kompleks ta k i ju ż n ie występuję (należy przypuszczać,
że k szta łto w a ł on strukturę regionalna we w cześn iej­
szych fazach rozw oju), bowiem poziom uprzemysłowienia
n ie korelu je s i e z poziomem zamożności. Gradient kom­
pleksu uprzem ysłow ienia-urbanizacji-zam ożności prze­
biega w kierunku południowy zachód - północny wschóc.;
- historyczn e podziały obecnego obszaru P olsk i dawnvmi
granicami państwowymi. Przynależność do odmiennych
organizmów państwowych w p r z e sz ło śc i (por. np. A .P iskozub, 1987) wywarła wyraźny wpływ na obecne cechy
poszczególnych c z ę śc i p o lsk ie j p r z e str z en i. Gradient
wymiaru h istorycznego zmienia s i e z północnego zachodu
na południowy wschód. Trzy zesp oły zjaw isk wykazuje
największa przestrzenna zgodność z podziałami h is t o -
- 13 rycznymi: procesy demograficzne, a wiec struktura
wieku ludności i dynamika przyrostu naturalnego; r o l­
nictwo, w tym jego struktura własnościowa oraz struk­
tura produkcji r o ln ic z e j; wyposażenie obszarów w urzą­
dzenia infrastru ktury komunalnej.
V
Pierwszy z wyróżnionych wyżej wymiarów odpowiada ■ pozio­
mowi rozwoju społeczno-gospodarczego, drugi zaś reprezentuje
h istoryczn e uwarunkowania rozwoju. J e s t rzecża jasn a, że
stosujemy tu u je c ie bardzo zgeneralizow ane, nie można bowiem
odnosić powyższych uwag do charakterystyki poszczególnych
obszarów. Także kierunki zmian ■gradientu obydwu wymiarów
z o sta ły określone w sposób bardzo uogólniony, reprezentujący
tendencje generalne, którym n ie zawsze odpowiadaj a cechy
konkretnego terytorium .
Isto tn e j e s t , że powyższy obraz regionalnej struktury
społeczno-ekonomicznej P olski uzyskuje s i e przy przyjęciu
zgoła różnych skal stosowanych w badaniu jednostek prze­
strzennych. Takie same wyniki otrzymuje s ie w badaniach, w
których jednostkami podstawowymi sa gminy, dawne powiaty, jak
również obecne województwa. Co w ie c e j, analogiczne tenden­
cje wykazuje także przestrzenny rozkład społecżno-ekonomicznych cech m iast, c z y li jednostek n ie spełniających wymogu
c ią g ło ś c i przestrzennej (por. np. G. Gorzelak. 1985a; także
P. Swianiewicz. 1988). Obraz ten nie j e s t wiec zależny 4 od
s k a li, z ja k ie j go komponujemy. Z punktu widzenia n in ie jsz e j
pracy is to tn e j e s t przy tym. że skala wojewódzka oddaje pod­
stawowe wymiary strukturalne społeczno-ekonomicznej prze­
str z e n i P o lsk i, może w iec być stosowana w statystycznych
badaniach porównawczych.
2.
Produktem procedury r e g io n a lizacyjnej moga być regio­
ny różnych typów oraz różnych skal przestrzennych. Spośród
dwóch podstawowych rodzajów regionów ekonomicznych: s tr e fo ­
wych i węzłowych układ regionalny odzw ierciedlający powią­
zania funkcjonalne j e s t układem dominującym. Integrujący
wpływ tych powiazań, a wśród nich pewnej ich szczególnej
- 14
klasy związków funkcj onainych •- podporządkowania jednemu
ośrodkowi władzy powoduje. że nawet początkowo niejednorodne
regiony wezłowe podlegają procesowi wewnetrzriej in te g r a c ji
(por. np. L. Bagdziński, 1987) .
Praktyka badawcza wskazuje, że na obszarze P olski można
wyróżnić cztery podstawowe sk ale regionów węzłowych:
- układy*! oka lne. Brak jest badań, któire mogłyby wska­
zać na liczbę tych układów, bowiem nie prowadzi sie
analiz. które przyjmowałyby za jednostki podstawowe
jednostki przestrzenne mniejsze, niż właśnie układy
lokalne wyznaczone na podstawie podziałów administra­
cyjnych - gminy. Można jednak przyjąć, że skala
gminna jest skala lokalna, co wyznacza liczbę układów
lokalnych zbliżona do ok. 2000 (krytyczny przegląd
porównawczych studiów układów lokalnych jest zawarty w
pracy G. Gorzelaka, 1987b);
- mikroregiony. w lic z b ie 300 - 400. odpowiadające w
swej is t o c ie dawnemu układowi powiatowemu (por. np.
M. Najgrakowski, 1986), utworzone przez oddziały­
wanie miast-ośrodków centralnych o funkcjach ponad1okalnych;
- regiony, w lic z b ie 30 — 35, bedace sferami oddziaływa­
nia m iast o wyspecjalizowanych funkcjach produkcyjnych
i usługowych (por. np. dyskusje n t. podziału ter y ­
to ria ln eg o kraju z la t 1974, 1982 i 1986);
- makroregiony, w lic z b ie ok. 10, reprezentujące w ielk ie
prowincje h isto ry czn e,
bedace sfe r a oddziaływania
w ielk ich aglom eracji o funkcjach krajowych lub ponad­
reg io n a ln y ch .
Układ wojewódzki zawiera co prawda w iele jednostek nie
spełniających cech wykształconych regionów ekonomicznych, sa
to bowiem jedn ostki o zbyt mdłym stopniu domknięcia, poddane
silnym oddziaływaniom regionów są sied n ich . Jednak zarówno
- 15 " szk ielet" tego układu, utworzony przez w ie lk ie aglomeracje
m ie jsk ie , jak i generalna gkala przestrzenna odpowiadają w
swej is t o c i e rzeczywistemu układowi regionów węzłowych.
1 .3 . Rozwój społeczno-ekonomiczny
Kolejny
problem term inologiczny wiąże s i e pojęciem
rozwoju. Rozważania w ielu autorów (por. np. syntetytuzujoce
u je c ie J . Rutkowskiego, 1984) prowadza do sformułowania
następujących tez:
1. Rozwój j e s t k ategoria wielowymiarowa, łączące w iele
w spółzależnych procesów i zjawisk społecznych, gospo­
darczych, p olity czn y ch , kulturowych, technicznych,
psychologicznych.
2. Rozwój j e s t k ategoria szersza od wzrostu, bowiem za­
wiera w so b ie proces zmian strukturalnych. Ujmując
to ro zróżn ien ie w kategoriach t e o r ii systemów powie­
my, że rozwój polega na zwiekszeniu liczb y elementów
oraz r e la c j i miedzy nim i. prowadzać do zwiększenia
skomplikowania systemu, podczas gdy wzrost systemu to
proste zw iekszanie "rozmiarów" tych elementów.
3. Rozwój j e s t k ategoria dynamiczna, co oznacza, że wza­
jemne r e la c je jeg o poszczególnych komponentów n ie sa
s t a łe . Ulegaj a one jednak - poza momentami prze­
łomowymi w p o sta ci rew o lu cji, kataklizmów, wojen przemianom doSć powolnym, długookresowym, ewolucyj­
nym.
4. Rozwój j e s t p rzestrzen n ie zróżnicowany. Oznacza to z
jednej strony, że przestrzenna organizacja procesów
rozwoju wpływa na jego tempo i strukturę: z drugiej
zaS, że r e la c je jego komponentów sa różne w poszcze­
gólnych czeSciach p r z e str z en i, jak również dynamika
zmian składowych rozwoju i ich wzajemnych r e la c j i
j e s t także przestrzen nie zróżnicowana.
- 16 1.4, Rozwój regionalny
W powyższym kon tekście
możemy
p rzybliżyć
p o jęcie
"rozwoju regionalnego" we w cześniej podanym znaczeniu (jako
regionalnej dekompozycji procesów globalnych):
1. Procesy rozwoju obserwowane w poszczególnych c zę ś­
ciach układu jakim j e s t gospodarka narodowa - w r e ­
gionach - 3a wzajemnie w spółzależne.
2. Współzależność ta powoduje, że procesy rozwoju w ska­
l i globalnej nie se prosta suma zjawisk zachodzących
w regionach. Sprzężenia zachodzace miedzy regionami
mogą wspomagać lub ograniczać rozwój w s k a li g lo ­
balnej . Odwrotnie, tempo i struktura rozwoju układu
globalnego w różny sposób wpływają na zjawiska zacho­
dzace w jego częścia ch - regionach.
3. Regionalne zróżnicowanie tych procesów j e s t zmienne,
lecz zmiany te sa dość powolne. Układ regionalny
j e s t wiec dość s ta b iln y , przy czym dynamika jego
zmian j e s t uzależniona od dynamiki zmian r e la c j i za­
chodzących miedzy poszczególnymi komponentami roz­
woju globalnego.
4. J e ż e li przez region rozumiemy jednostke te r y t o r ia l­
nego podziału kraju, a w iec układ przestrzenny wypo­
sażony w atrybuty władzy, to istotnym czynnikiem
kształtującym procesy rozwoju j e s t zakres autonomii
regionów w formułowaniu własnej p o lit y k i. Im zakres
ten bedzie w iększy, tym zn aczn iejsza r o le w wyznacznaniu ten d en cji globalnych bedzie odgrywał układ
regionaln y.
Powyższe stw ierd zen ia uzasadniają celowość rozpatrywania
procesów społeczno-gospodarczych w ich dekompozycji reg io n a l­
nej . Pozwala ona, po pierw sze, na id e n ty fik a cje tych czynni­
ków k szta łtu ją cy ch procesy' rozwoju łub regresu, których
- 1? oddziaływanie nie jest powszechne, lecz jest ograniczone do
niektórych tylko regionów lub które powstają w wyniku regio­
nalnego
zróżnicowania przestrzeni społeczno-ekonomicznej.
Określenie tych czynników umożliwia pełniejsze wyjaśnienie
mechanizmów społeczno-gospodarczych, nit gdyby było ono doko­
nywane jedynie na podstawie analiz prowadzonych w skali glo­
balnej . Po wtóre, regionalna dekompozycja procesów global­
nych ma samoistna wartość poznawcza, może bowiem wskazać na
obszary małej efektywności, nikłej dynamiki, niskiego poziomu
zaspokojenia potrzeb, słabej aktywności społecznej, co jest
warunkiem formułowania realistycznych programów poprawy.
Rozdział
2. TEORETYCZNE KONCEPCJE STUDIÓW REGIONALNYCH
W GOSPODARCE SOCJALISTYCZNEJ
2 .1 . Ograniczenia t e o r i i rozwoju regionalnego w gospodarce
e o c ja 1i stycznej
Jest sprawa zastanawiajaca, że dorobek syntetycznych
ujęć teoretycznych w zakresie rozwoju regionalnego, opraco­
wanych w Polsce, jest nieznaczny. Brak jest prób całościo­
wego wyjaśnienia rzeczywistych mechanizmów rozwoju regionów,
brak jest kompleksowych studiów nad przyczynami regionalnego
zróżnicowania procesów rozwoju ogólnokrajowego. Przegladajac
wydawnictwa czołowej instytucji naukowej: Komitetu Prze­
strzennego Zagospodarownia Kraju PAN prac o tej problematyce
w zasadzie nie znajdujemy. Ujęcia syntetyczne sa zastapione
bogatym zestawem opracowań cząstkowych, poświeconych specy­
ficznym problemom odcinkowym. Również plonem "Diagnozy stanu
gospodarki przestrzennej Polski", najpełniejszego zespołu
studiów nad przestrzennymi uwarunkowaniami rozwoju społeczno-gospodarczego kraju, nie stało sie syntetyczne podsumowanie
teoretyczne, choć wyniki diagnozy niewątpliwie przyczyniły
sie do znacznie lepszego poznania realnych procesów zachodzą­
cych w polskiej przestrzeni. Budowa teorii rozwoju regional-
- 18 negp n ie by Ze z r e sz t# głównym cel^m diagnozy, j e j zadania
miaZy raczej nastaw ienie praktyczne.
J e ż e li powyższe obserwacje sa słu sz n e , należy to t łu ­
maczyć zasadniczymi trudnościam i,
ja k ie występują
przy
podejmowaniu prób syn tez teoretycznych bardziej złożonych
s fe r gospodarki s o c j a lis t y c z n e j , a j e s t ni# niew ątpliw ie
sfe r a rozwoju regionalnego. Otóż t e o r ie rozwoju regionalnego
sa, z natury rzeczy , pochodna t e o r ii rozwoju społeczno-gospo­
darczego. Założenia przyjmowane przy konstruowaniu saakrot e o r ii rozwoju sa przenoszone do koncepcji opisujących i wyjaśn iajacych jeg o region alne zróżnicow anie. Wspomniana trud­
ność polega na tyra, ż e , jak dotąd, n ie i s t n i e j e peZna marksi­
stowska an aliza realnego socjalizm u (tzn . " teoria średniego
za sięg u " ). która mogZaby stworzyć teo retyczn e podstawy dla
formułowania te z o mechanizmach rozwoju regionalmego w gos­
podarce s o c ja lis ty c z n e j (por. J. J. Wiatr, 1983, rozdz. X).
Teoria ta dopiero s i e tworzy, nawiązując do marksowskiej
t e o r ii społeczeństw a s o c ja lis ty c z n e g o . Ta o sta tn ia odnosi
s ie jednak do społeczeństw a ju ż ukształtowanego, n ie zaś bu­
dującego
dopiero
u strój s o c ja lis ty c z n y .
W r e z u lta c ie ,
is tn ie ją c e koncepcje rozwoju regionalnego w gospodarce so cja ­
listy c z n e j nawiazuja do m arksistowskiej t e o r i i rozwoju w spo­
sób deklaratywny, co nie chroni ich od popadania w sprzecz­
ność z m akroteoria. z k tórej maja s i e wywodzić.
Egzem plifikacja
powyższych uwag może być krytyczne
sp ojrzen ie na podstawowa te o r ie rozwoju regionalnego w soc-.
ja liz m ie :
te o r ie
rozm ieszczenia
siZ wytwórczych (por.
K. Secomski, 1965).
Po pierw sze, j e s t to te o r ia normatywna, nie zaś wyjaś­
n iającą. Jej przedmiotem j e s t u s ta le n ie , jak być powinno, co
nie j e s t w wystarczajacym stop n iu uzasadnione waratwa op iso­
wa, a sz c z e g ó ln ie eksp1ikatywna.
Po drugie, te o r ia rozm ieszczenia s i ł wytwórczych w mniej
lub bardziej wyraźnym stopniu (w z a le ż n o śc i od swej konkre­
ty z a c ji) opowiada s i e za wyrównywaniem różnic m iędzyregio­
nalnych jako podstawowym celem rozwoju regionalnego (nie
- 19 wyjaśni aj ac prawidłowości tu zachodzących, j e s t bowiem, jak
już wspomniano,
koncepcja normatywna) .
Rysuje s ię
tu
sprzeczność w stosunku do zasadniczych założeń m akroteorii, z
której s ie wywodzi, a co najmniej oderwanie od je j zasadni­
czych stw ierdzeń. Pierwotna w ersje t e o r i i rozm ieszczenia s i ł
wytwórczych, postu lu jąca ich równomierne rozm ieszczenie - a
wiec bezpośrednio prowadzące do u niform izacji regionalnych
struktur społecznych i gospodarczych - należy uznać za
sprzeczna z tezami m aterializm u h istoryczn ego, zakładającymi,
że rozwój dokonuje s i ę w tra k cie pokonywania sprzeczności za­
chodzących między siła m i o odmiennych in teresach , co wyklucza
uniform izacje struktur społecznych i ekonomicznych, w tym
struktur regionalnych. Ponadto, j e s t to stanowisko nierea­
lis ty c z n e . Także k o lejn e p o sta cie t e o r i i rozm ieszczenia s i ł
wytwórczych (a w iec tzw. koncepcja ich rozm ieszczenia "ra­
cjonalnego" oraz koncepcja "umiarkowanej k oncentracji p o li­
centrycznej", por. B. W iniarski, 1980), mimo tego, że pow­
s ta łe na użytek p o lity k i rozwoju, która z założen ia sto su je
k ategorie m arksistow skie, n ie wykorzystują podstaw teore­
tycznych t e o r ii m arksistow skiej, zakładając brak konfliktów i
sprzeczności w p ro cesie rozwoju gospodarki so c ja lis ty c z n e j.
Koncepcje te przyjmują bez dowodu zało żen ia o prawidło­
wościach rozwoju regionalnego, nie uwzględniając mechanizmów
dynamiki społecznej i ekonomicznej.
Po t r z e c ie , u ję c ia o większych ambicjach syntezy teore­
tycznej sa często pozbawione podstawy w a rto ściu jącej, ucieka­
ją c od krytycznych a n a liz badanej rzeczy w istości (por. np.
R. Domański, 1983/ także A. K lasik, 1979). Jak z o sta ło to
już zaznaczone we Wprowadzeniu, nauki społeczne nie moga
zostać oderwane od ocen w artościujących, a gdy tak s ię
d z ie je , to prowadzi to do isto tn eg o ograniczenia poznawczych
t r e ś c i zawartych w takich u jęciach - mimo sp ełn ia n ia przez
n ie wymogów m etodologicznej poprawności badań naukowych.
Badania rozwoju regionalnego w gospodarce
s o c j a li­
styczn ej czekają na swoja w ielka syntezę teoretyczna. Nie
będzie przesada stw ierd zen ie, że synteza taka może w istotnym
- 20 stopniu przyczynić s i ę <io postępu w pracach nad makroteoria
rozwoju społeczeństw a i gospodarki w so c ja liz m ie .
W o b liczu niemożności oparcia s i e na ca/ościow ej t e o r ii
odnoszącej s ie do procesów rozwoju społeczno-gospodarczego,
przy podejmowaniu prób w yjaśnienia mechanizmów rozwoju re­
gionalnego w tradycyjnej gospodarce s o c ja lis ty c z n e j należy
spóbować wykorzystać te teo retyczn e koncepcje, które odnoszą
s ie do poszczególnych jego aspektów. Ich krytyczny przegląd
może sta ć s i e podstawa do szerszych uogólnień. Rysują 3 ie
cztery ta k ie kopcepcje teoretyczn e:
- J . Kornai'a te o r ia "gospodarki niedoboru" jako te o r ia
opisującą tradycyjne gospodarkę so c ja lis ty c z n a ;
- koncepcja regionów siln y c h i słab ych ,
uogólniajaca
zróżnicowania m iędzyregionalne;
- zasada egalitaryzm u jako podstawowa doktryna p o lity k i
r e g io n a ln e j;
- r e la c je układu te r y to r ia ln e g o i działow o-gałeziow ego,
ok reślające mechanizmy decyzyjne wpływające na rozwój
regionalny.
Trzy o sta tn ie koncepcje odnoszą s i e ś c i ś l e do proble­
matyki reg io n a ln ej. Wydaja s i e one jed nocześnie mieć pewien
walor o g ó ln o ści, potwierdzony w szerszym, międzynarodowym i
miedzysystemowym kon tek ście porównawczym.
2 .2 . J. Kornai' a ‘te o r ia niedoboru w tradycyjnej gospodarce
socj a listy c z n e j
N a jp ełn iejszy op is funkcjonowania tradycyjnej gospodarki
s o c ja lis ty c z n e j daje J. Kornai (1965). Praca j e s t szeroko
znana, nie ma wiec potrzeby je j szczegółowo omawiać. Wystar­
czy, że powołamy s ie na dwa je j elementy o największym zna­
czeniu :
1.
Ograniczenie podażówe jako główna cecha te j gos­
podarki, nazwane przez J. Kornai'a "ograniczniem od strony
- 21 zasobów". Ten typ ograniczenia - przeciwny do istn ie ją c e g o w
gospodace k a p it a lis t y c z n e j , która j e s t ograniczona od strony
popytu - prowadzi do następujących zjaw isk: zasoby dóbr, w
tym także dóbr inwestycyjnych, sa m niejsze n iż popyt na nie;
nabywca szuka sprzedawcy; brakuje s i / y roboczej; gospodarka
pracuje przy wysokim wykorzystaniu zdoln ości produkcyjnych
(dostosowanych do zd oln ości najmniejszych w danym 1ańcuchu
za leżn o ści technologiczno-kooperacyjnych) i n iew ielk ich re­
zerwach; krańcowy społeczny k oszt produkcji j e s t wysoki; w
c a ło śc i zapasów duży u d ział maja nakłady, mały zaś zapasy
produktów. Niedobór j e s t w iec chronicznym stanem trady­
cy jn e j, n ie zreformowanej gospodarki s o c ja listy c z n e j i prze­
jaw ia s i e na różnych rynkach: konsumpcyjnym, inwestycyjnym,
zagranicznym, pracy. U zależnienie od dostawcy ma wiec cha­
rakter systemowy, a przerwanie łańcucha kooperacyjnego powo­
duje znaczne ujemne reakcje mnożnikowe w odległych ogniwach
gospodarki.
2.
Spójność lo g ik i funkcjonowania systemu gospodarcze­
go, bedacej wynikiem funkcjonowania gospodarki w warunkach
niedoboru. Logika ta j e s t utrwalona przez-system in sty tu ­
cjonalny (wywodzący s ie z uwarunkowań politycznych) oraz
przez in te r n a liz a c je prawideł mechanizmów gospodarczych przez
społeczeństw o, które w ykształca odpowiednie w artości i wzorce
zachowań. Logika ta tworzy następujacy zestaw cech systemu
funkcjonowania gospodarki: c e n tr a liz a c ja d ecyzji o alok acji
zasobów oraz o sp osob ie, w ielk o ści i kierunkach rozdysponowa­
nia produkcji; przewaga adm inistracyjnych środków oddziaływa­
nia na zachowania podmiotów gospodarujących nad środkami
ekonomicznymi; zanik ekonomicznych mierników oceny d z ia ła l­
ności gospodarczej i zastępowanie ich ocenami uznaniowymi;
znaczna ro la rozd zieln ictw a i reglam entacji, co oznacza
oderwanie tych ocen od rzeczyw istych wyników, w tym także w
sfe r z e płacowo-dochodowej i cenowej; o sła b ie n ie motywacyjnej
funkcji płacy oraz zanik "etosu pracy"; powstawanie "szarego"
i "czarnego" rynku oraz korupcji zarówno w sfe r z e rynku
środków konsumpcji, jak i produkcji.
Isto tn e j e s t to . Ze logika funkcjonowania tak opisanej
gospodarki nie pozwala na dokonywanie cząstkowych zmian przez
wprowadzanie odcinkowych rozwiazań systemowych. Rozwiazania
takie zostaną bowiem zmienione przez warunki funkcjonowania
całego systemu i dostosowane do jego generalnych zasad. Jest
to wniosek, który z omawianej pracy moZna wysnuć w sposób
pośredni. J. Kornai potwierdza e x p lic it e to rozumowanie w
swojej k olejn ej pracy (J. Kornai, 1986), w której zajmuje s ię
krytyczna an aliza procesu reformowania gospodarki w ęgiers­
k ie j. Do zagadnień reformy wrócimy w o sta tn ie j c z ę śc i pracy.
PowyZsze tezy J. Kornai'a w bezpośredni sposób odnoszą
s ie do nietypowej sy tu a c ji społeczno-ekonom icznej, jaka j e s t
głebokie załamanie gospodarcze i u tracen ie zdolności do
stworzenia możliwości dla dalszego rozwoju, a wiec do sy­
tu a c ji kryzysowej. W św ie tle t e o r ii Kornai'a załamanie to
j e s t szczególnym zaostrzeniem ograniczenia podaZowego, p ole­
gającym na zwiększeniu zasięgu oraz głębokości niedoboru.
Zaostrzenie to - w przypadku gospodarki p olsk iej - j e s t
wynikiem sp lotu w ielu znanych niekorzystnych czynników, tak
wewnętrznych jak i zewnętrznych, jak równieZ uwarunkowań
sy st emowo-i nstytucj ona1nych.
Związek t e o r ii J. Kornai'a z problematyka reformy gos­
podarczej j e s t równie bezpośredni. P isze on w zakończeniu
swej pracy, że ksiaZka nie dostarcza konkretnych propozycji.
Jedynymi pozytywnymi propozycjami autora sa
te ,
które
im p lic ite sa zawarte we wskazywaniu na negatywne cechy,
gospodarki i na ich in sty tu cjo n a ln e uwarunkowania.
J. Kornai upatruje przyczyn wadliwego funkcjonowania
gospodarki w łaśnie w sfe r z e in sty tu c jo n a ln ej. Co w ię cej,
wyraZa prześw iadczenie, Ze p rzyjęte rozwiazania systemowe
mogą ulegać ew olucji:
"Warunki in sty tu cjo n a ln e, reguły postępowania i prawi­
dłowości wywołujące zjaw iska opisywane w te j ksiaZce
n ie sa dane z zewnątrz i raz na zawsze. Węgierska re ­
- 23 forma z 1968 r .
zmieniać przez
-7 3 5 ).
j e s t ilu s tr a c ja tezy , Ze moZna je
świadome dziaZania lu d zi." (s s . 734-
Tak w iec J. Kornai j e s t przeświadczony o reformowalnośc i systemu gospodarki s o c ja lis ty c z n e j (pomijajac jednak je j
p o lity czn e uwarunkowania), a jego te o r ia daje podstawy do
wnioskowania o poZadanych kierunkach przeobrażeń. Kierunki
te sa wyznaczane na podstawie e lim in a c ji czynników oddziaZujacych negatywnie, przy uwzględnieniu k onieczności dziaZań
kompleksowych. poniewaZ rozwiazania niezgodne z dominującą
logika systemu sa rozwiązaniami prowadzącymi do skutków pod­
porządkowanych te j lo g ic e , a w iec skutków przewaZnie prze­
ciwstawnych w stosunku do tych, ja k ie zakZadano osiągnąć.
Poruszaliśmy s i e dotychczas w sfe r z e ogólnogospodarczej.
Zgodnie z polem an a lizy prezentowanej w pracy J. Kornai'a.
Analiza ta dotyczy badZ to ukZadu globalnego, badZ teZ pąymej
tylko k lasy podmiotów gospodarujących: firm , in s ty tu c ji i
gospodarstw domowych. Podmioty przestrzenne jako podmioty
gospodarujące n ie sa e x p lic it e przedmiotem rozwaZań, choć
mo'.na j e wZaczyć - w pewnej sfe r z e ich funkcjonowania - do
k lasy in s t y t u c j i. Walor pracy J. Kornai'a polega jednak i na
tym. Ze stwarza ona m ożliwości do o d n iesien ia ogólnych te z w
niej zawartych do obszarów nowych, przez autora bezpośrednio
nie omawianych. Takim wZaśnie nowym polem in terp re ta cji
t e o r ii Kornai' a moZe sta ć s ie gospodarka przestrzenna, a w
je j ramach te o r ia
rozwoju
regionalnego
w gospodarce
socj a lis t y c z n e j .
WskaZmy na k ilk a im p lik acji t e o r ii Kornai'a dla badań
przestrzennych, w tym d la studiów nad rozwojem regionalnym
(por. moja recenzja z omawianej pracy, G. Gorzelak, 1986).
Wiele zagadnień stawianych na gruncie tych badań okazuje s ie
być Zatwo interpretowalnych d zięk i zastosowaniu koncepcji
zawartych w cytowanej ksiaZ ce.
- 24 1. Gospodarowanie ziem i*. uznawane za rozrzutne (zbyt
w ielkie tereny zakZadów przemysłowych. znaczne śródm iejskie
obszary miast
pozostawione - "do- późniejszego
zagospo­
darowania"' j e s t przykładem tego. co J.
Kornai nazywa
"normalnym zapasem nakZadów" (s. 106). stanem powszechnie
zbyt wielkim w gospodarce ograniczonej od strony poda2y. Wy­
nika to z chęci zabezpieczenia s ie przed brakiem danego
nakZadu (teren mo2na traktować jako nakZad) w warunkach jego
stałego niedoboru (nierytm iczności dostaw, brak właściwych
/artykuZów. niepewności co do przyszZych możliwości jego uzy­
skania, i t p .) . a takZe z "Zagodnego ograniczenia budżeto­
wego', powodującego,
2e koszty nadmiernych zapasów nie
wpZywaja na ich bardziej racjonalne gromadzenie. Ta wZaśnie
przyczyna powoduje. 2e teza, i2 wzrost ceny terenu mo2e przy­
czynić sie do oszczednego nim gospodarowania, w myśl logiki
wywodów Kornai‘a je s t niewiaściwa - Zagoaność ograniczenia
budżetowego, uruchamiajaca "efekt ssania", nie zmusza firm do
m inim alizacji kosztu produkcji.
Podnoszenie cen. opZat.
taryf i innych elementów kosztów nie prowadzi wiec do mi­
nim alizacji zu2ycia czynników produkcji, ma natomiast, w wa­
runkach permanentnie niezrównoważonego rynku, proste d ziaZanie inflacjogenne (otwarte, jak obecnie w Polsce, lub
ukryte, gdy ceny sa sztucznie utrzymywane na określonym po­
ziom ie). PowyZsze rozumowanie odnosi s i e . oczyw iście, takZe
do innych czynników produkcji będących zasobami przyrody:
wody, surowców mineralnych, lasów, itp .
2. Analogiczne rozumowanie naleZy odnieść do innego
elementu kosztów produkcji: kosztów transportu. Brak presji
ekonomicznej, wynikający z "Zagodnego ograniczenia budżetowe­
go", to wZaśnie podstawowa przyczyna nieracjonalnych więzi
kooperacyjnych, zwiększających prace -transportu. Ponadto,
dyktat dostawcy zmusza do dokonywania zakupu tam, gdzie
wZaśnie znajduje s ie poszukiwany towar. a koszt transportu
nie gra tu Żadnej r o l i . bowiem przywiezienie artukuZu n iez­
będnego do produkcji nawet przy znacznym koszcie j e s t bar­
dziej opZacalne, niZ wstrzymanie te j produkcji a2 do otrzyma­
- 25 nia dostawy od b liższeg o dostawcy. Podłoże anegdotycznych
wypadków czołowego zderzenia s i e dwóch pociągów z piaskiem,
jadących z przeciwnych kierunków, tkwi właśnie w powyższych
mechanizmach ekonomicznych.
3. J. Kornai formułuje zasadę powszechnie obowiązujące
w gospodarce niedoboru, a wiec w gospodarce reglamentowanej,
która brzmi: “każdemu petentowi należy p rzy d zielić taki sam
udział w środkach
inwestycyjnych,
ja k i
otrzymywał
w
poprzednich latach" <s. 298). J est to zasada petryfikująca
struktury na każdym szczeb lu, na którym podejmowane sa
-decyzje o przydziale środków, a wiec struktury działowo-gałeziow e, a także te r y to r ia ln e . D ziałanie tej zasady j e s t
w pełni potwierdzone praktycznym doświadczeniem, szczególnie
zaś całkowita nieskutecznością zamiarów restru k tu ralizacyjnych w p olsk iej gospodarce la t osiem dziesiątych.
4. Inna zasada sformułowana przez Kornai' a j e s t podej­
mowanie decyzji według schematu "odroczenie - gaszenie pożaru
- odroczenie”. Schemat ten j e s t n ajcześciej stosowany w s f e ­
rze pozaprodukcyjnej.
Decyzja o skierowaniu określonych
środków do te j sfery zapada wtedy, gdy sytuacja zb liża s ie do
progu to le r a n c ji. P olsk ie studia nad gospodarka przestrzenna
dostarczają w ielu przykładów. Wspomnijmy chociażby o zanie­
czyszczeniu środowiska naturalnego, o d ek a p ita liza cji majątku
komunalnego na Ziemiach Zachodnich i Północnych, a także o
sta łe j niemożności zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, jako
o przejawach wspomnianego wyżej schematu decyzyjnego.
5. W dalszym ciągu tego rozdziału szersze rozważania sa
poświecone zjawisku dominacji "sektora nad regionem". Uprze­
dzając te rozważania wskażmy, iż powodem tego j e s t m .in. to,
że "sektor”, c z y li przedsiębiorstw a, funkcjonuje w łagodniej­
szy ograniczeniu budżetowym, niż "region", c z y li jednostki
ter. ^ orialne.
Te o sta tn ie , po u sta len iu budżetu (który
ustanawiany j e s t w formie "przetargu" w warunkach ograni­
czenia "łagodnego") sa ograniczone w sposób "ostry" - nie
moga przekroczyć swego budżetu bez dodatkowych
decyzj i
szczebla nadrzędnego. Jednostki tery to ria ln e sa wiec sła b ­
- 26 sze ekonomicznie niż jednostki ukZadu dziaZowo-gaZeziowego,
dziaZaja bowiem przy s iln ie j s z e j p r e sji finansowej, stajać
s ie często w ten sposób petentem przedsiębiorstw .
Opis tradycyjnej gospodarki so c ja listy c z n e j dany przez
J. Kornai' a prowadzi także do kolejnych wniosków zwiazanych z
mechanizmami rozwoju regionalnego. W ro zd ziale 3 wskazuje
s ię , że u podZoża w ielu t e o r ii tego rozwoju w gospodarce
rynkowej (ograniczonej od strony popytu) leża obserwacje
zjawisk mnożnikowych, opartych na indukowaniu wzrostu przez
powstanie popytu. Analiza gospodarki ograniczonej od strony
podaży prowadzi jednak do wniosku, że zjawiska mnożnikowe
dziaZaja w zupeZnie odmienny sposób, nie sa to bowiem r e la c je
horyzontalne, wynikające z autonomicznych decyzji podmiotów
gospodarujących szukających najlepszych warunków do maksyma­
liz a c j i zysku. Rzeczywiste zjawiska mnożnikowe określimy
jako "mnożniki pionowe, z transformacja adm inistracyjna’’.
Mnożniki te dziaZaja następująco:
1. Powstanie popytu nie j e s t sygnaZem dla podmiotów
gospodarczych do podjęcia dziaZalności zmierzającej do jego
zaspokojenia. Podjecie ta k iej dziaZalności nie j e s t możliwe
w gospodarce funkcjonującej przy peZnym wykorzystaniu zdol­
ności produkcyjnych, limitowanych przez najbardziej ograni­
czony czynnik produkcji (tzw. wąskie gardZo). Popyt nie j e s t
zaspokoj ony.
2.
Niezaspokojenie popytu sta je s ie sygnaZem
dla
czynników podejmujących decyzje o alok acji środków. Decyzja
o skierowaniu środków do dziedziny,
w której is t n ie j e
niezaspokojenie popytu, zo sta je podjęta, gdy sytuacja z b liża
s ie do progu n ie to le r a n c ji.
3. W wyniku decyzji alokacyjnej podejmowane sa przed­
sięw zięcia zmierzające do zaspokojenia popytu.
Ponieważ
decyzja umożliwiająca zaspokojenie popytu zostaZa podjęta na
podstawie informacji sprzed pewnego czasu, możliwe sa dwie
sytuacje:
- 27 - j e s t on zaspokojony tylko częściowo w przypadku. gdy
do momentu podjęcia dezyzji popyt ten s ta le wzrastaj
Je3t to sytuacja n ajczęstsza, wręcz powszechna, e g ­
zemplifikowana m. in . teza o opóźnionej urbanizacji,
- j e s t on zaspokojony w nadmiarze w przypadku, gdy popyt
po pewnym cza sie m aleje, co d z ie je 3ie w wyniku
d ziałan ia czynników przejściowych.
zwiazanych
na
przykład
z
procesami demograficznymi (zbudowanie
szkoły podstawowej po w ielu latach od momentu oddania
o sied la o homogenicznej strukturze wieku mieszkańców
powoduje, że szkoła ta j e s t używana przez d zie ci z są­
sied n iego. “nowszego o sie d la , cią g le jeszcze czeka­
jącego na swoja szkołę) .
Staje nienadążanie podaży za popytem ma wiec podłoże
systemowe. Luka podażowa zo sta je wzmacniana w pewnych s fe ­
rach gospodarki przyjęta s tr a te g ia , zawierajaca określone
p rio ry tety , jednak zasadnicze przyczyny je j istn ie n ia wy­
nikają z mechanizmów funkcjonowania systemu gospodarczego. W
interesującej nas d zied zin ie rozwoju regionalnego skutkiem
tych mechanizmów sa dysfunkcjonalne struktury regionalne,
polegające na niezbilansowaniu podaży z popytem na pewne
usługi i produkty, także na s i ł e robocza, cześciowc „asodzone
- tam, gdzie j e s t to możliwe - przez przepływy ludzi i dóbr.
Specyficzny typ efektów mnożnikowych
może
również
tłumaczyć ograniczony zakres procesów d yfuzji wzrostu. Dy­
fuzja ta j e s t przestrzennie ograniczona polem widzenia (lub
interesu; czynników podejmujących decyzje a lokacyjne. Po­
służmy s ie przykładem. W porównawczym badaniu nowych woje­
wództw przeprowadzonym dla danych z 1974 roku. a wiec w bada­
niu
którego przedmiotem była rzeczyw istość ukształtowana w
sta. m podziale administracyjnym, lecz ogladana przez pryzmat
nowego podziału (G. Gorzelak, 1980) jednoznacznie potwier­
dzono, że sprawowanie funkcji administracyjnej (wiążącej sie
z podejmowaniem decyzji o rozd ziale środków finansowych i
rzeczowych) ma znaczny wpływ na rozwój regionalny. Nowe wo­
- 28 jewództwa zawierajace dawne miasta wojewódzkie miaZy r e la ­
tywnie znacznie lep iej rozw inięta infrastrukturę spoZeczna.
niż wynikaZoby to z poziomu zamożności ludności (będącego - w
danym system ie pZacowym - pochodna poziomu i struktury
zainwestowania produkcyjnego). Sytuacja przeciwstawna, pole­
gaj aca na względnym niedorozwoju infrastruktury spoZecznej,
zachodziZa w województwach, które w dawnym podziale admini­
stracyjnym znajowaZy s ie na peryferiach dawnych
dużych
województw, i które zawieraZy nowe okręgi przmysZowe. Jak
wskazuj a badania. podobne procesy skupiania w b lisk o śc i mia­
sta wojewódzkiego inw estycji z zakresu infrastruktury spo­
Zecznej zachodziZy także po reformie podziaZu terytorialn ego
kraju (por. E. Gacyk. 1988). Jest to dobitnym potwierdze­
niem poprzednich stwierdzeń o mechanizmach jednoczesnego
powstawania nadmiaru i niedomiaru, prowadzącego do dysfunkcjonalności struktur regionalnych,
a będących
wynikiem
"transformacji administracyjnej" mnożników ekonomicznych, tym
razem dokonującej s ie na szczeblu regionalnym.
DziaZanie "mnożników poziomych", choó ograniczona, j e s t
jednak zauważane w gospodarce s o c ja lis ty c z n e j. Sferę ich po­
jawiania s ie można jednak zawęzić do sektora nie uspoZecznionego, w pewnej mierze także do tzw. uspoZecznionej drobnej
wytwórczości, szybko reagujących na luki w podaży powstaZe w
wyniku powstawania ogólnych opóźnień i napięć w gospodarce.
Także "czarna ekonomia" dziaZa przy wykorzystaniu k lasycz­
nych efektów mnożnikowych. Jak wskazują doświadczenia gospo­
darki p olsk iej początku la t osiem dziesiątych, poziome efekty
mnożnikowe pojawiaj a s ie na szeroka skale w specyficznych
sytuacjach ekonomicznych, przybierają jednak postać sprzężeń
negatywnych, nie zaś pozytywnych. W gospodarce niedoboru
przerwanie Zańcucha zależn ości techniczno-ekonomicznych pro­
wadzi do lawinowej reak cji ograniczania produkcj i , _Jub produ­
kowania "na skZad", co polski kryzys dowiódZ w caZej ro zcia gZości. Jest rzeczą jasna, że negatywne efek ty mnożnikowe
oddziaZuja na ukZad regionalny, w różnym stopniu zakZócajac
procesy gospodarcze w poszczególnych jego ogniwach.
- 29 Teoria J. Kornai' a bedzie jeszcze przywoływana w n i­
n ie jsz e j pracy. Jej zasadność w odniesieniu do opisu makrogospodarczego bedzie weryfikowana w płaszczyźnie procesów
rozwoju
regionalnego.
Posłuży również do in terp retacji
otrzymanych wyników badań statystycznych.
2.3. Koncepcja regionów silnych i słabych
Jak zostan ie to dalej wykazane (por. rozdz. 3 tej
c z ę ś c i) , każda z t e o r ii rozwoju regionalnego uznaje różnice
międzyregionalne
za
obiektywnie is tn ie ją c e ,
zakładając
jednocześnie w warstwie ak sjo lo g iczn ej, że ich is tn ie n ie je st
niewskazane. Każda z t e o r ii w is t o c ie dokonuje podziału na
regiony s iln e i słabe, inaczej jedynie określajac przyczyny
z a istn ie n ia tego zróżnicowania i proponując odmienne drogi
jego zniwelowania. Także w p olsk iej litera tu rze koncepcja
regionów silnych i słabych występuje dość często, badż jako
samoistny przedmiot rozważań, badż te ż jako teoretyczne tło
prowadzonych a n a liz.
Podziału na regiony s iln e i słabe można dokonywać z
punktu widzenia kilku kryteriów. A. Kukliński (1980) zapro­
ponował, by kryteriami tymi były:
- wielkość potencjału demograficznego lub gospodarczego;
. - efektywność regionalnych struktur gospodarczych;
- jakość życia w poszczególnych regionach.
Koncepcja ta nasuwa k ilk a uwag. Po pierwsze, kryteria
powyższe moga prowadzić do sprzecznych wyników podziału
regionów na 3 iln e i sła b e. Może to być rezultatem braku
zgoc ości między w ielk ością potenęjału regionu a
efektyw; ic ia jego gospodarki. Ponadto, w oczywistym konf 1ik cie
z kryterium ilościowym moga sta ć te składowe jakości życia,
które odnoszą s ie do czynników ekologicznych. Górny Slask
j e s t typowym regionem silnym ze względu na w szelkie kryteria
ilo ścio w e, j e s t jednocześnie regionem o największym zanie­
- 30 czyszczeniu środowiska. a wiec słabym z uwagi na jakość
życia. Także tradycyjna, przestarzała wręcz struktura gospo­
darki tego regionu nie pozwala na uznanie je j za efektywna.
Przykładów sprzeczności tego typu można przytoczyć w ie ce j,
nie tylk o z obszaru P o lsk i. Po wtóre, jedynie pierwsze kry­
terium nadaje s ie do łatwej o p e r a c jo n a liz a c ji, gdyż zarówno
ramy teoretyczne, jak i podstawy informacyjne nie pozwalają
na zastosowanie pozostałych dwóch do budzących zaufanie ana­
liz empirycznych. Szczególnie trudne byłoby określenie re­
gionalnej efektywności gospodarowania, z uwagi na koniecznośc
agregatowego ujmowania procesów gospodarczych
rozmaitych
rodzajów.
Regiony
o przewadze działów z natury mniej
efektywnych (np. rolnictw a) automatycznie zostałyby uznane za
słabe, mimo tego, że gospodarowanie w tych działach mogłoby
być szczeg ó ln ie efektywne w porównaniu z innymi regionami.
Także is tn ie ją c y system cen poddaje w wątpliwość rachunek
efektyw ności.
Po tr z e c ie , do zestawu proponowanych kryteriów nale­
żałoby dołączyć kryterium p olityczn ej s i ł y regionów, repre­
zentowanej przez sto p ieh . w jakim społeczności regionalne sa
w sta n ie oddziaływać na kształtow anie
ponadregionalnych
procesów społeczno-gospodarczych poprzez wymuszanie takich
s tr a te g ii rozwoju układu globalnego, ja k ie sa korzystne dla
danego regionu. W pewnym zakresie kryterium to może pokrywać
sie z ujęciem ilościowym, bowiem o s i l e politycznej może de­
cydować potencjał demograficzny i ekonomiczny. Można jednak
wskazać na przykłady, gdy specyfika regionalna, prowadząca do
pozycji monopolistycznej w całym układzie krajowym, zwiększa
s i ł e oddziaływania danego regionu ponad jego całkowity udział
w gospodarce.
Po czwarte w reszcie, omawiana koncepcja stwarza ogra­
niczone przesłanki dla p o lity k i regio n a ln ej. Kryterium i l o ś ­
ciowe j e s t kryterium jedynie opisowym. Trudności metodolo­
giczne określenia efektywności gospodarki regionalnej (być
może sposobem na ich pokonanie byłoby wykorzystanie rachunków
regionalnego dochodu narodowego, gdyby były one dostepne.
- 31 choć i tu nie można uciec od wadliwości systemu cen) ogra­
niczaj# przydatność te j k a teg o rii dla potrzeb kierowania i
sterowania rozwojem regionalnym. Jakość życia j e s t z k olei
pojęciem tak złożonym, a w dodatku subiektywnym
je j ocena
wymaga określenia potrzeb społecznych - że trudno byłoby
uznać te k ategorie jako dyrektywę p o lity k i region aln ej, bez
w ydzielenia z niej składników prostszych i bardziej zobiek­
tywizowanych, jak np. warunki bytu czy elementy infrastruk­
tury sp o łe c z n e j.
Główna trudność stosowania powyższej koncepcji jako
dyrektywy p o lity k i regionalnej polega jednak na tym, że
k ryteria te można traktować badż jako wzajemnie komple­
mentarne, badż te ż jako konkurencyjne. Trudno j e s t jednak
wskazać, bez uprzedniego ok reślenia założeń wstępnych, na
zakres komplementarności lub konkurencyjności. Odwołać s ie w
tym celu musimy do rozważanego dalej dylematu "równość czy
wydajność", bowiem jego roztrzy g n iecie określa, w jak iej
mierze oba kryteria: efektywności i jakości życia moga stać
s ie wyznacznikami zasad p o lity k i region alnej.
Koncepcja nie odwołującą s ie e x p lic ite do k ategorii s iły
i sła b o ści regionów, majaca jednak ś c is ły z nia związek, je s t
klasyczny już podział regionów zaproponowany przez L. Klaassena (1965, s . 30 - cyt. za J. Friedmann, C. Weaver,
1979, s . 141, 142). L. Klaassen tworzy czteropolowa typo­
logie regionów, łaczac ich pozycje na sk a li poziomu rozwoju z
pozycja na sk a li tempa rozwoju (pozycja wyznaczona j e s t przez
r e la c je do odpowiedniej średniej krajow ej). Typy te to:
a) regiony
wyżej rozw iniete i szybciej rozwijajace sie
("prosperity areas" - obszary dostatku i dobrych
perspektyw na p r z y sz ło ść ).
b) regiony
n iżej rozw iniete i wolniej rozwijajace sie
( “d istr e sse d areas” - obszary niedostatku, kryzysu),
c) regiony n iżej rozw iniete i szybciej rozwijajace sie
(" d istressed areas in process of development" rozw ijajace s ie obszary upośledzone).
- 32 d) regiony wyżej rozw iniete i wolniej rozw ijające sie
("declining prosperity areas" - obszary dostatku w
f azie upadku) .
Odnosząc te typologie do naszych rozważań możemy uznać,
że typ (a) odpowiada regionom silnym, typ (d) - sZabym, typy
(b) i (c) odzw ierciedlają odpowiednio proces "nabierania" i
"tracenia" siZy. Zaleta te j propozycji j e s t zwrócenie uwagi
na procesy dynamiczne, a wiec od ejście od przekrojowej
analizy w określonym momencie (choć poziom rozwoju j e s t tu
określany na dany punkt czasow y).
Typologia L. Klaassena nie uwzględnia jednak r o l i , jaka
regiony peZnia w caZym ukZadzie gospodarczym. Nie stwarza
również podstaw dla p o lity k i reg io n a ln ej, nie daje bowiem
ocen procesów zachodzących w grupach regionów tak wyróż­
nionych.
Od uZomności tych w pewnym sen sie uwolniona j e s t
propozycja S.M. Komorowskiego (1988, s. 214), oparta na żródZach francuskich. Wyróżnia s ie w niej regiony:
s Z a b e, tzn. ta k ie , które nie sa w sta n ie , pomimo
rozwoju ich potencjaZu gospodarczego, rozZadować na­
rastających w nich siln y ch napięć,
- o b o j e t n e . tzn. ta k ie , w których napięcia sa
sZabe i n ie lic z n e , a ich rozZadowanie nie przedstawia
tru dn ości,
- s i 1 n e, tzn . ta k ie , w których powstają s iln e
napięcia, ale sa one rozZadowywane d zięk i dynamiczne­
mu i racjonalnemu rozwojowi gospodarczemu." (podkr.
S. M. Komorowski).
Powyższa koncepcja im p licite zakZada, że regiony s iln e
przezwyciężają napięcia w miarę sam odzielnie,
natomiast
regiony sZabe wymagają pomocy z zewnątrz. np. w drodze
za sile ń z innych regionów przy wykorzystaniu mechanizmów
redystrybucyjnych, speZnia wiec wymogi wcześniej sformuZowane. Koncepcja ta wymaga jednak pewnego komentarza pole­
micznego. Nie j e s t np. jasn e, dlaczego nie moga być uznane za
- 33 s iln e regiony, w których rozwój j e s t harmonijny, dynamiczny,
a napięcia sa sła b e. Z drugiej strony, sam fakt wystapienia
siln ych napięć - nawet j e ż e l i sa one przezwycieżane - musi
pociągać za soba określone koszty społeczne i gospodarcze,
ponoszone w trakcie elim in a cji tych napięć. Czy j e s t to
powód, dla którego region taki nazwiemy silnym? Widzimy w
omawianej koncepcji pewna analogie medyczna. polegającą na
traktowaniu regionów jak pacjenta dotkniętego ciężka choroba:
j e ż e li j e s t on w sta n ie z ni a sobie poradzić (wyzdrowieje) to znaczy, że j e s t ś iln y , j e ż e l i nie - widać był slaby. Ale
przecież o s i l e człowieka możemy wyrokować niezależn ie od
tego, jak radzi sobie jego organizm z choroba - można być
uznanym za siln eg o bedac zupełnie zdrowym. Tak wiec jak fakt
zachorowania nie może być jedynym powodem do orzekania o s i ­
le lub sła b o ści człowieka, tak' sposób pokonywania napięć i
sprzeczności również nie może być podstawowym kryterium oceny
regionów.
Druga wątpliwość pod adresem dyskutowanej koncepcji
wiąże s ie z trudnościami w operacjon alizacji pojęcia "nap iscia " .
Jedynym możliwym podejściem j e s t
zastosowanie
analizy opisowej, wymagającej jednak sprecyzowania 3zeregu
kryteriów obiektywizujących.
Podział na regiony s iln e i słabe według ich zdolności do
pokonania wewnętrznych napięć również nie stwarza szerokich
podstaw dla budowania zasad p o lity k i przestrzennej. Czy na­
leży pomagać regionom słabym, a pozostawić s iln e samym sobie?
Cży przeciw nie, należy wstrzymać s ie z ta pomocą, uznając, że
j e s t to nieefektywne. a zwolnione w ten sposób środki
kierować tam, gdzie elim inacja napleć je s t stosunkowo łatwa,
a wiec do regionów silnych? Podobnie, jak w przypadku kon­
cept i A. Kuklińskiego, ostateczne roztrzygniecia w tej
mie: s sa zewnętrzne wzgledem samej koncepcji określania s iły
i sła b o ści regionów.
Spróbujmy
wykorzystać
propozycje
L.
Klaassena w
zak resie, w którym odnosi s ie ona do a n aliz dynamicznych,
wzbogacając ja o określen ie r o li poszczególnych regionów w
- 34 gospodarce krajowej. 0 s i l e i sła b o ści regionów możemy
wnioskować na podstawie dwóch ich cech: r e la c j i tempa rozwoju
regionu dó tempa rozwoju całej gospodarki oraz r e la c ji wkładu
gospodarki regionu w rozwój ca łej gospodarki do nakładu, jaki
gospodarka ta ponosi na rozwój danego regionu. Otrzymujemy
cztery typy regionów:
Tabela 1.
Tempo
(kraj -1) :
B ilans z re sz ta kraju
dodatni
!
ujemny
>1
i
(w ysokie):
(a) s iln e
!
(b) "wyzyskujące"
<1
:
(n isk ie) 1
(c) “wyzyskiwane"
!
(d) słabe
Typy (a) i Cb) sa dość proste do in te r p r e ta c ji. I tak
regiony typu (a) osiągają wyższe, niż przecietne tempo
wzrostu mimo tego. że "łoża" na rozwój pozostałych regionów.
Sa to wiec regiony niew ątpliw ie s iln e . Przeciw legły biegun
zajmują regiony (d ), które, mimo otrzymywania pomocy z zew­
nątrz. nie osiagaja przeciętnego tempa wzrostu - regiony s ła ­
be. Typy (c) i (d) grupują regiony o neutralnej charaktery­
styce z punktu widzenia s i ł y i s ła b o ś c i. Można wśród nich
wyróżnić regiony typu ( c ) . w których odpływ netto środków na
zewnątrz przyczynia s ie do n iższego, niż przecietne tempa
wzrostu - regiony "wyzyskiwane" przez
o to c ze n ie ,' oraz
regiony, którym pomoc z zewnątrz ułatwia o sią g n ie cie wyższego
tempa wzrostu - "wyzyskujące" gospodarkę narodowa - typ (b ).
Oba typy "neutralne" wymagałyby b liższeg o rozpoznania i
- 35 zbadania w celu ok reślenia, na i l e procesy "wyzyskiwania" sa
korzystne dla całej gospodarki, na i l e zaś należałoby dążyć
do ich eliminowania.
Ocena zarysowanej tu koncepcji s i ł y i słab ości regionów
j e s t możliwa dopiero po przeprowadzeniu studiów empirycznych.
Wymaga to o p eracjon alizacji k ateg o rii bilansu "region reszta kraju", jak również sposobu mierzenia tempa wzrostu.
Jednym z możliwych podejść j e s t zastosowanie k ategorii
dochodu narodowego wytworzonego i regionalnych wartości pro­
dukcji czystej jako mierników tempa wzrostu, oraz r e la c ji
produkcji czystej w region ie do w ielkości sumy spożycia oraz
akumulacji jako miernika b ilan su. Danymi takimi obecnie
jedn&k nie dysponujemy, stad też musimy odłożyć weryfikacje
powyższej propozycji do chw ili uzyskania odpowiedniego ma­
te r ia łu statystycznego.
Nawet
jednak
uzyskanie
empirycznego potwierdzenia
walorów te j koncepcji nie j e s t w ystarczające, by uznać ja za
podstawę p o lity k i reg io n a ln ej. Jak już uzasadniano w od­
n ie sie n iu do uprzednio dyskutowanych propozycji, dyrektywy
tej p o lity k i musza być oparte na przesłankach zewnętrznych w
stosunku do podziału regionów na s iln e i słab e.
Dochodzimy
w ten
sposób
do isto tn ej konkluzji.
Koncepcja regionów siln y ch i słabych, n ieza leżn ie od swej
konkretyzacji, może byćtraktowana jedynie jako narzędzie
diagnostyczne, wskazujące na regionalne zróżnicowanie pro­
cesów rozwoju. J e ż e li m ateriał faktograficzny pozwala na
określanie tendencji długofalowych, z wyróżnieniem momentów
przełomowych (o i l e tak ie w ystępują), koncepcja ta może słu ­
żyć celom prognostycznym. Tylko w ograniczonym stopniu po­
d zia ł na regiony s iln e i słabe umożliwia wyjaśnienie obserwo­
wanych procesów. Nie można bowiem wykazać - przynajmniej na
grur ie dyskutowanych propozycji - by, po pierwsze, koncepcja
regionów siln y ch i słabych była wystarczająco ogólna (każda z
je j konkretyzacji dotyczy niektórych tylko aspektów rozwoju
regionalnego), po wtóre zaś. by była to koncepcja prowadzaca
w bezpośredni sposób do formułowania dyrektyw
p olityk i
- 36 r eg io n a ln ej, bez konieczności uciekania Sie do zasad tej
p o lity k i wykraczjacych poza u sta len ia możliwe do sformuło­
wania w ramach koncepcji regionów siln y ch i słabych.
2.4. Egalitaryzm jako doktryna polityki regionalnej
2 .4 .1 . Proporcje i
problemu
dysproporcje
regionalne:
sformułowanie
Powszechne, obiektywne i naturalne - zważywszy na zróż­
nicowanie samej przestrznei fizyczn ej - is tn ie n ie różnic mię­
dzyregionalnych w bezpośredni 3Posób prowadzi do podejmowania
wysiłków zmierzających do ich niwelowania. Zwięźle u ja ł to
A. Kukliński (1977, s . 56):
”. . . nie ma takiego kraju pod słońcem, który mógłby
tw ierd zić, że kompletnie zlikwidował dysproporcje mię­
dzyregionalne. Co w ięcej, można sa d zić, że istn ie n ie
różnic międzyregionalnych j e s t problemem, który nigdy
nie będzie rozwiazany. ponieważ zawsze bedzie is t n ia ło
zróżnicowanie przestrzenne d z ia ła ln o śc i człowieka. Nie
znaczy to jednak, że znakomita większość krajów św iata,
a zwłaszcza kraje so c ja lis ty c z n e , 'bardzo s i l n i e akcen­
tuj a konieczność zm niejszania dysproporcji międzyregio­
nalnych, a wiec zm niejszenia różnic między regionami
silnym i i słabymi w danym kraju."
Powyższy cytat prowokuje do pytania o znaczenie terminu
"dysproporcje". Jego stosowanie j e s t uzasadnione jedynie w
przypadku uprzedniego określenia "proporcji" różnic między­
regionalnych, a więc różnic uznanych za dopuszczalne lub pożadane. J est to kluczowy problem każdej p o lity k i region al­
nej, można bowiem stw ierd zić, że jego rozwiazanie wyznacza
doktrynę te j p o lity k i.
Rozważania nad "proporcjami" międzyregionalnymi wypada
rozpocząć od określen ia sfe r y , dla której różnice te sa ana-
- 37 lizowane. Powszechnie przyjmuj e si*. te przedmiotem wyrów­
nywania różnic międzyregionalnych winna być afera poziomu
życia (nie wchodzimy tu w skomplikowane zagadnienia defini­
cyjne związane z poziomem życia, warunkami życia, jakością
życia, itp. Por. na ten temat m.in. L. Zienkowski, 1979;
A. Szalai, 1980; J. Regulski, 1980; G. Gorzelak, 1986; J.Rut­
kowski , 1987). Jednak nawet tak ogólne określenie nie jest
wystarczj#ce, bowiem samo sprecyzowanie zakresu kategorii,
które winny podlegać wyrównywaniu, ulegało zmianom.
Trzeba w tym miejscu odnieść dalsze rozważania do ogól­
nego zagadnienia sprawiedliwości spo/ecznej, w tym zaś do
problematyki równości i nierówności społecznych. Ujecie
regionalne jest bowiem w tym zakresie wtórne wzgledem
dominujących w danych warunkach ustrojowych i społecznogospodarczych systemów wartości i ideologicznych podstaw
polityki spoZecznej.
•
2.4.2. Równość i sprawiedliwość społeczna
Z. Morecka (1981, ss. 25-27) w syntetycznej pracy
rozróżnia trzy formy równości: równość miar, równość szans,
równość sytuacji. Równość miar, rozumiana jako:
“jednakowe traktowanie wszystkich podmiotów społecznych
(klas, grup. jednostek)" (s. 25),
jest w tym ujęciu postulatem generalnym, nie mającym odnie­
sień przestrzennych czy regionalnych. Bliższego rozważenia
wymagają natomiast dwie pozostałe formy równości, sa one
bowiem istotnymi wyznacznikami celów rozwoju regionalnego.
Równość szans Z. Morecka określa jako:
"równa dla wszystkich klas społecznych, grup i jed­
nostek dostępność dróg rozwoju, zajmowania pozycji
społecznych i różnorodnych związanych z tym korzyści,
bez ograniczeń wynikających z pozycji społecznych
zajmowanych w momencie startu łub przed nim" (s. 26).
- 38 Równość sy tu a cji autorka określa jako “równość ucze­
stnictwa".
Uznając te forme równości
za najtrudniejsza
pojęciowo oraz a n a lity czn ie, Z. Morecka wskazuje na postulat
"zmniejszania różnic w sy tu a cji bytowej i środowiskowej
rządzących i rządzonych, miasta i wsi oraz młodego
pokolenia" (s. 27),
jako na praktyczny wyraz dażenia doosiagania
równości
sytuacj i .
Spośród obu powyższych form równości społecznej “równość
szans"
wydaje s ie
być bardziej właściwa
jako podstawa
wyjściowa
do
określania
proporcji
międzyregionalnych.
Implikacje tej formy równości dla problematyki regionalnej sa
natychmiastowe; można wręcz postulować, by d e fin ic ja podana
przez Z. Morecka z o sta ła rozszerzona tak. by brzmiała w swej
środkowej c z ę śc i: “bez ograniczeń wynikających z pozycji
społecznej oraz m iejsca zamieszkania". Walor tej d e f in ic j i
polega na dynamicznym ujęciu procesów rozwoju jednostek i
grup społecznych. Równość sy tu a c ji j e s t natomiast koncepcja
statyczna, odnosi s ie bowiem do danej s y tu a c ji, wynikającej
ze zjawisk i procesów przeszłych, mających często swe podłoże
w obiektywnych różnicach społecznych, ekonomicznych i prze­
strzennych. Za zasada rowności szans. nie zaś równości
sytu acji (określając te zasadę terminem "równość pozycji")
opowiada s ie także J. Pajestka (1981, s.1 2 8 ). wskazując, że
zasada równości szans j e s t bardziej sp ołecznie akceptowana.
Można jednak wskazać na pewien zakres, w którym pojecie
równości sy tu a cji może być przydatne do określania "pro­
porcji regionalnych", innymi 3łowy do formułowania dyrektyw
społecznej p o lity k i' regio n a ln ej. Otóż nierówność sytu acji
uznamy za przesłankę konstruowania proporcji regionalnych
wtedy,
gdy is t n ie j ą sp ołeczności te r y to r ia ln e ,
których
potrzeby w sferze szeroko rozumianej infrastrktury społecznej
oraz warunków środowiska naturalnego nie sa zaspokojone w
stopniu uznanym za minimalny. Implikuje to p rzyjęcie za ło żę-
- 39 nia o konieczności ok reślen ia minimalnego poziomu możliwości
zaspokojenia tych potrzeb.
Przytoczono wyżej pojecie sprawiedliwości społecznej.
Wymaga ono głebszej an alizy.
Zarówno w id eologi socjalizm u, jak i kapitalizm u, domi­
nuje merytokratyczna koncepcja sprawiedliwości społecznej,
uzależnajeca w ielkość wynagrodzenia od w ielk ości i jakości
wkładu pracy (por. np. Z. Borecka, 1981).
Nierówności
społeczne sa w myśl te j doktryny sprawiedliwe o t y le , o ile
wynikaja z nierówności ta len tu i w ysiłku. W ujęciu wąsko
ekonomicznym nierówności te sa pochodna różnic w efektywności
wykonywanej pracy.
Z punktu widzenia naszych rozważań j e s t to u jecie zde­
cydowanie zbyt wąskie. Trzeba bowiem zauważyć. iż "wynagro­
dzenie" jedynie w pewnej tylko części r e a liz u je s ie w postaci
spożycia, którego w ielkość j e s t uzależniona od dochodu o trzy ­
manego za wykonana prace. Pozostała cześć j e s t realizowana w
p rocesie tzw. spożycia zbiorowego, za pośrednictwem urządzeń
infrastruktury
sp o łeczn ej.
Jak wskazuje ogromna liczba
badań, dostępność do tych urządzeń j e s t s il n i e zróżnicowana
przestrzennie, co j e s t zjawiskiem zupełnie naturalnym z uwa­
gi na oczywista zależność miedzy rodzajem urzadzenia, jego
ekonomicznie uzasadniona w ielk o ścią oraz tzw. "promieniem
obsługi" (por. np. L. Klaassen, 1974; G.T. McDonald, 1979 n t .
oświaty, M. Grochowski. 1988 n t . służby zdrowia). Ponadto,
tak elementarna potrzeba, jak potrzeba życia w środowisku nie
zagrażającym zdrowiu może być zaspokojona w bardzo zróż­
nicowanym
stopniu w zależn ości od m iejsca zamieszkania
(wiecej na ten temat w pracach E. Lustacz, 1981, s s . 197 -213, także M. Jarosz, 1984). Przynajmniej te dwa aspekty
sprawiedliwości społecznej i zróżnicowania poziomu życia
wskazują już na konieczność poszerzenia rozważań o kontekst
region aln y.
- 40 2 .4 .3 . Równość a wydajność
Problematykę egalitaryzmu międzyregionalnego rozpatruje
s ie nieraz w kontekście dylematu "równość czy wydajność?"'.
Opozycja powyższa uzewnętrznia funkcjonalna sprzeczność mie­
dzy wyrównywaniem różnic międzyludzkich lub międzyregio­
nalnych a motywacyjna rola is tn ie n ia tych różnic
jako
czynnika pobudzającego aktywność i inicjatyw ę gospodarcza. W
przypadku sk a li regionalnej dochodzi tu je sż cz e problem po­
lity k i a lo k a c ji.z natury rzeczy ograniczonych zasobów: można
kierować
je do regionów rokujących większe szanse ich
opłacalnego wykorzystania, można również lokować je w tych
regionach, które wymagaj a pomocy z uwagi na zapóżnienie w
rozwoju lub gorsze wyposażenie przez naturę, albo zanikanie
dominujących dotychczas dziedzin wytwarzania. Kosztem takiej
alokacji j e s t zm niejszenie ewentualnych k orzyści, które uzyskanoby dzięki inwestowaniu w regionach wyżej rozw iniętych, o
lepszych warunkach prowadzenia d z ia ła ln o śc i
gospodarczej
(por.
argumentacja
przytoczona
przez
J.
Friedmanna,
C. Weavera. 1979, s . 93, 94. także 147. 148).
Jak wskazuje H. Richardson (1977), dylemat "równość czy
wydajność" nie j e s t pozbawiony wielu n ie ja sn o śc i, tak w war­
stwie koncepcyjnei i d e fin ic y jn e j, jak i w swych aplikacjach
empirycznych.
Sam H.
Richardson nie zd ołał wprowadzić
większej jasn o ści do omawianej problematyki, koncentrując swa
uwagę raczej na krytyce dotychczasowych k o n cep cji, pomijając
jednak jedno z kluczowych zagadnień - d e fin ic je "efektywności
regionalnej" jako przeciwwagi "równości" (to o sta tn ie pojecie
je s t znacznie lep iej rozpoznane).
Można wiec powiedzieć, że dylemat powyższy j e s t raczej
pewnym hasłem, prowokującym do krytycznego spojrzenia na tra ­
dycyjne dogmaty p o lity k i regio n a ln ej, niż so lid n ie sprawdzona
koncepcja naukowa. Ponadto, co dyskutowano już poprzednio,
w iele z rozważań prowadzonych na przykładach zaczerpniętych z
rzeczyw istości systemu rynkowego nie nadaje s ie do bezpoś­
redniego zastosowania w rozważaniach nad rozwojem regionalnym
w gospodarce so c ja lis ty c z n e j.
- 41 Jednak w przypadku studiów regionalnych w gospodarce
so c ja listy c z n e j brakuje solidnych badań nad społeczno-ekonomicznymi konsekwencjami p o lity k i regionalnej zmierzającej do
niwelowania różnic międzyregionalnych. Na przykład jedna z
doktryn niew ątpliw ie o znacznym sukcesie praktycznym na t le
innych formułowanych i realizowanych w Polsce była koncepcja
aktyw izacji obszarów słabo rozwiniętych (por. m .in. omówienie
tej koncepcji dane przez B.
Winiarskiego, 1980).
Nie
jesteśm y jednak w sta n ie wskazać na rzeczyw isty bilans stra t
i zysków gospodarczych wynikających z kierowania znacznych
środków do wschodniej i centralnej P olsk i. Korzyści tych
działań leża ły w sfe r z e sp o łeczn ej, nie poddajacej sie
jednowymiarowemu rachunkowi efektywności gospodarczej.
Problem proporcji międzyregionalnych, stawiany poprzed­
nio w kategoriach spraw iedliw ości, otrzymuje tu wymiar racjo­
nalności. Łaczac te dwie płaszczyzny możemy dylemat "równość
czy wydajność" przedstawić jako pytanie: czy to , co uznajemy
za sprawiedliwe. je 3 t jednocześnie racjonalne?
Wkraczamy w ten sposów na teren dyskusji na temat racjo­
nalności w gospodarce so c ja listy c z n e j (por. B. Kamiński,
A. Łukaszewicz, 1980). Tradycyjny pogląd na ten temat gło­
s i ł , iż makrospołeczna racjonalność poddaje s ie kwantyfik acji w drodze zastosowania maksymalizacji dochodu narodowego
i
jako funkcji c e lu . Jak jednak przekonywująco wskazuje Z. Sa­
dowski (1980, s s . 98-105), rachunkek makroekonomiczny nie
może zostać ograniczony do maksymalizowania jednej tylko ka­
t e g o r ii. Maksymalizowana w ielk ością winien być "poziom dobro­
bytu społecznego" - j e s t to jednak kategoria wielowymiarowa,
trudna
do
o p e r a c jo n a liz a c ji,
ponadto
niejednoznacznie
postrzegana przez poszczególne warstwy i grupy społeczne czy
społeczno-zawodowe,
których
aspiracje
co do struktury
dobrobytu moga być wzgledem s ie b ie konkurencyjne. P isa ł na
ten temat m .in. W. Baka (1980, s . 186):
"Kryterium
racjonalności
w kształtowaniu
celów
społecznych określone j e s t bowiem przez nie dający sie
sparametryzować system wartości zaakceptowanych przez
społeczeństwo w danym etapie historycznego rozwoju."
- 42 Stwierdzenie powyższe j e s t
J. K olipihskiego (1980, s . 89):
w p ełn i zgodne z poglądem
" ( . . . ) racjonalność ogólnospołeczna to racjonalność uwa­
runkowana przede
wszystkim
społecznymi
systemami
w artości, ktćre k sz ta łtu ją c e le fin a ln e . Oznacza to,
innymi słowy, że racjonalność w sen sie rzeczowym to
wybór adekwatnego celu . a wybór metody oszczednej to
racjonalność w sensie'form alnym ."
Najdalej w tym
pisząc (s . 94) f
zakresie
id zie
J.
Pajestka
(1983),
"Uważam za wskazane, aby w miarę możliwości odchodzić od
wąskiego rozumienia racjon aln ości.
Dlatego też za
punkt
w yjścia
dalszych
rozważań
chce
przyjąć
najbardziej ogólne o k reślen ie, iż poszukujemy tego. co
dobre dla lu dzi, poddając to rozumowemu rozpoznaniu i
rozważeniu.
W tym se n sie bede
stosował
pojecie
racjonalności społeczno-ekonomicznej." (podkr. J. Paj estka) .
Postawione wyżej pytanie “czy sprawiedliwe znaczy racjo­
nalne?” należy wiec p rzek szta łcić na pytanie o (społecznie
akceptowany, lub wg. J, P ajestki "dobry dla ludzi") zakres
tej sfery poziomu ży cia , dla którego określa s ie progi
minimalne
Jest to wybór p olity czn y , który nie poddaje sie
rachunkowi racjonalności ekonomicznej, winien być natomiast
rozpatrywany na gruncie podstawowych wartości społecznych i
określania celów rozwoju. Natomiast sfera "ponadstandardowa"
podlega procesom reg u la cji ekonomicznej, w proporcjach zgod­
nych z proporcjami regionalnego zróżnicowania dochodów, przy
założeniu, że dochody te odzw ierciedlają poziom efektywności
gospodarowani a .
Podobne uwagi spotykamy także w pracach odnoszących sie
do gospodarki k a p ita lis ty c z n e j. Wskazuje s ie (por, np. G. C.
Cameron, 1974, s .2 ) . że wybór miedzy lokowaniem aktywności
ekonomicznej państwa w regionach już rozw iniętych, o wysokim
- 43 poziomie życia lub te ż w regionach peryferyjnych, ze znaczymi
problemami społecznymi, nie j e s t wyborem opartym o przesłanki
ekonomiczne, lecz p o lity czn e.
Isto ta problemu "równość czy wydajność” przesuwa s ie w
ten sposób z poziomu teoretycznego do praktycznych dyrektyw
dla p o lity k i regio n a ln ej. J est to zagadnienie, które bę­
dziemy rozpatrywali w o sta tn ie j części pracy, poświeconej
pozytywnym propozycjom pod adresem p o lity k i regionalnej w
warunkach przezwyciężania kryzysu i wprowadzania reformy.
2 .4 .4 . Egalitaryzm a uniform izacja
Początki budowy systemu so cja listy czn eg o
przyniosły
"najtwardsze" sformułowania w zakresie doktryny niwelowania
różnic międzyregionalnych: zasada równomiernego rozmiesz­
czenia s i ł wytwórczych miała być droga do wyrównywania re­
gionalnych poziomów spożycia, co op ierało s ie na założeniu o
szczególnym znaczeniu in d u s tr ia liz a c ji w promowaniu rozwoju.
Pochodna tego założenia była teza o miastotwórczej r o li
przemysłu, prowadzeca do zjawiska "ułomnej" lub "opóźnionej"
urbanizacji (por. np. B. Jałow iecki, 1982b). Jak jednak wska­
zują wyniki porównawczych badań miast polskich (G. Gorzelak,
1985a), teza ta sprawdza s ie jedynie w przypadku miast naj­
mniejszych, o znacznym udziale ludności r o ln ic z e j, w których
wprowadzenie przemysłu prowadzi do awansu cywilizacyjnego i
rozwoju usług. Wmiastach tych przemysł rzeczyw iście spełnia
role miastotwórcza, przyczyniając s ie do rozwoju usług,
infrastruktury
m ie jsk ie j,
przejmowania m iejskiego sty lu
życia . W większych miastach występuję konkurencja funkcji
przemysłowych i usługowych. przejawiajaca s ie na rynku pracy
oraz w ro zd ziale środków na inw estycje, które moga być
przeznaczane na rozwój infrastruktury m iejskiej lub na dalszy
rozwój przemysłu. Dominacja funkcji przemysłowych, której
nie towarzyszy równoczesny rozwój sfery pozaprodukcyjnej, nie
przyczynia s ie do poprawy warunków życia mieszkańców i roz­
woju tych miast (gdy rozwój rozumiemy 3 z e r zej, niż tylko
wzrost liczb y lu d n o ści).
- 44 Konsekwencja zasady równomiernego rozmieszczenia s i l
wytwórczych j e s t utożsamianie egalitaryzmu z uniform izacja.
Dążenie do zapewnienia równego poziomu życia w zuniformizowanych strukturach gospodarczych prowadzi do jednakowego
stylu życia.
Dowodów na rozpowszechnienie tego sposobu
myślenia polska przestrzeń dostarcza w iele.
Argumentów przeciwko utożsamianiu egalitaryzmu z u n ifor­
mizacja można przytaczać w iele. Podnosi s ie wiec, że zróżni­
cowanie środowiska życia • człowieka j e s t istotnym elementem
jakości życia (A. Kukliński, 1977, s. 56).
Poparciem tych te z sa studia socjo lo g iczn e wskazujące na
symboliczne znacznie przestrzen i i id en ty fik a cji z własnym
miastem, d z ie ln ic a , wsia. co odgrywa isto tn a role w o s ią ­
ganiu pełni rozwoju danej sp o łeczn o ści. A. W allis (1978,
s.13) w ten sposób akcentwał ro le rozm aitości:
"Rozmaitość przedmiotów, jakimi wypełnione sa omawiane
obszary (św iątynią, m ieszkanie, centrum małego m iasta,
przyp. G. G .), a zwłaszcza przedmiotów o wartości
a r ty sty c z n e j,
wiąże s ie - w oczach
najbardziej
zainteresowanych - z ich znaczeniem symbolicznym lub
wspomnieniowym. ( . . . ) Dzięki temu wnętrza te pełnia
doniosła role identyfikacyjna oraz integracyjna."
Przeciwko uniform izacji regionalnej przemawiają również
procesy sp e c ja liz a c ji struktur regionalnych. Podkreślał to
m.in. S. M. Komorowski (1978. s . 84), pisząc:
"Wydaje s i e , że przyszłość leży nie w uniform izacji, a w
s p e c ja liz a c ji regionów, co w konsekwencji musi pro> wadzić do ich różnicowania."
Wskazuje s ie także na negatywne skutki zabiegów unifoi—
mizujacych warunki funkcjonowania systemów społeczno-gos­
podarczych o odmiennych strukturach i znajdujących s ie na
różnych poziomach rozwoju - przykład konsekwencji "szoku
uniform izacji" końca la t czterd ziesty ch w wyżej rozwiniętych
- 45 europejskich krajach so cjalistyczn ych j e s t tu
niezwykle
instruktywny (por. G. Gorzelak, J. Kotyński, A. Kukliński.
1988).
Szczególnego poparcia tezom o szkodliwości uniformi­
za c ji gospodarczej, sp ołecznej, kulturowej, informacyjnej,
daje J. K olipiński (1980). P isze on, opierając swe wywody
na wnioskach wynikających z zasad ogólnej t e o r ii systemów:
" ( ...)
złożoność i różnorodność sa n a jisto tn ie jsz a
zasada konstruowania wyższych form życia." (s. 154).
I dalej (s s . 155-156):
"Wykorzystując w procesach wyboru i
w kierowaniu
rozwojem przestrzennym różnorodhość form czynnościowych
i w konsekwencji skutków, możemy zwiększać swobodę
ludzkiego manewru. A przecież społeczny podział pracy
i
sp e c ja liz a c ja
to
warunek
skutecznych działań
zbiorowych. ( . . . ) Związki miedzy ładem i różnorodnością
wymagają w reszcie,
aby ponownie
przypomnieć.
że
w szelkie
korzyści
płynące
z
różnorodności moga
ujawnić s ie tylko wtedy, gdy różnorodność ta je s t
uporządkowana, a wiec panuje w niej pewien ład."
Utożsamianie ład u -(n ie wnikamy w złożoność tego pojęcia,
aprobując sformułowania K.
Secomskiego, 1983;
J.
Goryńskiego, 1982; J.K olipińskiego w cytowanej tu pracy) z
"URorzadkowana różnorodnością" j e s t niezwykle instruktywne.
Wynika z tego, że uniform izacja, tak jak i chaos, bałagan,
j e s t zaprzeczeniem ładu. Uniformizacja - przeciwieństwo róż­
norodności - prowadzi do za sto ju , zaniku. Zanik różnorodności
w system ie, jakim j e s t organizm żywy - do jego śm ierci.
Jeż li przywołamy w dodatku słuszna teze K. Secomskiego o ko­
niecznej jedności ładu społecznego, ekonomicznego i prze­
strzennego,
to
musimy zgodzić s ie ze stwierdzeniem o
szczególn ie niekorzystnym wpływie zabiegów uniformizujacych
struktury regionalne na generalne procesy rozwoju społeczno-
- 46 gospodarczego. W uniform izacji, podobnie jak w nadmiernym
egalitaryzm ie, możemy upatrywać wiec jednego z czynników
słabej dynamiki procesów rozwoju.
2 .5 . Region versus sektor
Problem r e la c ji układów działowo-gałeziowego i reg io ­
nalnego zo sta ł postawiony przez W. Lissowskiego (1965) w
klasycznym już opracowaniu, które sta ło Sie przedmiotem
duskusji trwajacej do chw ili obecnej. Niewątpliwą zasługa
W. Lissowskiego było stw ierdzenie (s s . 9. 10), ż e :
" ( . . . ) oba układy sa odrębnymi (alternatywnymi) prze­
krojami tego samego programu
(ważne
je st
także
uświadomienie sobie skutków tej alternatywności) a nie
stanowią części wzajemnie s ie uzupełniających (kom­
plementarnych) jednego programu rozwoju. ( . . . ) Po­
d e jśc ie to j e s t zupełnie odmienne a n iż e li aktualny po­
gląd w iększości polskich regio n a listó w . Na ogół uważa
s ie u nas, że układ działowo-gałęziowy i układ reg io ­
nalny ‘powinny 3 ie wzajemnie u zupełniać’ . Ten niejasny
p ostulat oznacza mniej wiecej t y le , że r e g io n a liśc i
uzupełniają układ działowo-gałęziowy o element prze­
strzenny, przy czym zakłada s i e . że w dobrze skoordy­
nowanym planowaniu oba układy reprezentują te same ten­
dencje (in te r e s ogólnogospodarczy) a zatem cały problem
polega na dobrej organizacji planowania. Innymi słowy
widoczna dla mnie sprzeczność tendencji obu układów
interpretuje s ie jako błędy w organizacji planowania.
Powoduje to s e r ie posunięć organizacyjnych,
utru­
dniających rozwiazanie problemu, który tkwi g łe b ie j ,
nie tylko w organizacji planowania."
W. Lissowski id z ie dalej w ujawnianiu rzeczywistych
r e la c ji miedzy układem działowo-gałęziowym a regionalnym. Na
s . 43 p isze o sprzecznościach miedzy nimi, identyfikując
modelowe sytuacje ich ujawniania s ie :
- 47 "Sprzeczność
miedzy
regionami
a gałęziami mo2na
sprowadzić do dwu typowych sy tu a c ji, które powstają,
kiedy gała2 proponuje dla uzyskania zało2onych efektów
produkcyj no-usługowych:
a) zbyt mała ilo ś ć lo k a liz a c ji. tworząc mało w ielkich
zakładów, podczas gdy regiony byłyby zainteresowane
w większej ilo ś c i mniejszych zakładów.
b) lo k a liza cje w punktach, które przynajmniej niektóre
regiony uwaZaja za niewłaściwe."
Przytoczyliśmy tak obszerne cytaty z pracy W. L is­
sowskiego, poniewag - mimo upływu ponad dwudziestu lat od mo­
mentu powstania jego pracy wywody w zamieszczone w cytowanej
pracy nie tracą na aktualności. D zieje s ie tak równieg pomi­
mo napisania kilk u opracowań, w których pojecie sprzeczności,
o których mowa. w ogóle nie występuję, a zo sta je zastąpione
dość abstrakcyjnymi, nie odwołującymi s ie do oczywistej wręcz
rzeczyw istości naszego kraju, rozważaniami n t . "integracji
gospodarki przestrzen nej” (por np. A. K lasik, 1979, szcze­
gólnie rozdz. 2 p kt.
3 ).
Jednak wyniki wielu badań,
głównie zaś Diagnozy gospodarki przestrzennej Polski wskazu­
ją , 2e powy2sze sprzeczności is t n ie j ą , co w iecej, sa na ty le
o s tr e . 2e moga zostać uznane za j eden z czynników d estabi lizujacych procesy rozwoju, w tym tak2e rozwoju regio­
nalnego .
Sprzeczności układów działowo-gałeziowego i regionalnego
rozgrywają s ie w sferze systemu zarządzania, a ich skutki
m aterializuja s ie w zagospodarowaniu p rzestrzen i: strukturze
majątku trwałego i przestrzennych relacjach miedzy posz­
czególnymi jego elementami. Zatrzymajmy s ie na b li2 szej
a n a liz ie wzajemnych r e la c j i obu tych układów w systemie
zarzadzania.
System zarzadzania j e s t zorganizowany w dwóch h ie­
rarchicznych układach: działowo-gałęziowym i terytorialnym.
S. M. Komorowski u ja ł to nastepujaco (1978, s. 82):
- 46 "Układ administracyjny operuje organizacja tery torialn a
i organizuje system realny w podsystemach, które nazy­
wamy regionami. W Polsce za regiony uważamy wojewódz­
twa, tzn. respektujemy pragmatyczna d e fin ic je regionu".
i d a le j :
"Układ gospodarczy operuje w ramach działowo-gałeziowej
organizacji d z ia ła ln o śc i gospodarczej i organizuje
system realny w podsystemach resortowych, które maja
strukturę hierarchiczna. J e ś li jednak chodzi o prze­
strzenne rozm ieszczenie d z ia ła ln o śc i gospodarczej, to,
choć realizowana j e s t ona w sen sie decyzyjnym w ukła­
dzie gospodarczym, odnoszona j e s t jednak do układu
administracyjnego i przynajmniej nominalnie j e s t przed­
miotem uzgodnień. (W praktyce jednak układ admini­
stracyjny j e s t czynnikiem biernym w stosunku do in i­
cjującego układu gospodarczego - przyp.
S. M. Ko­
morowsk i) "
Tak zarysowany układ zarzadzania należy rozszerzyć o
tr z e c ie ogniwo - Centrum, określające warunki funkcjonowania
pozostałych dwóch ogniw i znajdujace s ie wraz z nimi w
określonym układzie zależn ości kompetencyjnych. Każde z tych
ogniw systemu zarzadzania reprezentuje właściwy sobie in­
te r e s, kieruje s ię własna "funkcja celu". Funkcje te sa dość
trudne do sprecyzowania (por. np. A. Jewtuchowicz. 1987,
gdzie analiza funkcji celu układu,
jakim j e s t miasto,
doprowadziła do określenia je j jako "przetrwanie"), nie sś
także niezmienne.
Układ zależn ości między trzema ogniwami systemu zarza­
dzania można schematycznie przedstawić następująco:
- 49 Oznaczenia: C - Centrum
T - jed n o stk i układu tery to ria ln eg o (województwa.
m iasta, gminy)
r - jed nostki układy działow o-gałęziowego
(zjednocznia, zrzeszen ia , przedsiębiorstwa)
V ujęciu normatywnym należy postulować równoprawność za­
rysowanych'wyżej ogniw, polegającą na braku trw ałej dominacji
i trwałego podporządkowania. Isto tn e j e s t , by układy P i T
były w sta n ie podejmować decyzje ich dotyczące. Założenia
powyższe nie oznaczają postulowania z n ie s ie n ia poaporzadkowah
hierarchicznych - zakres ich oddziaływania powinien być jed ­
nak ograniczony do przypadków ewentualnych sprzeczności decy­
z j i podejmowanych na danym szczeb lu z decyzjami podejmowanymi
na szczeb lu wyższym. K onflikty powstałe w trakcie podej­
mowania d ecy zji powinny być rozwiązywane zgodnie z ustalonymi
procedurami.
Sprecyzowania wymagaj a "funkcje celów" poszczególnych
układów. Mówiąc n a jo g ó ln iej, funkcje te można sformułować
następuj a co :
- Centrum: zapewnienie
długofalowych, strategicznych
podstaw rozwoju kraju, jego in teg ra ln ości te r y to r ia l­
nej: realizow anie interesów ogólnopahstwowych;
- układ przedsiębiorstw : prowadzenie d z ia ła ln o śc i gospo­
darczej zgodnie z zasadami m ikroracjonałności ekono­
micznej . Zapewnianie d zięk i te j d z ia ła ln o śc i warunków
do rozwoju;
- układ te r y to r ia ln y : zaspokajanie potrzeb mieszkańców w
sfe r z e in frastruktury sp o łeczn ej, ładu społecznego,
ja k o ści środowiska naturalnego.
Takie postulatywne o k reślen ie funkcji celu poszcze­
gólnych układów nie wnika w zakres środków i instrumentów ich
r e a liz a c j i. Wskazuje ono jed yn ie na podstawowe c e le , jak ie
układy te winny osia g a ć. J e ż e li jednak np. przedsiębiorstwo
uznaje, że wyżej sformułowany cel jego funkcjonowania -
50 maksymalizacja efektu ekonomicznego i zapewnienie podstaw
przysziego rozwoju - wymaga sp ełn ia n ia fu n k c jii opiekuńczych
wzgleaem • zaZogi przedsiębiorstw a {budowa żłobków. zaopa­
trzen ie handlowe. budowa mieszkań) - tc oczyw iście może
podjąć s ie ta k iej d z ia ła ln o ś c i (w ramach posiadanych środków
: obowiązujących i : opisów) . Podobnie, jednostki układu t e ­
rytorialn ego moga ,;ostać zmuszone go podejmowania dochodowej
d z ia ła ln o śc i gospodarczej, ’by być w sta n ie zaspokoić potrze­
by mieszkańców. W obu wypadkach sa to jednak środki o sia g a nia celów podstawowych, które nie moga stać s ie celami
samoistnymi - i które nie moga być podstawa do dokonywania
ocen funkcjonowania danej jednoski (przedsiębiorstw a, woje­
wództwa. gminy). W sz c z e g ó ln o śc i, jedyn ie Centrum powinno
być odpowiedzialne za "realizow anie in teresu ogólnospołecz­
nego” ( j e ż e li można go w ogóle zop eracjonalizow ać), a zadanie
tak ie nie może zostać wpisane w r e je s tr zadań jednostek
układu P lub T (por. L. Zienkowski. 1986, s . 11, 12).
Jednym z celów ogólnopaństwowych j e s t zapewnienie in te ­
gracji celów w makrospołecznym układzie gospodarczym, jakim
j e s t gospodarka krajowa (J. P ajestka. 1983. s .3 8 ) . Nadmier­
na heterogeniczność celów może utrudniać, lub wręcz uniemoż­
liw iać funkcjonowanie tak iego makroukładu. Zadaniem Centrum
j e s t wiec stw orzenie takich warunków funkcjonowania pozosta­
łych dwóch układów. aby in te r e sy poszczególnych elementów
układu społeczno-gospodarczego były możliwie niesprzeczne
(np. przedsiębiorstw u nie powinno opłacać s ie n iszc ze n ie
środowiska, co uwolniłoby układ regionalny od konieczności
jego rek u lty w a cji).
Na t le powyższych rozważań możemy p rzystąpić do przed­
staw ienia schematycznego opisu
rzeczyw istych
za leżn o ści
układów C, P i T w warunkach gospodarki p o ls k ie j . Poniższy
schemat prezentuje z a le ż n o śc i, ja k ie m iały m iejsce w system ie
gospodarczym do la t siedem dziesiątych;
- 51 -
Schemat
ten
reprezentuje
scentralizowany
system
zarzadzania gospodarka narodowa. Zarówno układ P, jak i T.
sa h iera rch iczn ie podporządkowane Centrum. Dominacja P nad T
(o której p is a ł S. M. Komorowski) była wynikiem realizowanej
s t r a t e g ii intensywnej in d u s tr ia liz a c ji i poświecenia potrzeb
bie2acych na rzecz przyszłych k o rzy ści. Priorytetowe znacze­
nie przemysłu, "nośnika postępu", podporządkowywało w szelkie
in ter e sy zadaniom związanym z jego rozbudowa. Tendencję te
wspomagało powszechne prześw iadczenie społeczne, zgodnie z
ktćrym uprzemysłowienie było jedyna szansa rozwoju, szcze­
góln ie w przypadku regionów zacofanych. Stad te2 ewentualne
sprzeczności miedzy układami P i T rozwiązywane były z ko­
rzy ścią tego pierwszego.
Następny schemat przedstawia modelowa sytuacje la t s i e ­
dem dziesiątych :
- 52 Generalny obraz za leżn o ści j e s t podobny: system zcen­
tralizowany w swej is t o c i e p ozostał niezm ieniony, a nawet, w
o d n iesien iu do układu tery to r ia ln e g o można mówić o jego
siln ie jsz y m u zależn ien iu od Centrum, co było wynikiem zmniej­
szenia obszaru. a wiec i p oten cjału województw, wzmocnienia
r o li PZPR w zarzadzaniu terenem (powoływanie pierwszych
sekretarzy wojewódzkich na funkcje przewodniczących WRN) oraz
przekazania przemysłu terenowego pod zarzad centralny..
Lata sied em dziesiąte p rzyn iosły jednak nowe zjawisko:
wzrost r o li tzw. grup nacisku, zwiazanych z przemysłem wydo­
bywczym i ciężkim (głównie hutnictwem ). Z punktu widzenia
naszych rozważań is t o t n e s s regionalne związki tych grup.
Reprezentowały one in te r e s władzy niektórych tylk o regionów,
głównie zaś Górnego Slaska i Zagłębia. Stad te ż pojawienie
s ie na powyższym schemacie zwrotnych sprzężeń od P i T do C jednak sprzeżeń słabych, reprezentujących nie za leżn o ści
powszechne, lecz ograniczone do bezpośredniego oddziaływania
na decyzje Centrum niektórych tylk o branż i niektórych tylko
regionów.
Sprzeżenia
te można o k r e ślić mianem p atolo­
gicznych, były one bowiem oparte na pozaformalnych środkach
oddziaływania.
W 1982 roku zapoczątkowano przeobrażanie systemu zarzą­
dzania i planowania. Zmiany wprowadziły nowy układ z a le ż ­
ności :
Zanikowi u le g ło bezpośrednie podporządkowanie jednostek
układu P wzgledem Centrum. Narzędzia władcze zastąpiono
(przynajmniej
w c z ę śc i) narzędziami ekonomicznymi (por.
M. Kulesza, 1987, s . 4 7 ). Przedsiębiorstw a uzyskały pewna
- 53 autonomie w podejmowaniu d ecy zji dotyczących przedmiotu, spo­
sobu i lo k a liz a c ji produkcji, zaopatrzenia i zbytu. Planowa­
nie p r z e sta ło być dyrektywne. ustrukturalizowane h ierar­
c h ic zn ie . s ta ło s ie planowaniem zbliżonym do indykatywnego.
P rzedsiębiorstw a wyposażono w uprawnienia do decydowania o
sposobie wykorzystania powierzonego im w użytkowanie kapitału
oraz Wygospodarowanych środków.
Podobne zmiany nie n a stą p iły jednak w relacjach Centrum
z układem terytorialnym . Ten o sta tn i n ie uzyskał ani równo­
ważnej układowi P autonomii decyzyjnej (np.
planowanie
przestrzenne pozostało w dalszym ciągu shierarchizow ane). ani
też nie z o s ta ł wyposażony w podobny zakres n iezależn ości
ekonomicznej. Zmiany r e la c j i C - T były znacznie m niejsze,
niż r e la c j i C - P.
W r e z u lta c ie , dominacja układu działów o-gałeziowego nad
terytorialnym nie u le g ła o sła b ie n iu , zm ieniły s ie jedynie je j
źródła. W system ie zcentralizowanym dominacja ta wynikała ze
s t r a t e g ii rozwoju przy jednoczesnym równorzędnym podporząd­
kowaniu obu omawianych układów Centrum. W latach siedem­
d z ie sią ty c h powstanie branżowo-regionalnych grup
nacisku
wy.aczyło nieco ten obraz, n ie naruszając jednak jego is t o t y .
Natomiast dotychczasowe rozwiazania wynikające z reformy
gospodarczej la t osiem d ziesiątych - przy ca łej ich ograni­
czoności - znacznie bardziej u n ieza leżn ia j a od Centrum układ
działow o-gałęziow y niż układ te r y to r ia ln y , co nie pozwala na
wzmocnienie relatywnej pozycji tego o sta tn ieg o wzgledem jego
produkcyjnego patnera.
Powstaje w tym m iejscu pytanie o zakres reprezen­
tatywności powyższych uwag d la całego układu europejskich
krajów so c ja listy c z n y c h . Czy trwała dominacja układu P nad T
je s ty lk o sp e c y fic z n ie polskim zjawiskiem, czy te ż zachodzi
tak e
w szerszej sk a li międzynarodowej?
W lite r a tu r z e
znajdujemy cząstkowe potwierdzenia is tn ie n ia ogóln iejszych
praw idłow ości.
Po pierw sze, zakres danego przez J. Kornai'a opisu da­
leko wykracza poza gospodarkę w egierska. na podstawie której
- 54 był dokonany, stad te ż można wnioskować, iż ogólne mechanizmy
funkcjonowania gospodarek państw so c ja listy c z n y c h sa bardzo
z b liż o n e .' Odwołując s ie do koncepcji R. Szula (1983, s s . 94
i d a lsz e , także 1985) możemy wskazać, że w gospodarkach tych
państw dominuje zawodowa (branżowa) lo ja ln o ść o rg a n iza cji
gospodarczych, zaś lo ja ln o ść te r y to r ia ln a odgrywa znacznie
mniejsza r o le . P rzedsiębiorstw o "czuje sie" bardziej zw iazane z własna branża lub z innymi przedsiębiorstw am i. z k tó ­
rymi wchodzi w z a leżn o ści kooperacyjne. natomiast potrzeby
układu te r y to r ia ln e g o .
na którym jego d z ia ła ln o ść j e s t
zlokalizow ana, ’nie sa istotnym wyznacznikiem jego zachowań.
Po wtóre, proces u n iform izacji s f e r realnych (por.
G, Gorzelak. J. K otyński. A. K ukliński, 1988) wskazuje, że
realizowane s tr a te g ie rozwoju były bardzo do s ie b ie z b liż o ­
ne. Priorytetow e znaczenie przemysłu c ie ż k ie g o i surowcowego
w bezpośredni sposób przydawało tym dziedzinom gospodarki
również p rio ry tety decyzyjne, podporządkowując rozwój innych
układów (także w iec układów regionalnych) interesom branż o
znaczeniu uznanym za podstawowe. Trzeba dodać, że branże te
miały wyraźne preferencje lo k a liza cy jn e, w których występo­
wanie surowców oraz dążenie do k oncentracji przestrzennej
odgrywały dominującą r o lę .
A.
Kukliński (1983, s s . 279-281)) tr a fn ie i sy n tetyczn ie
sformułował is t o t ę modelu pierwotnej s o c ja lis ty c z n e j indu­
s t r i a l i z a c j i . Była to in d u s tr ia liz a c ja forsowna, eksten­
sywna, zasobochłonna (w tym surowco- , tran sp orto- i teren ochłonna), niezrównoważona w u jęcia ch strukturalnych i prze­
strzennych. Model ten ma bez w atpienia znacznie szerszy
walor o g ó ln o ści, nie ogranicza s ie jedyn ie do P o lsk i. Podob­
n ie. op is generalnych prawidłowości "społecznego wytwarzania
przestrzen i" , dany przez B. Jałow ickiego (1988b), określonych
na podstawie obserwacji P o lsk i, odnosi s ie także do innych
europejskich krajów so c ja listy c z n y c h .
W pracach
powstałych
poza Polska znajdujemy po­
tw ierdzenie powyższych te z .. Tak np. J. Musil (1984, s .
256), opisując przypadek fazy forsownego rozwoju Czecho-
Słow acji stw ierdza analogiczne zjaw iska, o jak ich by/a wyżej
mowa: podporządkowanie planowania przestrzennego planowaniu
gospodarczemu, podporządkowanie rozwoju sfe r y pozaproduk­
cyjnej rozwojowi sfe r y produkcyjnej. Zjawiska te sa niczym
innym, jak przyczyna i wyrazem dominacji sektora nad re g io ­
nem. Można w iec przypuszczać. ze znaczna doza prawdopodo­
bieństw a, że dominacja ta j e s t trwa/a cecha n ie zreformowanej
gospodaki s o c ja lis ty c z n e j i że zjaw iska i procesy występuj ace
w naszym kraju w m niejszej lub w iększej mierze sa reprezen­
tatywne
dla
ca łej zbiorow ości krajów so c ja listy c z n y c h .
Wskazuje na to także syntetyczna praca K. M ichailovica
(1975) .
R ozdział 3. TEORIE ROZWOJU REGIONALNEGO
3 .1 . Teorie rozwoju regionalnego - próba system atyzacji
i
W polskojęzycznej lite r a tu r z e n ie spotykamy całościow e­
go, krytycznego przeglądu światowych t e o r ii rozwoju reg io n a l­
nego. Poszczególne te o r ie sa omawiane n ie z a le ż n ie , ze spora­
dycznymi ty lk o odniesieniam i do ujęć konkurencyjnych (jednym
z n ie lic z n y c h . choć także niepełnych, opracowań opublikowa­
nych w P olsce j e s t przegląd dokonany przez T. Hermansena,
1974).
Przystępując
do
syntetycznego,
porównawczego
przeglądu światowych t e o r ii rozwoju regionalnego wkraczamy
wiec na teren dość dobrze opracowany we fragmentach. jednak
pozbawiony w jeżyku polskim u jęć syntetyzujących,
3.1
1. T eorie rozwoju regionalnego a makroteorie rozwoju
Pierwszym zagadnieniem, ja k ie trzeba rozważyć, j e s t spo­
sób system atyzacji t e o r ii rozwoju regionalnego, która wykra­
czałaby poza ich k la s y fik a c je oparte na wyjściowych charakte­
rystykach makroska 1owych.
Jednym* z takich sposobów system atyzacji j e s t podział
t e o r ii rozwoju regionalnego według stanow iska, ja k ie te o r ie
- 56 te zajmują względem podstawowego problemu.
którym j e s t
zróżnicowanie m iędzyregionalne.
Możemy
badać
p o/ożenie
poszczególnych t e o r ii na o s i . której bieguny so wyznaczone
przez opozycje: wyrównywanie — różnicow anie, polaryzacja.
Sposób ten pozwala na ich o d n ie sie n ie do z a /ó teh czynionych
przez u ję c ia makroskopowe. z których t e o r ie te s ie wywodzą,
jak również na powiazanie t e o r ii rozwoju regionalnego z
doktryna (doktrynami) p o lity k i r e g io n a ln e j.
Tabela 2 przedstawia w schematycznym u jęciu te o r ie
rozwoju regionalnego wedZug wspomnianego wyżej kryterium.
Wyróżniają s ię te o r ie , w których różn ice te sa traktowane
jako zakZócenie procesu rozwoju oraz te o r ie , zgodnie z
którymi różnice m iędzyregionalne sa nieuniknione, wynikają
bowiem z naturalnych
cech
samego
rozwoju
spoZeczno-gospodarczego. W ta b e li prezentowane sa także te o r ie makro­
skopowe, bedace punktem w yjścia .te o r ii regionalnych (na temat
przeglądu, system atyzacji oraz dyskusji t e o r ii rozwoju r e g io ­
nalnego zob. m .in .: T. Hermansen, 1974; S. Holland, 1976a,
1976b; J. Friedmann, C. Weaver, 1979; N. M. Hansen, 1981:
C. Weaver, 1981; J. Kowalski. 1981; J. J. P a la c io s, 1986).
Tabela 2 wymaga komentarza. Po pierw sze, w iększość
prezentowanych tu koncepcji teoretycznych staw ia so b ie za
zadanie w yjaśnienie mechanizmów rządzących procesami rozwoju,
w tym rozwoju regionalnego. Występują tu jednak dwa w yjątki:
te o r ia rozm ieszczenia siZ wytwórczych oraz koncepcja rozwoju
od doZu sa teoriam i normatywnymi, n ie zaś w yjaśniającym i,,
podobnie jak nie wyróżniona w ta b e li koncepcja kompleksów
terytorialno-produkcyjnych, wchodząca w szeroki zestaw t e o r ii
rozwoju niezrównoważonego.
Po w tóre, wyraźnie uwidocznia s ie zgodność zaZożeh
makroteorii rozwoju z twierdzeniam i formuZowanymi na gruncie
odpowiadającej j e j t e o r i i rozwoju regionalnego (koncepcja
rozwoju od doZu n ie znajduje żadnej "m acierzystej" makro­
t e o r ii) . Wyjątkiem j e s t tu te o r ia rozm ieszczenia siZ wyt­
wórczych, bowiem. jak ju t wśpomniano w rozdz. 2, n ie można
je j wywieść od j e j m akroteorii.
- 57 Tabela 2.
Równowaga
(wyrównywanie)
neoklasyczna
rozwoj u
te o r ia
te o r ie
rozwoj u
te o r ie
rozwoj u
r e g io n a l­
nego
neoklasyczna
te o r ia rozwoju
Nierównowaga
(polaryzacj a)
te o r ia rozwoju n ie ­
zrównoważonego
! te o r ia k o lo n iz a cji
wewnetrzej
1 marksistowska te o r ia
rozwoj u
! rozwój niezrównoważony
1 k o lo n izacja wewnętrzna
te o r ia rozm ieszczenia
s i ł wytwórczych
i marksistowska teo r ia
1 rozwoju regionalnego
! rozwój "od dołu"
Po t r z e c ie w reszcie, w każdej t e o r ii rozwoju re g io ­
nalnego można wskazać na te je j c z ę ś c i, które odnoszą s ie do
mechanizmów i prawidłowości powstawania różnic m iedzyregionalnch. Poszczególne te o r ie wskazują na odmienne przyczyny
tych
ró żn ic,
formułuje odmienne wnioski prognostyczne,
d ostarczają również p o lity c e region alnej odmiennych s u g e s tii
ich niwelowania.
3.1 ’.. Teorie rozwoju regionalnego wobec czynników rozwoju
regionów i różn ic międzyregionalnych
W p rezen ta cji podstawowych założeń i stanowisk t e o r ii
rozwoju regionalnego ograniczymy s i e do
t e o r ii
okresu
powojennego. T eorie te k orzystając z dorobku w cześn iejszego.
- 58 uwzględniaj a nowe jakościow o procesy rozwoju, w tym także
rozwoju regionalnego, które w ystą p iły w tym w łaśnie o k r e sie .
Do zjawisk tych należy z a lic z y ć :
- ograniczenie wolnej konkurencji przez rozwój monopoli.
Później zaś korporacji ponadnarodowych oraz wzrost
r o li interwencjonizmu państwa. które to zjaw iska, choć
zapoczątkowane w o k resie przedwojennym. s t a ły s ie
podstawowymi
czynnikami
określającym i . mechanizmy
rozwoju w s k a li światowej;
- powstanie
systemu państw so c ja lis ty c z n y c h , d ostar­
czających nowych doświadczeń, w tym także w zak resie
rozwoju regionalnego;
- radykalne wzmocnienie r o li p o lity k i region aln ej w wy­
soko rozw iniętych krajach k a p ita listy c z n y ch ;
- załamanie s ię systemu k o lo n ia ln eg o , z a stą p ien ie eks­
p lo a ta c ji k o lo n ia ln ej ek sp lo a ta cja n eok olon ialn a;
- wzajemny przepływ id e i i koncepcji między teoriam i
wzrostu krajów rozw ijających s ię i teoriam i rozwoju
regionalnego;
- w e jśc ie gospodarki światowej w fazę tr z e c ie j rew olucji
naukowo-technicznej, zm ieniającej r e la c je czynników
rozwoju i stw arzającej nowe mechanizmy wzrostu.
Tabela 3 pozwala na p rześled zen ie w syntetycznym u jęciu
stanow isk, ja k ie poszczególne te o r ie zajmują względem podsta­
wowych problemów rozwoju region aln ego. Za problemy ta k ie
uznajemy czynniki rozwoju regionów oraz przyczyny i mecha­
nizmy powstawania różn ic m iędzyregionalnych.
Nie j e s t celem te j pracy erudycyjny przegląd is tn ie ją c y c h
stanowisk teoretyczn ych. chodzi w n iej raczej o wydobycie ze
światowego dorobku t e o r ii rozwoju regionalnego tych jego e l e ­
mentów, które moga okazać s ię przydatne do a n a liz gospodarki
s o c j a lis t y c z n e j , tak w warstwie eksp 1ikatywnej , jak i — w
pewnym zak resie - normatywnej. Dlatego te ż poprzestaniemy na
- 59 powyższej skrótowej p r e z e n ta c ji, a w kolejnym punkcie rozpa­
trzymy, co w istn ie ją c y c h teo ria ch - wykształconych przecież
głównie na gruncie a n a liz gospodarki k a p ita listy c z n e j oraz
krajów słabo rozw iniętych - nadaje s ie do opisu i w yjśnienia
ekonomi i K ornai' o w sk iej.
3 .2 . Teorie rozwoju regionalnego a gospodarka so c ja listy c z n a
Przegląd światowych t e o r ii rozwoju regionalnego dokona­
ny po rozpatrzeniu koncepcji teoretycznych 3łużacych a n a liz ie
procesów tego rozwoju w gospodarce s o c j a lis t y c z n e j ,' stwarza
podstawy do podjęcia próby oceny poszczególnych t e o r ii z
punktu w idzenia ich przydatności do opisu oraz w yjaśnienia
zjawisk i procesów zachodzących w gospodarce realnego so c ja ­
lizmu. Można bowiem postawić h ip o tezę, iż niektóre z obser­
wacji i uogólnień zawartych w przywołanych tu teo ria ch , choć
odnoszące s ie do r z e c zy w isto ści krajów k a p ita listy czn y ch ,
zachowują swój walor także w odmiennych warunkach u stro­
jowych. Z n alezienie takich koncepcji umożliwi poszerzenie
teoretycznych
podstaw
a n a liz
rozwoju
regionalnego
w
gospodarce s o c j a lis t y c z n e j .
Przesłanki do ta k ie j h ip otezy wynikają z powszechności
przestrzennych uwarunkowań procesów społeczno-gospodarczych,
takich jak opór o d le g ło ś c i, wpływ cech przestrzen i fiz y tz n e j
na d z ia ła ln o ść gospodarcza, oddziaływanie te j d z ia ła ln o śc i na
Środowisko naturalne. Uwarunkowania te w znacznej części
oddziałują podobnie w różnych systemach społeczno-gospodar­
czych. W gre wchodzą także inne argumenty, przemawiajace za
potrzeba poszukiwania uniwersaliów w analizowanym dorobku
teoretycznym . Sa one oparte na powszechności fundamentalnych
pre
ekonomicznych i społecznych, których zakres wykracza
por. ramy systemów politycznych i gospodarczych.
Badanie adekwatności poszczególnych t e o r ii przeprowa­
dzimy droga e lim in a c ji. Uznamy po pierw sze, że te o r ia nie
sp ełn ia warunków przydatności dla naszych potrzeb, j e ż e li
okaże s i e , że opiera s ie ona na założen iach ogólnych, które w
c a ło ś c i n ie sa spełn ione w gospodarce s o c ja lis t y c z n e j . Po
(T. Hagestrand,
1952;
J. Lasuen, 1973;
J. Friedmann, 197;
A. Pred, 1973a,b;
innowacji i dyfu­
zji innowacji)
(A. 0. Hirschman,
1958)
(F. Perroux, 1955
J. Boudeville,
1966, 1974)
Rozwoju niezrów­
noważonego
(G. Myrdal, 1957)
(D.C. North, 1955
teoria bazy
ekonomicznej)
Tabela 3.
Teorie rozwoju
regiona1nego
Neoklasyczna
(G.H. Borts,
J.L. Stein.
1964)
Aglomeracja i koncen­
tracja wiodących dzie­
dzin wytwarzania.
Efekty mnożnikowe.
Jak Perroux we wczes­
nych stadiach. Później
przeciwdziałanie niekorzyściom koncentra­
cji i kurczeniu sie
rynku w regionach za­
cofanych .
Koncentracja działal­
ności, wzrost potencjadzięki bliskości, łat­
wości kontaktów i wymia
nie informacji. Dyfuzja
innowacji czynnikiem
rozwoju regionów opóź­
nionych .
Kumulatywny proces
akumulacji czynników
produkcji w regionach
wiodących. Korzystanie
z przepływów z regio­
nów zacofanych.
Czynniki rozwoju
regionów
Podejmowanie działal­
ności gospodarczej w
dążeniu do maksymali­
zacji zysku.' Wyrówny­
wanie krańcowej efek­
tywności czynników
produkcj i.
Wytwarzanie na po­
trzeby rynku zew­
nętrznego. Efekty
mnożnikowe, wzrost
popytu wewnętrznego.
Efekty mnożnikowe
w sektorach towarzy­
szących "eksportowym".
Zwiekszenie mobilności
czynników rozwoju.
Zwiekszenie ingeren­
cji państwa. Pomoc dla
regionów zacofanych.
Zmiany polityczne.
Wzmocnienie komplementarności w ośrodkach
wzrostu. Ułatwianie pro
cesów dyfuzji innowacji
Ingerencja państwa, gdy
proces polaryzacji zbyt
silny. Rozwój infra­
struktury na obszarach
zapóźnionych.
Wspomaganie decentrali­
zacji postępu technicz­
nego. Różnicowanie pro
filu produkcji. Decen­
tralizacja polityczna
wspomagajaca elity pery
feriów.
Polaryzacja naturalna
cecha procesów wzrostu.
Zjawisko dominacji i
zdominowania.
Polaryzacja naturalna
cecha procesów wzrostu
w ich fazie początkowej.
Tendencja do samoczyn­
nego zanikania różnic
w procesie rozwoju.
Podział na centrum i pe­
ryferie. Opóźnienie prze
pływu informacji. Kumula
cyjne procesy w centrum,
przepływ zasobów do cen
trum, wspomagajace jego
przewage ekonomiczna i
innowacyjna.
Sposoby niwelowania
różnic
Zwiększenie płynności
przez ograniczenie in­
gerencji państwa. Roz­
różnienie kwestii wy­
dajności produkcji od
równości podziału.
Nierówne wyposażenie
przez nature, w po­
czątkowych stadiach
rozwoju rodzi nierów­
ności .
Wolna gra sił ekonomicz­
nych. Efekty "wymywania"
silniejsze od efektów
"rozprzestrzeniania".
Przyczyny różnic^
miedzyregiona1nych
Zbyt ma/a płynność.
kapitału i siły ro­
boczej: nadmierny
interwencjonizm
państwa.
- 60 -
Kapitalistyczna kon­
centracja kapitału.
Korzystne warunki
akumulacji w warunkach
jego ogromnej mobilnoś­
ci, wspomaganej przez
politykę państwa.
Bezpośrednie inwesty­
cje państwa w sferze
produkcyjnej. Inwe­
stycje "towarzyszące"
w infrastrukturze.
Rozwoju od do/u
J. Friedmann, 1973;
(W. Stohr i
F. Todtling, 1977;
J. Friedmann
i C. Weaver. 1980)
W. Stohr i
R.F. Taylor, 1981)
Marksistowska
(ekonomii p o li­
tycznej)
(J .L. Corragio.1978;
P. Singer, 1975;
D. Massey, 1974;
A. Markusen, 1983)
Rozmieszczenia
sił wytwórczych
Kolonizacj i
wewnetrznej
(P.G. Casanova,1969:
R. Stavegahen,1969;
J. Walton, 1975)
Inwestycje 'przemysło­
we w dziedzinach-wy­
korzystujących zasoby
regionów. Komplementarność wewnątrz kom­
pleksu .
Eksploatacja zasobów
regionów zacofanych
gospodarczo, sp o łecz­
nie i k ulturalnie.
Wzmacnianie eksploata­
cji przez układ p o li­
tyczny .
Kapitalistyczna koncen­
tracja kapitału. Wiel­
ka skala produkcji.
Wpływ procesów i decy­
zji ponadregionalnych,
nieznacznie korygowa­
nych przez politykę
państwa.
Kompleksów
tery toria ln o-produkcyjnych
Nierówności struk tu ral­
na cecha społeczeństwa
kapitalistyczn ego. Układ
regionalny jedynie mani­
festacja nierówności spo­
łecznych i ekonomicznych.
Koncentracja wspomagana
przez socjalizacje nieko­
rzyści zewnętrznych.
Dziedzictwo k a p ita li­
stycznego rozwoju.
Niedostateczne uprze­
mysłowienie. Niedoroz­
wój infrastruktury.
Polaryzacja w wyniku ku­
mulatywnych procesów roz­
woju w regionach eksploa­
tujących. Petryfikacja
sytuacji przez dominującą
role regionów silnych w
układzie politycznym.
Przewaga układu d z ia ło wo-gałeziowego nad'tery­
torialnym. Nadmierna
otwartość układów reg io ­
nalnych. Polityka państwa
zdominowana przez in tere­
sy działow o-gałeziowe.
"Wymywanie" s iln ie j s z e
od "rozprzestrzeniania".
Polaryzacja wynikiem
planowej s p e c ja liz a c ji
i komplementarności.
Uprzemysłowienie reg io ­
nów zacofanych. Zcentra­
lizowana polityka reg io ­
nalna. Bezpośrednie
inwestycje państwa.
Zwiekszenie domknięcia
regionów. Zamiana str a ­
tegii "z góry na dół" na
"z dołu do góry". Zwiek
szenie partycypacji spo­
łecznej. Wzmocnienie r e dystrybucji i . Promowanie
postępu technicznego.
"Agro-" i "eko-" rozwój.
Przekształcenia struk­
tury klasowej. Zmiana
struktury władzy. Aktyw
na polityka regionalna
Polaryzacja ekonomiczna
zwiększając efektywność
prowadzi do wyrównywania
poziomu życia miedzy r e ­
gionami dzięki uzyskaniu
środków do redystrybucji.
Przekształcenia struk­
tury klasowej. Zmiana
struktury władzy. Po li
ka podatkowa i fisk aln a
może działać wyrównują
co (Walton).
-6 2 wtóre, będziemy s t a r a li s ie o k r e ś lić , czy wyeliminowanie
c z ę śc i założeń pozwala na uznanie t e o r ii za pełna. a wiec w
dalszym ciągu użyteczna.
3 .2 .1 , T eorie neoklasyczne
J est sprawa o czyw ista, że te o r ie rozwoju regionalnego
oparte na neoklasycznych założen iach o mechanizmie rynkowym,
'automatycznie'' regulującym procesy a lo k a c ji zasobów i pro­
wadzącym
do
wyrównywania
krańcowych stóp efektyw ności
czynników produkcji, a w ten sposób prowadzącym do zanikania
różnic m iędzyregionalnych, nie nadają s i e do w yjaśniania pro­
cesów zachodzących w gospodarce c e n tr a ln ie planowanej o
znacznej c e n t r a liz a c ji d e c y z ji. Zakres odmienności obydwu
systemów gospodarczych powoduje, że za ło żen ia przyjmowane
przez te o r ie neoklasyczne nie sprawdzają s i e w gospodarce
s o c ja lis t y c z n e j , a wiec i te o r ie rozwoju regionalnego na niej
oparte nie moga t/umaczyć procesów regionalnych w n iej za­
chodzących. Ponadto, te o r ie te nie sprawdzaj a s ie także w wa­
runkach gospodarki k a p it a lis t y c z n e j , nie można wiec prze­
widywać, by zw iększenie ud ziału rynku w zreformowanej gospo­
darce s o c ja lis ty c z n e j przyczyn iło s i e do wzrostu ich walorów
poznawczych w p r z y s z ło ś c i.
3 .2 .2 . "Klasyczne" te o r ie rozwoju niezrównoważonego
Zgodnie z opisem danym przez J. K ornai'a, podstawowa
różnica miedzy gospodarka k a p ita łi3 ty c z a i s o c ja lis ty c z n a za­
warta j e s t w przeciwstawnym ograniczeniu obydwu typów gospo­
darką.: popytowym w k a p ita ł izm ie, podażowym w so c ja liz m ie .
Powoduje to odmienność procesów generowania d z ia ła ln o śc i
gospodarczej. W k a p ita lizm ie tworzą ja “poziome" efek ty
mnożnikowe, w so c ja liz m ie "pionowe" efek ty mnożnikowe, tra n s­
formowane adm inistracyjnie (por. rozdz. 2 .2 ) .
Stw ierdzenie
powyższe • każe scep ty czn ie - sp ojrzeć na
te o r ie zakładające oddziaływanie mnożników poziomych, a wiec
na te o r ie zakładające w sp ó łistn ie n ie efektów rozp rzestrze­
- 63 n ian ia i wymywania (p o la r y z a c ji). Z astąpienie d ecy zji eko­
nomicznej d ecyzja adm inistracyjna powoduje, że rozważania na
temat r e l a c j i tych dwóch ten d en cji i ewentualnego wyniku konkurencj i miedzy nimi n ie moga być prowadzone na płaszczyźnie
wyborów opartych o k r y te r ia ekonomiczne, bowiem mamy do
czyn ien ia z wyborami dokonywanymi w sposób n ie poddający s ie
o b iek ty w iza cji przez zastosow anie rachunku ekonomicznego.
Nie znaczy to jednak.
by same Myrdalowsko-Hirschmanowskie p ojęcia ro zp rzestrzen ia n ia (spread, t r i c l e down
e f f e c t s ) i wymywania (backwash, p o la r iz a tio n e ffe c t s ) trzeba
było uznać za zu p ełn ie nieprzydatne. Zachowuje one pewien
w a lo r,, musza jednak u le c daleko idącej m odyfikacji. Zakres
tych' dwóch procesów z o s ta je wyznaczany realizowana str a te g ia
rozwoju. Podział z natury ograniczonych środków, dokonywany
na podstawie d ecy zji adm inistracyjnych, może prowadzić badż
to do przewagi ro zp rzestrzen ia n ia , badż te ż do przewagi
wymywania. W pierwszym przypadku obserwujemy tendencję do
wyrównywanie m iędzyregionalnych ró żn ić, w drugim zaś do ich
powiększania s i e . W sz c z e g ó ln o śc i, ró żn ice te moga ulec
p e tr y fik a c ji, gdy tendencje powyższe równoważą s i e .
Ograniczone podstawy empiryczne zdają s ie potwierdzać
is t n ie n ie , przynajmniej w P olsce powojennej, te j o sta tn ie j
s y t u a c j i. Fragmentaryczne dane i wycinkowe badania (por.
np. A. K ukliński, 1980, rozdz. III; L. Zienkowski, 1988)
wskazują, że regionalny obraz kraju ulega niew ielkim prze­
mianom (brakuje, jak dotychczas, przekonujących badań opisu­
jących w całościow y sposób tendencje rozwoju regionalnego
P olsk i po 1950 roku). Powyższe stw ierd zen ia sa jedynie hipo­
teza . Można jednak na je j rzecz - w oczekiwaniu na dowody
empiryczne - przydać argumentacje teorety czn a , wywodzącą s ie
z t e o r i i J. K ornai'a. Struktury regionalne k sz ta łtu ja s ie
bowiem jako wypadkowa dwóch Kornai'owskich zasad; "każdemu
t y le , i l e miał w p r z e s z ło ś c i”, a w iec zasady prowadzącej do
wymywania, oraz zasady "odroczenie - gaszenia pożaru odroczen ie”, prowadzącej do ro zp rzestrzen ia n ia .
- 64 3 .2 .3 . SiZy mezoekonomiczne
Na powyższe zagadnienia warto sp ojrzeć także wyko­
rzystu jąc wyżej przytoczone k olejn e te o r ie rozwoju r e g io ­
nalnego. Można bowiem wskazać, że n iek tóre z nich w znacznym
zak resie
odpowiadają wcześniejszym rozważaniom na temat
dominacji sektora nad regionem, wspomagając, w ten sposób
w yjaśnienie ten den ćji do wymywania.
Niezwykle instruktywna j e s t tu książka S. Hollanda
fl9 8 6 a ). stwarzajaca punkt w yjścia do k rytyki s t r a t e g ii roz­
woju od góry i przygotowującą w ten sposób grunt
do
formuZownia alternatywnej s t r a t e g ii rozwoju od doZu (por
także N. Hansen, 1981, s s . 26 -2 8 ). Książką ta zawiera kry­
tyczna a n a lizę gospodarki k a p ita lis ty c z n e j i r o li ukZadu
dziaZowo-gaZeziowego w rozwoju
regionalnym.
Wprowadzona
przez S. Hollanda k ategoria "meso-economic power" (M-EP) korporacji ponadregionalnych i ponadnarodowych - pozwala mu
na b liż s z a rz e c zy w isto ści a n a lizę procesów zachodzących w
krajach k a p ita listy c z n y c h . M-EP to ukZad gospodarczy loku­
jący s ie poniżej wZadzy państwowej, le c z powyżej ukZadu re ­
gionalnego i bedacy od tego o sta tn ie g o w zasadzie n ie z a le ż ­
ny. K ieruje s i e on swoistymi in teresam i, c z ęsto sprzecznymi
z interesam i reprezentowanymi przez wZadze państwowa lub
przez spoZeczności te r y to r ia ln e . W sz c z e g ó ln o śc i. M-EP po­
dejmuje decyzje lo k a liza cy jn e zgodne z wZasna m ikroracjonalnościa ekonomiczna. S. Holland upatruje w dziaZaniu te j
k a te g o r ii podstawowych czynników odpowiedzialnych za utrzymy­
wanie s ie podziału na regiony mniej i bardziej rozw in iete
(por. ro zd z. 5 cytowanej pracy). Ponadto, dyskusja dorobku
empirycznego skZania S. Hollanda do wniosków o dominującej
r o li w określan iu struktury region aln ej tzw. “przemysZów wio­
dących", wykazujących s i e najw iększa dynamika w zrostu ,.
Nasuwa s i e te z a , iż o p is S. Hollanda w znacznym zak­
r e s ie odpowiada sy tu a c ji obserwowanej w gospodarce s o c j a l i ­
sty c z n e j. J e s t rzeczą paradoksalna, że w ie lk ie , monopo­
listy c z n e p rzedsiębiorstw o s o c ja lis ty c z n e można utożsamiać z
ponadnarodowa korporacja k a p ita lis ty c z n a j e ż e l i chodzi o ich
- 65 ro lę w procesach rozwoju regionalnego i ulokowanie w .struk­
turze decyzyjnej o k reśla ją cej procesy tego rozwoju. J e ż e li
jednak uwagi zawarte w rozdz. 2.5 n in ie js z e j pracy sa s/uszne
- a ich potw ierdzenie znajdziemy w krytycznej a n a liz ie r o li
siln y c h "lobbies" w strukturach wZadzy centralnej oraz w
wynikach
badah
wskazujących
na
znaczna
n iezależn ość
potentatów p o lsk ieg o przemysłu od wZadz terenowych — to
powyższa analogia n ie wydaje s i e bezzasadna. Jej prawdziwość
może sta ć s ie przesZanka do bardziej pogZebionych studiów nad
geneza i mechanizmami ten d en cji do k oncentracji przestrzennej
w tradycyjnej gospodarce s o c ja lis ty c z n e j (por. na ten temat
także B. Gruchman. 1967).
3 .2 .4 . Teoria kontaktów
Kolejnych a n a lo g ii do mechanizmów obserwowanych i wyjaś­
nianych na gruncie gospodarki k a p ita listy c z n e j dostarcza
informacyjna te o r ia A. Preda (1977a,b; por. także J. Ko­
w a lsk i, I960). Zgodnie z ta te o r ia jednym z gZównych czyn­
ników wspomagających tendencje do kon cen tracji przestrzennej
byZa - przed rew olucja informatyczna i telekomunikacyjna
(por. A. T o ffle r , 1986) - dążność do bezpośrednich "pozio­
mych" kontaktów personalnych miedzy grupami decyzyjnymi w
organizacjach gospodarczych. Wymaga to speZnienia warunku
przestrzennej b lis k o ś c i poZożenia zarzadów tych organ izacji a gdy sa to organ izacje na szczeb lu p rzedsiębiorstw a - samych
p rzed sięb iorstw .
Wydaje
s ie ,
że zgodnie z sugestiam i
J. Kowalskiego (1980, s s . 127 i d alsze) koncepcję kontaktów
można stosować także do gospodarki s o c j a lis t y c z n e j, szcze­
góln ie zaś gospodarki o znacznym zak resie reglam entacji w
sfe r z e zaopatrzenia i sZabym rozwoju telekom unikacji. Polska
dostarcza Zatwego potw ierdzenia te j tezy przynajmniej w dwóch
sferach : kon cen tracji dziaZ alności produkcyjnej na Górnym
Slasku oraz d ziaZ aln ości naukowej w Warszawie. Wydaje s i ę ,
że przykZadów uzasadniających przydatność te j t e o r ii w sze r­
szej s k a li ogóln ości można by znaleźć w ię c e j.
- 66 3 .2 .5 . Rola innowacji
Teoria kontaktów j e s t jednak jedynym przykładem za­
stosowania pewnej odcinkowej koncepcji spośród szerszych
t e o r ii d y fu zji innow acji. Jak wskazuje badania B. Gruchmana
i in . (1987) w tradycyjnej gospodarce s o c ja lis ty c z n e j nie
można mówić o znacznej r o l i innowacji w rozwoju regionalnym.
Układy regionalne w tym ty p ie gospodarki nie sa układami dom­
kniętymi w p ro cesie tworzenia i ro zp rzestrzen ia n ia innow acji.
Dyfuzja innowacji w sfe r z e produkcyjnej ogranicza s i e do
małej sk a li wytwórczej. n ie stanowi w iec o dynamice rozwoju
regionów, nie j e s t wiec czynnikiem is t o t n ie wpływającym na
rozwój region aln y. W yjaśnienia tego zjaw iska należy upatry­
wać w małej innowacyjności gospodarki s o c ja lis ty c z n e j jako
c a ło śc i oraz w specyficznym rodzaju efektów mnożnikowych.
Małe donikniecie regionów w p ro cesie powstawania i d yfu zji
innowacji j e s t wyraźnym potwierdzeniem z a stą p ie n ia mnożników
poziomych przez pionowe i wspominana już transform acje admi­
n istra cy jn a , przesuwajaca proces decyzyjny o wdrożeniu in ­
nowacji do wyższych s z c z e b li zarządzania znajdujących s ie z
reguły poza danym układem regionalnym.
Interesu jące rozważania na temat
r o li
mechanizmów
poziomych i pionowych w badaniach naukowych (rodzących in ­
nowacje) zawiera praca A. J. K atsene1inboingena (1984, s s .
385-388). Wskazuje on, że przewaga mechanizmów pionowych,
elim inujących konkurencyjność badań, zawiera znaczna doze
ryzyka ich niepowodzenia, i to niepowodzenia to ta ln eg o (jak
s t a ło s i e to w przypadku prób skonstruowania bomby atomowej w
h itlero w sk ich Niemczech). W pewnym s e n sie wywody A. J.
K atsene1inboingena moga słu żyć do w yjaśnienia n ie w ie lk ie j
innowacyjności gospodarki s o c ja lis ty c z n e j i braku efektów
d y fu zji innow acji. W k o n k lu zji, możemy stw ie r d z ić , że kon­
cepcje J. Friedmanna (1973), zgodnie z którymi innowacja
j e s t głównym czynnikiem p o la ry za cji w rozwoju regionalnym,
n ie znajdują zastosow ania w gospodarce s o c j a lis t y c z n e j .
- 67 3 .2 .6 . Teoria k o lo n iz a c ji wewnętrznej i te o r ie marksistowskie
Na podstawie dorobku p olskich studiów regionalnych oraz
prób stw orzenia t e o r ii gospodarki przestrzennej w so cjalizm ie
można sformułować h ip o te z ę , iż w pewnym zakresie teo ria
k o lo n iz a c ji wewnetrznej może znaleźć zastosowanie do analizy
rozwoju regionalnego w gospodarce s o c ja lis ty c z n e j.
Kluczowa r o le w t e o r ii k o lo n iz a c ji wewnetrznej odgrywa
p ojecie dom inacji. Zjawisko dominacji ma swe podstawowe
podłoże w nierównościach w układzie działowo-gałęziowym.
Realizowana do ch w ili obecnej (choć zauważane sa pewne zmiany
w tym z a k resie, por. np. rew izja planu inwestycyjnego,
kw iecień 1988) str a te g ia forsownej in d u s t r ia liz a c ji, oparta
na
kompleksie paliwowo-energetycznó-hutniczym (por.
np.
B. Jało w ieck i, 1988a. s s . 169-171, 174), a wywodząca s*ię ze
sw oiście rozumianej "rozwojowej m isji władzy" (J. Pajestka,
1982) w bezpośredni sposób prowadzi do kierowania znacznych
środków do działów uznanych za priorytetow e, kosztem działów,
którym p rio ry tetu tego nie przyznano (lub przyznano jedynie w
sposób deklaratywny). Potwierdza to np. niepowodzenie rea­
liz a c j i uchwał wspólnego Plenum KC PZPR i NK ZSL w od­
n ie sie n iu do udziału kompleksu żywnościowego w ogólnej puli
inw estycyjn ej. Dominacja zachodząca w układzie działowo-gałeziowym przenosi s i e na układ regionalny dwojako:
- bezpośrednio, co wynika z różnic strukturalnych miedzy
poszczególnymi regionam i, prowadzać do utrwalania s ie
podziałów na centrum i p e r y fe r ie . Na potwierdzenie t e ­
go stw ierdzenia wskażmy na r o ln ic z e źródła akumulacji
pierwotnej (zgodnie ze znanym mechanizmem: n isk ie
płace robocze - ta n ia żywność - małe dochody rolnictw a
- znaczna akumulacja w sektorach pozarolniczych) oraz
zapóżnienie urbanizacji
wzgledem
in d u s tr ia liz a c ji
(por. wyniki Diagnozy stanu gospodarki przestrzennej
P o lsk i, szczeg ó ln ie R. Szul, 1984).
- pośrednio, gdy priorytetow e sektory r e a liz u ją swe in ­
teresy poza regionami będącymi sied zib a ich p rzed sie-
biorstvf.
Kolonizacja turystyczna jest klasycznym
przykładem pośredniego przejawiania sie zjawiska do­
minacji (zofc. W. Błasiak, M. Szczepański, J. W6dz,
198?' .
Teoria k o lo n iz a c ji ■wewnętrznej,
równolegle z mark­
sistowskim i teoriam i rozwoju regionalnego, jako jedyne ujmuje
procesy rozwoju w kategoriach walki klasowej (por. J. Pala­
c io s , 1986). Region nie j e s t w tych dwóch teo riach trak to­
wany jako prosta suma jednostek (lu d z i, gospodarstw domowych,
przedsiębiorców i p r z e d sie b io stw ). podobnie jak układ krajowy
nie j e s t prosta suma tak ujmowanych regionów. Stanowi to o
s i l e obydwu t e o r i i , oddzw ierciedłających podstawowe sprzecz­
ności zachodzące w p rocesie rozwoju.
Stanowisko to powoduje jednak w ystąpienie poważnych
trudności przy podejmowaniu próby pewnej a p lik a c ji t e o r ii ko­
lo n iz a c ji wewnetrznej, jak również t e o r ii m arksistowskich, do
gospodarki s o c ja lis ty c z n e j. Wskazywano ju ż w te j pracy na
podstawowe trudności w tym zakresie wynikające z braku
obiektywnej m arksistowskiej t e o r ii społeczeństwa znajdującego
s ie w procesie budowy socjalizm u. Stad te ż nie j e s t jasne
(szczeg ó ln ie dla badacza n ie będącego s p e c j a lis to w te j tak
szerokiej d z ie d z in ie ) , które stw ierd zen ia ogólne obu oma­
wianych t e o r ii - sformułowanych p rzecież na gruncie analizy
społeczństw k a p ita listy czn y ch - znajdują swe zastosowanie do
budowy socjalizm u. Jesteśmy zdani tu jedynie na fragmen­
taryczne h ipotezy i obserwacje.
Niektórych z nich dostarcza praca I.
S zelen yi'ego
(1983). Wskazuje on na przykładzie budownictwa m ieszkanio­
wego w europejskich krajach so c ja listy c z n y c h , jak mechanizm
alok acji adm inistracyjnej stosowany w m iejsce alo k a cji eko­
nomicznej prowadzi do rodzenia nowych nierówności społecznych
wbrew deklaratywnie głoszonym zasadom egalitaryzm u. P isze
on wręcz, że używanie id e o lo g ii równości prowadzi do ro­
dzenia nierówności !s. 1 5 ).' B lisk o ść władzy j e s t tu głównym
czynnikiem określającym kierunki redystryb u cji w sk a li indy­
widualnej, działającym nawet wtedy, gdy pominie s ie zjawiska
- 69 korupcji i nepotyzmu. Widzimy tu podobny mechanizm, jak w
przypadku omawianych już procesów a lo k a cji środków na rozwój
infrastruk tu ry społecznej w bezpośredniej b lis k o ś c i prze­
strzennej do in s ty tu c ji podejmujących decyzje w tym zakresie
(G. Gorzelak, 1980). Władza adm inistracyjna może być wiec
traktowana jako jedno ze Źródeł dominacji w układach re­
gionalnych. Czy j e s t to przejawem sprzeczności społecznych
lub odpowiednikiem walki klasowej?
Na pytanie to
nie
jesteśm y w sta n ie w te j pracy odpowiedzieć, choć uwagi n t .
" arysto k ra ty za cji" układu
społecznego
podporządkowanego
mechanizmom pionowym w daleko większym zak resie n iż poziomym
(A. J. K atsene1inboingen 1984, s . 397) zdają s ie sugerować
odpowiedzi przynajmniej częściowo tw ierdzące.
3 .2 .7 . Teoria rozwoju od dołu
Teoria rozwoju od dołu j e s t produktem stosunkowo nowym.
Nie można tw ierd zić, że j e s t to pełna te o r ia rozwoju reg io ­
nalnego, bowiem warstwa eksplikacyjna j e s t znacznie słab sza,
n iż normatywna, a brak j e s t dotychczas szerszych doświadczeń
sprawdzających w bardziej ogólnej sk a li porównawczej (tak.
jak s ta ło s ie to udziałem koncepcji biegunów i ośrodków
wzrostu, co doprowadziło do prawie powszechnej je j k ry ty k i).
Ponadto, dopiero bardzo niedawno uzyskano empiryczne przy­
kłady i teoretyczne rozważania na temat aplikow alności zasad
rozwoju od dołu w kraj ach-wyże j rozw iniętych (M. Bassand et
a l . , 1986), bowiem źródła tego podejścia teoretycznego tkwią
w problematyce
krajów
rozw ijających s ie (W. B. Stohr.
D. R. F. Taylor, 1981).
Wartość koncepcji rozwoju od dołu polega na je j kry­
tycznych ocenach dotychczasowego paradygmatu rozwoju od góry.
Teoria rozwoju od dołu nawiązuje przy tym do znacznej części
dotychczasowego dorobku t e o r ii rozwoju regionalnego, przej­
muj ęic z n iej zespół podstwawowych założeń i twierdzeń, takich
jak p o jęcie spraw iedliw ości sp o łeczn ej, dążności do wyrów­
nywania różnic m iędzyregionalnych, sprzeczności między e g a li­
taryzmem a efektyw nością, it p . Na podstawie t e o r ii rozwoju
- 70 od dołu krytyka is tn ie ją c e j rzeczy w isto ści j e s t prowadzona na
kilku płaszczyznach:
- na płaszczyźn ie podstawowych systemów w artości. pojęć
rozwoju i postępu. Rozwój od dołu j e s t w tym zakresie
dziedzictwem haseł z końca la t sz e śd z ie sia ty c h na
temat "wzrostu zerowego", wyboru sfe r y "być" w m iejsce
"mieć", krytyki f i l o z o f i i Zachodu i fa scy n a cji f i l o ­
z o fia Wschodu (p o r .n p . F. Capra, 1987);
- na p łaszczyźn ie rea k cji na omnipotencje
w ielk ich
struktur, w tym państwa. regulujących znaczna cześć
zachowań społecznych, atomizujacych kontakty między­
ludzkie. Id eologia rozwoju od dołu stwarza szanse dla
odtworzenia r o li małych struktur społecznych, zno­
szących anonimowość swych członków, prowadzących do
ich id e n ty fik a c ji z własna sp ołeczn ością;
- na p łaszczyźn ie długookresowego załamania gospodarki
światowej trudnego do przezw yciężenia za pomocą do­
tychczasowych
metod sterowania procesami rozwoju.
Rozwój od dołu promuje odrodzenie małej sk a li produk­
c j i , często bardziej efektywnej i le p ie j zaspokaja­
ją cej potrzeby rynkowe;
- na p łaszczyźn ie n iesk u teczn ości
scentralizow anych,
sterowanych odgórnie, metod promowania rozwoju w kra­
jach zacofanych. Rozwój od dołu to droga do p e łn ie j ­
szego wykorzystania miejscowych zasobów i czynników
rozwoju, wzrostu samozaradności i m oblizacji małych
układów
społecznych,
przezwyciężania
miejscowych
trudności bez czekania na pomoc z zewnątrz;
- na płaszczyźnie odwrócenia s i e podziałów na regiony
s iln e i słabe w wyniku rew olucji technicznej i z a ła ­
mania s ie procesów rozwoju w regionach tradycyjnie
uznanych za prosperujące. Dzięki rozwojowi od dołu
regiony te uzyskują sznsę adaptacji do nowych, zmie­
nionych warunków m iędzyregionalnego podziału pracy i
przezw yciężenia załamaniu s ie r o li czynników świad­
czących dotychczas o ich s i l e ekonomicznej.
- 71 Id eologia rozwoju od dołu łaczy s ie z pojęciami rozwoju
engogennego (bedacego przeciwstawieniem rozwoju od góry) i
skala lokalna (bedacej przeciwstawieniem sk a li glob aln ej,
ogólnokrajow ej). Można pow iedzieć, że is t n ie j e tu pewne
continuum: w miarę przechodzenia od sk a li globalnej do
lokalnej maleje jednocześnie znaczenie czynników egzogennych
na rzecz endogennych. Skala regionalna, jako przejściow a od
globalnej do lo k a ln ej, łączy w sobie oba ich rodzaje w
stopniu zależnym od charakteru tych czynników i przyjętych
rozwiazah ogólnosystemowych.
L iteratura
poświecona
a n a liz ie
procesów
rozwoju
regionalnego w wysoko rozw iniętych krajach k ap italistyczn ych
zawi-era często argumentacje na rzecz p rzyjęcia s t r a t e g ii roz­
woju od dołu. Tak np. M. Marshall (1987. s . 238) wskazuje,
na podstawie an alizy cy k li sekularnych oraz r o l i , jaka posz­
czególne g a łe z ie przemysłowe odgrywały w gospodarce W ielkiej
B ry ta n ii, że nie j e s t słu szn e oczekiwanie, iż odrodzenie
regionów stagnujacych może nastąpić d zięk i
przywróceniu
wysokiej dynamiki ogólnogospodarczej. Regiony te sa z-reguły
zdominowane przez dziedziny .wytwarzania bedace s i ł a napędowa
schyłkowych cy k li rozwoju, a zapoczatkowanie k olejn ej jego
fazy dokonuje s ie przy nowej strukturze gospodarki, której
najbardziej dynamiczne d zied zin y lokują s ie
regionach naj­
bardziej im sprzyjających. Regiony ta k ie zo sta ją wiec skaza­
ne. na stagnacje w łaśnie d zięk i czynnikom globalnym, nie zaś
ze względu na swe własne cechy; stad te ż ich odrodzenie może
zostać zapoczątkowane głównie d zięk i endogennym czynnikom
rozwoju zdolnym do dokonania zmian strukturalnych, dosto­
sowujących struktury regionów stagnujacych do struktur właś­
ciwych danemu cyklowi rozwoju.
T eorii rozwoju od dołu poświęcamy w tym rozd ziale
stosunkowo w iele m iejsca, ponieważ te o r ia ta wydaje sie
szczeg ó ln ie dobrze pasować do gospodarki s o c ja listy c z n e j w
p rocesie reformowania. Wydaje s i e , że n a jtra fn iej tłumaczy
ona w iele zjawisk obserwowanych w krajach so cja listy czn y ch ,
które wynikają z ogromnej dominacji pionowych mechanizmów
sterowania procesami społeczno-gospodarczym i; do zjawisk tych
możemy z a lic z y ć :
- 72 - apatię społeczna v y s t e r - u j wraz z roszczeni owymi po­
stawami społeczeństw a, jako wynik dominacji w ielkich
struktur i zaniku struktur małych. c "ludzkiej sk a ii" ,
- n ieela sty czn o ść
w ielkich organ iza cji gospodarczych,
która, wraz z ich znaczna ro la « system ie politycznym,
utrudnia wprowadzanie zmian strukturalnych, obniżając
efektywność ogólnogospodarcza;
- niewykorzystywanie w ielu zasobów ludzkich i rzeczo­
wych, występujących w sk a li zbyt małej', by s ie g n ie c ie
po nie było opłacalne dla w ielk ich organ izacji gospo­
darczych .
Do t e o r ii rozwoju oć dołu powrócimy przy omawianiu
kierunków przemian doktryny rozwoju regionalnego i p o lity k i
reg io n a ln ej, niezbędnych w szerokim p ak iecie reform, które
należy wprowadzić w system ie socjalistyczn ym , j e ż e l i system
ten ma pozostać w sk a li światowej konkurencyjna propozycja
ustrojowa.
3 .3 . 0 poszerzenie
empirycznej
basy
t e o r ii
rozwoju
regionalnego; propozycje priorytetów badawczych
Studia regionalne c ią g le je s z c z e s to ją przed swa w ielk i
synteza. dla której warunkiem koniecznym (choć z pewnością
nie wystarczającym) j e s t przeprowadzenie szerokich badań
porównawczych. Dorobek takich badań j e s t ju t zr esztą pokaź­
ny (por. np. J. 6. W illiamson, 1965; P. 0. Pedersen.
1975; W. Molle e t a l ., 1980;
W. M olle, H. van Haselen.
1980; T. Arnold, L. D a n ie lli, C. Zacchia, 1981; L.
Zienkowski i i n ., 1978; G. Gorzelak, B. WyZnikiewicz,
1981),
choć nie upoważniający do syn tez o szerszym zakresie uniwer­
sa ln o ści .
W pracy poświecdnej międzynarodowym porównaniom re g io ­
nalnym (G. G orzelak ,; 1985c) sformułowano zestaw pytań badaw­
czych, które moga prowadzić do szerszych uogólnień teo re­
tycznych n t . rozwoju regionalnego;
- 73 1. Czy i s t n ie j e isto tn y i systematyczny wpływ struktur
p olityczn y ch ' na struktury regionalne? Innymi słowy: czy
kraje so c ja lis ty c z n e w ykształcają struktury regionalne od­
mienne
od
struktur wykształconych w krajach k a p ita li­
stycznych?
2. Czy is t n ie j e isto tn y i systematyczny wpływ sfery
kulturowej na struktury regionalne? Innymi słowy: czy kraje
o odmiennych tradycjach kulturowych i społecznych wyksz­
ta łc a ją odmienne struktury regionalne?
3. Jakie sa podstawowe typy za leżn o ści miedzy trzema
wielkim i wymiarami rozwoju: urbanizacja. uprzemysłowieniem,
zamożnością? Czy występują system atyczne związki miedzy tymi
f
zależnościam i a innymi cechami
systemów
społeczno—gos­
podarczych?
4. Czy j e s t prawda, że ogólny poziom rozwoju i jego re­
gionalne zróżnicowanie pozostają
we
wzajemnym
związku
reprezentowanym przez "odwrócona l it e r e U"?
Jakie inne
czynniki oddziałują na regionalne zróżnicowania?
5.
Jakie sa podstawowe czynniki odpowiedzialne za
wzajemne podobieństwa regionów? Czy j e s t ono wynikiem przy-,
należności do jednego układu krajowego. tzn . czy regiony z
danego kraju sa bardziej do s ie b ie podobne. n iż regiony z
różnych krajów, czy te ż j e s t to wynikiem podobieństw funkcjo­
nalnych? Czy is t n ie j ą tu ja k ie ś inne czynniki zwiększaj ace
wzajemne podobieństwa regionów?
Nowe tendencje rozwoju regionalnego. powstałe w wyniku
o sta tn ich trendów rozwoju społeczno-gospodarczego, skłaniaj a
do rozszerzen ia powyższej l i s t y pytań przynajmniej o na­
stępujące zagadnienia:
6. Jakie sa wzajemne r e la c je endogennych i egzogennych
czynników rozwoju regionalnego w za leżn o ści od stadium roz­
woju społeczno-gospodarczego i systemu
poiityczno-ekonomi cznego?
7. Czy is t n ie j e systematyczny związek miedzy str a te g ia
pokonywania trudności i napieó gospodarczych w sk a li ogól-
- 74 :',ogospodarczej a regionalnym zróżnicowaniem procesów wydoby­
wania s ie z załamania gospodarczego?
8
Jaki
je st
zakres
ogólności dominacji układu
działow o-gałęziow ego nad regionalnym obserwowanej w krajach
so cja listy c z n y c h - czy można ja utożsamiać z dominacja kapi­
ta łu , szc z e g ó ln ie zaś k a p ita /u międzynarodowego, występującą
w krajach k a p italistyczn ych ?
Na żadne z powyższych' pytań stu d ia regionalne n ie sa
obecmie w sta n ie u d z ie lić pełnych odpowiedzi, które obej­
mowałyby
doświadczenia wykraczające poza zakres jednego
systemu społeczno-gospodarczego lub grupę krajów o zbliżonym
poziomie rozwoju. Nie dysponujemy więc w ystarczająco silnym i
podstawami empirycznymi do rozważań teoretycznych, które
miałyby wykroczyć poza ograniczony zakres g en erali z a c j i . Z
drugiej strony, dysponujemy jed yn ie wąskim zakresem wstępnych
h ip o tez, które powinny wyznaczać kierunki badań empirycznych.
Ograniczenia powyższe powodują, że projekcja rozwoju re­
gionalnego Polski j e s t je sz c z e tru d n iejsza . Do zagadnienia
tego je sz c z e wrócimy w ostatnim ro zd zia le pracy, już teraz
z;auważmy.
że wykorzystywanie doświadczeń innych krajów,
szczeg ó ln ie zaś krajów k a p ita listy c z n y c h , może mieć jedynie
ograniczony z a się g . Nie znamy bowiem definityw nego roz­
strz y g n ię c ia dylematu "konwergencja - dywergencja" struktur
regionalnych (por. B. Hamm, M. L itsch , 1987), nie możemy
wiec w p rojek cji ta k ie j kierować s ie analogiami z procesami,
zachodzącymi w krajach o wyższym poziomie rozwoju.
Rozdział 4. R0ZW3J
REGIONALNY W GOSPODARCE REALNEGO
SOCJALIZUJ - PROPOZYCJA SYNTEZY
W niniejszym ro zd zia le podejmujemy próbę syntezy roz­
ważań nad rozwojem regionalnym w tradycyjnej gospodarce soc­
ja lis ty c z n e j . a więc w gospodarce, jaka ukształtow ała s ie w
europejskich krajach so cja listy czn y ch po drugiej
wojnie
światow ej. Cząstkowe próby reform gospodarczych, które zo­
s ta ły podjete w różnych krajach, w myśl te z zawartych v
artykule J. Kornai' a (1986) nie moga być uznane za reformy
zm ieniające logikę funkcjonowania gospodarki s o c j a lis t y c z ­
n ej.
Podobnie, doświadczenia P olski nie upoważniaja do
tw ierdzenia, że mamy do czynienia z jakościowo nowym modelem
gospodarki. Stad te ż można prawdopodobnie zgodzić s ie z
teza, że niżej prezerjtowany zarys syntezy zachowuje swój wa­
lor także do chw ili obecnej, mimo tego. że niektóre z krajów
so cja listy c z n y c h rozpoczęły
proces
reformowania
swoich
gospodarek w kierunku d e c e n tr a liz a c ji systemu zarzadzania i
planowania, ekonomizacji kryteriów d ecyzji gospodarczych oraz
demokratyzacji systemu p olityczn ego. Można także założyć, że
synteza poniższa, choć opracowana na podstawie doświadczeń
p olsk ich , odnosi s ie również do innych krajów s o c j a li­
stycznych, co wynika z podobieństwa ich systemów gospo­
darczych oraz realizowanych s t r a t e g ii rozwoju.
Propozycja n iżej prezentowana j e s t raczej hipoteza, nie
zaś udowodnionym empirycznie układem twierdzeń. Z tego też
względu prezentujemy ja przed przeprowadzeniem an aliz s ta ty ­
stycznych. ich zakres nie upoważniałby bowiem do wysuwania
wniosków tu przedstawionych. Z drugiej strony, rozważania
teoretyczne dokonane w te j cz ę śc i pracy ukierunkowują te
ana. z y .
Uwagi wstępne zakończymy powołaniem s ie na sposób u jęcia
zaprezentowany przez J. Friedmanna (1973, rozdz. 3. II) jako
wzór, na którym opieramy poniższa propozycje, zdajac sobie
oczyw iście sprawę,
że j e s t
ona
znacznie
od
te o r ii
J. Friedmanna uboższa.
- 76 I. Rozwój przez inw estycje
1. Rozwój regionu j e s t wynikiem egzogennych wielkoskalowych
inwestycj i przemysłowych sukcesywnie podejmowanych i uruchami anych.
»
1 .1 . Inwestycja w różnym stopniu zmienia strukturę spo­
łeczno-gospodarcza regionu, w za le ż n o śc i od dotych­
czasowego poziomu jego uprzemysłowienia.
1 .2 . W regionach słabo uprzemysłowionych inw estycja wyko­
rzy stu je is tn ie ją c e rezerwy, głównie s i ł y roboczej,
przyczyniając s ie do wzrostu sp ołecznej efektywności
gospodarowania, rozwoju in frastru k tu ry, wzrostu po­
ziomu a s p ir a c ji, przejmowania nowych wzorców k u ltu ­
rowych. Inwestycja prowadzi.do awansu m aterialnego i
kulturalnego.
1 .3 . W regionach wysoko uprzemysłowionych inw estycja na­
potyka
na bariery wynikające z o sią g n ię te j już
koncentracji d z ia ła ln o śc i wytwórczej. Wprowadzając
napięcia w bilansach s i ł y roboczej, energetycznych,
terenu, zaopatrzeniowych, it p . oraz dodatkowo ob­
ciążając
systemy in frastru k tu ry techniczno-ekono­
m icznej, inw estycja może wywołaó negatywne skutki w
funkcjonowaniu
elementów dotychczasowego zagospo­
darowania danego obszaru i przyczynić s ie do pogor­
szen ia warunków życia mieszkańców.
2. 0 alo k a cji in w esty cji w znacznej mierze decydują czynniki
pozaekonomiczne. Decyzja inwestycyjna ani je j lo k a li­
zacja nie sa wynikiem pełnego rachunku ekonomicznego, lecz
z o sta je podjęta przy
znacznym
u d zia le
arbitralnego
przeświadczenia is tn ie ją c e g o w kręgach podejmujących te
decyzję. Czynniki wyznaczające lo k a liz a c je in w estycji to
(w k o lejn o ści według w ażności):
- 77 2 .1 . P referencje układu działowo—gałęziow ego, który z r e­
guły dąży do lokowania swej d z ia ła ln o ś c i na obszarach
wysoko zainwestowanych jako umożliwjajacych zmniej­
sz e n ie
bezpośrednich
nakładów na infrastrukturę
techniczno-ekonomiczna i w ten sposób przechwycić
ren te p ołożen ia, zw iększając zagęszczen ie tych ob­
szarów.
2 .2 . Is tn ie n ie zasobu surowcowego. Opłacalność eksplo­
a ta c ji zasobu liczon a j e s t bez uwzględniania efektów
zewnętrznych,
głównie przyrodniczych {woda,
po­
w ie tr z e , gleby, la s y ), stad podejmowane sa także
inw estycje nieopłacalne z ogólnogospodarczego punktu
w idzenia.
2 .3 . Personalne powiazania z układem podejmującym decyzje,
co j e s t przejawem "patriotyzmu lokalnego" przedstawi­
c ie li
kręgów
decyzyjnych pochodzących z danego
terenu.
2 .4 . Aktualnie obowiązująca doktryna p o lity k i przestrzen­
n ej, która może być nakierowana na różne c e le , np.:
równomierne rozm ieszczenie s i ł wytwórczych, aktywi­
zacje obszarów nierozw iniętych, deglomeracje obszarów
zagęszczonych,
przy
czym
brak j e s t możliwości
jak iejk olw iek kwantyf ikacj i stop nia r e a liz a c ji celów
sformułowanych na podstawie te j doktryny.
.2 .5 . Dążenie do zmiany struktury społeczno-zawodowej re­
gionu w kierunku wzrostu udziału klasy robotniczej
kosztem udziału in t e lig e n c j i.
2 .6 . Dsżenie
do realizow ania in w estycji prestiżowych,
będących "pomnikiem" rozwojowej m isji władzy danego
szczeb la .
3. Inwestycja uruchamia efek ty mnożnikowe, które d z ia ła ja w
powiązaniach pionowych,
wywołując nowe decyzje inwe­
stycyjne w sfe r z e produkcyjnej i pozaprodukcyjnej.
76 4. Specyfika efektów mnożnikowych prowadzi do zaspokojenia
nowowytworzonego popytu z opóźnieniem, co jest wynikiem
administracyjnego
trybu
podejmowania . decyzji
inwe­
stycyjnej w sytuacji nadmiernie rozszerzonego frontu in­
westycyjnego, przedłużających sie cykli inwestycyjnych,
braków zaopatrzeniowych oraz przekraczania finansowych
planów inwestycyjnych.
4 .1 . Lokalizacja in w esty cji podejmowanych w sfe r z e pro­
dukcyjnej podlega zasadom 2.1 - 2 ,6 , co nie zapewnia
tworzenia funkcjonalnych zespołów
tery to ria ln y ch .
Prowadzi to do wydłużania powiazah transportu koope­
racyjnego,
czemu sprzyja:
- kosztowa formuła cenotwórstwa w warunkach nie­
zrównoważonego rynku, nie wymuszajaca minimaliza­
cji kosztów, w tym kosztów transportu,
- konieczność poszukiwania jakiegokolwiek dostawcy,
niekoniecznie najbliższego, jako konsekwencja nie­
doborów zaopatrzeniowych.
4 .2 . L okalizacja in w estycji w sfe r z e pozaprodukcyjnej j e s t
lo k a liz a c ja związaną. Podlega ona zasadom 2 .1 , 2 .3 ,
2.6 oraz prawidłowościom 4. W r e z u lta c ie , inw estycje
te sa opóźnione wzgledem z a is tn ia łe g o na nie popytu,
co prowadzi do częstych dysfunkcjonalności struktur
regionalnych i niższego zaspokojenia potrzeb spo­
łecznych. Zasada 2.6 prowadzi do p o la ryzacji wew­
nątrz obszaru poddanego danemu szczeblow i władzy w
wyniku ten d encji do lokalizow ania in w estycji p r e s t i­
żowych w bezpośredniej b lis k o ś c i sied zib y władzy.
5. Dysfunkcjonalność struktur regionalnych wynikajaca z trybu
podejmowania i realizow ania in w esty cji w sfe r z e poza­
produkcyjnej przejawia s ie w:
5 .1 . Relatywnym (w stosilnku do nadmiernego popytu przed­
sięb io rstw ) braku s i ł y roboczej wr regionach wysokiej
k oncentracji d z ia ła ln o ś c i wytwórczej, co zachodzi w
wyniku niedorozwoju systemu osadniczego. W konsek­
wencji może to prowadzić do niepełnego wykorzystania
mocy produkcyjnych, nadmiernych dojazdów do pracy i
n iższej wydajności pracy oraz zakłóceń w reprodukcji
s i ł y ro b o c z e j.
5 .2 . Niewydolności systemów infrastruktury technicznej,
będącej bariera rozwoju sfery produkcyjnej.
5 .3 . P r e sji niezadowolenia społecznego wynikającego z n iei
pełnego zaspokojenia elementarnych potrzeb sp o łecz­
nych w zak resie mieszkań, ośw iaty, służby zdrowia,
handlu, usług, transportu osobowego i komunikacji.
Niezadowolenie to nie j e s t prosta funkcja obiektyw­
nych warunków ż y c ia , lecz r o z p ię to śc i potrzeb i moż­
liw ości ich zaspokojenia,
j e s t wiec
relatyw nie
większe w regionach skupiających wysoko kwalifikowana
k la sę robotnicza i in te lig e n c je .
5 .4 . Wzrostu p a to lo g ii społecznych wynikających ze znacz­
nego odsetka ludności napływowej o nieustabilizow anej
sy tu a c ji życiowej w przypadku regionów już uprze­
mysłowionych poddanych intensywnym procesom dalszego
uprzemysławiania.
Administracyjny tryb podejmowania d ecy zji inwestycyjnych
.przy
znacznym
u d ziale
kryteriów
pozaekonomicznych
prowadzi do preferowania przedsięw zięć wielkoskalowych,
jako zaspokaj acych ambicje osób podejmujących decyzje i
ograniczających lic z b ę podejmowanych d e c y z ji. Sktuki tego
sa następujące:
6 l . Niepełne wykorzystanie potencjalnych lokalnych czyn­
ników rozwoju, takich jak małe złoża surowcowe, mała
' reten cja wodna. n iew ielk ie miejscowe zasoby s iły
roboczej, lokalne przetwórstwo płodów rolnych, rozwój
bazy tu r y sty c z n e j.
6.2.. Stosowanie
zuni formizowanycfc tech n o lo g u w razie
projektowania i realizow ania in w e sty c ji. głównie w
sferze pozaprodukcyjnej, czego wynikiem j e s t wzrost
zasobochłonności tych in w esty cji i szpecenie krajo­
brazu .
€ .3 . Stosowanie wielkoskalowych systemów sieciow ych o n is ­
k ie j efektywności ekonomicznej i wysokiej awaryjnoś­
ci .
6 .4 . Nadmierne obciążenie środowiska naturalnego w obsza­
rach wysokiej koncentracji d z ia ła ln o śc i gospodarczej.
6 .5 . P rzeciążenie systemów infrastruk tu ry
obsługującej
sfe r ę produkcyjna i pozaprodukcyjna w obszarach
wysokiej koncentracj i .
Częściowa d e c e n tr a liz a c ja uprawnień do podejmowania inwe­
s t y c j i z własnych środków przedsiębiorstw produkcyjnych
(znacznie w rzeczy w isto ści ograniczona zakresem reglamen­
ta c j i) nie zmienia w isto tn y sposób wyżej opisanych
mechanizmów i z a le ż n o śc i.
Wynika to z następujacych
zj awisk:
7 .1 . P referencje układu działow o-gałeziow ego sa w dalszym
ciągu wyznacznikiem lo k a liz a c ji in w e sty c ji.
■7.2. Nie ma podstaw do tw ierdzenia, iż decyzje o podjęciu
i lo k a liz a c ji in w esty cji w sfe r z e produkcyjnej, f i ­
nansowanych ze środków centralnych. zapadają przy
większym u d zia le zobiektywizowanych kryteriów ekono­
micznych .
7 .3 . Inwestycje w sfe r z e pozaprodukcyjnej podlegają tym
samym opóżnienion i ograniczeniom, co w system ie
zcentralizowanym.
7 .4 . Napięcia
w obszarach s i l n i e zainwestowanych nie
zm niejszają s i e . przeciw nie. można wskazać na czyn­
niki prowadzące do ich wzrostu.
I. Władza w układach regionalnych
. Znaczna częśc
ria ln eg o j e s t
szczeb le władzy
j e s t powodowane
d ecyzji dotyczących danego układu t e r y t o ­
podejmowana na szczeblach wyższych niz
reprezentującej in teresy danego układu, co
następującymi czynnikami:
8 .1 .
Potencjalne kompetencje władzy te r y to r ia ln e j sa zbyt
wąskie w stosunku do zakresu je j zadań sprecy­
zowanych we właściwych rozstrzy g n ięcia ch prawnych.
8 .2 . Rzeczywiste
kompetencje władzy te ry to r ia ln e j sa
znacznie węższe od kompetencji potencjalnych, co
wynika z następujących ograniczeń ekonomicznych:
- niew ielk ich środków finasowych uzyskiwanych z po­
datków i op łat ustalanych na danym szczeblu.
- u zależn ien ia od środków przekazywanych z wyższych
sz c z e b li w sposób uznaniowy lub w wyniku nacisków
i przetargów, nie zaś na podstawie trwałych,
zobiektywizowanych kryteriów ,
- znacznego
wpływu układu działow o-gałęziowego na
sposób wydatkowania środków przekazanych z wyż­
szych s z c z e b li w formie d o ta cji ogólnych. n ie fo r ­
malnie powiazanych z r e a liz a c ja określonych zadań,
wyznaczonych zgodnie z interesem "resortowym".
- ograniczeń w możliwościach prowadzenia przez wła­
dze te r y to r ia ln e w łasnej, dochodowej d z ia ła ln o śc i
gospodarczej.
9. Władza te r y to r ia ln a j e s t s il n i e j podporządkowana h ie ­
ra rch iczn ie wyższym szczeblom władzy państwowej i poity c z n e j , n iż społecznościom terytorialnym .
9 .1 . Wpływ sp ołeczn ości tery to ria ln y ch na wybór członków
c ia ł p rzed sta w icielsk ich danego szczebla j e s t n ie­
w ie lk i. 0 sk ła d zie tych c ia ł w decydującym stopniu
decyduj? struktury władzy p o lity c z n e j. D zieje s ię
tak, mimo pojawiających s ie ograniczonych m ożli­
wości w spółudziału obywateli w decydowaniu o ich
rep rezen ta cji w organach p r z e d sta w ic ie lsk ic h .' także
z powodu małej aktywności p o lity czn ej mieszkańców,
nie wykorzystujących istn ie ją c y c h m ożliw ości.
9 .2 . P o lity c z n ie i służbowo adm inistracja te ry to r ia ln a
j e s t znacznie bardziej uzależniona od
wyższych
sz c z e b li władzy. n iż od elek toratu i reprezentu­
jących go c ia ł p rzed sta w icielsk ich . •
9 .3 . Struktury władz tery to ria ln y ch sa zuniformizowane,
nie dostosowane do miejscowych warunków, co obniża
efektywność ich funkcjonowania.
10. Trwała dominacja układu działow o-gałeziow ego nad te r y to ­
rialnym j e s t łącznym wynikiem prymatu sfe ry produkcyjnej
nad nieprodukcyjna w s t r a t e g ii rozwoju oraz h iera r ch icz ­
nej struktury władzy te r y t o r ia ln e j ,
III. Endo- i egzogenne czynniki rozwoju regionów
11.
W rozwoju
egzogenne.
regionów
dominująca ro le odgrywają czynniki
11.1. Przewaga
czynników egzogennych nad endogennymi
przejawia s ie w warstwie p o lity czn ej i ekonomicz­
nej .
11.2. W warstwie p o lity czn ej czynniki egzogenne przeja­
wiają s ie w 'zhierarchizowanych mechanizmach sprawo­
wania władzy.
11 .3 . W warstwie ekonomicznej ro la czynników egzogennych
przejawia s ie w podstawowym wpływie (pozytywnym lub
negatywnym), jak i inw estycje centralne lub inwe­
s ty c je przed sięb iorstw wywierają na rozwój regionu.
12. Endogenne czynniki rozwoju regionów przejawiaj a s ie w
sk a li małych przedsięw zięć inwestycyjnych, nie wywiera-
- 83 JScych znaczącego
wpływu
na
regionalne
struktury
gospodarcze, rozp rzestrzen ia n ie s i ę innowacji, zasobność
budżetów terenowych, poprawę warunków ży cia .
IV.
Mechanizmy formowania układu regionalnego
13.
K ształtow anie s ię regionalnego układu kraju w gospodarce
s o c ja lis ty c z n e j przebiega w wyniku ściera n ia s i e dwóch
głównych, przeciwstawnych tendencji będących rezultatem
oddziaływania Centrum oraz układu działow o-gałęziow ego na
układ regionalny:
13.1. Tendencji do wyrównywania różn ic międzyregionalnych
w drodze podejmowania dużych in w estycji przemysło­
wych w regionach zacofanych, z przewaga nisko
wydajnego, przeludnionego rolnictw a i słabym roz­
woju in frastru ktury społecznej i techniczno-ekono­
micznej .
Tendencja
e g a lita r n a , j e s t wspomagana
względami doktrynalnymi, wynikającymi z id eolo­
gicznych założeń o spraw iedliw ości społecznej i
konieczności przezw yciężenia negatywnej spuścizny
k a p ita ł izmu.
13 .2 . Tendencji do k oncentracji d z ia ła ln o śc i gospodarczej
w okręgach surowcowych, w których rozwijaj a s ie
jednocześnie inne g a łe z ie przemysłu, głównie zaś
przemysł c ię ż k i oraz w regionach ju t uprzednio
wysoko zainwestowanych. Tendencja do. koncentracji
wynika z p rzyjętej s t r a t e g ii budowy podstaw so cja ­
lizmu oraz z dominacji układu działow o-gałęziow ego.
14. W wyniku d zia ła n ia tych dwĄch przeciwstawnych tendencji
zmienia s ię regionalna struktura kraju. Można wymienić
następujace tendencje generalne:
14.1. Udział regionów s i l n i e zainwestowanych w ogólno­
krajowym poten cjale m aleje, lecz powiększa s ie
- 64 przewaga ich potencjału (mierzonego liczb a ludnoś­
c i, zatrudnieniem i zainwestowanym majątkiem) nad
regionami s ła b ie j uprzemysłowionymi. W regionach
tych narastają sprzeczności i bariery wynikajace z
nadmiernej k on cen tra cji.
14.2. Znaczaco wzrasta u d ział i bezwzgledny p oten cjał re­
gionów, w których powstały nowe za g łęb ia surowcowe.
W regionach tych pojawiaj a s ie s iln e sprzeczności
wynikajace z dysproporcji funkcjonalnych, sz c z e g ó l­
nie w wyniku niesp ó jn o ści sfe r y produkcyjnej i
pozaprodukcyjnej .
14.3. S t a b iliz a c j i ulega u d z ia ł, przy pewnym w zroście po­
te n c ja łu , regionów poddanych działaniom aktywizu­
jącym. W regionach tych występuję wyraźny awans
cyw ilizacyjn y, przy jednoczesnym pojawianiu s ie
sprzeczności miedzy tr.adycyjnymi a nowo wprowadza­
nymi dziedzinami produkcji.
14.4. S ta b iliz u je s ie lub m aleje u d z ia ł, przy wzglednej
s t a b i l i z a c j i (lub nawet spadku) potencjału r e g io ­
nów, które nie zn a la zły s ie na priorytetow ej l i ś c i e
władz centralnych. nie były wiec regionami aktywi­
zowanymi badż surowcowymi, nie z o sta ły również
objęte preferencjami układu działow o-gałeziow ego.
Regiony te przeżywają względny (lub nawet abso­
lutny) reg res, wynikający z d e k a p ita liz a c ji majatku
trw ałego.
15. W r e z u lta c ie n ik łej podatności c a łe j gospodarki na zmia­
ny strukturalne tendencje powyższe ulegaj a p e tr y fik a c ji.
Powyższa propozycja syntetycznego u ję c ia rozwoju regionów
i
rozwoju regionalnego w tradycyjnej gospodarce so cja ­
listy c z n e j nie j e s t w pełni potwierdzona na gruncie dowodów
empirycznych. Dlatego te ż należy ja traktować jako zestaw h i­
potez. szczeg ó ln ie w o d n iesien iu do t r e ś c i zawartych w punk­
c ie 14. Można jednak sa d z ić . że przeprowadzenie komplek-
- 85 sowyćh studiów porównawczych nad rozwojem regionalnym Polski
Ludowej, w d a lszej k o lejn o ści uzupełnionych analogicznymi
badaniami rozwoju regionalnego
w europejskich
krajach
so cja listy c z n y c h
(cykl
tak ich
studiów j e s t planowany)
hipotezy te potw ierdzi.
C z e ś ć
I I .
ROZWOJ REGIONALNY W SYTUACJI KRYZYSU
Rozdział i . KRYZYS A PRZESTRZEŃ: PŁASZCZYZNY ANALIZY
Związki miedzy p rzestrzen ia a procesami narastania, prze­
biegu i' przezwyciężania kryzysu można rozpatrywać w trzech
Płaszczyznach.
2 .1 . Przestrzenne czynniki kryzysogenne
Płaszczyznę pierwsza wyznaczja przestrzenne
uwarun­
kowania rozwoju. Określa ja zestaw następujących pytań:
- w ja k i sposób przestrzenna organizacja społeczństw a,
gospodarki i państwa wpływa na dynamikę. strukturę i
społeczna efektywność procesów rozwoju?
- j a k k s z ta łtu je s ie gospodarowanie zasobami przyrody,
w tym gospodarowanie surowcami mineralnymi, woda,
lasami, glebami?
- jaki j e s t stan środowiska naturalnego i jego oddzia­
ływania na jakość życia i przebieg procesów wytwói—
czych?
P rzestrzeń odgrywa tu r o lę aktywna, k sz ta łtu ją c procesy
rozwoju. Z jednej strony stwarza przesłanki do um iejsca­
wiania pewnych rodzajów d z ia ła ln o śc i w określonych m iejscach
lub na określonych obszarach, z drugiej zaś stwarza ogra­
n iczen ia i b ariery, których pokonanie wymaga ponoszenia na­
kładów. Jednym z przykładów takich b arier j e s t konieczność
pokonywania o d le g ło ś c i, na co należy wydatkować pewien nakład
energetyczny.
- 87 Przestrzenna organizacja procesów produkcji i wymiany, a
taksę sprawowania władzy '.czego przykładem j e s t rola podzia­
łu te ry to ria ln eg o kraju) j e s t wiec istotnym czynnikiem ogól­
nospołecznej efektywności gospodarowania oraz stopnia zaspo­
kojenia potrzeb społecznych przy danym poziomie wytwarzania.
Problematyka ta j e s t przedmiotem licznych studiów i prac
naukowych. Należy w tym m iejscu powołać s ie na "Diagnozę s ta ­
nu gospodarki przestrzennej P olski" . Diagnoza wskazała na
podstawowe przestrzenne uwarunkowania rozwoju P o lsk i,
iden­
ty fik u ją c główne przestrzenne czynniki kryzysogenne:
1.
Opóźnienie urbanizacji względem in d u s tr ia liz a c ji,
jako zjawisko generalne, a dodatkowo występujące z różna s i ł a
w poszczególnych regionach kraju. Teza ta z o sta ło szczegó­
łowo uzasadniona w pracach nad diagnoza, sta ja ć s ię jednym z
najważniejszych elementów je j dorobku (por. np. B. Jało­
w ieck i. 1982b). Bezpośrednimi skutkami tego zjawiska j e s t
n iż sz e , niż możliwe do o sia g n ie c ia w danych warunkach zas­
pokojenie, potrzeb społecznych oraz niepełne wykorzystanie
majątku produkcyjnego, obniżające w znacznym stopniu w ielkość
możliwej do uzyskania produkcji.
2. Narastanie sprzeczności miedzy interesam i sp ołecz­
nymi i gospodarczymi w sfe r z e korzystania z zasobów środowis­
ka naturalnego. Nadmierna eksp loatacja tych zasbów prowadzi­
ł a 1 z jednej strony do pogorszenia warunków życia społeczeń­
stwa na niektórych obszarach, z drugiej zaś przyczyniła s ię
do ograniczenia wąsko rozumianej efektywności gospodarowania,
co było wynikiem konieczności ponoszenia dodatkowych nakładów
na dostosowanie jak ości zasobów naturalnych do potrzeb dzia­
ła ln o ś c i wytwórczej (por. np. G. Gorzelak, J. K olip iń sk i,
M. Kulesza, 1981, s . 8)
3. Nadmierna koncentracja d z ia ła ln o śc i gospodarczej,
która przejaw iała s ie dwojako: jako koncentracja w wyniku
aglom eracji w ielu jednostek wytwórczych oraz jako prze­
kraczanie optymalnej sk a li produkcji. Szczególnie negotywne
skutki powodowało jednoczesne w ystąpienie obydwu rodzajów
- 85 koncentracji na pewnych obszarach (z których Górny Slask j e s t
n ajp ełn iejsze m anifestacja tych zja w isk ). W efek cie zwięk­
szają s ie nakłady na tran sport. roSnie obciążenie środowiska
naturalnego. zwiększa s ie zawodność ukiadów produkcyjnych.,
powstaje niepełne wykorzystanie zasobów możliwych do eks­
p lo a ta c ji w małej s k a li.
4. Niewłaściwa przestrzenna organizacja aparatu produk­
cyjnego prowadzaca'do wzrostu transportochłonności produkcji,
zawodności powiazań kooperacyjnych, powstawania "wąskich gar­
deł" w zaopatrzeniu.
5. Zanik samorządności społeczn o ści lokalnych, które
sta ły s ie przedmiotem, nie zaś podmiotem zarzadzania, co pro­
wadziło do nikłego wykorzystania lokalnych czynników rozwoju
i niepełnego zaspokojenia potrzeb społecznych. Procesom tym
towarzyszyła rosnącą przewaga adm inistracji te r y to r ia ln e j
nad ciałam i p rzed sta w icielsk im i. co um ożliwiło r e a liz a c je
sw oistego "patriotyzmu lokalnego", polegającego na przechwy­
tywaniu przez władze regionalne znacznych środków na rozwój
m ia st-sie d z ib władz wojewódzkich, kosztem całego obszaru wo­
jewództwa. (por. np. G. Gorzelak, J. K o lip iń sk i, M. Kulesza,
1961, s . 7 ).
2.2 . Kryzys przestrzen i
Druga płaszczyzna j e s t zwiazana z oddziaływaniem proce­
sów rozwoju na p rzestrzeń . W tra k cie prowadzenia d z ia ła ln o ś­
ci gospodarczej przestrzeń j e s t przekształcana, zagospodaro­
wywana zgodnie z realizowanymi celam i. Zmianom - często
nieodwracalnym - ulegają procesy ek ologiczn e, eksploatowane
sa nieodnawialne zasoby naturalne, tworzone sa elementy
majątku trwałego o bardzo nieraz długim c za sie trwania.
Dynamika i struktura procesów gospodarczych bezpośrednio
wpływa na sk ale i tempo p rzek ształceń p r z e str zen i.
Odwołując s ie do r e la c j i p rzestrzen i i kryzysu, możemy
mówić o kryzysie p rzestrzen i ' (por. B. Jałow ieck i, 1982a).
Przestrzeń j e s t w tym rozumieniu biernym odbiorca skutków
działań podejmowanych w gospodarce oraz zachowań społecznych.
- 89 Przeprowadzone fragmentaryczne an alizy związku miedzy
osłabieniem aktywności gospodarczej a emisja zanieczyszczeń
(por. G. Gorzelak. 1986) wskazuj a. że obciążenie środowiska
naturalnego P olsk i nie zm niejszyło s ie w stopniu porów­
nywalnym ze spadkiem produkcji, a w pewnych przypadkach (np.
emisja gazów) nawet w zrosło. Przyczyn tego zjawiska można
upatrywać w znacznym u d ziale oddziaływań "staZych". nieza­
leżnych od sk a li produkcji oraz w zepchnięciu problematyki
ochrony środowiska na dalsze m iejsca na l i ś c i e priorytetów w
ob liczu bieżących trudności gospodarczych.
Odrębnym zagadnieniem j e s t ek sploatacja zasobów natu­
ralnych w ok resie narastania i przezwyciężania kryzysu. Po
przejściowym ograniczeniu wydobycia podstawowych surowców
kopalnych, przywrócono w zasadzie poziom przedkryzysowy.
Istotnym faktem j e s t to , że c ią g le zbyt wysoki j e s t udziaZ
eksportu w ogólnym rozdysponowaniu wydobytych surowców, co w ob liczu ograniczenia globalnych rozmiarów eksportu
zw iększało udziaZ towarów niskoprzetworzonych w wywozie.
Kryzys społeczno-gospodarczy nie wpZynaZ wiec korzystnie na
gospodarowanie zasobami przyrody.
Kryzys nie przyczyniZ s ie również - co j e s t poniekąd
oczyw iste - do poprawy przestrzen ej o rgan izacji gospodarki,
co wynika z ograniczonych możliwości inwestycyjnych oraz po­
stępującej d e k a p ita liz a c ji majatku trwałego.
W sumie powyższe zjawiska powodują, że przestrzenne
czynniki kryzysogenne wyżej skrótowo zarysowane w dalszym
ciągu n iek orzystn ie oddziałują na procesy rozwoju P olsk i,
pogłębiając kryzys p o lsk iej p rzestrzen i i odsuwajac moż­
liw ości jego przezw yciężenia.
2 .3 . P rzestrzeń kryzysu
Płaszczyznę tr z e c ia wyznacza przestrzenne zróżnicowanie
zjawisk społeczno-gospodarczych. Przestrzeń j e s t w oczywisty
sposób niejednorodna, tak w swej warstwie "naturalnej", jak i
w wyniku twórczej i n iszczącej ingerencji człowieka. Posz-
- 90 czegolne obszary sa w odmienny sposób wyposażone przez na­
ture, odmienny j e s t także stan ich zagospodarowania. Poszcze­
gólne społeczn o ści te r y to r ia ln e , o odmiennych losach h is to ­
rycznych i tradycjach, wykazują różne wzory zachowań sp o łecz­
nych .
Przestrzeń j e s t tu rozumiana jako nośnik procesów roz­
woju. Umowne je j podziały - np. na jed n ostk i adm inistracyj­
ne, k tóre, zgodnie' z poprzednimi wywodami możemy utożsamiać z
regionami - pozwalaj a na -śledzenie przestrzennego zróżn i­
cowania przebiegu zjawisk społecznych i gospodarczych. Zróż­
nicowanie to j e s t w znacznej c z ę śc i pochodna d ecyzji podejmo­
wanych w innym, n iż przestrzenny układzie - w układzie dzia­
łowo-gałęziowym. a procesy obserwowane w podziałach prze­
strzennych sa wtórne względem procesów zachodzących w d zia ­
łach i gałęziach gospodarki. Jednak, jak wyżej wskazywano,
występują tu sprzeżenia zw rotn e,.a układ regionalny zachowuje
pewien sto p ień autonom iczności,
wpływając tym samym na
przebieg procesów globalnych.
Nawiazujac
do problematyki kryzysu,
możemy w tym
kontekście mówić o p rzestrzen i kryzysu.
2 .4 . Zakres i metoda badań
J e st sprawa jasn a. że trzy wymienione wyżej płaszczyzny
analityczne sa wzajemnie powiazane i uwarunkowane.
Ich
w ydzielenie j e s t w pewnym 3topniu sztuczne - j e s t jednak
niezbedne dla um iejscowienia dalszych rozważań w szerokim
kontekście społeczno-ekonomicznych badań przestrzennych.
Empiryczna cześć pracy j e s t poświecona o sta tn ie j z wy­
mienionych wyżej płaszczyzn: p rzestrzen i kryzysu. Przedmio­
tem an a lizy j e s t wojewódzkie zróżnicowanie zjawisk kryzyso­
wych w P olsce w łatach 1975-1985. Celem te j an alizy j e s t
wykazanie, iż poszczególne regiony kraju w różnym stopniu
reagowały na ogólnogospodarcze tru d n ości, w różny te ż sposób
były przygotowane do ich przezw yciężenia, a także wskazanie
na zależn o ści dynamiki i struktury procesów ogólnokrajowych
od ich regionalnego zróżnicowania.
- 91 Analiza zo sta n ie oparta na m ateriale zebranym w trakcie
badań nad “Geografia polskiego kryzysu", prowadzonych w
latach 1981-1988 w In sty tu cie Gospodarki Przestrzennej UW. W
prezentowanym dalej m ateriale statystycznym oprzemy s ie na
opracowaniach wykonanych przez magistrantów In stytu tu , zespół
kierowany przez R. Szula oraz na analizach własnych.
Analizy dotyczą następujących s fe r życia społeczno-gospodarczego:
- procesy demograficzne.
- zatrud nienie,
- przemysł,
budownictwo,
roln ictw o.
- rynek konsumpcyj ny.
Istotnym zagadnieniem metodologicznym j e s t periodyzacja,
w isto tn y sposób przesadza ona bowiem o wynikach an a liz sta ­
tystycznych. Podstawowe dane dotyczą okresu 1975-1985, w n ie­
których przypadkach poszerzonego o lata 1986 i 1987. W
okresie tym wyraźnie wyodrębniają s ie trzy podokresy: 1975-1978 - narastanie kryzysu; 1979-1982 - otwarte załamanie
gospodarcze; 1983-1985 - przezwyciężanie załamania, przywra­
canie równowagi gospodarczej; 1986-1987 - próby stworzenia
podstaw dalszego rozwoju. Tam, gdzie j e s t to możliwe z uwagi
na dostępny m ateriał sta ty sty czn y , przedziały te będziemy
przyjmować w prowadzonych an alizach . Nie w szystkie jednak
zjawiska można ujać w takich przedziałach , badż to z uwagi na
brak odpowiednich danych, badż te ż d la teg o . że ich dynamika
nie j e s t z nimi zgodna. W przypadkach takich bedziemy
stosować periodyzacje odmienna.
Dostępny m ateriał sta ty sty czn y j e s t dość zróżnicowany. Z
jednej strony mamy do czynienia z jego nadmiarem, publi­
kowane bowiem dane sta ty sty czn e sa tak bogate, że n ie j e s t
możliwe ich u je c ie syntetyczne bez prowadzenia skomplikowa­
nych p r z e lic z eń , opartych cz ę sto na dyskusyjnych założeniach
- 92 metodycznych.
Z drugiej zaś wykorzystywane opracowania
autorskie prezentują dane ju ż przetworzone, na różnym stopniu
a grega cji, co n ie pozwala na dokonanie system atycznej analizy
źródłowej (odtworzenie tych danych byłoby często bardzo
pracochłonne).
W sy tu a c ji te j narzuca s i ę
konieczność
elastycznego podejścia do is tn ie ją c e g o dorobku, polegającego
na selektywnym wyborze
dostępnych
wyników badań
już
wykonanych i prowadzenia a n a liz własnych tam, gdzie j e s t to
wskazane w ob liczu luk • w m ateriale
innych
autorów,
szczeg ó ln ie zaś w o d n iesien iu do procesów najnowszych, nie
objętych analizami poprzednimi.
Rozdział 2. PRZESTRZEŃ KRYZYSU: OBRAZ STATYSTYCZNY
2 .1 . Makroproporcje p olsk iego kryzysu
Kryzys przełomu la t sied em d ziesiątych i osiem dziesiątych
nie j e s t pierwszym załamaniem w h is t o r ii P olski Ludowej.
Załamań takich obserwowaliśmy już tr z y , choć każde z nich by­
ło odmienne w swojej gen ezie, przebiegu i charakterze.
Dekady la t p ię ć d z ie sią ty c h i sied em dziesiątych sa ude­
rzająco podobne. Obydwie zaw ierały wyraźne cykle inw estycyj­
ne z koncentracja wysiłku inwestycyjnego w przemyśle, a w j e ­
go ramach w kompleksie
paliwowo-hutniczo-energetycznym.
Obydwa te cykle kończyły s ie etapem przywracania równowagi
gospodarczej, polegającym na hamowaniu in w e sty c ji, głównie w
sfer ze produkcyjnej, zwiększaniu dostaw rynkowych, "roz­
luźnianiu" p o lity k i u społeczniania roln ictw a . Podobieństwa
zachodzą także w czasowym rozk ład zie c y k li: procesy, o
których mowa, z o sta ły zapoczątkowane w obu cyklach w szóstym
roku ich r e a liz a c j i. Ponadto, w połowie r e a liz a c j i pierw­
szych p ie c io la te k obu dekad podwyższono uprzednio sfo r ­
mułowane zadania planowe: w latach p ię ć d z ie sią ty ch w wyniku
konieczności zw iększenia wysiłku zbrojeniowego, w latach
- 93 siedem dziesiątych wskutek nadmiernego optymizmu kierownictwa
państwa (I Konferencja Partyjna, rok 1973),
Lata sied em d ziesiąte
jednak is t o t n ie odróżniają sie
od cyklu la t p ię ć d z ie sią ty c h tym, że znaczny w ysiłek inwesty­
cyjny z o s ta ł podjęty przy jednoczesnym szybkim wzroście
sp ożycia. Powstała lukę z a p e łn ił dopływ środków z zewnątrz,
którego 3kutki tak n iek orzystn ie odbijają s ie na obecnej
sy tu a c ji gospodarczej kraju. Tym te ż . jak również nadmiernie
rozbudzonymi aspiracjam i konsumpcyjnymi społeczeństw a, nale­
ży tłumaczyć niektóre z cech obecnego kryzysu.
Na o sta tn ie la ta można spojrzeć te ż nieco in a c z e j,
umiejscawiając j e w sz e r sz e j perspektywie czasowej. Rys. 1
przedstawia dynamikę podstawowych kategori ekonomicznych w
łatach 1950-1985 (R. Szul, 1988).
Rys 1. Dynamika podstawowych k a te g o r ii ekonomicznych 1950-1986
--------------------------------......................
-------------------------------------------------
spożycie
dochód narodowy wytworzony
inw estycje ogółem
inw estycje w przemyśle
produkcja czysta przemysłu
zużycie en erg ii elek trycznej w przemyśle
Pierwsze połowa la t
siedem dziesiątych
to
wyraźny
nietypowy” , wyjątkowo raptowny wzrost tych k a te g o r ii, daleko
wykraczający poza “normalne’ tempo wzrostu.
Jak wiemy,
dynamika ta z o sta ła o sią g n ię tą w sposób
sztuczny.
z
wykorzystaniem
większych
środków.
niż
mogła zapewnii
gospodarka narodowa na danym poziomie rozwoju, przy danej
strukturze i w danych warunkach instytucjonalno-system owych.
Załamanie, ja k ie n a stą p iło z końcem la t siedem dziesiątych
można wiec traktować jako naturalne dostosowanie gospodarki
do je j rzeczyw istych m ożliw ości, jako "oddanie” długu, jaki
zaciagn ieto na poczet przyszłych możliwości rozwoju. Długu
tego nie spłaca s ie jednak bezkarnie - szczególna głębokość i
r o z le g ło ść załamania j e s t cena, jaka P ła ci s ie za zakłócenie
harmonijnego rozwoju, a rb itra ln e przekraczanie istn ie ją c y ch
barier zamiast ich usuwania. nadmierne o b ietn ice składane
społeczeństwu. Obrazuje to n iż sz y , niż wynikałby z ek stra ­
p o la c ji długiego trendu, poziom dochodu narodowego i spożycia
w latach osiem dziesiątych .
Pierwsze symptomy przyszłych trudności gospodarczych
w ystąpiły już w połowie la t siedem d ziesiątych, co sk ło n iło
władze centralne do o g ło szen ia (nieudanego zresztą) "manewru
gospodarczego", którego ce^em m iało być ograniczenie frontu
inwestycyjnego i podjecie d ziałań zmierzających do zmniej­
szen ia nierównowagi rynkowej. W 1976 roku istotnemu z a ła ­
maniu u le g ł bowiem rynek żywnościowy, głównie zaś mięsny. W
1977 roku spadł poziom akumulacji, w następnym zaś inwe­
s t y c j i n etto , co było w pewnej mierze skutkiem “manewru".
Nie - uchronił on jednak - był zbyt p ły tk i i już spóźniony przed lawinowym procesem negatywnych zjaw isk w gospodarce
(negatywne mnożniki poziom e!). W 1979 r . po raz pierwszy w
Polsce Ludowej spadł wytworzony dochód narodowy.
Przebieg załamania i prób odbudowy p o lsk iej gospodarki
wykazują k ilk a cech charakterystycznych. Ich ujawnieniu po­
może zestaw ien ie prezentowane w t a b l . 1, a także na ry s. 2.
- 95 -
Rys. 2. Dynamika podstawowych kategorii ekonomicznych, 197--198’7
1978-100
dochód narodowy wytworzony
spożycie z dochodu narodowego
akumulacja
pracujący w gospodarce narodowej
dochód realny na osobę
Na podstawie powyższych danych można wysnuć
w n iosk i:
następujace
1. Gospodarka polska cofn eia s ie o okoZo d z ie się ć la t.
Poziom podstawowych k a teg o rii ekonomicznych (dochód narodowy,
sp ożycie, dochody realne ludności) odpowiada/y. w 1987 roku
poziomowi la t 1976-1977.
Jednak w przypadku niektórych
k a te g o r ii spadek ten j e s t zn aczn iejszy, np. dochód narodowy
podzielony na mieszkańca w 1987 roku byl na poziomie roku
1974. spoieczna wydajność pracy na poziomie la t 1975-1976.
zaś akumulacja na poziomie roku 1970,
2. To szczeg ó ln ie s iln e załamanie w dziedzinach warun­
kujących przysz/y rozwój (akumulacja. inw estycje) j e s t wyni­
kiem przyjęcia określonej p o lity k i pokonywania za istn ia /y c h
trudności, polegającej na przesuwaniu środków ze sfery akumu­
la c ji do spożycia. Częściowo byZo to d z ia ła n ie racjonalne.
- 96 szczeg ó ln ie w f a z ie wspomnianego już ''manewru". W okresach
Późniejszych poczęło jednak dominować dążenie do odsuniecie
uzewnetrznienia s ię otwartego niezadowolenia społecznego,
częściowo uzasadnione w początku la t osiem d ziesiątych zasada
ochrony poziomu spożycia najuboższych warstw społecznych.
S tra teg ia ta oznacza jednak bardzo znaczne zaweżeniś m ożli­
wości zw iekszenia dynamiki gospodarczej, a zwłaszcza zakresu
zmian strukturalnych w gospodarce, wymagających znacznych
nakładów inwestycyjnych. Warto wskazać, że podobna str a te g ie
przyjęto także ^ a Wegrzech w początku la t osiem d ziesiątych , w
sy tu a cji o sła b ien ia tempa rozwoju. Władze w egierskie decyzje
te oceniają obecnie negatywnie (por. P. Medgyess. 1988).
3.
Przebieg procesu przesuwania środków z akumulacji do
spożycia,
jako r ezu lta tu p r e s ji sp o łe c z n e j.
prezentują
re ia c je dynamiki obydwu tych k a te g o r ii w latach 1975-1987
oraz r e la c je spożycia i dochodów realnych. Spożycie r o sło w
wymiarze bezwzględnym aż do roku 1980, a więc przez okres
czterech la t obniżania s ie poziomu akumulacji i dwóch la t
obniżania s ię poziomu dochodu narodowego. Do roku 1980
dochód realny na mieszkańca przedstaw iał dynamikę zb liżon a do
w ielk ości spożycia na mieszkańca - zasadnicza rozbieżność
w ystapiła jednak w roku 1981, kiedy to dochód zw iększył s ie o
3.6%, spożycie zaś spadło o 5.7%. Ogołocenie rynku w tym
właśnie roku j e s t wynikiem te j o s ta tn ie j
ro zb ieżn o ści,
częściowo zniwelowanej przez rewolucje cenowa wprowadzona w
lutym roku 1982, choć skutki te j op eracji okazały sie.
krótkotrwałe (co nie s k ło n iło kierownictwa gospodarczego do
zaniechania je j powtórzenia w roku 1988, z podobnym zr esztą jak n ależało przewidywać - r e z u lta te m ).
4.
Trudności gospodarcze, począwszy od roku 1982. zo­
sta ły pogłębione sytuacja na rynku pracy. Obawa przed ujem­
nymi skutkami reformy gospodarczej, n ie uzasadniona w ob liczu
braku rzeczyw istej reformy, sk ło n iła władze centralne do
podjęcia znanych d ecy zji zm ierzajacych do łagodzenia ewen­
tualnych nadmiarów s i ł y roboczej, c z y li do wprowadzenia
wcześniejszych emerytur i urlopów wychowawczych. N astąpił
!
- 97 -
bezwzględny spadek zatrudnienia, zn aczn iejszy w gospodarce
uspołecznionej (co świadczy o przechodzeniu pracowników ze
sfer y uspołecznionej do n ie u sp o łeczn io n ej). Proces ten
zw iększył napięcia gospodarcze. bowiem przedsiębiorstw a nie
zm niejszyły zakresu n ieracjo n a ln o ści w gospodarowaniu s i ł a
robocza, a je j braki s t a ły s i e jedna z podstawowych barier w
działan iach zmierzających do przywrócenia przedkryzysowegc
poziomu produkcji.
Powyższe uwagi sa dość oczyw iste w ś w ie tle głebokiej już
znajomości przyczyn i przebiegu polskiego kryzysu. Stanowia
one jednak niezbedne ramy ogólne dla bardzie; szczegółowych
rozważań dotyczących regionalnej dezagregacji procesów ogól­
nokrajowych, prezentowanej w kolejnych punktach n in iejszego
rozd zia łu .
2 .2 . Procesy demograficzne
2 .2 .1 . Ruch naturalny ludności
Procesy demograficzne, jak wiadomo, wykazują znaczna
sta b iln o ś ć . Ich podstawowe determ inanty: \ struktura demogra­
fic z n a , procesy b io lo g iczn e oraz postawy społeczne zmieniają
s ie powoli. bedac o d leg ła pochodna szerszych zjawisk spo­
łeczno-gospodarczych .
W cześniejsze
badania
porównawcze
regionalnego
zróżnicowania zjawisk demograficznych w Polsce (G. Gorzelak,
1-979) wskazywały na dwa podstawowe czynniki różnicujące
województwa z punktu widzenia ich cech demograficznych:
- przynależność do w ielk ich prowincji historycznych, co
wiąże s ie ze struktura wieku ludności;
- sto p ień u rb a n iza cji, a szczeg ó ln ie stopień "wielkom iejsk ości" , ok reślający wzory demograficznych zacho­
wań społecznych.
- 95 Czynnik drugi wydawał sie być bardzie; istotny. bowiee.
te województwa Ziem Zachodnich i Północnych, demograficzni*
młode. które miały na swoim obszarze wie Iks agiomer&cj$,
wykazywały większe podobieństwo dc innych regionów silnie
zurbanizowanych niz dc geograf 1cznie bliskich im województw c
zbliżonych cechach struktury demograficznej.
Lata 1975-198'? to okres interesu; acych zmian procesów
demograficznych (por. rys. 3). Było to zwjazane z dwoma
czynnikami:
- wejściem w wiek rozrodczy wyżu la t p ię ć d z ie sią ty c h , cc
w naturalny sposób prowadziło do przejściow ego znacz­
nego wzrostu współczynników urodzeń;
- zwiększeniem um ieralności, co można tłumaczyć pogor­
szeniem warunków ży cia . gdyż udział ludności sta rsze j
(w wieku poprodukcyjnym) .był dość sta b iln y (1975 r.
12,0%. 1990 r. - 11.8%; 1985 r. - 12,0%. 1987 r. 12,2%).
W ok resie 1975-1987 obserwujemy powolny spadek współ­
czynników zawieranych małżeństw (z nieznacznym wzrostem w
latach 1981. 1962). współczynników urodzeń (ze wzrostem w
latach 1982, 1983, odpowiadającym wcześniejszemu wzrostowi
współczynnków zawartych m ałżeństw ), oraz s t a ły wzrost współ­
czynników zgonów. Wyraźny spadek współczynników zawierania
małżeństw (od 1983 r . ) i urodzeń (od 1984 r .) trwa do chv i
obecnej 1 j e s t spowodowany zmianami struktury wieku ludności
(koniec "wyżu"), a także - co j e s t jedynie hipoteza - b ie ­
żącymi trudnościami życia codziennego, głównie w sy tu a c ji
m ieszkaniowej.
Regionalne zróżnicowanie procesów demograficznych j e s t
bardzo s ta b iln e . Geografia zawieranych małżeństw, urodzeń 1
zgonów nie zm ieniła s ie w istotnym stopniu na p rzestrzen i
badanego okresu. Województwa dem ograficznie najmłodsze, poło­
żone na Ziemiach Zachodnich‘i Północnych, niezm iennie notują
najwyższe w artości współczynników zawieranych małżeństw i
- 99 urodzeń, zaś województwa centralne - wartości n ajn iższe. W
województwach
zawierających w ielk ie aglomeracje m iejskie
współczynniki zawieranych małżeństw oraz urodzeń niezmiennie
sa jednymi z najmniejszych w kraju.
0 s ta b iln o śc i regionalnego zróżnicowania procesów demo­
graficznych świadcza wysokie k o rela cje odpowiednich współ­
czynników wojewódzkich z la t 1975, 1980, 1985. Przedstawia
je ta b 1. 2.
N ajsłabsze za leżn o ści korelacyjne zachodzą w przypadku
zawieranych małżeństw. Analiza zmian współczynników dla okre­
sów 1975-1980 i 1981-1985 prowadzi do h ipotezy o przemianach
czynników wpływających na tworzenie nowych rodzin. Otóż w
latach 1975-1980 najwieksze spadki współczynników zawieranych
małżeństw w ystąpiły w województwach centralnych i wschodnich,
roln iczych , o dużym odpływie migracyjnym ze w si. Natomiast w
latach 1961-1985 najbardziej zm niejszyły s ię te współczynniki
w województwach zawierających w ielk ie aglomeracje m iejsk ie.
Można wiec wnioskowa* - co wymaga potwierdzenia w drodze bai—
d ziej szczegółowych a n a liz - iż w okresie pierwszym istotnym
czynnikiem wpływającym na ograniczenie procesu zawierania
małżeństw był odpływ migracyjny ze wsi do m iast, w drugim zaś
ok resie trudności w budownictwie mieszkaniowym i pogorszenie
s ie warunków życia w w ielkich miastach.
Analiza m ateriału statystyczn ego pozwala na poczynienie
kilk u obserwacji odnoszących s ie do poszczególnych woje­
wództw :
1.
Znana j e s t ogóln ie niekorzystna sytuacja obszaru podsudeckiego (w pracach na Planem Przestrzennego Zagospoda­
rowania Kraju z o s ta ł on uznany za tzw. "obszar problemowy").
Ws> żniki demograficzne w p ełn i potwierdzają ogólne charak­
te r /s ty k i tego obszaru. Województwo w ałbrzyskie j e s t jedynym
w Polsce województwem, które notuje ujemne saldo m igracji w
miastach (zm niejszające s ie od 1.2 t y s . w 1985 r . do 267 osób
w 1987 r . ) . W województwie tym. tak jak w jeleniogórskim , wy­
s tą p iły najwieksze spadki współczynników zawartych małżeństw
- 100 urodzeń oraz szczeg ó ln ie wysokie przyrosty współczynników
zgonów Stagnacyjna gospodarka, d ek a p ita liz a c ja majatku trwa­
łego
degradacja środowiska - w szystkie te czynniki w yrażiście odbij aj a s ie na procesach demograficznych obu woje­
wództw .
2.
Szczególnie wysoki wzrost wspóiczynników zgonów
latach 1975-1985, powyżej przyrostu o 1.8 (przy przyroście
dla kraju równego 1 .5 ) , w ystąpił w następujących wojewódz­
twach (w nawiasach podano zmiany współczynników w latach
1986-1987): warszawskim o 2.1 ( - 0 ,2 ) , białostockim : 2,1 (0 ,5 ). gdańskim: 1,9 ( - 0 .2 ) , jeleniogórskim : 1,9 (+ 0 .1 ).
leszczyńskim: 2,2 ( - 0 ,5 ) , łódzkim: 2.6 ( - 0 ,3 ) , poznańskim:
1.9 ( - 0 .5 ) . szczecińskim :
1.9 ( - 0 ,2 ) , wałbrzyskim: 2,6
(-0 .2 ) . wrocławskim: 2,1 (-0 ,1 ) , zamojskim: 1,9 (+0,1) . Sa
to (poza trudnym dc w yjaśnienia województwem leszczyńskim i
omówionymi już wyżej województwami sudeckimi) dwie grupy
województw: zawierajacych w ie lk ie aglomeracje (w szystkie poza
katowicka i krakowska, króre notują zmiany współczynników
zgonów zb liżone do w artości dla kraju) oraz niektórych
województw wschodnich. Przyczyny znacznego wzrostu współ­
czynników zgonów w tych o sta tn ich województwach można upa­
trywać w strukturze wieku ich ludności. Natomiast zw iększe­
nie wskaźników w województwach zawierających aglomeracje może
byt tłumaczone - h ip o tety czn ie - wpływem kryzysu na warunki
życia w wielkim m ieście, w tym także presja psychologiczna
początku la t osiem d ziesiątych . Przemawia za taka hipoteza
p rzysp ieszen ie pogarszania s ie w artości współczynników zgonów
w tych województwach w latach 1981-1985 i ich niew ielka
poprawa w latach 1986, 1987.
3
Interesujące wnioski otrzymuje s ie po zbadaniu dyr.air.iki procesów demograficznych w rozb iciu na miasto i w ieś.
Ogo.2•?!!•;. w sk a ii kraju. przyrost naturalny na wsi j e s t wyższy
niż w miastach
cc j e s t zjawiskiem trwałym. Wyróżnia s ie
jednak grupa województw o proporcji przeciwnej: sa to - w
w iekszosci - słabo zurbanizowane lub przeżywające proces
przyspieszonej urbanizacji regiony wschodnie i
niektóre
w
- 101 centralne
Powodem tego. że przyrost naturalny j e s t większy
w m ieście n iż na wsi j e s t s iln y odpływ migracyjny do m iast,
hamujący dynamikę urodzeń na w si, a przyspieszający ja w
miastach.
2 .2 .2 . Migracje wewnętrzne
W ca łej powojennej h is t o r ii Polski obserwujemy spadkowa
cendencje stopy m igracji wewnętrznych
Jedynym okresem wzro­
stu stopy m igracji były lata 1975-1980, był to jednak wzrost
nieznaczny (z 25,6 do 26,6 os6b na 1000 ludności, por
tabl 3) .
Począwszy od roku 1980 obserwujemy s ta ły spadek migra­
c ji
O słabienie aktywności migracyjnej je s t wyraźne także w
układzie m iasto-w ieś
W latach 1980-1985 w ielkość napływu
migracyjnego do m iast. a także jego u d zia ł w całkowitym na­
pływie s t a le m aleje. Tendencja ta z o sta ła odwrócona w roku
1986, kiedy to napływ migracyjny do .niast nieco wzrósł,
osiągając
jednak w roku 1987 jedynie 60% w ielkości z
pierwszej połowy la t siedem dziesiątych.
Największy spade"fe m igracji do miast w ystąpił w regionach
zawierajacych w ie lk ie
aglom eracjie
m iejsk ie.
Obniżenie
dodatniego sald a m igracji do miast na 1000 ludności m iejskiej
w latach 1980-1983 w stosunku do okresu 1975-1979 wynosiło w
województwach: warszawskim 5 ,0 , gdańskim 4 ,8 , łódzkim 4,0 ,
krakowskim 2 ,6 , szczecińskim 2 ,1 . katowickim 1 ,0 . Woje­
wództwa t e ,
wraz z legnickim , w którym spadek ten wyniósł
4 .0 ,
nadalstanowią początek uporządkowania ze względu na
absolutna wysokość dodatniego salda m igracji, jednak ich
relatyw ne, jak i absolutne przyrosty migracyjne sa o połowę
mni sze w
latach osiem dziesiątych,
niż w poprzedńiej
dekadzie.
Potwierdzenie spadku m obilności przestrzennej ludności
Polski w ok resie załamania gospodarczego znajdujemy w wyjś­
ciowych danych na temat ruchów migracyjnych, tzn. w danych o
odpływie i napływie ludności (por. R. Szul i i n ., 1985).
Cbycvrie
wielkości uiesły obniżeniu w okresie- 1980-1962 w
porównanie z ;at?.m: 1975-1975 . a la ta nastepne nie p rzyniosły
istotne?;- wzrostu obu tych w ielk o ści (po niewielkim w zroście
roku 1986 n asta p ił spadek w roku 1987). We w szystkich
województwach zm niejszył s ie odpływ ze w si. a najwieksze
różnice w stosunku do okresu przedkryzysowego w ystąp iły w
pasie województw północnych i 'zachodnich, w których odpływ ze
wsi był tradycyjnie największy (w niektórych województwach
odpływ ze wsi zm niejszył s ie z ponad 60 osób na 1000 m iesz­
kańców wsi do 4.5 osób) . A nalogicznie, zm niejszeniu u le g ły
w ielk ości odpływu z m iast. Jedynie w trzech województwach
zanotowano n iew ielk i wzrost wskaźników tego odpływu. Były to
województwa b ie ls k ie , krakowskie i łó d zk ie.
Podobne spadkowe tendencje można zanotować w danych o
napływie ludności do poszczególnych województw. 0 i l e spadek
wskaźników odpływu był większy d-la w si, to w przypadku napły­
wu większy spadek w ystąp ił dla mi,ast. co koresponduje ze
zmianami salda m igracji w układzie m ia sto-w ieś. W wojewódz­
twach północnych i zachodnich, charakteryzujących s ie wy­
sokimi
współczynnikami
napływu
do
m iast.
zanotowano
najwieksze zm niejszenie s ie tych w ie lk o śc i.
Warto wskazać na województwa “nietypowe", tzn . ta k ie , w
których w spółczynniki napływu były dość sta b iln e lub nawet
wzrosły. Były to województwa: katow ickie (nieznaczny spadek
współczynnika napływu do m iast i na w ie ś ) , piotrkowskie
(wzrost współczynnika napływu do m iast, spadek współczynnika
napływu na w ie ś ), leszczy ń sk ie (is to tn y wzrost współczynnika
napływu do m iast, nieznaczny na w ie ś ). Pierwsze dwa przpadki
odzw ierciedlają p rio ry tety inw estycyjne utrzymywane przez
cały badany okres, natom iast przypadek województwa leszczyń­
skiego nie j e s t jasn y. Na drugim biegunie znajduje s ie woje­
wództwo le g n ic k ie . o sz c z e g ó ln ie dużym spadku współczynnika
napływu do m iast (o 16,2 osób na 1000 lu d n ości). Podobne
spadki współczynników napływu do miast obserwujemy w woje­
wództwach wschodnich (bialskopodlaskim , chełmskim, o s tr o łę c ­
kim, zamojskim), co świadczy o znacznym o sła b ien iu procesu
przyspieszonej urbanizacji w te j c z ę śc i kraju.
In terp retacja powyższych zjawisk nie wydaje s ie trudna.
Radykalne pogorszenie warunków ży cia , zwiększenie niepew­
n ości, a szc z e g ó ln ie załamanie budownictwa, mieszkaniowego,
które n a js iln ie j dotknęło w ielk ie aglomeracje (por. pkt
5
n in iejszeg o rozdziału) to te czynniki, w których można
upatrywać przyczyn tak znacznego zm niejszenia s ie sk ali
m igracji wewnętrznych. Można ponadto wskazać na relatywny
spadek atrakcyjności miasta dla mieszkańców w si, co wiąże sie
ze znacznie większymi trudnościami aprowizacyjnymi w fa zie
załamania rynku żywnościowego.
Być może wzrosła
także
opłacalność pracy w r o ln ic tw ie , co wiazać s ie mogło z
równouprawnieniem uspołecznionej i prywatnej własności rolnej
po roku 1980 oraz z przejściowa poprawa r e la c ji cenowych w
r o ln ic tw ie .
2 .2 .3 . Liczba ludności
Wspólnym efektem ruchu naturalnego ludności i m igracji
sa zmiany w zaludnieniu i jego regionalnej strukturze. Tak
liczb a ludności, jak i je j rozkład regionalny zm ieniają sie
powoli. zgodnie z długofalowymi trendami. Jednak zarówno
zmiany w procesach demograficznych, jak i spadek m igracji
wprowadzi/y pewne "zakłócenia" dotychczasowych
tendencji
przemian regionalnego rozkładu zalu d nien ia.
Jak p iszą autorzy pracy R. Szul i in . (1985):
"w ok resie przedkryzysowym średnioroczne tempo przyrostu
liczb y ludności m iejsk iej w ynosiło 20,1 prom ille, a
w ie jsk ie j —5 ,7 prom ille, natomiast w okresie kryzysowyir.
odpowiednio 15,6 i 0,2 prom ille."
W latach 1982-1983 z o sta ła zahamowana - i odwrócona spa .owa tendencja liczb y ludności w iejsk iej (w roku 1986
n a stap ił spadek o 1981-1985 t y s . osób. lecz w 1987 r . liczba
ludności w ie jsk ie j ponownie wzrosła do poziomu wyższego, niż
w 1985 r . ) . Wzrost liczb y ludności w iejsk iej występuję
głównie w tych województwach, w których ludność utrzymuje s ie
- 104 w znacznej c z ę śc i ze źródeł pozarolniczych, w tej zaś grupie
w województwach zawierających w ie lk ie aglomeracje, a wiec
charakteryzujących s ie znacznymi w ielkościam i dojazdów do
pracy.
Zahamowanie intensywności m igracji wewnętrznych spowodo­
wało, że s ta iy s ie one w latach osiem dziesiątych co najwyżej
równorzędnym w stosunku do ruchu naturalnego ludności czynni­
kiem kształtującym zmiany struktury regionalnej zaludnienia.
Dotychczas m igracje były czynnikiem o podstawowym znaczeniu.
Interesujące j e s t podjecie spekulatywnego o b lic zen ia
"strat" i "zysków" poszczególnych województw, wynikających ze
zm niejszenia s i e m igracji wewnętrznych i zagranicznych w
latach osiem dziesiątych (por. G. Gorzelak, 1987a) . T abl. 4
przedstawia województwa, które zanotowały najwieksze s ta r ty i
zyski w lic z b ie ludności w wyniku o sła b ie n ia m ig ra cji. L icz­
by w te j ta b lic y sa różnicami między przyrostami rzeczyw i­
stymi a hipotetycznym i przyrostami liczb y ludności w poszcze­
gólnych województwach, które miałyby m iesjce, gdyby migracje
w ok resie 1980-1985 utrzymywały s i e na poziomie la t 1975-1979 .
Obraz j e s t jednoznaczny. S traty w lic z b ie ludności po­
n io sły regiony zaw ierające w ie lk ie aglomeracje oraz wojewódz­
twa s i l n i e uprzemysłowione (le g n ic k ie , b ie ls k ie . częstochow­
s k ie ) , a wiec te województwa, które zaw dzięczały wzrost
liczb y ludności głównie dodatnim saldom m igracji. Zyskały
natomiast województwa tradycyjnie “odpływowe", szcze g ó ln ie
zaś t e , w których w latach sied em dziesiątych występował
znaczny odpływ za granice (głównie o p olsk ie i o ls z t y ń s k ie ) .
W latach osiem dziesiątych n a stą p iło o sła b ie n ie procesów
regionalnego różnicowania zalud nien ia P o lsk i, przy czym pod­
stawowe znaczenie miały tendencje w sfe r z e m igracji, przy
mniejszym wpływie ruchu naturalnego ludności.
2 .3 . Zatrudnienie
je st
Zatrudnienie, bedac jednym z głównych czynników rozwoju,
jednocześnie istotym wskaźnikiem tend encji zmian w gos­
- 105 podarce. Zmiany w w ie lk o śc i, strukturze działow o-gałęziow ej
i w regionalnym rozkład zie zatrudnienia można uznafc za przy­
datny sposób an alizy przestrzennych
aspektów
polskiego
kryzysu. W niniejszym punkcie prześledzim y niektóre prze­
miany, jakim u le g ła regionalna struktura zatrudnienia w
latach 1975-1985.
2 .3 .1 . Zawodowo
czynni
w r o ln ic tw ie i poza rolnictwem
Punktem w yjścia do te j an alizy j e s t zbadanie przemian w
regionalnej strukturze ludności zawodowo czynnej w r o l­
nictw ie i poza rolnictwem, przy uwzględnieniu przemian w
lic z b ie ludności w wieku produkcyjnym. Jedynymi informacjami
obrazującymi aktywność zawodowa według województw w podziale
na te dwa d z ia ły gospodarki sa dane spisowe, pochodzące ze
sp isu narodowego 1978 i z mikrospisu 1984. Tak długi okres
miedzy obydwoma spisami nie pozwala na prześledzenia prremian
w poszczególnych fazach kryzysu, umożliwia jednak przed­
staw ien ie procesów zaszłych w przeciągu la t obejmujących sam
kryzys oraz jego przezw yciężanie.
Zmiany w lic z b ie ludności w wieku produkcyjnym oraz w
lic z b ie ludności zawodowo czynnej poza rolnictwem i w r o l­
n ictw ie przedstawia t a b l . 5.
Liczba ludności w wieku produkcyjnym wzrosła w latach
1978-1984 o 758,4 t y s . osób. Wszystkie województwa, z
wyjątkiem województwa wałbrzyskiego, zanotowały wzrost liczby
ludności w te j k a teg o rii wieku, przy czym był on s iln ie
zróżnicowany (por. ta b l.
6a i 6b, w których wykazano
wskaźniki dynamiki dla d z ie s ie c iu pierwszych i ostatn ich
województw w uporządkowaniach otrzymanych dla omawianych tu
zm: nnych).
W s z e ś c io le c iu 1978-1984 w ystąpił znaczny spadek współ­
czynników aktywności zawodowej, o 2,3 pkt. (z 51,2 na 4 8 ,9 ).
Spadek ten miał m iejsce jedynie wśród ludności pozarolniczej
(z 48,0 do 4 4 ,6 , c z y li o 3 ,4 p k t.), bowiem u ludności r o l­
niczej mieliśmy do czynienia ze wzrostem aktywności zawodowej
(o 3 punkty. z 61.2 do 6 4 ,2> . Przyczyny tego zjawiska ł .
znane i sa zwiazane z wprowadzeniem urlopów wychowawczych •
w cześniejszych emerytur. Decyzje- te zm niejszyły zatru d n ie­
nie - głownie poza rolnictwem - o ok. 600 t y s . osób.
Wielkość ta odpowiada różnicy miedzy przyrostem
liczby
ludności w wieku produkcyjnym i liczb y czynnych zawodowe
która wynosi 613.4 ty s.
Przyrost liczb y zawodowo czynnych o 145 ty s . osób
rozkłada s ie na województwa bardzo nierównomiernie. W 17 z
nich w ystąpił spadek liczb y zawodowo czynnych, sięg a ją cy w
przypadku województwa łódzkiego 36,5 t y s ., co stanowi spadek
o ponad 6%. Największy przyrost liczb y zawodowo czynnych
miał m iejsce w województwie katowickim (o 50,1 t y s . ) , s t a le ,
jak widać, atrakcyjnym dla ludności napływowej, mimo znanych,
niekorzystnych
warunków
ży cia (województwo to p rzyjęło
największy napływ migracyjny w . ok resie 1978-1984). Jednak
województwo katow ickie znajduje s ie dopiero na 11 m iejscu ze
względu na w ielkość przyrostu wzglednego, odniesionego do
liczb y zawodowo czynnych w momencie wyjściowym (1978 r . ) .
Uporządkowanie to (por. ta b l. 6a) otw ierają województwa:
nowosądeckie (7,7%. 24,1 ty s . p rzyro stu ), krośnieńskie (5,6%,
13,4 t y s . ) , rzeszow skie (5,1%, 17,4 t y s . ) , słu p sk ie (4,6%,
8 t y s . ) , dalej województwa piotrkow skie, b ie ls k ie , le g n ic k ie ,
płock ie, suw alskie.
Interp retacja przyczyn regionalnego zróżnicowania zmian
liczb y zawodowo czynnych nie j e s t prosta, W dużej cz ęśc i
zmiany te należy tłumaczyć zmianami w lic z b ie ludności w w ie­
ku produkcyjnym. Współczynnik k o r e la c ji tempa wzrostu,w ok­
r e s ie 1978-1984,1iczby ludności w tym p rzed ziale wieku oraz
liczb y zawodowo czynnych wynosi 0 ,8 1 , co j e s t w artością
znaczna dla 49 obserw acji.
B liższych inform acji może dostarczyć an aliza zmian l i c z ­
by zawodowo czynnych w pod ziale na rolnictw o i d z ia ły poza­
r o ln ic z e . K orelacja miedzy zmiana odsetka zawodowo czynnych
w ro ln ic tw ie a w ielk o ścią tego odsetka w roku 1978 wynosi
-0 ,6 8 . Ujemny znak współczynnika k o r e la c ji świadczy o konty-
- 107 nuacj i procesu przechodzenia z rolnictwai do działów pozarol­
niczych w regionach o znacznym ud ziale zawodowo czynnych w
r o ln ic tw ie . Obserwujemy tu jednak nowe zjaw iska. Sa nimi
niew ątpliw ie przesun ięcia aktywnej s i ł y roboczej z działów
pozarolniczych do rolnictw a w regionach o tradycyjnie wyraź­
nej strukturze przemysłowej (por. t a b l . 6b> .
Sytuacja w latach 1976-1980 w województwach, w których
miał m iejsce wzrost udziału zawodowo czynnych w ro ln ictw ie w
ogólnej lic z b ie zawodowo czynnych, j e s t zróżnicowana. Schematyczn ie ujmiemy to w t a b le li 1, w której plus oznacza ódpo
wiednio:
przyrost zawodowo czynnych ogółem (Og),
poz
rolnictwem (PR), w r o ln ic tw ie (R ).
Tabela 1.
Typ
Cechy typu
----------------Og PR R
Województwo
1.
+
+
+
tarnowskie. katow ickie
2.
+
-
+
krakowskie, częstochow skie, b ie ls k ie
3.
-
-
+
wrocławskie , warszawskie, jele n io g ó rsk ie
wałbrzyskie , sk iern iew ick ie
.4.
-
-
-
łódzkie
W województwach typu 2 i 3 następowały p rzesunięcia s iły
rob zej z działów pozarolniczych do roln ictw a. przy czym w
województwach typu 2 proces ten zachodził w sytu a cji wzrostu
ogólnej liczb y czynnych zawodowo, w województwach należących
do typu 3 w sy tu a c ji spadku. Typ 1 zawiera dwa województwa,
w których przyrost zawodowo czynnych w ro ln ictw ie
był
większy, n iż poza rolnictwem, natomiast w województwie łódz­
- 108 kim \ (typ 4) liczb a zawodowo czynnych w r o ln ictw ie spadZa
mniej, niż poza rolnictwem. Obie te sytu acje nie wykluczja
możliwości przesunięć siZy roboczej do roln ictw a.
Należy przypuszczać, że mamy tu do czyn ienia ze zjaw is­
kiem wywoZanym przez zaZamanie gospodarcze lub te ż przez
dziaZania zm ierzające do jego przezw yciężenia. Prawdopodobna
j e s t h ip oteza, że wzrost odsetka ludności zawodowo czynnej w
ro ln ictw ie w typowo "miejskich" województwach. takich jak
katow ickie, warszawskie, krakowskie, wrocZawśkie, Zodzkie, a
także w województwach skierniew ickim , bielskim i częstochow­
skim je^ t wynikiem wzrostu atrakcyjności rolnictw a podmiejs­
kiego, nastawionego na rynek w ielk om iejsk i. . Natomiast w wo­
jewództwach jeleniogórsk im i waZbrzyskim odpZyw ludności z
dziaZów pozarolniczych można tZumaczyć ogólna niekorzystna
sytuacja tych regionów (zwróćmy uwagę, że województwo waZbrzyskie j e s t jedynym, w którym w latach 1978-1984 wystapiZ
absolutny spadek liczb y ludności w wieku produkcyjnym).
W grupie województw, w których nastapiZ znaczny spadek
udziaZu zawodowo czynnych w r o ln ic tw ie , znajdują s ię gZównie
województwa poddane intensywnym procesom in d u s t r ia liz a c j i, o
cią g le je sz c z e przeważającym u d zia le rolnictw a w strukturze
zawodowej ludności. Jak w przypadku województw, w których
zanotowano wzrost udziaZu zawodowo czynnych w r o ln ic tw ie , tak
i w tej grupie daj a s i ę w y d zielić pewne typy. Zanalizujmy 18
województw, w których spadek udziaZu zawodowo czynnych w
ro ln ictw ie wyniósZ w latach 1978-1984 w ięcej n iż 2 pkt.
(oznaczenia jak w poprzedniej t a b e li) .
WyodrebniZy> s ie ty lk o dwa typy. Typ 1 to województwa, w
których nastapiZ wzrost liczb y czynnych zawodowo ogóZem
(nieznaczny w województwach:
toruńskim.
ciechanowskim,
piotrkowskim, m niejszy od 1%). Typ 2 to województwa, w
których liczb a zawodowo czynnych spadZa (w województwach:
cheZmskim. biaZostockim i sieradzkim m niej, n iż o 1%).
Oba typy tworzą bloki zwarte p rzestrzen n ie. Pierwszy
zawiera gZównie województwa cen tra ln e, drugi zaś wschodnie.
In terp reta cji tego zjawiska należy szukać w procesach demo-
- 109 Tabela 2.
Typ
Cechy typu
----------------Og PR R
Woj ewództwo
1.
+
+
- pło ck ie, w łocław skie. toruńskie, ciechanow­
s k ie . piotrkow skie, konińskie, leszczyń sk ie,
lu b e lsk ie , przemyskie, p ils k ie , suwalskie
2.
-
+
- b ia lsk o p o d la sk ie, chełm skie, b ia /o s to c k ie .
zam ojskie, łomżyńskie, siera d zk ie, e lb lą sk ie
graficznych i migracyjnych. W województwach wschodnich notu­
jemy n isk ie względne przyrosty liczb y ludności w wieku pro­
dukcyjnym, co wiąże s ie z niskim przyrostem naturalnym i z
odpływem migracyjnym.
2 .3 .2 . Zatrudnienie w gospodarce uspołecznionej
Tabl. 7a przedstawia zmiany w w ielk ości zatrudnienia w
gospodarce narodowej poza rolnictwem według województw w
okresach 1976-1980, 1981-1985, a ta b l. 7b zmiany w w ielkości
zatrudnienia w gospodarce uspołecznionej w tych samych latach
oraz w ok resie 1986-1987. Wyodrębniono w n iej trzy kate­
gorie: zatrudnienie ogółem, w przemyśle i w budownictwie.
Dwa analizowane okresy p ię c io le tn ie przedstawiaja zgoła
odmienne sy tu a cje. W latach 1976-1980 n a stą p ił wysoki przy­
ro st liczb y pracujacych w gospodarce narodowej poza r o ln ic ­
twem, szybki wzrost zatrudnienia w gospodarce u sp ołeczn ion ej.
n iew ielk i przyrost w przemyśle oraz znaczny spadek w budow­
n ictw ie. Lata 1981-1985 to okres s t a b iliz a c j i liczb y pracu­
jących w gospodarce narodowej poza rolnictwem oraz znacznego
zm niejszenia s ie liczb y zatrudnionych w gospodarce uspołe­
czn ion ej. Jak ju ż wspomniano, przełomowym momentem był rok
- 110 1982. Począwszy od 1984 r . liczb a pracujących w gospodarce
narodowej poza rolnictwem system atycznie ro śn ie, podobnie j ale
liczb a zatrudnionych w oospodarce u społecznionej. choć w tej
o sta tn ie j k a teg o rii notujemy spadek w 1987.
Regionalna dezagregacja zmian w zatrudnieniu w p ię c io ­
latkach 1976-1980 i 1981—1985 wskazuje, że nie zachodzą żadne
prawidłowości w tym z a k resie. Potwierdzają to k orelacje o b li­
czone d la względnych (odniesionych do w ielk o ści z roku wyjś­
ciowego) zmian zatrudnienia w tych p ię c io le c ia c h . K orelacje
dla tych samych k a teg o rii lecz z różnych okresów sa b lis k ie
zeru (por. t a b l . 8 ). Natomiast k o rela cje dla poszczególnych
k a teg o rii w tych samych okresach sa wysokie, co świadczy o
tym, że zmiany zatrudnienia poza rolnictwem, w gospodarce
uspołecznionej i w dwóch wyróżnionych dziadach były w posz­
czególnych województwach w sp ółzbieżn e.
Jedynym wyjątkiem
j e s t zatrudnienie w budownictwie w latach 1976-1980. Naj­
wyższy współczynnik k o r e la c ji wzglednej zmiany ta kategoria
zatrudnienia zanotowała ze żmiana w przemyśle w latach 1981-1985. Można wiec pow iedzieć, że budownictwo uspołecznione w
drugiej połowie la t siedem dziesiątych “antycypowało" przebieg
procesów, które w ystąpiły w innych d ziałach gospodarki w
pierwszej połowie la t osiem d ziesiątych .
Tabl. 9 prezentuje województwa zajmujące skrajne pozycje
w uporządkowaniach na skalach względnych zmian zatrudnienia w
omawianych sektorach gospodarki. Ogólny obraz j e s t dość
jasny. Województwa wysoko zurbanizowane i uprzemysłowione
przez całe d z ie s ię c io le c ie 1976-1985 (a szczeg ó ln ie w jego
drugiej połowie) ponosiły s tr a ty w zatrudnieniu. Wysokie
względne przyrosty występowały natomiast w województwach
intensywnie uprzemysławiających s ie (konińskie, piotrkow skie,
p ils k ie , tarnobrzeskie) oraz w województwach słabo uprze­
mysłowionych .
Zwraca
uwagę
n ie sta b iln o ść
zmian
zatrudnienia w
budownictwie uspołecznionym w niektórych województwach. Na
przykład województwo w ałbrżyskie notuje w okresie 1876-1980
spadek zatrudnienia w tym d z ia le o 21%, a w następnym p ie -
- ill c io ie c iu zatrudnienie to rośnie o 12%. by w latach 1986-1986
spaść ponownie o 2%. Sytuacja przeciwstawna zaszła w województwtwie zamojskim. które przesunęło s ie w uporządkowaniu
na s k a li tempa względnych zmian zatrudnienia w okresie 1976-1980 z drugiej pozycji na pozycje 46 (z ujemnym przyrostem;
w kolejnym p ie c io le c iu . Podobnie
województwo piotrkowskie
przesunęło s i e z pozycji pierwszej (74% wzrostu zatrudnienia
w latach 1976-1980) na pozycje o sta tn ia w okresie następnym
(z zatrudnieniem mniejszym o prawie 30%; w latach 1986-1987
poziom zatrudnienia dalej spada/ w tym
województwie).
Podobne zjawiska w ystąpiły w województwach włocławskim (w
którym zatrudnienie ponownie wzrosło w latach 1981-1985) i
białostockim (w którym następował dalszy spadek zatrudnienia
w budownictwie uspołecznionym ). Wydaje s i e , że tak znaczna
n iesta b iln o ść tylk o częściowo można 'wyjaśniać przechodzeniem
przez k olejn e fazy ,cyklu inwestycyjnego. W znacznej mierze
n ie sta b iln o ść ta j e s t wywołana czynnikami przypadkowymi. jak
np. w województwie zamojskim, w którym Centralne Dożynki pla­
nowane na rok 1981 wywołały przejściowy "boom" inwestycyjny w
latach poprzednich. Po tym roku sytuacja w róciła do normy i
zatrudnienie spada w tym województwie nadal.
Nie j e s t
natomiast jasny przejściowy wzrost zatrudnienia w województw
wałbrzyskim w latach 1981-1985.
Być
może
z o sta ł
on
spowodowany staraniem władz wojewódzkich
zmierzających do
zahamowania odpływu ludności z tego regionu.
Lata 1986-1987 sa kontynuacja tendencji zapoczątkowanych
w poprzedzającym je p ie c io le c iu , a nawet obserwujemy ich pew­
ne pogłeb ien ie (ta b l. 7 b ). Otóż we w szystkich województwach
w ystąp ił spadek zatrudnienia w przemyśle, a w zdecydowanej
w iększości również w budownictwie uspołecznionym. 0 i l e naj­
większy spadek zatrudnienia w przemyśle uspołecznionym po
roku 1982 wyniósł 44 t y s . (1983 r . ) , tc w roku 1986 był on
równy 122,6 t y s . , a w 1987 r . 50,2 ty s . Tak znaczny spadek
Zatrudnienia w przemyśle uspołecznionym dokonywał s ie przy
jednoczesnym w zroście liczb y pracujących w przemyśle nie
uspołecznionym rzędu 30-40 t y s . osób ro czn ie. Mamy wiec do
- 112 czynienia Er St-djym przepływem pracowników ze sfe r y uspo­
łecznion ej do nie u sp o łeczn io n ej, oraz w ramach sfe ry uspo­
łecznion ej z przemysłu i budownictwa do innych działów.
Geografia zatrudnienia n ie u leg ła istotnym przemianom w
wyniku tych procesów. Współczynniki k o r e la c ji wojewódzkich
w ielk o ści zatrudnienia w analizowanych kategoriach zatrudnie­
nia z początku i z końca badanego okresu sa b lis k ie je d n o śc i,
co świadczy o s ta b iln o ś c i ogólnego zróżnicowania zatrudnie­
nia .
Istotn e j e s t jednak to . że województwa dostarczajace
większość produktu narodowego przez cały okres 1981-1987
borykaj a
ze spadkiem liczb y zatrudnionych w gospodarce
uspołeczn ion ej, a sz c z e g ó ln ie w dwóch je j podstawowych dzia­
łach: przemyśle i budownictwie. Nawet w województwie katowic­
kim, uprzywilejowanym przez centralna p o lity k ę inwestycyjno
oraz s t a le przyciągającym migrantów,
w ystąpił absolutny
spadek zatrudnienia w gospodarce u sp o łeczn io n ej, który trwa
do chw ili obecnej. Ogółem 10 województw, które w roku 1980
zajmowały 10 pierwszych pozycji w uporządkowaniu według
w ielk ości zatrudnienia w gospodarce u sp ołeczn ion ej, s t r a c iło
do roku 1985 262,7 t y s . pracowników (sa to województwa: ka­
tow ick ie, warszawskie, łó d zk ie, gdańskie, poznańskie, wroc­
ław skie, krakowskie, s z c z e c iń s k ie , bydgoskie,
o p o lsk ie ).
J est to liczb a wyższa od ubytku zatrudnienia w c a łe j gospo­
darce uspołecznionej w tym o k r e sie . Spadek ten z o s ta ł zaha­
mowany w latach 1986 i 1987, lecz postępował w przemyśle i
budownictwie. W przemyśle uspołecznionym wymienionych 10
województw s t r a c iło w latach 1981-1985 439,6 ty s . zatrudnio­
nych, a w kolejnych dwóch latach 73,9 ty s . W budownictwie
uspołecznionym analogiczne w artości wynoszą odpowiednio 86,9
ty s . i 22,2 ty s.
Jak już wspomniano, przełomowym momentem był rok 1982, w
którym n a stą p ił skokowy spadek zatru dn ienia. Było to jednak
pogłębienie tendencji występujących już poprzednio, bowiem w
niektórych województwach, głównie zaś w zawierajacych w ielk ie
aglomeracje (szczeg ó ln ie w województwach warszawskim i łódz­
- 113 kim, jednak oprócz województwa katowickiego) już w latach
1976-1980 występował spadek zatrudnienia w przemyśle uspo­
łecznionym, a przynajmniej z o s ta ł w województwach tych zaha­
mowany dotychczasowy w zrost. Regiony s i l n i e uprzemysłowione
zo sta ły wiec dotknięte załamaniem na rynku pracy znacznie
wcześniej i , z wyjątkiem województwa katow ickiego, sy tu a cji
swej n ie poprawiły do roku 1987.
Inaczej procesy te przebiegały w województwach słabo
uprzemysłowionych lub intensywnie uprzemysławianych. W re­
gionach tych spadek w ielk o ści zatrudnienia w ystąpił dopiero
pod koniec analizowanego okresu, bowiem nawet w p ię c io le c iu
1981-1985 w w ielu z nich notowano przyrosty zatrudnienia w
przemyśle uspołecznionym, a w niektórych w budownictwie.
2 .3 .3 . Nie uspołeczniona gospodarka pozarolnicza
Sektorem wykazujacym w ok resie 1976-1987. szczególn ie
zaś w jeg o drugiej c z ę ś c i, wyjątkowo znaczna dynamikę rozwoju
j e s t pozarolnicza gospodarka nie uspołeczniona. Kompleksowe
badania tego sektora, także w ujęciach regionalnych, prezen­
tu je zbiór opracowań pod redakcja E. Kirejczyka (1988).
W n in ie js z e j pracy stosujemy nieco szersze u je c ie tej
sfe ry gospodarki, n iż wynikałoby to z d e f in ic j i przyjętych w
system ie sta ty s ty k i państwowej. Poszerzamy mianowicie kate­
gorie zatrudnionych w pozarolniczym sektorze nie uspołecznio­
nym o tych pracujących, którzy wykazywani sa jako pracujący w
gospodarce u sp o łeczn io n ej, a których d zia ła ln o ść zawodowa
j e s t w bezpośredni sposób powiazana z osiaganymi efektami do­
chodowymi. Pracownikami takimi sa np. ajenci oraz pomagający
im członkowie rodzin, a także osoby wykonujące prace nakład­
cza. Tworzymy w ten sposób k ategorie zatrudnienia, która na­
zywamy "pracującymi według zasady indywidualnej przedsiębior­
czości" . W u jęciu statystycznym stanowią oni różnice miedzy
pracującymi w gospodarce narodowej poza rolnictwem a liczba
zatrudnionych w gospodarce uspołecznionej pomniejszona o
zatrudnionych w ro ln ictw ie uspołecznionym. Kategoria ta j e s t
- 114 c ok. jedna tr z e c i* lic z n ie j s z e , n iż -wykazywana w sprawozdaw­
czości
sta ty sty czn e:
grupa pracujących w pozarolniczej
gospodarce nie uspołecznionej
Liczba pracujących poza rolnictwem według zasady "in­
dywidualnej przed sięb iorczości" system atycznie wzrasta: z
921.8 ty s . w 1975 r. do 1121,5 t y s . w 1980 r . i 1258,7 t y s . w
1985 r . Tabl. 10 przedstawia liczeb n o ści te j k a te g o r ii
zatrudnienia dla województw, , a także je j przyrosty absolutne
w dwóch okresach p ię c io le tn ic h i w c a ły m 'd z ie się c io le ciu
1976-1986. Tabl. 11 prezentuje województwa zajmujące skrajne
pozycje w uporządkowaniach według przyrostów względnych.
W sk a li d z ie s ię c iu la t liczb a pracujących według zasady
indywidualnej p rzed sięb io rczo ści wzrosła o ponad jedna tr z e ­
cia , a sa województwa, w których prawie podwoiła s i e . Jest
to niespotykana skala wzrostu wśród innych dotychczas omawia­
nych k a teg o rii zatrudnienia. Wzrost ten w pewnej c z ę śc i
wyjaśnia spadkowe tendencje zatrudnienia w gospodarce uspo­
łecznionej .
Znaczące wydaje s ie byt regionalne zróżnicowanie tempa
wzrostu liczb y pracujących w sektorze indywidualnej p rzed się­
biorczo ści w obydwu okresach p ię c io le tn ic h . W latach 1981-1985 obserwujemy wyraźnie p rzysp ieszen ie tempa wzrostu w
województwach zawierających w ie lk ie aglomeracje (warszawskim,
łódzkim, katowickim, wrocławskim), w województwach z nimi
sąsiadujących (np. w skierniew ickim ). Województwo poznańskie
oraz niektóre województwa północne i zachodnie (gorzowskie,
legn ick ie) utrzymują wysoka dynamikę z poprzedniego okresu.
Natomiast załamaniu u le g ło tempo wzrostu w województwach
wschodnich, południowo-wschodnich i niektórych centralnych, w
których zatrudnienie w omawianym sektorze zm niejszyło s ie w
latach 1981-1985.
Interpretacja powyższych prawidłowości może być jedynie
hipotetyczna. Można s a d z it, że kryzys spowodował poczucie
braku możliwości indywidualnej kariery w sektorze u sp ołecz­
nionym, a początki reform' zw iększyły szanse prowadzenia
opłacalnej d z ia ła ln o śc i gospodarczej w sektorze prywatnym.
— 115 —
Te zjawiska społeczne w ystąpiły znacznie s iln ie : w w ielkich
m iastach, n iż w małych ośrodkach i na w s i, co można tłumaczy:
znaczniejszym pogorszeniem warunków ży c ia w łaśnie w w ielkich
ośrodkach m iejskich , jak również wyższym poziomem asp ira cji
ich mieszkahców. Większe możliwości finansowe, organizacyj­
ne. a także większa mobilność społeczna spowodowały, że w
w ielk ich aglomeracjach sektor prywatny rozwinął s ie
pod
wpływem kryzysu s z y b c ie j, promieniując także na regiony
s ą s ie d n ie .
Odwrotnie, w województwach peryferyjnych, rolniczych,
słabo uprzemysłowionych (takich
jak chełm skie. bialskopo­
d la sk ie , o s tr o łę c k ie , suw alskie) ograniczemia wynikające z
załamania gospodarczego mogły spowodować pogorszenie s ie
warunków dla prowadzenia prywatnej d z ia ła ln o śc i gospodarczej
poza rolnictwem. Być może w województwach tych n astap ił
częściowy powrót do rolnictw a lub przepływ do sektora uspo­
łecznionego (przypomnijmy, że w regionach tych w latach 1981-1985 nie w ystąpiło zm niejszenie zatrudnienia w gospodarce
u sp o łe cz n io n e j).
Powyższa in terp reta cje potwierdzają k orelacje względnych
zmian liczb y pracujących według zasady indywidualnej przed­
się b io r c z o śc i
ze
względnymi
zmianami innych k ategorii
zatrudnienia, wcześniej omawianymi. K orelacje te dla okresu
1875-1980 sa b lis k ie zeru. natomiast dla la t 1981-1985 sa one
ujemne.
Oznacza
to potwierdzenie w ystapienia wzajemnej
konkurencji prywatnego i uspołecznionego rynku pracy
w
s-ektorach pozarolniczych w latach 1981-1985, przy czym w
województwach wysoko zurbanizowanych wygrywał tę konkurencje
sektor prywatny, w słabo zurbanizowanych uspołeczniony. W
poprzednim p ię c io le c iu konkurencja taka nie miała m iejsca w
sk a li całej zbiorowości województw. choć nie można wykluczyć
pojawiania s ie je j w niektórych regionach.
- 1162 .4 . PrzemysZ
PrzemysZ j e s t podstawowym dziaZem gospodarka narodowej.
Dostarcza prawie poZowy dochodu narodowego, zatrudnia prawie
30% pracujących
korzysta z 44% majątku produkcyjnego i z
prawie jednej czwartej trwaZego majątku narodowego. Pro­
porcje te wzrosZy do podanego poziomu po 1970 roku, wcześniej
zaś byZy n iższe Jak już pisano w pierwszej c z ę śc i pracy, przemys/ sta le
odgrywaZ wiodącą ro le w s t r a t e g ii rozwoju Polski Ludowej
ByZ on utożsamiany z najważniejszym czynnikiem rozwoju gospodark: s o c ja lis ty c z n e j. dziaZem którego wzrost kZadzie pod­
waliny pod rozwój w szelkich innych dzied zin życia gospo­
darczego
Przeświadczenie to, powstaZe u progu forsowne.;
in d u s tr ia liz a c ji zapoczątkowanej przez plan s z e ś c io le t n i, nie
ulegZo istotnym przobrażeniom
W radykalnie odmiennej sytu ­
acji gospodarczej la t siedem dziesiątych przemysZ konsumowaZ
największa w caZej powojennej h is t o r ii P olski cześć nakZadóv.
inwestycyjnych - udziaZ tego dziaZu w inwestycjach brutto
dochodziZ do prawie 44% c a /o śc i
nakZadów.
W latach
osiem dziesiątych udziaZ ten spadZ do poniżej 30%, nie staZc
s ie to jednak w wyniku zmiany s t r a t e g ii rozwoju. lec z byZc
podyktowane znacznym ograniczeniem środków na inw estycje i
koniecznością przeznaczenia ich na inne c e le . Co w ie c e j, nie
zmieniZy s ie p rio ry tety przydawane niektórym gaZeziom i
branżom przemysZowym, gZównie zaś tzw.
“czarnemu przemysZowi"-. górnictwu, hutnictwu, energetyce.
Obiegowa, powszechna już opinia sa stw ierdzenia o n ie ­
efektywności i niewZaściwej strukturze
znacznej
czę ści
polskiego przemysZu. Zbyt w ie lk i udziaZ kompleksu surowcowo--energetyczno-h utniczego ogranicza możliwości rozwoju innych,
bardziej nowoczesnych branż, wykazujących s ie wyższa opZaca ln o ścia , znaczniejszym udziaZem produkcji rynkowej, więk­
szymi możliwościami eksportowymi. Jak wskazują szczegóZowe
w yliczen ia , tzw. zużycie wewnętrzne wspomnianego kompleksu
s ta le r o śn ie , co powoduje, że uzysk n etto efektów jegc
produkcji relatywnie stale maleje (np
nakZad energetyczny
niezbędny do wydobycia 193 min ton węgla wyniósZ w roku 1980
odpowiednik 45 min t. węgla, a w 1987 już 54 min t.).
Przebieg zaZamania w przemyśle potwierdza podstawowe
znaczenie procesów zachodzących w przemyśle dla caZej gos­
podarki. Tabl, 12 oraz rys. 3 przedstawiają podstawowe
wskaźniki dynamiki wybranych kategorii ekonomicznych w prze­
myśle w okresie 1976-1987.
Rys. 3. Dynamika wybranych procesów w przemyśle 1976-1987.
1978-100
produkcja globalna ogó/em
produkcja czysta ogó/em
nakiady inwestycyjne netto
produkcja samochodów osobowych
produkcja tworzyw sztucznych
Dane te pozwalaja na w yciągniecie k ilk u wniosków:
1. Różnica miedzy dynamika produkcji globalnej i czy­
s te j (ta o sta tn ia w f a z ie załamania zm niejszyła s ie bardziej,
a od roku 1983 rośnie w tempie zbliżonym do tempa wzrostu
- 118produkcj i glob a ln e;. nie osiągnąwszy w roku 1987 poziomu
przedkryzysowego) świadczy o znacznym wydłużeniu s ie : tai.
już nadmiernie rozbudowanych ciągów kooperacyjnych w wyniku
wzrostu obrotu wewnatrzgałeziowego. Mimo odtworzenia w roku
1984 przedkryzysowego poziomu produkcji globalnej nie można
powiedzieć, by polski priemysi odrobi/ s tr a ty powstałe w
wyniku kryzysu
2. Dynamika obydwu syntetycznych k a teg o rii produkcji
wykazuje te sama prawidłowość
Przed załamaniem przemys} uspoieczniony miał większa dynamikę wzrostu, natomiast' po roku
1978 wyższe tempo o sia g a ł przemysł nie uspołeczniony. Świad­
czy to o wiekszej odporności sektora prywatnego na załamaniegospodarcze i wiekszej jego zdolności dc przystosowania ?ie
do trudnych warunków
Z powyższymi obserwacjami koresponduje
uprzednio omówione zmiany zatrudnienia w obydwu sektorach
w ła sn o śc i.
3. Największe załamanie w omawianych tu kategoriach wy­
s tą p iło w inwestycjach w przemyśle
Nakłady 'inwestycyjne w
roku 1987 stanowia jedynie 70% nakładów z 1978 r
a 65%
poziomu najwyższego z 1976 r . J est to objaw szc ze g ó ln ie
niepokojący w ob liczu przełomu technologicznego w gospodarce
światowej
Wprowadzanie nowych te c h n o lo g ii. podobnie jak
przemiany struk tu raln e, nie może dokonać s ie bez znacznych
in w esty c ji. Także w szelk ie programy r a c jo n a liz a c ji zużycia
różnego rodzaju nakładów wymagają znacznego wysiłku in­
westycyjnego. Tak znaczne obniżenie poziomu inwestowania w
przemyśle skazuje polska gospodarkę na trwała p etry fik a cje
struktur nie ty lk o przemysłowych, bowiem prawda j e s t , że
rozwój przemysłu w znacznym
stopniu
warunkuje
rozwój
pozostałych d zied zin gospodarki.
4. Egzemp1ifik a c ja tych za leżn o ści j e s t dynamika dwóch
grup wskaźników w t a b l . 12: produkcji materiałów budowlanych
i nawozów sztucznych. Wielkość produkcji o sia g n ie te j w roku
1987 j e s t na poziomie sprzed 10-15 la t , przy znacznie więk­
szym zapotrzebowaniu, wynikającym chociażby ze wzrostu liczby
ludności i ciągłym niezaspokojeniu popytu na żywność i
aieszkaniŁ. Wskazuje to jednoznacznie na nierealność w szel­
kich
programów,
zakładających
szybki wzrost produkcji
roślin n ej
t# wiec i sw ierzecej; oraz rozwój
kompleksu
mieszkaniowego. Przemysłowe zaplecze rolnictw a i budownictwa
nie pozwala na r e a liz a c je tych programów.
5. T ab!, 12 przedstawia także dwa wskaźniki, które re­
prezen tu ją' te branże przemysłu, które, uznaje s ie za nośniki
nowoczesności:
produkcje tworzyw sztucznych i
papieru.
Jedynie dynamika produkcji tworzyw sztucznych j e s t dynamika
znaczącą, choć c ią g le niew ielka w porównaniu z osiągnięciam i
innych krajów. U legła ona zresztą o sła b ien iu w ostatn ich la­
tach. Poziom produkcji papieru nie zmienia s ie .
6. Zróżnicowana dynamika poszczególnych ga łęzi suge­
ru je, że także regionalna struktura kryzysu w przemyśle
jego pokonywania j e s t zróżnicowana. Zgadnienie to rozpatru­
jemy pon iżej.
T ab i. 13 przedstawia średnioroczne wojewódzkie tempa
zmian poziomu produkcji globalnej przemysłu uspołecznionego w
okresie 1976-1985 według cen sta ły ch z roku 1982 oraz produk­
c j i sprzedanej w roku 1987 według cen sta ły ch 1984 r. Nie
j e s t n ie s te ty możliwe stosowanie wspólnej k a teg o rii produkcji
ani te ż jednego systemu cen, ponieważ u leg ły zmianie k la s y f i­
kacje sta ty sty c z n e . T abl. 14a i 14b zawierają województwa o
najwyższej i n a jn iższej dynamice wzrostu produkcji przemysło­
wej w analizowanych okresach. Dane zawarte w obu tych
ta b lica ch nie pozwalaja na uchwycenie żadnych
ogólnych
prawidłowości. Tempa wzrostu (spadku) w kolejnych okresach
nie korelu ją s ie ze soba. Żadna z k la s y fik a c ji województw
(np. ich podział na wysoko i słabo uprzemysłowione, surowcowe
przetwórcze, monofunkcyjne - o zróżnicowanej strukturze
przemysłu) n ie in terp retu je obrazu zawartego w tab licach 13,
14a i 14b. Tak np. trudno j e s t wyjaśnić skład grupy zawiera­
jącej województwa, które w całym ok resie 1978-1985 zanotowały
wyższe od średn iej krajowej przyrosty (n iższe spadki) pro­
dukcji. Sa to województwa: warszawskie, b ialskopodlaskie.
- 120leszczyńskie. szczecińskie, toruńskie. żpunojskie. Podobnie
niejednorodna jest grupa województw, które notowały rela­
tywnie wysokie tempo wzrostu po roku 1963. Tylko cztery wo­
jewództwa znalazły sie w pierwszej dziesiątce we wszystkich
uporządkowaniach dla okresów po roku 1983:
piotrkowskie,
suwalskie, ciechanowskie, leszczyńskie.
Do szukania prawidłowości można także podejść in aczej,
przez wskazanie ha niewystępowanie pewnych województw w
określonych grupach. Naprowadza to na pewien śla d . Otóż
reguła j e s t , żę województwa wysoko uprzemysłowione rzadko
pojawiaj a s ię w grupach o najwyższej dynamice wzrostu produk­
c j i , często zaś występują w dolnej c z ę ś c i tych uporządkowań.
Oznacza to , że począwszy od 1976 roku znajdują s ie one w
gorszej s y tu a c ji, n iż województwa s ła b ie j uprzemysłowione.
Także w ostatnim ok resie n iektóre województwa s i l n i e uprze­
mysłowione wykazują
wyraźnie . n iższa
dynamikę
wzrostu
produkcji przemysłowej. S zczególnie niekorzystna sytuacja ma
m iejsce w dwóch z nich: łódzkim i krakowskim, które w roku
1987 nie zanotowały wzrostu produkcji, lub wręcz zn alazły s ie
wśród tych n ieliczn y ch województw, w których produkcja spadła
(woj. krakowskie). Także województwo katow ickie wykazuje
niska dynamikę wzrostu, n iższa od śred n iej krajowej za cały
okres 1983-1987. Z drugiej stron y, korzystne procesy wydaja
s ie zachodzić w województwach warszawskim, poznańskim i wroc­
ławskim. w których dynamika pokonywania załamania gospodar­
czego j e s t wysoka.
Ta polaryzacja wśród województw najwyżej uprzemysło­
wionych może być wskaźnikiem pewnych przemian strukturalnych
w polskim przemyśle. Regiony o p r zesta rza łej strukturze
gałęziowej znajdują s i e w s ta g n a c ji. natomiast regiony, w
których dominują przemysły bardziej nowoczesne
szyb ciej
pokonują trud ności. J est to jednak ty lk o h ip oteza, która
może zostać sprawdzona na bardziej szczegółowym m ateriale
empirycznym, zawierającym dane o branżowej kompozycji prze­
mysłu w poszczególnych regionach. W niektórych przypadkach
nieodzowne
byłoby
s ię g n ię c ie po informacje o sy tu a cji
- 121poj edyfsczych zakładów, dominujacycft w przemysłowym krajobra­
z ie sła b ie j uprzemysłowionych wojewddztw. Analiza regionalna
prowadzona w s k a li makro mote dać jed yn ie obraz przybliżony.
Załamanie la t 1979—1982 n ie wprowadzi/o isto tn y ch zmian
w geograf i i p olsk iego przemysłu. Nadal w w ielk o ści produkcji
dominują t e same region y. Grupa 11 województw dostarczają­
cych najw iększej produkcji w roku 1983 j e s t taka sama.- jak w
1979. Podobnie sta b iln a j e s t dolna cześć tego uporządko­
wania. Warto dodać, t e analogiczny wniosek otrzymano podczas
badania produkcji c z y ste j w przesiyale i j e j zmian w okresie
1977-1985 (por. L. Zienkowski. 1988). Ta zbieżność wyników
potwierdza ich poprawność.
Świadczy również o znacznej
inerfcji regionalnych struktur przemysłowych, n ie ulegajacych
przemianom nawet w o b liczu tak opacznego załamania, ja k ie
m isio
m iejsce
w P olsce w latach 1978-1982.
Ponadto,
sta b iln o ść ta wskazuje, że jeg o pokonywanie odbywa s i e bez
isto tn y ch zmian strukturalnych. J e st to wydobywanie s ie ż
kryzysu za pomocą odtwarzania struktur przedkryzysowych.
2.5. Budownictwo
Budownictwo j e s t
n iew ątpliw ie
najsłabszym
działem
p o lsk iej gospodarki. Przejawia s i e to w każdej d z ie d zin ie
rozb ieżn ości efektćw i potrzeb, efektywności gospodarowania i
sk a li
marnotrawstwa,
zacofania technologicznego,
etyki
zawodowej w reszcie. Słabość ta uwidocznia s ie w szczególnej
głębokości i trw a ło ści załamania produkcji budowlanej w
o k resie kryzysu.
S tatystyczna an a liza n iżej prezentowana opiera s i e na
jednym wskaźniku - kubaturze budynków oddanych do użytku w
dan; o k r e sie , z wyodrębnieniem sektora uspołecznionego i nie
uspcjeczn ionego. Wskaźnik ten dobrze oddaje ilościow e efek ty
produkcyjne, a jego z a le ta j e s t to , że wyrażony w jednostach
naturalnych zapewnia porówywalność w c z a s ie , uwalniajac od
konieczności dokonywania trudnych ( j e ż e li w ogóle możliwych)
p rz elic z eń cenowych.
- 122Tab 1 . 15 przedstaw ia porównanie efektów roku 1985 z
efektami 1976, a t a b l. 16 województwa, które z a je ły skrajne
m iejsca w uporządkowaniach wed/ug tego wskaźnika. Kolejne
ta b lic e prezentują dekoopozycje procesów zachodzących
w
produkcji budownictwa w przedziałach dwuletnich za okres
1977-1986 (ta b lic e 17a, l7b i 17c odpowiednio dla budownictwa
ogółem, budownictwa uspołecznionego i n ie uspołecznionego) , a
ta b lic e 18a, 18b ' i 18c przedstawiaj a skrajne pozycje w
uporządkowaniach województw na skałach dynamiki produkcji
budowlanej. Informacje zawarte w ta b lic a c h umożliwiaj a wys­
nucie następujących wniosków:
1. Załamanie w budownictwie było sz c z e g ó ln ie g łeb o k ie. W
roku 1986 oddano do użytku kubaturę m niejsza, n iż w 1970. a w
roku 1987 w budownictwie mieszkaniowym m niejsza, n iż w 1976
J e st to c o fn ie c ie s ie o prawie 20 ła t w całym budownictwie, a
o ponad 10 la t w budownictwie mieszkaniowym, bezprecedensowe
w sk a li gospodarki narodowej. Produkcja budowlana przestaZa
rosnąć w roku 1976. a raptowne je j zm niejszenie n a sta p iło w
roku 1980 (o ponad 27%). Co w ie c e j, po przywróceniu wzrostu
w roku 1982, ju ż w 1984 n a sta p iło powtórne załamanie, które
trwa do chw ili obecnej, gdyż produkcja budowlana utrzymuje
s ie na stałym poziom ie. Budownictwo j e s t w iec dziaZem. który
w dalszym ciągu znajduje s ie w sy tu a c ji kryzysowej.
2. Prawie poiowa efektów budowlanych j e s t uzyskiwana w
sektorze n ie uspołecznionym. OkazaZ s i e on
bardziej
odporny na zakłócenia w gospodarce - załamanie n a stą p iło
p óźn iej, byZo m niejsze, skończyło s i e w cześn iej, powtórny
spadek produkcji byZ m niejszy. D ziało s i e to w sy tu a c ji dys­
kryminacji tego sektora w r o z d z ia le deficytow ych materiaZów
budowlanych, co świadczy o znacznej zd oln ości adaptacji
sektora prywatnego do nowych warunków gospodarowania.
3.
Regionalne
zróżnicowanie
dynamiki
produkcji
budownictwa n ie wykazuje żadnej system atycznej z a le ż n o śc i.
Jedyna regu ła j e s t . że województwa, które w jednym dwuletnim
ok resie przeżywaZy znaczny 'spadek produkcji, w następnym
notowały wysoki przyrost. Np. w województwie piotrkowskim
\
- 123średnioroczne zmiany poziomu produkcji w ynosi/y: w latach
1981—1982 +20,5%, w latach 1983—1984 —10,7%; w województwie
szczecińskim w analogicznych
okresach
-24.0%,
+24,1%.
Przypadków tak ich można zn aleźć w ie c e j. "Huśtawka" taka
o b jęła w iększość województw, przy czym była ona większa (tak
w wyrażeniu absolutnym,
jak i relatywnym) w sektorze
uspołecznionym. Przykład województwa piotrkowskiego j e s t tu
wręcz wyjątkowy.
Notowało ono następuj «ce Średnioroczne
tempa wzrostu budownictwa uspołecznionego: 1977-1978: -7,6%;
1979-1980: -30.3%; 1981-1982: +80.2%; 1983-1984: -29,9%;
1985—1986: 8.6% (le c z w roku 1986 45,5%). Szokujący j e s t
wzrost
produkcji sektora uspołecznionego w województwie
lubelskim w roku 1986, wynoszący prawie 300% w ielk o ści roku
poprzedniego.
Powyższe zjawiska sugerują, te mamy tu do czynienia z
cyklem inwestycyjnym i z pewna przypadkowością w artości
danych, wynikajaca z z a lic z a n ia do efektów danego roku
rezultatów pracy z la t poprzednich, co wynika z faktu
"oddania do użytku" danego budynku. J e ż e li j e s t to budynek
typu w ie lk ie j h a li produkcyjnej, to otrzymujemy znaczny
wzrost w ielk o ści kubatury, po którym następuje _ konieczne
obniżenie jako efek t oczekiwania na zakończenie kolejnego
obiektu. 2 tego te ż względu dane dla budownictwa uspołecz­
nionego należy traktować z o stro żn o ścią , n ie pozwalajaca na
wyciąganie szczegółowych wniosków dotyczących poszczególnych
województw. Wadami tymi n ie sa obciążone dane dla sektora
nie uspołecznionego, w którym n ie występuj# w ie lk ie obiekty o
długich cyklach r e a liz a c j i.
4. N ajtrudniejsza sytu acja w sek torze uspołecznionym
występuję w województwach zawierających w ie lk ie aglomeracje.
Woj. 'ództwa te po roku 1978 ty lk o sporadycznie pojawiają s ie
na nerw szych d z ie s ie c iu m iejscach w uporządkowaniach według
dynamiki produkcji, natom iast zncznie c z ę ś c ie j znajdujemy je
na pozycjach o sta tn ic h . Syntetycznie ujumuje to ta b l. 16, w
k tórej spośród tak ich województw jed ynie województwo gdańskie
znajduje s ie w je j górnej c z ę ś c i, i to dla budownictwa nie
- 124uspołecznionego. Sytuacja województw: łód zkiego, krakowskie­
go, wrocławskiego i warszawskiego j e s t w te j grupie regionów
n ajtru d n iejsza.
Uwagi
o cyk 1iczn o ści w przypadku tych
województw n ie se tak is to tn e , bowiem w s k a li ca łej produkcji
budowlanej w nich prowadzonej pojedyncze
obiekty
waża
znacznie m niej, n iż w województwach s ła b ie j zurbanizowanych i
uprzemysłowionych. tak w iec powyższe sp o strzeżen ia można
uznać za uzasadnione.
5. W ok resie 1976-1985 największy przyrost produkcji
budownictwa n ie uspołecznionego w ystąp ił w województwach
północno-wschodnich, a w iec w tych , w których u dział tego
sektora był najm niejszy. T ablice 17c i 18c wskazuja jednak,
że przyrost ten miał m iejsce głównie w latach 1977-1978. a
wiec przed wystąpieniem załamania. Po tym okresie wojewódz­
twa te wykazywały tempo wzrostu zb liżo n e do innych regionów.
6. Interesujący rozkład przestrzenny ma dynamika sektora
nie uspołecznionego w latach 1985-1986 (por. t a b l . 1 8 c ).
Województwa o sz c z e g ó ln ie znacznym zm niejszeniu produkcji
tego sektora tworzą łuk od województwa łomżyńskiego, przez
toruńskie do częstochow skiego, w łaczajac województwo łó d zk ie.
Trudno j e s t przydać in te r p r e ta c je tego zjawiska bez bardziej
szczegółowych informacj i .
2.6. Rolnictwo
Rolnictwo j e s t tym działem gospodarki narodowej, w któ­
rym trudności zanotowano n ajw cześniej. yNieznaczny spadek
produkcji rolnej w ystąp ił ju ż w roku 1974 (globalna produkcja
r o ślin n a ), p ogłębiając s ie w roku następnym. W roku 1975
nieznacznie spadła w ielk ość globalnej produkcji z w ie r z ec e j,
s iln ie j zaś produkcji globalnej ogółem i produkcji końcowej.
Przebieg załamania gospodarczego w r o ln ic tw ie odbiega swym
kształtem od procesów zachodzących w innych d ziałach gos­
podarki, co wynika ze sp e c y fik i rolnictw a i w spółzależności
zachodzących miedzy produkcja ro ślin n a a zwiel-zeca. Istotn a
role odegrało’ tu sztuczne podtrzymywanie poziomu hodowli w
- 125latach 1976-1980 d zięk i importowi pasz. Świadczy o tym
rozbieżność trendów obu rodzajów produkcji r o ln ic z e j w tym
o k re sie . Produkcja roślin n a nieznacznie spadła, natomiast
zwierzęca szybko r o s ła , o siagajac w roku 1979 swój najwyższy
poziom w ca łej h i s t o r i i P olski Ludowej. Dopiero spadek pro­
dukcji ro ślin n ej o ponad 15 procent w roku 1980, który nastą­
p ił w sy tu a c ji ogólnego załamania gospodarki i s ta n ię c ia na
krawędzi niew ypłacalności w stosunkach ekonomicznych z zagra­
nica. spowodował rozpoczecie procesu dostosowywania poziomu
produkcji zw ierzecej do możliwości rodzimej produkcji roś­
lin n e j.
Począwszy od roku 1981 obserwujemy wzrostowa tendencje
w ielk o ści produkcji r o ślin n e j (z nieznacznym obniżeniem w
1982 r . , a później w 1987 r . ) . W wyniku kryzysu w 1987 r.
produkcja globalna osią g n ęła poziom z la t 1974-1977,. globalna
produkcja zwierzęca z roku 1973, produkcja końcowa z lat
1977-1978, a produkcja towarowa z roku 1978. Jedynie glo b a l­
na produkcja ro ślin n a osia g n eła swój najwyższy poziom w roku
1986, a wiec ju ż po fa z ie najgłębszego załamania. W sk a li
całego roln ictw a n a stą p iło w iec c o fn ie c ie s ie o około 10 la t.
podobnie, jak w przypadku pozostałych działów gospodarki.
Badanie dynamiki produkcji r o ln ic z e j w układzie woje­
wódzkim napotyka na bariery informacyjne, zwiazane z brakiem
danych w jednolitym układzie cenowym za dłuższe okresy.
Jedyna kategoria stosunkowo łatwo dostępna j e s t produkcja
towarowa b ru tto, w podziale na roślin n a i zw ierzęca. Jej sto ­
sowanie wymaga jednak przeprowadzenia szacunków cenowych,
bowiem do 1981 stosowano ceny s t a łe z roku gospodarczego
1976/1977, a od 1982 r . ceny s t a łe tego roku. Dla potrzeb
n in ie jsz e g o badania przeszacowano produkcje towarowa z lat
197' 1981 (n ie z a leż n ie ro ślin n a i zwierzeca) na ceny roku
198^.. P rzyjete indeksy cen w ynosiły: 2,411 dla produkcji
ro ślin n ej i 3,250 dla zw ierzecej.
Produkcja towarowa brutto j e s t jedna z syntetycznych
k a teg o r ii obrazujących o sia g n ie te efek ty produkcyjne w danym
roku. Kategoria ta reaguje zarówno na poziom produkcji, jak
- 126i na j e j towarowość. Obydwa czynniki należy uznać za isto tn e
w sy tu a c ji rolnictw a i rynku żywnościowego la t 1978-1982,
kiedy
to gZebokiemu ograniczeniu produkcji towarzyszyło
zerwanie w ięzi miedzydziałowyćh w tym także w ięzi w ie ś-m iasto. Produkcja towarowa brutto może być traktowana jako
syntetyczny miernik w ielk o ści
efektów
ogólnospołecznych
Płynących z rolnictw a.
Do a n a lizy wybrano p ieć la t: 1976. 1978. 1981 (n ajn iż­
szy poziom), 1984 i 1985 (o s ta tn ie dostepne dane). Dynamikę
produkcji towarowej brutto w układzie wojewódzkim przedstawia
ta b l. 19. a tab l . 20 województwa zajmujące skrajne pozycje na
skalach dynamiki. Tabl. 21 prezentuje strukturę produkcji
towarowej w podziale na ro ślin n a i zw ierzęca w badanych
latach, a ta b l. 22 wybrane k o rela cje (o w artości bezwzględnej
wiekszej od 0,5) dla tempa wzrostu (spadku) produkcji towa­
rowej. w ielk o ści te j produkcji- na 1 ha użytków rolnych oraz
struktury własnościowej użytków rolnych.
Analiza powyższego m ateriału sta ty sty czn eg o pozwala na
w yciągniecie następujacych wniosków:
1. Geografia rolnictw a nie u le g ła istotnym zmianom w
okresie 1976-1985. Bardzo wysokie k o rela cje struktur w łas­
nościowych w obu tych latach (0,99) oraz wysokości produkcji
towarowej na 1 ha użytków rolnych (0,97) świadczą o bardzo
stabilnym regionalnym zróżnicowaniu polsk ieg o roln ictw a. Co
prawda w ok resie tym nieznacznie wzrosło regionalne zróż­
nicowanie poziomu produkcji towarowej (w roku 1975 stosunek
skrajnych w artości wojewódzkich w ynosił 1 :2 .6 dla województw
krośnieńskiego i warszawskiego, a w 1984 1:3 dla tych samych
województw); to obraz generalny j e s t w zasad zie tak i sam dla
obydwu 1a t .
2. Analizę przebiegu kryzysu i jego przezwyciężania
można oprzeć na dwóch załó żen ia ch . Sa one zwiazane z czyn­
nikami różnicującymi p o lsk ie roln ictw o , którymi sa "siła"
roln ictw a, zależna głównie od poziomu kultury rolnej i struk­
tury produkcji, oraz struktura własnościowa. W n a jo g ó ln ie j-
- 127szym u jęciu gradient czynnika "siły" zmienia s ie w kierunku
południowy zachód (rolnictw o s iln e ) - północny wschód (r o l­
nictwo s ła b e ) , natomiast gradient czynnika struktury włas­
nościowej przebiega z północnego zachodu (znaczny udział
rolnictw a uspołecznionego) na południowy zachód (zdecydowana
dominacja sektora prywatnego). W każdym z tych dwóch czyn­
ników można upatrywać przesłanek regionalnego zróżnicowania
przebiegu kryzysu w r o ln ic tw ie .
Związki korelacyjne miedzy wskaźnikami reprezentującymi
te czynniki a dynamika produkcji towarowej (por. ta b l. 22)
wskazują, że u je c ie według "siły" rolnictw a, mierzonej w ie l­
k ością produkcji towarowej na 1 ha użytków rolnych, lep iej
tłumaczy zmiany produkcji w ciągu la t 1976-1985, n iż u jecie
strukturalno-w łasnościow e. Dodatnie k o rela cje miedzy s i ł a
rolnictw a a dynamika produkcji towarowej ogółem oraz towa­
rowej produkcji zw ierzecej dowodzą, że załamanie la t 1979-1982 województwa z wysokotowarowym rolnictwem prztrwały ł a t ­
wiej . Nie można natomiast stw ierd zić żadnej za leżn ości między
udziałem rolnictw a uspołecznionego a dynamika produkcji towa­
rowej .
3.
Powyższe obserwacje sa potwierdzone przez uporządko­
wania województw na skalach dynamiki. Wśród pierwszych d zie­
s ię c iu województw o najwyższej dynamice w latach 1979-1981
znajdujemy województwa W ielkopolski (poznańskie, k a lis k ie ) .
Dolnego Slaska (wrocławskie, le g n ic k ie , o p o ls k ie ), a także
województwa o specyficznym , wysoko zainwestowanym ro ln ictw ie
podmiejskim (katow ickie i w arszawskie). Na przeciwległym
biegunie zn a la zły s i e głównie województwa wschodnie: ostro­
łę c k ie , suw alskie, chełm skie, b ia ło p o d la sk ie. b ia ło sto c k ie ,
o lsz ty ń sk ie , s ie d le c k ie . Powyższa polaryzacja j e s t uderzajaci zgodna ze wspomnianym ju ż przebiegiem gradientu "siły"
roln ictw a , a n ie wykazuje żadnej zgodności z przestrzenna
zmiennością
struktury
własnościowej
w
r o ln ic tw ie .
Prawidłowość ta potwierdza s i e także d la dynamiki towarowej
produkcj i zw ierzecej .
4. Wspoiczynnik: kcre^ac;:
a także uporządkowania na
skalach dynamik:, prowadza do wniosku o odwróceniu powyższych
tendencji w latach 1982-1984. Największe tempo wzrostu prc—
duKcji towarowej zanotowane w województwach. v których wy­
stąpiły najwieksze spadki tej produkcji w okresie 1979-1981.
Tendencja ta jest wyraźniejsza w przypadku produkcji zwierzecej (korelacje średniorocznych temp wzrostu tej produkcji
w ' latach 1979-1981 : 1982-1984 jest równa -0.8).
niż
roślinnej (korelacja równa -0.5). Odbudowa przedkryzysowegc
poziomu
towarowej produkcji zwierzecej następowała wiec
szybciej w tych regionach. w których nastąpiło większe jej
załamanie. Były to - jak już wspominano - z reguły regiony o
słabszym rolnictwie
głebiej dotknięte przez zjawiska kry­
zysowe. Regiony roir.iczo silne notowały w fazie wychodzenia
z kryzysu ujemne tempo wzrostu towarowej produkcji zwierzecej
(potwierdza to korelacja miedzy poziomem produkcji towarowej
na 1 ha użytków rolnych w roku 1976 a wskażn/ikami tempa
wzrostu produkcji zwierzecej w tym okresie, równa —0,54)
5. In terp reta cji powyższych procesów należy poszukiwać
w zależn ościach miedzy produkcja roślin n a i dostępnością
pasz. a produkcja zw ierzeca.
Otóż w roku gospodarczym
1982/1983
sprzedaż pasz wyniosła 49% sprzedaży z roku
1980/1981 i 40% z roku 1978/1979. Tak s iln e ograniczenie
dostaw pasz najbardziej dotknęło województwa s iln e , w których
zakupy pasz były wysokie. co z k o le i o d b iło s ię na poziomie
produkcji zw ierzecej w tych regionach w latach następnych.
6.
Regionalny rozkład dynamiki produkcji r o ln ic z e j w roku
1985 nie poddaje s ie łatwej in te r p r e ta c ji. Trudno j e s t
wskazać na przestrzenne prawidłowości w tym za k resie. Zwraca
uwśge spadek poziomu towarowej produkcji r o ślin n ej w woje­
wództwach południowych i centralnych, a także niska dynamika
wzrostu produkcji zw ierzecej w województwach południowych i
niektórych regionach o wysokim u d ziale sektora usp ołeczn io­
nego. Jednak i w grupie o wysokiej dynamice znajdujemy
województwa z tych samych c z ę ś c i kraju. Być może jeden rok
j e s t zbyt krótkim okresem dla śledzeńia^ ynam iki produkcji
129rolr.iczej . mogą bowiem oddzia/ywać na
nia
w
sposób
przypadkowy zjawiska przyrodnicze. 3rak nowszych danych nie
pozwala niestety na objecie analiza lat następnych.
2 ,7 . Rynek
Polski kryzys w istotnym stopniu przyczynić sie do
spadku poziomu spożycia. Szacuje sie, że poziom życia obni­
ży/ sie o .około jedna czwarta. Jak wskazują dane tablicy 1.
poziom przedkryzysowy nie zostai odbudowany do chwil: obec­
nej. Wszelkie szacunki w tym zakresie sa zresztą Dardzo
trudne, jeżeli w ogóle możliwe
Hie mbge one bowiem uwzględ­
nić: wielu jakościowych aspektów, takich jak trudności zaku­
pów. 'frustracje powstaZe w obliczu konieczności korzystania z
usiug czarnego rynku i załamania sie wielu kategorii moral­
nych, poczucie znacznego ograniczenia szans życiowych, itp.
W badaniach regionalnego zróżnicowania poziomu życi
(por. G Gorzelak, 1980; M. L asocki.1983) sto su je s ie nierai
rozróżnienie jego tzw.
'bieżących1' i
'infrastrukturalnych”
elementów. Wskazuje s i e , że podlegają one odrębnym ten­
dencjom i wykazuja odmienne r e la c je z dynamika innych kate­
g o r ii
społeczno-gospodarczych.
Przeprowadzone
badania
(M. Lasocki, 1983) dowodzą, iż sfera "infrastrukturalna" wy­
kazuje znacznie mniejsza zależność od krótkookresowych wahah
tempa wzrostu gospodarczego. także je j regionalne zróżni­
cowanie j e s t dość s ta b iln e . W szcz e g ó ln o śc i, w sytu acji
polskiego
kryzysu nie obserwuje s ie znacznych zmian w
wyposażeniu regionów w urzadzenia infrastruktury spoZecznej istn ie ją c y majątek w dalszym ciągu funkcjonuje, co najwyżej
nie tak sprawnie, jak poprzednio. Ograniczenia inwestycyjne
pow iu ja , że dynamika rozwoju infrastruktury spoZecznej je s t
znacznie n iższa , lecz regionalne skutki tego zwolnienia moga
być obserwowane w dZuższym horyzoncie czsowym, niż przyjęty w
n in ie js z e j a n a liz ie .
Z powyższych względów caZa sfe r e poziomu życia ograni­
czymy w niniejszym badaniu jedynie do elementów "bieżących".
- 130Zobrazujemy je za pomocą badania regionalnej
struktury
sprzedaży rynkowej, reprezentującej realne m ożliwości zaspo­
kajania potrzeb społecznych.
Załamanie s ię rynku konsumpcyjnego było jednym z głów­
nych objawów polskiego kryzysu. Był to objaw najbardziej od­
czuwalny, bezpośrednio oddziałujący na n astroje i świadomość
społeczna. będący jed n ocześnie wizytówka stanu całej gospo­
darki. Do ch w ili obecnej z r esztą stan rynku j e s t spraw­
dzianem powodzenia zabiegów reform atorskich i sanacyjnych w
p olsk iej gospodarce.
Załamanie rynku w ystąpiło we w szystkich jego segmentach,
choć poszczególne rynki z o s ta ły przez nie d otk n ięte z różna
s i ł a . Np. zm niejszenie dostaw rynkowych w ynosiło:
Tabela 3.
Produkty
Rok dostaw
maksymalnych
Kawa naturalna
Mięso
Czekolada i wyroby czekoladowe
Tkaniny, włóknina, przędza
Naczynia kuchenne i gospodarcze
Telewizory
1980
1980
1978
1978
1978
1978
Rok dostaw Zmniejszeminimalnych n ie (S>3s)
1983
1982
1984
1982
1982
1982
„
92,6
37,8
6 6 ,p
57,7
54,4
53.3
W wyniku ograniczenia produkcj i , a wiec i podaży
któremu nie tow arzyszył równoległy spadek dochodów relanych
ludności, w ielkość i struktura dostaw rynkowych p rze sta ła być
określana przez w ielk ość popytu. Role dystrybutora p rzejął
system kartkowy i centralne
ro zd zieln ictw o,
wzmocnione
autarkicznymi postawami niektórych władz wojewódzkich oraz
dyrekcji przedsiębiorstw produkujących na rynek. Procesy te
is t o tn ie zm ieniły kierunki dostaw rynkowych.
- 131Dynamike dostaw rynkowych można mierzyć dwojako: opie­
rając s ie na kategoriach wartościowych lub ilościow ych, 'w
przypadku pierwszym pojawia s ie nierozwiązywalna trudność
p rz elic z eń na układ cen porównywalnych. Drugi sposób prowa­
dzi do konieczności agregacji w ielu wskaźników wyrażonych w
jednostach naturalnych, co może budzić w ątpliw ości zarówno w
zak resie ich doboru, jak i metod agreg a cji.
W n in ie js z e j a n a liz ie . sta ra ją c s ie uniknąć obu tych
zabiegów przeliczeniow ych. p rzyjęto udziały poszczególnych
województw w ogólnokrajowych w ielk ościach dostaw rynkowych.
Zmiany tych udziałów z o sta ły skorygowane o zmiany udziałów
liczb y ludności poszczególnych województw w ludności P o lsk i.
Zapewnia to porównywalność tak otrzymanych wskaźników dyna­
miki, obliczonych za dany rok w od n iesien iu do roku w yjścio­
wego .
Tabl.
23 przedstawia względne zmiany skorygowanych
udziałów województw w ogólnokrajowych dostawach rynkowych
w
ujęciu ogółem oraz w rozb iciu na towary żywnościowe i n ieżywnościowe. Województwa zajmujące skrajne pozycje w upo­
rządkowaniach na skalach dynamiki zmian udziałów sa przed­
stawione w ta b l. 24, a współczynniki k o r e la c ji (większe w
bezwzględnej w artości od 0,5), obrazujące sta ty sty czn e z a le ż ­
ności miedzy wskaźnikami dynamiki z poszczególnych okresów, sa
zawarte w ta b l. 25.
Informacje zawarte w ta b lica ch 23-'25 pozwalają na wykry­
c ie następujących prawidłowości w rozk ładzie zmian reg ion al­
nych udziałów w d e ta lic z n e j sprzedaży handlu d etalicznego:
1. Wahania regionalnej struktury sprzedaży rynkowej
były stosunkowo n ie w ie lk ie w latach 1977-1978 oraz po roku
1981
Przełomowe zmiany te j struktury n a sta p iły w okresie
197S -1981.
2. W całym ok resie 1977-1985 regionalna struktura rynku
towarów nieżywnościowych okazała s ie
mniej sta b iln a . niż
towarów żywnościowych.
J e st to powodowane
odmiennością
obydwu rodzajów towarów oraz znacznie szersza reglamentacja
towarów żywno^ciowycr.. stabilizująca przestrzenne strukturę
ich sprzedaży.
3. We w szystkich okresach zmiany regionalnej struktury
sprzedaży ogółem były s i l n i e j w spółzbieżne ze zmiancimi struk­
tury sprzedaży towarów nieżywnościowycn, co wynika z
ponad
50% udziału tych towarów v? ca łej sprzedaży. Ciekawe j e s t
jednak tc
że w okresach 1981-1982 i 1983-il984 obserwujemy
n a js iln ie js z a
w spółzbieżność zmian regionalnych struktur
rynków żywnościowego i nieżywnościowego. Świadczy to o wewnetrznej spójności procesów załamania (1981-1982) i początków
odbudowy rynku (1983-1984).
w ięk szej, niż podczas fazy
s t a b iliz a c j i rynku.
4. Pozycje poszczególnych województw w uporządkowaniach
na skalach zmian udziałów wskazuja na s iln e prawidłowości:
- szczeg ó ln ie niekorzystna sytu acje województw zawie­
rających
w ielk ie
aglomeracje m iejskie
w fa z ie
załamania 1981-1982. przy czym z większa w y ra zisto ścią
w ystąpiła ona na rynku artykułów żywnościowych:
- znacznie lepsza sytu acje województw roln iczych - w
niektórych z nich rynkowa sprzedaż towarów reglamen­
towanych (np. mięsa, kawy) wzrosła po wprowadzeniu
k artek ;
- odwrócenie tej sy tu a c ji w fa z ie odbudowy rynku w la­
tach 1983-1984, co w iazało s ie z przywracaniem przeakryzysowych struktur dostaw, m .in. d zięk i ograniczniu
r e g 1amentacj i ;
- powtórne odwrócenie tego procesu w roku 1985, co
należy tłumaczyć zahamowaniem przyspieszonego przywra­
cania przedkryzysowych struktur.
S ta ty sty czn ie n a j s iln ie j potwierdza s ie przeciwstawność
kierunków zmian struktury sprzedaży d la okresów 1981-1982 i
1983-1984. Jedynie w przypadku tych dwóch okresów k o relacje
sa isto tn e (w wyrazie liczbowym także dla okresów 1977-1978 i
1979-1980 k orela cje sa is to tn e , równe 0 .5 9 , j e s t to jednak
- 133wynik
szczeg ó ln ie n ie s ta b iln e j Sytuacji w województwach
suwalskim i ciechanowskim, nie można wiec k o r e la cji tej uznać
za odzw ieciedlajaca szersze zjaw iska).
Większa głębokość zmian w ok resie 1983-1984, n iż w po­
przedzającym go dwuleciu można tłumaczyć tym, że proces odbu­
dowy przedkryzysowej regionalnej struktury spożycia następo­
wał sz y b c ie j, n iż proces załamywania rynku i jego e g a lita r y zacja bedaca wynikiem wprowadzenia systemu reglam entacji.
Struktury przedkryzysowe z o sta ły w zasadzie obudowane, bowiem
r e la c je udziałów w sprzedaży do udziałów w lic z b ie ludności
nie różnią s ie znacznie w roku 1987 od r e la c j i, które miały
m iejsce w roku 1977. Tak np. dla województwa warszawskiego
wynośiły one 1,36 i 1.34;
katowickiego: 1,10 i 1.08;
krakowskiego: 1.08 i 1,04;■ łó d zk ieg o : 1,16 i 1,15. Na drugim
biegunie przykładowe r e la c je k szta łto w ły s ie następująco: w
województwie łomżyńskim: 0.75 i 0,79: ostrołęckim : 0,71 i
0,89: zamojskim: 0,74 i 0 ,8 2 . Aglomeracje m iejskie osiągnęły
wiec prawie swój udział przedkryzysowy, natomiast niektóre
województwa mniej zurbanizowane (i mniej preferowane w dosta­
wach rynkowych alokowanych według , d ecyzji adm inistracyjnej)
poprawiły swa sytuacje w ciągu d z ie s ię c iu la t 1978-1987.
2 .8 . Podsumowanie
W poprzednich punktach formułowano odcinkowe wnioski
dotyczące analizowanych s fe r życia gospodarczego w przekroju
regionalnym w latach 1976-1985(1987). N in iejszy punkt j e s t
poświecony wnioskom syntetycznym, wskazującym na wzajemne re­
la cje
procesów
obserwowanych w poszczególnych badanych
sferach . Odniesiemy także uzyskany obraz statystyczn y do
teoretycznych
propozycji
zawartych w I cz ęści pracy,
szczeg ó ln ie zaś do koncepcji t e o r ii rozwoju regionalnego w
gospodarce s o c ja lis ty c z n e j (cz. I, rozdz. 4 ).
Za podstawowe wyniki przeprowadzonych an aliz należy
uznać następujace stw ierdzenia:
j
- 1341. Sektor prywatny ' okazał s ie bardziej odporny na
zakłócenia warunków gospodarowania. n iż sektor u sp ołecz­
niony. Przejawia s ie to w w iększości badanych zagadnień: w
zatrudnieniu, przemyśle, budownictwie. Jedynie w r o ln ic tw ie
zasada powyższa nie p otw ierd ziła s i e ,
lecz nie z o sta ła
również zakwestionowana, co może wynika* z niedostosowania
zasobu inform acji sta tystyczn ych do badania tego w łaśnie za­
gadnienia. Większa sprawność sektora prywatnego można tłuma­
czyć m .in. procesami zachodzącymi na rynku pracy, w wyniku
których n a stą p iło znaczne zm niejszenie zatrudnienia w gos­
podarce uspołecznionej przy jego jednoczesnym w zroście w
sektorze pracujacym według zasady “indywidualnej p rzed się­
b iorczości " .
2. Wskutek kryzysu w układzie regionalnym p o lsk iej
gospodarki nie za szły is to tn e zmiany. Pokonywanie załamania
gospodarczego z o sta ło oparte na s t r a t e g ii przywracania struk­
tur przedkryzysowych, w tym także struktur regionalnych. W
r e z u lta c ie , wojewódzkie zróżnicowania w roku 1987 nie sa
jakościowo różne od sy tu a c ji z roku 1976. Możemy wyróżnić tu
jednak dwie fazy: zm niejszania s ie różnic międzyregionalnych
w c z a sie najgłębszego załamania i przywracania poprzednich
proporcji w tra k cie jeg o pokonywania.
3. D ziałania p rzeciw d ziałające kryzysowi wynikały z
d ecyzji podejmowanych w dwóch układach: zhierarchizowanym
układzie adm inistracji państwowej (której podlegały także
przedsiębiorstw a uspołecznione) oraz w układzie indywidual­
nej p rzed sięb io rczo ści, zachowującym znacznie większa auto­
nomie. Układ zhierarchizowany był oczyw iście układem do­
minującym, co wynika ze struktur własnościowych w p o lsk iej
gospodarce. Mimo te j dominacji można jednak odróżnić skutki
d ecyzji podejmowanych w obu tych układach, bowiem w sy tu a cji
załamania gospodarczego prowadziły one do odmiennych procesów
regionalnych:
- układ
zhierarchizowany reagował w sposób, w wyniku
którego następowało wyrównywanie różnic taiedzyregio-
- 135nalnych. W najpewniejszym stopniu potw ierdziło s ie to
na rynku konsumpcyjnym, poddanym szerokiej re g la ­
m entacji. Podobne procesy zachodzi/y także w prze­
myśle i budownictwie, w których to d ziałach największe
spadki produkcji w ystąpiły w województwach zawie­
rających w ie lk ie aglom eracje. Jak już wspomniano,
jedna z przyczyn tych procesów były reakcje pra­
cowników, odchodzących z pracy w sektorze uspołecz­
nionym, a w znacznej cz ę śc i przechodzących do gospo­
darki n ie u sp o łeczn io n ej. Rynek pracy j e s t jednak
tylk o jednym z podsystemów ca łej "gospodarki niedo­
boru", niedoboru sk rajn ie zaostrzonego w sy tu a cji
zaZalnania gospodarczego.
UkZad zhierarchizowany w
peZni podlegaZ prawom ta k ie j gospodarki, w której o
su k cesie nie decyduje s i ł a ekonomiczna, lecz stopień
u za leżn ien ia od dostaw z zewnątrz i od d ecyzji admi­
n istra cy jn ej ;
reakcje układu indywidualnej p rzed sięb io rczości miały
dla rozwoju regionalnego skutki przeciwne, prowadziły
bowiem do zjawisk p o la r y z a c ji. Przeprowadzone analizy
dostaczaja dwóch przykładów potwierdzających te teze:
rynku pracy i roln ictw a. W c z a sie kryzysu zatrudnienie
w sektorze
indywidualnej p rzed sięb io rczości naj­
s i l n i e j w zrastało
w województwach
zawierających
w ie lk ie aglom eracje, powiększając is tn ie ją c e różnice
m iędzyregionalne. Również regiony o silnym ro ln ictw ie
okazały s i e bardziej odporne na zakłócenia wywołane
załamaniem gospodarczym, choć odporność ta zo sta ła
znacznie ograniczona przez u za leżn ien ie od dostaw pasz
alokowanych adm inistracyjnie. Większa odporność ukła­
du autonomicznego należy tłumaczyć jego większa zdol­
nością do pokonywania niedoboru - jednak zdolność ta
j e s t uzależniona od s i ł y ekonomicznej danej jednostki
gospodarczej. Polaryzacja j e s t w te j sy tu a cji zjaw is­
kiem naturalnym.
4. Polski kryzy? me spowodować pozytywnych procesov
adaptacyjnych.
czegc dowodem j e s t
przyj e c ie
s tr a te g ::
przywracania struktur przedkryzysowych. Dominowany adaptacje
negatywne. polegajace na ograniczaniu 'produkcji w obliczu
braku dostaw’ zaopatrzeniowych, ograniczaniu inw estycji w
obliczu załamania s ie produkcji i dażenia dc utrzymywania
aawnegc poziomu spożycia. W niewielkim stopniu poszukiwano
aktywnych sposobów pokonania trudności gospodarczych, przy
czym sektor prywatny osiągnąć w te j mierze zn aczn iejsze suk­
cesy. Przyczyn należy upatrywać w n iezd oln ości wZadzy do
formuZownia nowych s t r a t e g ii rozwoju w nowych. niezwykle
trudnych warunkach spoZeczno-po1ityczno-gospodarczych, str a ­
t e g ii bezwzglednie wymagających radykalnej przebudowy systemu
dc 1:tycznego.
5.
S tra teg ie
pokonywania kryzysu by/y strategiam i
skrajnie egalitarnym i o wyraźnych skutkach antymotywacyjnych.
Skutki te odzw ierciedliZ y s ie w postawach spo/ecznych oraz w
nikZych efektach produkcyjnych przedsiębiorstw
w
fa z ie
odbudowy gospodarki.
6. Analiza sfe r y realnej w ok resie kryzysu w znacznej
mierze (o i l e byZo to możliwe z uwagi na je j dość wąski
zakres)
potwierdza
w cześn iejsze
rozważania teoretyczne
dotyczące mechanizmów rozwoju regionów i rozwoju reg io n a l­
nego w tradycyjnej gospodarce s o c j a lis t y c z n e j. Gospodarka
polska w dalszym ciągu j e s t tożsama z modelem tradycyjnym,
czemu nie zapobiegły próby cząstkowych reform.
Rozdział 3. .REGIONALNE OBLICZA KRYZYSU W ŚWIETLE DOŚWIADCZEŃ
MI6DZYNARODOWYCK
O statnie cześć pracy j e s t poświecona rozważaniom na temat
regionalnych aspektów reform, których przeprowadzenie je s t
niezbedne dla przywrócenia rozwoju P o lsk i.
Zanim jednak
przejdziemy do tej
problematyki.
rozważymy
w .skrócie
współczesne
tendencje
rozwoju
regionalnego
w wysoko
rozw iniętych krajach k a p ita listy czn y ch .
3 .1 . Globalna sk ala kryzysu
Polska nie' j e s t jedynym krajem. który w koficu la t s i e ­
demdziesiątych
począł przeżywaj i trudności gospodarcze i
zw olnienie tempa wzrostu. a nawet w ejście w faze reprodukcji
zaweżonej. Przeciw nie. druga połowa la t siedem dziesiątych i
poczatkek nastepnej dekady to okres światowej r e c e s j i, która
z o sta ła przełamana dopiero k ilk a la t temu, choć - z wy­
jątkiem kilk u krajów Dalekiego Wschodu - wysokie tempo
rozwoju nie z o sta ło w p ełn i przywrócone.
Początków r e c e s j i upatruje s ie w reakcji gospodarki
światowej na "szok naftowy" z la t 1973 i 1979. Drastyczne
podn iesien ie cen ropy naftowej przyczyniło s ie do o słab ien ia
koniuktury gospodarczej w wysoko
rozwiniętych
krajach
k a p ita listy c z n y c h , co z k o le i prowadziło do załamania s ie
wysokiej dynamiki w pozostałych segmentach gospodarki świa­
towej . W tym kontekście na o sta tn ia re c e sje można spojrzeć
jako na proces dostosowywania s ie
wysoko
rozw iniętych
gospodarek do nowych warunków zaopatrzenia w energie i
surowce. Procesy te zb ieg ły s i e . wzajemnie s ie wspomagając,
z głębokimi przemianami technologicznym i. co skutkowało w
zmianach strukturalnych, które dokonały s ie w o sta tn ie j
d ekadzie.
Na o sta tn ia światowa r e c e sje należy spojrzeć także jako
na zjawisko za ostrzającej s ie walki ekonomicznej miedzy bo­
gata Północą i biednym Południem (por. J. Pajestka, 1988).
- 138 Podnosząc cene na rope naftowa. e l i t a krajów surowcowych
rzuci/ta
wyzwanie
krajom
wysoko rozwiniętym.
Była to
niew ątpliw ie próba zmiany tradycyjnego układu dominacji i
zdominowania, który powstać jako wynik za sta p ien ia systemu
kolonialnego systemem neokolonialnym. Jednak w ielka zdol­
ność adaptacyjna najwyżej rozw iniętych gospodarek k a p it a li­
stycznych, w znacznej mierze polegajaca na szerokim włączeniu
postępu
technicznego
do
zespołu
czynników
rozwoju,
spowodowana, że próba ta nie powiodła s i e , a' nawet wzmocniła
polaryzacje gospodarki światowej.
Kraje rozw ijające s ie
zo sta ły s i ln i e j uzależnione od krajów rozw iniętych, tak w
sfe rz e kapitałow ej,
jak i
tech n o lo g iczn ej.
Odwrotnie,
szeroki rozwój tech n o lo g ii energooszczędnych oraz zmiany
strukturalne w przemyśle w znacznym stopniu u n ie za leżn iły
kraje wysoko rozw iniete od zagranicznych dostaw en erg ii i
surowców.
Specyficzne m iejsce w tym układzie zajmuja europejskie
kraje s o c ja lis ty c z n e , łączące w sob ie cechy krajów wysoko i
słabo rozw iniętych. Do tych pierwszych upodabnia je poziom
rozwoju społecznego, mierzonego np. poziomem edukacji spo­
łeczeństw , zakresem sfe r y s o c ja ln e j, poziomem dobrobytu.
Także
struktury
gospodarcze sa n iew iele opóźnione,
a
przynajmniej odpowiadają strukturom krajów najwyżej roz­
w iniętych przed wejściem tych o sta tn ic h w faze III rew olucji
naukowo-technicznej.
Z drugiej
jednak
strony
s iln e
u zależn ien ie od dopływu nowych tech n o lo g ii spycha kraje
so c ja listy c z n e na pozycje eksporterów swych zasobów przyrody
(często nieodnawialnych) oraz ta n ie j s i ł y roboczej, prowadzi
także do poziomu zadłużenia porównywalnego z zadłużeniem
krajów zacofanych.
I s t n ie j e jednak znacznie poważniejsza zbieżność sytu­
a cji krajów so c ja listy c z n y c h i krajów słabo rozw iniętych.
Polega ona na n ik łej zd oln ości do aktywnego reagowania ich
struktur gospodarczych na nowe uwarunkowania zewnetrzne i
wewnętrzne. Tak kraje zacofane, jak i so c ja listy c z n e wyka­
zuj 9 znaczna in ercje stru kturaln a.
Analiza sta tystyczn a
- 139 prezentowana w II cz ę śc i pracy wykazała w ograniczonym. choć
wydaje s ie wystarczającym, stopniu brak przemian struk­
turalnych w p o lsk iej gospodarce w ok resie narastania, wystą­
p ien ia i przezwyciężania kryzysu. Podobnie k sz ta łtu je s ie
sytuacja w pozostałych europejskich krajach s o c ja lis t y c z ­
nych .
Powyższa zbieżność - choć wyraźna - j e s t jednak .z b ie ż ­
nością dość powierzchowna. Występują bowiem isto tn e różni­
ce. Polegają one. po pierw sze. na odmiennych relacjach mie­
dzy procesami gospodarczymi a społecznymi zachodzącymi w obu
tych grupach krajów. Zdecydowna większość krajów s o c j a li­
stycznych (poza Rumunia) n ie była zdolna do ograniczenia
poziomu spożycia do poziomu zgodnego z realnymi możliwoś­
ciami gospodarczymi. podczas gdy w krajach słabo rozwi­
niętych r e la c je te sa natychmiastowe i bezpośrednie, sprowa­
dzając często poziom życia ludności poniżej b iologiczn ej
granicy przeżycia. Po w tóre, zakres ekonomicznej dominacji
krajów wysoko rozw iniętych j e s t jakościowo różny. Kraje
so c ja lis ty c z n e n ie sa przedmiotem ek sp lo a ta cji
neokolon ia ln e j, sa także tylk o w ograniczonym stopniu miejscem, do
którego
następuje
tra n sfer
tradycyjnych,
"brudnych"
przemysłów i te c h n o lo g ii. Maja również znacznie w ieksze. niż
kraje zacofane, możliwości rozwoju. Możliwości te sa bowiem
o w iele ła tw ie jsz e do uruchomienia w wyniku przebudowy
systemu p olitycznego i ekonomicznego,
nie wymagają zaś
rewolucyjnych przekształceń struktury klasowej i struktury
władzy.
Jedna z te z n in ie jsz e j pracy j e s t stw ierd zen ie, że
Polska s t o i - podobnie jak i inne kraje s o c ja listy c z n e przed
k oniecznością
"wyciągnięcia
le k c ji
z kryzysu".
Przywracanie struktur przedkryzysowych j e s t sprzeczne z nauka
wypływajaca z kryzysu.
Poniższy podrozdział wskaże
na
przemiany strukturalne (analizowane przez pryzmat struktur
region aln ych ), które za sz ły w wysoko rozw iniętych krajach
k a p ita listy c z n y c h . Według W. Stóhra (1987, s. 187) sam
kryzys nie j e s t bowiem niczym innym, jak:
- 140 "stałym proceaetn dostosowywania gospodarek narodowych,
regionalnych i lokalnych do zm ieniających s ię warunków
technologicznych i rynku światowego."
Brak takich procesów dostosowawczych skazuje gospo­
darki p etryfik u jące swe struktury na tracenre r o li w między­
narodowym podziale pracy, na zacofanie i stagn acje.
3.2'.
Przemiany strukturalne
kryzysu >
jako
czynnik
przezwyciężania
L iteratura zajmująca s ię przemianami struktur reg io n a l­
nych w wysoko rozw iniętych krajach k a p ita listy czn y ch j e s t
bogata. Nie daje jednak, poza niektórymi tylk o pracami,
przekrojowego
obrazu
syntetycznego,
a
dotyczy raczej
szczegółowych zagadnień i procesów badż te ż omawia przypadki
pojedynczych krajów. W dalszych rozważaniach oprzemy s ię
wiec jed yn ie na k ilk u pozycjach
zawierających n ajszersze
podsumowania teoretyczn e i empiryczne.
Nowe tendencje rozwoju, regionalnego sa rozważane na
czterech płaszczyznach:
- zmian w procesach u rb a n iza cji,
- wpływu zmian strukturalnych w gospodarce na struktury
region aln e,
- wpływu postępu technologicznego na struktury reg io ­
nalne,
- procesów powstawania i zanikania małych firm i przed. sięb io rstw i ich r o li w strukturach regionalnych.
J e st oczyw iste, te powyższe płaszczyzny wzajemnie s ię
zazębiają i warunkują, a ich r o z d z ie le n ie j e s t możliwe jedy­
nie przez wydobycie wątków dominujących.
Głównym rezultatem przekształceń strukturalnych j e s t
powstanie nowego te r y to r ia ln e g o podziału pracy. W wymiarze
\
międzynarodowym przyjmuje to postać transferu tradycyjnych
- 141 przemysłów c iężk ich do krajów rozw ijających s i e , przy stałym
czerpaniu korzyści z importu surowców z tych krajów. W
wymiarze
krajowym obserwuje S ie ograniczenie produkcji,
zatrudnienia i
in w estycji
w przemysłach
surowcowych,
hutnictw ie ż e la z a , przemyśle włókienniczym i stoczniowym,
możliwe do przeprowadzenia w łaśnie d zięk i temu transferow i.
W wymiarze regionalnym następuję załamanie s ie dotych­
czasowych korzystnych ten den cji rozwoju tych regionów, które
były zdominowane przez przemysły zanikaj ace. ze wszystkimi
konsekwencjami stad wynikającymi dla struktur społecznych i
poziomu życia lu dn ości.
Stagnacji i regresowi w jednych dziedzinach towarzyszy
wzrost i postęp w innych. Działami progresywnymi sa te sfery
gospodarowania, które oparte sa. na nowych technologiach:
e le k tr o n ic e , inform atyce, b io te c h n o lo g ii, a także na nowo­
czesnym sektorze usług bankowych, konsultacyjnych, informa­
cyjnych (por. J. Lambooy, 1986).
W. StOhr (1987, s . 189) daje następujący syntetyczny
obraz przekształceń struktur regionalnych:
"Do la t 1970-tych problem regionalny w w iększości krajów
p olegał na is tn ie n iu z jednej strony obszarów wysoko
rozw iniętych (rd zen i), z nadkoncentracja ludności i
d z ia ła ln o śc i gospodarczej oraz z wysokimi (ilościow o)
wskaźnikami
poziomu rozwoju,
a z drugiej strony
obszarów s ła b ie j
rozw iniętych
(peryferyjnych),
z
n iew ielka g ę sto ś c ią zalud nien ia, brakiem przemysłu i
niskim i (ilościow o)
wskaźnikami
poziomu
rozwoju.
Jednak, po 'światowym kryzysie gospodarczym' z lat
1970-tych w w iększości krajów uprzemysłowionych rozwój
regionalny przybrał postać rozwoju trójbiegunowego.
I s tn ie ją wiec:
- regiony wysoko innowacyjne: niektóre obszary zurba­
nizowane. obszary 'pasa słońca' lub 'pasa gór' o
atrakcyjnych cechach środowiska naturalnego, obszary
wokół centrów
naukowych;
podstawa
rozwoju
sa
endogenne czynniki zwiazane z wysoka technologia;
- ’s t a r e ’ okręgi przemysłowe, pochodzące głównie z
okresu pierwszej rew olucji przemysłowej (lub,
w
krajach rozw ijających s i e . z pierwotnej in d u stria -
- 142 I iz a c j i i fazy antyimportowej); sa to często okręgi
typu surowcowego lub o produkcji niskoprzetw orzonej.
określanej jako produkcja 'brudna';
- regiony n ied orozw in iete, z reguły r o ln ic z e , c z ę sto ze
słabo rozwiniętym, na niskim poziomie tech n ologicz­
nym przemysłem, uzależnionym od czynników egzogen­
nych .
Układ trójbiegunowy j e s t wyrazem p r z e jśc ia z
międzyregionalnych • równic w rozwoju typu ilościow ego do
różn ic jakościowych i strukturalnych. Głównym czyn­
nikiem powodującym to nowe zróżnicowanie sa przestrzen ­
ne różnice w innowacjach."
Doskonałym przykładem potwierdzającym powyższe stw ier­
dzenia j e s t Francja.
Ph. Aydalot (1984) mówi wręcz o
odwróceniu s ie dotychczasowych ten dencji w rozwoju region­
alnym tego kraju. Regiony trad ycyjn ie s i l n e , centralne (poza
Paryżem),
znajdują
s ie
w f a z ie
spadku
produkcji i
zatrudnienia, natomiast najbardziej dynamiczny wzrost notują
regiony południowe oraz Normandia i B retania (por. C. Pot t i e r , 1985). J e st to zwiazane z r e str u k tu r a liz a cja francus­
kiego przemysłu, polegajaca na zm niejszaniu s ie udziału
przemysłów ciężk ich i tek styln ych przy w zroście udziału
przemysłów bardziej nowoczesnych. Przemysły te często lokują
s ie w nowych m iejscach, tworząc s iln e koncentracje nowo
powstałych zakładów.
Powstawanie "centrów postępu technologicznego" wiąże s ie
z kolejn a zmiana strukturalna. J e st nia rosnący ud ział ma­
łych firm i przed sięb iorstw , ponoszących ryzyko wprowadzania
nowych produktów. Ph. Aydalot wskazuje. że przyrost z a t­
rudnienia ma m iejsce głównie w zakładach małych i średnich,
przy spadku zatrudnienia w zakładach w ielk ich .
Można rozróżnić dwa typowe przypadki powstawania takich
centrów opartych na dynamicznym rozwoju małych firm . W
pierwszym przypadku firmy te w znacznej c z ę ś c i współpracuj® z
wielkim i koncernami, bedac dostawca głównie półproduktów.
Przykładem może być "elektroniczne zagłębię" w południowej
S zk ocji, powstałe w wyniku współpracy z korporacjami mię­
dzynarodowymi (D. Keeble, T. K elly , 1986). Komputerowe f i r -
- 143 isy w Szkocji aa n ieco w ięk sze, n iż w innych regionach
W ielkiej B rytan ii (śred nie zatrudnienie wynosi odpowiednio 36
i 28 pracowników). W trzech czwartych k a p ita ł j e s t włas­
nością fin a zagranicznych, głównie z USA. Założone firmy sa
w dominujące mierze
oddziałami
przedsiębiorstw
macie­
rzystych . Zatrudnieni maja relatyw nie n iższy poziom wyksz­
ta łc e n ia , n ie pracują bowiem w sektorze promującym nowe
tech n ologie - produkcja (głównie w zak resie "hardware")
opiera s i e na "know-how" opracowanym w centrach naukowych
firm m acierzystych. Z tego te ż względu kontakty z m iejs­
cowymi ośrodkami naukowymi sa s ła b a . co wiąże S ie z droga
zawodowa w ła ś c ic ie li nowo zakładanych firm - c z ę śc ie j wywodzą
s ie oni z innych przedsiębiorstw o podobnym p r o filu produk­
cyjnym, n iż bezpośrednio z in s ty tu c ji akademickich.
Przeciwstawne charakterystyki wykazuj a firmy z dwóch
innych centrów e le k tr o n ik i w W ielkiej B rytan ii: obszaru wokół
Cambridge i wokół Londynu (East M idlands). Firmy te m niejsze, n iż w Szkocji - sa w łasnością k ap itału rodzimego.
Ich s p e c ja liz a c ja j e s t nakierowana na softw are, do czego
konieczna j e s t kadra wysoko kwalifikowana. Kontakty z uni­
wersytetami sa b lis k ie , a w iększość w ła ś c ic ie li p rzeszła do
produkcji bezpośrednio z in s ty tu c ji naukowych. Także tempo
przyrostu nowych firm j e s t w iększe, szczeg ó ln ie znaczne w
zagłęb iu Cambridge.
Przemysł elek tron iczn y w Szkocji j e s t przykładem rozwoju
indukowanego w r eg io n ie peryferyjnym, wymagającego pomocy z
zewnątrz, podczas gdy p ozo sta łe dwa ośrodki powstały dzięki
d ziała n iu czynników endogennych w regionach centralnych (core
re g io n s), przy znacznym oddziaływaniu ośrodków akademickich.
Te odmienności genetyczne sa odpowiedzialne za wyżej wskazane
różnice stru kturalne. Odmienności te n ie prowadza jednak do
znacznych różnic w dynamice rozwoju omówionych obszarów. Co
w ię ce j, wnioski zawarte w cytowanej pracy pozwalają na
przewidywanie sam oistnej, wewnętrznej dynamiki w rozwoju
ośrodka szkockiego, mimo tego. że pierwsze impulsy pochodziły
z zewnątrz.
- 144 O tym, jak ważne sa ta k ie impulsy dla zaindukowania
sam oistnie
napędzajacegc
s ie
rozwoju
(se if-su sta in e d
development)
przekonuje n a jsław n iejsza chyba koncentracja
nowoczesnych przemysłów i usług - Si 11 icon V alley. J . Lasabooy (1986) omawia drogę rozwoju tego obszaru wskazujac, że
czynnikiem
decydującym o szybkim w zroście były wydatki
rządowe, sz c z e g ó ln ie na badania zwiazane ze zbrojeniam i,
determ inacja miejscowych liderów
tak z sektora publiczne­
go,jak i prywatnego, a także b lisk o ść San Francisco - centrum
usługowego, kulturalnego i naukowego. Dopiero tych k ilk a
korzystnych czynników d zia ła ją cy ch w spólnie przyczyn iło s ie
do powstania sławnej S illic o n V alley i do je j dominującej
pozycji wśród innych podobnych "zagłębi nowoczesności".
J e st sprawa oczyw ista, że procesy restru k tu ra liza cy jn e w
sfe r z e wytwórczej w bezpośredni sposób oddziałują na sfe r ę
spożycia. Przejawem przekształceń przestrzennych sa nowe
tendencje urbanizacyjne
obserwowane w krajach wysoko rozwi­
n iętych .
Ph.
Aydalot (1987) rozważa na przykładzie Francji
zmiany w procesach u rb a n iza cji. Na podstawie strukturalnych
cech m iast autor wyróżnia spośród 293 m iast francuskich sześć
typów:
- wcześnie uprzemysłowione, o niskim poziomie technolo­
gicznym przemysłu i jeg o wysokiej s p e c ja łiz a c j i z 30-50% udziałem zatrudnienia w sektorze dominującym,
(typy 1 i 2 ),
- m iasta z niskim zatrudnieniem w przem yśle, o wysokiej
s p e c j a liz a c j i w usługach i handlu (typ 3 ),
- m iasta o o r ie n ta c ji usługowej z s iln a i nowoczesna
baza przemysłowa (typ 4 ),
- m iasta o mieszanej strukturze usługowo-przemysłowej,
przy
czym w ty p ie 5 dominują g a łę z ie i branże
nowoczesne, w ty p ie 6 zaś tradycyjne.
- 145 Obserwacja wzrostu m iast w ok resie 1975-1982 wskazuje,
że poszczególne typy m iast wykazywa/y różna dynamikę. Miasta
typu 1 i 2 zn a la zły s i e w k ry zy sie (spadek zatrudnienia o
ponad 5%). M iasta usługowe (typy 3 i 4) wykazywały wzrost
zatrudp ien ia. a m iasta o strukturze pośredniej (typy 5 i 6)
zanotowały spadek zatru dn ien ia, le c z m niejszy n iż o 5%.
Ph. Aydalot wskazuje również, że procesy urbanizacji
maja swój wyraźny kontekst region aln y. Miasta o wysokiej
dynamice wzrostu sa skupione na określonych obszarach, podob­
n ie jak m iasta znajdujące s i e w r e g r e s ie . Skala regionalna
zaostrza procesy zachodzące w m iastach, pojawiaj a s i e bowiem
dodatkowe efek ty mnożnikowe. O procesach rozwoju miast i re­
gionów - obok czynnika tradycyjnego, jakim j e s t poziom i
struktura wyposażenia w k a p ita ł ludzki i rzeczowy - poczyna
decydować czynnik nowy - zdolność adaptacji do nowych warun­
ków.
Jak ju ż wspomniano, warunki te sa kształtow ane przez
nowe struktury gospodarcze, przez zanikanie jednych dziedzin
wytwarzania i szybki rozwój innych, mających odmienne od po­
przednich preferen cje lo k a liza cy jn e. Procesy te sa jednak
wspomagane przemianami społecznymi . Następuję wzrost świado­
mości e k o lo g ic z n e j,
rozumianej nie ty lk o jako potrzeba ży cia
w środowisku czystym i bezpiecznym,a le także jako cheć uzys­
kania korzystnych warunków klim atycznych, estetycznego i
m iłego o to czen ia , m ożliwości nawiazywania kontaktów sp ołecz­
nych, r e k r e a c ji. Najkrócej ujmuje s i e te zjawiska jako
przepływ ludności z
"pasa mrozu" do "pasa sło ń c a ‘V przy
jednoczesnym przepływie z ośrodków w ielkom iejskich do małych
i średnich m iast leżących w pobliżu
w ielk ich
centrów
m iejsk ich .
Procesy te maja charakter powszechny i masowy (por. dla
krajów EWG B. Hamm, M. L itsch . 1987). Południowe cz ę śc i
F ra n cji, RFN, USA, W ielkiej B ry ta n ii. K aliforn ia to jedno­
cześn ie obszary o k o rzy stn iejszy ch warunkach środowiskowych i
tereny lo k a liz a c ji nowoczesnego przemysłu i u słu g.
- 146 Szczególna
ro la przypada w tych procesach wielkim
miastom, tradycyjnym centrom życia ekonomicznego, naukowego i
kulturalnego. Po ok resie tzw. "suburbani z a c j i " i "dezui—
b a n iz a c ji” (to o s ta tn ie wyrażenie nie j e s t s/u sz n e , j e s t
bowiem używane d la oznaczenia przepływu ludności z w ielk ich
do małych i średnich m iast, przy stałym w zroście, lub
s t a b liz a c j i,
udziału ludności m iejsk iej) w ystąp iła faza
"reurbanizacji" (uwaga jak w yżej), c z y li powrotu do cen­
tralnych obszarów w ielk ich aglom eracji. J .' Lambooy (1986)
wskazuje np. na utrzymującą s ie znacząca r o le Rimcity w
H olandii, które - po rekonstrukcji terenów śródm iejskich,
szczeg ó ln ie Amsterdamu - było w s ta n ie akc.rnodować nowe
funkcje usługowe i gospodarcze. Podobnie s t a ły dynamiczny
wzrost obserwuje s ie w innych w ielk ich miastach europejskich:
Londynie, Paryżu, M ediolanie, B a rcelon ie. Miasta te wykazują
znaczna zdolność adaptacyjne, wynikajaca z bardzo siln e g o
zróżnicowania pełnionych przez nie fu n k c ji.
3.3. Ograniczenia polityki regionalnej w okresie stagnacji
i rekonstrukcji
Omówione w poprzednim punkcie przemiany struktur r e ­
gionalnych w znacznej mierze zachodziły w sposób sponta­
niczny. Procesy gospodarcze i społeczne były wynikiem w
znacznej mierze autonomicznych d ecy zji podejmowanych przez
producentów i konsumentów, w ograniczonym stopniu poddającym
s ie interw encji p o lity k i reg io n a ln ej.
Można postawić te z e , że la ta sied em d ziesiąte i osiem­
d z ie s ią te stanowia przełom w doktrynie p o lity k i regionalnej w
wysoko
rozw iniętych krajach.
Z łożyło s ie na to k ilk a
przyczyn:
1.
Recesja gospodarcza w istotnym stopniu ograniczyła
możliwości finansowe podmiotów p o lity k i reg io n aln ej: państwa
(por. H. Richardson, 1984) i władz regionalnych. Podobne
zjawiska w ystąpiły także na szczeblu lokalnym (por. T. Clark
- 147 e t a l.,1 9 8 5 ) . J e st znane prawidłowością, że okresy trudności
ogólnogospodarczych odsuwają problematykę
regionalna
na
d alszy plan. Takie zagadnienia, jak promowanie przekształceń
strukturalnych i rozw ijanie nowoczesnych dziedzin-produkcj i ,
wspomaganie postępu technicznego w celu wygrywania walki
konkurencyjnej
lub
obrona
zagrożonego
poziomu
życia
społeczeństw a nabieraj a priorytetow ego znaczenia. Procesy
regionalne s ta ja s i e wtórne, a p o lity k a regionalna zamiera
lub z o s ta je w istotnym stopniu ograniczona (por. K. Secomski, 1982, s . 235).
2. Zmiana struktur gospodarczych, bedeca reakcja na
załamanie dotychczasowych s t r a t e g ii rozwoju gospodarczego,
stw orzyła nowe obszary wymagające interw encji p o lity k i reg io ­
nalnej,
pojaw ił s i e np. problem r e str u k tu r a liz a c ji “starych
okręgów przemysłowych*'.
Jednak zm niejszenie s ie zakresu
środków stojących do dyspozycji n ie pozw oliło na pełne
pokrycie nowo powstałych potrzeb.
3. Wraz z ograniczaniem zakresu "welfare sta te" i
w2rostem znaczenia proefektywnościowych d ziałań w gospodarce
zmianie u le g ły p rio ry tety p o lity k i ekonomicznej.
Twarda
ekonomika
podażowa,
która
z a stą p iła
Keynsowski model
obowiązujący w krajach k a p ita listy czn y ch (por. J. Górski.
/
1987), pozostaw iła mniej n iż poprzednio m iejsca dla często
"opiekuńczej" p o lity k i r eg io n a ln ej,
w znacznym
stopniu
wykorzystującej
mechanizmy
redystryb ucji dla łagodzenia
różn ic międzyregionalnych i in w esty cji
państwowych
po­
dejmowanych w celu promowania rozwoju regionalnego.
H.
Richardson
(1984)
podkreśla,
że
w sytu a cji
ograniczonych środków dylemat p o lity k i regionalnej polega na
ok reślen iu tak ich je j celów i środków, by s t a ła s i e ona “gra
o sumie niezerow ej“, tzn . by rozwój jednych regionów nie
następował w wyniku ograniczania m ożliwości innych. Wymaga
to poszukiwania nowych metod
zwiększających zasób środków
stojących do d ysp o zy cji. Wymienia s i e dwie, ś c i ś l e powiazane
ze soba drogi osiagan ia tych celów: ograniczenie mechanizmów
odgórnych, zgodnych ze s tr a te g ia "rozwoju od góry" na rzecz
- 148 pozostaw ienia znacznie w iększej autonomii układom regionalnym
i lokalnym
zgodnie ze s t r a te g ia "rozwoju od dołu" oraz
promowanie rozwiązań i p rzedsięw zięć o najwyższych wskaź­
nikach efektywności ekonomicznej, podejmowanych nawet za cenę
miejscowych s t r a t w sfe r z e sp o łe c z n e j. Zbieżność tych dwóch
dróg polega na tym, że s tr a te g ie “rozwoju od dołu" pozwalaj©
na p e łn ie js z e wykorzystanie lokalnych m ożliwości i zasobów, a
większa autonomia
drobnych
wytwórców
(dominujących
w
krajobrazie gospodaki lok aln ej) stwarza lep sze warunki dla
kreatywności i innow acji.
Praktyczna r e a liz a c ja tych zasad j e s t opowiedzenie s i e
za działaniam i typu "pomoc d la ludzi" n ie zaś "pomoc d la
m iejsc” . J est to znany dylemat p o lity k i r e g io n a ln ej, który
określa je j podstawowe nastaw ienie: proefektywnościowe lub
p ro eg a lita rn e.
Pomoc dla ludzi zwiększa zakres manewru
strukturalnego,
umożliwiając
przepływ
zatrudnionych do
sektorów i lo k a liz a c ji o wyższych wskaźnikach efektyw ności i
wiekszej ek sp a n sji. Pomoc d la m iejsc p etry fik u je struktury
is tn ie j a ce.
Drugim dylematem stojącym przed p o lity k a regionalna w
sy tu a c ji sta g n a cji j e s t wybór miedzy pomocą dla regionów
przeżywających regres a stymulowaniem rozwoju obszarów o
najwyższej dynamice. Opowiedzenie s i e za “pomocą d la ludzi"
w pewnym se n sie rozstrzyga ten wybór, choć pozostawia otwarte
pole dla skutecznej p o lity k i sp o łeczn ej.
Przegląd sposobów r e a liz a c j i p o lity k i region aln ej pro-,
wadzonej na sk ale międzynarodowa (w ramach EWG) w warunkach
sta gn a cji i r e s tr u k tu r a liz a c ji daj a W. Molle i R. Cape 1 lin
(1987). Autorzy wyróżniaj a tr z y rodzaje podejść: red y stry butywne, kompensacyjne, wzrostu endogennego. Wskazują, że w
sy tu a c ji zw olnienia tempa rozwoju p od ejście kompensacyjne
oraz wzrostu endogennego zyskują na znaczeniu, a maleje ro la
podejścia redystrybutywnego.
Rozważania t e sa zgodne z
wynikami a n a liz prowadzonych na szczeb lu krajowym.
W poprzedniej części 'pracy (rozdz. 3) wskazano na
istnienie
zbieżności miedzy niektórymi teoriami rozwoju
- 149 regionalnego stworzonymi w system ie
k ap italistycznym
a
rozwojem regionalnym w gospodarce s o c j a lis t y c z n e j. Wynika
stad także, że gospodarka s o c ja lis ty c z n a może i powinna
korzystać z niektórych doświadczeń krajów k a p ita listy czn y ch ,
sz cz eg ó ln ie w zak resie problematyki rozwoju regionalnego w
okresie kryzysu i r e s tr u k tu r a liz a c ji. Zajmujemy s ie tymi
zagadnieniami w o s t a t n ie j , k o lejn ej c z ę ś c i pracy.
C z ę ś ć
I I I .
REFORMA GOSPODARCZA A ROZWOJ REGIONALNY POLSKI
H isto ria p o lsk iej refoimy -ma ju ż ponad tr z y d z ie śc i la t .
Przełom październikowy 1956 roku s t a ł s i e początkiem po­
szukiwania dróg i sposobów d e s t a lin iz a c j i gospodarki. Doro­
bek Rady Ekonomiczhej zapoczątkował trwającą do d z iś dyskusje
nad uczynieniem gospodarki racjonalna, efektywna, innowa­
cyjna. Nie można jednak stw ie r d z ić , by dyskusja ta doprowa­
d z iła do realnych efektów.
Celem n in ie js z e j pracy n ie j e s t p rezentacja ani te ż
ocena założeń i przebiegu p o lsk ie j reformy. Praca poświecona
j e s t problematyce rozwoju regionalnego w gospodarce so cja ­
listy c z n e j
i do te j ty lk o sfe r y zagadnień ograniczymy te
rozważania. Jak już jednak stw ierdzono, i s t n i e j e ś c i s ł a
w spółzależność miedzy rozwojem regionalnym
a
procesami
zachodzącymi
w s k a li makro.
W spółzależność ta określa
strukturę n in ie j s z e j , o s ta tn ie j c z ę ś c i pracy.
W ro zd zia le czwartym pierw szej c z ę śc i podjęliśm y próbę
sformułowania zarysu teoretycznego uogóln ien ia rozwoju r e g io ­
nalnego w trad ycyjn ej, niezreformowanej gospodarce s o c j a l i ­
stycznej . Jak wynika z zawartych tam stw ierdzeń, rozwój ten
podlega zasadom politycznym , instytucjonalnym i gospodarczym
kształtującym
procesy rozwoju kraju.
Przed określeniem
mechanizmów rozwoju regionalnego w nowych warunkach sy­
stemowych należy w iec odpowiedzieć na pytanie o kierunek i
zakres zmian tych prawidłowości.
Rozważenie te j k w e stii - a należy to ro b ić, wydaje s i e ,
w ujęciach wariantowych, poruszamy 3 ie bowiem w m aterii dość
nieokreślonej - umożliwi podjecie próby wskazania, jak zmie­
nia s ie procesy rozwoju regionalnego w nowych uwarunkowaniach
systemowych. W szczeg ó ln o ści
bedziemy rozważać im plikacje
przemian zachodzących w sk a li makro dla instytu cjon aln ego
usytuowania władzy te r y to r ia ln e j w całym system ie władzy oraz
- 151 dla wynikających stad skutków politycznych i społecznych.
Poświęcimy również uwag© przemianom, ja k ie można przwidywać w
gospodarce regionalnej i lo k a ln ej. Spróbujemy również wska­
zać na możliwe zmiany na społecznogospodarczej mapie kraju,
które mogą być rezultatem wprowadzenia nowych mechanizmów
p olityczn ych , a szc z e g ó ln ie gospodarczych.
Rozdział 1. REFORMA - RESTRUKTURALIZACJA - ROZWOJ
1 .1 . Uwarunkowania p o lsk iej refortny
Podstawowa trudność wprowadzania reformy w Polsce lat
osiem d ziesiątych polega na k onieczności podejmowania ryzy­
kownych d e c y z ji, nieuchronnie wymagajacych w ielk ich kosztów,
w sy tu a c ji braku niezbędnych rezerw.
Teza ta wymaga szerszego komentarza.
1.
Brak j e s t "rezerw" ideologicznych.
Ugruntowany
praktycznie model socjalizm u osiągnął kres swej wydolności
gospodarczej, s t a ł s ie modelem przegrywającym konkurencje w
s k a li światowej z innymi rozwiązaniami ustrojowymi. Model
ten n ie daje jednak obecnie alternatywnych
propozycji
id eologicznych. Nie wiadomo bowiem, ja k i ma być k s z ta łt odro­
dzonego socjalizm u , przystosowanego do konkretnych, dynamicz­
nie zm ieniających s ie warunków danego społeczeństw a. Reforma
musi wiec dokonywać s i e metoda prób i błędów, co więcej
popełnianych
przy ograniczonych możliwościach zapożyczeń
wzorców i doświadczeń z innych krajów.
B.
Jałow iecki
(1988a) wskazał na znaczna sprawność wprowadzania nowego
modelu na początku la t p ię ć d z ie sią ty c h w P olsce. Różnica
ówczesnych czasów z momentem obecnym polega jednak na tym, że
tamta rewolucja była w rzeczy w isto ści transplantacja gotowych
rozwiazań do P olski (jak również i do innych
krajów
Wschodniej
Europy) .
Możliwości takiego "importu41 myśli
id eolo g iczn ej obecnie n ie is t n ie j ą , lub sa bardzo ograni­
czone .
- 152 2. Brak j e s t rezerw społecznych. Odwołując s ie do
powyższego porównania zauważamy k olosaln a różnic* w nastro­
jach społecznych la t c z te r d z ie sty c h , a nawet wczesnych la t
p ię ćd z ie sią ty c h , i obecnie. Porównania z innymi krajami
(por. K. Sabroe. 1988) wskazuj a, że skłonność do poświeceń,
które powinny być poniesione w imie przezw yciężenia b ieżą ­
cych trudności j e s t w P olsce nieporównanie m niejsza, n iż np.
w D anii. Wynika to z różnic w stopn iu id e n ty fik a c ji s ie
społeczeństw z celami i' strategiam i formułowanymi przez
władze w obu txch krajach. Id en tyfik acja ta w P olsce j e s t po paśmie podobnych, c y k lic z n ie powtarzających s i ę negatyw­
nych doświadczeń - szc z e g ó ln ie mała, co prowadzi do niewiary
w sukces i a p a tii sp o łeczn ej.
Trzeba w tym m iejscu zwrócić także uwagę na fa k t, iż
czynnik społeczny n ie j e s t czynnikiem wspomagającym proces
reform także
z powodu niedostosow ania istn ie ją c y c h postaw i
wartości społecznych do wymogów nowego modelu gospodarczego.
Dominacja postaw e g a lita ry sty czn y ch ,
ugruntowanych także
o sta tn io sk rajn ie eg a lita rn a s tr a te g ia pokonywania kryzysu,
nie pozwala, by nowe rozwiazai)ia u za leżn ia ja ce wynagrodzenie
jednostek i grup społeczno-zawodowych, a także społeczn ości
tery to ria ln y ch od ich p rzed sięb io rczo ści i samozaradności,
były powszechnie akceptowane.
3. Brak j e s t rezerw gospodarczych. J e st to chyba brak
n a jo str z e jsz y . Można wymienić k ilk a źródeł ograniczeń ekono­
micznych:
- bardzo znaczny spadek poziomu dochodu narodowego, przy
s iln e j p r e s ji społecznej na s fe r ę sp ożycia, w sz cze ­
gó ln ie dużym stopniu ogran iczyło poziom inwestowania;
- struktura gospodarki wymaga radykalnej przebudowy, do
czego niezbędne j e s t p o n ie sie n ie znacznych nakładów
inwestycyjnych, koniecznych także do podjęcia produk­
c j i na wyższym poziomie technologicznym , konkurencyj­
nej na rynkach zagranicznych.
Podobnie,
w szelkie
programy proefektywnościowe lub nastawione na oszczed-
- 153 ność surowcaów i e n e r g ii n ie sa realne bez wsparci a
ich inwestycj ami;
- gospodarka pracuje przy maksymalnym wykorzystaniu tych
je j m ożliw ości, które są je j wąskim gardłem. Przepro­
wadzenie jakiegokolw iek manewru obliczonego na zmianę
struktury gospodarczej (np. ograniczenie tech n o lo g ii
w ielkopłytowej w budownictwie, ograniczenie produkcj i
s t a l i lub wydobycia rud m iedzi, i t p .) mu3i pociągnąć
za soba przejściow y
co prawda, lecz jednak lawinowy
spadek produkcji fin a ln e j:
- ob ciążenie gospodarki p o lsk ie j długiem ma
po pierw­
sze
bardzo is to tn e skutki in fla c y jn e . Po wtóre,
zamyka możliwość s ię g n ię c ia po rezerwy zagraniczne w
celu finansowania przebudowy gospodarki. Po tr z e c ie ,
ogranicza je j bieżący p oten cjał produkcyjny.
4. Wyczerpane z o sta ły w zasadzie rezerwy szeroko rozu­
mianych bogactw naturalnych. Wydobycie surowców obarczone
j e s t coraz większym kosztem
bieżącym.
wymaga
również
znacznych nakładów inwestycyjnych
niezbędnych do utrzymania
dotychczasowego
poziomu.
Bariera ekologiczna s ta je s ie
odczuwalnym hamulcem rozwoju.
5. W zasadzie jedynym źródłem rezerw j e s t k a p ita ł ludz­
k i. Polska j e s t krajem ludzi wykształconych, a mimo nawet
o sta tn ie g o kryzysu p oten cjał wiedzy s t a le s ie zwiększa, choć
w coraz mniejszym tempie z uwagi na s t a ła pauperyzacje warstw
wysoko wykwalifikowanych. Polska j e s t także krajem ludzi
aktywnych i innowacyjnych, czego potw ierdzenie znajdujemy w
zachowaniach spontanicznych i żywiołowych, zbyt jednak często
nakierowanych na d z ia ła n ie sprzeczne z n ie zawsze najlepszym
prawom.
lub przynajmniej powodowanych: wyłącznie własnym
interesem niezgodnym z interesam i społecznym i. Dostosowanie
warunków
ekonomicznych do naturalnych, dążeń do poprawy
własnej sy tu a c ji m aterialnej i p r e stiż u społecznego może
wyzwolić ogromne pokłady twórczej e n e r g ii, przyczyniając s ie
do dynamizacji rozwoju kraju.
- 154 O graniczenia ekonomiczne tworze układ wewnętrznie powią­
zany, nawzajem negatywnie s i ę wspomagaj a c . Żaden element tego
układu nie stwarza korzystnych podstaw d la innych jego e le ­
mentów. Konieczne sa in w esty cje, le c z n ie można wygospoda­
rować na nie środków kosztem spożycia łub się g a j ac po środki
zagraniczne. Bez in w estycji gospodarka n ie uzyska wysokiego
tempa wzrostu, nie stworzy s i e w iec m ożliwości inwestowania
również w p r z y s z ło ś c i.
Z k o le i, bez dynamizacji rozwoju ni« polepsza s ie
n astroje społeczne,
nie w zrośnie również zaufanie zagranicy,
ł
które j e s t niezbędne d la nawiązania korzystnej współpracy i
zm niejszenia p r e sji obsługi długu. Koło s i e zamyka.
Czy n ie ma wiec m ożliwości przełamania tego zak lętego
kręgu niemożności? Czy rzeczy w iście n ie można znaleźć żadnych
rezerw, których uruchomienie może wspomóc proce3 przebudowy
obecnego modelu socjalizm u?
Wśród czterech płaszczyzn , na których można poszukiwać
tych rezerw, nie wymieniliśmy płaszczyzny p o lity c z n e j. Było
to pom iniecie świadome. J e st to bowiem - wydaje s ie - główny
zespół czynników zdolnych do dynamizacji p ozostałych elemen­
tów układu społeczno-gospodarczego. Uzasadnienie powyższej
tezy opiera s i e na prześw iadczeniu, że obecne struktury
p olityczn e sa hamulcem rozwoju, którego zw olnienie może
spowodować korzystne przemiany gospodarcze i sp ołeczn e. Nie
j e s t to zjawisko nowe, bowiem można postawić t e z e , iż
przyczyn niepowodzenia dotychczasowych prób reform atorskich
należy upatrywać w tym. że ich wprowadzanie n ie naruszało
istn ie ją c e g o układu p o lity czn eg o . Wspomniana już wcześniej
logika systemu gospodarczego, opisana przez J. K o m i ' s , j e s t
p rzecież pochodna lo g ik i systemu p o lity czn ego.
Tak jak
zmiana jednego ty lk o elementu systemu gospodarczego prowadzi
do skutków odwrotnych od zakładanych, tak próba zmiany lo g ik i
gospodarczej dokonywana bez p rzekształceń lo g ik i p o lity c z n o -in sty tu c jo n a ln e j n ie może p rzyn ieść spodziewanych efektów.
Wyraźnie staw ia te k w estie' J. Kornai (1986), gdy omawia
przyczyny n ik łej skuteczności reformy w ę g ie r sk iej, wskazujac.
- 155 że z a stą p ie n ie "bezpośredniego sterowania biurokratycznego"
(w n in ie js z e j pracy stosujemy termin
"administracyjne",
bedacy
synonim®®
"biurokratycznego”)
przez
"pośrednie
sterow anie biurokratyczne" n ie stanowi przełomu w system ie
gospodarczym (w tłumaczeniu polskim pracy J . Kornai' a, 19S6.
s s . 30, 3 1 ).
Konieczność reform systemu polityczn ego j e s t w tym kon­
te k śc ie wynikiem k onieczności o d ejścia od sterowania biuro­
kratycznego na rżecz sterow ania rynkowego, które wymaga
jakościowo odmiennych uwarunkowań p olityczn ych , n iż sterowa­
n ie biurokratyczne. Potrzeba tak ich reform politycznych j e s t
ju ż otwarcie stawiana w o fic ja ln y c h dokumentach. Nie można
jednak pow iedzieć, że reformy te z o s ta ły już wprowadzone.
Nie j e s t także ja sn e , ja k i powinien być ich zakres - mówi s ie
nawet o powoływaniu p a r t ii opozycyjnych jako o pożadanym
zak resie przemian systemu p o lity czn eg o .
Uruchomienie
rezerw
politycznych
ma
także
inne
zn aczen ie,
oprócz
odblokowania istn ie ją c y c h ograniczeń.
Polega ono na m ożliwości rekompensaty koniecznych wyrzeczeń
ekonomicznych przez stw orzenie nowych możliwości aktywności
gospodarczej, społecznej i p o lity c z n e j. Można przypuszczać,
że powstanie takich m ożliwości spotkałoby s ie z szeroka
aprobata społeczna i uwiarygodniłoby proponowane s tr a te g ie
rozwoju. Zwiększyłoby także zaufanie obcego k ap itału do
s ta b iln o ś c i s y tu a c ji w P olsce; zw iększając tym samym jego
zaangażowanie w p o lsk iej gospodarce.
1 .2 . Reforma "od góry" czy reforma "od dołu"?
Doświadczenie
wskazuje
na
nieskuteczność
reformy
"zadekretowanej". Ogromna złożoność m a te r ii, która chce s ie
kształtow ać projektując zasady nowego systemu gospodarczego
powoduje,
że procesy realn e zawsze beda dość znacznie
odbiegały-od sy tu a c ji postulow anej. Reforma n ie może wiec
być reforma w yłącznie "odgórna", le c z musi to być reforma w
znacznej c z ę śc i "oddolna",
w której ostateczna
postać
- 156 rozwiazaft systemowych j e s t wynikiem ich dostosowania S ie do
rz e c zy w isto ści. Przykładem tak iego sposobu u ję c ia może być
su g e stia Z. S z e lig i na temat konstruowania;cen traln ej admin is t a r c j i, w której proponowaT on powołanie k ilk u kluczowych
m inisterstw ,
czasowe z n ie s ie n ie pozostałych i nastepnie
sukcesywne tworzenie kolejnych urzędów w miarę pojawiających
s ie potrzeb. Cena okresu przejściow ego byłby na pewno pewien
chaos. Niewątpliwa korzyści® tak iego zabiegu byłaby jednak
obiektywna w eryfikacja celow ości .istn ie n ia ' poszczególnych
in s ty t u c j i, nie zawsze niezbędnych. a nieraz,w ręcz sz k o d li­
wych. Podobne rozumowanie można od nieść także do c a ło k sz ta ł­
tu in stytucjon aln ego układu regulującego procesy gospodarcze,
a w konsekwencji i sp ołeczn e, w tym także do sposobu
określan ia instrumentów ekonomicznych.
Nieskuteczność prób zreformowania p o lsk ie j gospodarki w
latach osiem d ziesiątych wynika w łaśn ie m .in. z niewłaściwych
proporcji miedzy odgórnymi a oddolnymi nośnikami
zmian
systemowych. Kierownictwo państwa i gospodarki sta ra s ie
zaprojektować docelowy system ekonomiczny, ingerując - nie
zawsze s z c z ę ś liw ie - w szędzie tam, gdzie następują odchyle­
nia miedzy procesami rzeczywistym i (lub nawet przewidywany­
mi) , a procesami uznanymi za pożadane. Przykładów isto tn y ch
błędów można przytoczyć w ie le . Jednym z najpoważniejszych
były decyzje w sfe r z e zatrudnienia podjęte w obawie przed
bezrobociem, które m iało powstać w wyniku pierwszego etapu
reformy. Negatywne skutki tych zabiegów omawialiśmy w dru-,
g iej c z ę śc i pracy. Antymotywacyjny system podatkowy j e s t
kolejnym przejawem błędnych d e c y z ji. ograniczających innowa­
cyjność i przed sięb iorczość w szystkich sektorów gospodarki, w
tym także w sektorze k a p ita łu zagranicznego operującego na
te r e n ie P o lsk i.
S tra teg ia "reformowania od góry" j e s t głęboko zakodowana
w świadomości sp o łe c z n e j. Nawet w dyskusjach naukowych,
prasowych
- a wiec w wypowiedziach odzw ierciedlających
poglądy najbardziej świadomych warstw społeczeństwa - domi­
nuje postawa oczekiwania na nowe uregulowania ustawowe, "tym
- 157 razem w łaściw e” , na odgórne d z ia ła n ia , które "już natychmiast
trzeba podjąć", by usprawnić jakaś dziedzina, ży cia sp ołecz­
nego czy gospodarczego.
J e s t to postawa psychologiczna
zu p ełn ie naturalna w o b liczu długotrwałych doświadczeń, w
tra k cie których s i e ona u k ształtow ała. J e st to jednak posta­
wa utrw ałajeca obecny
niew łaściw y mechanizm reform. Ich
is t o t a powinna polegać na z n ie s ie n iu m ożliwie wielu- ogra­
niczeń
aktywności społecznej i gospodarczej, zlikwidowa­
niu m ożliwie w ielu nonsensownych przepisów i zupełnie zbęd­
nych in s t y t u c j i, reglamentujących zachowania społeczne i kre­
pujących aktywność i inicjatyw ność ekonomiczna. Ich is to t a
powinna również polegać na zmuszaniu całego społeczeństw a - a
wiec' gospodarstw domowych, in s t y t u c j i, jednostek gospodar­
czych i władz tery to ria ln y ch - do .opierania swej eg zy sten cji
głównie na samozaradności, n ie zaś prawie w yłącznie na
wysuwaniu kolejnych roszczeń pod adresem władz wyższego
sz cz eb la .
Wydaje s i e ponadto, że źródłem w ielu błędów j e s t n iero zróżnianie przez kierownictwo gospodarki strategiczn ych zagad­
nień reformy i bieżących problemów p o lity k i gospodarczej. W
szczeg ó ln ie trudnej sy tu a c ji ekonomicznej, przy braku rezerw
ekonomicznych i społecznych, w o b liczu k onieczności restruk­
tu r a liz a c j i gospodarki, w warunkach pogłębionego niedoboru,
zadania sto ją c e przed p olity k a gospodarcza s* wyjątkowo
trudne. W krótkim horyzoncie czasowym zadania te sa wręcz
sprzeczne z kierunkiem reformy. Tak np. powszechnie słu sz n ie
krytykowany system podatkowy, nakierowany na przywracanie
równowagi finansowej i zm niejszanie i n f l a c j i , sp e łn ia - , lub
ma sp ełn ia ć - zadania bieżącej p o lity k i gospodarczej. Jak
wskazuje M. Kulesza (1987. s . 327 i d a ls z e ), nawet prawo
znajduje s i e “w okowach p o lity k i państwowej". J est to jednak
zabójcze d la samej reformy i d la długookresowej- p o lity k i,
ogranicza bowiem dynamikę wzrostu produkcji, a tym samym
zmniejsza szanse uzyskania równowagi w dłuższym ok resie.
N ie ste ty , doraźne zadania gospodarcze dominują nad celami
strategiczn ym i, odsuwając moment o sia g n ie c ia tych ostatn ich w
nieokreślona p rzy szło ść.
- 150 1 ,3 .
Kierunki reformy
Na podstawie dotychczasowych doświadczeń* refo ra w kra­
jach so c ja listy c z n y c h można podjąć próbę o k reślen ia pożąda­
nych przemian systemowych, które byłyby zdolne do wpro­
wadzenia przełomowych zmian w gospodarce. S u gestie takich
przemian sa zawarte w. końcowej c z ę ś c i pracy J . K o r n i1a
(1986, s s . 100-105 tłum aczenia p o ls k ie g o ). Zrekap i tu l ujmy
podstawowe watki rozważań tfego autora:
i
1. Ceny powinny być ro zlicza n e przez rynek.
Wymaga to
wzmocnienia k a te g o r ii zysku jako miernika gospodarowania w
p r ze d się b io r stw ie .
2. Należy
stworzyć szero k ie m ożliw ości powstawania
przedsiębiorstw małych i średnich, o różny® p r o filu produk­
c j i: f in a ln e j , kooperacyjnej, przeznaczonej na rynek wew­
nętrzny i zagraniczny. W ejście na rynek powinno być swobod­
ne, uzależnione jedyn ie od środków finansowych stojących do
dyspozycji z a ło ż y c ie li firm y. Nie j e s t wykluczona również
konieczność rozpadniecie s i e przed sięb iorstw w ielk ic h , które
nie wykazują s i e korzyściam i w ie lk ie j s k a li, lub w których
"niekorzyści" ze s k a li te j wypływajace przewyższają k o rzy ści.
3. Należy wzmocnić konkurencje na rynkach zbytu przez
elim in acje b arier ja ograniczających, takich np. jak uprzywi­
lejowanie sektora uspołecznionego. Powinno to prowadzić do
ograniczenia zasięgu rynku sprzedawcy. Konkurencja powinna
obowiązywać także na rynku p racy.
4. Konieczna j e s t ś c i s ł a dyscyplina finansowa w szystkich
podmiotów
gospodarujących.
Konsekwencja
j e j naruszenia
powinna być upadłość przedsiębiorstw a.
5. Powyższe zmiany moga z s j ś ć jed yn ie w nowych wa­
runkach p olityczn ych , w których, jak p isze J. Kornai, “różne
grupy społeczne i gospodarcze musza uzyskać właściwa repre­
zen tacje p o lity c z n a ”. Państwo n ie może jednak wyzbyć s ie
możliwości ok reślan ia makroproporcji gospodarczych. Można w
tym m iejscu dodać, że proporcje te powinny uzyskać aprobatę
społeczna, wyrażona za pomocą c i a ł p rzed sta w icielsk ich .
- 159 Powyższe propozycje - p rzecież n ie odkrywcze w porów­
naniu z deklaratywnymi założeniam i p o lsk ie j reformy - można
wzbogacić o k olejn e punkty:
6. Pożadane j e s t is to tn e rozszerzen ie zakresu i sk a li
d z ia ła n ia sektora prywatnego. Zarówno doświadczenia w ig ie r s­
k ie , j ak i p o lsk ie wskazuj a na większa s i ł e ekonomiczna tego
sek tora , mierzono zd o ln o ścią do przystosowania s ie do nowych,
trudnych warunków gospodarowania oraz do funkcjonowania na
zasadach zgodnych z założeniam i reformy.
7. Przymus ekonomiczny powinien objąć także pracowników
i konsumentów, n ie ty lk o pracodawców i producentów. Należy
dopuścić możliwość bezrobocia i utrzymywania s i e z zasiłków
pomocy społecznej w przypadkach niemożności uzyskania pracy,
j.ej utracen ia w wyniku upadłości firmy lub w przypadku
szcze g ó ln ie n isk iego dochodu na członka
rodziny. Fundusz
pomocy społecznej powinien być tworzony w sposób systema­
tyczny, a jeg o rozdysponowanie powinno być dokonywane na
podstawie jednoznacznych reg u ł.
8. Przymus ekonomiczny oznacza jedn ocześnie zw iekszenie
r o z p ię to śc i wynagrodzeń i dochodów. uzależnionych od wyników
ekonomicznych zarówno firmy zatrudniającej pracowników, jak i
ta k ie j , w której pracuje tylk o w ła ś c ic ie l.
9. Konieczne j e s t p r z e jśc ie od przedmiotowego dotowania
sfe ry so c ja ln e j do dotowania podmiotowego, przy znacznie
szerszym zak resie odpłatności za korzystanie z usług in fra ­
struktury sp o łeczn ej, takich jak ośw iata,
służba zdrowia,
k u ltu ra, wypoczynek, komunikacja publiczna. Obecny system
subsydiowania sfe r y so cja ln ej z
jednej
strony
d zia ła
uniform izujaco i antymotywujaco. Jak p isze K. Herbst (1983)
d z ia ła on na zasadzie "sprawiedliwości zrównajacej".
Z
drugiej jednak strony, jak ju ż wskazywano odwołując s ie do
A. Szeleny'ego (1983). potęguję - paradoksalnie - nierówności
społeczn e, co j e s t sprzeczne z założeniam i, na jakich d z ia ła .
- 160 J . Kornai wskazuje, że proponowane rozwiazania powinny
być wprowadzone jako "pakiet", n ie można natomiast dopuścić
do rozmywania reformy przez wprowadzanie poszczególnych in ­
strumentów i reguł w sposób niekonsekwentny i nieskoordy­
nowany. Wielekroć razy wspominano w n in ie jsz e j pracy o
" logice systemu"
łam iacej cząstkowe próby sukcesywnego jego
przekształcania za pomoc.a wprowadzania zmian niektórych tylko
jego elementów. "Pakiet" reform atorski musi w iec mieć na ty le
szerokie i głębokie oddziaływ anie, by mógł być zdolny do
zm ien ien ia-tej jwłaśnie lo g ik i.
Należy p odk reślić je sz c z e jeden aspekt procesu r e fo r­
mowania, a mianowicie konieczność konsekwencji i s ta b iln o ś c i
wprowadzanych reg u ł, mechanizmów i instrumentów. Doświad­
czenia P o lsk i, Węgier i Jugosław ii dowodzą, że znaczna cześć
niepowodzeń d ziałań reform atorskich należy przypisać zbyt
gorączkowemu reagowaniu na niekorzystne bieżące zjawiska
gospodarcze, uleganiu p r e s ji społecznej w sfe r z e cenowodochodowej i powracaniu do scentralizow anych mechanizmów
politycznych w o b liczu pojawiających s ie naturalnych
p rzecież - tru d ności.
Zmiany ogólnosystemowe w bezpośredni sposób wpłyną na
mechanizmy rozwoju regionalnego. Zagadnienie to rozpatruje­
my w następnym r o z d z ia le .
t
Rozdział 2.
ROZWOJ REGIONALNY W ZREFORMOWANEJ GOSPODARCE
SOCJALISTYCZNEJ
W dalszych rozważaniach przyjmujemy z a ło że n ie, że wpro­
wadzona z o sta ła reforma zgodnie z sugestiam i prezentowanymi
w ro zd zia le poprzednim. Zastanówmy s ię w iec, ja k ie zmiany
zajda w mechanizmach rozwoju regionalnego, który będzie s ię
dokonywał w zreformowanym system ie politycznym i gospodar­
czym. Nawiażemy w tym celu do zarysu t e o r ii rozwoju reg io n a l­
nego w tradycyjnej gospodarce s o c ja lis ty c z n e j (por. cz. I,
rozdz. 4) badając, które ze stw ierdzeń tam zawartych ulegają
n a jisto tn iejszy m zmianom.
- 161 1. Utrzymane zo sta n ie duże znaczenie w ielkoskalewej inwesty­
c j i podejmowanej ze środków centralnych jako czynnika roz­
woju regionów. Nie będzie to jednak czynnik dominujący,
bowiem w istotnym zak resie zwiększy s i e u d ział .in w esty cji
podejmowanych
ze Środków
przedsiębiorstw wszystkich
sektorów w ła sn o ści, w tym także z udziałem k a p ita łu zagra­
nicznego, oraz finansowanych przez władze te r y to r ia ln e .
1 .1 . Zmiana proporcji w źródłach finansowania inw estycji
zmieni strukturę in w esty cji oraz rzeczyw iste kry­
t e r ia ich lo k a liz a c j i.
1 .2 . Zmianie u leg n ie struktura wielkościow a in w estycji na
rzecz wiekszego udziału przedsiębiorstw małych i
Średnich.
1 .3 . Inw estycje cen traln e, kluczowe dla ca łej gospodarki,
beda podejmowane na podstawie d ecy zji adm inistracyj­
n e j, poddanej jednak w eryfik acji sp ołeczn ej. Układ
te r y to r ia ln y będzie miał
możliwość
negocjowania
o stateczn ej lo k a liz a c j i, co umożliwi rekompensowanie
ewentualnych niekorzyści wynikających z
podjęcia
danej
in w e sty c ji.
Nie
można jednak postulować
autonomii decyzyjnej układu te ry to ria ln eg o w zakresie
d ecy zji lokalizacyjnych dla in w esty cji centralnych.
1 .4 . Układ działow o-gałęziow y wykaże preferencje lo k a liza ­
cyjne dwojakiego rodzaju. Z jednej strony tradycyjne
branże przemysłowe w dalszym ciągu beda dążyły do
lokowania nowej d z ia ła ln o śc i w regionach już wysoko
zainwestowanych. W przypadku in w estycji obciążają­
cych
środowisko
przyrodnicze
będzie to jednak
napotykało na większy opór sp ołeczn ości te r y to r ia l­
nych, a tym samym i władz tery to ria ln y ch , które beda
w sta n ie wymuszać określony wkład inwestora w rozwój
terenu. Branże nowe, "czyste", oparte na nowych
technologiach, a wiec i wysoko kwalifikowanej s i l e
robocza,
beda szukały lo k a liz a c ji o korzystnych
\
warunkach środowiskowych i w pewnej b lisk o śc i centrów
- 162 naukowo-kulturalnych.
Ich
d z ia ła ln o ść
będzie
wspierana przez władze te r y to r ia ln e , które w ten
3posób beda s ta r a ły s ie uzyskać nowe wpływy do swych
budżetów w formie podatków, o p ła t. it p .
1 .5 . Inwestycje podejmowane ze środków terenowych beda w
znacznym
stopniu
nakierowane
na
zaspokojenie
miejscowych potrzeb.
1 .6 . Zwiększenie r o l i przedsiębiorstw małych, w tym firm
prywatnych, sp ó łd zielczy ch i o k a p ita le mieszanym,
pozwoli, na is to tn y wzrost społecznej efektywności
gospodarowania, ra. in . d zięk i pełniejszem u wykorzy­
stan iu miejscowych czynników produkcji.
2.
Przeprowadzenie r e str u k tu r a liz a c ji gospodarki będzie
polegało na sukcesywnym zamykaniu zakładów stagnujacyćh i
nierentownych, stosujących zasobochłonne tech n o lo g ie, dają­
cych produkcję n isk ie j ja k o ś c i, niekonkurencyjna na rynkach
zagranicznych. Isto tn e j e s t jednak to , że proces ten będzie
musiał rozpocząć s ie od zakładów znajdujących s ie na końcu
cyklu produkcyjnego, a wiec od zakładów przetwórczych. Jego
bezpośrednim efektem będzie zm niejszenie zapotrzebowania na
surowce i en ergię. Dopiero po uzyskaniu zmian na tym polu
można będzie przystąpić do ograniczania s k a li kompleksu
surowcowo-hutniczo-energetycznego. W obecnej sy tu a c ji gospo­
darczej n ie możemy sobie pozwolić na rozpoczynanie restru k ­
t u r a liz a c j i od tych w łaśnie d zied zin gospodarki. Doprowadzi­
łoby to bowiem do bardzo głebokiego załamania w szystkich je j
segmentów. Sekwencja ta - będaca wyborem m niejszego z ła ,
niew ątpliw ie zw alniajaca proces r e s tr u k tu r a liz a c ji,
lecz
będąca
wyborem koniecznym - będzie m iała swe isto tn e
im plikacje region aln e, opóżniajac proces przemian struktury
regionalnej kraju.
3. Zostanie znacznie rozszerzony -zakres d z ia ła n ia mnożników
poziomych, co będzie wynikać z urynkowienia gospodarki i
z n ie sie n iu adm inistracyjnych barier podejmowania d zia -
- 163 palności gospodarczej. Powstanie popytu bedzie sygnałem
do podjęcia odpowiedniej produkcji, w miarę realnych
możliwości finansowych i rzeczowych. Dla procesów rozwoju
regionów bedzie to oznaczało:
3 .1 . Zmniejszenie dysproporcji funkcjonalnych w regionach
o korzystnych warunkach lokalizacyjnych oraz niebez­
pieczeństwo zw iększenia tych dysproporcji w regionach
o warunkach niekorzystnych.
3 .2 . Zróżnicowanie struktur regionalnych w wyniku pogłę­
b ien ia ich s p e c j a liz a c j i gospodarczej w dostosowaniu
do miejscowych warunków oraz p referen cji lo k a li­
zacyjnych przedsiębiorstw .
3 .3 . Wzrost ten den cji do te r y to r ia ln e j p olaryzacji warun­
ków ży cia .
4. Zmiana sposobu
finansowania sfe r y pozaprodukcyjnej i
p r z e jśc ie na system finansowania podmiotowego ze znacz­
niejszym udziałem odpłatności spowoduje szybszy rozwój tej
s fe r y . Rozwój ten bedzie zróżnicowany w za leżn ości od
zamożności ludności poszczególnych regionów. Spowoduje to
jednak lepsze dostosowanie poziomu i struktury usług
świadczonych przez in frastruk tu rę społeczna do realnego
popytu na te u s łu g i.
5.
Jedna z cech nowego systemu polityczn ego bedzie przywró­
cen ie samorządowego modelu władzy lokalnej oraz p e łn iejsza
d e c e n tr a liz a c ja uprawnień, szczeg ó ln ie w sferz e gospo­
d arczej, ze szczeb la centralnego do regionalnego.
6. Warunkiem wprowadzenia rzeczyw istego modelu samorządowego
j e s t ograniczenie r o l i czynników politycznych w kierowaniu
procesami społeczno-gospodarczym i. U rzeczywistni s ie to
d zięk i od ejściu od apriorycznie ustalonych proporcji, w
których reprezentowane sa poszczegółne p a rtie i ugrupo­
wania p o lity czn e w radach narodowych, przynajmniej na
szczeb lu lokalnym. Spowoduje to , że:
- 164 6 .1 . Władza lokalna bedzie rzeczy w iście reprezentować spo­
łe c z n o śc i lokalne, wraz z ich zróżnicowanymi i cz ęsto
konfliktowymi interesam i.
6 .2 . Reprezentanci sp o łeczn o ści lokalnych w cia ła ch przed­
sta w ic ie ls k ic h beda odpow iedzialni przed swym elek ­
toratem, nie zaś przed adm inistracja i organizacjami
p olityczn ym i.
6 .3 . Wzrośnie aktywność mieszkańców w artykułowaniu po­
trzeb społecznych i podejmowaniu d ziałań .n a rzecz ich
zaspokój e n ia .
7. W wyniku zarysowanych wyżej przemian o rozwoju regionów w
znacznie większym stopniu poczną
decydować
czynniki
endogenne, u zależn iajace ten rozwój od miejscowych zaso­
bów, miejscowej in ic j atywności i miejscowej p rzed się­
b io r c z o śc i.
8. Wzrost tendencji do p o la ry za cji m iędzyregionalnej bedzie
wymagał wzmocnienia r o li p o lity k i regionalnej państwa; oraz
prawie całkow icie nowego instrumentarium te j p o lity k i.
Cele te j p o lity k i w nowym system ie gospodarczym można
ok reś1i ć następuj a c o :
7 .1 . Wpływanie na regionalne zróżnicowanie aktywności gos­
podarczej
przed sięb iorstw
przez
różnicowanie
op łacaln ości korzystania z poszczególnych czynników
produkcj i .
*
7 .2 . Wpływanie na ekonomiczne warunki funkcjonowania władz
regionalnych przez wprowadzenie sta b iln eg o , zob iek ty­
wizowanego systemu redystryb ucji środków budżetowych
w formie podatków i udziałów w budżecie centralnym.
7 .3 . Podejmowanie własnych in icja ty w inwestycyjnych przez
Centrum zgodnych z
zakładanymi
makroproporcj ami
rozwoj u .
9.
P olityk a regionalna bedzie s iln e j zintegrowana z p olityk a
gospodarcza i p o lity k a sp ołeczn a.' ponieważ
is t o t n ie
- 165 wzrośnie w spółzależność procesów społeczno-gospodarczych
zachodzących w makroskali i w skalach regionalnych.
10. Zmianie u leg n ie doktryna p o lity k i r eg io n a ln ej. Zmiana ta
będzie p olegała na p r z e jśc iu od zasady "pomocy miejscom"
do zasady "pomocy ludziom".
Bedzie to koherentne z
podmiotowym ujęciem p o lity k i społecznej oraz z proefektywnoSciowym nastawieniem
instrumentów
ekonomicznych.
D ziałania
e g a lita r n e
beda nakierowane na zw alczanie
ubóstwa, n ie zaś na wyrównywanie międzyludzkich i między­
regionalnych różnic w warunkach ży cia ludności (por.
W. P ietra szew sk i. 1982; J. K o lip iń sk i, 1980).
11. Jedna z zasad
systemu redystrybucyjnego powinno być
ok reślen ie minimalnego poziomu dostępności do urządzeń
infrastruk tu ry społecznej i podejmowanie bezpośrednich
d ziałań zmierzających do o sia g n ie c ia tego poziomu przez
w szystkich mieszkańców,
n ie z a le ż n ie od m iejsca
ich
Zamieszkania.
Z e iłc o r t o a s e r - i i o .
ROZWOJ REGIONALNY POLSKI PO REFORMIE.
PRÓBA PROGNOZY
W pierwszej c z ę ś c i pracy podjęliśm y prdbe teoretycznej
analizy rozwoju regionalnego
w tradycyjnej
gospodarce
s o c ja lis ty c z n e j' na t l e światowego dorobku teoretycznego.
Analiza taka była niezbedna, pozwalała bowiem na w łączenie
tych elementów t e o r ii rozwoju regionalnego powstałych na
gruncie badań nad gospodarka k a p ita lis ty c z n a , które zachowują
swój walor w yjaśniający także w system ie socjalistyczn ym .
Druga cześć pracy z o s ta ła poświecona statystycznem u ba­
daniu procesów narastania i przezw yciężania polsk iego kryzy­
su. Jak w warstwie te o r e ty cz n e j, tak i a n a liz ie empirycznej
odwołaliśmy s ie do doświadczeń międzynarodowych, co pozw oliło
na zobiektywizowanie zjawisk i procesów obserwowanych w
P olsce. Brak przemian strukturalnych jawi s ie na tym t l e
szczeg ó ln ie wyraźnie.
W cz ę śc i t r z e c i e j , w o sta tn ic h dwóch rozd ziałach zaryso­
waliśmy potadane kierunki refona państwa i gospodarki oraz
im plikacje tych reform dla rozwoju regionalnego. S u gestie te
wynikają z przeprowadzonych rozważań teoretycznych i ich
konfrontacji z uzyskanym obrazem statystycznym .
Naturalnym zakończeniem pracy s t a j e s ie próba o k reślen ia
przyszłego rozwoju regionalnego P o lsk i.
Ponieważ jednak
powodzenie reform nie j e s t pewne, sp o jrzen ie na p rzyszłość
p o lsk iej p rzestrzen i ekonomicznej, sp ołeczn ej i p o lity czn ej
musi uwzględniać obie wystepujace tu m ożliw ości: nazywamy je
wariantem pesymistycznym i optymistycznym.
- 167
1. Wariant pesymistyczny
Wariant pesymistyczny zakłada, te proces reform w Polsce
bedzie przebiegał równie pow oli, jak dotychczas. Zmiany będa
połowiczne, kosmetyczne (jak np.
p rzek ształcen ia w tak
is to tn e j s fe r z e , jaka j e s t u strój rad narodowych), nie
powodujące przełomu w mechanizmach ży cia p olitycznego i
gospodarczego.
Dominować
bedzie
“pośrednie
sterowanie
biurokratyczne", n ie s ta b iln e w sfe r z e celów i instrumentów, w
dodatku n ie poddane rzeczyw istej k o n tr o li sp o łe c z n e j. Brak
bedzie nowatorskiej w iz ji p r z y sz ło śc i kraju, a in telek tu aln y
horyzont kierownictwa gospodarczego
nie
wykroczy
poza
doraźnie formułowane z a ło te n ia reform lub n iecierp liw e i n ie \
właściwe reagowanie na b ieta ce trudności gospodarcze.
J e st to wariant ekstrapolujacy obecna rzeczyw istość
naszego kraju. Dowodów na prawdziwość te j tezy otrzymujemy
w ie le . Jednym z przykładów może być projekt planu perspek­
tywicznego w c z ę ś c i poświeconej
zagospodarowaniu
prze­
strzennemu kraju, zaprezentowany wiosna 1988 roku przez
Komisje Planowania przy Radzie Ministrów.
Plan perspektywiczny, ze swej d e f i n i c j i , obejmuje długi
horyzont czasowy, s łu sz n ie je sz c z e powiększony w c z ę śc i poś­
wieconej zagadnieniom przestrzennym. Projekt planu nie wy­
kracza jednak poza zakres przemian określony w tzw. II eta ­
pie
reformy.
Projekt
ten
żdaje
s ie
zakładać.
że
zrealizow anie
zespołu przemian przyjętych w tym etap ie
o k r e śli k s z t a łt modelu polsk iego państwa u progu nowego
s t u le c ia (a nawet w d alszej p erspektyw ie). Sa to daleko
niew ystarczające podstawy d la planu o tak długim horyzoncie.
J e s t ja sn e , te przewidywanie kierunków ew olucji świa­
towego systemu so c ja listy c z n e g o , w tym ew olucji socjalizm u w
P o lsce,
j e s t w obecnym momencie szczeg ó ln ie trudne
i
ryzykowne. Od planu perspektywicznego n ie motna wymagać, by
wdawał s i e w tak n ie o str e przewidywania i spekulacje. Jednak
j e s t konieczne, by plan ta k i postulował pewne zasadnicze
- 168 kierunki
przemian
i
to przemian wykraczaj acych poza
dorażność i poza obecnie obowiązujący zestaw
h a seł
i
sformułowań. Można wskazać także na możliwość ok reślen ia
pewnych wariantów p rzek ształceń ustrojowych i
od
nich
uzależniać proponowane rozwiazania systemowe. Można w reszcie
wymienić te zagadnienia wśród zagrożeń planu, wspominajac np.
o
możliwości
odwrotu od l i n i i radykalnych reform lub
wykolejenia ich w .kierunku anarchii gospodarczej.
N ie ste ty - omawiany projekt n ie zawiera jek iejk olw iek
dyskusji problemów polityczn o-ustrojow ych , sta ja ć s i e tyra
samym mało odważnym, krótkowzrocznym, a w iec nierealistycznym
3Pojrżeniem w p rzy szło ść, dokonanym przy za ło żen iu , że słowo
wypowiedziane d z iś bedzie obowiązujące także za k ilk a n a ście
lub nawet k ilk a d z ie s ią t la t . J e s t to nawet m niej, n i l prosta
ekstrapolacja - j e s t to stagnacja m yślenia o p r z y sz ło śc i
kraju. Co w ięcej, można s tw ie r d z ić , że projekt planu j e s t
znacznym krokiem w stecz wzgledem Założeń opracowanych dwa
lata temu. Założenia te m iały niewątpliwy walor innowacyjny,
konsumowały bowiem w twórczy sposób wyniki badań naukowych i
wprowadzały dość wyraźny przełom w doktrynie i metodyce
planowania przestrzennego w 'P olsce. Projekt planu cofa s ie
na sta r e , zdyskredytowane już p ozycje. S taje s ię bardziej
opisem
stanu docelowego (a raczej zestawu odcinkowych,
cząstkowych stanów docelowych,
bez
dyskusji
możliwych
konfliktów i sp r z e cz n o śc i), a tam, gdzie rozważa sposoby jego
osiagania popada w ogólnikowość i n ie ja sn o ś c i.
C ofn iecie,
o którym mowa,
ma równiż swój wyraz
dynamiczny. W stosunku do momentu opracowywania Założeń w
kraju s ta ło s ie w ie le . Jak ju ż wskazywano w te j pracy,
rzeczyw istość dowiodła, że niekonsekwentne. cześciowe i nie
zawsze przemyślane wprowadzanie reformy gospodarczej prowadzi
do bardzo negatywnych skutków polityczn ych , gospodarczych i
społecznych, powodując rozchwianie c a łe j gospodarki, w której
równocześnie^ występują elementy dwóch
różnych
systemów
zarzadzania.
- 169 Pośw ieciliśm y tak w iele uwagi projektowi perspekty­
wicznego
planu
przestrzennego
zagospodarowania
kraju,
ponieważ j e s t to główny dokument o k reślajacy stanowisko
adm inistracji państwowej w od n iesien iu do przestrzennych
uwarunkowań rozwoju i jeg o regionalnej struktury; Od zespołów
opracowujących długofalowe s tr a te g ie należy wymagać s ta łe g o ,
aktywnego, twórczego ( i krytycznego) analizowania bieżących
doświadczeń. Wyników ta k iej aktywności n ie widać w omawianymi
dokumencie. Stawia to pod znakiem zapytania zdolność obec­
nych struktur instytucjonalnych i ich kadr do formułowania
programów reform rzeczyw istych, n ie zaś pozornych.
Ten
w łaśnie czynnik, instytucjonalno-osobow y, zwiększa prawdopo­
dobieństwo wariantu pesym istycznego.
U rzeczyw istn ienie
wariantu
pesymistycznego
bedzie
prowadziło do następującego k s z ta łtu społeczno-gospodarczej
mapy P o lsk i:
1.
Pogłębi s i e p etry fik a cja działowo-gałęziowych struk­
tur p o lsk iej gospodarki, ze wszystkimi konsekwencjami tego
fajctu. d la gospodarki przestrzennej i rozwoju regionalnego,
takich jak:
»
- d a lsza koncentracja d z ia ła ln o ś c i gospodarczej w i stn ieja cy ch aglomeracjach, szcz e g ó ln ie zaś w konurbac ji
G órn ośłaskiej,
aż do o sią g n ię cia całkow itej
niewydolności funkcjonalnej tego regionu, z bardzo
negatywnymi
konsekwencjami
dla
całej
gospodaki
narodowej;
- póstepujaca niewydolność systemu osadniczego w za­
k r e sie zaspokajania potrzeb społecznych,
a także
potrzeb sfe r y produkcyjnej w zak resie reprodukcji s i ł y
roboczej (brak rak do pracy,
dojazdy do pracy,
niepełne
wykorzystanie
majątku
produkcyjnego),
najbardziej odczuwalne w w ielk ich aglomeracjach;
- postępująca degradacja środowiska przyrodniczego, wy­
nikająca z d a lszej koncentracji przemysłów "brudnych"
- 170 -
-
-
-
-
w dolnych biegach głównych rzek i niedorozwoju czy­
stych te c h n o lo g ii produkcji na całym obszarze kraju;
spadek poziomu produkcji w wyniku wyczerpywania s ię i
degradacji zasobów naturalnych (kopaliny, woda, la sy ,
g le b y ), przy czym w poszczególnych regionach najwięk­
sze s tr a ty beda ponoszone w tych dziedzinach gospoda­
rowania, które obecnie w regionach tych dominują (np.
w r o ln ic tw ie wielkopolskim - brak wody; w okręgach
surowcowych - wyczerpywanie s i e surowców,- w obszarach
turystycznych - degradacja środowiska);
brak przemian strukturalnych w r o ln ic tw ie , warunku­
jących wzrost produkcji r o ln e j, a także s ta łe niedo­
inwestowanie roln ictw a i niedobór środków produkcji w
tym d z ia le gospodarki;
s t a ły niedorozwój infrastuk tu ry tech n iczn ej, głównie
telekom unikacyjnej, pogłębiający cyw ilizacyjn e opóź­
n ien ie kraju, ograniczanie współpracy z zagranica,
n isk i sto p ień zaspokojenia potrzeb społecznych;
pogłębiajacy s i e n ieład przestrzenny, d alsze zeszpe­
cen ie krajobrazu.
2. P etry fik a cja struktur gospodarczych nie pozwoli na
dynamizacje rozwoju, głównie w wyniku ograniczeń surowcowo-przyrodniczych, a także z uwagi na ob ciążenie gospodarki
p o lsk iej długiem, k tóre nie bedzie mogło być zmniejszone z
powodu niemożności ekspansji eksportowej. Stagnacja gospo-,
darcza
wtórnie
przyczyni s i e do p e tr y fik a c ji struktur
ekonomicznych i regionalnych.
3. Brak przemian systemu politycznego nie pozwoli na
pobudzenie aktywności sp o łeczn ej, utrwalając postawy r o sz­
czeniowe we w szystkich układach społecznych, w tym także w
układach tery to ria ln y ch .
4. Dominacja aparatu biurokratycznego nad spontaniczna
aktywnością społeczna oraz odgrywanie podstawowej r o li w
gospodarce przez w ie lk ie organizacje bedzie wspomagać procesy
u n iform iza cji’ p rzestrzen i p o lity c z n e j,’ społecznej i eko­
nomicznej .
- 171 Wariant pesymistyczny j e s t wariantem prowadzącym Polskę
do sy tu a c ji kraju opóźnionego c y w iliz a c y jn ie .
o niskim
poziomie produkcji i spożycia, kraju brudnego i n ie e ste ­
tycznego, kraju p ełniącego r o lę d o sta r c z y c iela surowców i
nisko kwalifikowanej s i ł y roboczej, kraju zamieszkiwanego
przez społeczństw o apatyczne i sfrustrow ane. Historyczna
koniecznością j e s t u n ik n iecie tego wariantu, nawet za cęne
znacznych kosztów, które trzeba w tyra celu ponieść.
2. Wariant optymistyczny
Wariant
optymistyczny
zakłada
w ejście
na
drogę
konsekwentnych i odważnych reform, których zarys podaliśmy w
poprzednich rozd ziałach. Można przypuszczać, że w przypadku
jego sp e łn ie n ia s ie zajdą nastepujace procesy-.
1. Stagnacja tradycyjnych przemysłów Górnego Slaska,
jego r e str u k tu r a liz a c ja i degłom eracja. Nie należy przypusz­
czać, by górnictwo węgla kamiennego u legło- temu procesowi
szybko, może to jednak mieć m iejsce w przypadku hutnictwa i
niektórych branż przemysłu chemicznego. Należy lic z y ć s ie z
bezwzględnym odpływem ludności z Górnego Slaska, tak
jak
d z ie je s i e to już obecnie w przypadku
kadr
najwyżej
kwa 1i f ikowanych.
Wystąpi stagnacja przemysłu włókienniczego w region ie
łódzkim. Zostanie ona przyspieszona postępującą d e k a p ita li­
zacja majatku produkcyjnego w te j g a łę z i przemysłu, co stan ie
s ie szansa dla r e str u k tu r a liz a c ji gospodarki regionu.
P rzekształcen ia str.uktur gospodarczych zajdą w Trójm ieście i w r eg io n ie szczecińskim . Beda one polegały na
zastąp ien iu tradycyjnych branż związanych z budowa statków
przez szeroko rozumiane "usługi morskie",
przetwórstwo,
s i l n i e wyspecjalizowane kierunki produkcji stoczniow ej oparte
na nowoczesnych technologiach.
2. R estruk tu ralizacja pozwoli na skierowanie większych
środków do sfe r y usług i infrastruktury społecznej oraz tech­
- 172 niczno—ekonomicznej.
Umożliwi to wzrost
funkcjonalności
istn ieją c y c h struktur przestrzennych o najwyższej efektyw­
ności gospodarowania i łagodzenie napięć i barier w ich roz­
woju. Z drugiej stron y, niektóre układy przestrzenne moga
wejść ' w faze regresu i wzrostu napięć i konfliktów prze­
strzennych .
3. W szczeg ó ln o ści
nastąpi isto tn a poprawa sy tu a c ji
w ielk ich aglom eracji. Wzrośnie ro la tych z nich, które
obecnie sp ełn ia ją ogólnopolskie funkcje k u ltu raln e. naukowe,
techniczne (Górny Sl&sk nie z a lic z a s i e do te j grupy). Można
przypuszczać, że pogłębi s ie sp e c ja liz a c ja poszczególnych
aglom eracji. Do wiodących centrów postępu technicznego i
innowacji należy z a lic z y ć aglomerację warszawska i poz­
nańska . a także gdańska i szczeciń sk a oraz wrocłwska. W
aglomeracjach tych nastąpi najszybszy rozwój firm prywatnych
i o k a p ita le mieszanym, w tym również zagranicznym. Sprzyjać
temu bedzie bezpośrednie zaplecze naukowe zlokalizowane w
centrach tych aglom eracji oraz szerokie kontakty zagraniczne,
najżywsze w s t o lic y kraju, w m ieście o ugruntowanej między­
narodowej tra d y cy ji handlowej oraz w miastach portowych.
Nowe
dziedziny produkcji i usług beda promieniować na
bezpośrednie zaplecze tych aglom eracji, przyczyniając s ie do
przyspieszonego
rozwoju
regionów z nimi sąsiadujących.
Regiony t e , szc z e g ó ln ie w za sięg u oddziaływania aglomeracji
warszawskiej, dysponują znacznymi rezerwami s i ł y roboczej.
4. Znacznemu umocnieniu u legn ie gospodarka regionów o
zróżnicowanej strukturze ekonomicznej. głównie zaś na zachód
od l i n i i Opole - Trójm iasto. J e st to cześć kraju o znacznie
lep iej rozwi-nietej s i e c i osa d n iczej, wydajniejszym r o ln ic ­
tw ie, le p ie j rozw in iętej infrastru k tu rze techniczno-ekonomicznej i sp o łeczn ej, a także, co ma is to tn e znaczenie,
bogatszych i dłuższych tradycjach organizacyjnych i gospodar­
czych. Czynniki te beda sprzyjać dynamizacji rozwoju na tych
obszarach,
pełniejszem u wykorzystaniu nowych
możliwości
stworzonych w wyniku reformy.'
- 173 W te j cz ę śc i kraju szc z e g ó ln ie duże problemy powstana do
rozwiazania w r e g io n ie podsudeckim. jedynym, w którym można
już obecnie obserwować trudności w rozwoju, analogiczne do
występujących w “starych okręgach przemysłowych" w wysoko
rozw iniętych krajach k a p ita listy c z n y c h . Region podsudecki
bedzie wymagał podjęcia specjalnych środków
wspierających
proces r e s tr u k tu r a liz a c ji. Nie wydaje s i e , że bez pomocy z'
zewnątrz region podsudecki bedzie w sta n ie pokonać obecne i
p rzyszłe tru d n ości. N ieu d zielen ie te j pomocy doprowadzi do
dalszego wyludniania s ię tego obszaru i pogłębieniu regresu
gospodarczego,
czemu należy' przeciw adziałać ze względów
politycznych .
5.
Hożna przypuszczać, że głębokie przeobrażenia zajdą
na obszarach w iejsk ich na wschód od l i n i i Opole - Trójmiasto,
f^ożliwe sa tam znaczne n ap ięcia społeczne
zwiazane z
przyspieszeniem przeobrażeń struktury agrarnej w południoWo-wschodniej c z ę śc i kraju. Zwolniona zo sta n ie znaczna cześć
s i ł y ro b o czej,
obecnie zatrudnionej w nisko towarowym,
przeludnionym r o ln ic tw ie . Nie można sa d z ić , by z uwaigi na
ograniczenia
inwestycyjne było możliwe p rzesu n iecie tej
ludności do zawodów pozarolniczych w m iastach, należy wiec
postulować znaczny rozwój w iejsk ich usług dla ludności i dla
roln ictw a. Proces ten powinien przyczynić s ię do wzrostu
efektywności produkcji r o ln ic z e j na terenach o wysokich
walorach przyrodniczych. obecnie w niewielkim tylk o stopniu
wykorzystywanych.
Być
może
można lic z y ć s ie
także z
migracjami wzdłuż granicy wschodniej z południa na północ, co
prowadziłoby do wyrównania nasycenia p rzestrzen i ro ln iczej
s i ł a robocza.
Powyższe zjawiska beda wymagały podjęcia aktywnej p o li­
tyki r e g io n a ln e j, głównie w o d n iesien iu do rolnictw a i
ludności w ie js k ie j. Przebudowa tego dominującego na tym
obszarze
d zia łu
gospodarki
będzie
. miało
znaczenie
ogólnokrajowe, ponieważ nie wykorzystany p otencjał produkcyj­
ny rolnictw a P olski wschodniej w istotnym stopniu ogranicza
ogólna w ielkość produkcji r o ln e j. J e st to wiec ważny cel w
- 174 sk a li makrogospodarczej, którego o s ią g n ie c ie bedzie możliwe
d zięki skoncentrowaniu d ziałań na wybranym obszarze kraju.
6. Wystąpi p ogłęb ien ie s ie s p e c j a liz a c ji turystycznej
niektórych obszarów o wysokich walorach środowiska przy­
rodniczego:
pasa nadmorskiego, p o jezierzy oraz obszarów
górskich i podgórskich. S p e c ja liz a c ja turystyczna może sta ć
s ie główna szansa rozwoju północno-wschodniej c z ę śc i kraju,
bowiem trudno j e s t wskazać na inne czynniki zdolne zdy­
namizować rozwój tych obszarów.
7. Uwarunkowania przestrzenne poczną wspomagać procesy
rozwoju d zięk i poprawie funkcjonalności struktur
r e g io ­
nalnych, zwiekszeniu s p e c j a liz a c j i ekonomicznej regionów w
dostosowaniu do ich potencjału ekologicznego, społecznego i
ekonomicznego.
Wariant optymistyczny
je st
wariantem
niew ątpliw ie
trudnym do wprowadzenia. Jak już wskazywano, wymaga odwagi,
poświęceń i zaufania do władzy. J e st to jednak wariant
jedynej szansy. szansy c ią g le je sz c z e i s t n ie j ą c e j , ok reśla ­
jącej losy przyszłych pokoleń Polaków. Zmarnowanie te j szan­
sy bedzie niewybaczalnym błedem, którego nie wolno p op ełn ić.
L i te r -a tu r -a
c y to w a n a .
T. Arnold, L. Dańielli. C. Zacchia (1981): Regional Con­
centration of Population and Interregional Migration in
Europe, 1950-1970, (w:) A. Kukliński (ed.),. Polarized
Development and Regional Policies,
UNRISD Regional
Planning Series, vol. 11, Mouton. The Hague
Ph.Aydalot (1983): Dylematy ekonomiki regionalnej. ' (w:)
A. Kukliński (red.).
Problemy rekonstrukcji metodolo­
gicznej polskich studiów regionalnych, "Biuletyn KPZK PAN"
z. 124, PWN, Warszawa
*--------- £1984): Reversal of spatial trends in French industry
since 1974, (w:) J. Lambooy (ed.). New Spatial Dynamics
and Economic Crisis.
IRPA Yearbook, Finnpublishers,
Tampere
-------- (1987): The issue of urban decline reconsidered: is it
population related or job related?.
"Papers of the
Regional Science Association", vol. 61
S. Bagdziński (1987): Ogólna charakterystyka struktury gos­
podarczej województwa włocławskiego na tle
ekonomiki
makroregionu środkowo-zachodniego i kraju, CPBP 09.8, IGP
UW; Warszawa
W. Baka (1980): Węzłowe kwestie racjonalności w kierowaniu
gospodarka narodowa, (w): B. Kamiński, A-. Łukaszewicz
(red.). Racjonalność gospodarowania w socjalizmie, PWE,
Warszawa
M. Bassand et a l., eds.,(1986): Self-Reliant Development in
Europe, Gower
W. Błasiak, M. Szczepański, J. Wódz (1987): Szczyrk - mia­
sto w warunkach kolonizacji turystycznej, CPBP 09.8. IGP
■UW, Warszawa
G. H. Borts, J. L. Stein (1964): Economic Growth in a Free
'Market, Columbia University Press, New York
J. Boudeville (1966): Problems of Regional Economic Planning,
Edinburgh University Press, Edinburgh
--------- (1974): Metody planowania zintegrowanego rozwoju
regionalnego, PZLG, z. 1-2, IG PAN, Warszawa
G. C. Cameron (1974): Regional Economic Policy in the United
Kingdom, (w:) M. Sant (ed.). Regional Policy and Planning
for Europe, Saxon House, Westmead
- 176 F. Capra (1987): Punkt zwrotny, PIW. Warszawa
P. G. Casanova (1969): Internal colonialism and national de­
velopment, (w:) I. L. Horowitz et a l. (eds.): Latin
American Radicalism, Vintage Books. New York
T. N. Clark, G.-M. Hellstern, G. Martinotti, eds., (1985):
Urban Innovation as Response to Urban Fiscal Strain,
Verla-g Europaische Perspective, West Berlin
J. L. Corragio (1978): La problematica acerca de las desigualdes regionales. Demografia y Economia, vol. XII
R. Domański (1983)-: Wstep 'do teorii geografii ekonomicznej,
PWE, Warszawa
K. Dziewoński (1967): Teoria regionu ekonomicznego, "Przegląd
Geograficzny," t. XXXIX. z. 1
J. Friedmann (1973): Urbanization. Planning and National De­
velopment, SAGE. Beverly Hills. London (rozdz. 1.3 w jez.
polskim: Ogólna teoria rozwoju spolaryzowanego, "PZLG" z.
1-2, IG PAN, Warszawa 1974)
—1-----. C. Weaver (1979): Territory and Function: The Evolu­
tion of Regional Planning, University of California Press,
Berke 1ey
E. Gacyk (1988): Pełnienie funkcji administracyjnej jako
czynnik rozwoju regionalnego i lokalnego. na przykładzie
województwa bialskopodlaskiego, praca magisterska, IGP UW,
Warszawa
G. Gorzelak (1978): Wojewódzkie zróżnicowanie wybranych zja­
wisk demograficznych, "Wiadomości Statystyczne" z .13
------- (1980): Przestrzenne zróżnicowanie poziomu życia, (w:)
A. Kukliński (red:) Problemy gospodarki przestrzennej,
KiW, Warszawa
------- (1985a): The Costof Urbanization in Poland —A Com­
parative' Approach , (w:) T. N. Clark, G.—
M. Hellstern,
G. Martinotti (eds.). Urban Innovation as Response to
Urban Fiscal Strain, Verlag Europaische Perspective, West
Berlin
------- (1985b):Quality of Life theRegional Perspective,
"Oeconomica Polona" z .l
— (1985c): Experiences and Prospects of Cross-National
Regional Comparisons, (w:) P. Bożyk (ed:) Europe within
Global Perspective, SGPiS, Warszawa
------- (1986a):
Spatial Aspects of the Polish
Crisis,
"GeoJournal" vol. 12.1
------- (1986b): Recenzja książki J. Koranai’a, "Przegląd Geo­
graficzny" t. LVII z.4
- 177 (1987a): Crisis or Recovery? New developments in the
Regional Processes in Poland, "GeoJournal" vol.15.1
-------- (1987b): Polska lokalna w świetle statystycznych stu­
diów porównawczych, "Przegląd Geograficzny" t. LIX z. 4
------- (1988): Regionalne zróżnicowanie zjawisk kryzysowych w
Polsce w latach 1975-1985, Seria "Z Prac Zakładu Badań
Staty3tyczno-Ekonomicznych", z. 169, GUS, Warszawa
, J. Kolipiński, M. Kulesza (1981): Wsprawie uwzglę­
dniania zagadnień przestrzennych w reformie, "Biuletyn
KPZK PAN" z .116, PWN, Warszawa
--------, B. Wyżnikiewicz (1981): Analiza porównawcza regio­
nalnych procesów rozwoju w wybranych krajach, "Biuletyn
KPZK PAN" z .113, PWN, Warszawa
-, J. Kotyński, A. Kukliński (1988): Intensification
of Socio-Economic Development through Uniformization or
.Diversification (w:) P. Bożyk (ed.) Global Challenges
and East European Responses, PWNUNU Tokio, Warszawa
J. Goryński (1982): Polityka przestrzenna, PWE, Warszawa
J. Górski, red. (1987): Przemiany we współczesnej ekonomii
burżuazyjnej, PWE. Warszawa
M. Grochowski (1988): Rejonizacja służby zdrowia a dostępność
usług medycznych (studium z geografii medycznej). praca
doktorska. IGP UW, Warszawa
B. Gruchman (1967): Czynniki aglomeracji i deglomeracji prze­
mysłu w gospodarce socjalistycznej (na przykładzie
Polski), "Studia KPZK PAN", t. XVIII, PWN, Warszawa
--------,- i in. (1987) : Postęp techniczny a gospodarka lokalna,
CPBP 09.8, IGP UW, Warszawa
T. Hagestrand (1952): The Propagation of Innovation Waves,
"Lund Studies in Geography", Ser. B: Human Geography, 4
B. Hamm, M. Litsch (1987): Sunbelt versus Frostbelt: a Case
for Covergence Theory?, "International Social Science
Journal" No. 112
N. M. Hansen (1981): Development from Above: The Centre-Down
Development Paradigm, (w:) W. B. Sttthr. D. R. F. Taylor
(eds.). Development form Above or Below? The Dialectics
of Regional Planning in Developing Countries, John Wiley &
Sons Ltd., New York
K« Herbst C.983): Funkcjonowanie miasta - problem planowania,
(w:) Teorie socjologii miasta a problemy funkcjonalne
miast polskich. Ossolineum, Wrocław-Warszawa-Gdańsk-Lódż
A. 0. Hirschman (1958): The Strategy .of Economic Develop­
ment, Yale University Press, New Haven
- 178 S. Holland (1976a): Capital versusu the Regions, The Mac­
millan Press Ltd., London
------- (l<J76b):
The Regional Problem, The Macmillan Press
Ltd., London
i
B. Jałowiecki (1982a): Przestrzeń a kryzys. A propos "Geogra­
f ii polskiego kryzysu", (w:) Problemy polskiej prze­
strzeni, "Biuletyn KPZK PAN" z. 118. PWN, Warszawa
(1982b): Strategia uprzemysłowienia a proces urbaniz­
acji. Studium socjologiczne, "Biuletyn KPZK PAN" z. 119,
PWN, Warszawa
------- (1987): Polska lokalna, "Zdanie", nr. 11
------- (1988a): Odpowiedź na ankietę "III Ekspertyza: Procesy
urbanizacyjne w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesią­
tych", KPZK PAN, Warszawa
------- (1988b): Społeczne wytwarzanie przestrzeni, KiW.
Warszawa
M. Jarosz (1984),: Nierówności społeczne, KiW, Warszawa
A. Jewtuchowicz (1987): Teoretyczne przesłanki rozwoju sy­
stemu osadniczego i miast w centralnie zarzadzanej
gospodarce planowej, CPBP 09.8, IGP UW, Warszawa
B. Kamiński, A. Łukaszewicz, red., (1980): Racjonalność gos­
podarowania w socjalizmie, PWE, Warszawa
A. J. Katsene1inboingen (1984): Some Notes on Vertical and
Horizontal Economic Mechanisms, (w:) A. E. Anderson.
W. Isard, T. Puu (eds.). Regional and Industrial Deve­
lopment. Theories, Models and Empirical Evidence,
"Studies in Regional Science and Urban Economics" vol. 11,
North Holland, Amsterdan-New York-Oxford
L. Klaassen (1965): Area economic and social redevelopment:
giudelines for programmes, OECD, Paris
------(1974): Bieguny wzrostu w teorii i polityce
ekonomicznej, (w:) A. Kukliński (red.) Planowanie rozwoju
regionalnego w świetle doświadczeń międzynarodowych. PWE.
Warszawa
D. Keeble. T. Kelly (1986): NewFirms and High-Technology
Industry in the United Kingdom: the Case of Computer
Electronics, (w:) D. Keeble. E. Wever (eds.). New Firms
and Regional Development in Europe. Croom Helm, London
A. Klasik, red., (1979): Elementyteorii zintegrowanej gos­
podarki przestrzennej.
"Studia KPZK PAN" t.LXX, PWN,
Warszawa
------- , S. M. Zawadzki (1978): Ekonomika regionalna w Pols­
ce na tle światowym, (w:) A. Kukliński (red.) Problemy i
metody ekonomiki regionalnej, PWN, Warszawa
- 179 E. Kirejczyk, red. (1988): Pozarolnicza gospodarka nie uspo­
łeczniona. Seria "Rozwój regionalny - rozwój lokalny - sa­
morząd terytorialny", t. 9. IGP IW. Warszawa
J. Kolipiński (1980): Systemy przestrzenne jako środowisko
człowieka. "Studia KPZK PAN" t. LXXIII, PWN, Warszawa
S. M. Komorowski (1976): Region a gałaż. (w:) Dyskusyjne pro­
blemy studiów regionalnych, "Biuletyn KPZK PAN" z. 93,
PWN, Warszawa
------- (1978): Przestrzenna organizacja rozwoju społeczno-gospodarczego, "Biuletyn KPZK PAN" z. 98, PWN, Warsżawa
------- (1988): Scenariusz jako metoda diagnozy i prognozy.
Seria "Rozwój regionalny - rozwój lokalny - samorząd te­
rytorialny”, t. 12, IGP UW, Warszawa
J. Komai (1985): Niedobór w gospodarce, PWE, Warszawa
------- (1986): The Hungarian Reform Process - Visions, Hopes
apd Reality, "Journal of Economic Literature", No. 4 (w
jez. polskim w tłumaczeniu Instytutu Rynku Wewnętrznego i
Konsumpcj i)
J. Kowalski (1981): Teoria rozwoju regionalnego w świetle
koncepcji szwedzkich, "Biuletyn KPZK PAN"' z. 114, PWN,
Warszawa
A. Koźmiński (1982): Po wielkim szoku, PWE, Warszawa,
A. Kukliński (1977): Regiony silne i słabe w polityce spo­
łeczno-gospodarczej, (w:) Region Białostocki. Studia eko­
nomi czno-społeczne, t. V, Białystok
—
(1980): Gospodarka przestrzenna i studia, regionalne.
Problemy dyskusyjne, "Biuletyn KPZK PAN" z. 111, PWN, Wai—
szawa ------- (1983): Diagnoza stanu gospodarki przestrzennej
Polski. Wstepne wyniki badań. (w:) A. Kukliński (red.)
Diagnoza stanu gospodarki przestrzennej Polski. Biuletyn
KPZK PAN z. 123. PWN, Warszawa
M. Kulesza (1987): Administracyjnoprawne uwarunkowania poli­
tyki przestrzennej, "Rozprawy Uniwersytetu Warszawskiego",
t. 313, UW, Warszawa
J. Lambooy (1986): Development trajectories of regions. Kon­
ferencja IGP UW, Nieborów
M. Lasocki (1983): Geografia polskiego kryzysu: warunki bytu
ludności, praca magisterska, IGP UW, Warszawa
J. R. Lasuen (1973): Urbanization and Development - the Tem­
poral Interaction between Geographical and Sectoral
Clusters, "Urban Studies", No. 10 .
W. Lissowski (1965): Wpływ układu działowo gałeziowego na
układ regionalny, "Biuletyn KPZK PAN" z. 34, PWN. Warszawa
- 180 -
-
-
E. Łustacz (1981): Potrzeby - użyteczność - zadowolenie. PWN,
Warszawa
A. Markusen (1983): Regions and regionalism. (w.\) F. Moulaert. P.W. Salinas (eds.). Regional Analysis and the Hew
Regional Division of Labour: Applications of a.Political
Economy Approach, Kluwer Nijhoff Publishing, Boston
M. Marshall (1987): Long Waves of Regional Development. Cri­
tical Human Geography Series, Macmillan, London
G. T. McDonald (1979): Regional Structure and Regional Plan­
ning of Education in Rural Areas, (w:) A. Kukliński,
0. Kultalahti, B. Koskiaho (eds.). Regional Dynamics of
Socio-Economic Change. Finnpublishers. Tampere'
P. Medgyess (1?88): To musi boleć (wywiad), "Zycie Warszawy"
nr 115
K. Michailović (1975): Regional Development; Experiences and
Prospects in Eastern Europe, UNRISD Regional Planning
Series, vol. .12, Mouton, Berlin. New York, Amsterdam
W. Molle et a l. (1980): Regional Disparity and Economic Deve­
lopment in the European Community., Saxon House, London
, B. van Haselen (1980): Regional Disparity and Assis- .
ted Areas in a European Community of Tvelve, Series "Foun­
dations of Economic Empirical Research" vol. 22, Nether­
lands Economic Instutute. Rotterdaara
, R. Capellin (1987): The regional impact on Community
policies. 27th European RSA Congress. Ateny
Z. Morecka (1981): Społeczne aspekty gospodarowania. PWE.
Warszawa
Z. Muller, red.. (1985): U źródeł poskiego kryzysu, PWN, War­
szawa
J. Musil (1984): Urbanizacja w krajach socjalistycznych. KiW,
Warszawa
G. Myrdal (1957): Economic Theory and Underdeveloped Regions,
London (w jez. polskim: Teoria ekonomii a kraje gospodar-,
czo nierozwiniete, PWG, Warszawa 1958)
J. Naisbitt (1984): Megatrends, Werner Books, New York
M. Najgrakowski (1986): Studia nad regionami lokalnymi, (w:)
P. Dutkiewicz, G. Gorzelak (red.). Wstępne wyniki badań.
Seria "Polska lokalna i samorząd terytorialny w warunkach
reformy i rekonstrukcji gospodarki przestrzennej" t.2, IGP
UW, Warszawa
D. C. North (1955): Location theory and regional economic
growth, "Journal of Political Economy" vol. 63
J. Pajestka (1981): Czynniki i współzależmości rozwoju spo­
łeczno-gospodarczego.' Determinanty postępu I, PWE, War­
szawa
- 181 ------- (1982):, Polski kryzys i jak do niego d°s2ło, PWE,
Warszawa
------- (1983): Kształtowanie procesu rozwoj u. Racjonalność i
manowce polityki, PWE. Warszawa
—t
(1988): Towards the Greater Rationality of Mankind.
How Can Eastern Europe Contribute. (w:) P. Boiyk (ed.)
Global Challenges and East European Responses, PWN-UNU
Tokio, Warszawa
J. J. Palacios (1986): The State and Regional Redistribution:
The Contradictions of Mexican Regional Economic Policy,
1970-1982, Ph. D. Thesis. Cornell University
F. Perroux (1955): Note sur la notion de poles de croissance,
"Economie Appliquee” No. 1-2. Wjeżyku angielskim: Note on
the concept of “growth poles", (w:) D. McKee, R. Dean,
W. Laehy (eds.). Regional Economics: Theory and Practice,
The Free Press» New York 1970.
W. Pietraszewski
(1982): Elementy systematyki diagnozy
gospodarki przestrzennej Polski. (w-.) Problemy polskiej
przestrzeni (praca zbiorowa), "Biuletyn KPZK PAN" z. 118,
PWN, Warszawa
A. Piskozub (1987); Dziedzictwo polskiej przestrzeni. Geo­
graf iczno-historyczne podstawy struktur przestrzennych
ziem polskich, Ossolineum. Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdafisk-fcódż
P. 0. Pedersen (1975): Urban-Regional Development in South
America. A Process of Diffusion and Integration, UNRISD
Regional Planning Series, vol. 10, Mouton, The Hague
C. Pottier (1985): The adaptation of regional industrial
structures to regional changes. "Papers of the Regional
Science Association”, vol. 58
A. Pred (1977a): City Systems in Advanced Economies,
Hutchinson, London
------- (1977b): The Location of Economic Activity since early
Nineteenth Century: A .City-systems Perspective, (w:)
B.
Ohlin, P.-O. Hesselborn, P. M. Wijkman (eds.). The
International Allocation of Economic Activity, The
Macmillan Press, London
J. Regulski (1980): Gospodarka przestrzenna w miastach i lo­
kalnych zespołach osadniczych a warunki bytowe ludności,
(w:) A. Kukliński (red:) Problemy gospodarki przestrzen­
nej , KiW, Warszawa
H. W. Richardson (1969) : Elements of Regional Economics.
Penguin Books
- 182 -
-
-------- (1977): Aggregate efficiency and interregional equity,
(w:) H. Folmer, J. Oosterhaven (eds.). Spatial Inequali­
ties and Regional Development, Martinus Nijhof Publishing,
Boston, The Hague, London
(1984): Regional Policy in a Slow Growth Economy, (w:)
G.
Demko (ed.). Regional Development - Problems and Poli­
cies in Eastern and Western Europe, Croom Helm, London
J. Rutkowski (1984): Rozwój gospodarczy i poziom życia.
Seria "Z Prac Zakładu Badań Statystyczno-Ekonomicznych",
z. 143, GUS, Warszawa
--------- (1967).: Jakość życia. Koncepcja i projekt badania.
Seria ”Z Prac Zakładu Badań Statystyczno-Ekonomicznych"
z. 162, GUS, Warszawa
K. Sabroe (1988): Danes under the Crisis, (w:) G. Gorzelak
(ed.) Regional Dynamics of Socio-Economic Change.
Experiences and Prospects in Europe and Latin America, UW,
Warszawa
Z. Sadowski (1980): Uwagi o racjonalności makroekonomicznej,
(w.-) B. Kamiński. A. Łukaszewicz, (red.) Racjonalność gos­
podarowania w socjalizmie, PWE, Warszawa
K. Secomski, red.. (1965) Teoretyczne problemy rozmieszcze­
nia s ił wytwórczych, PWE, Warszawa
-------- (1982): Ekonomika regionalna, PWE, Warszawa
------- (1983): Ład przestrzenny a różnice i konflikty prze­
strzenne, (w:)- A. Kukliński (red.). Problemy rekonstruk­
cji metodologicznej
polskich studiów regionalnych,
"Biuletyn KPZK PAN" z. 124, PWN, Warszawa
P. Singer (1975): Economia politica de la Urbanizacion. Sinlo
Ventuino Editores, Mexico
R. Stavenhagen (1969): Seven errorneus theses about Latin
America, (w:) I.L. Horowitz et al. (eds.): Latin American
Radicalism. Vintage Books, New York
W. B. Sttthr (1981): Development from Below: The Bottom-Up and
Periphery-Iward Development Paradigm, (w:) W. B.- StOhr,
D. R. F. Taylor (eds.). Development from Above or Below?
The Dialectics of
Regional Planning in Developing
Countries, John Wiley & Sons, NewYork
-------- (1987): Regional Economic Development and the World
Economic Cisis, "International Social Science Journal",
vo1. 112
------- , F. Todtling (1977): Spatial equity: Some Anti—
thesis
to Current Regional Development Doctrine, (w:) H. Folmer,
J. Oosterhaven (eds.). Spatial Inequalities and Regional
Development, Martinus Nijhof Publishing, Boston, The
Hague, London
- 183 ------- , D. R. F. Taylor, ed s.,(1981): Development form
Above or Below? The Dialectics of Regional Planning in
Developing Countries, John Wiley & Sons Ltd., New York
P. Swianiewicz (19B8): Zróżnicowanie sytuacji finansowej
miast i gmin, CPBP 09.8, IGP UW, Warszawa
A. Szalai (1980): The Moving of Comparative Research on the
Quality of Life, (w:) A. Szalai, F. M. Andrews (eds.).
The Quality if Life, SAGE, London
I. Szelenyi (1983): Urban Inequalities under State Socialism,
Oxford University Press, New York
R. Szul (1983): Ceny a gospodarka przestrzenna, (w:) A. Kuk­
liński (red.). Problemy rekonstrukcji metodologicznej
polskich studiów regionalnych, "Biuletyn KPZK PAN" z. 124,
PWN, Warszawa
------- (1984): System funkcjonowania gospodarki narodowej a
gospodarka przestrzenna, (w:) A. Kukliński (red.). Gos­
podarka przestrzenna Polski. Diagnoza, rekonstrukcja,
prognoza. "Biuletyn KPZK PAN" z. 125, PWN, Warszawa
------ (1985): Gospodarka, społeczeństwo i państwo w Polsce i
Jugosławii, "Ekonomista” z. 1-2
--------- (1988): State of the Polish Economy and its Regional
Structure, referat na sympozjum, Tibinom
R. Szul i in., (1985): Geografia polskiego kryzysu, PMR 1.28,
IGiPZ PAN. Warszawa. Skrót publikowany w "Przeglądzie
Geograficznym", t. LVIII, z. 4, 1986
A. Toffler (1986): Trzecia fala, PiW, Warszawa
A. Wallis (1979): Informacja i gwar, PiW, Warszawa
J. Walton (1975): Internal colonialism: problems of defi­
nition and measurement. (w:) W. Cornelius, F. Trueblood
(eds.). Urbanization and Inequality: The Political Economy
of Urban and Rural Development in Latin America, SAGE,
Beverly Hi 1Is
C. Weaver (1981): Development Theory and the Regional Ques­
tion: A Critique of Spatial Planning and its Detractors,
(w:) W. B. StOhr, D. R. F. Taylor (eds.). Development
from Above or Below? The Dialectics of Regional Planning
in Developing Countries. John Wiley & Sons, New York
J. J. Wiatr (1983): Marksistowska teoria rozwoju społeczne­
go, PWN, Warszawa
J. G. Williamson (1966) : Regional Inequality and the Process
of National Development: A Description of the Patterns,
"Economic Development and Cultural Change", vol. 13
B. Winiarski (1980): Doktryna polityki regionalnej w Polsce,
"Ekonomista" z. 5-6
- 184 L. Zienkowski (1979): Pozim życia. Metody mierzenia i oceny,
PWE, Warszawa
------- (1986): Walka o podział dochodów (rozważania i reflek­
sje), ZBSE GUS i PAN, Warszawa
(1988): Wojewódzkie zróżnicowanie produkcji czystej w
przemyśle w 1985 r., CPBP 09.8, IGP UW, Warszawa
------- i in. (1978): Badania porównawcze nad regionalnym
zróżnicowaniem dochodu narodowego. (w:) A. Kukliński
(red.) Problemy i metody ekonomiki regionalnej, PWN,
Warszawa
A n e k s
t n b e X a.ar~y c s s n y
Spis ta b lic
Tabl . 1.
T abl,
Tabl .
Tabl
Tabl .
Tabl .
Tabl .
Tabl .
Tabl .
Tabl .
Tabl .
Tabl .
Tabl .
Tabl .
Dynamika wybranych k a te g o r ii gospodarczych w- łatach
1975-1987
2. Współczynniki k o r e la c ji wybranych zmiennych demo­
graficznych
3. Migracje wewnetrzne w latach 1971-1987
4. RóSnice miedzy rzeczywistym a hipotetycznym przyro­
stem liczb y ludności, wybrane województwa, w latach
1980-1985
'
5. Zmiany lic z b y ludności w wieku produkcyjnym oraz
lic z b y zawodowo czynnych w latach 1978-1984
6a. Uporządkowania
województw
na skalach dynamiki
liczb y ludności w wieku produkcyjnym i zmiany
udziału czynnych zawodowo wr o ln ic tw ie , wybrane
województwa, w latach 1978-1984
6b. Uporządkowania
województw
na skalach dynamiki
lic z b y czynnych zawodowo, wybrane województwa, w
latach 1978-1984
7a. Zmiany liczb y pracujacych w gospodarce
narodowej
poza rolnictwem w latach 1975-1985
7b. Zmiany w lic z b ie zatrudnionych w gospodarce uspo­
łeczn ion ej w latach 1975-1985
8. K orelacje miedzy
wartościami względnych zmian w
lic z b ie zatrudnionych w województwach,
w latach
1976-1980, 1981-1985
9a. Uporządkowania województw na
skalach względnych
zmian liczb y pracujących w gospodarce narodowej
poza rolnictwem, wybrane województwa, w latach
1976-1980, 1981-1985
9b. Uporządkowania województw na
skalach względnych
zmian zatrudnionych w gospodarce uspołecznionej
ogółem, wybrane województwa, w latach 1976-1980,
1981-1985
9c. Uporządkowania województw na
skalach względnych
zmian liczb y zatrudnionych w przemyśle uspołecz­
nionym, wybrane województwa, w latach 1976-1980.
1981-1985
9d. Uporządkowania województw na
skalach względnych
zmian liczb y zatrudnionych w budownictwie uspołecz­
nionym, wybrane województwa, w latach 1976-1980,
1981-1985
- 186 województw na sk a la ch względnych
Tabl . 9d. Uporządkowania
zmian lic z b y zatrudnionych w budownictwie u sp o łe c z ­
nionym, wybrane województwa, w la ta ch 1976-1980.
1981-1965
według zasady "indyw idualnej p r z e d s ię ­
Tabi . 10. Pracujacy
b io r c z o ś c i" w la ta c h 1975. 1980, 1985
województw na sk a la ch dynamiki .
Tabl . 11. Uporządkowanie
lic z b y pracujacych według zasady "indyw idualnej
p r z e d s ię b io r c z o ś c i" , wybrane województwa, w la ­
tach 1976-1980', 1981-1985
Tabl . 12. Dynamika wybranych procesów gospodarczych w prze-^
m yślę, 1978-100
Tabl . 13. Dynamika prod uk cji przem ysłu, śred n io ro czn e tempa
zmian w la ta c h 1971-1987
Tabl . 14a.Uporządkowani a województw na sk a la c h dynamiki pro­
d u k cji g lo b a ln e j przem ysłu, wybrane woj ewództwa, ,w
la ta c h 1970-1978, 1979-1980, 1981-1982
Tabl . 14b. Uporządkowania województw na sk a la ch dynamiki
produkcji sprzedanej przem ysłu, wybrane wojewódz­
twa, w la ta c h 1983-1984, 1985, 1987
Tabl . 15. Zmiany efek tów produkcyjnych budownictwa w la ta c h
1976-1985
T a b l. 16. Uporządkowania województw na sk a la ch spadku (wzro­
s tu ) prod uk cji budownictwa, wybrane województwa, w
la ta c h 1976-1985
Tabl . 17 a . Ś red n ioroczne tempa w zrostu (spadku) produkcji bu­
downictwa ogółem według kubatury budynków oddanych
do użytku, w la ta c h 1977-1986
Tabl . 1 7 b .Ś red n ioroczn e tempa w zrostu (spadku) produkcji bu­
downictwa u sp o łeczn io n eg o według kubatury budynków
oddanych do użytku, w la ta c h 1977-1986
Tabl . 1 7 c . Ś redn ioroczne tempa w zrostu (spadku) produkcji bu­
downictwa n ie u sp o łe c z n io n e g o według
kubatury
budynków oddanych do użytk u, w la ta c h 1977-1986
województw na sk a la ch dynamiki
Tabl . 18a.Uporządkowania
śred n io ro czn y ch temp w zrostu (spadku) produkcji
budownictwa ogółem , wybrane województwa,
la ta
1977-1986
województw na sk a la ch dynamiki
Tabl . 18b.Uporządkowańi a
śred n io ro czn y ch temp w zrostu (spadku) produkcji
budownictwa u sp o łe c z n io n e g o , wybrane województwa,
la t a 1977-1986
- 187 Tabl. 18c.Uporządkowania
województw na skalach dynamiki
średniorocznych temp wzrostu (spadku) produkcji
budownictwa n ie uspołecznionego, wybrane woje­
wództwa, la ta 1977-1986
Tabl. 19. Średnioroczne tempa wzrostu (3padku) towarowej
produkcji r o ln ic z e j b ru tto, ceny s t a łe 1982 r.
Tabl. 20a.Uporządkowani a województw na skalach dynamiki r o l­
n iczej produkcj i towarowej według średniorocznych
temp wzrostu (spadku), ceny staZe 1982 r . , wybrane
województwa, la ta 1977-1978
Tabl. 20b.Uporządkowania województw na skalach dynamiki r o l­
n iczej produkcji towarowej według średniorocznych
temp wzrostu (spadku), ceny staZe 1982 r . , wybrane
województwa, la ta 1979-1981
Tabl. 20c.Uporządkowania województw na skalach dynamiki r o l­
n iczej produkcji towarowej wedZug średniorocznych
temp wzrostu (spadku), ceny-staZe 1982 r . , wybrane
województwa, la ta 1982-1984
Tabl. 20d.Uporządkowańia województw na skalach dynamiki r o l­
n iczej produkcji towarowej wediug średniorocznych
temp wzrostu (spadku), ceny staZe 1982 r . , wybrane
województwa, rok 1985
Tabl. 21. UdziaZ produkcji r o ślin n e j w towarowej produkcji
brutto w latach 1976-1985, ceny staZe 1982 r.
Tabl. 22. Wybrane k o rela cje ( I r ! >0.5) zmiennych obrazujących
produkcje rolna i strukturę agrarna
Tabl. 23a.Zmiany udziaZów w d e ta lic z n e j sprzedaży w uspoZecznionym detalicznym handlu skorygowane o zmiany
udziaZów w lic z b ie ludności w latach 1977-1982
Tabl. 23b.Zmiany udziaZów w d e ta lic z n e j sprzedaży w uspoZecznionym detalicznym handlu skorygowane o zmiany
udziaZów w lic z b ie ludności w latach 1983-1985
Tabl. 24a.Uporządkowania województw na skalach zmian udzia­
Zów w d e ta lic z n e j sprzedaży w handlu uspołecznionym skorygowanych o zmiany udziaZów w lic z b ie
ludności, wybrane województwa, la ta 1977-1978
Tabl. 24b.Uporządkowania województw na skalach zmian udzia­
Zów w d e ta lic z n e j sprzedaży w handlu uspołecznionyia skorygowanych o zmiany udziaZów w lic z b ie
ludności, wybrane województwa, la ta 1979-1980
Tabl. 24c.Uporządkowania województw na skalach zmian udzia­
łów w d e ta lic z n e j sprzedaży w handlu uspołecznio­
nym skorygowanych o zmiany udziałów w lic z b ie
ludności, wybrane województwa, la ta 1981-1982
- 188 Tab! . 24d.Uporządkowania województw na skalach zmian udzia­
łów w d e ta lic z n e j sprzedaży w handlu u sp ołeczn io, nym skorygowanych o zmiany udźiałów w lic z b ie
ludności, wybrane województwa, la ta 1983-1984
Tab i. 24e.Uporządkowania województw na skalach zmian udzia­
Zów w d e ta lic z n e j sprzedaży w handlu usp ołeczn io­
nym skorygowanych o zmiany udziałów w lic z b ie
ludności, wybrane województwa, rok 1985
Tab i. 25. Wybrane k o rela cje { !r I >0.5) zmian skorygowanych
udziaZów w sprzedaży d e ta lic z n e j w handlu uspo­
łecznionym w latach 1977-1985
1975
1976
1977
1979
gospodarczych
1980
1978-100
1981
1982
1983
1984
ZródZoi Rocznik
Statystyczny
1986, tab l.
1; Mały Rocznik
Statystyczny
1988, ta b l.
Dochód narodowy wytworzony
86,6 92.5
97,1
97,7
91,9
80,8
76.4
80.9
85,5
Doch.narod.wytw.na mieszk.
90,0 94,1
97,9
97,0
90,4
78,6
73,7
77,4 81,1
Spożycie z doch. narodowego
84.6 92,1
98,3 103,1 105.3 100,4
88,9
94,0
98,8
Spożycie na mieszkańca
87,1 93,9
99,2 102,4 103,6
98,1
8 6 ,Ó 90,0
93.4
Akumulacja
106,6 109,1 102,0
80,8
56,9
41,2
38.5
40,3
42,4
Inwestycje netto
102,3 101,4 104,2
84,6
63,1
47,8
38,3
41,9
45,2
Pracujący w gospod. naród.
96,9 96.7
97.3 100.7 103,1 101,8
99,3
99.6 100,3
Pracujący w gospod. uspoif.
96.6 97,3
99,0 100.5 100,7 100,7
96,5
96,2
96,5
Spo*. wydajność pracy
89,49 5 ,7 . 99,8
97,0
89,1
79.4
76.9
81.2
85,2
Dochód realny na osobę
89,5 94,6
95,6 102,4 103,4 106,8
87,6
87,9
89,4
Kategorie
Tabl. 1. Dynamika wybranych kategorii
1986
1987
--------------
88,4
92,7 94.3
83,1
86,7 87,6
101.1 106,0 108,7
95.1
98,8 100.8
46,4
48,9
47,8
49.4
52,3 54,9
101,1 100,7 102,1
97,0
97,8 97.6
87,4
92,4 92,4
94,8
1985
Tabl. 2. Współczynniki korelacji wybranych zmiennych demograficznych
Współczynniki
zawartych maZźehstw
Współczynniki
urodzeń
Współczynniki
zgondw
Zmienne
H75
P175
M80
M85
M80
H85
U75
U80
1)85
Z75
Z80
Z85
1.0
0,75 1,0
0,43 0,62 1,0
U75
U80
U85
1,0
0,96 1,0
0,88 0,94 1,0
Z75
Z80
Z85
M: liczba zawartych maFieństw na 1000 mieszkańców
U: liczba urodzeh na 1000 mieszkańców
Z: liczba zgonbw na 1000 mieszkańcbw
Źródło: obliczenia własne
1,0
0,96 1,0
0,92 0,97 1,0
64.3
64.0
192.0
25.2
895.3
1980'
63.9
163.5
22.3
800.3
1981
62.5
148.2
22.2
804.6
1982
62,4
138.8
19.6
731.3
1983
62.7
118.6
18.5
684.0
1984
Źródło: R. Szul i i n . , 1985; Mały Rocznik Statystyczny 1987. tab l. 16 (43), 4 (31);
Mały Rocznik Statystyczny 1908. tabl. 16 (42). 4 (30).
57.7
218.8
26.6
Migracje do miast jako % napływu
migracyjnego ogółem
25.6
941.5
-1979
-1975
854.0
1976-
1971-
Saldo migracji w miastach (1971-1979 średnie roczne,w tys.)
187.6
Stopa migracji wewnętrznych
(na t y s . ludności)
Migracje wewnetrzne (1971-1979
średnie roczne, w t y s .)
Tabl. 3. Migracje wewnetrzne
59.9
116.6
17.4
650.6
1985
1987
132.6
16.7
61^5___ 61^.9
129.6
17.4
652.7 631.0
1986
Tabl . 4. Różnice miedzy rzeczywistym a hipotetyczny® przyrostem
liczb y ludności, wybrane województwa., w latach 1980-1985
(t y ś .)
Przyrost, rzeczyw isty większy
n iż hipotetyczny
woj ewództwo
Opolskie
O lsztyńskie
Suwa13k i e
Wałbrzyskie
Zaraoj sk ie
Słupskie
Jelen iog ó rsk ie
Przemyskie
Piotrkowskie
Łomżyńsk i e
różnica
43,7
25,4
19.6
19,3
16,5
13,5
13,2
9.9
8.1
7,9
Źródło: o b lic z e n ia własne
Przyrost rzeczyw isty m niejszy
n iż hipotetyczny
woj ewództwo
Warszawskie
Katowickie
Łódzkie
Gdańskie
Legnickie
B ie lsk ie
Wrocławskie
Poznańskie
Częstochowskie
S zczeciń sk ie
różnica
123.1
66,6
37.8
29.9
20.0
17,9
17,0
14.7
9 .7
8,5
Tabl. 5, Zmiany liczby ludności w wieku produkcyjnym oraz liczby zawodowo
czynnych w latach 1978-1984, w tysiącach osób
Województwa
Zmiana liczby
ludności
w wieku
produkcyjym
Zmiana liczby zawodowo czynnych
—
poza roł- w rolnicogółem
nictwem
twie
Warszawskie
34,0
-24,6
-30,3
5,7
Bialskopodlaskie
3,9
-2,9
4,2
-7,1
Białostockie
19,4
-0,1
9,5
-9,4
Bielskie
30,4
13,3
-0,7
, 14,0
Bydgoskie
25,5
8,5
12,9
-4,4
Chełmskie
3,8
-0,8
4,3
-5,4
Ciechanowskie
9,0
1,4
10,8
-9,4
Częstochowskie
10,2
1,3
-6,7
-8,0
Elbląskie
9,2
-3,0
3,3
-6,3
Gdańskie
40,9
5,1
10,6
-5,7
Sorzowskie
16,0
1,5
1,7
-0,2
Jeleniogórskie
4,0
-10,7
-11,9
1,2
Kaliskie
10,9
—
1,0
2,2
-3,2
Katowickie
144,2
50,1
30,5
19,6
Kieleckie
23,4
4,6
1,3
3,3
Konińskie
17,7
7,7
20,2
-12,5
Koszalińskie
12,5
6,2
6,7
-0,5
Krakowskie
26,6
4,2
-4,7
8,9
Krośnieńskie
17,7
13,4
12,0
1,4
Legnickie
18,6
6,6
6,3
0,5
Leszczyńskie
11,8
2,5
6,4
-3,9
Lubelskie
30,7
7,8
18,4
-10,6
fcomżyńskie
9,4
-2,5
6,6
-9,1
tódzkie
13,9
-36,5
-34,8
-1,7
Nowosądeckie
29,7
24,1
13,9
10,2
Olsztyńskie
17,2
8,2
11,0
-2,8
Tpolskie
28,8
12,3
14,2
-1,9
Ostrołęckie
8,8
3,9
2,8
1,1
Pilskie
15,7
6,2
,
9,1
-2,9
Piotrkowskie
14,2
0,2
8,2
-8,0
PZockie
11,4
7,7
11,5
-3,8
Poznańskie
37,5
6,6
7,5
-0,9
Przemyskie
8,7
4,0
9,0
-6,0
Radomskie
6,9
5,1
5,9
-0,8
Rzeszowskie
29,2
17,4
16,3
1,1
Siedleckie
4,9
—1,8
3,6
-5,4
Sieradzkie
12,7
-0,1
8,2
-8,3
Skierniewickie
6,2
-4,4
-5,5
1,1
Słupskie
14,6
8,0
7,9
0,1
Suwalskie
18,1
6,1
9,2
-3,1
Szczecińskie
16,1
-4,6
2,1
“6,7
Tarnobrzeskie
13,7
6,9
7,9
-1,0
Tarnowskie
17,0
5,5
2,0
3,5
Toruńskie
17,1
2,3
8,3
-6,0
Wałbrzyskie
-2,4
-15,1
-16,4
1,3
Włocławskie
9,5
2,5
6,0
-3,5
Wrocławskie
8,0
-4,9
-12,2
7,3
Zamojskie
6,1
”3,2
10,4
-13,6
Zielonogórskie
13,4
-2,1
0,5
-2,6
Polska
758,4
145,0 '
220,5
-76,5
Źródło: Spis ludności i mieszkań metod* reprezentacyjny, cz. I, tabl. 1 (22)
T abl. 6a. Uporządkowania województw na skalach dynamiki
liczb y ludności w wieku produkcyjnym
i zmiany udziału czynnych zawodowo w r o ln ic tw ie ,
wybrane województwa, w latach 1978-1984
Ludność w wieku produkcyjnym (*$;)
lp . woj ewództwo
wskaźnik
Zmiana ud ziału czynnych
zawodowo w r o ln ictw ie (pkt.)
lp . województwo
wskaźnik
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Nowosądeckie
Rzeszowskie
Suwalskie
Konińskie
Krośnieńskie
Legnickie
Słupskie
Bi e 1sk i e
Pi 1sk i e
Katowickie
9,2
8,3
7.8
7,4
7,3
6,9
6,9
6,5
6,5
6,4
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Bie Iskie
Częstochowskie
Wrocławskie
Skierniew ickie
Krakowskie
J elen iogórsk ie
Wałbrzyskie
Katowickie
Warszawskie
Tarnowsk i e
40.
41.
42.
43.
44.
45 .
46 .
47.
48.
49 .
Bialskopodlask ie 2,5
Częstochowskie
2,4
Warszawskie
2,4
2,3
Zamoj sk ie
Łódzkie
1,9
Radomsk i e
1.7
S ie d le c k ie
1.4
J elen io g ó rsk ie
1.3
Wrocławsk i e
1.2
Wałbrzyskie
-0 .5
40 .
41 .
42.
43.
44.
45.
46 .
47.
48.
49 .
B ia ło sto c k ie
-2 .7
-2 ,9
Leszczyńskie
Przemysk i e
-3 ,5
B ialskopodlaskie—3,5
Chełmskie
-3 ,8
Sieradzkie
-3 ,8
Zamoj sk ie
-4 ,3
Łódzk i e
-4 .3
Ciechanowskie
-5 ,0
-7 ,1
Konińskie
Źródło: ta b l. 5
2,5
2,0
1.5
1.4
1,4
1.2
1.1
0,9
0,6
0,3
Tabl. 6b. Uporządkowania województw na skalach dynamiki liczby
czynnych zawodowo, wybrane województwa, w latach 1978-1984
Ogółem
Poza rolnictwem
Wrolnictwie
lp. województwo wskainik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskainik
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Nowosądeckie
Krośnieńskie
Rzeszowskie
Słupskie
Konińskie
Pilskie
Bielskie
Legnickie
Płockie
Suwalskie
7,7
5,6
5,1
4,6
3,4
3,1
3,1
3,0
3,0
3,0
1.
2.
3
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Konińskie
Ciechanowskie
Zamojskie
bomiyńskie
Przemyskie
Krośnieńskie
Suwalskie
Płockie
Nowosądeckie
Rzeszowskie
18,0
12,3
11,3
10,7
9,1
6,5
8,4
8,4
8,0
8,0
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Katowickie
17,0
Bielskie.
15,2
Krakowskie
7,9
Wrocławskie
7,7
Nowosądeckie
7,5
Warszawskie
7,3
Częstochowskie 6,6
Jeleniogórskie 2,9
Tarnowskie
2,5
Wałbrzyskie
2,3
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Szczecińskie -1,0
Zamojskie
-1,2
bomiyńskie
-1.4
Elbląskie
-1,4
Bialskopodlask.,-1,8
Skierniewickie -2,0
Warszawskie
-2,1
Jeleniogórskie -4,2
Wałbrzyskie
-4,2
tódzkie
-6,2
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Zielonogórskie
Bielskie
Krakowskie
Częstochowskie
Warszawskie
Wrocławskie
Skierniewickie
Wałbrzyskie
Jeleniogórskie
bódzkie
0,2
-0,2
-1,0
-2,5
*2,7
-2,7
-4,4
-5,4
-5,5
-6,3
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Białostockie
-6,7
Szczecińskie
“7,1
Sieradzkie
-7,4
Bialsk.opodlaskie-7,4
Zamojskie
-7,5
Chełmskie
-7,8
-7,9
bódzkie
Ciechanowskie -8,1
-8,7
Elbląskie
Konińskie
-U ,2
Zródłó! tabl. 5
Tabl. 7*. Zmiany liczby precu.if.cych w gospo­
darce narodowej poza rolnictwem
w iatacn 1975-1985 (w ty s .)
Województwo
Warszawskie
Bialskopodlaskie
Białostockie
Bielskie
Bydgoskie
Chełmskie
Ciechanowskie
Częstochowskie
Elbląskie
Gdańskie
Gorzowskie
Jeleniogórskie
Kaiłskie
Katowickie
Kie!eckie
Konińskie
Koszalińskie
Krakowskie
Krośni eński e
Legnickie
Leszczyńskie
Lubelskie
bomżyńskie
bódzkie
Nowosądeckie
01sztyńskie
Opólskie
Ostrołęckie
Pilskie
Piotrkowskie
Płockie
Poznańskie
Przemyskie
Radomski e
Rzeszowskie
Siedleckie
Sieradzkie
Skierniewickie
Słupskie
Suwalskie
Szczecińskie
Tarnobrzeskie
Tarnowskie
Toruński e
Wałbrzyskie
Włocławskie
Wrocławskie
Zamojskie
Zielonogórskie
1976-1980
1981-1985
1,8
-45.0
6,6
4,5
11,3
4.5
5,3
-10,0
4,5
11.7
4.6
1,5
6,5
8,7
0,8
-3, 6
8,9
7,0
12.3
2,4
6,3
4,9
2,0
-9,7
5,3
7,5
99, 1
-18.9
10,6
-5,1
14,0
10.9
14,0
6,9
5,0
-11,9
11,2
5,5
12,7
7.2
7,7
8.0
17.0
8.0
7,3
3.0
-23.9
-42,2
16. e
6.6
10.7
11,3
0,5
-1,5
io,:
6,2
13,6
7.3
18.4
2,6
6,5
6, 1
2.4
10,5
8,7
5.8
10,4
7,0
17,9
9,2
11,2
4,2
7,8
4,8
3,9
4,8
7,0
6,9
5,4
8.5
12,2
6,0
16,9
-1.4
11,9
0,1
5,4
7,3
-1,8
-12,7
8.5
6,0
3.9
-9,8
9,6
4,7
6,6
2, 1
Polska
483,8
49.2
Źródło: Rocznik Statystyczny Województw 1981,
tabl. 1(11); 19B6, tabl. 3(36)
Tab!, 7b. lniany » liczbie.utrudnionych » gospodarce ussolecznionej « latach 1975-1985 Iwtys.l
SgSłee
i przesyile
Hbudownictwie
Słojewfcdztwo
Marszsvtskie
Bialskopodlaskie
Białostockie
Sielskie
Bydgoskie
Chełuskie
Ciechanowskie
Częstochowski?
Elbląskie
śóafiski*
Sortowskie
Jeleniogórskie
Kaliskie
Katowickie
Kieleckie
Konińskie
Koszalińskie
Krakowskie
Krośnieńskie
legnickie
Leszczyńskie
Lubelskie
tORłyftskie
kddzkie
Nowosądeckie
Olsztyńskie
Opolskie
Ostrołęckie
Pilskie
Piotrkowskie
Płockie
Poznańskie
Przeeyskie
Radosskie
Rzeszowskie
Siedleckie
Sieradzkie
Skierniewickie
Słupskie
Suwalskie
Szczecińskie
Tarnobrzeskie
Tarnowskie
Toruńskie
Wałbrzyskie
Mocławskie
(rocławskie
Zaaojskie
Zielonogórskie
1976-1980
1981-1985
1986-1987
1976-1980
1981- 19861976-1985 -1987 -1980
-43,4 -17,0
-9,2
0,0 -1,3
-0,1
0,6
-2,4
-1,1
-25,6 -7,4
-4,6
-5,1> -4,7
-7,1
0,2
-1,3 -0,9
-0,5
1,7 -1,1
-14,1
-4,5
-5,2
-1,0 -1,1
0,4
-12,6 -6,1
-9,2
-4,0 -3,9
-3,2
-13,6 -2,8
0,4
-2,4
-3,0
-3,5
-25,4
0,0 '-1,9
-13,1
-5,7
-6,1
4,8 -0,9
1.5
-0,7 -2,3
-1,5
-20,8 -7,6
-7,6
-3,4 -1,2
-1,?
-2,0
-4,0
2,1
0,8 -2,9
-0,1
-0,1
-2,4
-1,2
-0,4 -1,4
-0,1
-55,2 -9,9 -14,7
-1,4
-3,8
-1,5
-0,9
-3,7
-2,2
-10,6 -5,6
-7,8
1,7 -0,5
-1,1
-0,8 *1,9'
0,0
2,8 -0,6
10,4
-0,9 -2,7
-4,2
-15,2 -7,5
-7,5
0,8 -1,1
2,7
-3,0
-2,9
-4,0
1,8 -1,8
-1,0
-0,1
-2,5
-0,4
-1,4 -0,8
0.3
-3,5
-2,8
-0,9
-1,3 -3,0
-1,6
-0,7
1,1 -2,1
-6,4
-5,2
-5,1
-4,7
3,4
-0,9
-9,0 -2,4
-3,5
-5,8
-2,4
-2,8
-19,6 -5,4
-2,5
0,4
-2,3
0,6
-17,0 -6,9
-5,9
0,2 -1,7
2,0
-7,4
-2,3
-2,3
-335,7 ■
-172,8 -115,9
1981-19B5
1986-1987
-15,7
-66,0 -9,7 -11,5
-27,3 -3,7
5,7
3,8
2,3
1,0
0,0
-0,2
13,3
1,6
2,2
-2,2 -0,4
1,9
-16,8 -1,3
•6,3
-3,!
-2,4 -0,6
0,6
-0,6
3,0
-3,0 -1,0
t,Ł
3,6
0,9
-0,6
-0,6 -0,3
1,4
6,4
0,9 -0,7
i,2
1,2
1,5
-2,6
-8,9
1,0
-2,5
-1,6
0,5
10,0
-0,4
-0,6
1,7
-0,7 -1,4
7,0 -11,6 -2,2
-4,5
0,2
0,6
-1,8
7,2
-1,0 -1,5
1,1
-1,1
-15,6
-0,6
-6,1
-1,0 -1,3
0,1
-3,5
4,5
4,3
3,0
0,7 -0,2
86,5 -41,4 14,7
38,6
-38,5 -8,8
9,0
-1,9
-3,6
0,0
-7,4
1,4
5,0
13,3
10,1
3,2
0,5
0,1
15,7
1,0
0,2
1,5
-1,4 -0.5
-2,8
3,6 -17,7
-4,0
■0.8
1,1
3,0
5,3
-0,5
0,6
13,2
4,1
12.5
2,0
2,3
-5,2 -0,6
7,5
3,6
0,6
0,6
0,4 . 0,0
5,1
4,4 -3,7
14,0
-2,3 -1,2
2,7
0,4
1,9
1,7
7,8
3,2
0,1
-32,4 -58,5 -8,2 -22,6
-5,1 -2,9
6,7
0,5 -1,0
3,4
11,ł
16,7
2,3 -1,0
4,0
-1,2 -1,’
-3,0
-0,9
0,2 -1,6
-5,9 -1,6
1,8
0,6
0,0
2,0
V
5,?
0,0
14,1
3,7
0,3
-1,0
1,’
19,7
0,6
3,2
-1,6
-7,1 -1,?
1,5
2,6
-0,1
0,5
5,2
3,5
0,9 -15,0 -1,1
-5,9
-3,2 -1,1
0,8
0,5
9,5
3,8
2,5
2,7
0,6 -1,0
10.8
3,6
1,4
1,3
8,7
4,9
8,3
16,9
-0,2 -0,6
-1,5 -0,5
9,9
3,0
2,6
1,6
-0,2 -0,5
1,6
2,4
7,1
1,1
-0,3 -0,6
-1,9
3,7
-1,5 -1,1
8,4
-0,8 -0,4
1,3 . -0,8
1,0
0,6
0,3
-0,8
6,0
2,0
7,5
3,0
-4,6 -2,3
13,2
-2,7 -1,7
-1,3
15,6
1,3
3,2
2,7
-2,1
0,7
0,2
9,6
4,0
3,6
4,2
0,4 -i,o
0,4
8,2
2,8
1,4
-8,6
-4,9 -19,4 -2,9
1,2 -0,2
-2,0
0,1
0,0
10,5
0,3
1,9
-5,9
-3,9 -0,8
-0,6 -22,0
3,8
-0,4
10,1
3,8
1,5
-1,4 -0,4
-0,2
-5,6
0,6
7,0
*1,1 -1,2
•121,6 -39,5
16,8
410,7 -226,3 45,6
Polska
ZrMIoi Rocznik Statystyczny KojewSdztw 1961, tabl. 3U3I; 1986, tabl. 3(361;
Inforwacja osytuacji społeczno-gospodarczej nojenbdztM w 19B7roku, 6US, tabl. 4
•Taol. S. Korelacje raiedzv wartofeci
wsąjęcmycn zmian w liczbie
zatrudni onych w województwach, w latach 1976-1980 i 1981-1985
Zatrudnieni w gospodarce uspo?ecrnionej
Pracujący’ w gos­
podarce narodowej
po23 rolnictweir.
Lp.
oąileit,
w przemyśls
w budownictwie
1976-1960
1981*1985
1976-1980
1981-1985
1976-1980
1981-1985
1976-1980
1981-1985
1
2
3
4
5
6
7
8
0,07
0,96
-0,01
0,91
0,11
0,28
-0,66
i
1,0
2
0,07
1,0
0,29
0,95
0,35
0,94
0,52
0,61
3
0,96
0,29
1.0
0.22
0.95
0,33
0,43
-0,48
4
-0,01
0,95
0,22
1.0
0,29
0,93
0.5E
0,71
5
0,91
0,35
0,95
0,29
1.0
0,40
0.38
-0,42
6
-0, U
0,94
0,33
0,93
0,40
1,0
0.71
0,52
7
0,28
0,52
0,43
0,58
0.38
0,71
1.0
0.16
B
-0,66
0,61
-0.48
0,71
-0,42
0,52
0,16
1,0
Zródfós obliczenia własne
Tabl. 9a. Uporządkowania województw na skalach względnych
zmian liczby pracujących w gospodarce narodowej
poza rolnictwem, wybrane województwa, w latach
1976-1980 . 1981-1985
1976 - 1980
1981 - 1985
lp .
woj ewództwo
wska2nik
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10 .
Konińskie
O strołęckie
fcom2yńskie
Pi.lski e
Tarnobrzeski e
B ialskopodlaskie
Kosza 1ińskie
Zamoj sk ie
Piotrkowskie
Nowosądecki e
15, 2
14,3
12.5
12.5
11.6
11,0
10.5
10.5
10,4
10.3
8.
9.
10 .
Konińskie
10,3
Ciechanowskie
10,1
Leszczyńskie
8,9
Suwalskie
7.9
O stro/eckie
7,6
B ialskopodlaskie 6,8
Słupskie
6 .1
Pi 1sk i e
6,0
Przemyskie
5,9
5.7
Włocławskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46 .
47 .
48.
49.
Bie lsk ie
Bydgoskie
Krakowskie
Jelen iogórsk ie
Wrocławskie
Częstochowskie
Warszawskie
Opolskie
Wałbrzyskie
Łódzkie
1,7
1,3
1,9
1,0
0,9
0,3
0,2
0.2
-0 ,6
-4 ,3
40.
41 .
42.
43.
44.
45 .
46 .
47.
48.
49 .
Katowickie
K ieleck ie
Częstochowskie
Wrocławskie
Krakowskie
Bi e 1sk i e
Warszawskie
Wałbrzyskie
Je leniogórskie
fcódzk i e
lp ■ woj ewództwo
1.
2.
3.
4.
5.
ć.
7_
Źródło: O bliczenia własne na podstawie t a b l. 7a
wsk a2n ik
-1 ,1
-1 ,4
-1 ,5
-2 ,3
-2 ,6
-3 ,2
-4 ,2
-4 ,5
-4.9
-7 ,9
zmian zatrudnionych w gospodarce uspołecznionej
ogółem, wybrane wojewcaztwa, w latach 1976-1930,
1961-1985 (.%%)
1976 - 1980
1981 - 1985
!p.
woj ewództwo
wska2nik-
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
O strołeck ie
Konińskie
Łomżyńskie
P iotrkow skie,
P ils k ie
Tarnobrzeskie
Zamoj sk ie
Włocławskie
Krośnieńskie
Przemyskie
14,2
14,2
13,9
11,7
11.5
10,9
10.9
10.6
10 . 3
10.2
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Konińskie
O strołeckie
Ciechanowskie
B ialskopodlaskie
Leszczyńskie
Łom2yńsk i e
Suwalskie
Rzeszowskie
Nowosądeckie
Przemyskie
40.
41 .
42.
43.
44 .
45 .
46 .
47.
48.
49.
Krakowskie
Poznańskie
Jelen io g ó rsk ie
Wrocławskie
Opolskie
Bi e 1sk i e
Częstochowskie
Warszawskie
Wałbrzyskie
Łódzkie f'
0.9
0,2
0.1
-0 ,1
-0 ,2
-1 .0
-1 .1
-1 ,5
-1 ,7
-6 , 0
•40.
41 .
42.
43 .
44.
45 .
46 .
47.
48.
49 .
Katowickie
-2 ,5
Poznańskie
-3 ,4
Częstochowskie -4 ,0
Krakowskie
-4 .2
Wrocławskie
-5 ,1
Bi e 1sk i e
-5 ,9
Wałbrzyskie
-6 ,9
Jelen io g órsk ie -7 .9
Warszawskie
-8 ,8
Łódzkie
-1 1 ,7
lP • woj ewództwo
Zrodło: O bliczenia własne na podstawie t a b l . 7b
wska2nik
9,5
7,6
6,8
5,7
5.2
5.0
4.9
4,3
4,2
3,7
\
Tab! . 9c. Uporządkowania województw na skalach względnych
zmian liczb y zatrudnionych w przemyśle u sp ołecz­
nionym, wybrane województwa, w latach 1976-1980,
1981-1985. ( W
1976 - 1980
ip .
woj ewództwo
1981 - 1985
1wskaźnik
lp . woj ewództwo
13,3
11,7
11.2
11,0
10.0
10,0
8.9
7,1
7.1
6.7
1. Konińskie
2. Ciechanowskie
3. O strołęckie
4. Suwalskie
5 . ■ Piotrkowskie
6 . Legnickie
7. Leszczyńskie
8. Przemyskie
9 . Rzeszowskie
10. Włocławskie
40:
41 .
42.
43.
44 .
45.
46 .
47.
48.
49.
Chełmskie
Warszawskie
Wrocławskie
Poznańskie
B ie lsk ie
K alisk ie
S kierniew ickie
Wałbrzyskie
J elen io g ó rsk ie
Łódzkie
-2 .9
-3 ,6
-3 ,8
-3 .9
-3 .9
-4 ,1
-4 .6
-5 .5
-6 .0
-8 ,0
40.
41 .
42.
43.'
44 .
45 .
46 .
47.
48.
49.
Poznańskie
Wrocławskie
Tarnowskie
Częstochowskie
Wałbrzyskie
Krakowskie
Warszawskie
Jelen io g órsk ie
B ie lsk ie
Łódzkie
Źródło: O bliczenia własne na podstawie t a b l . 7b
11,3
7,1
7,0
3,9
3.3
2.7
2,7
2,7
2.2
1-1
Lf)
O
H
1
6.
7.
8.
9.
10.
Konińskie
Łomżyńskie
Rzeszowskie
Legnickie
Przemyskie
Krośnieńskie
O strołęckie
O lsztyńskie
Nowosądeckie
Ciechanowskie
1.
2..
3.
4.
C
wskaźnik
-1 1 ,3
-1 2 .8
-12,*
-2 3 ,-1 4,1
-14,1
-1 4 .4
-16,1
-2 1 ,3
Tab:. 9d: Uporządkowania województw ne skalach wzgieanych
zmiar. liczby zatrudnionych w budownictwie
■ uspołecznionym. wybrane województwa, w latach
1976-1960. 1981-198!). (%%)
1976 - 1980
1981 - 1985
ip. województwo . wskażniK
ip. województwo
wskaźnik
Piotrkowskie
Zamcj sk ie’
Tarnobrzeskie
Konińskie
Włocławskie
B ia ło sto ck ie
Je leniogórskie
Sieradzkie
E lb ląsk ie
Chełmskie
73 7
37,7
23.5
21,7
5,7
4,6
4,5
4,1
3.7
3.6
i•
2.
3.
4.
5.
6.
7.
6.
9.
10 .
Ciechanowskie
Wałbrzyskie
łomżyńskie
O strołeckie
Leszczyńskie
Ka i is k ie
Suwa 1sk i e
Tarnowsk i e
Nowosądecki e
Radomskie
16 .3
12.2
11. i
10.5
9.5
7.2
40 .
41 .
42 .
43.
44 .
45 .
46 .
47 .
48.
49 .
Bydgoskie
B ie lsk ie
Wałbrzyskie
Gorzowskie
Opo s k i e
Tarnowskie
K aiisk ie
Częstochowskie
Płockie
Łódzk i e
-1 8 .6
-1 9 .5
-2 0 .9
-2 1 ,4
-2 2 .7
-2 3 ,1
-2 3 .6
-25 , 2
-25 .7
-26 .8
40.
41 .
42.
43.
44 .
45 .
46 .
47
48 .
49 .
B ia ło sto ck ie
B ie lsk ie
Łódzkie
S ie d le c k ie
Katowickie
Włocławskie
Zamoj skie
Warszawskie
Legnickie
Piotrkowskie
-1 2 ,0
-1 2 ,7
-1 2 ,8
-15 .4
-1 7 ,2
-1 7 .8
-1 9 . 1
-22.5
-2 7 ,8
-28,9
Źródło: O bliczenia własne na podstawie t a b l. 7b
o>
CD
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
6.0
5.0
3.9
Tabl. 10. Pracujący według zasady "indywidualnej przedsiebiorczofeci"
w latach 1975, 1980. 19B5 (tys.)
^
^ ^
Warszawskie
Bialskopodlaskie
Białostockie
Bielskie
Bydgoskie
Chełmskie
Ciechanowskie
Częstochowskie
Elbląskie
Gdańskie
Gorzowskie
Jeleniogórskie
Kaliskie
Katowickie
Kieleckie
Konińskie
Koszalińskie
Krakowskie
Krośnieńskie
Legnickie
Leszczyńskie
Lubelskie
boffiźyńskie
tódzkie
Nowosądeckie
Olsztyńskie
Opolskie
Ostrołęckie
Pilskie
Piotrkowskie
Płockie
Poznańskie
Przemyskie
Radomskie
Rzeszowskie
Siedleckie
Sieradzkie
Skierniewickie
Słupskie
Suwalskie
Szczecińskie
Tarnobrzeskie
Tarnowski e
Toruńskie
Wałbrzyskie
Włocławskie
Wrocławskie
Zamojskie
Zielonogórskie
Liczby bezwzględne
1975
1990
1985
93.3
6.2
19,5
25,8
24,0
4,1
11,1
23,0
10,3
33.6
7,0
10,4
17,B
68, 4
26,3
8,6
10,7
44,6
11,6
7,7
9,7
22,0
9.3
32.9
21,2
16,1
24.5
9,5
8,2
16,9
10,0
43,1
8.0
21,7
15.1
16,8
9.7
9,0
9,4
9.6
23,0
12,1
12,9
12,7
14,7
8,7
26.3
12,6
12,1
Polska
921.8
Zródf&j obliczenia własne
Zmiana w latach
1976-1980
1981-1985
1976-1985
57,8
0,9
0,3
13,2
10,0
0,9
0,4
6,4
3,6
17,6
6,4
7,1
3,7
32,4
2,7
1.8
5,2
8,9
' 0,5
6,3
3,2
5,1
-1,0
24,1
5,8
3,7
2,7
1,2
4,1
1,3
2,3
25,7
1,3
3,0
3.6
2,1
2,4
5,5
5,3
1,4
5,8
1.0
3,7
5,4
8.5
2,8
15,2
-0,8
6,4
336,9
112,5
8,2
19,9
33«&
28,3
6,0
12,1
26,7
11,8
43,3
10,8
14,6
21,0
81,5
31.0
11,2
13,6
48,7
12.6
11,0
12,3
27.2
10,5
42,8
28.3
18,8
27.3
12.0
11,7
19,7
11,9
56.4
9,3
23.2
19,0
19,8
11,7
11,0
11,7
11,9
26.1
14.5
17,0
15,8
20,3
9,8
34,4
13,3
15,0
151,1
7,1
19,8
39,0
34,0
5,0
11,5
29,4
13,9
51,2
14,2
17,5
21,5
100,8
29,0
10,4
15,9
53,5
11,8
14,0
12,9
27.1
8.3
57,0
27.0
19.8
27,2
10,7
12,3
18,2
12,3
68,8
9,3
24,7
18,7
18,9
12.1
14,5
14,7
11.0
28, 8
13,1
16,6
18, 1
23,2
11,5
41,5
11.3
18,5
19,2
2,0
0,4
7,8
4,3
1,9
1,0
3,7
1,5
9,7
3,0
4,4
3,2
13,1
4,7
2,6
3,1
4,1
1,3
3,3
2,6
5,2
1,2
9,9
7,1
2,7
2,8
2,5
3.5
2,8
1,9
13,3
1.3
1,5
3,9
3,0
2,0
2,0
2,3
2,3
3,1
2,4
4,1
3,1
5,6
1,1
8,1
1.2
2,9
38.6
-1,1
-0,1
5,4
5,7
-1,0
-0,6
2,7
2, 1
7,9
3,4
2,7
0,5
19,3
-2.0
-0,8
2.1
4,8
-0,8
3,0
0.6
• -0,1
-2.2
14,2
-1,3
1,0
-0,1
-1,3
0,6
-1.5
0,4
12,4
0.0
1,5
-0.3
-0,9
0,4
3,5
3,0
-0,9
2,7
-1.4
-0.4
2,3
2,9
1,7
7,1
-2,0
3,5
1121,5
125B,7
199,7
137,2
Tabl. 11. Uporządkowania województw na skalach dynamiki liczby pracują­
cych według zasady "indywidualnej przedsiębiorczości", wybrane
województwa, w latach 1976-1980, 1981-1985 (XX)
1976-1980
1981-1965
1976-1955
lp , województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskainik
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Chełmskie
Legnickie
Pilskie
Jeleniogórskie
Gorzowskie
Wałbrzyskie
Nowosądeckie
Bi alskopodlask.
Tarnowskie
Poznańskie
46,3
42,8
42,6
42,3
38,4
38,1
33,4
32,2
31,7
30,8
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Warszawskie
Łódzkie
Skierniewickie
Gorzowskie
Legnickie
Słupskie
Katowickie
Zielonogórskie
Poznańskie
Wrocławskie
34,3
33,1
31,8
31,4
27,2
25,6
23,6
23,3
21,9
20,6
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Gorzowskie
Legnickie
Łódzkie
Jeleniogórskie
Warszawskie
Skierniewickie
Poznańskie
Wałbrzyskie
Wrocławskie
Słupskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Szczecińskie
Łomżyński e
Wrocławskie
Krośnieńskie
Opolskie
Zamojskie
Krakowskie
Ciechanowskie
Radomskie
Białostockie
13,4
12,9
12,6
11,5
11,4
9,9
9,1
9,0
6,9
2,1
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49..
Kieleckie
-6,4
Konińskie
-7,1
Suwalskie
-7,5
Piotrkowskie
-7,6
Tarnobrzeskie -9,6
Ostrołęckie
-10,8
Bialskopodlaska.-13,4
Zamojskie
-15,0
Chełmskie
-16,6
Łomżyńskie
-20,9
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47,
48.
49.
Siedleckie
12,5
Opolskie
11,0
Kieleckie
10,2
Tarnobrzeskie
8,2
Piotrkowskie
7,6
Krośnieńskie
4,4
Ciechanowskie
3,6
Białostockie
1,5
Zamojskie
-6,6
Łomżyńskie
-10,8
Źródło: obliczenia własne na podstawie tabl. 10
82,0
81,8
73,2
68,2
61,9
61,1
58,6
57,8
57,7
56,3
1975
procesów
w przemyśle
(%%)
sprzedana; Ł w przeliczeniu
Statystyczny
1988, ta b l.
na czysty
składnik
102,7 91,6
89,5
95,3 100.2 104.7 109,6
102,3 90,7
88.4
94,0
98,5 102,6 107,1
94,3 80,5
76,9
81.4
85.8
89,3
93,2
96,3 79.6
75,8
79,9 83,7.
86,8
90.6
72.8
53.0 46.1
49.0
55.6
61.2
66,3
100,0 84.5
97,9
99,0
99.5
99,5
99,5
101.0 69.1
65.6
77.4
80.8
81.4 84.3
107.6 73,6
70,0
82,5
85,2
86,8
88,9
84,8 65,4
73,7
74,7
76,5
69,1
72,8
92,0 76,6
78,3
84,7
86.8
81.1
75.7
117.5 101.9 96.6 114.6 128.6 129.4 135.0
93.7 96.5
84.8 90,1
95,5 100,1 102.7
87,8 86.7
88.3
91,2
93,1
85,3
98,3
82.2 84.4
84.6
85,0
84.7
86,6
90,0
na cegłę; ° w przeliczniu
89,1
95,4 102.7
89,3
95,5 102,5
90.5
97,4 97,0
90,9 97,6 98,0
107.4 104.9
84.5
92.8
96,4 104,2
80.8
92,2 99.5
66.2
85,6 107,3
91,3 98,2 88,5
99,2 102.1 95,5
95.5
98,8
94,1
97,7 101,0 100.0
105,3 103.5 93.6
90.4 94.1 90.7
113,3"
110.6*
96,1
93.2
70.3
100,0
84,3
89.8
74.1
73.0
136,5
108,2
105.0
89,5
1976
1977
1979
1980
1981 1982
1983 1984
1985
1986
1987
-----------------------------------------------------------------------------------------------------1978-100
gospodarczych
Zródfo: Rocznik Statystyczny 1986. tabl. 1; Majfy Rocznik
Ma/y Rocznik Statystyczny 1988, tabl. 7 (133)
* 1987: produkcja
Produkcja glob. ogółem
81.5
Produkcja glob. przem. uspoł
81,9
Produkcja czysta ogółem
82.9
Produkcja czysta przem. u sp o ł. 83.3
Nakłady inwestycyjne netto
105.0
Wydobycie węgla kamiennego
89.1
Produkcja stali surowej
77,7
Produkcja samochodów osobowych
50,3
Produkcja cementu
85,3
Produkcja elementów ściennych^
96.4
Producja tworzyw sztucznych
90,1
Produkcja papieru
91,5
Produkcja nawozów azotowych °
104.3
Produkcja nawozów fosforowych °
90.5
Kategoria
Tabl. 12. Dynamika wybranych
Tabl. 13. Dynamikę produkcji przemysłu, Średnioroczne temDa zmian
w latach 1971-1907 C/.X)
Produkcja globalna, ceny stałe 1982
Województwo
Warszawskie
Bialskopodlaskie
Białostockie
Bielskie
Bydgoskie
Chełmski e
Ciechanowskie
Częstochowskie
Elbląskie
Gdański e
Gorzowskie
Jeleniogórskie
Kaliskie
Katowickie
Kieleckie
Konińskie
Koszalińskie
Krakowskie
KrośnieńsKi e
Legnickie
Leszczyńskie
Lubelskie
bomżyńskie
kódzkie
Nowosądeckie
Olsztyńskie
Ooolskie
Ostrołęckie
PiIskie
Piotrkowskie
Płockie
Poznańskie
Przemyskie
Radomskie
Rzeszowskie
Si edleckie
Sieradzkie
Skierniewickie
Słupskie
Suwalskie
Szczecińskie
Tarnobrzeskie
Tarnowskie
Toruński e
Wałbrzyskie
Włocławskie
Wrocławski e
Zamojskie
Zielonogórskie
Polska
1971-1978
1979-1980
1981-1982
1983-1984
1.8
-5,9
11,5
7,2
12,0
3.7
-3,5
7,0
2,8
8.7
11.1
-6,3
5.3
11,2 ' 2,8 -10.3
0,0 -10,0 • 9,1
' 9,6
11,3
-3.0
4
6,1
10.8
3,2 -10,5
9,7
9,3
-8.4
5,7
-0,1
7,5
-1,8
-0,6
7,7
9.6
1.2 , -2,4
4,2
10.6
3.2 \ -8.5
6,8
-1,4
-8,0
6,8
7,1
6,8
-5,7
-0.7
5,1
7.5
0.5
-6,2
4.2
9,7
-8,9
0,6
5,5
9.3
-2.7
-5. 1
7,8
-4.4
5.4
9.6
6.3
8, 1
0.6 -10.3
4.5
13.4
2,5 -10.9
8.4
3.9
6.9
13.7
-2.8
12.7
-4.1
8,9
1.1
-4.7
706
i.e
33
-7.9
2, 3
9.9
15.6
-0.2
-11.8
3,9
7,1
7.3
8. C
0. 1
6,5
10.0
3. 6
-S.2
10,0
6.6
0.7
-6, 4
2.8
1.4
4. 4
-9.5
11,2
11,0
0,6
-6.2
7.6
9,3
4.2
-5, 1
15,50.S
-6.9
11.6
1,6
8,2
1.0
-7,9
5,2
13.7
-7.6
-0,5
8.2
-4,7
4.5
11.4
3, 6
5.0
10,8
4.6
-2.0
4,9
-0.3
-7,6
10.5
2,9
6.7
-8, 1
11.7
-6,9
5.5
10,5
1,3
11.4
3,0
-7.3
9,1
8.7
13.4
-0.2
-5.0
11,0
0,6
-6.8
6, 1
10,7
3.0
-1.6
3,7
3,4
7,3
1.1 -10,5
8,9
-4,7
6, 2
1,5
7.5
-0.6
-9.9
4.5
-6.7
12.3
12,2
0,5
0,5
4,1
10,2
-8,2
e.4
0.9
-3.9
8.2
9.6
6,2
1,1 -11,2
0,7
-7,0
5,6
10,5
1985
7,1
10,3
5,3
1.5
b,0
- -3,9
6,1
2,5
7.4
o;s
9.5
1.0
5.3
1.0
3,8
5.5
3.7
0.6
2.5
0.7
9.8
0.1
-0.6
5.0
4.7
4.5
3.6
5,3
9.6
12.2
6.2
5.0
8, 5
5,6
8.0
15.0
6.8
7,3
7,5
9.4
8.9
1.6
2.0
4,5
3,1
3.0
5.3
4.1
5.6
Produkcja
sprzedana
ceny 19B4
1987
6.4
8,6
-2,8
4.8
6,2
5,6
11,3
2.2
10.3 /
7.5
-1,0
7,5
3,2
3,2
6,6
0.3
4.3
-1,8
3,7
2,6
9.2
9.0
0.7
0.0
-4,9
6. 3
3,6
7,5
8.8
9. 5
3,7
4,6
6,3
3. 5
4,2
5.6
4,2
0,7
9.4
8.7
5,3
S.l
0.7
7,6
5.0
5.7
5,9
5,3
3,1
3,3
4, 1
Źródło: Rocznik Statystyczny 1986. tabl. 42 (345); Informacja o sytuacji spoleczno-oospocarczej województw w 19B7 roku, tafci. 15,
Taoi. 14a. Uporządkowania województw na skalach dynamiki produKCji
globalnej przemysłu, wybrane województwa, w latach
1970-1978. 1979-1980. 1981-1982
1970 - 1976
1979 - 1980
1981 - 1982
ip. województwo wskaźni k lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9,
10.
bcmżyńskie
Przemyskie
Legnickie
Krośnieńskie
Leszczyńskie
Włocławskie
Biaiskopodl.
Płockie
Warszawskie
Radomskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49i
Lubelskie
Katowickie
Elbląskie
Wałbrzyskie
Tarnowskie
Jeleniogórskie
bódzkie
Kaliskie
Siedleckie
Opolskie
15.6
13.7
13,7
13,4
12,7
12,2
12,0
11,6
11,5
11,4
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Nowosądeckie
Koszalińskie
Rzeszowskie
Piotrkowskie
Legnickie
Olsztyńskie
Biaiskopodl.
Radomskie
Ciechanowskie
Gorzowskie
7,3
6,3
4,6
4,2
3,9
3,8
3,7
3, 6
3,2
3,2
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Nowosądeckie
Elbląskie
Tarnobrzeskie
Rzeszowskie
Sdańskie
Legnickie
Chełmskie
Biaiskopodl.
Zamojskie
Leszczyńskie
7,e
7,5
7.5
7,5
7,3
7,1
7,1
6,8
6,7
6,6
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Suwalskie
bódzkie
Siedleckie
Przemyskie
Wałbrzyskie
Kaliskie
Jeleniogórskie
Elbląskie
Chełmskie
Konińskie
-0,2
-0,2
-0,2
-0,5
-0.6
-0,7
-1,4
-1,8
-2,4
-2,7
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Ostrołeckie
-9,5
Wałbrzyskie
-9,9
Bydgoskie
-10,0
Bielskie
-10,3
Krakowskie
-10,3
Tarnowskie
-10,5
Ciechanowskie -10,5
Krośnieńskie -10,9
Zielonogórskie-11,2
bódzkie
-11,8
Źródło: tablica 13
0,1
-0,6
-1,6
-2,0
-2,4
-2,8
-3,0
-3,5
-3,9
-4,1
•Tabl.l4b. Uporządkowania wcjewewóaztw na skalach dynamiki produkcji
sprzedanej przemysłu, wyprane województwa, w latach 1983-1984,
1985. 1987
1983 - 1984
1985
1987
lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik
i,
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Piotrkowskie
Suwalskie
Włocławskie
Siealeckie
Olsztv^ski e
Konińskie
Ciechanowskie
Słupskie
Bydgoskie
Leszczyński e
15,5
13,412r<3
11,7
10,0
9,9
9,7
9,1
9,1
8,9
1,
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Siedleckie
15,0
Piotrkowskie 12,2
BialskoBodlas. 10,3
Leszczyńskie
9,8
Pilskie
9,6
Gorzowskie
9,5
Suwalskie
9.4
6,9
Szczecińskie
Przemyskie
3.5
Ciechanowskie 8,1
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Ciechanowskie 11,3
Elbląskie
10,3
Piotrkowskie 9,5
Słupskie
9,4
Leszczyńskie 9,2
Lubelskie
9.0
Pilskie
8,8
Suwalskie
8.S
Bialskopodlas. 8,6
Tarnobrzeskie 8.1
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Ostrołfcke
Katowickie
Gdański e
Wrocłwskie
fcódzkie
Tarnobrzeskie
Tarnowskie
Lubelskie
Opolskie
Pilskie
4,4
4,2
4,2
4,1
3,9
3,7
3,4
3,3
2,8
1,6
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Katowickie
Tarnowskie
Bielskie
Jeleniogórskie
Gdańskie
Legnickie
Krakowskie
Lubelskie
tomżynskie
Chełmskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Częstochowskie 2,2
Skierniewickie 0,7
0,7
fcomźyńskie
Tarnowskie
0,7
Konińskie
0,3
fcódzkie
0,0
Gorzowskie
-1,0
-1,8
Krakowskie
Białostockie -2,8
Nowosądeckie -4,9
Źródło: tablica 13
1,8
1.6
1,5
1,0
0.8
0,7
0,6
0,1
-0,6
-3.9
Tabl. 15. Zmiany efektów produkcyjnych budownictwa
w okresie 1976-1985 (X7.)
Województwa
ttarszawskie
Bialskopodl aski s
Białostockie
Bielskie
Bydgoskie
Chełmskie
Ciechanowskie
Częstochowskie
Elbląskie
Gdańskie
Gorzowskie
Jeleniogórskie
Kaliskie
Katowickie
Kielecki*
Konińskie
Koszalińskie
Krakowskie
Krośnieńskie
Legnickie
Leszczyńskie
Lubelskie
bomżyńskie
fcódzkie
Nowosądeckie
Olsztyńskie
□polskie
Ostrołęckie
Pilskie
Piotrkowskie
Płockie
Poznańskie
Przemyskie
Radomskie
Rzeszowskie
Siedleckie
Sieradzkie
Skierniewickie
Słupskie
Suwalskie
Szczecińskie
Tarnobrzeskie
Tarnowskie
Toruńskie
Wałbrzyskie
Włocławskie
Wrocławskie
Zamojskie
Zielonogórskie
Polska
Budownictwo Budownictwo
ogółem
uspołecznione
-43 7
-55,3
-15 8
-24,1
-34 6
-44,2
-42 6
-68,3
-37 7
-50,2
-46 6
-66,0
-17 4
-26,1
-30 7
-52,6
17 2
6,4
-30 2
-50,2
-33 9 ■
-42,4
-35 7
-44,7
-31 9
-53,2
-41 7
-45,8
-23 4
-35,5
-7,2
U 6
-44 8
-53,7
-47 6
-63,8
-17 9
-44,7
-40 8
-42,8
-27 4
-53,2
-25 2
-24,7
-25 2
-47,6
-52 9
-60,1
-18 8
-27,5
-39 3
-43,8
-43 4
-54,1
-24 8
-63,0
-27 8
-40,1
-13 8
-3,6
-22 2
-50,3
-30 8
-46,9
-31 7
-41,5
-32,7
-12 3
-14 0
-15,5
-17 6
-47,1
-9 9
23,3
-14 4
-30,3
-42,4
-30 8
-30 1
-25,1
-26 3
-32,2
-7 3
11,2
-35 3
-61,0
-30 2
-40,3
-37 5
-48,7
-42,9
-23 4
53 4
-59,4
-30,1
-24 6
-31,4
-17 4
-30 6
Budownictwo
nie uspołecznione
-44,6
Źródło:Rocznik Statystyczny Województw, 1977, 1986
-3,2
-12,5
-25,8
-5,5
-8,6
-21,8
-13,8
10,8
67, i
37,1
20,0
3,4
-10,4
-25,1
-13,9
20,3
40,4
-20,5
6,8
-29,0
-3,5
-25,5
-17,0
-27,9
-15,1
-22,5
-9,2
2,5
20,3
-19,6
-3,8
4,7
-24,7
-1,3
-12,6
0,6
-20,8
-5,7
16,3
-35,0
3, 1
-16,6
-6,2
-16,5
16,9
-12,2
-24,9
-22,5
29,8
-10,8
TaDi. lfc. Uoorzadkowama województw na skalach spadku ^wzrostu) oroduKc;
buoowmctwa. wvbrane województwa, w latach 1976-1985 (Y,7.)
Budownictwo oęółem
Buaownictwo uspołecznione
Budownictwo nie usDoleczn.
lp. województwo wskaźnik Ip. województwo wskaźnik lp . województwo wskażni k
i
2,
3.
4.
5.
6.
7.
• 8.
9.
10.
Elbląskie
17,2
11,6
Konińskie
Tarnobrzeskie -7,3
-9.9
Si eradz kie
Siedleckie
-11,6
-12,3
Radomskie
-13,8
Piotkowskie
Rzeszowskie . -14,0
Skierniewickie -14,4
Bi alskopodlask. -15,8
i. Sieradzkie
23,3
o TarnobrzesKie 11,2
6,4
3. Elbląskie
4. Piotrkowskie
-3,6
c Konińskie
*7,2
6. Rzeszowskie
-15.5
7. Biaiskopodlask .-24,1
-24,7
8. Lubelskie
9. Suwalskie
-25,1
10. Ciechanowskie -26,1
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Elbląskie
Koszalińskie
Gdański e
Zielonogórskie
Pi iskie
Konińskie
Gorzowskie
Wałbrzyskie
Słupskie
Krośnieńskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Legnickie
Katowickie
Bielskie
Opolskie
Warszawskie
Koszalińskie
Chełmskie
Krakowskie
tódzkie
Wrocławskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
40,
41.
42.
42.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Olsztyńskie
-22,5
-22,5
Zamojskie
-24,7
Przemyskie
-24,9
Wrocławskie
Katowickie
-25, 1
Lubelskie
-25,5
Bialskooodlask.-25,8
b&dzkie
-27,9
Legnickie
-29,0
Suwalskie
-35,0
-40,8
-41,7
-42,6
-43,4
-43,7
-44,8
-46,6
-47,6
-52,9
-53,4
Koszalińskie
Opolskie
Warszawski e
Wrocławskie
tódzkie
Tarnowskie
Ostrołeckie
Krakowski e
Chełmski e
Bielskie
-53,7
-54,1
-55,3
-59,4
-60,1
-61,0
-63,0
-63,8
-66,0
-68,3
Źródło: obliczenia własne na podstawie tabl. 15
67,1
40,4
37.1
29,8
20.3
20.3
20,0
16.9
16,3
6,6
Tabl% 17a. Średnioroczne temDa wzrostu (spadku) produkcji budownictwa
ogółem według kubatury budynków oddanych do użytku, w latach
1977-1986 m )
Województwo
Warszawskie
Bialskopodlaskie
Białostockie
Bielskie
Bydgoskie
Cbe/mskie
Ciechanowskie
Częstochowskie
Elbląskie
Gdańskie
Gorzowskie
Jeleniogórskie
Kaiiskie
Katowi cki e
Kieleckie
Konińskie
Kbszalińskie
Krakowskie
Krośnieńskie
Legnickie
Leszczyńskie
Lubelskie
fcomżyńskie
kódzkie
Nowosądeckie
Olsztyńskie
Opolskie
Ostrołęckie
Piłskie
Piotrkowskie
Płockie
Poznańskie
Przemyskie
Radomskie
Rzeszowskie
Siedleckie
Sieradzkie
Skierniewickie
Słupskie
Suwalskie
Szczecińskie
Tarnobrzeskie
Tarnowski e
Toruńskie
Wałbrzyskie
Włocławskie
Wrocławskie
Zamojskie
Zielonogórskie
Polska
1977-1978 1979-1980 1981-1982 1983-1984 1985-1986
8,0
-25,1
0,8
-0,2
-6,2
-9.8
-8,1
5.7
'2,8
0,2
-4,9
-12,4
-8,0
9,6
5,9
-6.7
- 4,0
-19,1
-4,5
11,2
-10,0
-20.6
2,2
2,6
1,2
-3,4
-17,3
5,8
-7,2
6.8
4,4
6,2
-16,8
3.5
-6,5
-5,0
-10,6
1,6
2,3
-9,8
-10.9
-8.1
-1.5
-6,8
11,9
1,7
-12.2
6.7
-11,5
7,0
-8.4
-0,7
-15,8
10,8
-0,5
-15,7
3,0
1,5
-6,0
3,9
5.0
-3.5
-12.1
-6,2
-1,3
-5,4
22,5
-25,0
-12,1
-1,1
-4.3
4.7
5.6
-14.0
-4,5
-13,0
2,0
8,7
9,2
-1,6
-23,6
-7,9
12.3
3,2
1,6
-0,4
-13.9
-7,6
-0.2
-6.6
-10.4
-3,9
-10.3
2,5
-2,4
-23.4
7,4
-19,3
11.1
-3.6
-6.8
-6,6
2.2
-3,5
-1,9
1.9
-14,1
-9,2
6,2
37,3
5,4
-10.4
10,9
-16,9
-9,1
-3,9
-1,8
6.8
-22,2
-9,7
19,9
-19,1
-7.1
3.1
5.6
-8.8
-8.3
-8,4
5.0
-6,1
-13.4
-24.4
6.8
5,3
0.2
6,4
-5,2
-15.0
2,5
-11.8
5.9
7,5
-9,7
-13.6
-2,3
-10,7
-4.6
-18,3
20.5
4,1
-0,2
-12,5
2,2
14,8
-21,0
-9,4
-10,7
4,7
0,2
-1,8
-4,3
-17,2
-8,1
1,0
11,1
6.7
-3,4
-8,3
15.5
-16.2
-1.4
4,9
-1.9
-12.6
0.3
4,4
-14,2
5.5
3,6
"4,2
-3,7
6.5
-8.5
-4.6
1,5
1,4
-2,5
3,9
-6.0
-12.0
-10,4
16,1
-2.2
-3,1
-11,7
-0.9
-4.0
13.9
-3.1
-17,8
24,1
-24.0
-5,1
-3,0
-0,7
0.3
15.7
-8,1
-2,3
-11.3
-5,0
-6,9
13.0
-18.5
-7,2
-5,1
5,3
-0,7
-9,3
-3,1
-5,2
-13,4
-20,0
14,7
2,3
-10,7
-9,3
-8.6
0,8
11,1
-19.8
18.5
-7,3
-2.8
-17.2
-4.6
-9.B
3,3
-3.7
-5,5
14,8
-12,9
7,7'
10,3
-12,6
-4,7
-15,4
2,5
Źródło: Roczniki Statystyczne Województw 1977 - 1987
i
4,0
-2,5
•Tabi. 17d. Sreomoroczne temDa wzrostu (soadku) produkcji buoownictwa
uspo2ecznicnego według kubatury budynków oddanych ao użytku,
w latach 1977-1966 (/£*/.)
Województwo '
Warszawskie
Bi alskoDodi askie
Białostockie
Bielskie
Bydgoski e
Chełmskie
Ciechanowskie
Częstochowski e
Elbląskie
Gdańskie
Gorzowskie
Jeleniogórskie
Kaliskie
Katowickie
Kieleckie
Konińskie
Koszalińskie
Krakowskie
Krośnieńskie
Legnickie
Leszczyński e
Labelskie
bomżyńskie
bódzkie
Nowosądeckie
Olsztyńskie
Ooci skie
Ostrołeckie
Pi lskie
Pi otrkowskie
Płockie
Poznańskie
Przemyskie
Radomskie
Rzeszowskie
Siedi ecki e
Sieradz kie
Skierniewickie
Słupskie
Buwalskie
Szczecińskie
Tarnobrzeskie
Tarnowskie
Toruńskie
Wałbrzyski e
Włocławski e
Wrocławskie
Zamojskie
Zi el onogórski e
1977-1976 1979-1980 1981-1982
*
8.9
-29.9
-6,7
-16, 5
-8*. 5
2, 1
-24,5
-11,1
-3.0
-29.1
-10,9
-19.4
-29.:
6.5
-26.6
9. 4
-28.0
-4.3
-6,6
-18.1
-15.7 ■
-14-, 2
5.2
-9.8
-8.3
-13.0
—
1C ■?
-4.3
10.2
-8.4
-7’. 1
-18.2
-24,9
. -o.e
0,5
-21.9
-0,1
' -9.1
23.4
-27.2
- -15,6
-15.7
-13.8
4.6
“1n C
-2.3
-10. 1
-8.7
-2,8
-25! 9
-20,0
-1.5
-6.6
-15.0
9.3
-9,3
-22.0
-19.6
5.6
-4.9
-19.7
-4.2
3.0
-16.1
-11.6
-1.4
-27.6
13,5
-6. 1
-25.2
-2,2
-0,9
46.6 '
-45,6
-9.2
-11.5
-11.2
-1.1
-32.0
-19,3
-32,7
-26.1
-5.0
-29.9
-11.8
6,1
-7,6
-30.3 •
80.2
3,7
-14,8
-15,2
-10,9
-10,7
-11,2
-12,8
-10.4
-8.6
34.7
-42.7
22,0
-0.9
-26.6
-5.4
-3.7
-18.9
-28.0
9.1
-21.6
10.2
-4.6
-22,3
-11,4
-16.0
0,7
-21.2
-4,5
-19,6
-1.8
-28,5
-3,1
1,3
-13.2
-14.8
-1.2
24.5
-23.3
-21,1
-6.9
-15.4
-6, 3
-12.8
-21.4
-1.9
-15,8
-11.3
-3.8
-14.8
-12,7 ’
-23,0
-21.7
4.3
-15,5
-15,6
-21,2
5,2
-0.4
-19.9
-9,6
Polska
Źródło: Roczniki Statystyczne Województw 1977 - 19B7
1933-1964
2.3
7,2
11,7
25,5
2,2
3, 1
14,0
n
i, J7
15,3
-25.5
14.8
1.0
9.1
2.3
12,9
18,3
15,5
3.8
1,8
11,3
6,3
5,0
11,0
12.9
21.9
7.2
11.5
16.8
20,2
-29.9
42,4
2,0
29,5
-5, 3
12,5
42.2
1.4
14,2
25.1
19.6
29,0
36,7
-20.6
11.3
15.2
14,0
26,0
10.5
16.2
7,4
1985-1986
-10.3
20.7
-2.4
-10.9
' 5.8
25.1
21.0
-11.7
-14.7
4.6
-0.9
1.6
-2.4
-7.2
-7,5
6, 6
1.9
-15.7
‘1.3
-5.0
-1.9
91.4
-14,8
-10.0
-1.0
-6.3
6,4
7,7
-4,9
3,6
-32,3
1,5
15,1
—15.0
16.2
11,0
6,1
2.4
-5.7
2.4
-7,7
-11.4
-7,8
7,5
-11.4
-0,4
-13,5
3,6
23,4
-0.4
Tabl. 17c. Średnioroczne tempa wzrostu (spadku) produkcji budownictwa
nie uspołecznionego według kubatury budynkńw oddanych do
użytku, w latach 1977-1986 <XX>
Województwo
Warszawskie
Bi aiskoDodi aski e
Białostockie
Bielskie
Bydgoskie
Chełmskie
Ciechanowskie
Częstochowskie
Elbląskie
Gdańskie
Gorzowskie
Jeleniogórskie
Kaliskie
Katowickie
Kieleckie
Koniński e
Koszalińskie
Krakowskie
Krośnieńskie
Legnickie
Leszczyńskie
Lubelskie
bomźyńskie
fcódzkie
Nowosądeckie
01sztyńskie
Opoiskie
Ostrołęckie
Piiskie
Piotrkowskie
Płockie
Poznańskie
Przemyskie
Radomskie
Rzeszowskie
Siedleckie
Sieradzkie
Skierniewickie
‘Słupskie
Suwalskie
Szczecińskie
Tarnobrzeskie
Tarnowskie
Toruńskie
Wałbrzyskie
Włocławskie
Wrocławskie
Zamojskie
Zielonogórskie
Polska
1977-1978 1979-1980
1981-1982
5,1
-8,6
-5,2
13,4
8,7
12,7
10,4
2,6
30,2
19,9
26,9
10,8
-0.1
18.7
6,4
14,1
36,1
1,5
11,4
17,5
12,1
1.1
-5,3
3,7
6,2
3,1
4,1
10,3
10,7.
10,2
9,2
15,3
-1,4
0,5
-2,9
6,0
5,6
4,5
9,6
-1.7
*2,3
2,7
7,8
1,0
20,9
7,0
34,9
-6.8
26,1
-9,7
-7.1
-11,1
-9,6
-10,7
-11,2
-20,3
-7,4
-17,0
-5,2
-12,2
10.4
. -7,4
-16,1
-12,5
-13,1
-13,3
-5,1
-6,2
-30,3
-8,1
-11,3
-10,6
-14,1
-2,4
-1,1
-5.9
-12,2
-5,3
-14,0
-11,5
-7,5
-20.1
2,1
-0,1
-12,9
-4.3
-7,7
-9,7
-16.1
-11,1
-15.7
-17,2
-12. 1
-15,5
-11,4
-22,2
-1,1
-6,1
7,9
10.1
-1,1
-4,0
-1,5
-9,4
11,6
-0,4
3,9
0,6
-8.8
-17,5
6.8
-1,2
1.9
5,9
-5,1
-6,3
-0,2
-17,5
-7,5
-7,5
3,4
-0,9
-8,8
-8,0
-5,1
8,4
10.8
-1,0
1,6
-10, 1
8,7
1,7
0,8
12,4
-6,5
0,2
11,9
-5,9
-0,3
7,0
7,0
7,0
-15,4
-6,7
-12,4
-6.0
0,9
6,4
-10,2
0,0
łr&dłoi Roczniki Statystyczne Wojewidztw 1977 - 1987
1983-1984 1965-1986
-4,8
2,1
1,8
-5,7
8, 3
11,0
2,3
0,6
3,0
-3,2
7,3
-3,3
2,0
-16,4
2,3
-8,9
8,4
5,3
9,6
1,1
0,0
0,6
7,5
8,7
-4,9
-7,9
-10,1
0,1
0,3
-2,6
6,2
-4,3
8,4
1,3
-4,7
3,7
2,9
-4,6
9,6
4,5
-0,1
-4,5
6,9
-3,6
10,8
-17,5
-7,4
-8,9
-3,8
8,7
0,1
-7,3
1.4
3,8
0,2
-16.2
0,8
-6,3
3,0
-10,5
-13,7
2,2
7,8
-1,2
0,6
-2.6
-2,6
-5.8
-6,1
-3,6
-7,5
-0,1
1,5
"7,3
-8,8
1,1
1,3
2,4
8.4
-4,7
6,7
6,7
8.4
-6,7
0.6
-3,9
-10,0
0,0
13,1
11,6
10,1
-11,8
3,4
7,9
-7,0
1,4
-3,2
-11,2
-4,4
1,2
1979-1990
1981-1982
1983-1984
Źródło: tabl. 17a
Częstochowskie-5,0 40. Tarnowskie
Ostrołęckie
-5,2 41.Bielskie
Tarnowskie
-6,9 42.Nowosądeckie
Chełmskie
-7,2 43.Bydgoskie
Białostockie -8,0 44.Łódzkie
Bialskopodl. -8,1 45. Legnickie
Olsztyńskie
-8,3 46.Koszalińskie
Bydgoskie
-10,0 47.Opolskie
Łomżyńskie
-10,4 48.Katowickie
Słupskie
-10,4 49.Warszawskie
1.Szczecińskie
2.Słupskie
3.Chełmskie
4.Białostockie
5.Zamojskie
6.Leszczyńskie
7.Olsztyńskie
8. Gorzowskie
9.Sieradzkie
10.Łomżyńskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
22,5
19,9
15,5
10,4
10,3
9,2
8,0
7,5
7,4
6,5
Katowickie
Nowosądeckie
Radomskie
Krośnieńskie
Zielonogórsk.
Konińskie
Warszawskie
Pilskie
'
Legnickie
Sieradzkie
1.
.2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
1,5 40. Wrocławskie
0,341. Tarnobrzeskie
-0,242. Przemyskie
-0,243. Radomskie
-1,144. Włocławskie
45. Łódzkie
-3,446 Częstochowskie
-7,247. Ostrołęckie
-10,748. Łomżyńskie
-15,849. Płockie
-7,3
-8,1
-8,1
-8,3
-B,6
-9,7
-9,8
-11,8
-16,9
-21,0
37,3
14,8
7,0
6,8
5,9
5,6
5,3
4,9
3,9
3,2
lp. województwo wskaźnik
1985-1986
20,5
1.Szczecińskie.. 24,11. Lubelskie
13,0 2.Wrocławskie
18,52. Zielonogórski®
6,7 3.Słupskie
16,1'3. Gdańskie
6,7 4.Tarnobrzeskie
15,74. Chełmskie
6,4 5.Płockie
14,85. Białostockie
5,7 6.Wałbrzyskie
14,76. Nowosądeckie
5,5 7.Suwalskie
13,97. Opolskie
5,4 8. Koszalińskie
12,3 ’ 8. Rzeszowskie
5.0 9.Elbląskie
11,9
9. Jeleniogórskie
3,5 10.Bielskie
11,210. Koszalińskie
-18,5 40. Białostockie -12,4 40. Sieradzkie
-19,141. Zielonogórskie-12,9
41.Rzeszowskie
-19,142. Opolskie
-13,4 42.Warszawskie
-20,643. Pilskie
-13,6 43.Krakowskie
-22,244. Gorzowskie
-15,8 44.Katowickie
-23,4 45. Chełmskie
-17,3 45. Kaliskie
-23,646. Legnickie
-19,3 46.Radomskie
-24,447. Wrocławskie
-19,8 47.Tarnowskie
-25,048. Wałbrzyskie
-20,0
48.Piotrkowskie
-25,149. Szczecińskie -24,0
49.Gdańskie
-0,71. Piotrkowskie
-2,22. Tarnowskie
-3,43. Gdańskie
-4,94. Radomskie
-5,55. Ostrołęckie
-6,86. Bialskopodl.
-8,47. Siedleckie
-8,4 8. Łomżyńskie
-8,59, Kaliskie
-9,110. Ciechanowskie
lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik
1977-1978
Tabl. 18a. Uporządkowania województw na skalach dynamiki średniorocznych
temp wzrostu (spadku) produkcji budownictwa ogółem, wybrane województwa,
lata 1977-19B6 (XX)
1979-1980
1981-1982
1983-1984
1985-1986
Zródłói tabl. 17b
Tarnobrzeskie-13,2 40. Ostrołęckie
Częstochowsk.-14,2 41. Rzeszowskie
Płockie
-14,842. Katowickie
Słupskie
-16,043. Bielskie
Bydgoskie
-19,444. Bydgoskie
Leszczyńskie -19,745. Warszawskie
Tarnowskie
-23,346. Piotrkowskie
Chełmskie
.-26,447. Opolskie
Łomżyńskie
-27,648. Radomskie
Ostrołęckie
-32,749. Nowosądeckie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
46,61. Chełmskie
34,72. Białostockie
23,43. Sczecińskie
9,34. Słupskie
9,15. Tarnobrzeskie
8,96. bomżyńskie
6,17. Leszczyńskie
5,58. Ciechanowskie
5,29. Toruńskie
4,610. Gorzowskie
Nowosądeckie
Radomskie
Katowickie
Krośnieńskie
Sieradzkie
Warszawskie
Pilskie
Legnickie
Zielohogórskie
Kieleckie
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Piotrkowskie
80,21. Płockie
2.Tarnowskie
24,52. Siedleckie
3.Radomskie
22,03. Tarnobrzeskie
fcomżyńskie
13,54. Przemyskie
Sieradzkie
10*25. Szczecińskie
6.Gdańskie
10,26. Wrocławskie
7.Bydgoskie
6,57. Bielskie
Częstochowskie 5,28. Słupskie
9.Płockie
3,79. Nowosądeckie
10.Jeleniogórskie 0,510. Pilskie
42,4
42,4
36,7
29,5
29,0
26,0
25,5
25,1
21,9
20,2
-26,1 40. Słupskie
-21,2 40. Warszawskie
2,3
-26,8 41. Zielonogórskie-21,2 41. Bydgoskie
2,2
-27,2 42.Wałbrzyskie
-21,442. Poznańskie
2,0
-29,1 43.Zamojskie
-21,743. Krośnieńskie
1,8
-29,2 44.Wrocławskie
-23,044. Sieradzkie
1,4
-29,9 45.Białostockie
-24,545. Jeleniogórskie 1,0
-30,3 46.Chełmskie
-28,046. Radomskie
-5,3
-32,0 47.Szczecińskie
-28,547. Tarnowskie
-20,6
-42,4 48.Siedleckie
-26,848. Gdańskie
-25,5
-45,6 49.Pilskie
-29,949. Piotrkowskie
-29,9
9,41.
2,1
1,3
0,74.
-1,25.
-1,4
-4,2
-6,68.
-6,9
-7,1
40. Bielskie
-10,9
41. Tarnobrzeskie -11,4
42.Wałbrzyskie
-11,4
43.Częstochowskie-11,7
44.Wrocławskie
-13,5
45.Elbląskie
-14,4
46.Łomżyńskie
-14,8
47.Radomskie
-15,0
48.Krakowskie
-15,7
49.Płockie
-32,3
1.Lubelskie
91,4
2.Chełmskie
25,1
3.Zielonogórskie 23,4
4.Ciechanowskie 21,0
5.Bialskopodlask.20,7
6.Rzeszowskie
16,2
7.Przemyskie
15,1
8.Siedleckie
11,0
9.Piotrkowskie
8,6
10.Ostrołęckie
7,8
lp. województwo wskaźnik lp.województwo wskaźnik lp.województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik
1977-1978
Tabl. 18b. Uporządkowania województw ria skalach dynamiki średniorocznych'
temp wzrostu (spadku) produkcji budownictwa uspołecznionego,
wybrane województwa, lata 1977-19S6 (7.7.)
19B1-19B2
1985-1986
Iródłói tabl. 17c
40.Tarnobrzeskie
41.Wałbrzyskie
42.Suwalskie
43.Katowickie
44.Elbląskie
45.Tarnowskie
46.Przemyskie
47.Ciechanowskie
48.Wrocławskie
49. Legnickie
-15,2 40. Olsztyńskie
-8,0
-15,5 41. Siedleckie
-8,5
-16,1 42. Gorzowskie
-8,8
-16,1 43. Nowosądeckie
-8,8
-17,0 44. Chełmskie
-9,4
-17,2 45. Poznańskie
-10,1
-20,1 .46. Wrocławskie
-12,4
-20,3 47. Wałbrzyskie
-15,4
-22,2 4B. Legnickie
-17,5
-30,3 49. Jeleniogórskie-17,5
40.Radomskie
41.Zielonogórskie
42.Nowosądeckie
43.Krakowskie
44.Warszawskie
45.Kaliskie
46.Rzeszowskie
47.Pilskie
48.bódzkie
49. Katowickie
-2,640. Skierniewickie
-3,2 41.Częstochowskie
-3,3 42.bódzkie
-4,7 43.Toruńskie
-4,8 44,Piotrkowskie
-4,9 45.Włocławskie
-6,1 46.Płockie
-5,3 47.Ostrołęckie
-7,4 48.Ciechanowskie
-10,0 49. bomżyńskie
-8,8
-8,9
-8,9
-10,0
-10,5
-11,8
-13,5
-16,2
-16,4
-17,5
Toruńskie
1,0
Kaliskie
-0,1
Przemyskie
-1,4
Suwalskie
-1,7
Szczecińskie -2,3
Rzeszowskie -2,9
Białostockie -5,2
bomżyńskie
-5,3
Zamojskie
-6,8
Bialkopodlak.-B,0
wskaźnik
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
lp.województwo wskaźnik lp.województwo
1983-1984
Gorzowskie
38,9 1.Jeleniogórskie 10,4 1. Siedleckie
12,4 1.Wałbrzyskie
13,11. Wałbrzyskie
11,8
Koszalińskie 36,7 2.Radomskie
2,1 2. Słupskie
11,9 2.bomżyńskie
10,82. Białostockie
11,0
Wrocławskie 34,9
3. Rzeszowskie
-0,1 3. Ciechanowskie 11,63. Włocławskie
10', 1 3. Gdańskie
9,6
Elbląskie
30,2 4.Olsztyńskie
-1,1 4. Pilskie
10,8 4.Legnickie
9,64. Nowosądeckie
8,7
Zielonogórsk.26,1 5. Zamojskie
-1,1 5. Biaslkopod.
10,1 5. Suwalskie
8,4 ' 5. Jeleniogórskie 8,7
Wałbrzyskie 20,9 6.Nowosądeckie
-2,4 6. Przemyskie
B,7 6.Tarnobrzeskie
8,46. Elbląskie
8,4
Gdańskie
19,9 7.Sieradzkie
-4,3 7. Ostrołęckie
8,4 7.Białostockie
. 8,37. Wrocławskie
7,9
Katowickie
18,7 8.Krakowskie
-5,1.8. Warszawskie
7,9 8.Poznańskie
7,68. Szczecińskie
6,7
Legnickie
17,5 9.Gdańskie
-5,2 9. Tarnowskie
7,0 9.Jeleniogórskie
7,5 9.Legnickie
4,5
Poznańskie
15,3 10.Pilskie
-5,3 10. Toruńskie
7*0 10.Chełmskie
7,310. Krakowskie
3,7
lp.województwo wskaźnik lp.województwo wskaźnik
1979-1980
1.
2.
'3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
lp.województwo wskaźnik
1977-1978
Tabl. lBc. Uporządkowania województw na skalach dynamiki średniorocznych
temp wzrostu (spadku) produkcji budownictwa nie
uspołecznionego, wybrane województwa, lata 1977-1986 ('/.'/.)
Tati. 19. Średnioroczne teapa wzrostu (spadku) towarowej produkcji rolniczej brutto, ceny stale 1982 r. UZI
1977-1970
1979-1981
1092-1984
ttojewAdztm
1985
ogi­ nrt- zwie­
ogó- rob- zwie­
ogi- roi- zwie­
OgO- roi- zwie­
let liiroa rzęca
IM linne rzęca
ta linna rzęca
lM linna rzęca
2,6
-5,6
Itarszawskie
2,9
4,0
4,2 7,1 5,0
5,1 3,2 7,1
-1,4
1,4
8,2 10,8 7,*
-9,5 -5,6 -10,6
6,2 9,3 5,2
Bialskopodlaskie
6,6 6,0 6,8
9,0 12,5 8,0 . 3,4 -1,4 5,0
8,5 0,7 10,8
Białostockie
-V -4,8 -9,4
Bielskie
13,4 1,2 15,5
-0,7 5,3 -1,7
5,5 -14,5 9,2
-1,8 0,5 -2,1
5,3 5,7 4,7
-6,9 -fl,B -4,0
Bydgoskie
4,7 13,0 3,5
4,4 2,0 5,8
9,9 15,4 6,5 -ĄS -5,4 -2,1
Chelłskie
M 6,1 10,0
-9,» -7,6 -11,3
8,5 1,0 12,1
Ciechanowskie
5,9 18,0 1,5
-7,9 -9,8 -7,2
♦.7 1,’ 5,7
-6,2 -7,0 -6,0
Częstochowskie
6,3 16,6 3,6
3,2 6,8 2,1
2,2 -3,6 4,3
10,7 25,9 3,6
Elbląskie
0,4 -3,5 3,1
2,1 0,9 3,8 -10,9 -16,1 -8,5
-6,4 -10,5 -5,1
Bdańskie
9,4 10,1 9,1
1,0 12,3 -2,8
7,0 5,8 7,5
5,6 2,2 7,0
Gorzowskie
4,2 13,5 0,4
-4,1 -6,5 -3,2
4,1 12,2 2,9
4,3
15,3
Jeleniogórskie
0,3
-3,5
-4,5
-4,9
2,8
2,5 -4,1
-1,3
-1,9
-0,9
5,9 11,3 4,1
-3,0 -5,5 -2,0
3,0 -6,7 7,7
Kaliskie
1,5 9,6 -1,6
0,0 5,1 -2,7
5,0 6,0 4,6
-3,7 -2,8 -4,2
0,5 -5,6 4,1
Katowickie
4,0 0,4 5,6
5,2 3,5 6,2
Kieleckie
-5,4 -3,B -6,1
5,1 14,6 0,6
-0,5 -10,5 -9,1
7,8 13,3 5,1
Konińskie
4,9 -7,1 2,7
2,1 i, 2 0,4
4,6 6,4 3,9
Koszaliliskie
-6,1 -6,B -5,8
4,1 14,7 2,7
5,9 -1,8 9,4
0,0 7,3 -3,7
7,6 15,0 4,2
-6,2 -9,5 -4,5
Krakowskie
9,7 6,1 3,9
5,5 -2,5 7,0 -11,3 1,9 -13,9
9,3 16,7 7,1 -7,9 -35,3 1,5
Krośnieńskie
-3,3 -9,5 -0,3
-0,4 12,3 -6,6
Legnickie
8,5 12,0 6,8
3,8 2,2 4,9
3,2 10,4 0,2
5,3 2,7 6,7
Leszczyńskie
5,6 10,4 3,6
-3,B -7,4 -2,3
10,3
-10,0
12,5
3,8
6,5
-7,6 -2,5
Lubelskie
7,2 6,0
7,9
7,1
6,9
8,9 11,0 8,1
-7,6 1,2 -10,0
4,2 -6,7 10,9
fcoaiyńskie
4, i -10,2 9,3
2,2 6,7 -0,1
5,6 8,2 4,4
tftdzkie
7,7 0,0 12,2
-5,4 -5,9 -5,2
3,8 -16,2 8,2
Nowosądeckie
2,6 5,0 2,0 -1,7 -19,7 3,6
-5,1 12,8 -8,3
7,5 19,5 3,7
Qlsztylskie
-8,7 -13,2 -7,3
3,2 1,3 4,0
8,7 8,4 8,8
5,4 6,6 4,8
3,3 13,8 -2,6
Opólskie
2,2 -0,3 3,9
-1,6 -4,4 -0,1
7,8 16,5 6,1
9,5 12,7 9,0 -12,3 -10,7 -12,6
Ostrołęckie
7,7 2,5 9,0
-5,0
-4,3
11,1
-0,3
4,4 6,5 6,3
-0,2
Pilne ■
4,2
-4,9
2,9
6,1
8,1 -13,1 13,7
4,5 6,8 »,1
-6,8 -8,1 -6,5
Piotrkowskie
2,1 13,6 -0,3
1,4 2,7 0,8
-5,3 -7,3 -4,4
0,5 -8,7 6,6
Płockie
5,9 16,5 0,7
-0,4
-1,6 -4,9
Poznańskie
4,0 ♦,7 3,7
1,0 7,4 -1,8
4,7 0,6 6,9
-8,1 -2,3 -10,0
6,2 15,1 2,4 -4,3 -16,8 2,6
6,3 -0,7 8,6
Prze»vskie
12,6 24,5 2,8
Radoeskie
2,7 -8,4 16,2
-7,4 -3,7 -9,6
4,5 4,’ 4,0
3,4 12,3 0,9
9,9 0,6 12,1
-8,0 -1,0 -9,5
Rzeszowskie
2,2 0,0 3,0
8,8 -0,8 11,5
3,4 -2,2 4,4
-8,7 -3,4 -9,6
4,2 14,3 1.9
Siedleckie
6,9 8,8 5,1
3,8 13,3 0,8
2,7 - v 7,7
Sieradzkie
-6,2 -6,2 -6,2
9,2 4,6 11,7
-4,0 -0,4 -5,2
Skierniewickie
3,7 12,7 -0,2
2,J 4,5 1,7
3,3 8,7 1,3
Słupskie
5,8 1,3 7,8
-5,2 -8,2 -4,1
8,2 11.8 6,6
11,3 -0,2 14,6 -11,5 -11,3 -11,6
Suwalskie
9,4 19,4 6,8
2,0 -2,2 3,4
-3,3 -3,1 -3,3 -0,9 5,8 *4,1
6,6 12,3 3,2
Szczecińskie
5,9 -0,2 9.0
6,9 8,7 6,1
-4,8 3,8 -9,6
5,6 3,7 7,0
Tarnobrzeskie
8,2 7,3 8,8
-5,0 3,4 -6,5
1,6 8,8 -0,2
4,5 -3,7 6,9
Tarnowskie
6,5 -5,1 8,8
10,3 20,9 5,2 -1,0 -15,7 8,4
3,4 2,0 4,1
Toruńskie
-7,5 -9,3 -6,7
0,6 3,0 -1,3
Wałbrzyskie
-5,7 -7,4 -4,6
7,5 15,0 2,9
4,9 3,3 4,<
3,2 -4,5 9,8
8,6 15,2 4,1
Woclwskit
-4,5 -3,3 -5,3
1,1 -1,6 2,8
0,3 -1,9 2,2
Urocławs^ie
6,5 7,5 5,9
-2,7 -5,1 -1,2
2,6 11,9 -3,4
3,4 -0,4 7,5
9,6 12,6 4,7
Zaaojski?
-7,9 -3,7 -11,2
4, i 0,5 7,9
Zielonogórskie
-3,2 -9,0 -1,4
6,2 9,2 5,2
2,0 16,8 -2,4
7,7 1,0 10,6
4,8 12,5 1,4
4,0 -0,3 6,4
Polska
5,6 4,3 6,2
-5,9 -5,7 -6,0
Zrbdlo: Rocznik Statystyczny loje«ództ« 1980, tafcł. 1(40); 1983, tabl. 1168); 1986, tabl.' 1(89); 1987, tabl. 1(83),
Przeliczenia cen na podstawę Rocznika Statystycznego 1931, tabl. 14(381) i 1963, tabl. 18(366)
Tabl. 20a. Uporządkowania województw na skalach dynamiki rolniczej produkcji
towarowej według Średniorocznych temp wzrostu (spadku),
ceny stale 1982 r., wybrane województwa, lata 1977-1978 (XX)
Ogółem
Roi1inna
Zwierzęca
lp. województwo wskainik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskainik
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
13,4
Bielskie
Suwalskie
11,3
Rzeszowskie
9,9
Ostrołęckie
9,5
9,4
Gdańskie
8,7
Chełmskie
01sztyńskie
8,7
Legnickie
8,5
Białostockie
8,5
Bialskooodlas.
8,2
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Nowosądeckie
Sieradzkie
Toruński e
Siedleckie
Elbląskie
Skierniewickie
Konińskie
Płockie
Włocławskie
Jeleniogórskie
Iródłói tabl. 19
3,8
3,8
3,4
3,4
2,8
2,3
2,1
M
1,1
-0,9
1. Częstochowsk i e
2. Krakowskie
3 Sieradzkie
4. Ostrołęckie
5. Legnickie
6. Kaliskie
7. Bialskopodlas.
8. Leszczyńskie
9. Lubelskie
10. Gdańskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
13,6 1.
15,0 2.
13,3 3.
12,7 4.
12,0 5.
11,3 6.
10,8 7.
10,4 8.
10,3 9.
10,1 10.
Suwalskie
-0,2 40.
Pilskie
-0,2 41.
Przemyskie
-0,7 42.
Włocławskie
-1,6 43.
Koszalińskie -1,8 44.
Siedleckie
-2,2 45.
Krośnieńskie -2,5 46.
Tarnowskie
-5,1 47.
fcomiyńskie
-10,2 48.
Nowosądeckie -16,2 49.
Bielskie
Suwalskie
Rzeszowskie
Białostockie
Chełmskie
Koszalińskie
boniżyńskie
Sdańskie
Szczecińskie
Ostrołęckie
15,5
14,6
12,1
10,8
10,0
9,4
9,3
9,1
9,0
9,0
Elbląskie
Poznańskie
Leszczyńskie
Częstochowskie
Włocławskie
Skierniewickie
Sieradzkie
Płockie
Konińskie
Jeleniogórskie
3,8
3,7
3,6
3,6
2,8
1,7
0,8
0,8
0,4
-1,3
Tabl. 20b: Uporządkowania województw na skalach dynamiki rolniczej produkcji
towarowej według Średniorocznych temp wzrostu (spadku), ceny
stale 1982 r., wybrane województwa, lata 1979-1981 (XX)
Ogółem
Roślinna
Zwierzęca
lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik
-1,4
-1,6
-1,8
-1,6
-2,7
-3,0
-3,2
-3,3
-3,3
-3,7
1.
2.
3.
4.
5,
i.
7.
8.
9.
10.
Warszawskie
Opolskie
Poznańskie
Bielskie
Wrocławskie
Kaliskie
Zielonogórskie
Szczecińskie
Legnickie
Katowickie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
46.
49.
-8,7
Olsztyńskie
Siedleckie
-8,7
Białostockie -9,0
Bialskopodlas. -9,5
-9,5
Konińskie
-9,9
Chełmskie
-10,9
Elbląskie
Krośnieńksie -11,3
Suwalskie
-11,5
Ostrołęckie -12,3
Zródłói tabl. 19
1. Nowosądeckie 12,8
2. “Tarnobrzeskie 3,8
3 Tarnowskie
3,4
4. Warszawskie
2,5
5. Krośnieńskie 1,9
6. bomźyńskie
1,2
7. Bielskie
0,5
8. Skierniewickie-0,4
9. Rzeszowskie -1,0
10. Przemyskie
-2,3
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Opolskie
Legnickie
Poznańskie
Wrocławskie
Zielonogórskie
Kaliskie
Bielskie
Leszczyńskie
Gorzowskie
Szczecińskie
-0,1
-0,3
-0,4
-1,2
-1,4
-2,0
-2,1
-2,3
-3,2
-3,3
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
40. Tarnobrzeskie
41. Przemyskie
42. bomźyńskie
43. Lubelskie
44. Bialskopodlas.
45. Zamojskie
46.'Chełmskie
47. Suwalskie
48. Ostrołęckie
49. Krośnieńskie
-9,6
-10,0
-10,0
-10,0
-10,5
-11,2
-11,3
-11,6
-12,6
-13,9
Toruńskie
-9,3
Krakowskie
-9,5
Legnickie
-9,5
Ciechanowskie -9,8
Konińskie
-10,5
Gdańskie
-10,5
Ostrołęckie -10,7
Suwalskie
-11,3
Olsztyńskie -13,2
Elblęskie
-16,1
Tabi. 20c: Uporządkowani a województw na skalach dynamiki rolniczej produkcji
towarowej według średniorocznych temp wzrostu (spadku),
ceny stale 1982 r., wybrane województwa, lata 1982-1984 (%y.)
Ogółem
Roślinna
Zwierzęca
lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
6.
9.
10.
Radomskie
Elbląskie
Toruńskie
Chełmskie
Zamojskie
Suwałski e
Krośnieńskie
Białostockie
Łomżyńskie
Włocławskie
12,6 1.
10,7. 2.
10,3 3.
9,9 4.
,9.6 5.
9,4 6.
9,3 7.
9,0 8.
8,9 9.
8,6 10.
Elbląskie
Radomskie
Toruńskie
Olsztyńskie
Suwalskie
Ciechanowskie
Zielonogórskie
Krośnieńskie
Płockie
Ostrołęckie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
46.
49.
Zielonogórskie
Tarnowskie
Kaiiskie
Poznański e
Gorzowski e
Krakowski e
Katowickie
Legnickie
Bielskie
Szczecińskie
2,0
1,6
1,5
1,0
1,0
0,0
0,0
-0,4
-0,7
-0,9
Tarnobrzeskie
Krakowskie
Częstochowskie
bódzkie
Koszalińskie
Szczecińskie
Bielskie
Katowickie
Nowosądeckie
Warszawskie
Źródło: tabl. 19
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
25,9 1.
24,5 2.
20,9 3.
19,5 4.
19,4 5.
18,0 6.
16, B 7.
16,7 8.
16,5 9.
16,5 10.
7,3
7,3
6,8
6,7
6,4
5,8
5,3
5,1
5,0
4,0
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Tarnobrzeskie
bomżyńskie
Białostockie
Krośnieńskie
Suwalskie
Zamojskie
Chełmskie
Siedleckie
Ostrołeckie
Bialskopodlas.
8,8
8,1
8,0
7,1
6,8
6,7
6,5
6,1
6,1
5,2
Bielskie
Poznańskie
Opolskie
Zielonogórskie
Katowickie
Gdański e
Wrocławskie
Krakowskie
Szczecińskie
Legnickie
-1,7
-1,8
-2,6
-2,6
-2,7
“2, B
-3,4
-3,7
-4,1
-5,5
Tabl. 20d: Uporządkowania województw na skalach dynamiki rolniczej' produkcji
towarowej według średniorocznych temp wzrostu (spadku),
ceny stałe 1982 r ., wybrane województwa, rok 1985 (XX)
Ogółem
Roślinna
Zwierzęca
lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Krakowskie
Skierniewickie
Siedleckie
Ciechanowskie
Piotrkowskie
Słupskie
bódzkie
Ostrołęckie
Zielonogórskie
Gdańskie
9,7
9,2
8,8
8,5
8,1
8,2
7,7
7,7
7,7
7,0
1.
2.
3
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Koszalińskie
Szczecińskie
Gorzowskie
Słupskie
Lubelskie
Warszawskie
Pilskie
Krakowskie
Bialskopodlas.,
Gdańskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Wałbrzyskie
Płockie
Katowickie
Elbląskie
Toruńskie
Nowosądeckie
Jeleniogórskie
Chełmskie
Przemyskie
Krośnieńskie
0,6
0,5
0,5
0,4
-1,0
-1,7
-1,9
-3,6
-4,3
-7,9
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Konińskie
Radomskie
Płockie
Sieradzkie
Piotrkowskie
Bielskie
Toruńskie
Przemyskie
Nowosądeckie
Krośnieńskie
Źródło: tabl. 19
14,7
12,3
12,2
11,8
7,2
7,1
6,5
.6,1
6,0
5,8
-7,1
-S,4
-8,7
-9,7
-13,1
-14,5
-15,8
-16,8
-19,7
-35,3
1. Radomskie
2. Piotrkowskie
3. bódzkie
4. Ciechanowskie
5. Skierniewickie
6. Konińskie
7. Siedleckie
8. bomżyńskie
9. Zielonogórskie
10. Włocławskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.'
46.
47.
48.
49.
16,2
13,7
12,2
12,1
11,7
11,6
11,5
10,9
10,6
9,8
Szczecińskie 3,2
Rzeszowskie
3,0
Gorzowskie
2,9
Koszalińskie 2,7
Przemyskie
2,6
Wrocławskie
2,2
Krośnieńskie 1,5
Wałbrzyskie -1,3
Chełmskie
-2,1
Jeleniogórskie-4,1
Tabi.21. Uozial produkcji roślinne; w towarowe; produkcji
brutto w latach 1=76-■1985, ceny stałe 1982 r. (XX)
1976
1978
1981
1984
1985
Województwo
eę 49, i
Warszawski e
50,9
57,1
57.6
24,0
26,2
26.1
BiałSKDDodiaskis
20,2
21,2
24,1
24,5
23,4
Białostockie
20,6
22,3
12.4
Bielskie
15.6
13,3
15,8
12,8
34.8
33,5
31.5
37,5
34.6
Bydgoskie
41,9
34.7
41,1
Chełmski"
33,1
36,1
26,9
23,9
25,5
Ciechanowskie
33,1
30,8
. 19,9
Częstochowskie
23,9
23,3
25,8
24,3
32,9
40.4
34, i
38.9
Elbląskie
27.5
22,4
Gdańskie
25,3
25.6
30,8
30,5
30>5
28,5
Gorzowskie
26.5
34.3 . 36,2
24,0
26,4
25,4
33,9
Jeleniogórskie
32,5
27,7
Kaliskie
.
25,2
25.6
32,3
29,2
30,4
31,0
37,3
35,1
Katowickie
32,1
29,7
Kieleckie
30,3
28.2
38,4
37,8
29,4
35,8
31,7
Koniński e
31,8
30,6
32,6
28.0
27,4
28,8
31,2
Koszalińskie
35.0
30,6
31,4
38,8
Krakowskie
39,3
13,9
Krośni eńskie
16,3
21,2
25.8
18,0
40,7
33.0
41,3
Legnickie
35,1
28.8
27,0
Leszczyńskie
27,6
30.2
33,0
32,2
30,7
Lubelskie
29.4
36,0
41,7
42,0
25,9
bomżyńskie
19,1
25,1
26,6
23.3
31.4
33,0
34,4
bódzkie
32,6
37,1
19,7
12,8
21,5
23,0
18,8
Nowosadec ki e
25,0
21.4
29,4
Olsztyńskie
24,8
28,8
Opolskie
34,4
35,1
32,2
43,1
42,1
14,0
19.7
Ost-ołęckie
14,8
15.6
18,7
Pilskie
30,3
32,9
32.9
27,8
26,1
Piotrkowskie
15,2
15,9
20.9
16,8
15,2
29,9
Płockie
31,0 • 31,9
39,8
36,2
33.4
Poznańskie
31,6
32,0
29,0
34.8
26,4
23,0
27,7
30,6
Przemyskie
35.2
35,6
36,0
40,4
48,7
Radomskie
54,6
16,4
20,4
Rzeszowskie
19,6
26,2
25,6
15,9
16,7
Siedleckie
14,2
22,1
20,2
22,7
25,1
Sieradzkie
27,1
27,1
28.6
23,6
38,8
Skierniewickie
24,6
27,5
35,3
28.4
31,0
25,8
Słupskie
30,1
31,1
23,7
23,5
18,9
19,0
24.8
Suwałski e
30,4
Szczecińskie
34,3
30,6
39,2
37,1
32,9
31,8
42,6
40,8
Tarnobrzeskie
41.5
17,7
Tarnowskie
14,0
18,1
22,3
20,5
32,4
31,5
29,7
Toruński e
39,1
33,3
Wałbrzyskie
38,5
37,9
35,8
43,8
44,8
39,1
45,9
Włocławskie
37,1
38,6
42,5
37,6
38,3
35,5
46,1
45,1
Wrocławskie
48,1
45,5
52,1
50,2
Zamojskie
42,0
24,6
Zielonogórskie
23,3
20,5
30,8
28,9
28,4
Pol ska
29,1
28,6
35,3
38,8
Zródlfo: jak w tabl. 19
ZródZo: obliczenia
12. % nie uspoZ
1976
13. % nie uspoł
1984
wZa3ne
-0.51
1,0
-0 .5 2
5
7
8'
9
produkcje
0.62
0,63
-0,80
-0,701,0
rolnych
-0,54
-0,68 -0 ,8 6
0.68
1,0
0,86
1,0
0.97
1.0
-0 .5 4
0.58
11
1,0
0.97
0,99
1,0
0.99
-0 ,5 1
13
agrarna
1.0
12
i strukturę
0,62
rolna
10
0 . 8 7 - 0 ,6 9 - 0 ,5 4 - 0 ,6 8
-0 ,5 1
1,0
-0,70
-0!800,63
6
obrazujących
wskaźniki 1 - 9: towarowa produkcja rolnicza brutto
wskaźniki 10, 11: towarowa produkcja rolnicza na 1 ha użytków
wskaźniki 12, 13: struktura własnościowa użytków rolnych
,
0.58
10. Ogółem na
1 ha, .1976
11. Ogółem na
1 ha, 1984
1,0
4
-0,69
-0.54
-0,68
.1 ,0
0,83
3
1982-1984
7. Ogółem
8'. Roślinna
9. Zwierzęca
-0,52
1,0
2
0.87
0.83
1.0
1
( I r ! >0.5) zmiennych
1979-1981
4. Ogółem
5. Roślinna
6. Zwierzęca
1977-1978
1. Ogółem
2. Roślińńa
3. Zwierzęca
Zmienna
Tabl. 22. Wybrane korelacje
T«bl. 2Sł. 2»uny udziift* « WtsliciMj sorzediiy « usseleasimy*
dtt»iicznyi handlu iksryęmiM o itisny aizUIim s liczbie
lutaetci > liticts 1977-1982 itrt.l
1979-1980
1977-1978
ogólea iy«ioi- nielynno- ogiln iymoi- niriywra­
CIOW ki ow
ciem iciont
Karszawskie
0,8 0,1
3,0
7,1
1,»
-2,0
Bialskopodlaskie 3,0 4,4
-2,1
0,0
-1,’
-«,J
Bi«?cstockie
3,8 •
2,5
'-0,1
-0,1
0,6
3,1
Bielskie
-3,8 -5,4 ■ -1,5
3.6
8,5
7,6
Bvtiooskie
2,7 -1,1
-o'e
-1,2 -1,7
Cheiiskie
3,2
2,6
-1,6
-4,2
-o,t -1,9
Ciechanowskie
0,3 10,4 -16,5
-3,9 -13,9
18,1
*2f
t
Częstochowskie 0,7 , 1,1
0,3
-«,5
V
Elbląskie
4,6
1,5 -0,8
-1,0
-1,6 -0,7
6dańskie
-3,6 -2,0 -5,4
-1,2
-1,5
6orzo»skie
0,7 0,7
0,7
-2,6 -5,1
to
Jeleniogórskie -0,8 -1,9
0,7
2,3
0,7
Kaliskie
4,9 5,0
4,6
0,0 "2,2
-1,1
Katowickie
3,6
5,6
'3,2 -5,5 -0,6
0,7
Kieleckie
-2,6 -4,1
-0,4
-0,4
-0,4
Konińskie
0,7
-.05
5^6
1,3 1,4
-4,1
Kosz«1ihski
-3,5
-5,4
-1,0
"1,9 -5,2
3,0
Krakowskie
-1,5
8,2 -0,6
-1,6 "1,1
Krośnieńskie
-4,9
0,6
-3,2 -0,2
-0,4 -1,7
Legnickie
-0,5 0,5 -2,5
0,4
2,2
Leszczyńskie
3,8
0,4
0,8
1,0 -0,9
1,8
Lubelskie
0,9
4,5 5,3 -3,1
-0,9
-1,5
-3,4
fcoiłyftskie
-2,5
-4,4
5,2 ł,5
Łódzkie
3,4
-2,8 -3,2 -2,3
4,7 -o!6
Nowosądeckie
0,4
0,2 0,2
-0,2
0,1
Olsztyńskie
■0,4
0,7
-3,7
-4,0
2,5
1,4
Opolskie
-2,8 *5,9
-1,7 -2,7 -0,3
1,8
Ostroffckie
0,5
2,7
2,4 -1,9
2,1
1,2
Pilskie
5,1
-4,4 -8,9
2,4 0,B
1,4
Piotrkowskie
2,0 2,5
1,3
13,4
9,5
4,4
Płockie
0,0
-3,2 -5,1
-0,5
-1,6
-2,7
Poznańskie
-2,4 -4,2
-3,3
1,0
0,7
-1,7
Przeeyskie
4,5 4,4
4,3
-3,1
-4,3
2,7
Radoiskie
0,4 -0,4
1,2 2,3 -0,4
2,1
Rzeszowskie
-3,0 -0,3 -7,7
-1,0 -1,5
1,0
-4,4 -9,9
Siedleckie
10,0 16,3 -0,5
1,1
Sieradzkie
-2,0 -4,2
3,7 5,9 -0,1
2,3
Skierniewickie
8,7 6,6
6,7
*3,0 -2,2
-0,4
Słupskie
4,8 7,4
-4,6 -7,5
1,1
Suwalskie
0,8 -7,1
2,4 12,3 -10,7
15,7
-1,1
Szczecińskie
-3,4 "2,2 -4,6
-3,0 -4,7
Tarnobrzeskie
3,3 3,4
-3,1 •
-0,7 -0,1
"1,1
Tarnowskie
-1,4 -4,2
-1,8
2,4
-0,3
2,0
Toruńskie
3,2
1,9
1,0
-1,2
1,2
Halbrzyskie
0,4
0,0 -0,3
1,2
2,2 -2,1
Mocławskie
0,4 -1,3
0,4
-1,1 -1,8 -0,2
Wrocławskie
2,8 3,3
-1,6 -2,2
2,1
2aiojskie
2,3
3^3
2,3
1,5 0,9
3,1
Zielonogórskie -4,9 -5,1
-4,7
-0,4
-1,4
1,2
Irłdlo: Roczniki Stetystyczne 1977, 1979, 1981, 1933, tablice III
Kojewództwe
1981-1982
ąilet iywnoi- niełyimscioae
kio«
-10,1 -1,4
-10,7
1,7
9,1 12,9
4,3 4,1
4,2
2,0 2,0
1,1
. 6,7 5,1
7,5
5,0
4,5 5,4
1,3
4,6
l,»
-1,5
-2,» -2,5
0,1
0,4 -1,0
-2,6 -2,9
-3,4
-0,5 -2,0
0,7
0,9
1,1 -1,2
4,0
4,7 5,9
-3,4
0,1 0,8
3,7 4,4
3,7
4,6 3,3
7,3
*2,5
-2,1 -2,4
-3,4 -5,0
-0,6
-0,3 -7,1
6,5
-2,9 -8,2
♦,1
4,2
-<,1 -3,2
0,5 1,7
2,2
5,1 2,4
13,9
-5,6
-1,5
2,7
-3,0
-1,0 -0,5
-0,3
0,1 0,4
4,5 6,7
2,0
V
• 4,7 2,4
-2,4 -3,1
-2,6
-1,6 -4,4
2,5
6,4
4,9 4,8
0,7 3,9
-1,6
3,5 3,9
4,5
3,7 4,6
3,2
9,6
2,2 -0,4
3,5
5,5
3,1
13,4 11,5
16,6
10,4 19,2
2,1
12,9 22,5
3,3
-0,5 -4,0
3,1
-3,7 -7,6
*1,2
5,3 4,4
5,0
4,4 4,4
5,0
2,4
-4,8 -9,1
2,1 -0,4
2,1
-1,3
6,7
1,9
-3,8 -4,5
-2,0
4,3
4,7 4,4
0,5 -1,6
3,2 _
Tabi. 23b. Zmiany udziaFów w detalicznej sprzedaży w uspołeczniony©
detalicznym handlu skorygowane o zmiany udziaZów w liczbie
ludności w latach 1983-1985 (pkt.)
Wojewbdz two
1983-1984
ogó/ea żywnoś- nieżywnoci owe
£ciowe
5,8
Warszawskie
7,5
3,8
Bialskopodlaskie -1,5 -5,4
1,6
Białostockie
-0,6 -0,5
-2,2
Bielskie
-2,4 -6,2
2,2
Bydgoskie
1,3
2,6
Chełmskie
-0,9 -2,7
0,2
-3,5
Ciechanowskie
-2,9 -3,6
Częstochowskie
0,8
2,5
4,7
Elbląskie
-0,1 -0,7.
1,6
Gdańskie
0.8
4,7
1,7
Gorzowskie
-3,4 -6,0
-0,3
Jeleniogórskie
1,0
2,7
0,9
Kaliskie
-5,5 -9,0
-2,5
Katowickie
3,9
-3.0
-0,6
Kieleckie
-1,4 -5,5
3,0
-4,0
Konińskie
-3,7 -3,8
Koszalińskie
1,0
2,0
0,2
Krakowskie
-1,4
1,3
3,3
Krośnieńskie
1,8
1,8
1.3
-1,3
Legnickie
0,0
1,4
Leszczyńskie
-2,4 -3,3
-2,1
0,1
-1.4
Lubelskie
0,3
Łomżyńskie
0,9
-3,4
0,0
2,9
-1,3
Łódzkie
1,4
4,4
Nowosądeckie
1,1 -1,2
Olsztyńskie
0,5
-1,2
1,9
Opolskie
-1,5
-2,6 -3,6
OstroFeckie
-1,6
-2,6 -3,6
Pilskie
3,0
2,6
2,7
Piotrkowskie
-0,4 -1,8
1,1
Płockie
-2,6
-5,7 -7,7
Poznańskie
-1,0 -2,3
-0,3
Przemyskie
-3,5 -4,7
-3,1
Radomskie
-0,7
-1,1 -2,0
Rzeszowskie
-1.8 -3.C
-1,6
Siedleckie
-3.6 -5,5
-2,7
Sieradzkie
-5,7 -4,8
*7,7
Skierni ewickie
-5,8 -9,8
-2,1
SZupskie
-6,6 -14,7
3,2
Suwalskie
1,3
1,4
1,9
Szczecińskie
0,7
1,6
3,8
Tarnobrzeskie
3,2
-1,2 -5,3
Tarnowskie
"0,9
-2,6 -4,2
Toruńskie
5,0
5,3
4,2
WaZbrzyskie
1,3
4,6
2,2
WZocfawskie
-0,4
0,5
1,1
0,4
Wrocławskie
1.5
1,2
Zamojskie
-0,4 -5,1
4,2
Zielonogórskie
-3,6 -4,8
-2,3
1985
ogółem żywnoś- nieżywhoci owe
iciowe
'0,9
0,0
-2,0
-1,0
0,2
-1,9
0,7
1,6
-0,8
0,8
0,6
1,1
0,1
0,1
0,2
-2,9
-4,4
-1,1
0,8
-2,0
4,6
0,5
1,0
0,2
-3,0
1,0
-1,1
0,0
1,4
-1,1
1,8
3,2
0,4
0,7
1,3
0,2
0,3
-0,6
1,5
-1,0
-0,8
-1,2
0,4
-1,0
1,7
0,6
-0,7
2,2
0,6
1,3
-0,2
0,0
-1,6
1,2
0,1
-0,2
0,4
-0,1
-0,2
-o,i
0,6
-0,6
1,4
-0,4
1,4
-0,6
-1,8
-2,9
-0,3
-0,5
-0,4
-0,7
0,0
0,0
0,1
0.2
0,2
0,1
-0,8
—
0,6
-0,8
-0,2
-2,0
2,1
-0,6
-1,3
0,4
0,3
-0,5
1,2
1,6
1,4
1,1
0,5
-0,3
1,4
-1,3
0,1
1,1
1,6
2,3
0,7
-0,7
2,3
1,1
2,4
2,8
1,9
0,8
0,3
1,3
0,4
-0,4
1,3
-0,5
0,2
-1,1
-0,7
0,3
1.2
0,1
0,0
0,1
1,6
2,0
1,2
-0,7
-1,3
0,0
2,4
1,9
1,2
0,4
3.3
-2,6
-0,5
-0,1
-0.3
0,1
-1,0
1,5
-0 ,i
0.8
0,1
0,4
0,1
0,8
ZródZo: Roczniki Statystyczne 1985, 1986, tablice III
.--
Tabl. 24a. Uporządkowania województw na skalach zmian udziałó*i « detalicznej
sprzedaży w handlu uspołeczniony® skorygowanych o zmiany udziałów
w liczbie ludności, wybrane województwa, lata 1977-1978 (pkt.)
Ogółem
Nieiywnościowe
Żywnościowe
lp. województwo wskażni k lp. województwo wskaźnik
1. Siedleckie
2. Skierniewickie
3. Przemyskie
4. Łomżyńskie
5. Kaliskie
6. Słupskie
7. Lubelskie
8. Krakowskie
9. Sieradzkie
10. Toruńskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
47.
48.
49.
Opolskie
Łódzkie
Rzeszowskie
Krośnieńskie
Katowickie
Płockie
Gdańskie
Bielskie
Zielonogórskie
Zródłó; tabl. 23
10.0
8,7 .
ó, 5
5,2
4,9
4,8
4.5
4,4
3,7
3,3
-2,8
-2,8
-3,0
-3,2
-3,2
-3,2
-3,6
-3,0
-4,9
1. Siedleckie
2. Suwalskie
3. Ciechanowskie
4. bomiyńskie
5. Lubelskie
6. Skierniewickie
7. Krakowskie
8. Słupskie
9. Przemyskie
10. Sieradzkie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
47.
46.
49.
fcódzkie
Kieleckie
Tarnowaskie
Poznańskie
Płockie
Zielonogórskie
Katowickie
Bielskie
Opolskie
16,3
12,3
10,6
9,5
9,3
a, 6
0,2
7,4
6,4
5,9
-3,2
*4,1
-4,2
-4,2
-5,1
-5,1
-5,5
-5,6
-5,9
lp. województwo
1. Skierniewickie
2. Bydgoskie
3. Przemyskie
4. Pilskie
5. Elbląskie
6. Kaliskie
7. Białostockie
8. Leszczyńskie
9. Toruńskie
10. Tarnobrzeskie
40,
41.
42.
43.
44,
45.
47.
48.
49.
wskaźnik
8,7
7,8
6,3
5,1
4,6
4,6
3,8
3,8
3,2
3,1
Legnickie
-2,5
Łomżyńskie
-2,5
Lubelskie
-3,1
Zielonogórskie -4,7
Szczecińskie -4,8
Gdańskie
-5,3
Rzeszowskie
-7,7 .
-10,7
Suwalskie
Ciechanowskie -16,5
Tabl. 24b. Uporządkowania województw na skalach zmian udziałów w detalicznej
sprzedaży w handlu uspołecznionym skorygowanych o zmiany udziałów
w liczbie ludności, wybrane województwa, lata 1979-1930 (pkt.)
Nieżywnoiciowe
Ogółem
lp. województwo
wskaźnik lp. województwo
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8;
9.
10.
Piotrkowskie
Bielskie
Katowickie
Łódzkie
Warszawskie
Zamojskie
Leszczyńskie
Suwalskie
Jeleniogórskie
Ostrołęckie
9.5
3,8
3,6
3,4
3,0
2,8
0,8
0,8
0,7
0,6
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.'
49.
Szczecińskie
Skierniewickie
Przemyskie
bomźyńskie
Koszalińskie
Olsztyńskie
Ciechanowskie
Słupskie
Pilskie
Siedleckie
-3,0
-3,0
-3,1
-3,4
-3,5
-3,7
-3,9
-4,6
-4,6
“6,4
IrbóJb: tabl. 23
wskaźnik
Żywnościowe
lp. województwo
wskaźnik
1. Piotrkowskie
13,6
2. Bielskie
8,5
3 Warszawskie
7,1
4. bódzkie
6,7
5,8
5. Katowickie
6. Zamojskie
3,1
7. Ostrołęckie
2,4
8. Jeleniogórskie 2,3
9. Legnickie
2,2
10. Wałbrzyskie
2,2
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Ciechanowskie
Suwalskie
Konińskie
Płockie
Włocławskie
2ai»ojskie
Chełmskie
Przemyskie
Sieradzkie
Radomskie
18,1
15,7
5,8
4,4
3,5
3,3
3,2
2,7
2.3
2,1
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Jeleniogórskie
Bielskie
Ostrołęckie
Legnickie
Warszawskie
Częstochowskie
Wałbrzyskie
Kaliskie
Skierniewickie
Toruńskie
-1,6
-1,8
-1,9
-2,0
-2,0
-2,1
-2,1
-2,2
-3,9
-4,3
Szczecińskie
-4,7
Gorzowskie
-5,1
-5,4
Koszalińskie
Olsztyńskie
-6,0
Przemyskie
-5,3
Słupskie
-7,5
Suwalskie
-7,9
Płockie
-8,9
Si edleckie
-9,9
Ciechanowskie -13,9
Tabl. 24c. Uporządkowania województw na skalach zmian udziałów w detalicznej
sprzedaży w handlu uspołecznionym skorygowanych o zmiany udziałów
w liczbie ludności, wybrane województwa, lata 1981-1982 (pkt.)
Ogółem
lp. województwo
1. Si eradzkie
2. Słupskie
3. Ski erniewickie
4, Bielskie
5. Bydgoskie
6. Tarnobrzeskie
7.t bomżyńskie
■8. Płóckie
9. Kaliskie
10. Zamojskie
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Częstochowskie
Koszalińskie
Gdańskie
Pilskie
Lęgni ckie
Krakowski e
Szczeciński e
Wrocławskie
Toruńskie
Warszawskie
Źródło: tabl. 23
Nieźywno^ciowe
Zywności owe
wskaźnik lp . województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik
13,6
1.
12,9
2.
10,4< 3
4.
9,1
6,7
5.
5,3 . 6.
7.
5,1
-. 9
8.
9.
4.7
4,7 10.
-2,0
*2,1
-2,6
-2,6
-2,9
-3,4
-3,7
-3.3
-4,8
-10,1
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Słupskie
Skierniewickie
Bielskie
Si eradzkie
ODclskie
Tarnobrzeskie
Zamojskie
Kaliskie
Chełmski e
Bydgoskie
22,5
12,2
12,9
11,5
6,7
5,6
6,6
5,9
5,6
5,1
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Sieradzkie
bomżyńskie
Ostrołęckie
Rzeszowskie
Bialskopodlaskie
Bydgoskie
Konińskie
Włocławskie
Krośnieńskie
Płockie
Leszczyńskie
Suwalskie
Piotrkowski e
Wrocławskie
Krakowskie
Krośnieńskie
Szczecińskie
Legnickie
Toruńskie
Warszawskie
-3,2
-4,0
-4,4
-4,5
-5,0
-7,1
-7,8
-8,2
-9,1
-9,6
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Częstochowskie -1,5
Poznańskie
-1,8
Wrocławskie
-2,0
Koszalińskie
-2,5
Pilskie
-2,6
Nowosądeckie
-3,0
-3,4
Katowickie
-3,4
Gdańskie
b&dzkie
-5,6
Warszawskie
-10,7
18,6
13,9
9,7
9,6
8,7
7,5
7,2
6,7
6,5
5,4
Tabl. 24d. Uporządkowania województw na skalach zmian udziałów w detalicznej
sprzedaży w handlu uspołecznionym skorygowanych o zmiany udziałów
w liczbie ludności, wybrane województwa, lata 1983-1984 (pkt.)
Ni eżywnościowe
Ogółem
Żywnościowe
lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik lp. województwo wskaźnik
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
•8.
9.
10.
Warszawskie
Toruńskie
Pilskie
Częstochowskie
Wałbrzyskie
Gdańskie
Szczecińskie
bódzkie
Suwalskie
Krakowskie
5,8
5,0
2,6
2.5
2,2
1,7
1,6
1,4
1,4
1,3
1.
2.
3
4.
5.
6.
7,
8.
9.
10.
Warszawskie
Toruńskie
Gdańskie
Katowickie
Szczecińskie
Krakowskie
bódzkie
Jeleniogórskie
Pilskie
Koszalińskie
7,5
5,3
4,7
3,9
3,8
3,3
2,9
2,7
2,7
2,0
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Częstochowskie
Wałbrzyskie
Nowosądeckie
Zamojskie
Toruńskie
Warszawskie
Tarnobrzeskie
Słupskie
Kieleckie
Pilskie
4,7
4,5
4,4
4,2
4,2
3,8
3,2
3,2
3,0
3,0
40.
41
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Gorzowskie
Siedleckie
Przemyskie
Zielonogórskie
Konińskie
Płóckie
Kaliskie
Sieradzkie
Skierniewickie
Słupskie
-3,4
-3,6
-3,6
-3,6
-3,7
-5,1
-5,6
-5,7
-5,8
-6,6
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Tarnobrzeskie -5,3
Bialskopodlaskie-5,4
Siedleckie
-5,5
Kieleckie
-5,5
Gorzowskie
-6,0
Bielskie
-6,2
Płockie
-7,7
Kaliskie
-9,0
Skierniewickie -9,8
Słupskie
-14,7
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Zielonogórskie
Kaliskie
Płockie
Siedleckie
Katowickie
Przemyskie
bomżyńskie
Ciechanowskie
Konińskie
Sieradzkie
-2,3
-2,6
-2,6 '
-2,7
-3,0
-3,1
-3,4
-3,5
-4,0
-7,7
Zródłó: tabl. 23
Tabl. 24e. Uporządkowania województw na skalach zmian udziałów w detalicznej
sprzedaży w handlu uspołecznionym skorygowanych o zmiany udziałów
w liczbie ludnofeci, wybrane województwa, rok 1985 (pkt.)
NieiywnoSciowe
0gół£*
Ip. województwo
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
6.
9.
10.
wskaźnik łp. województwo
Siedleckie
Toruńskie
Gorzowski e
Radomskie
Tarnobrzeskie
Płockie
Rzeszowskie
Ciechanowski e
Bielskie
Sieradzkie
40. bódzkie
41. Pilskie
42. Tarnowski e
43. □polskie
44. Warszawskie
45. Bialskopodlaskie
46. Katowickie
47. Elbl#.*kie
48. •Łomżyńskie
49. Chełmskie
Zródłó: tabl. 23
2,4
ZywnoŁciowe
wskainik lp. województwo
1,9
1„B,
1,6
1,6
1,4
1,1
0,8
0,8
0,8
1.
2.
3
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Wałbrzyskie
Gorzowskie
Toruńskie
Radomskie
Rzeszowskie
Siedleckie
Kieleckie
Białostockie
Leszczyńskie
Jeleniogórskie
-0,5
-0,6
-0,7
-0,8
-0,9
-1,0
*1,0
-1,4
-1,8
-2,9
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
Gdańskie
Katowickie
Tarnowskie
Pilskie
Bialskopodlaskie
Ostrołęckie
Ciechanowskie
bomżyńskie
Elbląskie
Chełmskie
wskażnil
3,8
3,2
2,4
2,3
2,3
1,9
1.7
1,6
1,4
1,3
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
Ciechanowskie
Siedleckie
Konińskie
Ostrołęckie
Tarnobrzeskie
Płockie
Kaliskie
Wrocławskie
Poznańskie
Gdańskie
4,6
2,8
2,2
2,1
2,0
1,5
1,5
1,5
1,4
1,4
-1,1
-1,2
-1,3
-1,3
-1,9
*2,0
-2,0
-2,9
-3,0
-4,4
40.
41.
42.
43.
44.
45.
46.
47.
48.
49.
bódzkie
Opolskie
Katowickie
Białostockie
Kieleckie
Chełmskie
Przemyskie
Krakowskie
Warszawskie
Wałbrzyskie
-0,7
-0,6
-0,8
-0,8
-1,0
-1,1
-1,3
-2,6
-2,0
-2,6
1m
1
0\
<3*
i1 h
o
i cn
i
m
o
1 OQ
i h
i
CD
C^
o o
1 1
<o CNen
in
o Oo
1 1 l
OJ
o
rH
o
1 CD
tH
O) O
ł
o t—
1
tHOJ
o O)
rHo o
o
ił • h
o\
in
0
1
o>
ODo
O tH
i
O
O CD
*
rHO
o
H
i c*
I H
1
1
11
i
l1
©
c
c©
,p^
6
N
r>
in
0
1
OJ OD
t**
0 O
1 1
*o
0 0
1 1
O
rH
ł m
i en
O
o o> in 1i
Ho o i
■
<7»
ID*
O
1
1
1
l
|
i
i
i
i
i
o*
CD rH
O
•<
r
CD
O*
HO
©
*0
•H
U©
© <O
Q •p
0i
c o
Oi
H
-TO
1 £© C
0
•N
O
' •O © £*
C
h
tH ot 2 N
o
rHoj CO
©
*
O
o ©
O ■0m•ri
0
00* c O
rC
H £ s <n
1 0) S co
O
oU•
oH
> ■O •r©i >
O2 N
©
0*
•fi
u ©
OJ -m •r0i
CD o
o> c o
•H
£ -w
1 © ■>N oc
rH
z
CD-o •ri
C
h tn © >,
tH
O2 N
1T) <C
c^ CDo>
©
o
•ri
O©
<n •ri
o
C
crD
> 0c
tH £ ■O
C
D
1 © c0
en
-N
CD-o •ri
©$
O
*a
>
tH
o 2 N
o tHOJ
własne
I- »©
oo\
o
o rH
e©
m
CDO
orH O
tn
Źródło: obliczenia
T abl. 25. Wybrane korelacje C!r !>0.5)
zmian skorygowanych udziałów
w sprzedaży detalicznej w handlu uspołecznionym w latach 1977-1985
i
i ^
O |
rH |
U niT ersitas zam.1/89 n.1000
0 -6 1
Download

Rozwój regionalny Polski w warunkach kryzysu i reformy