Opieka naprzemienna a miejsce zamieszkania dziecka

advertisement
W strone ojca - portal o ojcostwie i ojcostwie w kryzysie
Opieka naprzemienna a miejsce zamieszkania dziecka
09.08.2010.
Problematyka opieki nad dzieckiem po rozwodzie czy rozstaniu rodziców, co jakiś czas wraca, podczas
kolejnych prac nad ewentualnymi zmianami w kodeksie rodzinny i opiekuńczym. Nie ulega wątpliwości,
że rozwiązania zaproponowane w obecnie obowiązujących przepisach prawnych są niezadowalające.
Wprawdzie ostatnie nowelizacje kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazują, iż ustawodawca dostrzega
istnienie problemu sprawowania opieki nad dzieckiem przez obydwoje rodziców, to jednak zakres tych
zmian jest niewystarczający. Niemniej zmiany te idą w dobrym kierunku i w mojej ocenie winny być
kontynuowane. W szczególności dotyczy to możliwości wprowadzenia do polskiego systemu prawnego
naprzemiennego modelu opieki nad dzieckiem.
Naprzemienny model opieki nad dzieckiem opiera się na takiej organizacji życia, w której oboje rodzice w
równym stopniu mogą opiekować się dzieckiem, wychowywać je i decydować o ważnych dla niego
sprawach. Oznacza to możliwość zamieszkiwania dziecka u każdego z rodziców, z jednoczesnym
przyznaniem rodzicowi u którego przebywa dziecko prawa do podejmowania bieżących decyzji w
sprawach dziecka. W ten sposób oboje rodzice mają równe prawa i obowiązki, a dziecko nie jest odgórnie
przypisane do jednego z nich.
Tego typy rozwiązania funkcjonują od wielu lat w USA, Kanadzie, Nowej Zelandii czy Danii i Szwecji. W
każdym z tych krajów oczywiście inaczej ta kwestia jest unormowana, jednak sprowadza się ona do
umożliwienia rodzicom po rozwodzie czy rozstaniu sprawowania łącznej opieki nad dzieckiem.
Przede wszystkim pierwszym wspólnym wyznacznikiem możliwości stosowania opieki naprzemiennej w
danej sytuacji powinno być dobro dziecka. Pojęcie dobra dziecka pojawia się przede wszystkim w
kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Pojęciem tym także posługują się przepisy umów międzynarodowych
czy konwencji dotyczących dzieci, jak m.in. ratyfikowana przez Polskę Konwencja Organizacji Narodów
Zjednoczonych z dnia 20 listopada 1989 r. o prawach dziecka (Dz.U. Z 1991 r. Nr 120, poz. 526, ze zm.).
Pojęcie dobra dziecka jest bowiem instrumentem wykładni norm prawnych dotyczących dziecka. Jest
również dyrektywą stosowania prawa i kryterium oceny przy podejmowaniu decyzji w sprawach dziecka,
co oznacza, że dobro dziecka powinno być brane pod uwagę podczas stosowania każdego przepisu prawa
mającego związek z sytuacją dziecka, jako dobro nadrzędne. Polski system prawny nie zawiera
ustawowej definicji pojęcia dobra dziecka, natomiast w polskiej doktrynie prawniczej podejmowano próby
skonstruowania definicji dobra dziecka. Według S. Kołodziejskiego dobro dziecka należy ujmować jako
„zespół wartości, zarówno duchowych, jak i materialnych, jakie konieczne są do prawidłowego:
rozwoju fizycznego i duchowego dziecka i to w jego aspekcie zarówno intelektualnym, jak i moralnym
oraz należytego przygotowania go do pracy dla dobra społeczeństwa”. Pojęcie dobra dziecka
pojawia się także w orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego, który także wskazywał jak należy rozumieć
to pojęcie. Pojęcie dobra dziecka m.in. doprecyzowuje Trybunał w uzasadnieniu wyroku z dnia 17
kwietnia 2007 r. w sprawie SK 20/05. Trybunał wskazuje, iż „zgodnie z powszechnie przyjętym
poglądem najpełniejsza realizacja zasady dobra dziecka dokonywać się może poprzez zapewnienie do
możliwości jego wychowania w rodzinie, przede wszystkim w rodzinie naturalnej, a więc poprzez pieczę
rodzicielską sprawowaną przez osoby związane z dzieckiem więzią biologiczną. Nie oznacza to jednak, że
prymat rodziny naturalnej i więzi biologicznej jako podstawy kształtowania stosunków rodzinnych ma
charakter bezwzględny”.
Zatem jak widać opieka naprzemienna nie tylko nie stoi w sprzeczności z klauzulą generalną jaką jest
dobro dziecka, a wręcz wprowadzenie tego typu rozwiązania byłoby wskazane, patrząc za sposób
określenia pojęcia dobra dziecka w doktrynie i orzecznictwie. Opieka naprzemienna pozwala bowiem na
sprawowanie pieczy rodzicielskiej i wychowywanie dziecka przez obydwoje rodziców wspólnie, w sytuacji,
gdy rodzice nie zamieszkują razem. A zatem mimo pewnych niedoskonałości tego rozwiązania, próbuje
stworzyć sytuację najbardziej zbliżoną do wychowywania dziecka w rodzinie.
Ustawodawca decydując się na wprowadzenie opieki naprzemiennej winien przede wszystkim określić,
kiedy i w jakich sytuacjach może być ona stosowana. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż nie zawsze
stosowanie opieki naprzemiennej będzie rozwiązaniem optymalnym z punktu widzenia dobra dziecka.
Wydaje się, iż zasadnym byłoby tu przyjęcie rozwiązania, które pojawiło się w art. 107 § 2 krio, w
zakresie wspólnego ustalania przez rodziców planu wychowawczego dotyczącego dziecka. Opieka
naprzemienna nie powinna być bowiem orzekana w sytuacji, gdy sprzeciwia się temu, któryś z rodziców.
Spowodowane jest to faktem, iż opieka naprzemienna powinna opierać się na współpracy między
rodzicami. Brak zatem porozumienia między rodzicami stawia pod znakiem zapytania sensowność
stosowania tej instytucji, która byłaby np. orzekana przez Sąd, wbrew woli jednego z rodziców i niejako
narzucana odgórnie. Trudno bowiem w tej sytuacji wyobrazić sobie prawidłowe funkcjonowanie dziecka,
gdzie jedno z rodziców automatycznie kwestionuje uprawnienia drugiego rodzica do prawidłowej opieki.
Taka sytuacja rodziłaby ryzyko ciągłego podważania autorytetu jednego z rodziców, co stawiałaby
dziecko w niekomfortowej sytuacji psychicznej. Ponadto opieka naprzemienna wymaga zawarcia swego
http://wstroneojca.pl
Kreator PDF
Utworzono 18 July, 2017, 21:23
W strone ojca - portal o ojcostwie i ojcostwie w kryzysie
rodzaju precyzyjnego kontraktu między rodzicami. Kontrakt ten określałby kto i w jakim zakresie oraz
kiedy sprawuje bieżącą opiekę nad dzieckiem, jakie uprawnienia ma rodzic pod opieką którego przebywa
dziecko, a co wymaga wspólnych ustaleń. Trudno oczekiwać, aby tego typu rozwiązanie miało sens w
przypadku określania tych uprawnień w orzeczeniu Sądu, w sytuacji konfliktu między rodzicami i braku
porozumienia w zakresie sprawowania opieki naprzemiennej. Orzeczenie Sądu bowiem musiałoby w tej
sytuacji być bardzo szczegółowe i kazuistyczne, a i tak zapewne nie byłoby w stanie rozstrzygnąć o
wszelkich potencjalnych sprawach, mogących być w przyszłości zarzewiem sporu między stronami.
Chciałbym jednak zaznaczyć, iż nie wykluczam stosowania opieki naprzemiennej w sytuacji, gdy między
rodzicami dziecka istnieją jakieś elementy wrogości czy brak jest między nimi dobrej komunikacji, a
jednocześnie są dowody na to, że tego typu rozwiązanie mogłoby się sprawdzić i życzeniem dziecka jest
wprowadzenie opieki naprzemiennej. Czym innym bowiem jest otwarty konflikt między rodzicami, który
wyklucza wspólne sprawowanie opieki, a czym innym różnica zdań wynikająca z odmiennego
postrzegania pewnych spraw czy słaba komunikacja między nimi. Zatem sama natura i efekt konfliktu
między stronami w sporze musi zostać oceniona w świetle konkretnych okoliczności danej sprawy.
Drobne różnice zdań nie negują możliwości sprawowania wspólnej opieki nad dzieckiem. Wymagałoby to
jednak wcześniejszego skierowania rodziców do właściwej poradni czy mediacji, celem precyzyjnego
ustalenia podłoża problemu i ewentualnych możliwości jego wyeliminowania już na etapie określania
opieki naprzemiennej.
W przypadku opieki naprzemiennej nie tylko same relacje między rodzicami powinny być elementem
decydującym o możliwości stosowania tego rozwiązania. Nie bez znaczenia są tu także takie czynniki jak:
bliskość zamieszkiwania rodziców, tak aby dziecko nie musiało pokonywać znacznych odległości między
rodzicami w dość częstych odstępach czasowych, możliwość czy nawet wręcz konieczność uczęszczania
dziecka do jednej i tej samej szkoły, przedszkola czy żłobka, zbliżone warunki mieszkaniowe rodziców,
tak aby okres pobytu u jednego z rodziców nie przemieniał się w odczuciu dziecka w pobyt w
„obcym” i nieprzyjaznym miejscu oraz zbliżony porządek dnia u każdego z rodziców, aby
nie wprowadzać u dziecka konieczności ciągłego przystosowywania się do nowych warunków codziennego
funkcjonowania. Oczywiście wszystkie te elementy nie muszą być w sposób precyzyjny określone w
przepisach, niemniej ustawodawca, określając możliwość stosowania opieki naprzemiennej winien choćby
przykładowo je wymienić, jako czynniki, które muszą zaistnieć, aby możliwe było zastosowanie opieki
naprzemiennej. Ostatecznie bowiem kwestia możliwości stosowania w danych, konkretnym przypadku
opieki naprzemiennej winna być oparta na klauzulach generalnych, a w szczególności klauzuli dobra
dziecka.
Wprowadzenie instytucji opieki naprzemiennej w Polskim prawie wymagałoby także zmian w zakresie
orzekania o obowiązku alimentacyjnym. Naprzemienna forma zamieszkania dziecka mogłaby oznaczać,
że żaden z rodziców nie byłby zobowiązany do płacenia alimentów, ponieważ dziecko mieszka u obojga
rodziców, a tym samym każdy z rodziców spełniałby swój obowiązek alimentacyjny w stosunku do
dziecka poprzez pokrywanie stałych kosztów utrzymania, kiedy dziecko przebywa z nim. Należy jednak
mieć na uwadze, iż wprowadzenie tego typu rozwiązania może być z drugiej strony źródłem konfliktów
pomiędzy rodzicami, którzy celowo unikaliby ponoszenia poważniejszych wydatków na dziecko,
oczekując, iż dokona tego drugi rodzic, wówczas, gdy dziecko będzie przebywało pod jego opieką. Zatem
rozwiązanie dotyczące niezasądzana alimentów od jednego rodzica na rzecz dziecka, w przypadku
zastosowania opieki naprzemiennej, powinno mieć charakter fakultatywny, a nie obligatoryjny.
Również w sytuacji wprowadzenia opieki naprzemiennej pojawia się problem określenia miejsca
zamieszkania dziecka. Obecnie obowiązujące przepisy wyraźnie wskazują, iż można mieć tylko jedno
miejsce zamieszkania (art. 28 kc). W myśl art. 26 § 1 kodeksu cywilnego miejscem zamieszkania dziecka
pozostającego pod władzą rodzicielską jest miejsce zamieszkania rodziców albo tego z rodziców, któremu
wyłącznie przysługuje władza rodzicielska lub któremu zostało powierzone wykonywanie władzy
rodzicielskiej. Z kolei § 2 powyższego artykułu stanowi, iż jeżeli władza rodzicielska przysługuje na równi
obojgu rodzicom mającym osobne miejsce zamieszkania, miejsce zamieszkania dziecka jest u tego z
rodziców, u którego dziecko stale przebywa. Jeżeli dziecko nie przebywa stale u żadnego z rodziców, jego
miejsce zamieszkania określa sąd opiekuńczy.
W przypadku opieki naprzemiennej ustalenie miejsca zamieszkania przy jednym z rodziców, będzie
wskazywało niejako na uprzywilejowana pozycję tego rodzica, co po części pozostaje w sprzeczności ideą
instytucją opieki naprzemiennej. Wydaje się, iż konieczna w tym zakresie powinna być zmiana art. 26 kc.
Ustawodawca winien zmodyfikować przepis, określając, iż w przypadku sprawowania przez rodziców
opieki naprzemiennej nad dzieckiem, miejscem zamieszkania dziecka, jest to miejsce, u którego rodziców
w danej chwili dziecko przebywa.
Kolejnym problem z którym winien się zmierzyć ustawodawca wprowadzając instytucję opieki
naprzemiennej, jest kwestia egzekucji ewentualnych porozumień wychowawczych, określających zakres
owej opieki naprzemiennej. W tym wypadku możliwe byłoby zastosowanie rozwiązań jakie istnieją w
przypadku ugód mediacyjnych zawieranych przez strony i możliwości ich następnie zatwierdzania przez
Sąd oraz nadania im klauzuli wykonalności (art. 18314 i art. 18315 kpc). Porozumienia dotyczące opieki
http://wstroneojca.pl
Kreator PDF
Utworzono 18 July, 2017, 21:23
W strone ojca - portal o ojcostwie i ojcostwie w kryzysie
naprzemiennej miałyby wówczas moc ugody zawartej przed sądem.
Reasumując uważam, iż wprowadzenie opieki naprzemiennej do polskiego systemu prawnego jest w pełni
uzasadnione. Nie wymaga to dużych zmian legislacyjnych, a jednocześnie wychodzi naprzeciw
oczekiwaniu wielu rodziców, chcących dalej aktywnie uczestniczyć w wychowaniu dziecka czy dzieci, po
rozstaniu czy rozwodzie. Rozwiązanie to, pozwala bowiem na równomierne sprawowanie opieki nad
dzieckiem przez obydwoje rodziców, jest szansą na uniknięcie wielu konfliktów między nimi, a także jest
zgodne z oczekiwaniami samego dziecka. Zalety takiego modelu opieki podkreślają także psycholodzy.
Zdaniem bowiem psychologów Naukowcy, dzieci gdzie rodzice wspólnie się nimi opiekują, mają mniej
problemów emocjonalnych, wyższe poczucie własnej wartości i lepsze relacje z dorosłymi i rówieśnikami,
niż dzieci, które mają kontakt tylko z ojcem lub matką.
Cezary Skwara
http://wstroneojca.pl
Kreator PDF
Utworzono 18 July, 2017, 21:23
Download